IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tehana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 30, 31, 32
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5499
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Tehana   Pon Kwi 11 2016, 17:08

First topic message reminder :

Niewielka wioska znajdująca się na południe od wielkiego miasta Ohary. W Tehanie znajduje się zaledwie kilka domów mieszkalnych zwykłych rolników, niewielki zajazd oraz posiadłość Kikuta. Sama wioska otoczona jest niewielkimi górami i laskami, co czyni ją trudno dostępną i raczej omijaną. Panuje to spokój i cisza.
~~

MG

Podróż na północ zajęła Frederice wraz z mężem i służbą 3 dni. W końcu na wieczór trzeciego dnia zajechali do posiadłości. Otoczona murem, miała co najmniej kilka hektarów powierzchni. Własny zagajnik, oczko wodne, stajnie, dwa domy dla słóżby i posiadłość Hienshina, w której teraz mieszkać będzie Frederica. Zdawało się to całkiem miłym miejscem na wychowanie dzieci, czy feniksa. Hanzo ani Wydra nie pokazali się ani razu od czasu ślubu i Frederica nie musiała się denerwować oglądając nielubianego członka swojej nowej rodziny. Za to Shizuka zawsze wiernie towarzyszyła swojej nowej pani, razem z nią haftując i rozmawiając, gdy Hienshin zajęty był wydawaniem poleceń. Czas mijał też Frederice rzeczy jasna na oswajaniu Cezara, który wydawał się wielce niepocieszony faktem że musi siedzieć w klatce i na dodatek gdzieś się poruszają. Jego nikt o zdanie na temat przeprowadzki nie pytał, toteż dąsał się i nie gdakał zbyt wiele. Teraz zaś gdy służba ich rozpakowywała, ona została sama z klatką w której siedział Cezar, w swoim nowym domu. Dom posiadał parter i dwa piętra. Na ostatnim znajdowała się zbrojownia, sala treningowa i strych, na parterze kuchnia, jadalnia, salon i łazienka oraz sauna. Na pierwszym piętrze pokoje dla gości i ich sypialnia. Całość wykonana była z sosnowego drewna, zdobiona ładnymi malunkami. Ogólnie cały dom zdawał się cieply i piękny. Cezar spojrzał na dom, potem na Frederice, a następnie zbliżając kuper do krat klatki, zesrał się na podłogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sonia
Wiek : 18?
Wzrost/waga : 168/56
Rodzaj magii : Pieśni
Gildia : Brak
Staż w gildii : -
Liczba postów : 198
Dołączył/a : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Tehana   Wto Wrz 12 2017, 21:18

Nie była pewna. Wiedziała, logicznie i racjonalnie, że Odyn nic jej nie zrobi, bo nie miał ku temu powodów. Zamknęła mocno oczy, nie chcąc wiedzieć, co się z nią stanie, jednak wyjątkowo sprawnie i łagodnie znalazła się na grzbiecie konia. Zamrugała kilka razy, patrząc na Odyna z mieszaniną zainteresowania i zażenowania własną słabością. Nie dawał jej w żaden sposób odczuć, że może być niebezpieczny i chce jej coś zrobić. Starał się jej pomóc, a ona... Spuściła głowę, chwytając mocniej lejce. Droga między obozem a rezydencją minęła jej w milczeniu, jak zawsze. Miała chwilę, by przypatrywać się co jakiś czas potężnej postaci wojownika, jednak starała się to robić ukradkiem. Wciąż nie była w stu procentach pewna jego osoby.
Dojechali do rezydencji, a tam Cal już czekał... Przywiązany do drzewa. Był to nieco dziwny widok, ale nie kwestionowała nic. Był, niejako, bezpieczny, więc mogła się dopytać go o wszystko, gdy tylko znajdą się razem. I tak tez się stało, jednak zanim rozstała się z Odynem, posłała mu wątły uśmiech, który zapewne miał być podziękowaniem.
Gdy znaleźli się w pomieszczeniu, czekając na jakieś dalsze informacje, Sonia po raz pierwszy odkąd znaleźli się w Pergrande odetchnęła głębiej. Cisza. Dotarli w bezpieczne miejsce, choć nieco pokrętną drogą. Cal wydawał się być cały i zdrowy, ale...
Wszystko w porządku? - zapytała go, po tym jak usiadła blisko niego. Nie była pewna, co mogłaby powiedzieć. Przeciągnęła go taki kawał, z dala od domu... Sama nie spodziewała się, ze tak to będzie wyglądać. nie spodziewała się... - Przepraszam, że jesteś tak daleko od domu... - dodała po chwili, uśmiechając się do niego przepraszająco. - Przynajmniej jesteś bezpieczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1855-sonia http://ftpm.forumpolish.com/t3644-notatki#70051

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Nie Wrz 17 2017, 16:06

Nieważne jak logiczne by się to wydawało, białowłosy nie próbował nawet uciec. Zwyczajnie zaczekał na to, aż dołączyła do niego radna, czy przeniesiono ich do innego pomieszczenia. W końcu nie wiedział nawet, gdzie dokładniej się znajdują. Nie miał też pojęcia, co miałby zrobić później, ani gdzie mogłoby być spokojnie lub bezpiecznie na tyle, aby nie obawiać się utraty własnego życia z każdą mijającą sekundą. Nie odezwał się więc ani słowem, ani nie wykonał żadnego szczególnego gestu. Chwilowo wystarczyła mu ta odrobina spokoju oraz towarzystwo kogoś, kogo było dane mu już poznać.
- ...n-nie wiem - wydusił z siebie tylko ciche zgłoski, które najpewniej miały odpowiedzieć radnej na pierwsze z pytań. Mimo, że wszystkie jej słowa zdążyły rozbrzmieć w jego głowie, ten zdawał się nie reagować na nie. W końcu nie mógł nawet wiedzieć, że Sonia wraz z poszukiwaną przez nią znajomą znały się właśnie z tych okolic. Że to one przybyły do Isenberskiej twierdzy, aby odeprzeć atak Pergrande, w którym to teraz znajdywali się gdzieś... głęboko? Nawet nie wiedział gdzie. Jedyne, co teraz potrafił zrobić, to chwycić się jedynej, znanej mu nieco lepiej osoby, czy schować się nieco za nią i czekając na to, co się wydarzy w najbliższym czasie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Wto Wrz 19 2017, 17:12

MG

Zura zaprowadził więc Fredericę do miejsca, w którym znajdowała się Sonia wraz z Calem. Po drodze rzecz jasna zabrał jakiemuś żołnierzowi miecz, wszak nie warto ryzykować jeszcze życiem pani Kikuta. I tak w końcu drzwi się otworzyły.-Pani Frederica Kikuta. Żona władcy tych ziem-Przedstawił ją Zura. Dla Sonii była to jednak zwykła Takara. I tak samo Takara rozpoznała w tej dziewczynie Sonię. Tak też dwie uczennice E, znów się spotkały. No i był jeszcze Cal. Ale czy jego Frederica kojarzyła? I czy on kojarzył ją?

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Czw Wrz 21 2017, 23:37

Oddalanie się teraz od męża było ostatnim, na co miała ochotę, jednak niewłaściwym byłoby kierowanie się tylko zwykłym widzimisię. Miała obowiązki. W momencie jednak kiedy drzwi się otworzyły przez moment jej umysł zawiesił się na kilka dni jakby fakt przed nim postawiony był z jakiegoś niezidentyfikowanego powodu dla niego sprzeczny z prawdą próbujac usilnie go odrzucić. Ten zaś wpychał się na siłę drzwiami i oknami w końcu wygrywając i pozostawiając na znak zwycięstwa szczęśliwy i pełen nadziei wyraz twarzy. Zura co prawda ją przedstawił, ale to było zbędne. Dla samej Sonii i tak była kimś innym niż dla ludzi z Tehany. Cala zaś kompletnie nie kojarzyła. Widziała, ale cała jej uwaga była skupiona na śpiewaczce. Dała znak Zurze, że wszystko jest w jak najlepszym porządku pamiętając, że jeszcze nie tak dawno zaopatrzył się w miecz, a sama ruszyła w stronę dziewczyny z zamiarem mocnego przytulenia jej do siebie, czysto po przyjacielsku, niczym pies nie umiejąc jakkolwiek ukryć radości. Sonia zdecydowanie była znakiem, że jeszcze wszystko może być w porządku. - Wybacz... To nie są najlepsze warunki na przyjmowanie gości. - rzuciła, chociaż nie było to coś, czym sama by się teraz specjalnie przejmowała. Sonia umiała śpiewać. Było to coś, co szybko ruszyło machinerią skojarzeń. Na tle obecnych wydarzeń nie mogła nie zapytać. - Soniu, byłabyś w stanie, czysto teoretycznie wyleczyć czyjeś rany? Nie tak powinno wygladać powitanie, wiem, ale to ważne. - zapytała puszczając dziewczynę i przygladając jej się z niecierpliwością. Jeżeli Kiriruka nie mogła nic więcej, to ta osoba przed nią była ostatnią, w której mogła pokładać nadzieję.

Niejako dalej nie wierzyła w to, co się działo. Przybycie Soniu było czymś nader abstrakcyjnym. Skoro jednak rzucono jej w takim momencie swego rodzaju szansę, to jakże mogłaby darowanemu koniu w zęby zagladać?

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sonia
Wiek : 18?
Wzrost/waga : 168/56
Rodzaj magii : Pieśni
Gildia : Brak
Staż w gildii : -
Liczba postów : 198
Dołączył/a : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Tehana   Nie Paź 08 2017, 23:12

Odpowiedź Cala była nieprzyjemnie niewystarczająca. Niepokoiła ją. Przez ich całą podróż, Cal był bardzo lakoniczny, jednak teraz zaczynał ją martwić. Nie widziała, żeby był ranny lub ktokolwiek zrobił mu coś złego lub nieprzyjemnego, a mimo to chłopak zachowywał się tak, jakby właśnie przechodził największą traumę w swoim życiu. Sonia zmrużyła lekko oczy i spuściła głowę. Nie miała prawa go oceniać, jednak wiedziała, że były dużo gorsze miejsca, do których mogli trafić. Zacisnęła lekko dłonie na materiale sukienki. Chciała powiedzieć dużo, jednak nie wiedziała, od czego zacząć. Powinna przepraszać? Pytać? Jak zacząć rozmowę z kimś, kto ze wszystkich sił stara się jej uniknąć? Nie ważne na jak odważną czy głupią wyglądała, gdy spotkali pergrandzkiego żołnierza na moście, teraz była mniej niż bezsilną dziewczynką, która nie wiedziała, co dalej.
Po jakimś czasie drzwi ponownie się otworzyły, przez co Sonia uniosła głowę w górę by spojrzeć na przybyłych rezydentów posiadłości. Niemalże natychmiast zrobiła większe oczy. Przed nią, jak gdyby nigdy nic, stała Takara. Moze nieco inna, ale wątpiła, by mogła pomylić tą osobę z kimkolwiek innym. Cel jej wyprawy. Tak nieoczekiwany. Siedziała jak wrośnięta w ziemię, próbując ogarnąć co właśnie widzi, jednak przyjaciółka była o wiele szybsza. Podeszła i przytuliła się do Soni, a radna, po chwili wahania, uścisnęła Takarę jeszcze mocniej. Zacisnęła oczy, czując, jak łzy gromadzą się pod jej powiekami. Nie chciała płakać, ale z radości te same cisnęły się jej do oczu. Pokręciła szybko głową. Warunki nie grały roli. Była bezpieczna, a Takara... Takara...
Otarła kąciki oczu, gdy tylko jasnowłosa ją puściła, uważnie słuchając co miała do powiedzenia. Uleczyć? Uśmiechnęła się pogodnie do towarzyszki i pokiwała głową. Nie było to trudne, jednak musiała uświadomić dziewczynę w sprawie jednej rzeczy, co też zrobiła.
Mogę to zrobić, jednak cena za jedną osobę jest bardzo wysoka. Utraci część swojego życia w zamian za ratunek. Jesteś pewna, że tego chcesz? Byłoby bezpieczniej, gdyby był ktoś jeszcze, kogo mogę uleczyć.
Odpowiedziała, skupiając swój mentalny głos na Takarze, jednak nie traciła promiennego uśmiechu. Znalazła ją! Znalazła. Mogła poinformować E, gdzie się znalazła i... Nie, później. Najpierw musiała się dowiedzieć, co właściwie się działo na posiadłościach Kikuta. Na posiadłościach Takary...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1855-sonia http://ftpm.forumpolish.com/t3644-notatki#70051

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Pon Paź 09 2017, 14:44

MG

I tak właśnie Sonia i Frederica się spotkały. A nawet rozpoznały. Co prawda nie umknęło to uwadze Zury, ten jednak nie zareagował na to w żaden szczególny sposób. Nawet miecz dalej sobie trzymał, obserwując w ciszy to spotkanie dwóch dziewcząt. I w zasadzie bardziej uwagę poświęcał Calowi. Którego zdawało się że Frederica nie zna, a który jakoś tak trzymał się cicho z tyłu. Kto wie co to taki knuje. W każdym razie, dziewczyny mogły sobie w spokoju dalej rozmawiać. Albo robić rzeczy. Czy coś.

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Pon Paź 09 2017, 15:26

Wszystko zaczęło iść znowu w co raz to lepszym kierunku. Sonia była Sonią, taką z krwi i kości (co sama z resztą sprawdziła!) i posiadała zdolności, które teraz na gwałt były potrzebne samej Fretce. Cal dalej dla całego tego niespodziewanego spotkania robił za tło dla dziewczyny, której póki co cała uwaga była skupiona na radnej obdarzając ją szerokim uśmiechem. Ten jednak wpierw ustąpił miejsca zaskoczeniu, by pojawić się znowu, chociaż w mniejszej formie. Nie kryła zdziwienia faktem, że właśnie słyszała Sonię. Zwłaszcza, że nie otworzyła nawet ust, co też z resztą byłoby niezwykle cudaczne biorąc pod uwagę jej komunikację do tej pory. Telepatia? Musiała przyznać, że wiele to w jej przypadku ułatwiało. Nie mogła jednak okazać specjalnie dużego entuzjazmu z warunków leczenia, jednak sam fakt, że można było zrobić cokolwiek, by mu pomóc kompletnie jej wystarczał. Położyła dłonie na ramionach Sonii wbijając w nią zdeterminowane spojrzenie. - Chcę, żeby przeżył. Jeżeli ściągnięcie większej ilości rannych jakkolwiek załagodzi skutki uboczne - niech i tak będzie. - stwierdziła spokojnie, po czym odwróciła się w stronę Psa. - Zura, mógłbyś być tak miły i sprowadzić do salonu jeszcze z dwie - trzy najbardziej ranne osoby? - zapytała grzecznie, na powrót pełna energii i motywacji do działania innego, niż zwykłe siedzenie i czekanie na cud. Cud wszakże, w samej rzeczy, właśnie się stał i starczyło z niego korzystać.

Może bycie jakkolwiek użytecznym czasami sprowadza się do zwykłej, prostej egzystencji? Do samego bycia, kim się jest w odpowiednim miejscu i czasie patrząc, jak świat sam na ten fakt reaguje?  

Nie widziała sensu w traceniu czasu, chociaż dobrze wiedziała, że w dobrym guście pierw byłoby pozwolić Sonii i jej przyjacielowi odpocząć, chociaż w obecnych warunkach sama nie wiedziała, czy jest w stanie sobie na taki luksus pozwolić. Liczyła jednak na to, że wszystko wróci do normalnego stanu w przeciągu najbliższych dni, a pokój dla dwójki znajdzie się dość prędko. Zależało jej jednak, by sprawę zdrowia Hienshina załatwić szybko, byle ją dalej nie gnębiła, że za chwilę, że za moment na jakąkolwiek pomoc może okazać się za późno. Z tego też powodu jeżeli nikt nie będzie miał większych przeciwwskazań ruszyłaby z Sonią do salonu ręką dając również znać Calowi, by ten ruszył z nimi.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sonia
Wiek : 18?
Wzrost/waga : 168/56
Rodzaj magii : Pieśni
Gildia : Brak
Staż w gildii : -
Liczba postów : 198
Dołączył/a : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Tehana   Sro Paź 11 2017, 23:49

Zdziwienie, które dostrzegła na twarzy Takary sprawiło, że sama Sonia poczuła się nieco niezręcznie. Z dziwnym uśmiechem na ustach odgarnęła kosmyk włosów za ucho. Nie sądziła, czego powinna się spodziewać po tym spotkaniu. Nie sądziła też, że odnajdzie przyjaciółkę w takim miejscu. Na drugim końcu kontynentu. Jako... żonę? Nie powinna chyba myśleć, że jej troski były nieuzasadnione, jednak gdzieś tam czuła dziwne poczucie żalu w stronę Takary. Dlaczego nie dała żadnej informacji, znaku życia? Martwił się nie tylko E czy ona, ale też pewnie i jej gildia... Pokiwała głową, ponownie uśmiechając się w stronę Kamishirosawy. Czy może Kikuty. Frederici? Mogła pomóc uleczyć kogo tylko chciała, dlatego, nie stawiała oporów i pozwoliła się zaprowadzić do pokoju, w którym przebywali ranni.
Wraz z każdym krokiem patrzyła na plecy dziewczyny. Miała inne włosy, zupełnie białe. Radna nieco przymrużyła oczy. Inne imię, inna historia, inny wygląd. A mimo to pamiętała o niej, Sonii, znała jej umiejętności. Czemu więc bez żadnego znaku życia trwała tutaj i... tworzyła zupełnie nową historię? Sądząc po słowach Zury miała już męża, a jej ród właśnie wygrał bitwę o przynależność tych ziem. Kikuta. Patrząc na plecy tak silnej kobiety, Sonia zastanawiała się dlaczego czuje takie gorzkie uczucia w jej stronę. Nie była dobra w oszukiwaniu siebie oraz innych, ale przez tyle lat nauczyła się, że uśmiechem można zafałszować każde uczucie. Nawet żalu.
E chciał ją nieco zahartować, gdy oddelegował ją do Isenbergu, nawet jeżeli miałaby tylko zawadzać innym.
Takara potrzebowała jej umiejętności, by uratować kogoś jej bliskiego. Nie była pewna, czy dziewczyna widziała cokolwiek więcej w osobie radnej.
Delikatny uśmiech błąkał się po ustach zielonookiej, gdy dotarła z Takarą do salonu. Rozejrzała się, dostrzegając powód tego pośpiechu i odetchnęła głębiej. Była jedyną, która mogła jej pomóc, więc była bardziej, niż gotowa jej pomóc. Usiadła elegancko tuż przy rannym mężczyźnie i czekała na sygnał, by mogła rozpocząć. Nie nachylała się nad rannym, nie znała się na leczeniu lub medycynie. Znała tylko siłę swoich pieśni. Gdy otrzymała sygnał, zaczęłaby śpiewać Neptlude, tak jak to robiła w obozie Kikiruki.
Zamknęła oczy. Odetchnęła głębiej. Zaczęła śpiewać.

You thought of yourself as a shadow
for such a long time, that you don't even remember when you started to.
I'll go now to where you continue lying in a deep sleep,
to save you from the loneliness in which you're frozen.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1855-sonia http://ftpm.forumpolish.com/t3644-notatki#70051

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Pią Paź 13 2017, 23:55

Na swój sposób białowłosy przestał się liczyć. Nie odezwał się słowem, ani nie wydawał z siebie nazbyt szczególnych dźwięków. Przez cały czas znajdował się nieopodal radnej, pozwalając jej na spokojnie porozmawiać ze... swoją znajomą? Ze spuszczonym wzrokiem przysłuchiwałby się temu, aby to z raz lub dwa się wzdrygnąć jakby nerwowo, jednak kiedy to rozmowa ucichła, a zebrane grono ruszyło - sam postanowił wstać, coby nie oddalać się za bardzo. Oczywiście nie przeszkadzał też raczej dziewczynie w leczeniu, a zwyczajnie przystanął w jej pobliżu, patrząc na to, co się działo i swoim nieco przewrażliwionym podejściem czuwając, czy aby na pewno wszystko w porządku, bo skoro się znały to... byli bezpieczni?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Paź 14 2017, 11:06

MG

Do pokoju faktycznie zostały sprowadzone jeszcze trzy osoby, wtedy też Sonia rozpoczęła swoje leczenie. Jej śpiew, piękny jak zwykle, wyleczył ich wszystkich, łącznie z Hienshinem. Ten jednak mimo ozdrowienia, wciąż się nie budził.-To trochę zajmie.-Powiedziała Kiriruka która weszła do pomieszczenia, gdy Sonia skończyła leczenie.-Ostrze które go raniło było przeklęte. Musimy po prostu czekać.-Powiedziała spokojnie. Teraz kiedy wszystko się skończyło, wszyscy poczuli zmęczenie, trzeba było odpocząć. Frederica, Sonia i Cal zostali pozostawieni samym sobie. Teraz pozostało czekać aż Hienshin się obudzi.

Frederica: 30 PD, możesz już sobie chodzić i robić rzeczy, też na misjach i w ogóle. Tylko z sensem.
Sonia: 10 PD, Znana na ziemiach Kikuta jako "Słowik", lecząca kapłanka.
Cal: 10 PD

//Na razie pisać nie będę, spamcie sobie//

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Paź 14 2017, 13:03

Za każdym razem, kiedy coś już zaczynało iść dobrze, niemal wspaniale, zawsze musiało pojawić się "coś". Swego rodzaju "ale", które wszystko psuło. Siedziała zaraz obok Hienshina nie spuszczając z niego wzorku, Sonii zaś nie przeszkadzając w tym, co robiła. Przeżyje - było to coś, co w rzeczy samej napawało ją radością. Przeżyje. Właśnie o to chodziło. Nie chciała go tracić. Wszystko jednak popsuły słowa Kiriruki, które na powrót przyniosły Fretce obawy. Nic, co zostaje nazwane "przeklętym" chyba nigdy nie napawało optymizmem, a sama dziewczyna na powrót musiała się zmagać z wieloma czarnymi myślami. Jakiekolwiek skutki może takowe wywołać, na pewno nie były pożądane w żadnym stopniu. Chwyciła mocniej dłoń Hienshina odpowiadając Żmii samym skinieniem głowy. Że słyszała. Że rozumie. Jedyne, co przychodziło jej do głowy, a co mogłaby jeszcze zrobić, to pozwolić mężowi odpocząć w spokoju. - Dziękuję. - rzuciła do Sonii wstając ostrożnie. Była wdzięczna. Tak na prawdę, z głębi serca. Radna wyświadczyła jej niesamowitą przysługę. Wreszcie też spojrzała na Cala, który do tej pory był jakoś tak mniej istotny. Teraz jednak, kiedy sytuacja nieco się uspokoiła czuła, że mogą w końcu porozmawiać. - Jesteś przyjacielem Sonii, tak? Jak się nazywasz? - zapytała uśmiechając się delikatnie, po czym ruszyła tyłem, acz powoli i ostrożnie w stronę jednego z pobliskich pokoi starając się dalej stać przodem do Sonii i jej towarzysza. - Chodźcie, porozmawiajmy. Minęło tyle czasu... Chyba, że wolelibyście się zdrzemnąć. Gdybyście byli zbyt zmęczeni dajcie znać. Postaram się o pokój dla was. - nic na siłę. Zawsze jest jutro. Co prawda chciała wiedzieć jak najszybciej, jak minęła im podróż i zapytać o tyle różnych rzeczy, jednak byłoby to nie w porządku, jeśli nie czuli się na siłach. Mogła więc tylko zostawić decyzję owej dwójce przystając w połowie drogi do drzwi.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Tehana   

Powrót do góry Go down
 
Tehana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 32 z 32Idź do strony : Previous  1 ... 17 ... 30, 31, 32

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne tereny :: Pozostałe kraje :: Pergrande Kingdom-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD