IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sierociniec

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4747
Dołączył/a : 09/05/2013

PisanieTemat: Sierociniec   Nie Lis 27, 2016 5:55 pm

First topic message reminder :

Zwykły sierociniec, jakich wiele w kraju. Wiele dzieci, wiele pokoi, wiele opiekunek, próbujących wychować młodzież jak najlepiej tylko potrafiącą. Budynek trochę stary, z zewnątrz nawet lekko zaniedbany, ale w środku, mimo starych sprzętów wszystko zachowane w jak najlepszej jakości, byle tylko dzieciom było jak najlepiej.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

MG:


Trio magów stanęło przed budynkiem, w którym dwójka z nich spędziła część swojego życia, z którym wiązało się trochę ich wspomnień. Z placu dobiegały okrzyki bawiących się dzieci, przez okna widać było krzątające się pracownice. Zdawało się, że niezbyt wiele się tu zmieniło. Ludzie spoglądali na duet, i czasami nawet się z nimi witali. Wszak wiadomo. IMy i szacunek, i sława. I to wychowanków Hargeonu!

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4747
Dołączył/a : 09/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Kwi 13, 2017 6:22 pm

MG:

Władca Kasztanów:
Lily i Gonzo ruszyli na poszukiwania kwiatów do bukietu. Gonzo miał całkiem mądry plan, jednak poszukiwania długo mu zajęły. Ponadto, nie miał ręki florystycznej. W przeciwieństwie do opiekunki, jak się okazało. Ta bowiem znalazła trzy ładne, duże kwiaty (których mag FT) niestety nie znał, a następnie przeplotła je średniej wielkości tulipanami, których kielichy podkreślały barwy centrum jej bukietu. Dodatkowo, wszystkie łodygi były zdecydowanie lepiej ucięte i przygotowane. Pierwszą konkurencję więc wygrała Lily. Jej znajomość terenu pozwoliła także na uplecenie prostego, acz uroczego wianka, który to nałożyła na głowę Natalie z lekkim uśmiechem. Oj, dziewczynce się podobał ten wianek. Tak jak Amelie bukiet, zarumieniła się nawet słysząc słowa maga płomieni.

1. Przygotować bukiet - Lily
2. Zrobić wianek kwiatów
3. Umalować Amelie (Gonzo) i Natalie (Lili) jak na bal
4. Zaszyć dziurawe ubrania.
5. Posprzątać pokój chłopców
6. Wyścig na 100 metrów
7. Kto więcej zrobi kapek.
8. Kto pierwszy znajdzie ukrytą kulkę
9. Siłowanie na ręce
10. Opowiedzieć historię
11. Kto dalej rzuci kamieniem (3 próby)
12. Zjeść najszybciej obiad.
13. Opowiedzieć lepszy dowcip.
Gonzo: 193MM

Grey:
Grey chciała iść. Ale tak się zataczała, że Sumi ją złapała i wzięła na ręce. Fakt faktem, było już trochę lepiej, ale odległość od Nevera, a ponadto wcześniejsze dostanie nie pomagały jej w regeneracji.
-Nigdzie nie idziesz, dopóki nie odpoczniesz. - powiedziała kobieta ostro, jakby karciła dzieciaka. Najwidoczniej za nic miała sobie to, co ewentualnie Eminence będzie chciała jej potem za karę wymierzyć. Miała swój plan działań i nie zamierzała jednej głupiej i rannej dziewczynce włóczyć się po Hargeonie.

Never i Samael:
No i się zaczęło. Krzyki Nevera oraz pokaz Samaela były dostateczne by ostudzić dzieciaki, ale odważny z przodu wciąż stał, aż w końcu z wyrzutem krzyknął do nich:
-Sami zaczęliście! Emily nie wychodzi przez was z domu! Ran całe dnie płacze! Ian nigdy więcej nie pobiega. A mojego brata czarty poparzyliście! I kto tu jest winny co!? - krzyknął wkurzony, ze łzami w oczach, po czym rzucił kamieniem, który akurat znalazł pod ręką. Nikogo nie trafił, ale po tym upadł na kolana zmęczony i ciężko oddychał. -Śmiało! Pokażcie jakimi potworami jesteście! - krzyknął jeszcze przez łzy.
Never i Grey: 110 MM[/quote]

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 385
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Kwi 20, 2017 10:09 pm

Może i Gonzales nie był najlepszym zbieraczem kwiatów... Może i nie potrafił złożyć najlepszego bukietu i przegrał... Ale była to dopiero pierwsza konkurencja! Jeszcze wiele było przed nimi! Prędko pogodził się z tym, że wypadł trochę gorzej. Ważne, że dziewczynka ucieszyła się z jego bukietu. Teraz jednak nadszedł czas, żeby spleść wianek... To akurat mógł być dla Gonzalesa jeszcze większy problem... Nigdy nie plótł wianków z kwiatów... Ale za to potrafił świetnie wiązać sznurowadła! Wyrwał więc z ziemi trochę trawy, poprzewiązywał ze sobą jej liście, poszukał jeszcze jakichś kwiatków, żeby je w nie wpleść. A na zakończenie stworzył dorodnego kasztana, którego umiejscowił na przedzie wianka, niczym rubin w diademie. Może i dzieło sztuki to nie było, ale chłopak się starał! Nie odpuścił! Nawet pomimo tego, że robił to po raz pierwszy w życiu!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 838
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Maj 04, 2017 9:59 am

Białowłosy słuchał uważnie tego co mówił do niego jak i do jego towarzysza jeden z tych, którzy rzucili w ich stronę wcześniej kamieniem i co zrobił również przed chwilą, jednak tym razem niecelnie. Słuchał i się dziwił, co było zapewne wyraźnie widoczne na jego twarzy, nie spodziewał się, że usłyszy takie właśnie słowa od tego odważnego chłopaka. Mógł on udawać z czego zdawał sobie sprawę Wróżek, aby oszukać ich dwóch i uśpić ich czujność, jednak czarodziejowi wydawało się, że tak raczej nie jest.
- Możesz się obrócić i patrzeć, czy nikt nie idzie ? Ja to załatwię - powiedział Sam do Nevera licząc na to, że ten przystanie na jego propozycję kto czym będzie się zajmował, po czym zrobił dwa kroki w przód w stronę tych chłopaków. Miał nadzieję, że nikt nie będzie im przeszkadzał, ponieważ chciał najpierw dowiedzieć się jak najwięcej od tych, którzy mieli coś w wspólnego z tymi atakami na wychowanków sierocińca.
- Nie zamierzam nic wam zrobić złego... A przynajmniej do momentu, gdy będę wiedział dokładnie co się tutaj naprawdę dzieje - powiedział czarodziej do tych wszystkich, których gonili we dwóch, jednak przede wszystkim do tego chłopaka, który zrobił krok w przód i wydawał się ich w obecnej chwili reprezentować. - Powiedz mi jak to wygląda z twojej perspektywy, dlaczego ich atakujecie, kiedy to wszystko się zaczęło. Opowiedz mi wszystko od samego początku - powiedział mag błyskawic po chwili, chciał najpierw zdobyć jak najwięcej informacji na temat tej całej sytuacji w jaką postanowił się wmieszać. Taka która jak się okazała na pierwszy rzut oka może okazać się, że wygląda to zupełnie inaczej niż początkowo myślał.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 544
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Maj 07, 2017 9:46 pm

PERSPEKTYWA NEVERA
To mi w ogóle nie pasowało! Co tamci próbowali mi powiedzieć! Kto to jest ten Ran? Ian? Jego brat? Hmmm... Jestem pewien, że pierwszy raz widziałem ich na oczy. W takim wypadku... w takim wypadku...
Czyżby mówili o innym wcieleniu (eee... nie - przyp. Grey)?
Zaraz jednak usłyszałem słowa Samael-sempaia. On... on prosił mnie o pomoc? (eeee... nie - przyp. Grey) To... MUSIAŁEM SPEŁNIĆ TO ZADANIE!
- BĘDĘ OSŁANIAŁ TYŁY CHOCIAŻBY NALEŻAŁO OD TEGO MOJE ŻYCIE!
PO TYCH SŁOWACH ODWRÓCIŁEM SIĘ I ZACZĄŁEM HEROICZNIE ZMIERZAĆ W STRONĘ WYJŚCIA, ROZGLĄDAJĄC SIĘ ZA NOWYM ZŁEM! ŻEBY NIE PRZYSZŁO PO SWOICH!
(to było proste - przyp. Grey)

PERSPEKTYWA GREY
- Tch. Nic nie rozumiesz... To jest ledwie draśnięcie -
westchnęłam, kręcąc głową. - Jestem wróżką, a nie człowiekiem i tego typu rany regenerują się w ciągu paru chwil. Ważniejsze, muszę dostać się do Never-kuna szybko, inaczej będzie znacznie gorzej.
Powiedziałam. Nie byłam pewna jak daleko uciekli, ale większa odległość ograniczała moje zdolności czerpania siły z Never-kuna, przez co nie mogłam w 100% zregenerować swojej witalności.
- Najlepiej będzie jak mnie zaniesiesz tam gdzie pobiegli.
Powiedziałam. Miałam nadzieję że ta argumentacja ją przekona. Chociaż naprawdę nie chciało mi się tłumaczyć tego... Zastanawiałam się jakby zareagowała gdybym jej powiedziała że przeżyłam przecięcie na pół. Pewnie by nie uwierzyła, jak duża ilość śmiertelników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4747
Dołączył/a : 09/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Wto Maj 09, 2017 9:18 pm

MG:

Władca Kasztanów:
Gonzo, choć nie miał doświadczenia, wziął się do pracy. I nawet doświadczenie w wiązaniu sznurówek owocowało. Początkowo, jego bukiet nie wyglądał okazale. Bo koniec końców był obręczą z trawy. Ale to nie był koniec! Zaczął wplatać kwiatki, przez co koniec końców nawet się zrównał. Ale wtedy zrobił coś niesamowitego. Zwieńczenie dzieła. Elegancki kasztan na przedzie niczym wisienka na torcie. Dziewczyny nawet zrobiły ciche "wooo". Tak, zdecydowanie, drugą konkurencję wygrał Gonzo i to właśnie dzięki swojej wyobraźni! Nawet Lily mu zaklaskała. Tak dobrze sobie poradził. Ale teraz stała przed nim Amelie. Z bukietem, komplementem, wiankiem i rumieńcem na twarzy, czekała aż mag płomieni ją umaluje.

1. Przygotować bukiet - Lily
2. Zrobić wianek kwiatów - Gonzo
3. Umalować Amelie (Gonzo) i Natalie (Lili) jak na bal
4. Zaszyć dziurawe ubrania.
5. Posprzątać pokój chłopców
6. Wyścig na 100 metrów
7. Kto więcej zrobi kapek.
8. Kto pierwszy znajdzie ukrytą kulkę
9. Siłowanie na ręce
10. Opowiedzieć historię
11. Kto dalej rzuci kamieniem (3 próby)
12. Zjeść najszybciej obiad.
13. Opowiedzieć lepszy dowcip.
Gonzo: 193MM

Grey:
Sumi pozostawała nieugięta.
-To pozostaniesz, aż się zregenerujesz. - odpowiedziała. Nie planowała jej nigdzie nosić. Ba, dzieciaki tylko kiwały głową. Chyba nikt nie chciał denerwować nauczycielki Samaela. Wszak była to dorosła, inteligentna i odpowiedzialna postać w sierocińcu. Czy mogłaby więc popełnić błąd? Po prostu nie pozwalała rannej i najwidoczniej nie tak wspaniale się regenerującej (przynajmniej w chwili obecnej) wróżce. No i impas. Chyba bez interwencji siłowej (lub Nevera z Samem) tak łatwo się nie obejdzie.

Never i Samael:
Chłopak, choć płakał i trząsł się, starał się stać dzielnie. I choć, gdy niegdyś zielonowłosy mag podchodził bliżej, ten początkowo ruszył nogę w tył, jednak się nie wycofał. Zdołał bowiem wstać. Próbował być silny. Pokazać, że nie ma się czego bać. Choć z perspektywy Sama zupełnie mu to nie wychodziło, ale wiadomo. Dzieci inaczej widzą całą tę sytuację.
-J-już mówiłem! Jesteś głuchy? Sami zaczęliście! A my nawet nie możemy się odegrać! Nasi najbliżsi cierpią przez was! - to powiedziawszy podbiegł i uderzył pięścią sama w klatkę piersiową. Uderzenie nie było silne. Nawet nie bolało czarodzieja. A tu chłopak kolejne uderzenie wyprowadzał. A Never? Żadne zło nie ważyło się pokazać. Tak się bali superbohatera!
Never i Grey: 110 MM

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 385
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Maj 15, 2017 11:44 pm

Ponoć jeśli w coś się włoży całe swoje serce, a także kasztana, to we wszystkim można osiągnąć sukces. I Gonzales właśnie poczuł się jako przykład tejże teorii. Uśmiechnął się dumnie i zwycięsko, zadowolony ze swego dzieła. Poza tym wzbudził niemały respekt wśród płci przeciwnej i to w ilości większej niż jedna. Przez głowę przeszła mu właśnie myśl, że jeszcze parę lat i będzie miał całe tłumy fanek i podziwiających go dziewcząt. Będą robić mu kanapki... Masować plecki... Podstawiać szklankę z soczkiem pod same usta... A to wszystko na słonecznej plaży, pod piękną palmą.
Pogrążonemu w marzeniach Gonzalesowi ciężko było wrócić do rzeczywistości, ale przecież czekało na niego jeszcze wiele wyzwań, w których mógłby zaimponować dziewczętom. Wziął zatem głęboki oddech i spojrzał na Amelie, rozmyślając nad tym jak ją pomalować. Przyzwał prędko do ręki swój Flarmasterek i ustawił się przed dziewczyną. Wycelował w nią przyrząd i zaczął się gładzić pod ustami, niczym wzorcowy artysta. Co prawda doświadczenia w makijażu nie miał największego, ale czy to rzeczywiście było mu potrzebne? Do głowy przyszedł mu genialny pomysł, jak mógłby rozwiązać tę sytuację. Uśmiechnął się i schował narzędzie do malowania, nic z nim konkretnego nie uczyniwszy, pozostawiając Amelie taką, jaka była, bez jakichkolwiek zmian.
- Wybacz mi - powiedział z udawaną pokorą. - Ale nie mogę nic zrobić, żeby uczynić cię jeszcze piękniejszą, niż już jesteś. Jeżeli mógłbym iść z tobą kiedykolwiek na jakikolwiek bal, to najlepiej z taką, jaką cię teraz widzę.
Po tych słowach, skłonił się lekko, licząc na to, że zaimponuje w ten sposób widowni. Wszakże to nie liczyły się zdolności, ale to, jak zostaną ocenieni przez innych. I to właśnie miał zamiar wykorzystać Gonzales, przy wykorzystaniu także swojego uroku osobistego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 838
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Wto Maj 16, 2017 8:57 pm

Białowłosemu dosyć szybko przyszło do głowy, że może źle sformułował wypowiedziane słowa do tego chłopaka, przez co ten powiedział coś takiego do niego. Przynajmniej do Nevera który mu dotrzymał w obecnie towarzystwa jak i w wcześniejszej gonitwie zrozumiał o co mu chodziło. Sam uważał, że jego kolega posiada pewne zalety, jednak raczej wśród nich nie jest chęć załatwienia czegoś przy pomocy tylko i wyłącznie słów. Chociaż kto wie, może mag błyskawic w tej kwestii obecnie się mylił, chciał jednak spróbował samemu dowiedzieć się czegoś od tych chłopaków. Dotknął lewą ręką miejsca na ciele w które został uderzony, po czym spojrzał się w stronę tego, który wyprowadzał właśnie kolejne uderzenie.
- A ja mówiłem, że nie jestem tutaj, aby zrobić wam coś złego... Ale swoim zachowaniem powodujesz, że zastanawiam się czy może nie zmienić zdania... - powiedział do niego Wróżek, po czym użył PWM Błyskawice, aby małe pioruny przeleciały po jego twarzy. Słowa jak i prezentacja ma za zadanie zatrzymać ten kolejny atak wymierzony w jego kierunku, pewnie tak samo niegroźny jak poprzedni, jednak i tak wolał powstrzymać go przed tym uderzeniem. Gdyby jednak to nie zadziałało, wtedy już nieZielonowłosy zamierza spróbował złapać chłopaka, za rękę tuż za nadgarstkiem tą ręką którą dotknął się w miejsce pierwszego uderzenia. Po ewentualnym złapaniu zamierza go chwilę trzymać po czym odepchnąć ją lekko od siebie, nie chciał chłopaka zranić czy zrobić inne krzywdy, tym bardziej patrząc na stan w jakim on obecnie się znajdował.
- Jestem tutaj aby rozwiązać tą sytuację, a ty nie chcesz mi w tym pomóc... Jeśli chcesz, aby to wszystko dalej miało miejsce droga wolna, powiedz od razu, a ja odejdę... To więc jak, powiesz mi co chce wiedzieć ? Kiedy zaczęły się te ataki o których mówisz na tych których znasz ? - powiedział Białowłosy do tego chłopaka, którego w dalszym ciągu nie zamierzał zrobić krzywdy, nawet jeśli jego próba z piorunami jak i próba złapania nie powiodła się, a ten jednak trafiłby go.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 544
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Maj 21, 2017 9:54 pm

PERSPEKTYWA GREY
- Tch. Bezużyteczni śmiertelnicy.

Westchnęłam. Akurat mistrzyni Samael-sana nie robiła na mnie żadnego wrażenia, widziałam gorsze rzeczy. Widok groźnej wychowawczyni mógł we mnie jedynie wzbudzić śmiech politowania. Mimo to na razie nie miałam mocy, aby się uwolnić od niej, więc jedynie odwróciłam głowę, fochnięta. Naprawdę, z powodu takiej małej rany stracić okazję na dopadnięcie tamtych dzieciaków i pokazanie im co mogłabym zrobić. Dlaczego mając magię szczęścia, nie mogłam go mieć?
(może dlatego że MG cheatuje - przyp. Grey)

PERSPEKTYWA NEVERA
NIKT NIE MÓGŁ NADEJŚĆ! TYLKO JA MOGŁEM STANOWIĆ OBRONĘ PRZECIWKO ZŁU!...
... Tylko z jakiegoś powodu to nie nadchodziło.
...
..
.
- Ugh... gdzie jest zło? Przed kim mam bronić?
Zapytałem sam siebie, patrząc na tłumy ludzi... Wszyscy jakoś ignorowali wielkiego bohatera. Nie było także żadnej armii...
- Ale Samael-sempai na mnie liczy! Nie mogę zawieść!
Mimo to wiernie stałem na straży! Na pewno to było coś, co mogłem przegapić! Używając swojego jastrzębiego spojrzenia wypatrywałem niebezpieczeństw!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4747
Dołączył/a : 09/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Pon Maj 29, 2017 8:54 pm

MG:

Władca Kasztanów:
Gonzo kiedyś będzie miał swój własny orszak panienek. Tak oto bajerować potrafił. I to naprawdę przecudnie. Amelie była tak zaczerwieniona, że jeszcze trochę to zemdleje z nadmiaru komplementów. Ale niestety. Gdyby to było zadanie "wyrwij panienkę na bal", to Gonzo miałby większość sierocińca swoją. Ale chodziło o malowanie. A Lily... to potrafiła. I to jak. Naprawdę cudownie sobie poradziła, a i Natalie wyglądała wręcz onieśmielająco. Nawet Gonzowi się spodobała. Taka Lily uzdolniona była w damskich sprawach. A chłopcy już przynieśli komplet rzeczy - dwie pary spodni, 6 skarpetek oraz dwie koszulki. Każde miały coś naderwane, przetarte lub dziury. A ponadto jeszcze sprzęt do szycia - igły, nici i kawałki materiałów. Bo oto nadeszło kolejne zadanie - zszyć podziurawione ubrania!

1. Przygotować bukiet - Lily
2. Zrobić wianek kwiatów - Gonzo
3. Umalować Amelie (Gonzo) i Natalie (Lili) jak na bal - Lily
4. Zaszyć dziurawe ubrania.
5. Posprzątać pokój chłopców
6. Wyścig na 100 metrów
7. Kto więcej zrobi kapek.
8. Kto pierwszy znajdzie ukrytą kulkę
9. Siłowanie na ręce
10. Opowiedzieć historię
11. Kto dalej rzuci kamieniem (3 próby)
12. Zjeść najszybciej obiad.
13. Opowiedzieć lepszy dowcip.
Gonzo: 193MM

Grey:
Szczęście szczęściem, fizyczność fizycznością. A dostanie kamieniem w głowę i jej rozwalenie nie sprawiało, że Grey czuła się cudownie. Tym bardziej, gdy Never pobiegł sobie daleko. Tak czy inaczej, jako w pełni dorosła istota strzeliła focha. Brawa dla tej pani. No, tak czy inaczej w końcu grupa zaczęła iść, a Grey była wzięta na ręce Sumi. Czy chciała czy nie. No bo mieli wracać. A chłopcy wszak powinni sobie poradzić... czyż nie?

Never i Samael:
Chłopak wzdrygnął się na elektryczność na twarzy Sama i się trochę wycofał.
-Ta! Super finalista igrzysk! Nie wygrałeś to jak reszta tych sierot się na nas wyżywasz?! - krzyknął głośno nawet nie próbując ukryć łez i roztrzęsienia. Zaczął się trząść, a reszta dzieciaków do niego podbiegła i był taki zbiorowy hugopłacz. Bo sobie z tym wszystkim nie radzili. A jeszcze ich zuy mag napadł. I to dość znany. A Never miał wrażenie... że coś się zbliża. Nie wiedział jeszcze co, ale miał złe przeczucia. Albo go po prostu swędziało...
Never i Grey: 110 MM

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 385
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Wto Maj 30, 2017 7:18 pm

Gonzales zmrużył oczy i zacisnął zęby, czując znowu na sobie okropny ciężar porażki. Powinni mu jednak przyznać dodatkowe punkty za pomysłowość i przychylniej patrzeć na niego w następnych konkurencjach. Zacisnął mocniej piąstki. Co prawda była to dopiero trzecia konkurencja, ale jeśli w czwartej zawiedzie, to będzie już miał kolejne dwa punkty do nadrobienia! A to by było całkiem sporo... A tym gorzej, że na szyciu, to się chłopaczek zupełnie nie znał. Zastanowił się nad tym jakby mógł się wspomóc swoją magią, ale ta na niewiele raczej by mu się zdała. Chyba, że dokonałby okrutnego i złowieszczego sabotażu i spaliłby ubrania swojej przeciwniczki. W końcu niepozszywane ubrania są o wiele lepsze, niż ich zupełny brak.  Jednakże Gonzales nie mógłby się pogodzić z tym, że dopuściłby się takiej zdrady, tylko po to, żeby wygrać. On nie należał do takich, którzy w celu osiągnięcia celu sięgaliby po wszelkie możliwe środki.
Cóż jednak biedny miał począć? Zaledwie spojrzał na igłę, oraz nitkę i już wiedział, że nie da rady nawet jej nawlec, a co dopiero coś za ich pomocą zszyć! Kropelka potu spłynęła mu po skroni. Musiał coś wymyślić! Nie mógł przecież się tak po prostu poddać! Był magiem z Fairy Tail! Musiał znaleźć jakiś sposób!
I nagle do głowy wpadł mu dość dziwny, aczkolwiek może nie taki głupi pomysł, jeśliby tylko uwinąć się ze wszystkim odpowiednio szybko... Co prawda mogłoby się to wydawać trochę szalone, ale jak wiadomo, sam Gonzales był lekko stuknięty. Zatem cóż zrobił? Otóż nabrał w płuca powietrza i wydmuchnął je tworząc Flash Kamikadze Ghost! A. Co prawda duszek w swej pierwszej formie mógł stanowić ogromne zagrożenie i był dość niebezpieczny, ale było trochę czasu nim ten nabrałby destrukcyjnych właściwości. Co prawda była to zaledwie chwila, ale tę chwilę miał zamiar Gonzales jak najlepiej wykorzystać. Nakazał duszkowi podzielić się na jak największą możliwie ilość małych duszków, któremu każdemu nakazałby wziąć igłę, nitkę i nakazałby zszywać ubrania. Dla małych duszków powinno to być o wiele łatwiejsze, z racji, iż wszystko musiało im się wydawać większe. Zatem mogły się lepiej przyjrzeć dziurom, sprawniej posługiwać się nitkami i materiałami. Gonzales tylko przetrzymywałby im ubrania, które miały w danym momencie zaszyć. I nakazał im się z tym wszystkim uwijać, a jakby już wyczułby moment, w którym duszki nie utrzymają swej formy, nakazałby im wzlecieć w niebo, by widowiskowo zakończyły całą konkurencję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 544
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Cze 08, 2017 9:04 pm

PERSPEKTYWA GREY
-...
Mimo że zostałam właściwie siłą zmuszona do powrotu do sierocińca... Coś mnie niepokoiło. Co prawda, zarówno był Never-kun, jak i Samael-san, oni powinni sobie poradzić z każdym zagrożeniem... Ale czy to wszystko? Miałam dziwne wrażenie, że przegapiłam pewien szczegół.

PERSPEKTYWA NEVERA
- Dam radę! Pokażę złu c-

Przerwałem nagle, czując jakiś dziwny dyskomfort. Nagle. Niespodziewanie. Ale to można było przewidzieć. W końcu Samael-sempai zlecił mi strzeżenie tego miejsca! Na pewno nie zrobił tego przypadkiem! Dlatego wyciągnąłem heroicznie miecz i wskazałem miejsce złych przeczuć (bądź po prostu przód, jeśli nie potrafi tego zrobić. Liczy - przyp. Grey).
- Przed potęgą sprawiedliwości nic się nie uchowa! Zło zostanie ukarane... tak więc wyłaź i pokaż swe oblicze! Jako wielki bohater nie boję się niczego!
Wykrzyknąłem heroicznie, przyjmując postawę bojową z wyciągniętą bronią. Nikt nie mógł pokonać bohatera, gdy kogoś chroni! Nikt!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 838
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Cze 11, 2017 5:58 pm

Białowłosemu powoli zaczęło nie podobać się to, że dzieciak z którym obecnie rozmawiał lub jak kto woli próbował rozmawiać ciągle mówi praktycznie to samo, jacy on i Never źli, jakie dzieciaki z sierocińca są źle, a jacy on oraz jego znajomi są pokrzywdzeni.
- Może i nie wygrałem to prawda, jednak to mi nie przeszkadza... Dostanie się do finału było czymś co mnie zaskoczyło, nie wierzyłem przed jak i przez pierwsze dni turnieju, że uda mi się dostać tak daleko i jestem z tego powodu zadowolony - powiedział czarodziej po czym zrobił krok w stronę chłopaka jak i jego towarzyszy. - Nie zmieniaj tematu... Ciągle mówisz praktycznie to samo w kółko, a zachowujesz się jak jakiś rozhisteryzowany 5-latek, który nie dostał jakiegoś ciastka z coś ze sklepu... Powiedz mi w końcu jak niby na was się wyżywam ? Uderzyłem któregoś z was ? Krzyczę ? Powiedz mi - dodał czarodziej po czym odruchowo skierował swoją głowę w stronę swojego towarzysza, który również miał swój udział w tym co tutaj się działo.
- Never co się dzieje ? - zadał krótkie pytanie do osobnika, który tak samo jak on wychowywał się w tym samym sierocińcu co Wróżek. Zachowanie Nevera oraz tych dzieciaków oraz to, co każdy z nich mówił sprawiało, że Sam zaczął się zastanawiać, czy ma miejsce tutaj coś, czego on obecnie nie rozumiał i niewidział.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4747
Dołączył/a : 09/05/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Sro Cze 14, 2017 7:10 pm

MG:

Władca Kasztanów:
Czasami pomysłowość ratuje życie. A w tym przypadku... konkurencję. Owszem, może i chłopak samodzielnie nie potrafił szyć. Może i jego duszki także za bardzo tego nie potrafiły, ale było ich wiele. I były małe. A to sprawiało, że już potrafiły być dokładniejsze od Gonza, co samo w sobie wyczyniło imponujący pokaz, na końcu oferując naprawdę dobrze zszyte ubrania. Wszyscy, nawet Lily byli pod wrażeniem. Naprawdę, Gonzales Gonzo Gick był zaskakującym, młodym magiem. Ale skoro wygrał jedno, czas na drugą konkurencję. Były dwa pokoje chłopców. W obu walały się wszędzie zabawki, ubrania, niepościelone łóżka. I to trzeba było ogarnąć. Lily zmotywowana po wcześniejszej porażce od razu ruszyła do dzieła!

1. Przygotować bukiet - Lily
2. Zrobić wianek kwiatów - Gonzo
3. Umalować Amelie (Gonzo) i Natalie (Lili) jak na bal - Lily
4. Zaszyć dziurawe ubrania - Gonzo
5. Posprzątać pokój chłopców
6. Wyścig na 100 metrów
7. Kto więcej zrobi kapek.
8. Kto pierwszy znajdzie ukrytą kulkę
9. Siłowanie na ręce
10. Opowiedzieć historię
11. Kto dalej rzuci kamieniem (3 próby)
12. Zjeść najszybciej obiad.
13. Opowiedzieć lepszy dowcip.
Gonzo: 160MM | Duszki 1/2

Grey:
I Grey, słaba, bo z dala od Nevera, trafiła do sierocińca. I chyba był jakiś turniej, bo wszystkie dzieciaki znajdowały się przy Lily i Gonzo. A oni? Cóż, przed dwoma bardzo zabrudzonymi pokojami...

Never i Samael:
Cóż... dzieciak był młody. Może nie pięć lat, ale młody. Dziecinny. I wyraźnie czegoś przerażony. Oni wszyscy byli przerażeni. Bali się horrendalnie wręcz Sama, Nevera. A jego młodociany rozmówca zwyczajnie miał jeszcze jaja by odpyskować. Ale już nie miał. Bał się. Never natomiast pokrzyczał groźnie, czym zwrócił na siebie uwagę białowłosego maga. Nic na razie jednak nie dostrzegł, a poza dziwnym uczuciem, które go nie opuściło, nic nie wyczuł. Poza tym, że stało się jakby chłodniej i może troszkę... bardziej ponuro...
Never i Grey: 110 MM

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Władca Kasztanów - Gonzales Gick
Wiek : 14
Wzrost/waga : 140cm/38,8kg
Rodzaj magii : Magia żywiołu - Ogień
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 5lat
Liczba postów : 385
Dołączył/a : 28/01/2015

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Czw Cze 15, 2017 6:32 pm

Gonzalesowi aż ciężko było uwierzyć w to, że mu się udało. A raczej, jego duszkom się udało. Triumfalnie chłopaczek uniósł palec w górę, posyłając je w niebo, by tam sobie widowiskowo powybuchały. Udało mu się dzięki magii wyrównać wynik, a swoją magię zawdzięczał właśnie gildii Fairy Tail. To oznaczało, że prowadziła go potęga przyjaźni. Wiedział, że jego towarzysze wierzyli w niego. To właśnie dla ich chwały, dla całej gildii podejmował się kolejnych wyzwań. Nie mógł zawieść swoich przyjaciół... Musiał zyskać przewagę i wygrać! Dla chwały Fairy Tail!  
Do sprzątania chłopaczek podszedł już z większą pewnością, w końcu to było o wiele łatwiejsze niż szycie. Zresztą, zdarzało się nieraz, że Gonzales musiał sprzątać po tym co nabroił, ponieważ tak nakazywał Samael...
Jak nie będzie posprzątane, nie będzie sztuczki... - Te słowa mimowolnie zabrzmiały w podświadomości Gonzalesa, iż chłopaczek się lekko wzdrygnął na ich myśl. Jednakże one wypełniły go ogromnym zapałem. Wmówił sobie, że jak lepiej posprząta przeznaczony pokój, to będzie sztuczka. Więc również czym prędzej zabrał się do dzieła!
I tutaj także miał zamiar wykazać się swym sprytem, ponieważ najpierw powrzucałby wszystkie zabawki na jedno łóżko, na drugie powrzucałby ubrania, po czym nie mając zbyt wielkiej zdolności w składaniu ubrań, postanowił, że ubierze zabawki! W ten sposób pozbędzie się naraz dwóch problemów, a następnie w miarę schludnie poukładałby je na łóżkach, tak żeby wyglądało, jakby to ubrane zabawki sobie spały. To, jakie to mogłyby być zabawki i ubrania, to już nie miało znaczenia... Byleby wszystko dało się znaleźć, bo na tym właśnie poległą porządek, iż wszystko miało swoje miejsce i było na swoim miejscu.
Na zakończenie, jeszcze raz wspomógłby się magią, żeby uzyskać lepszy efekt od rywalki. Odpaliłby Flash transformation B, żeby w postaci ognia przemknąć prędko po podłogach i ścianach. W pełni kontrolował ogień, więc starałby się niczego nie spalić, nie licząc kurzu, robaków i wszelkiego śmiecia. W bezkształtnej postaci ognia był także w stanie wcisnąć się w każdy zakamarek, więc przy ewentualnym teście białej rękawiczki zyskałby ogromną przewagę. Kiedy już wypaliłby cały bród, zebrałby cały ogień w sobie, żeby nic się nie paliło i przybrałby z powrotem epicką postać Gonzalesa Gonzo Gicka.
Następnie otworzyłby jeszcze okno, żeby się w pokoju wywietrzyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2681-pjenjanzki-gonza#45826 http://ftpm.forumpolish.com/t2665-gonzo http://ftpm.forumpolish.com/t2682-cos-gonza#45827

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 838
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Sierociniec   Nie Cze 18, 2017 9:28 am

Białowłosemu, najprościej mówiąc, sytuacja w jakiej znalazł się razem z Neverem, zaczęła się nie podobać, a z każdą kolejną chwilą coraz bardziej. Do końca nie rozumiał co się tutaj dokładnie dzieje, jednak zaczął mieć pewne podejrzenia, że dzieje się tutaj coś co jest znacznie gorsze, niż te dzieciaki rzucające kamieniami. A przynajmniej tak próbował sobie tłumaczyć to dziwne uczucie, które jak dla niego nie przynosiło niczego przyjemnego.
- Nie rzucajcie już więcej kamieniami w dzieciaków z sierocińca oraz ich nie zaczepiajcie, a ja załatwię, że oni również nie będą was ruszać - powiedział Sam, który na chwilę obrócił się w stronę tej gromadki, starając się powiedzieć to tak głośniej niż zwykle, tak jego słowa dotarły do nich, jednak nie na tyle aby ich przestraszyły.
Następnie ponownie skierował się w stronę swojego towarzysza, po czym następnie ruszył przed siebie jednocześnie zamierzając wyjść z tej alejki i oddalić się od tych dzieciaków. Jeśli coś miało się pojawić, zamierzał to spotkać w takim miejscu, aby nie narażać ich, niezależnie od tego kim byli oraz co zrobili. Starał się obserwować to co działo się wokół niego jak i nasłuchiwać wszelkich niepokojących dźwięków. Co pewien czas na ułamek sekundy obraca swoją głowę w stronę wcześniej goniących, gdyż nieco ich ciekawiło co zamierzają zrobić, gdy Wróżek od nich się oddali oraz po jego słowach.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Sierociniec   

Powrót do góry Go down
 
Sierociniec
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wschodnie Wybrzeża :: Hargeon-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD