IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pamietniczek - Początek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nimue Darksworth
Wiek : Cóż 16 latek!~
Wzrost/waga : 50kg/169cm
Rodzaj magii : Łucznik Artemidy
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : rok
Liczba postów : 168
Dołączył/a : 05/03/2013
Skąd : Gniezno.

PisanieTemat: Pamietniczek - Początek   Sro Mar 06 2013, 11:31

Drogi pamiętniczku,
Właściwie nie taki drogi.. Nie mam się komu zwierzyć.. Zwierzętom już nie mam ochoty. Trudno powiedzieć, dlaczego tak w ogóle zaczęłam pisać ten pamiętnik, ale chciałam .. Chciałam by co? Chciałam z siebie to jakoś wydusić to, co leży mi na sercu, a tłamsić nie mogę. Nie mam miękkiego serca!~ Ale po prostu muszę coś z tym ciężarem zrobić, a więc zostałeś mi tylko ty.. Drogi pamiętniczku… Napiszę Ci coś o mnie.. I do tego.. Całą moją historie, bo mam dość skrywanie tego wszystkie w sobie.. Nie mam zamiaru się  z tym więcej kryć. Wręcz przeciwnie tutaj wyrzucę wszystkie moje emocję, które już od jakiegoś czasu mi towarzyszą. Każde z nich jest inne zmienne, ale  od zawsze.. Odkąd onii-chan zniknął w domu..  Moim marzeniem było by tak jak on  nie siedzieć na tyłku i zrobić coś ze swoim życiem, tak więc drogi pamiętniczku.. Najpierw coś o mnie…


„Ukazują się uczucia, które skryłam przed światem złym,
„wypełnij swe słowa” – tego wnet chcą”

Imię:

Na początku muszę się przestawić.. Nawet nie znasz mojego imienia, a ja już od ciebie wymagam, żebyś znał wszystkie sekrety mojego serca.. Nazywam się Nimue.. Imię szlachetne, chociaż wolałabym się inaczej nazywać, ale cóż imienia się nie wybiera, ewentualnie zmienia…

Pseudonim:  

Różni ludzie w sumie nazywają mnie inaczej.. Nimuś jeżeli chcą mnie zezłościć, szczerze nienawidzę zdrobnień, a inni.. To ta która mnie zaatakowała.. Ale no cóż.. Wolę jednak jak nazywają mnie tak po prostu Nimue

Nazwisko:

Nazwisko? Jakoś odkąd nie jestem w domu nie specjalnie lubię je komukolwiek poddawać, bo chcę.. Właściwie to nie chcę, żeby mój brat mnie znalazł pierwszy, lub wiedział, że go szukam.. To ma być dla niego niespodzianka, ale moje nazwisko to Darksworth.

Płeć:

Pewnie już się domyśliłeś pamiętniczku, że jestem kobietą, chociaż czasami wolałabym się urodzić facetem, ale cóż.. Tego jak imienia nie możemy wybieramy, ale zawsze możemy zmienić.

Waga:

Może teraz trochę o mnie ważę całe 50 kg, ale jakoś niespecjalnie mnie to obchodzi za to…

Wzrost:

Jestem dosyć wysoka, bo 169 cm, ale ta liczba.. Niah…

Wiek:

Pamiętniczku.. Może wyda Ci się to dziwne, ale mam 15 lat trochę mało nie? Ale nie martw się! Już niedługo będę miała 16.. W końcu..  Ale czy to dobry wiek? W sumie 15 to nawet fajna liczba i mniej zboczeńców pewnie będzie patrzyło na mnie… Niech patrzą na inne! Bo dokopię im!~

Gildia:

Gildia? Tak właściwie.. Myślałam kiedyś , że to jest fajna zabawa, ale tak właściwie to po co komu gildia? Nikogo tam nie znam, a pewnie utrudniałaby by mi to znaleźnie braciszka..  Przynajmniej na razie mam zamiar  być wolnym strzelcem. Może jak spotkam braciszka to się to zmieni, ale na razie… Gildią mówimy nie, chociaż do ludzi w nich tak w sumie nic takiego nie mam.

Chociaż ostatnio dołączyłam do jednej z moim superbohaterem. Nazywa się Lamia Scale.

Miejsce umieszczenia znaku gildii:
[strike]
Znak mojej gildii znajduję się po zewnętrznej stronie lewego uda.

Klasa Maga:  

Klasa maga? No w sumie jestem magiem, ale nie klasy S, ani bez żadnych takich fajnych bajerów to w takim razie jestem.. Wielkim jajcowatym zerem.


Wygląd:

To chyba teraz trochę więcej o mnie.. Jakoś specjalnie mi się nie chcę, ale no cóż.. Jak trzeba to trzeba. Musisz pamiętniczku więcej o mnie wiedzieć.. Jestem drobna, ale za to wysportowana. Jak byłam w domu starałam się raczej uprawiać wszelkie sporty, dzięki czemu potrafię niektórym nieźle przywalić. Głównie tym którzy zasłużyli, ale mojego braciszka też lubię bić.. Ale nie o nim teraz. Moja cera.. Dziwnie to brzmi, ale moje cera jest bialutka jak śnieg przez co rumieńce na moich policzkach są jeszcze bardziej widoczne. Do przystrojenia mi twarzy dostałam piękny kruczoczarny wachlarz rzęs, a pod nim skrywające się zielone oczęta.  Trochę to dziwne, ale nie lubię jak ktoś w nie patrzy.. Ale.. Jak się idzie ulicą najgorszą moją cechą są czerwone włosy. Choćbym nie wiadomo z jakiej odległości wszyscy zobaczą tą burzę czerwonych włosów. No i ten.. Dziwny specyficzny zapach od tatka..Pot, żelazo, dym i wszystkie takie.. Szczerze podoba mi się ten zapach, bo jest taki oryginalny. Do tego.. Raczej nie ubieram sukienek.. Po prostu są nie wygodne i nie da się za bardzo w nich chodzić. Afeee!  Dlatego Ja chodzę w tym, co jest wygodne. W końcu nie ma miejsca w kuźni dla jakiś sukieneczek!~ Ja chodzę w wygodnych rzeczach. Jakieś spodnie, sweterki, luźne bluzki. Tylko takie rzeczy toleruję, bo w innych po prostu nie mam za bardzo zamiaru chodzić. Spodnie, bluzki, swetry wystarczą. Zwykle starałam się mieć związane włosy tak o… Żeby ich nie pobrudzić, ale od kiedy nie jestem już w domku, ale teraz? Mam rozpuszczone. Nie zawsze jest to wygodne, więc na rączkach noszę rzemyki, gumki do włosów i inne rzeczy tylko po to by w razie czego móc je związać.


Charakter:

Charakterek? Mam po papie. Tatko kochany człowiek. Tak jak ja zresztą.. Nie w sumie ja nie jestem kochana, ale za to wiecznie miła.  Do tego na mojej twarzy wiecznie spoczywa uśmiech. Trudno mnie zasmucić.  Na pewno też nie jestem prostolinijna.. Nie powiem nikomu niczego wprost.. W końcu się lepiej wkurzać. Opanowana, stanowcza i pewna siebie.. No cóż.. Czasami po prostu mam takie dni.. Kiedy to nikt nie jest w stanie mnie przekonać do niczego i tak po prostu mu się to nie uda. Dlaczego? Po prostu tak jest.  Przy czym staram zachowywać ten stoicki spokój.. Boże co ja piszę?! Szczerze mówiąc, najchętniej idę na żywioł. Do tego mało mnie obchodzi ile muszę pokonać, żeby mój cel osiągnąć! I tak go dosięgnę w moje łapki. Za to jestem troszkę złośliwa. Zawsze chowam w sobie moje emocje.. bo w końcu.. Po co mam je pokazywać? Nie chcę by ludzie się nade mną rozczulali.  Nienawidzę jak ktoś mi współczuję. Jak już mają się użalać to niech lepiej zamkną swoje gadatliwe jadaczki i dadzą wszystkim spokój, bo ja tam takich osób nie toleruję.  Co jeszcze? No w sumie.. Nie  jestem słodką dziewczynką i do tego nigdy nie zamierzałam taką być. Chłopaków traktuję, jak chłopaków, a dziewczyny, jak chłopaków. Coś nie tak z moją orientacją? Nie i nigdy nie było, żeby to było jasne! Po prostu jeżeli z kimś walczę nie okazuję takim litości.. Lubię walczyć, sprawia mi to radość. Nie do końca, ale tak.. Takiego ducha mam? Właściwie nie wiem po kim mam, ale pewnie po tatku.. Nawet w trakcie walki nie mam zamiaru nigdy, ale to nigdy się poddawać.. Choćby mi połamali wszystkie kosteczki i tak wstanę, choć nie wiem jak i .. Kolejne ich spotkanie ze mną ich nie będzie wcale takie milutkie, bo tym razem to ja im obiję twarze. A jak tego nie zrobię.. To będę próbowała póki mam siłę by walczyć.. Popamiętają Nimue Darksworth! Oh yeeah!~
Ale wracając do charakteru, to ja jestem jeszcze jaka… Cóż na pewno niecierpliwa. Nie usiedzę Ci w jednym miejscu.. Po prostu nie umiem.. Łatwiej by było chyba świnki nauczyć latać niż mnie nauczyć siedzieć w jednym miejscu. Może dlatego czasami wchodziłam do kuźni tatka? No w sumie bardzo możliwe, ale my nie o tym.. Nie teraz… Coś dodać, coś ująć? Chyba nie. Już nic nie powiem.. Chociaż mam! Jak tylko spotkam mojego braciszka.. Będę mu dokuczała!~ Nie opuszcza się rodzinnego domu beze mnie, bo się nudzę! To ma być dla niego jasne, że teraz będzie miał mnie na ogonku i nigdy z tego celu nie zrezygnuję, choćby nie wiem co.. Nigdy.. Najpierw musi zrozumieć, jak tęskniłam za dokuczaniem mu.

Historia:  




„Pragnę wziąć w moje ręce życie me
by nigdy nie stracić  go.”


Dziwnie tak opisywać swoją historię od urodzenia. Nigdy nie miałam ochoty być taka, jak inne dziewczyny. Ród Darkswrthów.. Jeden z rodów najlepszych kowali. Może nie tak dobrych jak Ci legendarni, ale mój papcio nie jest wcale niczego sobie wręcz przeciwnie. Jego poziom kucia jest perfekcyjny przynajmniej dla mnie.. Luka Darksworth. Jedna z bliższych osób w mojej rodzinie. Miał trzydzieści osiem lat, a już na jego twarzy pojawiały się zmarszczki. Jak każdy z mojego rodu i co już zdążyłam wspomnieć jest kowalem. Tatko!~ Kochany papcio.. Miły, wiecznie  uśmiechnięty i według niektórych ludzi dziwnie pachniał. Do tego wiecznie umazany sadzą, ale.. Kochał nad życie Mea – moją mamę. Mama – córka jednego z zaprzyjaźnionych kupców rodu Darksworth. Tata i mama widzieli się od dzieciństwa i w noc przed moją ucieczką z domu opowiadali jeszcze to historię jak się poznali i pokochali. Mamusia miała czerwone włosy i czerwone oczy.. Włosy mam po niej, a moje zielone oczka po tacie. Lubiłam się nimi bawić, ale mama mi nie kazała, bo po tym zawsze miała jakąś dziwną fryzurę. No i teraz rodzeństwo.. Za nimi najbardziej tęsknie. Powinnam mieć czwórkę rodzeństwa. Hibki, Pheam, Emily, Isabelle i Alice.. A nie to w sumie piątkę.. Trzy siostry zginęły podczas porodu, lub zaraz po nim. Rodzice nie wspominają za bardzo o tym. Nie dziwię się im, więc nawet nie wypytuje, ale dwójka rodzeństwa już jest ważniejsza. Po pierwsze braciszek Pheam. Tego to bym najchętniej udusiła. Nie dość, że zostawił mnie w domu razem z rodzicami i Hibiki to jeszcze poszedł do jakiejś gildii.. Ale ja go znajdę!~ Jeszcze się przekona, że swojej siostrzyczki nie powinien zostawiać, bo może się za nim stęsknić.. Ale wracając do mojej historii. Jestem od braciszka trzy lata młodsza.  Ach, kochałam go denerwować. Mojego, kochanego, starszego braciszka.  Siostrzyczkę właściwie też. Zawsze niższa ode mnie, ale za to jaką mieszankę charakteru miała. O byle co nie można było Hibiki posądzić. Nigdy nie sądziłam, że z takiego małego ciałka jak jej można było się aż tak bardzo wydrzeć.


„Czy nie widzisz,
Że ma przeszłość cały czas do siebie wciąga mnie?”




W sumie jak byłam mała nic takiego wielkiego się nie zdarzyło, bo dni mijały sielankowo. Właściwie..  To wszystko było w porządku dopóki.. Braciszek nie opuścił rodzinnego domu. On mógł one nie.. Pierwszy raz zaczęłam się kłócić z tatkiem i nic innego właściwie  nie mogłam z siebie wykrztusić, bo po prostu byłam wściekła. Dlaczego to niby mój starszy brat może być magiem i dołączyć do gildii, a ja nie?! Hibiki stanęła po stronie rodziców.. Ja za to tak nie potrafiłam. Skoro braciszek może to ja też!~
Kłóciłam się w dzień w dzień przez jakiś miesiąc, dwa? Pewnego dnia już po prostu nie wytrzymałam! Młodsi są już w gildiach to dlaczego ja nie mogę?!O nie, nie, nie… Nie miałam zamiaru siedzieć bezczynnie w domu, kiedy to mój brat chodził na popijawy. Tak nie będzie.. Po prostu na kolejny tydzień zamilkłam byłam milusią córunią.. I doczekałam się pewnej cudownej nocy, kiedy to uciekłam z domu, a gdzie? Byle jak najdalej, co by za szybko mnie nie znaleźli. Zostawiłam im tylko list, że poszłam szukać braciszka i nie mam zamiaru wrócić do domu.. Przynajmniej za szybko.
Biegłam, biegłam ile miałam siły w nogach… Nie mogłam się zatrzymywać. Ale dlaczego miałam łzy w oczach? Mimo że opuszczałam rodzinny dom, czego tak chciałam. Płakałam.. Wiedziałam, że nie zobaczę ich za szybko tym bardziej, że… Uciekłam z domu.. To bolało, ale zrobiłam to.. Chciałam wrócić, ale nie zrobiłam tego.


„Jeśli stanę się silniejsza by wydostać z przeszłości się
Rozwinę skrzydła me, bym mogła wtem~
Na zawsze wolną być !’’




Nie liczyłam czasu podczas ucieczki do domu.. Praktycznie nic  ze sobą nie wzięłam i spadł deszcz. Musiałam znaleźć jakieś schronienie. Ale ten deszcz.. Wszystko zasłaniało moje oczy.. Już kilka godzin tak padało, a ja sama byłam w lesie.. Nie miałam nawet przerwy na coś do jedzenia.. Ale szła i dojść nie mogłam!~ Dlaczego? Może dlatego że nawet nie miałam celu.. Nie wiedziałam, gdzie mam iść, ale szłam dalej przed siebie.. W pewnym momencie film mi się urwał.. Musiałam być po prostu u progu moich możliwości. Zresztą nic dziwnego.. Nie byłam nawet magiem, a wyruszyłam w pogoń za moim braciszkiem..

[…]

Obudziłam się.. W jakiejś jaskini przykryta kocem.. Właściwie nie miałam zielonego pojęcia, co tutaj się działo. Wokół mnie były psy.. Może trafiłam do jakiegoś barbarzyńcy z lasu?!~ Nie to już wtedy mi nie pasowało.. Podszedł do mnie jakiś kociak i swoją główką pomiział  mi policzek.. Słodki był. Szybko się podniosłam i rozejrzałam po pomieszczeniu.. To było dziwne.. Bo jedyną osobą prócz zwierzaczków i mnie była .. Mała, rudowłosa dziewczynka o niebieskich oczach.. To już samo w sobie  było trochę dziwne..  Zwykle w takich sytuacjach znajdują ludzi jacyś starzy ludzie, lub jacyś przystojni chłopacy… Nie narzekałam.. Wręcz przeciwnie..

[…]


Zostałam u niej na dłużej. To co się tam działo.. Nawet nie powinno za bardzo kogokolwiek obchodzić, ale dowiedziałam się, że ta mała dziewczynka jest magiem.. I to nawet dosyć dobrym.  Łuczniczka Artemidy. Właśnie dlatego siedziała tutaj sama i trenowała swoje zdolności.. O dziwo zgodziła się na to bym była jej uczennicą. Trochę przypominała mi moją siostrę, bo gdy ona nauczała, a mi coś nie wyszło.. Potrafiła nieźle wrzasnąć i też jak moja siostra Hibiki miała takie małe ciałko, że aż to wszystko było dziwne.. Przypominała mi młodszą siostrę, ale była od niej młodsza.. Uczyła mnie polowania i wytężenia swoich zmysłów, jak przystało na dobrego łucznika. Nie wiedziałam, nawet kiedy, ale używanie magii z dnia na dzień przychodziło mi coraz łatwiej. Mimo że nadal nie miałam tak dobrego oka do strzelana z łuku.. Dawałam radę, a przynajmniej tak myślałam do dnia… Moje marzenie by stać się magiem.. Silnym w miarę magiem udało się, ale.. Nadszedł ten dzień.

„Szukam tego cudu,
co w niezmiernej ciemności schowany jest…”


Płacz, rozpacz i zgrzyt zębów... Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło.. W lesie pojawiło się dziwne coś… A  Ruda – bo tak ją nazywałam poszła zbadać tego stwora.. Miała wrócić za godzinę! Ale.. Ale.. Ale.. Nie wróciła.. Spędziłam z nią tak mało czasu.. A zniknęła.. Do tego.. Jak poszłam sprawdzić w miejsce, gdzie się udała.. Zobaczyłam tylko plamę krwi… Co ja piszę?! Krew była wszędzie.. Krew.. Krew.. Rudej! I co ja miałam teraz zrobić? Stwora już nie było..  A ona.. W walce w zwarciu nie miała żadnych szans. Żadnych! To dlaczego poszła sama?! Chciała coś udowodnić? Chciała poddać mnie próbie. Chciałam ją uratować, ale nie mogłam.. Bo.. Nie umiałam.. Do tego.. Już dawno ona była w niebie.. Pewnie to stworzenie też, ale co ja teraz zrobię? Wzięłam jednego najmniejszego kota i ruszyłam dalej.. W ciemność tego lasu.. Musiałam w końcu dojść do cywilizacji. Mój mały cud… Musiał się w końcu spełnić, musiałam w końcu dojść do jakiegoś miasta..[

[…]
W końcu dotarłam do cywilizacji, a razem ze mną najmniejszy z kociaków.. Nazwałam go Hammozou. Nie wiem właściwie czemu, ale teraz kotek jest moim towarzyszem. Teraz przemierzam największe miasta.. Z nadzieją, że odnajdę mojego kochanego braciszka i pokażę mu jakim to błędem było opuszczenie jego młodszej siostrzyczki! Mimo, że nie jestem tak bardzo silna jak on.. To gryzę nieźle i niech już on tylko na to czeka.. Bo mój drogi pamiętniczku.. Wszystko to, co teraz opisuję piszę na bieżąco.. Nie martw się..  Moje kolejne wpisy będą cały czas nadchodziły z biegiem życia.. Opisuję to teraz.. Może coś przeoczyłam, ale czuję się znacznie lepiej niż kiedykolwiek bym miała. Przynajmniej jakoś ten ciężar zrzuciłam z siebie. Po jakimś czasie poznałam Dona, który został moim superbohaterem! Dzięki niemu spełniam teraz misję eliminacji trolli, no i dołączyłam do gildii!

Umiejętności fabularne:

  • gotowanie
  • znajomość węzłów
  • śpiew

Umiejętności:

Łucznik 2 Lv., Zapasy magiczne 1Lv., Kumulacja Energii 1Lv., Przedłużacz 1Lv,  Sportowiec 1Lv.

Ekwipunek:

Przy sobie właściwie dużo nie noszę, bo nie potrzebuję.. Jakieś ciasteczka kocie dla Hammozou… W sumie to Hammozou, ale na misję to już z nim nie pójdę. No i w sumie najnormalniejszy sztylet w bucie, czy przy pasie zawsze może się przypadać.. Tego mnie uczono bynajmniej.


Żeby wytłumaczyć moją magię muszę pisać w trzeciej osobie.. Po prostu łatwiej zrozumieć tak więc..

Rodzaj Magii:


  • Łucznik Artemidy - magia opierająca się na tworzeniu magicznego łuku, strzał oraz nabywaniu umiejętności perfekcyjnego łucznika. Jeżeli łuk nie różni się od tego zwykłego to strzały owszem. To głównie na nich opiera się ofensywa tej magii. Mag potrafi stworzyć różnego rodzaju strzały od niematerialnych, ze światła, czy nawet płonącą.


Pasywne Umiejętności Zaklęć:

  • Magiczny arsenał  – czym że był by łucznik bez strzał i łuku? Prawdopodobnie nikim. Mag potrafi przyzwać biały łuk, który nie ma cięciwy. Strzały dalej nakładane są w to miejsce, jednak jej nie ma. Z tego powodu ułatwia i usprawnia to strzelanie. Strzały przyzwane przez to zaklęcie są zwykłymi strzałami. Można przyzwać tylko jedną na post.
  • Cichy strzelec  - strzały wystrzelone z łuku Artemidy, nie wydają prawie żadnego dźwięku, z tego powodu bardzo trudno usłyszeć, że nadlatuje. Nieznacznie bardziej cichy strzał.
  • Kontroler  - strzały zwykłe lecą po prostej, ale kiedy trzeba przechytrzyć przeciwnika, to nie wystarczy. Dlatego łucznik potrafi wystrzelić strzałę tak, że ta w locie skręca, lub leci po łuku. Potem nie ma się na strzały większej kontroli. Maksymalnie mag może zmienić tor lotu metr w bok. Zasięg zmienienia toru lotu magicznie wytworzonej strzały od użytkownika magii wynosi 50m.
  • Oczy elfa – Łucznik Artemidy zawsze widzi więcej niż inne osoby. Po prostu posiada lepszego cela i widzi dalej, i dokładniej. Nieznacznie lepszy łucznik i sokolooki.
  • Namierzanie - łucznik strzela zawsze do celu. Bez niego musiałby przecież strzelać do powietrza, prawda? Z tego powodu, użytkownik, użytkownik łuku Artemidy potrafi naznaczyć swój cel. Po prostu nad głową celu pojawia się czerwona strzałka [ w powietrzu] dzięki czemu, łucznik zawsze wie, gdzie znajduje się jego cel. MG decyduje, czy osoba została naznaczona, bo ofc. żeby kogoś naznaczyć trzeba go wcześniej zobaczyć. Namierzanie działa w odległości 10m od użytkownika potem strzałka znika. Jedna osoba na dwa posty. Wymagany jest jeden post koncentracji na osobie do namierzenia.
  • Pogodynka - na celność wpływa wiele czynników, takich jak siła wiatru, czy temperatura powierza. Z tego powodu łucznik potrafi precyzyjnie określić, wszystkie potrzebne mu czynniki.
  • Ukrycie - łucznik nie może narażać się na odkrycie, bo przecież w walce w zwarciu nie ma szans, prawda? Dlatego, dobry łucznik potrafi idealnie schować się i wtopić w otoczenie. Oczywiście, w dalszym ciągu można go wykryć, jednak jest to o trudniejsze.
  • Strzała światła - światło może pomagać, ale jednocześnie i szkodzić. Dlatego też, mag potrafi stworzyć na grocie strzały mała kulkę światła. Strzała nie oślepi, jednak znacznie trudniej będzie patrzyło się na grot strzały. Oświetla teren 1m od kulki.

Zaklęcia  
Zaklęcia D:

  • Powielenie - zaklęcie polegające na wystrzeleniu jednej strzały, która w trakcie lotu, "rozpada" się... I w kierunku przeciwnika leci, nie jedna, a 3 strzał. Strzały lecą obok siebie. Zaklęcie można łączyć z innymi.
  • Przepychaczka - dla każdego łucznika wielkim niebezpieczeństwem jest to, że ktoś się do Niego zbliża. Aby tego uniknąć łucznik Artemidy tworzy strzałę o kształcie przepychaczki do kibla. Gdy trafi w nią w kogoś, zostaje on odepchnięty na odległość 8 m, bez obrażeń.

Zaklęcia C:

  • Zatruta strzała - użytkownik przywołuje pięć zatrutych strzał o fioletowym grocie. Trafienie jedną spowoduje problemy z koordynacją, zależnie od rany. Trafienie pięcioma utrudni już znacząco poruszanie się.
    . Małe trafienie, a trucizna będzie się rozprzestrzeniała.
  •  Żywiołowe strzały -- zaklęcie polega na "ładowaniu" strzały jednym z czterech podstawowych żywiołów. I tak - jeśli wybierzemy żywioł ognia, strzała będzie posiadać czerwony grot, a kiedy zetknie się z celem [ lub jeszcze w powietrzu] zaczyna płonąć. Jeśli naładujemy ja żywiołem wiatru będzie posiadała wtedy srebrny grot i będzie nieco szybsza od innych oraz będzie posiadała szybsze przebicie. Jeśli wybierzemy żywioł ziemi, strzała przybierze kolor brązowy, jej grot zmieni się zaś w sporej wielkości kulkę, którą jest o ciężką. Dostanie taką strzałą skutkuje zmianą ciała w kamień. Utrzymuje się 2 posty i przeszkadza w poruszaniu się. Nie jest to drugoligowcze. Po prostu zamienia w kamień to w co się wbije. Jeśli wybierzemy żywioł wody, strzałą nabiera niebieskiego koloru, grot dalej zachowuje swoja ostrość, jednak przy zetknięciu się z celem, wysysa z celu wodę. Przy wbiciu pobiera 750 ml, a przy draśnięciu nieznaczne ilości.
  • Wybuchające strzały - kolejne z zaklęć, w których zmienia się nie tylko właściwość, ale i wygląd strzały. Jej grot staje się okrągłą brązową kulką, a lotki nie co dłuższe i grubsze. W zetknięciu z celem strzała wybucha. Obrażenie rangi C, promień wybuchu to metr.

Zaklęcia B:

  • Deszcz strzał - mocniejsza wersja Powielania. Tym razem jednak, mag wystrzeliwuje strzałę w powietrze. Ta kiedy spada, powiela się jeszcze bardziej, przez co tworzy około 10 strzał. Zrobione z całości z żelaza. Z łatwością mogą przebić się przez ludzkie ciało na wylot. Spadają jak strzały spadające z dużej wysokości. Obszar działania zaklęcia to koło o promieniu 2-3 metrów.


[/list]
[/list]


Ostatnio zmieniony przez Nimue dnia Pon Gru 12 2016, 01:20, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t705-pamietniczek-poczatek

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Colette Carter
Wiek : 18
Wzrost/waga : 166cm
Rodzaj magii : Magia Kart
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 1788
Dołączył/a : 13/08/2012

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Czw Mar 07 2013, 14:00

Po pierwsze - przypominałam Ci o tym na sb, ale widać nie zrobiłaś tego...We wzorze KP wyraźnie pisze co należy zrobić jak KP się skończy, a pojawiła się na forum nieskończona...
Po drugie - nie podoba mi się, że to piąte konto...Jednakże zarzekasz się - za zgodą adma - że usuniesz jedno konto po misji, więc będziemy obserwować.
Po trzecie - czcionka jest straszna...Nie wiem po co się zmienia czcionkę...By ładniej było? No cóż...Jest gorzej. Zmiana czcionki to minus 100% do odpoczynku oczu i plus 90% do braku chęci czytania czegoś takiego...

A teraz sprawdzanie...

Cytat :
Odkąd onii-chan zniknął w domu
To duży dom jak W nim zniknął...Raczej Z domu.

Cytat :
Może teraz trochę o mnie ważę całe
Przed WAŻĘ powinno być coś co by to oddzielało. Najlepiej kropka lub myślnik.

Cytat :
chodzić. Afeee! Dlatego Ja chodzę
Powtórzenie.

Cytat :
Żeby ich nie pobrudzić, ale od kiedy nie jestem już w domku, ale teraz?
Ale od kiedy nie jesteś już w domku to co? Zdanie źle ułożone...widać jakby nieskończone było...

Cytat :
wiecznie miła. Do tego na mojej twarzy wiecznie
Powtórzenie.

Cytat :
Kolejne ich spotkanie ze mną ich nie będzie
Dwa razy ICH jak raz powinno być.

Cytat :
Włosy mam po niej, a moje zielone oczka po tacie. Lubiłam się nimi bawić, ale mama mi nie kazała, bo po tym zawsze miała jakąś dziwną fryzurę
Brzmi to tak, że lubiłaś się bawić OCZKAMI...I to zdanie, że mama nie kazała jest...dziwne i niezrozumiałe.

Cytat :
Kłóciłam się w dzień w dzień
Pierwszego W nie powinno być.

Cytat :
Nie liczyłam czasu podczas ucieczki do domu
Zamiast DO powinno być Z.

Cytat :
Nie to już wtedy mi nie pasowało
Wiedz, że ominęłam już trochę parę przecinków, które być powinny, a ich nie było, ale tutaj MUSI być przecinek...Po NIE.

Cytat :
teraz kotek jest moim towarzyszem. Teraz
Powtórzenie.


Wiedz, że nie wypisałam nawet połowy błędów - a było ich, zwłaszcza stylistycznych...no i przecinki...Poza tym całą KP myślałam o tym jak strasznie mi się czyta przez czcionkę - musiałam przerwy robić dla oczu, i dlatego sprawdzenie trwało trochę...
Akcept części opisowej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t99-konto-colette#260 http://ftpm.forumpolish.com/t78-colette-carter http://ftpm.forumpolish.com/t757-notatnik-colette#10600

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 58 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3812
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Pon Mar 11 2013, 13:22

EQ - 160 klejnotów

PWM:
    1. ołk... ale nie kołczanami, a maksymalnie 3 na post...
    2. ok
    3. bez kontroli strzały na pwm... możesz wystrzelić tak, że skręci, ale potem to raczej już nie masz zbytniej władzy...
    4. ołk
    5. to już raczej na skill... od razu pozwala ci poznać lokacje przeciwnika i uniemożliwia mu ucieczkę i ukrycie...
    6. tylko określić
    7. łatwiej się maskuje, ale niewidzialna nie jest...
    8. odpada
    9. światło nie oślepi, a ewentualnie nieco utrudni patrzenie na grot strzały, prędzej posłuży to do oświetlenia drogi przed poprzez wystrzał i raczej nic poza tym...
    10. odpada


Zaklęcia:

    1. maks 5, a nie 10
    2. paraliż jedynie w okolicach oberwania... ręka to okolice ręki... tempo rozprzestrzeniania zależne od mg i tego czy cel podejmie odpowiednie kroki.
    3. rozbicie głowy na C? raczej nie aż tak poważnie... na pewno spowoduje to ból, ale nie rozbije głowy... woda nic nie robi poza byciem chłodną wodą i nadanie tej cechy następuje przed wystrzałem, potem tego już nie zmienisz w locie
    4. obrażenia adekwatne do rangi
    5. maks 25 strzał, bez zmiany wielkości...

_________________


Breakeven | Everybody | Love | Pierrot | Scapegoat |  Vampire | #c1eaae
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nimue Darksworth
Wiek : Cóż 16 latek!~
Wzrost/waga : 50kg/169cm
Rodzaj magii : Łucznik Artemidy
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : rok
Liczba postów : 168
Dołączył/a : 05/03/2013
Skąd : Gniezno.

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Pon Mar 11 2013, 18:01


PWM: Łok
Zaklęcia: Wszystko spoko, tylko w trzecim trochę pozmieniałam, co do strzały wody i ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t705-pamietniczek-poczatek

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 58 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3812
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Sro Mar 13 2013, 18:14

PWM nie widze popraw...
Zaklęcia... Kim jest Aki? I... Co ma dokładniej robić zamiana w kamień/w jakim stopniu wysysana jest woda? Chociaż wysysanie wody raczej nie przejdzie, ale co z tym kamieniem... Skalna powłoka? Utrata czucia na rzecz zmiany w kamień? Jak to drugie to na ile?

_________________


Breakeven | Everybody | Love | Pierrot | Scapegoat |  Vampire | #c1eaae
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nimue Darksworth
Wiek : Cóż 16 latek!~
Wzrost/waga : 50kg/169cm
Rodzaj magii : Łucznik Artemidy
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : rok
Liczba postów : 168
Dołączył/a : 05/03/2013
Skąd : Gniezno.

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Sro Mar 20 2013, 15:53

PWM: Namierzanie.. Akurat to pwm nie rani, ne? Poza tym zawsze może uniknąć i schować się w dużych krzakach. To pomoże tylko jakby cel się gdzieś schował, a tak to zawsze może uniknąć, a jeżeli będzie ktoś oddalony od Nimue np. 100m strzałka znika.
Zaklęcia: Wysysana woda.. Hmm.. Może jeden, dwa litry? To akurat jest mało. W to co trafi z tego wysysa wodę. Skalna powłoka, utrudnienie w poruszaniu się. Równie dobrze strzała może wylądować w drzewo, wtedy jakaś jego część zamieni się w kamień i tak też jest jak trafi w ludzi. Utrzymuje się tak może no nie wiem.. Dwa, trzy posty? Po czym kamień się wykrusza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t705-pamietniczek-poczatek

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 58 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3812
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Czw Mar 21 2013, 21:11

Ołk... Akcept

_________________


Breakeven | Everybody | Love | Pierrot | Scapegoat |  Vampire | #c1eaae
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nimue Darksworth
Wiek : Cóż 16 latek!~
Wzrost/waga : 50kg/169cm
Rodzaj magii : Łucznik Artemidy
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : rok
Liczba postów : 168
Dołączył/a : 05/03/2013
Skąd : Gniezno.

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Sro Gru 07 2016, 19:17

gotowa do sprawdzenia, świeżutka kp
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t705-pamietniczek-poczatek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4578
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Pon Gru 12 2016, 01:08

Niedowaga!
Opisówka - okej
umiejki fabularne - okej

Arsenał - max strzała na post
Cichy strzelec - nieznacznie bardziej cichy strzał
Kontroler - max metr w bok na 50 metrów zasięgu zmienisz tor lotu magicznie wytworzonej strzały
Oczy elfa - nieznacznie lepszy łucznik i sokolooki
Namierzanie - Jeden post koncentracji na celu, wykryje w promieniu 10 metrów od postaci. Możesz tworzyć zaklęcia do namierzania na większy dystans
Pogodynka - ok
Ukrycie - po prostu lepiej się trochę maskuje, więc brzmi chyba ok
Strzała światła - oświetla teren w promieniu 1 metra od kulki

Powielenie - 3 strzały, obok siebie
Przepychaczka - odepchnięcie o 8 metrów, bez dmg
Zatruta strzała - trafienie jedną spowoduje problemy z koordynacją, zależnie od rany. Trafienie pięcioma utrudni już znacząco poruszanie się.
Żywiołowe strzały - ziemia - po prostu trafiona część jest tak jakby utwardzona/spięta i przeszkadza w poruszaniu nią? Jak tak to ok.
Wybuchowa strzała - dmg C, promień metra wybuchu
Deszcz strzał - 10 strzał, spadają jak strzały spadające z dużej wysokości.

Zostaje 4 PD, bo deszcz strzał to tak jakby ulepszenie powielenia, nie?

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nimue Darksworth
Wiek : Cóż 16 latek!~
Wzrost/waga : 50kg/169cm
Rodzaj magii : Łucznik Artemidy
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : rok
Liczba postów : 168
Dołączył/a : 05/03/2013
Skąd : Gniezno.

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Pon Gru 12 2016, 01:20

Wsio wstawione i poprawione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t705-pamietniczek-poczatek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4578
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   Pon Gru 12 2016, 02:01

akcept

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Pamietniczek - Początek   

Powrót do góry Go down
 
Pamietniczek - Początek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Prolog :: Kartoteka :: Lamia Scale-




Cytat Lipca
"-Dawać mi go do tego płotu albo zaklinam was jako wielki mag, że urządzę wam taki armagedon że weganie to przy nim nic. Potrafię przyzywać mięso-I znów użył rogu obfitości by przywołać schabowego, którym rzuciłby w weganina/Stahurskyego jak wpadł do dołu.-Ale zapewniam was, że to ledwie wierzchołek góry lodowej moich mocy.-Dokładnie tak. Wierzchołek. Umiał przyzwać jeszcze karpia w galarecie i pierogi ruskie. "
~ Staruch
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD