facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Sierociniec - Page 4

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sierociniec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4892
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Sierociniec   Nie Lis 27 2016, 18:55

First topic message reminder :

Zwykły sierociniec, jakich wiele w kraju. Wiele dzieci, wiele pokoi, wiele opiekunek, próbujących wychować młodzież jak najlepiej tylko potrafiącą. Budynek trochę stary, z zewnątrz nawet lekko zaniedbany, ale w środku, mimo starych sprzętów wszystko zachowane w jak najlepszej jakości, byle tylko dzieciom było jak najlepiej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

MG:


Trio magów stanęło przed budynkiem, w którym dwójka z nich spędziła część swojego życia, z którym wiązało się trochę ich wspomnień. Z placu dobiegały okrzyki bawiących się dzieci, przez okna widać było krzątające się pracownice. Zdawało się, że niezbyt wiele się tu zmieniło. Ludzie spoglądali na duet, i czasami nawet się z nimi witali. Wszak wiadomo. IMy i szacunek, i sława. I to wychowanków Hargeonu!

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Lut 26 2017, 21:05

Białowłosy już miał powiedzieć o swoim planie towarzyszce Nevera, która obecnie przy nim stała jak swojej Mistrzyni, którą również uwzględnił w nim, gdy ta dała ciekawą propozycję. Taką, która może wpłynąć na jego propozycję rozwiązanie tego problemu lub całkowicie ją zmienić, tak więc Sam nie miał nic przeciwko wspólnego spaceru z kobietą, która tak wiele go nauczyła. W sumie był ciekaw, jak obecnie podopieczni tego sierocińca pomagają marynarzom obecnie, gdy sam tutaj przebywał również to miało miejsce. Różnie na to zawsze dzieciaki wychodzili, czasami dawali coś w zamian za tą pomoc, czasami opowiadali jaką wciągającą historię o swoich przygodach, a czasami nic nie dawali.
- Dobry pomysł, chętnie tam się wybiorę - powiedział mag błyskawic do Sumi po chwili zastanowienia, dając tym samym znać jak sam to powiedział, że jest gotowy już teraz do udania się do portu. Oczywiście nieco się martwił czy pozostanie samych Nevera, a tym bardziej Gonza tutaj przez pewien czas nie spowoduje, że zdarzy się coś co Wróżek raczej by nie chciał. Licząc jednak na odpowiednie podejście do sytuacji Lili jak i do tego, że Gonzales będzie bardziej zainteresowany dzieciakami które tutaj przebywały, a z którymi obecnie się bawił. Możliwe, że to zajmie to na tyle, że żaden z tych cięższych żartów z głowy jego "młodszego brata", które będą wymagały interwencji Białowłosego, nie będą miały miejsca.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 396
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Lut 27 2017, 01:22

Chłopaczek zdążył już zgarnąć dla siebie niemałe wiaderko sławy. Jakby tego było to właśnie dzieciaki poprosiły o opowieści jego, Gonzalesa Gonzo Gicka, mistrza epickich oracji i opowiadania historii tak przeepickich, że to aż w głowie się nie mieściło. W gildii miał ten problem, że mało kto mógłby w je uwierzyć, poza nią w sumie także. Jednakże to wcale nie zniechęcało Gonzalesa Gonzo Gicka!
- Ekhm... - odchrząknął dość teatralnie, upominając się o chwilę ciszy i spokoju. - Żeby być magiem, trzeba odkryć swój wewnętrzny potencjał. Ja go odkryłem, kiedy spaliłem biurko memu tatusiowi! Biurko i szafę! Oraz... Prawie cały dom... Tak! Początki zawsze są wspaniałe! A potem już potencjał ten trzeba szlifować dbać o niego i się dokształcać, dlatego pamiętajcie o najważniejszej zasadzie! Nigdy, ale to nigdy, przenigdy nie powinniście się przejmować tym co was mówią i powinniście robić to, co do was należy! Ale mniejsza o te życiowe mądrości! Lepiej się opowiada o potworach! Wiecie, że jednego załatwiłem magiczną szpilką?! Taką jak ta! - Gonzales Gonzo Gick z Legendarnej Międzywymiarowej Bramy Przedmiotowej przyzwał czerwoną szpilkę i pokazał ją zebranym. - Był dwie. Kupiłem je za jedynie dziesięć klejnotów w Sklepie Magicznym... Genialne rzeczy tam sprzedają... Zaś co do pająka, to było tak, że było ich dziesię... Nie... Dwanaście! Czternaście mniejszych pajączków, które ginęły zgniatane przez me cichobiegi, oraz ich władczyni. Pająk prawie tak wielki, ja ten budynek! To była niesamowita walka! Lecz bestia spłonęła! A ja... Wpadłem do wody i potem... Hehe... Susząc sobie ciuszek natrafiłem na całkiem ciekawą osóbkę... Ale to już inna historia - powiedział i westchnął na podsumowanie, wyczekując dalszych pytań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 562
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Lut 27 2017, 23:10

PERSPEKTYWA GREY
... Trochę nie rozumiałam tego skonfudowania dziewczyny (ale tak to bywa, jak ktoś nie rozumie podstawowych zasad rzeczywistości zdradzony plan to w końcu spoiler - przyp. Grey). Och cóż, zdaje się że wcześniej będziemy mieli przynajmniej jakikolwiek wzgląd na sytuację oraz pojęcie, jak daleko możemy się w ogóle posunąć. Plus nauczycielka Samael-sana mogła być użyteczna, od razu było widać, jak bardzo szanuje ją mag błyskawic Dlatego kiwnęłam głową na początku... lecz pokręciłam głową na końcu.
- Niestety, jeśli mamy się udać do portu, to muszę mieć przy sobie Never-kuna. Zawołam go.
Powiedziałam, a następnie przyleciałam do mojego superbohatera.

PERSPEKTYWA NEVERA
- HAHAHAHA! -
zaśmiałem się. - To prosta magiczna sztuczka, którą każdy po pewnym treningu może zrobić. Nazywa się Neverar Shining Blade i służyła do pokonania tysiąca demonów w czasie mojej heroicznej wyprawy!
Podniosłem miecz oświadczając uroczyście (taaa... wszyscy nie lubią tych szczurów. Ale żeby od razu demony - przyp. Grey). Tak, a teraz był idealny moment, aby przejść do kulminacji. Tak więc...
- A tera-
- NEVER-KUN!
Nagle usłyszałem głos. To była Grey... Spojrzałem na nią nieco skonster... skonsternowany. To było dziwne, żeby w tym czasie mi przeszkodziła. A miała być kulminacyjna scena!
- Coś się stało? Może to poczekać chwilę?
Zapytałem się z delikatną prośbą w głosie. W końcu nie było w okolicy zła... chyba (rzadki przypadek, że Never-kun prosi cokolwiek dla siebie. Na szczęście Grey, czyli ja ma już przygotowaną odpowiedź - przpy. Grey).
- Never-kun! Dowiedziałam się że siły zła mogą napaść na miasto. Musimy zrobić patrol!
- TO BRZMI JAK ZADANIE DLA SUPERBOHATERA!
Wykrzyknąłem, wznosząc pięść w górę. Skoro zło się zbliża... to superbohater musiał działać. Tak więc udałem się za Grey heroicznie (widzicie? To było zbyt proste... Teraz Never-kun i Grey, czyli ja udają się do Sumi-kun, aby iść z nią do portu, obviously - przyp. Grey)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4892
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Sro Mar 01 2017, 19:30

MG:

Władca Kasztanów i Władca Kasztanów:
Wspaniała opowieść zakończyła się jeszcze większą ilością pytań i zaciekawieniem dzieciaków. Co pewnie nie byłoby problemem, a ich ciekawość zostałaby zaspokojona przez samego wróżka, gdyby nie podeszła do nich Lili z grupką dzieciaków.
-Co powiecie na jakąś wspólną zabawę... może chowanego? - zaproponowała kobieta uśmiechając się sympatycznie do dzieciaków. Jednak towarzysze opowieści Gonza spojrzeli na epickiego czarodzieja, jakby chcąc wiedzieć co on o tym sądzi. Bo woleliby pobawić się z nim i go posłuchać... chyba. Tak ich zafascynował.
Gonzo: 193MM

Never, Grey i Samael:
Koniec końców nasz kwartet udał się do portu. Lili pomachała im wesoło na pożegnanie, po czym spokojnie zajęła się dzieciakami. Tym bardziej, że wiele dzieciaków było zawiedzionych, że oni muszą tu zostać, a Never nie zdołał dokończyć swojej wspaniałej historii, a jeszcze miał iść ratować świat. A oni nie mogli przy tym być! Lila jednak szybko ich uspokoiła i zaraz zagoniła do wspólnej zabawy. A wróżka, Sumi i dwójka chłopaków? Udała się do portu. Widać było jak dzieciaki ciężko pracowały, a kilku starszych marynarzy żartowało sobie z nich. Mimo wszystko, dziś był chyba dobry dzień, bo trochę zarobili, a i marynarze z chęcią opowiadali o swoich przygodach. Widząc jednak Sumi małe przedszkole zaczęło się zbierać w jednym tylko celu. Przywitać nauczycielkę, a co starsi rozpoznali nawet Nevera i Sama i też zaczęli z nimi rozmawiać. Tym bardziej po Igrzyskach. Sławni przecież byli. No i mogli wracać. I wszystko byłoby okej, gdyby wychodząc z portu nie poleciał w ich stronę kamień. Mógł trafić w każdego, jednak los (K4) chciał inaczej. Grey dostała w polik kamieniem, co ją dość mocno zabolało. Rzut był z jakiejś bocznej uliczki, z której tylko dało się usłyszeć:
-Dziwaki! Sczeźnijcie w rynsztoku! - po czym dało się słyszeć jak ktoś ucieka. A dzieciaki z sierocińca były zszokowane. Sumi podeszła szybko do Grey i z matczyną troską ujęła jej małą głowę, by lepiej przyjrzeć się ranie.
-Nic jej nie będzie. - szybko zawyrokowała, Magowie mieli natomiast możliwość pogoni za "napastnikami". Póki ci jeszcze za daleko nie uciekli.
Never i Grey: 120 MM

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Sob Mar 04 2017, 22:53

Białowłosy wraz z swoją Mistrzynią oraz dwójką innych towarzyszy dotarł spokojnie i bezpiecznie do portu w którym dzieciaki z sierocińca pomagały marynarzom. Ten widok sprawił, że do tego maga powróciły wspomnienia, gdy sam  był w wieku tych dzieciaków, które tutaj były jak i sam również pomagał w tym miejscu. Pomoc w porcie była chyba najlepszym sposobem na posłuchanie ciekawych opowieści jak i zarobieniem co nieco Hargeon był chyba największym portem we Fiore. I właśnie między innymi dzięki temu zawsze znalazło się jakieś zajęcie dla wychowanków sierocińca.  Te wspomnienia były miłe jak i to, że część z starszych tutaj dzieciaków rozpoznało go, gdy Sama domem był ten sam budynek co ich. Miło było z nimi porozmawiać jak i droga powrotna z nimi jak i z tymi osobami z którymi tutaj przybył mag błyskawic wydawała się, że będzie przebiegała w podobnej atmosferze. Okazało się być inaczej, czego efektem był rzucony w ich stronę kamień, który został rzucony w ich kierunku i trafił w towarzyszkę Nevera.
- Idźcie prosto do sierocińca i uważajcie, niedługo wrócę - powiedział nie obracając się do pozostałych Wróżek, gdy ruszył w ślad za osobą, która najwyraźniej była sprawcą tego ataku. Czuł, że on to musi zrobić, gdyż dobrze pamiętał słowa Grey, że Never musi mieć przy sobie podczas spaceru do portu. Jak zauważył czy to na Igrzyskach czy to w tym miejscu nie oddalają się od siebie na jakąś większą odległość, tak więc według Białowłosego musi być tego jakiś powód. Dobry pomysłem również będzie zostawienie tej pary wraz z Mistrzynią przy dzieciakach, aby w razie kolejnego ataku na nich będą w stanie zareagować. Jego plan był prosty, gonić jak na razie bez pomocy magii osobę którą rzuciła ten kamień w ich kierunku jak i wypowiedziała te niezbyt przyjemne słowa. I choć dokładnie nie wiedział kto to był, zamierzał tą osobę dogonić i właśnie na tym starał się przede wszystkim skupić, chociaż gdzieś w jego głowie pojawiła się inna pewna myśl. A dokładnie pytanie, które jednak w tej chwili nie miał komu zadać, gdyż był zajęty czymś zupełnie inny, jedna wciąż gdzieś w jego głowie ono krążyło.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 396
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Mar 05 2017, 23:42

Zadowolony z widowni, Gonzales uśmiechał się i dumnie pierś wypinał, prezentując pełnię swego heroizmu. Na wszelkie pytania odpowiadał krótko i zazwyczaj jakoś bez większej głębi. Cieszył się swą sławą, aż ta została na moment zachwiana. Spojrzał na Lili, schylając lekko głowę.
- Chowany, to zabawa dla tchórzy. Prawdziwi mężczyźni nigdy się nie chowają, lecz odważnie stają naprzeciwko niebezpieczeństwu! - zakrzyknął Gonzales, licząc na to, że dzieciaki podłapią jego okrzyk i mu zawtórują.
- Ale wspólna zabawa nie jest głupim pomysłem - dodał po chwili Gonzo. - Zagrajmy w berka.
Gonzales zdecydowanie preferował zabawy na bieganie. Wszakże to w takich miał największe szanse i wymagały one niemałego zaangażowania, a także wysiłku. W chowanego to by się schował i nikt by go nie znalazł. A tu chodzi o interakcję! Działanie! I radość wspólną wielką!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 562
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Wto Mar 07 2017, 23:13

PERSPEKTYWA GREY
Spokojnie sobie leciałam, przyglądając się pracującym dzieciakom. Mali i jednocześnie tacy pracowici. Gdyby jakiś z nich wyrósł na taką osobę jak Never-kun... szkoda, że mój bohater był taki wyjątkowy. Zastanawiałam się w sumie nad planami, który miał przedstawić Samael-san. Może po tym przedstawi? W dodatku oczekiwałam na moment w którym zdarzy się "odrobina pecha", jeśli to w ogóle dla nas możliwe jest...
I stało się!
- Auć!
Moja głowa została odrzucona w tył, a ja sama poczułam jak, jak coś mi rośnie na głowie i z niej ścieka pewna ciecz... Również Sumi-san podeszła do mnie i przyjrzała się temu. A ja nagle domyśliłam się dlaczego mówiła o pechu.
Otóż pech nastał. Dla tamtych bachorów, które miały czelność mnie zaatakować.
Sądziłam, że może to są małe rozrabiaki i można je potraktować ulgowo. Lecz teraz nie miałam w swoim sercu ani krzty litości.
- Oczywiście że nic mi nie jest... nie potrzebuję pomocy.
Lekko odsunęłam od siebie nauczycielkę Samael-sana, którego zresztą słowa weszły mi jednym uchem a wyszły drugim. Wycofać się teraz? Po czymś takim? Po totalnym braku respektu i zranieniu MNIE? To dopiero żart. Zamierzałam pokazać tym bachorom preledium piekła, tak ich torturować, że będą na same wspomnienie o mnie drżeli. Tak więc...
- NEVER-KUN! TRZEBA ZŁAPAĆ ZŁYCH LUDZI! TAM POBIEGLI!
Wrzasnęłam do mojego bohatera, wskazując na uliczkę. Mój bohater nawet nie wahał się pół sekundy.
- MWHAHAHHAHA! WIELKI BOHATER, NEVER WINTER, WYRUSZA NA POŚCIG I ZNISZCZY ZŁO!
Never-kun ruszył w stronę uliczki, rzucając się bez opamiętania w pościg (i licząc na szczęście - przyp. Grey). Sama poleciałam w tamtą stronę, przy okazji próbując się wznieść ponad budynki tak aby mieć wzgląd na większy teren... Znaleźć dzieciaków i przekląć ich zaklęciem Choukyou (B=>A). Niech mają za swoje! A to dopiero początek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4892
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pią Mar 10 2017, 19:07

MG:

Władca Kasztanów:
Gonzo nie planował pozwolić Lili wymyślać zabawy. Jego słowa sprawiły, że dzieciaki się zaśmiały i spojrzały wyczekująco na kobietę, jakby oczekując jej reakcji. Ta lekko się uśmiechnęła i spojrzała na chłopaka:
-Więc boisz się, że wielki mag przegra w tak prostej grze? - rzuciła jakby od niechcenia, a dzieciaki zachichotały. W tłumie rozniosło się także takie "uuuu", wyraźnie rozbawione kontrą kobiety na wróżka. Ktoś inteligentny uznałby to za zwykłe przekomarzanie się, ale na dzieciakach coś takiego robiło wrażenie. Oj tak.
Gonzo: 193MM

Never, Grey i Samael:
Never i Sam ruszyli w pogoń, Grey została. Jej stan był trochę poważniejszy niż jej się zdawało, bo odsuwając się od Sumi niebezpiecznie się zachwiała, tak, że Sumi musiała ją utrzymać. Ba, jej wątłe, wróżkowate ciało było znacznie bardziej podatne na obrażenia od tego ludzkiego. I głównie to powodowało całość tej sytuacji. Sumi zaczęła opatrywać wróżkę i uspokajać dzieciaki. A Sam z Neverem? Ci pobiegli! Widzieli uciekające dzieciaki, w wieku jakichś 14-15 lat, chyba sztuk 3. Biegli szybko. I jak to dzieciaki, trochę lepiej od dorosłych. Choć jeszcze ich na szczęście magów nie zgubili.
Never i Grey: 120 MM

Bonus dla Grey

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 562
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Mar 13 2017, 23:19

PERSPEKTYWA GREY
... Uh... Wszystko się... kręciło... Wyglądało na to że nie dałam rady... pójść za resztą... I zrealizować moją zemstę... Dlatego... zanim straciłam Never-kuna i Samaela z oczu... postanowiłam obdarzyć ich... małym prezentem.
-... Shou... kichi...(C=>B)
Rzuciłam na moich towarzyszy błogosławieństwo tak, aby mieli więcej szczęścia w dopadnięciu tamtych bachorów... Cholera... Tak byłam upokorzona... Zapłacą... NAPRAWDĘ ZAPŁACĄ ZA TO!
- Cholerne... prymitywne formy życia...
Zamruczałam jeszcze pod nosem.

PERSPEKTYWA NEVERA
- UOOOOOOOOOOOW!
Zło było szybkie... oraz małe... Przez to mogło się wydawać... że ucieknie takiemu superbohaterowi jak ja... Ale ja nie mogłem się poddać. Nigdy nie mogłem się poddać!
- CHAAAAAAAAAAAAAAAAARGE!
Jeśli zło miało czegoś więcej, ja dokładałem jeszcze więcej. Dlatego ponieważ biegli szybko, ja dawałem z siebie 300% normy. Nie mogłem pozwolić, aby siły dobra zostały upokorzone. Trzeba było ich dopaść i wymierzyć karę, aby nigdy czegoś takiego nie zrobili! Nie mogłem się poddać, nie mogłem! Jeśli dobro było po mojej stronie, to któż był przeciwko mnie?
(wbrew pozorom to słowo sporo znaczy - tutaj Never-kun wykorzystuje do schwytania swoje szczęście. Wiadomo, nie wpadnie na kogoś, znajdzie jakieś skróty i przypadkowo może zagonić dzieciaki w ślepą uliczkę. Zwłaszcza gdy jest wzmocnione buffem na B - przyp. Grey)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 396
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Mar 23 2017, 01:18

Ktoś tu chyba próbował podpuścić walecznego Gonzalesa Gonzo Gicka. Jednakże młody mag z Fairy Tail nie należał do takich, co by się łatwo dało takim manipulować. Lecz szacunek wśród dzieciaków chyba trochę mu spadł, z powodu takiego tekstu. Ktoś tu chyba pragnął wojny... Tym bardziej Gonzales nie mógł ustąpić. Uznano, że się bał porażki, lecz on miał na to inne wytłumaczenie. Skrzyżował ręce na piersiach i spojrzał bardzo wyniośle na Lili.
- A myślisz, że orły dlatego nie polują na szczupaki, bo niby się ich boją? - zapytał podchwytliwie i uśmiechnął się złośliwie. - Jeżeli jednak chcesz ze mną droga damo rywalizować, to może sama podejmiesz się jakiegoś wyzwania, danego przez wielkiego maga? - spytał i złapał się pod boki. Już nie miał wcale na myśli zabawy w berka. Tu chodziło o prawdziwy pojedynek dwóch różnych sfer. O wykazanie kto jest w czymś lepszym.
- Albo może inaczej! Niech oni będą sędziami! - dodał szybko chłopaczek, wskazując na dzieciaki w pobliżu. - Będą po kolei dawać nam różne zadania, które będziemy musieli wykonać i to z pewnością będzie wspaniała zabaw dla wszystkich! A na końcu... Ja dam zadanie tobie, a ty mi... I zobaczymy, kto tu się czego boi? - Gonzales po tych słowach wyciągnął rękę w stronę Lili, dalej złośliwie się uśmiechając. - To jak cytrynko, podejmujesz wyzwania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pią Mar 24 2017, 21:12

Białowłosemu przez chwilę w jego głowie pojawiła się myśl, aby użyć magii i dzięki niej dogonić tych, którzy rzucili kamieniem w ich stronę lub przynajmniej mieli coś z tym wspólnego. Istniała również bardzo szansa, że ta trójka przed nimi ma jakieś powiązania z poprzednimi atakami w stronę wychowanków sierocińca. Złapanie przynajmniej jednego wydawała się być czymś co musi albo on, albo również biorący udział w tym pościgu Never zrobić. Wydawało mu się jednak, że na chwilę obecną nie będzie z niej korzystał, na razie postanowił korzystać z siły własnych nóg oraz nienajgorszej kondycji jaką miał, a przynajmniej tak mu się wydawało. Może była ona lepsze niż u ściganych którzy może teraz biegli od nich szybciej, to może również szybciej się zmęczą. A przynajmniej ten Wróżek miał na to cichą nadzieję, przy okazji biegu starając się nie zderzyć się z czymkolwiek co stanie mu na drodze oraz nie zgubić tych dzieciaków. Zgubienia na chwilę z wzroku ich, zamierza spróbować gonić ich dalej w kierunku w którym widział ich ostatnio i rozejrzeć się po okolicy czy nie ma w pobliżu kogoś kogo mógłby się spytać lub innego śladu tych dzieciaków. Stara się również korzystać z pamięci jak mniej więcej chociaż wygląda to miasto oraz jakie są w okolicy uliczki, szczególnie takie, którymi można szybko gdzieś uciec. Może jego pamięć nie jest idealna, ale w sumie w tym mieście wiele lat przeżył więc istniała jeszcze szansa, że coś pamiętał jeszcze, a może nawet coś co mu się przyda.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4892
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Mar 26 2017, 15:00

MG:

Władca Kasztanów:
Gdy szacun spada, trzeba go odzyskać. I to właśnie planował zrobić Gonzo zadając podchwytliwe pytanie, na które Lili odpowiedziała retorycznie:
-Myślisz, że gdyby orzeł miał ochotę na szczupaka to by go nie upolował? - co opinia publiczna dzieci uznała za najwidoczniej równowagę dla tekstu maga ognia. Ale potem padł pomysł. I to dość ciekawy. Lili się uśmiechnęła i przyjęła takie warunki. Już po chwili więc była gotowa lista zadań do wykonania dla tego oto rywalizującego duetu.
1. Przygotować bukiet
2. Zrobić wianek kwiatów
3. Umalować Amelie (Gonzo) i Natalie (Lili) jak na bal
4. Zaszyć dziurawe ubrania.
5. Posprzątać pokój chłopców
6. Wyścig na 100 metrów
7. Kto więcej zrobi kapek.
8. Kto pierwszy znajdzie ukrytą kulkę
9. Siłowanie na ręce
10. Opowiedzieć historię
11. Kto dalej rzuci kamieniem (3 próby)
12. Zjeść najszybciej obiad.
13. Opowiedzieć lepszy dowcip.
Gonzo: 193MM

Never, Grey i Samael:
Pościg trwał. Goniący duet miał szczęście, a Grey zajmowała się Sumi, która po chwili zaproponowała, by ruszyli do sierocińca. A ścigający? Mieli farta. Dzięki wróżce. Widzieli dzieciaki w wieku około 14-15 lat. Uciekali, biegli, ale starsi i bardziej doświadczeni magowie byli szybsi. Koniec końców ich dopadli w jakiejś ślepej uliczce. Dzieciaki spojrzały ze strachem na duet czarodziei, ale jeden odważniejszy wyszedł do przodu i rzucił:
-Dlaczego pomagacie tym czartom? - rzucił, ale w jego głosie słychać było obawę.
Never i Grey: 110 MM

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 396
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Sob Kwi 01 2017, 00:45

A zatem można było rozpocząć wielką rywalizację! Chłopaczek uśmiechnął się złośliwie, w typowy dla siebie sposób, a także triumfalnie, jakby to już zwyciężył! Oczywiście mniemał, iż zadania muszą być wykonywane po kolei, a nie wszystkie naraz, dlatego też czym prędzej postanowił rozpocząć od rozglądania się za odpowiednimi kwiatkami do bukietu. Znawcą roślinek nie był... Ale czy musiał znać roślinki, żeby wiedzieć, które były ładne?
- Niebawem nastanie chwila triumfu, Gonzalesa Gonzo Gicka, ognistego podmuchu sławiennej i wspaniałej gildii Fairy Tail! Przybądźcie kwiatki! - zakrzyknął jeszcze na zachętę dla samego siebie i zaczął chodzić, obserwując ziemię, zrywając kwiatki. Wszelkie jakie były! To znaczy... W zależności od rodzaju. Przede wszystkim znalazłby wpierw jakiś piękny, duży kwiat, mający być w centrum bukietu, a potem dobierałby dookoła niego jakieś mniejsze, mniej ładne kwiatki, ale w większych ilościach. W poszukiwaniach liczyłby przede wszystkim na swe szczęście, wszakże był bardzo szczęśliwym człowiekiem. Stąd też szczęśliwie ładnych kwiatków mógłby więcej nazbierać.
I jak zebrałby już takie cztery warstwy wokół głównego kwiatu, powróciłby z nim na miejsce zbiórki i wręczyłby go dziewczynce, którą miał później malować, dla zyskania jej większej sympatii.
- To dla ciebie, moja droga - oznajmiłby jej nonszalancko, a zarazem nieco żartobliwie. Wszakże wszystko tutaj było wspaniałą zabawą i oto właśnie chodziło, by bawić się jak najlepiej!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 562
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Kwi 10 2017, 23:13

PERSPEKTYWA GREY
- Evacuate? In moment of our triumph?

Zapytałam się, słabo bo słabo, ale wciąż jednak. Nie miałam zamiaru wracać do sierocińca... zresztą to było zbyt daleko i musiałabym zostawić mojego bohatera samego. Dlatego jedynie postanowiłam powoli, ale stanowczo kierować się w stronę tamtych dzieciaków. Miałam nadzieję że ich złapali. Za bardzo urazili moją dumę, aby móc puścić ich ży-... bez opieprzu porządnego.
- Znajdę ich... i dopadnę...
Szepnęłam pod nosem, starając się jakoś utrzymać przytomność.

PERSPEKTYWA NEVERA
- MWHAHAHAHA! RZEZIMIESZKI NIE MAJĄ SZANS UCIEC PRZED PRAWDZIWYM BOHATEREM!

Zaśmiałem się heroicznie, gdy wreszcie nie było dla nich innego sposobu niż bezpośrednia konfrontacja. Jak się okazało, wcale nie byli tacy odważni, jak mogłoby się wydawać. Żałosne opryszki, tak długo jak nie są zagrożeni, to zgrywają twardzieli ale tak długo jak nie mają czystej drogi ucieczki, zaczynają kulić się w przerażeniu. Ale nie... jakiś odważny stanął, przez co się roześmiałem.
- Jakie czarty? Które czarty? Czyż to nie wy jak ostatni tchórze rzucacie kamieniami, a potem czmychacie w cień, abyście przez przypadek nie ponieśli konsekwencji. Jestem Never Winter! Obrońca sprawiedliwości! Wielki bohater który zaprowadzi pokój na ziemi! - podniosłem miecz, a następnie nakierowałem na nich. - A wy skrzywdziliście moją towarzyszkę,
Grey, która nic nigdy złego wam nie zrobiła! Domagam się, abyście natychmiast uklękli, wyrzekając się swoich złych uczynków i przeprosili moją towarzyszkę! Postąpiliście źle i nie macie żadnego usprawiedliwienia! Albo zrozumiecie swój błąd i odpokutujecie albo czas na karę!

Wow. Ale mi przemowa wyszła! Zawsze chiałem to powiedzieć, takie to było heroiczne. Yes! (o ile teraz Grey na pewno będzie chciała dużo złych rzeczy zrobić, jak dotrze do chłopaków - przyp. Grey)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Wto Kwi 11 2017, 22:37

Białowłosemu jak i jego towarzyszowi udało się dogonić tych, którzy mogą był odpowiedzialni za ataki wymierzone w dzieciaki z sierocińca. Najwidoczniej albo znali oni słabiej to miast, że właśnie wbiegli w ślepą uliczkę, albo chęć ucieczki spowodowała, że zapomnieli którędy mają wydostać się. Albo po prostu dwójka magów miała szczęście, chyba nawet dosyć jego dużą ilość, gdy przypomniało mu się, że jeszcze przed chwilą dystans między nimi się zwiększał i nie zgubili ich. Mag Fairy Tail posłuchał chłopaków, a przynajmniej tego co powiedział jeden z nich jednocześnie łapiąc powietrze po tej gonitwie. Te słowa które usłyszał nie spodobały mu się jak i również zbytnio nie przypadło mu do końca to co powiedział Nevera do nich, raczej wykrzyczał w ich kierunku. Tak więc czarodziej postanowił, aby przynajmniej do póki nie zada paru pytań oraz otrzyma odpowiedzi na nie, postarać się aby nikt przez ten czas nie został ranny. Tak więc Sam położył swoją dłoń na barku Wintera, aby starając się tym samym dać mu do zrozumienia, aby powstrzymał się i opuścił na razie swoją broń, po czym samemu zrobił krok w przód.
- Może dlatego, że obaj mamy sporo wspólnego z tymi czartami, jak ich nazwałeś ? Może dlatego, że obaj wychowaliśmy się kiedyś w takich samych warunkach jak oni ? Dlaczego ich tak nazywacie oraz dlaczego rzuciliście w nich kamieniem ? - jak na razie mag błyskawic chciał dowiedzieć, że paru prostych rzeczy od nich jak i dać im do zrozumienia, że to on zamierza być po drugiej stronie tym, który reprezentuje zespół do niedawna goniący. Białowłosy po tych słowach postanowił zrobić jeszcze jedną rzecz, a mianowicie wysunął nieco swoją prawą rękę do przodu po czym użył PWM Iskierka. Zielona elektryczna kulka pojawi się w tej jego dłoni przez może krótki okres czasu, ma jednak ona pewne zadanie, a mianowicie pokazanie, kim są ci dwaj. Tak na wszelki wypadek, aby dać do zrozumienia, jakby ich nie znali, że są magami i przynajmniej z tego powodu nie powinien żaden z tych młodych próbować czegoś głupiego.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Sierociniec   

Powrót do góry Go down
 
Sierociniec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wschodnie Wybrzeża :: Hargeon-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows