facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Opuszczony świat - Zachodnie Pola - Page 5




 

Share | 
 

 Opuszczony świat - Zachodnie Pola

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3254
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Sro Lis 01, 2017 4:16 pm

First topic message reminder :

MG

Blondyn wzruszył ramionami na uwagę Cass, lekko się przy tym do niej uśmiechając. Owe natomiast poczęstowana przez Vistę uśmiechnęła się i sięgnęła dłonią, zgarniając wszystkie ciastka i pakując je sobie buzi.-Doooobreeeee-Powiedziała z błogością wymalowaną na twarzy. Kiedy ludzie już zaczęli przedzierać się przez portal, do pomieszczenia wpadł spóźnialski Never. Blondyn zareagował uśmiechem i uniósł dłoń w geście powitania.-Demonów ci u nas dostatek Bohaterze.-Następnie rzucił mu eliksir. Never miał szczęście i go nawet nie upuścił.-Dla panienki też? Tylko ci co korzystają z energii magicznej.-Zapytał, przyglądając się chwilę Gray. W końcu jednak, wszyscy przeszli przez portal. Nawet Randia, która wypiła eliksir i ruszyła za resztą*.

Miejsce w którym skończyła ta spora grupa narwańców, była rozległym polem trawy, usianym licznymi pagórkami i sporymi głazami. Kilkanaście metrów przed nimi znajdowało się większe wzgórze, a w nim, niczym wielka uzębiona paszcza, znajdowało się wejście do jaskiń. Stalagmity i Stalaktyty natomiast tworzyły już przy wejściu, coś co imitowało zęby. Jaskinia nie zachęcała do wchodzenia. A jeszcze mniej - reszta otoczenia. Na pobliskim kamieniu znajdowała się czarna krzyżówka lwa z Jeżem. Bydle wielkości słonia miało czarne futro z połyskujących kolców, które teraz na widok pożywienia, zaczęły się niebezpiecznie unosić. Na niebie latały trzy przypominające nietoperze stworzenia. Widząc jednak grupkę która się pojawiła, wydały z siebie skrzek przypominający ten orłów. Część randomów, która przeszła przez portal pierwsza, walczyła już z jakimś gigantycznym żółwiem. Było ich siedmiu.

Cassandra: Choukichi 1/5 postów || Tanto + Miecz Obosieczny
Feelan: Choukichi 1/7 postów
Vista: Choukichi 1/5 postów
Samael: Choukichi 1/7 postów
King Asthor: Choukichi 1/7 postów
Randia: Choukichi 1/5 postów
Never: 210MM || Choukichi 1/7 postów
Randomki: 24 żywych
Jean: 300MM
Owe: 150MM
Takaryk: 250MM

*Działanie magii Nevera. Twoim "Szczęściem" jest szansa. Jak nie napiszesz kolejnego posta potwierdzającego że bierzesz udział(Albo chociaż PW) to w następnym poście zostaniesz "Puffnięta" poza event

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3254
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Czw Lut 08, 2018 2:52 pm

MG

Żyłki zdecydowanie nie były kupą. Coś mówiło też Kingowi, że to nic z tego co obstawiał. Więc, co to było? Odpowiedź dość szybko olśniła Kinga, gdy zobaczył działania drużyny. Pod naporem jego dłoni, nici zwyczajnie się naciągały, lecz nie pękały. Były elastyczne, ale mimo to na tyle twarde, że strzała Visty ich nie przecinała. To były ścięgna, choć na to wpadł jedynie King. Feelan nie zamierzał czekać na towarzyszy i zmieniając się w światło, przeniósł się o 5m do przodu. Tutaj, ledwo ledwo, zdołał radę przedostać się przez resztę ścięgien. Po lewej dostrzegł nowy korytarz. Rzecz jasna mogli również ruszyć na przód, zwyczajnie, kolejne rozwidlenie. Reszta miała do przebycia 6 metrów ścięgien, na tyle ciasno uwalonych że raczej było to nie wykonalne - tak samo jak próba uderzenia ściany. Bohaterska strzała sprawiła że piłowane ścięgno, zaczęło lekko dymić i skwierczeć. Zapewne przy odrobinie cierpliwości, Vista mogłaby je porozcinać, jednak trwałoby to całkiem sporo. Reszta grupy nie miała aktualnie pomysłu jak wydostać się z pułapki. Sporym plusem był fakt, że nic ich nie atakowało. Obserwacja Kinga również wiele nie dała. Zdawało się że ścięgna wystrzeliły bezpośrednio ze ściany.

Środkowa grupa była pod nieustannym atakiem. Sytuacja ta nie miała się w najbliższym czasie zmienić. Cassandra widząc że nie ma jak wykonać uniku przez ogromną rzeszę ludzi stłoczoną na niewielkiej przestrzeni, odwołała Shurikeny i używając miecza, ledwo bo ledwo rozcięła mackę która ją zaatakowała. Zbroja królowej ostrzy wywołała nieco zamieszania, kilka osób odsunęła się szybko popychając towarzyszy, bojąc się podejść pod ostrza Cassandry. Ta zaś parła na przód, chcąc zająć się okiem. Dzięki nietypowej, ale zabójczo skutecznej broni, rozwaliła pobliskie macki, a następnie połączyła ostrza chcąc przebić oko. Takaryk rzecz jasna nie był dłużny i również zaatakował mieczem. Oboje uderzyli na oko. Bronie wbiły się głęboko, sprawiając że wrogo nastawiony narząd zgasł a po chwili spłynął na podłogę. Problem w tym, że teraz ich bronie tkwiły w kości i nie bardzo chciały z niej wyjść. Takaryk zwyczajnie swoją złamał i odnowił, ale problem był nieco większy dla Cassandry, która musiała to obejść jakoś inaczej. W zasadzie dwa miecze wbite nie były, więc był to jakiś plus. W zasadzie MVP tej walki została Randia, która dzięki swojemu zaklęciu wyeliminowała większość Macek. Ich duża ilość oraz zdolność do zadawania poważnych obrażeń kolcami, sprawiła że raczej brakło im defensywy. Dlatego też zaklęcie obszarowe Randii dość szybko uporało się z problemem. Resztę macek wyeliminowali towarzysze z drużyny. Wciąż jednak grupa zamknięta była między kostnymi ścianami.

Nie było potrzeby by Samael używał swojego zaklęcia, gdyż Never z pomocą młota, bez trudu rozłupał czaszkę minotaura. Mógł patrzeć z zadowoleniem, jak z pomiędzy rogów wypływa posoka wymieszana z mózgiem. Widać anatomia demonicznych minotaurów nie musiała się specjalnie różnić od tej normalnych minotaurów, czy ludzi. Koniec końców, Samael musiał jednak skorzystać z zaklęcia. Nie dość że sam się rozglądał, to jeszcze Grey była czujna. Niestety minotaur uderzył grubaska, posyłając go na ścianę. Zamiast jednak dobić, skupił się na Samaelu, który rzecz jasna zaatakował. Dendo Boru trafiły w obie łapy minotaura. Ciężko powiedzieć jak bardzo skuteczne były, jednak krowiak zdecydowanie łapkami nadal ruszał. Tylko wolniej, więc jakaś skuteczność była. Tak czy inaczej, rogacz zawył, zarył kopytem o ziemię i pochylając łeb w dół, ruszył na Samaela. Samael nie mógł za bardzo wykonać też uniku, bo dokładnie za nim stał Never.

Cassandra: -2 sztylety to rzucania. Miecz Obosieczny, Zbroja królowej ostrzy. 80MM
Feelan: -2 strzały. Błogosławiony lot 0/3 CD. 93MM
Vista: -1 strzała Zbroja gwiezdnej strażniczki 97MM
Samael: Choukichi 3/8 postów 133MM
King Asthor: -
Randia: 132MM
Never: 140MM. Choukichi 3/8 postów
Randomki: 21 żywych
Jean: 300MM, lekko zmęczony
Owe: 150MM
Takaryk: 154MM

//Ku*wa Never xd Bo ja nigdy nie wiem czy ty Neverem używasz spella czy nie, więc umówmy się że ty swoje użyte spelle dawaj mi w spoilerze pod postem//

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Feelan Koei
Wiek : Pełne 15
Wzrost/waga : 171 cm 62 kg
Rodzaj magii : Magia Anioła
Staż w gildii : ~~~~
Liczba postów : 289
Dołączył/a : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Czw Lut 08, 2018 6:40 pm

Wygląda na to, że przez jaskinie nie da się sprawnie przejść dużą grupą. Gdyby chodziło tylko o ilość potworów, byłby to dobry pomysł, ale problem polega na dużej ilości pułapek i wszelkich dziwactw. Teraz zaczynam rozumieć, że to nie była najlepsza decyzja. Dwa mniejsze oddziały z pewnością łatwiej dałyby radę się przemieszczać i pokonywać bestie, a teraz jest trochę tak, jakbyśmy blokowali sami siebie. Nie byłem jednak w stanie tego przewidzieć... Niestety, jest już za późno, aby o tym myśleć... Trzeba jakoś sobie radzić z tym jak jest...
Choć samemu udało mi się ominąć dziwne dziwactwa, to reszta musi się jeszcze z nimi trochę pomęczyć. Wygląda na to, że da się je przeciąć. Tylko czy skoro się już nie przeniosłem, to czy nie powinienem tego wykorzystać, by sprawdzić co będzie dalej? Jeśli pułapki uruchomią się tylko na mnie, zamiast na całej naszej grupie, to chyba będzie dla niej lepiej i sprawniej sobie z nimi poradzimy. Zatem mogę robić za siłę zwiadowczą! I to chyba wcale nie jest głupi pomysł!
- Mamy przed sobą kolejne rozwidlenie. Pójdę sprawdzić, co jest w korytarzu po lewej - oznajmiam drużynie z tyłu, po czym ruszam w korytarzyk. W prawej ręce ściskam miecz, a lewą oświetlam sobie drogę Anielską dłonią PWM. Nie śpieszyłbym się, uważając na wszelkie możliwe potencjalne zagrożenia, aby w razie czego odskoczyć, przyjmując obronną postawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3035-nie-wazne-jest-to-ile-masz-ale-ile-mozesz-dac-innym http://ftpm.forumpolish.com/t2995-feelan-koei

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 614
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Nie Lut 11, 2018 8:44 am

King Asthor dzięki obserwacjom zdał sobie w końcu sprawę z tego czym był nietypowy twór, który zablokował im drogę. Myślał, że mogły być to kości demonów, ale wtedy zdał sobie sprawę, że chociaż faktycznie jest to jedna z części ciała to nie była to właśnie ta. Były to ścięgna, a przynajmniej przypominały je, Demon Zerefa nie mógł założyć, że posiadały takie same właściwości jak te ludzkie, ale przynajmniej domyślił się czym one były. Czyżby więc jaskinia była demonem, a może tylko jej część? Obie wersje były dość niepokojące, bo to znaczyłoby, że są w brzuchu potężnego demona niczym Pinokio w brzuchu wieloryba. Tam jednak zagrożeniem były tylko soki trawienne, a tutaj całe stado demonów, lepiej było założyć, że to tylko jakaś pułapka, która przypomina ścięgna niż faktycznie znajdowali się we wnętrzu olbrzymiego potwora.
- To ścięgna.
Powiedział krótko do swojej drużyny, oni tez zapewne nie mogli skojarzyć czym był ich przeciwnik, a tak informacja mogła im znacznie ułatwić przejście dalej, chociaż dla Kinga wiedza ta była średnio użyteczna - i tak nie miał pomysłu w jaki sposób przedostać się dalej. Żałował, ze nie ma podobnej umiejętności, co jego towarzysz, że mógłby się teleportować do przodu, to faktycznie było chyba najlepsze rozwiązanie. Być może ktoś z drużyny wiedząc, z czym ma do czynienia wymyśli jakiś plan na pozbycie się tej przeszkody.

Ścięgna miały to do siebie, że były niezwykle wytrzymałe, przynajmniej te w ludzkim ciele, Demon Zerefa przypuszczał, że te tutaj, będą co najmniej tak samo mocne, bardzo możliwe, że nawet silniejsze od ludzkich. Futrzak przypomniał sobie swoje treningi, był w końcu długowiecznym tworem, którego celem istnienia była walka, poświęcił na trening naprawdę mnóstwo czasu więc zdawał sobie sprawę jak ćwiczyć, aby nie zerwać ścięgna. Był mistrzem sztuk walk, a trenując je naprawdę łatwo było o tego typu uraz. Tak naprawdę były dwie przyczyny zerwań ścięgna, pierwszym powodem było zbyt szybkie ich wydłużenie, które mogło nastąpić w wyniku gwałtownego skoku, albo ruszanie z miejsca do biegu, zbyt gwałtowne powodujące przeniesienie zbyt dużej siły na twardą tkankę. Drugim sposobem na zerwanie mięśnia było silne uderzenie prostopadłe do długości włókien np. kopnięcie. Wiedza ta brała się w głowie Kinga nie tyle z jego inteligencji, co właśnie z doświadczenia i treningów [sztuki walki lv.3], które musiał odbyć, aby rozwinąć do tego poziomu swoje umiejętności. Wiedział też jak kopnąć, aby zerwać przeciwnikowi ścięgna.

Oczywiście każda ta idea była czystą teorią - dotyczyła ludzkiego ciała, tutaj mieli do czynienia z demonem, a tkanka blokująca im przejście tylko przypominała ścięgna, ale równie dobrze mogła być czymś zupełnie innym. Fajnie jakby ktoś z drużyny mając wiedzę o przeciwniku zniszczył całą strukturę tkanki, ale jeśli to nie pomoże będzie musiał próbować poradzić sobie sam, wiedząc, że nie będzie to łatwe. King swoimi rękawicami złapał najbliższe ze ścięgien blokujących mu drogę obiema rękami w dwóch różnych miejscach, niedaleko od siebie, z rozstawem dłoni około 10 cm w bardzo mocny chwyt, tak aby nie puścić, a potem wykorzystując swoją ponadprzeciętną siłę [siłacz lv.1] spróbował gwałtownie pociągnąć ścięgno w przeciwne strony, rękę, która znajdowała się wyżej do góry, a ta która znajdowała się niżej w dół, aby przerwać ścięgno przez nagłe jego naprężenie. Jeśli efekt będzie widoczny, ale nie uda się za pierwszym razem spróbuje powtórzyć czynność raz jeszcze. Jeśli ten sposób nie zadziała spróbuje z całej siły uderzyć prawym prostym w swoich rękawicach w włókno, może to pomoże. Jeśli któraś z tych metod będzie skuteczna powtarza czynność przesuwając się do przodu, aby wyjść z tej pułapki, która ograniczyła mu ruch.

Samemu zmagając się ze ścięgnami samemu obserwuje również swoich towarzyszy - może komuś z nich uda się wymyślić jakiś lepszy sposób na przejście dalej. Stara się również wyczuć potencjalne zagrożenia przez ataki z zaskoczenia dzięki swojemu zmysłowi walki [lv.1], aby odpowiednio je zablokować dzięki znajomości sztuk walki [lv.3]. Wątpił, aby jego zwinność mu tym razem pomogła, w końcu nie było gdzie odskakiwać, było zbyt ciasno przez ścięgna, która ciągle stanowiły przeszkodę.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 491
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Wto Lut 13, 2018 11:56 am

Udało się im pozbyć tego dziwnego oka, które prawdopodobnie odpowiadało za macki. Więc chyba nie trzeba się było nimi dłużej martwić. Problemem dla grupy pozostała kościana ściana, która zagradzała im dalszą drogę. Sama Cass miała też problem z wyciągnięciem ostrzy, które wbiły się głęboko w kość. Spróbowała je zwyczajnie wyszarpnąć wkładając w machnięcie więcej siły. Co prawda nadal mogło to niewiele pomóc i ostrza dalej tkwiłyby w przeszkodzie. Trudno, wtedy zwyczajnie odwoła swój magiczny strój więc i ostrza powinny wtedy zniknąć. Zanim jednak to zrobi pozostałymi dwoma ostrzami, które mogły się swobodnie poruszać spróbowałaby nieco uszkodzić stojące im na drodze kości. W sumie jeśli te magiczne ostrza nie przebiją się przez ścianę to sama Cass nie bardzo miała w swoim arsenale broń, która byłaby w stanie pozbyć się tej ściany z kości. Dlatego jeśli jej próby okażą się bezskuteczne to też zwyczajnie swój magiczny komplet odwoła zostawiając problem ściany pozostałym ludkom w środkowej drużynie. Miała nadzieję, że znajdzie się tu ktoś kto będzie w stanie ścianę rozwalić, a jak nie... cóż, mogli jeszcze liczyć że przód bądź tył będzie mógł coś na to zaradzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 877
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Sob Lut 17, 2018 9:17 pm

Białowłosego niezbyt liczna obecnie drużyna mogła odnotować pokonanie jednego z demonów, można to uznać za sukces, choć tylko niewielki. No i nie mogli się zbytnio nim napawać, gdyż kolejny mu podobny zmierzał w ich kierunku, a jeśli dobrze widział, to zostali solidnie oddzieleni od reszty. A coś takiego w miejscu takim jak to nie jest zbyt dobrą rzeczą, a przynajmniej tak uważał mag błyskawic. Tak więc można było powiedzieć, że swego rodzaju już w swojej głowie miał on opracowany plan na to co trzeba teraz zrobić.
Skoro nie musiał wystrzelić swojej błyskawicy w już pokonanego, postanowił użyć jej na kolejnym celu, który pojawił się przed nim. Tak więc korzysta z Kaminari Hebi i stara się trafić w górną cześć ciała tej przerośniętej krowy, a dokładnie w jej łeb. To raczej nie powinno być jakoś niesamowicie trudne, jakby nie patrzeć właśnie ten rogacz tą częścią ciała szarżował prosto na Wróżka, którego najwyraźniej obrał za cel. Może i takie coś nie załatwi go od razu, lecz powinno chociaż go trochę zaboleć oraz utrudnić dalszą walkę. Tak więc jeśli czarodziej będzie miał możliwość zrobienia wślizgu pod nim lub jego ominięciem, gdy ten będzie reagował  na poniesione rany. Gdyby to mu się udało, próbuje uderzyć go w tył kolan, tak aby ten uklęknął, dając tym samym możliwość wykonania ataku przez jego przytomnego towarzysza. Never już jednego załatwił uderzeniem młota, tak więc równie dobrze mógł zrobić to samo drugiemu, jeśli ten będzie miał taką możliwość. Gdyby jednak ominięcie go w jakikolwiek sposób nie było możliwe, wtedy Sam zamierza spróbować zaatakować go od frontu, korzystając z tego, że jego oponent powinien cierpieć od ran oraz jego górne kończyny jeszcze powinny być chociaż nieco spowolnione. Trzy szybkie uderzenia i wycofanie się, aby nie dać możliwości na kontratak oraz dać możliwość dodania czegoś od siebie przez jego znajomego ze sierocinca.

_________________





Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Never Winter
Wiek : 17 liet
Wzrost/waga : 178 cm/68 kg
Rodzaj magii : Kontrakt z wróżką - Magia Szczęścia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Dwa tygodnie
Liczba postów : 574
Dołączył/a : 19/05/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Nie Lut 18, 2018 1:50 am

(niech będzie Donie - znaj moją łaskawość - przyp. Grey)
PERSPEKTYWA NEVERA
I TAK UDERZAJĄC OSTATECZNYM ATAKIEM, POKONAŁEM PRZECIWNIKA! MOICH ATAKÓW... NIKT NIE POWSTRZYMA! MWHAHAHHAHA! (oczywiście Never-kun w tym samym czasie szczęśliwie odwraca wzrok - jeśli liczysz na to że wyzwolisz Alter Nevera, to brakuje kilku elementów, Donie - przyp. Grey) KOLEJNE ZWYCIĘSTWO SPRAWIDLIWOŚCI I DOBRA...
Jednak nie można było spocząć! Wrogowie wciąż byli i z pewnością oni również się nie zatrzymwali... Wtedy jednak Samael-sempai zroibł odważny krok do przodu i postanowił zapobiec wszystkiemu! Jednak... Miał przed sobą niebezpieczeństwo! Widziałem, jak w zwolnionym tempie. Samael-sempai... Stał naprzeciwko zagrożenia i... nie mógł się cofnąć!
- UOOOOOOOW!
Dlatego postanowiłem działać. Jak najszybciej postanowiłem, nie wiem, wejść przed Samael-sempaia bądź go pociągnąć... Byleby tylko znalazł się za mną (ale po tym, jak użyje swojego zaklęcia - przyp. Grey), a następnie zasłoniłem się tarczą, aby przyjąć cios owego minotaura na tarczę! Nie było innej możliwości... Niż obrona! Przy okazji już chwyciłem mocniej młot, aby zadać cios, gdy tylko obrona się uda! Bo to w końcu kwestia udania, nie? Żaden obrońca sprawiedliwości nie będzie zawodził w swoim tytule!
(czyli mówiąc prościej, Never-kun stara się tak przecisnąć obok Samael-sempaia [bądź pociągnąć go, jeśli to by było niemożliwe], aby stanąć na drodze minotaura i zasłonić się tarczą przed jego rogami, aby przyjąć uderzenie i modlić się aby zbroja+tarcza wystarczyły. Oczywiście, gdyby udało się przjyąć pełną siłę ciosu, to wtedy Never-kun używa swojego młota do mocnego poziomego uderzenia, wykorzystując fakt że głowa jest nisko - przyp. Grey)

PERSPEKTYWA GREY
-....!
Co prawda źle się działo, ale nie miałam czasu obecnie o tym myśleć. Szybko próbowałam wyszukać jakiś słabych punktów w barierze z kości, jednocześnie rozglądając się co kilka sekund za kolejnymi potworami, po czym ostrzegać drużynę... Zresztą nie tylko potwory, a wszystkie niespodzianki, które czekają nas w tym uroczym miejscu.

(poza tym, w tej rudznie nie ma zaklęć. Sądzę że Never-kun jest wystarczająco szczęśliwy+zbuffowany, aby mu się udało zasłonić Samekl-semaia w odpowiednim miejscui w odpowiednim czasie - przyp. Grey)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1552-superhero-national-funds-czyli-konto-nevera#24439 http://ftpm.forumpolish.com/t1507-never-winter http://ftpm.forumpolish.com/t1989-dzienniki-grey

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Viscotte Tangerine de la Cruz
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 160/55,5
Rodzaj magii : Mahou Shoujou
Gildia : Rada Magii | Mermaid Crest
Staż w gildii : (?)Marzec x802 | Sierpień x802
Liczba postów : 206
Dołączył/a : 27/11/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Nie Lut 18, 2018 10:48 pm

Radna nie miała zamiaru bawić się tak z każdym ścięgnem. Zważywszy na otoczenie, należałyby one do demonicznego bytu. Co mogło to oznaczać? Oczywiście, że tylko jedno. Zwalczyć mogła je tylko Potęga Miłości i Przyjaźni rangi B. W końcu nic nie przezwycięży najszlachetniejszych wartości tego świata. Owszem, wystrzeliłaby laserem przed siebie, torując tym drogę. Spróbowałaby jednak zrobić to tak, aby nikt nie oberwał. W końcu zasięg dość spory, promień niemały. Oczywiście wierzyła, że ludzie walczący z demonami mają niewiele wspólnego z nimi, ale psi kompan mówił coś innego, więc wypadało jakoś tego uniknąć. Co prawda, wtedy nie uwolni go, ale lepsze to niż przypadkowo zrobić dziurę w brzuchu sojusznika, prawda? Wtedy też ruszyłaby nieco do przodu, a inni w międzyczasie mogliby podziwiać nieco otoczenie mając chwilowe, laserowe oświetlenie. Gorzej jeśli to wiele nie dało. Wtedy by żmudnie dążyła do celu, tnąc wszystko strzałą wzmacnianą pozytywnymi, antydemonicznymi emocjami. Ba! Sama jej obecność powinna je nieco osłabiać, chyba... że to nie ścięgna demona. Czymkolwiek ów ścięgna były. Bo najpewniej jakimś typem żyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3161-rozowa-szkatulka-na-szekle http://ftpm.forumpolish.com/t3138-strazniczka-dobra-obronczyni-uciemiezonych-piastunka-milosci-i-przyjazni-pogromczyni-zla-i-wystepku-najwspanialsza-heroina-earthlandru http://ftpm.forumpolish.com/t3691-stay-positive

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3254
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   Pon Lut 19, 2018 11:28 am

MG

Feelan postanowił że pora oddzielić się od reszty. Choć upierał się za podróżą w grupie, to jednak zrobiło się zbyt tłoczno, nawet dla niego. Idąc w lewo nie napotkał większych pułapek. W zasadzie droga była całkiem przyjemna, aż w końcu natknął się na kolejne rozwidlenie. Mógł pójść w przód, lub w lewo. Rozwidlenie w lewo, zdawało się być jednak ślepym zaułkiem. Czy tak było czy nie, ciężko powiedzieć i Feelan sam musiałby to odkryć. W końcu gdzieś w bocznej ścianie mogło znajdować się przejście, którego blondyn nie widział.

King próbował rozerwać ścięgna. Widział, że coś to daje, niestety siła fizyczna którą dysponował Asthor, nie była w pełni wystarczająca. I naderwanie jednego ścięgna, pozbawiło go sporej ilości energii. Był silny, ale mimo wszystko wciąż za słaby by skutecznie owe ścięgna zrywać. Wtedy jednak Vista odpaliła swój laser, aż go od tego dobra zemdliło i o mało nie zwymiotował sobie na stopy. Mimo to, zauważył że ścięgna drżały, podjął więc ponowną próbę i tym razem zdołał ścięgno zerwać. Wciąż jednak wymagało to siły i czasu, a kto wie, ile potrwa zaklęcie Visty? Vista była wolna, tak samo jak jeden z ziomeczków. Inny zaś zaczął ścięgna przepalać. Powoli, ludzie się uwalniali.

Wraz z pomocą Takaryka, Cassandrze udało się zniszczyć kościaną ścianę blokującą jej drogę. Teraz jednak stanęli naprzeciw sieci ze ścięgien która nadal oddzielała ich od towarzyszy. A to oznaczało, że musieli poczekać aż się z nimi uporają. Ewentualnie im pomóc. Na całe szczęście, to co tak bardzo chciało ich zabić, chwilowo dało im chyba spokój i nie atakowało, pozwalając odzyskać nieco energii i przemyśleć następne kroki. Chociaż nie bardzo był na to czas. Wciąż mieli wszak przed sobą te ścięgna.

Samael miał plan, puścił w minotaura Kaminari Hebi, to jednak nie zdawało się przynieść żadnego rezultatu. A przynajmniej nie na tyle dużego by minotaura zatrzymać. Plan na tym się nie kończył, ale tu przerwał mu Never. Silnym szarpnięciem pociągnął Samaela za siebie, a następnie przyjął uderzenie minotaura na tarczę. I zbroja i Tarcza nie miały problemu z atakiem. Problem miał sam Never, który nie miał na tyle krzepy by po tym ciosie ustać na nogach i zwyczajnie się przewrócił, Samael miał szczęście i ustał na nogach, na dodatek minotaur zamiast rzucić się na niego, zaczął teraz okładać tarczę, pod którą leżał Never, nie mając w sobie wystarczająco sił by wstać. Na szczęście Never był chodzącym czołgiem i niewiele sobie z ataków Minotaura robił. Gorzej z tarczą na której zaczęły pojawiać się rysy i wgniecenia.

Cassandra: -2 sztylety to rzucania. Miecz Obosieczny, Zbroja królowej ostrzy. 80MM
Feelan: -2 strzały. Błogosławiony lot 1/3 CD. 93MM
Vista: -1 strzała Zbroja gwiezdnej strażniczki 77MM
Samael: Choukichi 4/8 postów 113MM
King Asthor: lekko zmęczony
Randia: 132MM
Never: 140MM. Choukichi 4/8 postów
Randomki: 21 żywych
Jean: 300MM, lekko zmęczony
Owe: 150MM
Takaryk: 144MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Zachodnie Pola   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczony świat - Zachodnie Pola
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Poza Earthlandem
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPG
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.