IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tehana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5499
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Tehana   Pon Kwi 11 2016, 17:08

First topic message reminder :

Niewielka wioska znajdująca się na południe od wielkiego miasta Ohary. W Tehanie znajduje się zaledwie kilka domów mieszkalnych zwykłych rolników, niewielki zajazd oraz posiadłość Kikuta. Sama wioska otoczona jest niewielkimi górami i laskami, co czyni ją trudno dostępną i raczej omijaną. Panuje to spokój i cisza.
~~

MG

Podróż na północ zajęła Frederice wraz z mężem i służbą 3 dni. W końcu na wieczór trzeciego dnia zajechali do posiadłości. Otoczona murem, miała co najmniej kilka hektarów powierzchni. Własny zagajnik, oczko wodne, stajnie, dwa domy dla słóżby i posiadłość Hienshina, w której teraz mieszkać będzie Frederica. Zdawało się to całkiem miłym miejscem na wychowanie dzieci, czy feniksa. Hanzo ani Wydra nie pokazali się ani razu od czasu ślubu i Frederica nie musiała się denerwować oglądając nielubianego członka swojej nowej rodziny. Za to Shizuka zawsze wiernie towarzyszyła swojej nowej pani, razem z nią haftując i rozmawiając, gdy Hienshin zajęty był wydawaniem poleceń. Czas mijał też Frederice rzeczy jasna na oswajaniu Cezara, który wydawał się wielce niepocieszony faktem że musi siedzieć w klatce i na dodatek gdzieś się poruszają. Jego nikt o zdanie na temat przeprowadzki nie pytał, toteż dąsał się i nie gdakał zbyt wiele. Teraz zaś gdy służba ich rozpakowywała, ona została sama z klatką w której siedział Cezar, w swoim nowym domu. Dom posiadał parter i dwa piętra. Na ostatnim znajdowała się zbrojownia, sala treningowa i strych, na parterze kuchnia, jadalnia, salon i łazienka oraz sauna. Na pierwszym piętrze pokoje dla gości i ich sypialnia. Całość wykonana była z sosnowego drewna, zdobiona ładnymi malunkami. Ogólnie cały dom zdawał się cieply i piękny. Cezar spojrzał na dom, potem na Frederice, a następnie zbliżając kuper do krat klatki, zesrał się na podłogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Sie 12 2017, 00:08

Białowłosy znajdował się w miejscu, za które niejedna osoba chciałaby go zabić. Gdyby nie odczuwał w tej chwili ni odrobiny przyjemności, najpewniej zgrzeszyłby wobec wszelkiej, męskiej populacji ich dość pokaźnego świata. W swoich poczynaniach kobieta zapewne zdążyła już nawet spostrzec czerwony symbol na jego ciele, ale nie w tym rzecz. Nic dziwnego, że nieświadomy zaistniałej sytuacji nastolatek odparł cichym pomrukiem na dość niecodzienne czynności. Byłoby najpewniej wszystko w porządku, gdyby nie ciche zgłoski, towarzyszące powoli rozchylającym się powiekom nieprzytomnego Cala.
- Y-Yuna... - ciche imię dobyło się z ust białowłosego, a ten pomimo względnej przytomności przetarł pierw jedno, a później drugie oko, aby dostrzec głowę konia. Z pewnością nie pasowało to do scenerii, która widniała w jego półśnie. Z jeszcze większym przekonaniem mógł stwierdzić, że nie znajdywał się we własnym pokoju, a traumatyczne doświadczenia z ubiegłych kilku godzin stopniowo do niego docierały. W całym tym nieogarnięciu i przestraszeniu malującym się na jego twarzy brakowało tylko swoistej wisienki na torcie, za którą miał robić zarówno głos, co sam obraz pani dowodzącej obozem i przede wszystkim... brak jakiegokolwiek oparcia w postaci radnej! - N-Nie - wydusił z siebie przerażone zgłoski, a jego oczy zdawały się zaszklić i przybrać błękitną barwę. Spróbował nawet jakoś się od niej odsunąć, czy wyrwać, jednak niewygodna pozycja i ryzyko upadku mówiły same za siebie. Nie zmieniało to faktu, że nawet te stopniowo malały, względem tego co miało miejsce. Jakby nie spojrzeć, Kiriruka z pewnością nie była Yuną. Co więcej, nie powinien pouchwalać się z nikim innym, bo w końcu miał już kogoś, do kogo to należał. Z każdą sekundą ucieczka zdawała się coraz to bardziej logiczną opcją, jednak... nie mógł mimo wszystko doprowadzić kolejnej, przerażającej osoby do gniewu. Nie mając pojęcia, co tego zrobić, ani żadnej siły, coby się oprzeć temu wszystkiemu, czy nawet miejsca, w które mógłby uciec w tym tragicznym, wojennym krajobrazie, mógł zrobić już tylko jedno, a dokładniej... wyłączyć się na jakiekolwiek bodźce i poddać się komuś, od kogo zależało teraz nie tylko jego życie, ale też najpewniej życie radnej, czy dalsze jej poszukiwania. Nie zmieniało to faktu, że mimowolne, nagromadzone łzy przerażenia i rozgoryczenia zdawały się swobodnie spływać po jego twarzy, ale na nie już nic nie mógł poradzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sonia
Wiek : 18?
Wzrost/waga : 168/56
Rodzaj magii : Pieśni
Gildia : Brak
Staż w gildii : -
Liczba postów : 198
Dołączył/a : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Tehana   Pon Sie 14 2017, 23:55

Sonia robiła to, co potrafiła najlepiej - śpiewała, a jej czysty, niczym niezakłócony głos mógł nieść się po całym obozie. Podczas gdy niewiele mogła zrobić dla tych, dla których było już za późno, chciała myśleć, że choć trochę złagodziła ich ból. Choć to nigdy nie było rozwiązanie... Musiała jednak pomyśleć w nieco innych kategoriach, odwrócić się od tego bólu i skupić na nadziei. Na ukojeniu cierpienia tych, którzy jeszcze mieli szansę na życie i walkę o swój honor.

At the sea in which the wind and waves never cease, and in the unknown depths of the water,
my drowning voice sings you to shine a light to the shaft of darkness.


Dookoła nie było nikogo, kto zakłócał jej skupienie. Kiriruka zniknęła gdzieś poza zasięgiem jej wzroku, Cala nie było, żołnierze dopiero co mieliw wrócić na front, a kapłan i jego asystentki byli zajęci niesieniem ulgi tym, dla których Sonia jeszcze nie dotarła. Było to niezwykle smutne. Leczyła ich tylko po to, by wrócili do walki o swoje ziemie. Jednak może tylko w ten sposób mogła zapewnić im bezpieczeństwo i lepszą przyszłość? Nie wiedziała. Nie zadała tych pytań i nikt też jej nie powiedział, o co walczą ci dzielni wojownicy. Mogła tylko w nich wierzyć i w ich decyzję, której postanowili poświecić całe swoje życie.

The dwelling of countless shadows is mixed up with the bubbles,
into which my body drowns between the scraps of seaweed,
while my unrelenting heart is embraced by wishes.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1855-sonia http://ftpm.forumpolish.com/t3644-notatki#70051

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Czw Sie 17 2017, 15:45

MG

Słysząc słowa dziewczyny Sokół uniósł brwi, patrząc na nią z widocznym zawodem.-Doprawdy? Nie musisz?-Powtórzył jej odpowiedź, w formie pytania.-Rozumiem więc że świetnie wiesz jakimi zdolnościami dysponuje twój przeciwnik. Wiesz że nie opuścił w żaden sposób twojego więzienia i nie poszedł zabić ci synka? Wiesz, że nie posiada możliwości zniszczenia siebie i całej Tehany?-Zadał serię pytań Frederice. Pytań, na których część, odpowiedzi znać nie mogła.-Rzecz w tym Frederico, że teraz nie jesteś wojownikiem. Teraz nie toczysz pojedynku. Jesteś na wojnie. Toczysz wojnę. Na szali nie znajduje się tylko twoje życie, ale również życie Ieyasu oraz Hienshina. I z własnej głupoty i uporu, narażasz ich życie na niebezpieczeństwo. Ich, swoje, moje i tych biednych ludzi którzy walczą za ciebie i twoją sprawę. Zabijają DLA CIEBIE i dla twojej sprawy. A ty nie chcesz zabić człowieka który w każdej chwili może zabić twoje dziecko i wszystkie inne osoby w okolicy, tylko dlatego że wierzysz iż twoja kopuła z ziemi go powstrzyma? Że dasz radę uczynić to znowu?-Pokręcił głową.-Kiedyś, przez takie myślenie ucierpi ktoś ci bliski. Nie koniecznie ty. Ale Ieyasu lub Hienshin. A ty będziesz żyć, wiedząc że mogłaś ich ocalić. Przegrałaś, tę walkę.-I wrócił do pilnowania Ieyasu pozostawiając Fredericę samą z przemyśleniami, no i z kopułą. Poza tym mimo że nie zabiła teraz przeciwnika, to przecież przez nią ludzie zabijali się teraz w trakcie tej bitwy. Tak więc za późno, znów odbierała życie, chociaż nie własnymi rękoma.

Kiriruka widząc reakcję Cala westchnęła przeciągle-Nie masz się czego bać.-Powiedziała dość chłodno, być może nieco urażona zachowaniem chłopaka.-Więc, kim jest Yuna? Czy to twoja kobieta?-Zapytała już nieco łagodniej, nie chcąc spłoszyć Cala, ani doprowadzić do płaczu, ani do samobójstwa, ani do niczego innego co w tej sytuacji chłopak mógłby zrobić, zdaniem kobiety. A wydawało jej się że chłopak był zdolny do naprawdę wielkich głupstw. Sonia zaś śpiewała, a jej czysty głos niósł się po obozie. Już po chwili, trzech żołnierzy objętych działaniem zaklęcia, wstało na własne nogi. Byli zdrowi a na Sonie patrzyli ze zdumieniem i wdzięcznością. Cała trójka skłoniła jej się głęboko. A następnie, tak jak przewidywała, ruszyli na pole walki. Bez strachu, za to z nadzieją w oczach. Sonia zaś mogła ruszyć leczyć kolejnych żołnierzy.

Frederica: 141MM Rana od lewego obojczyka po prawy koniec żeber. Głęboka na jakiś centymetr, krwawi.
Sonia: 190MM



_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Czw Sie 17 2017, 16:59

To były właśnie te upierdliwe sytuacje, kiedy to, co było trzeba zrobić nie pokrywało się do końca z własnymi planami. A jednak wierzyła, że robi dobrze. Może było to kompletnie niepraktyczne, ryzykowne, durne i Ogen pewnie miał rację - dalej była tego samego zdania. - Tak, Ogenie. To jest wojna. Na wojnie ludzie giną... - i dobrze to wiedziała. To nie była jej pierwsza tak ogromna bitwa i zdawała sobie sprawę z tego, z czym się wiązała. I z tego powodu ich nienawidziła. Koncept walki, która uprawnia kogokolwiek do zachowywania się jak dzikie zwierzę, a nie jak człowiek... A jednak Ogen wytoczył argument, z którym nie była w stanie jakkolwiek walczyć. Nie była w stanie tak po prostu stwierdzić "Nie, w porządku, Hienshin i Ieyasu na pewno będą bezpieczni" zwłaszcza przy jej rozwiązaniu. Czyli co, powinna teraz zapomnieć o wszystkim tym, co powiedziała przed chwilą, o całym tym monologu i zrobić zwyczajnie to, czego oczekuje od niej Ogen? Tak kompletnie odrzucić od siebie całą tę konkluzję, do której doszła i udawać, że jej nie było? Ale jeśli miał faktycznie rację... jeśli faktycznie to, o czym mówił miało prawo jak najbardziej stać się rzeczywistością... Mogła się zgodzić z tym, że nie powinna tego zostawiać właśnie w ten sposób. Mogła się nawet zgodzić z tym, że faktycznie, najlepszą opcją byłoby pozbawienie go życia chociażby w imieniu całej tej wojny. Ludzie ginęli przecież i tak. Czyli co? Zabić? Nie zabić? Czemu niby miała być wierna - własnym przekonaniom czy idei chronienia kogokolwiek przez zabicie kogo innego? W każdym razie wyglądało na to, że to jeszcze nie koniec. Westchnęła cicho podchodząc bliżej kopuły, włączając Hide&Seeka D i sprawdzając czy rzeczywiście Barrak jakimś magicznym sposobem nie ulotnił z więzienia. Chce, żeby to skończyła, to skończy. Po swojemu. Jak wszystko jest w porządku - użyje Softeningu C na całej kopule, co by całe to błoto pokryło szczelnie przeciwnika i jego kosę, a następnie klasycznie rzuci Hardening B na jego całą osobę unieruchamiając kończyny oraz samą kosę, co by czasem nie strzeliła sama z siebie. Jedyne, co miała zamiar pozostawić nie objęte działaniem zaklęcia to jego głowę i szyję, żeby miała w co celować. Następnie zaś nie czekając na nic włączy Sand Body C (bo nigdy nic nie wiadomo), a następnie Willforce'a B i uderzy z całej siły prawą pięścią w krtań Barraka. Skoro martwy nie będzie stanowić niebezpieczeństwa, to nieprzytomny w sumie też. Gorzej, jeśli Barraka nie będzie. Wtedy będzie dość niefortunnie i będzie mogła co najwyżej użyć Sand Body C i z udawanym spokojem zaraportować, ze go nie ma. I rozejrzeć się.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Nie Sie 20 2017, 22:00

Nie dało się ukryć, ale chłopak znalazł się w nieciekawej sytuacji. Nie chodziło tutaj wcale o wojnę z Isenbergiem, czy nawet pomiędzy dwoma stronami, które należały do Pergrande. Białowłosy mógłby może przymknąć oko na zakrawające w pewnym stopniu o seksualność aspekty tej pogawędki, jednak było to znacznie bardziej problematyczne. Początkowo znieruchomiał, pozwalając wstępnej reakcji jakoś załagodzić pierwszy szok. Najgorszym w tym wszystkim zdawała się jednak niewiedza chłopaka. Jego głowa z początku przytaknęła na pytanie kobiety, aby chwilę potem zaprzeczyć i zwiesić się nieco. Sam zaś spróbowałby wolną ręką przetrzeć jakoś swoją twarz.
- N-Nie wiem... - wypowiedział tak cicho, że ciężko było to nawet nazwać szeptem. Czy Yuna była jego? Ciężko to określić. Relacja ta była zdecydowanie jaśniejsza, jeśli uwzględnić fakt, że Cal należał do ciemnowłosej kobiety. W drugą stronę niekoniecznie to tak wyglądało, jednak za bardzo tym się nie przejmował. Nie jedna osoba w Fiore pewnie byłaby przeciwna takim relacją, a z pewnością nie wykazałaby najmniejszego poparcia dla niej, jednak... mu zdawało się to odpowiadać. - K-Ktoś bardzo ważny... - dopowiedziałby jeszcze bardzo cicho, pozostając dalej we względnym bezruchu i dalej obawiając się tego, co może się wydarzyć niedługo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Pon Sie 21 2017, 12:37

MG

Frederica mierząc się z własnymi problemami i wątpliwościami, w końcu postanowiła nieco poruszyć problem, jakim był uwięziony w kopule Barrak, którego w zasadzie przez to więzienie nie miała jak kontrolować. Dlatego też użyła Hide & Seek w celu sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku. Jednak jeśli "Dobrą" odpowiedzią były drgania wyczuwalne pod kopułą, to niestety Frederica właśnie otrzymała "złą" odpowiedź. A złą odpowiedzią była rzecz jasna cisza. Hide and Seek nie wyczuł zupełnie nic. Tak więc dziewczyna musiała przemyśleć swój plan na nowo.

Kiriruka pokiwała wolno głową, dalej oglądając pole bitwy. Przez chwilę milczała, pozwalając się Calowi uspokoić, odzyskać chociaż część odwagi, jako takiej.-Opowiedz mi o niej. I o waszej relacji-Nie wiedziała w sumie czy chłopak miał na to ochotę, ale przynajmniej jego myśli czymś się zajmą, czymś potencjalnie przyjemnym, skoro siedzenie tutaj z nią, wcale niekoniecznie dla niego takie było. No cóż, Yuna brzmiało jak żeńskie imię, więc chłopiec chociaż nie był pedałem. Nie żeby to Kiriruce jakoś przeszkadzało i tak uważała że najlepszym rozwiązaniem jest biseksualizm.

Frederica: 131MM Rana od lewego obojczyka po prawy koniec żeber. Głęboka na jakiś centymetr, krwawi.
Sonia: 190MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Pon Sie 21 2017, 13:59

Zaklęcie to było całkiem w porządku, oprócz tych wypadków, kiedy było kompletnie bezużyteczne. Tyle, że ów brak sygnałów mógł sugerować tylko dwie rzeczy: albo Barrak kompletnie się nie ruszał, co było chyba najbardziej prawdopodobne, albo go tam nie było. I to było już prawdopodobne mniej, ale nie całkowicie niemożliwe. Ba! Byłaby to sytuacja, w której ta byłaby na prawdę w poważnych kłopotach. Skrzywiła się nieco nie mogąc dojść, która z tych opcji miała obecnie miejsce. A to znowu oznaczało, że nie miała pewności, co dalej. Mogła zaryzykować i rzucić się na domniemaną zawartość kopuły licząc się z tym, że jej zaklęcia mogą uderzyć w pustkę, a mogła jeszcze spróbować jakoś upewnić się, że wszystko jest w porządku. Tylko jak, skoro tam pewnie było tak ciemno, że rzut okiem niewiele by jej dał? Byłaby jednak kompletną ciapą, jeśli nie miała niczego w zastępstwie, chociaż moment jej zajęło skojarzenie pewnych faktów. Było coś, czego nie powinien być w stanie oszukać zwykłym staniem w miejscu. Pięć metrów - to dalej była jak najbardziej odpowiednia odległość, którą ma zamiar zachować od dalszego krańca kopuły, co by cała zawartość była w jej zasięgu. Skupi się też wtedy, by użyć Shieldera PWM tworząc trzy,
bardzo niewielkie dziurki w kopule, mniej więcej obok siebie, a następnie Radaru PWM. Winien jej pozwolić wykryć źródło elektryczności, a tak się miło składało, że człowiek, jaki by nie był, takim małym źródłem elektryczności jednak jest, chociażby przez sam układ nerwowy polegający na tych niewielkich impulsach. A owe dziurki winny ją zapewnić, że sama kopuła nie będzie jej przeszkadzać przez swą grubość. Skupi się na tyle, by to wyłapać. Jeśli zaś nie wyłapie, będzie to oznaczało co najwyżej dwie rzeczy: nie ma go (i wtedy też opuści kopułę), albo nie żyje (gdzie też opuści kopułę). Przed upewnieniem się jednak, co jest w środku, włączy Sand Body C. Bo zawsze może się mylić, Albo dostać kosą w plecy. Zaklęcie to nawet zostaje użyte przed włączeniem Radaru, ze zwyczajnej czystej przezorności. Nie chciała być na tej czas kompletnie odkryta. Zwłaszcza, że Barrak mógł nie być jedyny. Jeśli jednak go wychwyci, nie będzie się krępowała z ruszeniem z wcześniej przyjętą taktyką - a więc użycie Softeningu C na kopule, a następnie Hardening B na błocie, które winno go oblepić. Tak, by unieruchomić, ale pozostawić część od czyi w górę. No i dalej miała zamiar użyć Willforce'a B, prawą pięścią celując w jego krtań.

Jeśli jednak by go nie było - rozejrzy się za śladami, którędy mógł ruszyć. Przecież ludzie od tak nie potrafią wyparować, to też liczyła na jakąkolwiek poszlakę, gdzie go szukać. Bo uciec mu dać nie chciała.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Czw Sie 24 2017, 23:55

Co kraj, to obyczaj. Niektórzy witali ciepłą herbatą, a inni przez niecodzienne propozycje, czy dość intymne kontakty. Sytuacja białowłosego zdawała się pozostać w impasie. Wolał nie dolewać oliwy do ognia, co mogłoby raz jeszcze zaszkodzić jego osobie lub radnej, której nie było nigdzie w pobliżu. Początkowo więc milczał, pozostając w dalszym bezruchu, czy też ograniczając swoje ruchy do niezbędnego minimum.
- ...to skomplikowane - odpowiedział początkowo kobiecie, jakby obawiając się dłuższej ciszy. Nie miał pojęcia, jak ta mogłaby zareagować na takową lub czy nie ponowiłaby swoich prób. Nie chodziło tutaj o samo wykonanie, a osobę, której tutaj nie było. Niektórzy na jego miejscu postąpiliby według zasady, że co z oczu, to z serca, jednak białowłosy tak nie potrafił. Nie mógłby tego zrobić. Być może potrafiłby porzucić inne osoby, jednak nie mógł nawet sobie wyobrazić tego, co by się stało bez Yuny. - J-Jestem tylko j-jej... - wydusiłby z siebie po chwili czasu, nakreślając to nieco bardziej i dłonią dotykając czerwonego symbolu, który to kończył się gdzieś w okolicy jego twarzy. Jakby nie spojrzeć to chociaż sam białowłosy darzył kobietę większą gamą uczuć, aniżeli zwykłą osobę, to najpewniej dla niej był wyłącznie własnością. Własnością, która nawet pomimo tej wiedzy najpewniej nie chciałaby dopuścić takiej informacji do własnej świadomości, ale co tu począć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Pią Sie 25 2017, 18:31

MG

Kiriruka westchnęła lekko zastanawiając się nad tym co dalej. No bo chłopak nie był zbyt chętny do prowadzenia rozmowy a bitwa wciąż się nie skończyła.-Nie zamierzam jej ciebie odebrać. Ani tobie jej. Czym zajmuje się więc kobieta która skradła twe serce? Gdzie mieszka?-Zapytała, próbując jeszcze raz, zmieniając nieco poprzednie pytanie i ciągle próbując podtrzymać rozmowę z Calem. No i liczyła też że bitwa się niedługo zakończy. Rzecz jasna ich zwycięstwem.

Frederica postanowiła że pora na nieco radykalniejszej kroki. Odpalając sand body, sprawdziła czy w Shieldzie znajduje się jeszcze ktoś żywy. I faktycznie znajdował, to też postanowiła użyć softeningu a następnie hardeningu by owego gagatka zamienić w posąg. To jej jednak nie wystarczyło. Użyła więc na sobie Willpower a następnie z dużą siłą uderzyła w krtań mężczyzny. Usłyszała dość nieprzyjemny trzask. Mężczyzna zaś zaczął się dusić i broczyć z ust krwawą pianę. I tyle chyba było z niezabijania?

Frederica: 68MM Rana od lewego obojczyka po prawy koniec żeber. Głęboka na jakiś centymetr, krwawi. Sand Body 1/2 posty. Hardening 1/2 posty, Willforce 1/3 posty
Sonia: 190MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Pią Sie 25 2017, 19:28

Prawdopodobnie jakakolwiek delikatność to coś, czego nie dało się zarzucić Fretce. Przynajmniej nie w tym momencie. Nie w tej chwili. Jedyne co jej tak na prawdę pozostało to patrzenie, jak jej ruch udał się bez jakichkolwiek komplikacji. Spodziewała się czegoś innego. Jasne - miała świadomość, że to, co zrobiła, było dość mordercze i śmiercionośne, ale przecież nie walczyła z bezimiennym żołnierzem. Walczyła z kimś z imieniem. Z renomą. Wierzyła gdzieś w środku, że da sobie radę. Zrobi coś niespodziewanego, jak zawsze z resztą robią jej przeciwnicy i szala zwycięstwa znowu przechyli się w inną stronę niż by chciała. Ale nic się takiego nie stało. Coś trzasnęło, by zaraz po tym móc obserwować Barraka, któremu prawdopodobnie nie zostało już wiele czasu. - To wszystko...? - rzuciła zniecierpliwiona w stronę mężczyzny. Nie, na pewno musiał mieć coś jeszcze. Jakiegoś asa. Coś na właśnie takie wypadki. Ale nie miał. Bo co mógł mieć? Kosę, którą nie może drgnąć? Wielki mistrz broni! Wielki Barrak pokonany przez kogoś takiego jak ona! Była co najmniej rozczarowana. A później już nadeszła sama złość i smutek, już jednak nie wymierzony w jej przeciwnika. Szacunek dla życia! Koniec z zabijaniem! Jeszcze przed chwilą rzucała tak wielkimi hasłami, by zaraz zrobić coś kompletnie innego, coś sprzecznego z tym, w co przecież wierzyła, że było dobre. I chociaż było dobre, słuszne i prawe, tak prawdopodobnie nie było opisem jej samej. Znowu miała krew na rękach. Ale co mogła w tym momencie zrobić? Nie była kimś, kto może obecnie Barrakowi jakkolwiek pomóc. Przynajmniej w znaczeniu ocalenia go. Prędzej czy później umrze - widząc jednak jak umiera, chwyciła w dłoń sztylet. Miecz byłby pewnie lepszy, bardziej "rycerski", bardziej "godny"... - Nie mam w tym wprawy, ale to wszystko, co mogę obecnie zrobić. - rzuciła smutno raz jeszcze mocniej zaciskając dłoń na rękojeści. Krótka klinga zdawała się być w tym momencie niezbyt wygodna do takich wyczynów zwłaszcza, że prawdopodobnie przyszłoby jej ciąć przez kość. A te są dość twarde. Dalej jednak miała do dyspozycji drugą rękę i włączone zaklęcie, które mogło niejako jej pomóc. I tak też polegając dodatkowo na tych dwóch, postara się szybko ciąć klingą przez szyję i kark Barraka w duchu licząc na to, że zwykłe ścięcie głowy skróci jego męki do jedynie koniecznego minimum. Nigdy wcześniej tak nie kończyła walki. Nigdy wcześniej nie musiała. Czy to, co chciała zrobić to dodatkowe bestialstwo czy czyste miłosierdzie? Prawdopodobnie nie było to istotne. Sama nie wiedziała, co ma z tym wszystkim zrobić. Z jednej strony gdzieś słyszała słowa Ogena. Że tak trzeba. Że inaczej wszystkich naraża. A z drugiej dobrze wiedziała, że stawała się kimś, kim być przecież nie chciała, a teraz jeszcze miała wrażenie, że stała się tym, kim się stała już wcześniej, nawet nie zwracając na to większej uwagi. Zabiła raz. Zabiła drugi, trzeci, piąty, dziesiąty... Nagle uświadomiła sobie, że to jest złe, by zaraz znowu brnąć przez zwłoki. Nie była wojownikiem. Nie była niczym nawet bliskim tego tytułu. Morderca jak ona nie mógł się tak nazywać. - Ogen. - rzuciła do Sokoła, byle tylko skupić jego uwagę. Nie spodziewała się jednak, by miał lepsze rzeczy do roboty niż oglądanie wydarzeń za oknem. - Mogłabym cię prosić o przysługę? - zapytała, nie mówić jednak od razu, o co chodzi. Pierw chciała się upewnić, że odpowiedź z góry nie brzmi "nie". Nie czuła, żeby miała siły na niepotrzebne mówienie, a jeśli tak czy inaczej nie miała na co liczyć, to po co mówić coś więcej?

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Sie 26 2017, 15:19

Białowłosy nie miał za bardzo powodu do głębszych rozważań. Co prawda, znalazł się w tej niecodziennej sytuacji, jednak nie on dyktował jej warunki, czy przebieg. Nie miał też zbytnio wpływu na to, jak potoczą się losy wojny, czy kiedy ta dotarłaby do niego, wchłaniając w wir zmagań. Wolałby tego uniknąć, jednak nie mógł mieć takiej pewności.
- W... w zamku na północy... - wydusił z siebie odpowiedź, względem lokalizacji którą to zajmowała ciemnowłosa. Biorąc pod uwagę rozmiar, czy samą budowę, miało się do czynienia z zamkiem, a nie byle jakim pałacykiem. Może przemilczał kwestie, że ten zamek znajdował się w Fiore, jednak to nie było istotne teraz, aby myśleć o czymś takim. Bardziej kłopotliwa mogła wydawać się druga kwestia. Sam białowłosy nie miał też bogatego zasobu słownictwa, ale mógł powiedzieć jedno. - ...kolekcjonuje rzeczy i pomaga em... rozwijać talenty - dodałby jeszcze cicho, uspokajając się chwilowo przynajmniej póki nie zmieniła się jego sytuacja na bardziej kłopotliwą lub problematyczną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Sie 26 2017, 22:35

MG

Życie można było łatwo odebrać. Jak łatwo, przekonała się Frederica, odbierając je Barrakowi. Widocznie Ogen nie pomylił się, powierzając Barraka Frederice. W końcu czym jest ciało człowieka, gdy przychodzi mu się mierzyć z magią? Tak więc dekapitacja ziomeczka przebiegła prawie sprawnie, bo niestety głowa mu nie odpadła, ale dość szybo się wykrwawił, ochlapując wszystko krwią.-Zawsze-Odpowiedział Ogen, dalej siedząc w oknie i czekając na to o co właściwie Frederica chciała poprosić.

Rozmowa z Calem przebiegała... ciężko, ogólnie mówiąc. Chłopak nie był zbyt skory do rozmowy i Kiriruka musiała przyznać że zdobyte informacje ani nie były interesujące, ani specjalnie ważne. Westchnęła więc, dostrzegając za to poruszenie na froncie, nieco się ożywiła. Oto bowiem żołnierze zaczęli wracać. Ich żołnierze. Nieliczne oddziały wroga, w rozsypce, gonione były przez kilku konnych, ogólnie jednak, żołnierze wracali, tak więc wygrali. A mimo to, było jakoś tak za spokojnie.-Coś się musiało stać.-Mruknęła Kiriruka i spięła konia.-Trzymaj się mały.-Powiedziała do Cala i razem z nim pojechała ku wracającym żołnierzom.

Frederica: 65MM Rana od lewego obojczyka po prawy koniec żeber. Głęboka na jakiś centymetr, krwawi. Willforce 2/3 posty
Sonia: 190MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2381
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Tehana   Sob Sie 26 2017, 23:05

Chciała wierzyć, że ten makabryczny obraz, do którego przyłożyła rękę był w jakiś sposób usprawiedliwiony. Że przyśpieszyła to, co przez jej wcześniejszy ruch było nieuniknione. Że jakoś tym pomogła, chociaż widok tryskającej na lewo krwi przyprawiał ją o mdłości. Spuściła wzrok. Nie było to coś, co chciała oglądać. Wyobraźnia jednak nie miała powiek - bez względu czy wbiła wzrok w ziemię dość dobrze zdawała sobie sprawę z tego, co działo się na wysokości szyji Barraka. Odsunęła się też w tył, nie chcąc zostać specjalnie zalana przez krew mężczyzny. Tylko... co teraz? Ogen co prawda odpowiedział na jej pierwsze pytanie tak, jak spodziewała, ale nie potrafiła spojrzeć na Sokoła. Po tej całej szopce? Po tym całym rzucaniu wielkimi hasłami, a później robieniu czegoś kompletnie wbrew nim przez przecenienie zdolności Barraka? Nie mogła. Znowu zrobiła coś durnego. Przez dłuższą chwilę zbierała się w sobie, by cokklwiek powiedzieć. Miała wrażenie, że jej w gardle wyrosła jakaś gula, nie pozwalająca jej zbyt wiele z siebie wydusić. Nie była pewna, czy bardziej byla smutna przez to, co zrobiła czy bała się o to, co może się przez to dalej stać. W końcu jednak z powrotem schowała sztylet. - Nie chcę, żeby... żeby Hienshin się dowiedział, co zrobiłam. Nie będzie raczej z tego powodu wniebowzięty... ale nie wiem, czy proszenie cię o wzięcie na siebie czyjeś śmierci to nie za dużo... - wyrzuciła w końcu z siebie. Wiedziała, że to o co prosi jest złe. Że przecież chce, by okłamał kogoś jej bliskiego. Kogoś, kto z pewnością na to nie zasługuje. Ale nie chciała też go dodatkowo smucić. Przecież nie chciał żony z krwią na rękach, a i tak wszystko poszło nie tak jak trzeba. Jeśli jednak by na to Ogen nie przystał - nie miała by mu tego w ogóle za złe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cal
Wiek : 16
Wzrost/waga : 148/38,5
Rodzaj magii : Barw i farb
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Z miesiąc przed zniknięciem Klautha
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 16/12/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Nie Sie 27 2017, 01:05

Niewiele osób spodziewałoby się przyjemnej pogawędki w takich warunkach oraz przy takim... pierwszym wrażeniu. Nie sposób powiedzieć, co działo się teraz w głowie białowłosego. Najprościej ująć to jako zwyczajny mętlik, który pozostawał kompletnie niemożliwym do uporządkowania. Zwłaszcza, kiedy to ich uspokajająca pogawędka miała zmienić się w śmiertelne zagrożenie.
- C... Co? - wydusił z siebie nastolatek, nie wiedząc jak dokładniej powinien się zachować. Mimo wszystko, kto się na gorącym sparzył, ten na zimne dmucha. Dlatego też z dwojga złego, chociaż może nie była aż tak straszna, co niekonwencjonalna, wybrał wczepienie się w jego tymczasowy pojazd, jakby miał on być dla niego jedyną, chwiejną i być może podskakującą ostoją spokoju i normy. W końcu koń przynajmniej jeszcze nie próbował go ani zabić, ani molestować, ani też nie zadawał niewygodnych pytań. W takich chwilach docenia się aż ciche towarzystwo niektórych radnych, ot co. Teraz jednak prawie samotnie, musiał być gotowy na wszystko, toteż nie wiedząc zbytnio co powinien zrobić, był przygotowany, coby w razie czego bronić się czy to Brunneis(C), czy Negro(C) poprzez przesłonięcie się brązową tarczą przed atakami lub zalepienie czarną farbką potencjalnego agresora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2955-teczowa-paleta#51248 http://ftpm.forumpolish.com/t2605-wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat http://ftpm.forumpolish.com/t3710-kolorowe-kredki#71699

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2755
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Tehana   Nie Sie 27 2017, 22:58

MG

Przez chwilę do Frederici nie docierały żadne słowa, ciężko było jej też dostrzec Ogena schowanego w domu. Chociaż nawet nie chciała na niego patrzeć. Ostatecznie jednak, mężczyzna jej odpowiedział.-Trup, trupem. Jest jednak większy problem.-Rzucił Ogen dając Fredericę chwilę na zrozumienie tego jaki problem był i jak się z nim uporać. A skoro Sokół nie mówił jaki to problem, to rozwiązanie Frederica miała dookoła siebie i starczyło chwilę się zastanowić nad tym co i dlaczego było nie tak.

Cal pędził na koniu razem z siedzącą za nim kobietą i wcale mu się ta sytuacja nie podobała. W końcu kobieta siedząca za nim nie była Yuną prawda? W każdym razie dość szybko dotarli do zbliżających się żołnierzy. Tam kobieta wymieniła kilka słów z olbrzymim facetem i z blondynem jadącym na koniu. Cal niewiele zrozumiał, ze względu na to, że nie korzystali ze znanego mu języka.-Pojedziesz z Zurą.-Wskazała na blondyna i pogłaskała Cala po głowie. Olbrzym zaś wyciągnął ręce do Cala, by pomóc mu zmienić konia. Facet miał jakieś 2 metry wzrostu i wyglądał jak by nic innego poza podnoszeniem ciężarów, w życiu nie robił.

Frederica: 62MM Rana od lewego obojczyka po prawy koniec żeber. Głęboka na jakiś centymetr, krwawi.
Sonia: 190MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Tehana   

Powrót do góry Go down
 
Tehana
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 30 z 32Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 29, 30, 31, 32  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne tereny :: Pozostałe kraje :: Pergrande Kingdom-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD