IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Opuszczona kopalnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 61 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3893
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Opuszczona kopalnia   Pon Lip 29 2013, 13:13

Stara, opuszczona kopalnia, której wejście zostało zaplombowane. Jaka była tego przyczyna? Ostatnimi czasy zaczęli znikać tam górnicy, a ponadto doszło do zawalenia się jednej z odnóg, więc ryzyko okazywało się niepotrzebne. Sama lokacja znajduje się u podnóża gór na północ od wioski, aczkolwiek otoczona jest liczną roślinnością.

_________________

M a i n | L o v e | P i e r r o t | S c a p e g o a t | S t o r y | #d8b055

Zarobki policjanta są o 46 % większe, niż zwykłej osoby. Mag S, Mecenas, Greed.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Wto Lut 07 2017, 17:37

MG:

Kiedyś opuszczona, stara kopalnia, dzisiaj nowoczesny ośrodek, wyposażony w najlepsze technologie górnicze. Jeszcze niedawno to miejsce tętniło życiem, PGS prowadziło otwartą rekrutacje na pracowników placówki, ponieważ odkrywano coraz to większe złoża cennych surowców. Kopano nowe tunele, zagłębiano się coraz głębiej... aż trafiła kosa na kamień. A może powinienem powiedzieć, kilof?
Po zgłoszeniu się na misje, od razu wysłano was na miejsce całego zdarzenia. Wstępnie nie powiedziano wam zbyt wiele, właściwie wiedzieliście tylko tyle, ile wynikało z ogłoszenia. Droga przebiegła wam raczej miło i bez większych problemów. Woźnica wysadził was przed bramą ośrodka, a waszym oczom ukazały się liczne budynki, rozciągające się po całym horyzoncie. Gdzieś z tyłu widać było pozostałości po starej kopalni, kominy oraz dźwigi, które wciągały windy towarowe. Brama była otwarta, a w pobliskim budynku ochrony nie było nikogo, więc pozwoliliście sobie wejść na teren zakładu. Ale do jasnej cholery, gdzie iść dalej? Droga prowadziła wzdłuż kilku budynków, których zastosowanie było dla was zagadką, aż do dziedzińca, gdzie znajdowała się fontanna, oraz kilka drzew i ławka. Dalej chodnik rozwidlał się, w lewo widać było niski budynek, z napisem "Szatnie" nad wejściem, zaś w prawo "Administracja". Jeśli poszlibyście prosto, dotarlibyście do wielkiej hali, gdzie znajdowały się dziwne maszyny, niewiadomego zastosowania. Ale... to miejsce powinno tętnić życiem. Pracować tu powinno co najmniej 300 osób. A tymczasem nie spotkaliście tu ani jednej osoby. Czyżbyście dotarli za późno? Może nic tu po was? W każdym razie od strony budynku administracji dobiegł was jakiś hałas... Po dłuższym przysłuchaniu się, mogliście stwierdzić, że to szum radia.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Karuna Yukeru
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 158/40
Rodzaj magii : Retoryki
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : Marzec x802 => teraz
Liczba postów : 105
Dołączył/a : 06/02/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Wto Lut 07 2017, 18:09

Problem z pieniążkami był taki, że trzeba je zarobić. To zaś zmuszało Karunę, a w tym też i Jo, do podjęcia zlecenia. A problem ze zleceniami znowu jest taki, że bardzo ciężko o to, by nie wyglądały niebezpiecznie i jednocześnie było dobrze płatne. Jechała więc przez całą drogę nieco poddenerwowana kompletnie nie będąc pewna, czy dobrze wybrała. Wzrok przez większość czasu utkwiony miała w krajobrazie, nieświadomie gniotąc przy tym rąbek sukienki w dłoniach. Wiedziała, ze jadą do ośrodka górniczego jednak właściwie widok, jaki zastałą to nie było to, czego się spodziewała. Proste budynki, zero drzew, dużo dziur w ziemi i przedziwnych maszyn - tymczasem cały kompleks wyglądał całkiem schludnie i... martwo. Cisza, jaka panowała po przekroczeniu bramy wywoływała wręcz u niej ciarki na plecach. Szła zaraz za Josephem, niemal się za nim chowając jednocześnie rozglądając się po całym ośrodku. I gdzie dalej? Zero wskazówek. Nie wiedziała nawet, czy winni od razu udać się na dół, czy wypadałoby pierw się rozejrzeć na górze. A po za tym... To było całkiem duże. Teoretycznie złym pomysłem nie byłoby się rozdzielić ale... Nie, zostanie samej było definitywnie złym pomysłem. Zwłaszcza teraz, kiedy chociaż nie powinno być w okolicy nikogo, gdzieś ze strony budynku administracji dało się słyszeć szum. Szum, który sprawił, że ta jeszcze bardziej schowała się za swoim sługą obserwując podejrzany budynek. No ale nic, dopóki Jo był obok, właściwie była bezpieczna - z tą też myślą ruszyła niepewnie w kierunku źródła hałasu licząc na to, że ten pójdzie zaraz za nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3845-karuna#75408 http://ftpm.forumpolish.com/t3809-karuna http://ftpm.forumpolish.com/t3811-karuna#74464

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5500
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Wto Lut 07 2017, 19:34

Kolejna misja która zapowiadała się na przynajmniej nie łatwą. Za każdym razem jak słyszał że "Wyeliminować" i "potwory" to coś go w głębi skręcało. Dlaczego pani zawsze musiała pakować się w takie bagno? Nie mogli dla odmiany kupić jabłek w sąsiednim mieście albo zdjąć kota z drzewa? Nie, to musiały być ze wszystkich rzeczy, właśnie potwory. Ale marudzić nie marudził. Jechał sobie spokojnie wraz z Karuną, a kiedy wysiedli, od razu rozejrzał się. Wyglądało to dość, niepokojąco. Na tyle że nawet Karuna zdawała się nieco wystraszona, ale jak zawsze uparcie chciała przeć naprzód. A że widocznie chciała iść do szumu, to i Jo szedł do szumu. W prawej dłoni od razu trzymał obnażony Chepesz, a lewą dłoń opierał o głownię jednego z Tomahawków. Wszystkie cztery swoją drogą były wetknięte za pas przy lewym udzie. Gotowe do tego by sprawnym ruchem wyrwać je zza pasa i rzucić prosto w czerep pierwszej istoty biegnącej ze złymi zamiarami w ich stronę. W każdym razie Jo był totalnie czujny, obserwując okolicę i będąc gotowym zasłonić Karune nawet przed smarkami trolla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Sro Lut 08 2017, 20:25

MG:

Dwójka magów postanowiła iść w kierunku szumu, tak więc udali się w stronę budynku administracji. Drzwi był uchylone, zaś w każdym krokiem dźwięk był coraz bardziej słyszalny. W środku znajdowała się duża ilość szklanych boksów, w każdym zaś biurko i magiczny komputer. W kilku siedzieli ludzie. Wydawali się być jednak nieobecni. Kobieta, która siedziała w boksie przy samym wejściu, siedziała przy wyłączonym komputerze, wpatrując się w ekran i cały czas pisząc coś na klawiaturze. Wydawała się być bardzo zapracowana. Kilka boksów dalej siedział mężczyzna, który trzymał w dłoniach wyłączony długopis i cały czas próbował notować coś w swoim notesie. Pisał z taką szybkością, że w takim tempie w dziesięć minut skończy mu się miejsce w zeszycie. Na końcu sali znajdowało się biurko kierownika, przy którym siedział mężczyzna, ubrany w biała koszulę i spodenki plażowe. To stamtąd dobiegał ten szum, bowiem tuż obok niego stało radio. Jednak facetowi najwidoczniej to nie przeszkadzało - wręcz przeciwnie, bardzo dobrze się bawił. Nucił pod nosem i podrygiwał nogą w rytm muzyki, którą słyszał tylko on. Kiedy was zobaczył, drgnął lekko i pokręcił głową. Otworzył usta, żeby coś powiedzieć, ale z jego gardła wydobył się tylko cichy skrzek. W tym momencie mężczyzna który pisał coś w notesie krzyknął "UGRYŹ MNIE BANANIE!". Kierownik wpatrywał się w was mętnym wzrokiem, nie pewny co robić.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Karuna Yukeru
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 158/40
Rodzaj magii : Retoryki
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : Marzec x802 => teraz
Liczba postów : 105
Dołączył/a : 06/02/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Sob Lut 11 2017, 16:10

Zerknęła ostrożnie przez uchylone drzwi nie specjalnie wiedząc, co może tam znaleźć. A jednak nic nie zwykłego - jacyś ludzie. Tacy zwyczajni, widocznie zapracowani. I chyba kierownik - idealnie! Ktoś, od kogo mogliby się dowiedzieć coś więcej. Właśnie tego szukali... Prócz problemów, oczywiście. Uchyliła nieco bardziej drzwi w duchu ciesząc się, że jednak nie wpakowali się jeszcze w nim niebezpiecznego, a jednak im dalej szła powoli pomiędzy boksami, tym bardziej cały jej entuzjazm znikał, a ją sam ogarniał nieprzyjemny niepokój. Coś z nimi było nie tak... Patrzyła na kobietę, nie rozumiejąc, co robi, mając wyłączony monitor. Nie rozumiała też zachowania mężczyzny. Wszyscy zajęci. Wszyscy nieobecni. Nawet kierownik, który niby na nich patrzył, zdawał jej się być zagubiony i bardziej w swoim świecie. Podeszła niepewnie bliżej niego po uprzednim rozejrzeniu się po pomieszczeniu. - Przepraszam... czy wszystko w porządku? - zapytała wyjątkowo nie wiedząc, od czego zacząć. Teoretycznie powinna zacząć od przedstawienia siebie i Jo, ale to chyba była ta wyjątkowa sytuacja, kiedy trzeba działać inaczej niż wedle schematu i chociaż dowiedzieć się, czy aby na pewno kierownik jest z nimi nie tylko ciałem, ale i umysłem. A obecnie wszyscy zdawali się być gdzieś... no, gdzieś. Gdzie indziej. Przynajmniej mentalnie. Dodatkowo wyłączy bądź ściszy radio do 0, jeśli miałaby taką możliwość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3845-karuna#75408 http://ftpm.forumpolish.com/t3809-karuna http://ftpm.forumpolish.com/t3811-karuna#74464

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5500
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Nie Lut 12 2017, 00:16

No i poszli no. Do tego kompletnie wyglądającego na bezpieczny budynku. W którym znaleźli ludzi wyglądających na zupełnie normalnych. Cała sytuacja wcale nie śmierdziała dla Jo podstępem. Ale czego nie robi się dla panienki.-Uważaj panienko.-Powiedział tylko idąc nieustannie obok Karuny. Gotów rzucić Tomahawkiem w każdą osobę która zbyt blisko i zbyt szybko będzie próbowała się zbliżyć do jego pani. Koniec końców jednak planowała ona dojść do mężczyzny, będącego szefem. Sam Jo, zamierzał stanąć przed panienką, tak by tylko połowa Karuny, wystawała zza jego pleców. Kątem oka co jakiś czas zerkał, czy nic się nie skrada. Oni wszyscy wyglądali, zupełnie jak gdyby się czegoś naćpali. Jak bogaci panowie z Pergrande.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Nie Lut 12 2017, 18:06

MG:

Słowa Karuny wydawały się dotrzeć do kierownika, ponieważ drgnął lekko i potrząsną głową. Przez chwile mrugał w szybkim tempie, jak gdyby próbował pozbyć się czegoś co wpadło mu do oka, po czym spojrzał na was i widać było, że to trochę inny człowiek. Podrapał się po głowię.
-Um....-mruknął. Dalej wydawał się być lekko upośledzony.-Kim jesteście?-zapytał i widać było, że trochę plącze mu się język. Karuna nie wyłączyła radia, bo Jo stojący przed nią jej w tym przeszkadzał, ale kierownik ją w tym wyręczył. Najwidoczniej zaczęło mu to przeszkadzać. Powoli podszedł do zbiornika z wodą, nalał sobie trochę do kubka i wypił łapczywie zawartość.
-Chwila... Jesteście magami, którzy mieli nam pomóc, tak?-zajarzył naglę.-No tak, przecież niedawno dostałem telefon... Niedawno? A może to było wczoraj? Dzisiaj...? Może jednak...-zamyślił się, stojąc z kubkiem w ręku i wpatrując się w pustkę. Nagle energicznie pokręcił głową.-Boże, dobrze że jesteście. To siedzi w naszych głowach. Dopadło nawet mnie. Nie mogę się skupić na niczym... To cały czas do mnie mówi... Nie mogę nawet spać, bo wciąż widzę te obrazy.-powiedział podniesionym głosem i widać było, że zaczął telepać się lekko, jak gdyby ze strachu.-Jesteście tymi magami, co mieli nam pomóc prawda? Pomóżcie nam, bo wszyscy tu zwariujemy. Na początku zamknęliśmy tylko tamtą część kopalni z potworami i chcieliśmy kontynuować pracę, ale robotnicy z dnia na dzień czuli się gorzej. W pewnym momencie zwariowali i chcieli nas atakować. Odesłaliśmy ich... Zostaliśmy tylko we trójkę i mieliśmy czekać na magów, ale... z Davem jest już strasznie źle, a Maria nie w sposób oderwać od komputera.-urwał nagle i znowu zapatrzył się w pustkę.
-Jesteście tymi magami, co mieli nam pomóc?-zapytał po raz trzeci.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Karuna Yukeru
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 158/40
Rodzaj magii : Retoryki
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : Marzec x802 => teraz
Liczba postów : 105
Dołączył/a : 06/02/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Wto Lut 14 2017, 19:03

Na pytania o bycie magami początkowo kiwała tylko głową, nie chcąc przeszkadzać kierownikowi. A mówił w sposób dość... Tak, zdecydowanie nie chciała go wybijać z rytmu. Nie chciała również skończyć w podobnym stanie, ale najwidoczniej na to narażała i siebie, i Jo. Po za tym wyglądało na to, że będą musieli zejść do tej niebezpiecznej części kopalni, co podobało jej się jeszcze mniej. Ale cóż, płacą to co taka Karuna więcej może? - Tak, to my. Przedstawiciele Death's Head Caucus. Zapewne woleli państwo kogoś ze służb bezpieczeństwa czy rządu, jednak zaręczam, że nasza dwójka wystarczy. - dwójka? Właściwie to jeżeli chodzi o demony okupujące kopalnię, to właściwie jedyne co może, to schować się w bezpieczne miejsce. Wiec właściwie to nie dwójka. - Nim ruszymy, chciałabym dowiedzieć się więcej o głosach i obrazach. Jakieś szczegóły. Mówią bądź pokazują coś konkretnego? - bo może nigdzie nie będą musieli schodzić! Ale jakoś wątpiła w znalezienie jakiegoś "skrótu" do rozwiązania problemu w tych dziwnych anomaliach. Kiedy zaś uzyska odpowiedź, mniej bądź bardziej zadowalającą, wypadałoby nie tracić czasu i ruszyć prosto w paszczę lwa. - Którędy do zamkniętej części kopalni? - zapytała, kompletnie nie orientując się, co gdzie tutaj jest. Z resztą była tutaj pierwszy raz, co się dziwić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3845-karuna#75408 http://ftpm.forumpolish.com/t3809-karuna http://ftpm.forumpolish.com/t3811-karuna#74464

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5500
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Wto Lut 14 2017, 20:07

Szczerze powiedziawszy to bełkotem się specjalnie Jo nie przejmował. Za to całkiem niechętnie spojrzał na pozostałe osoby w kompleksie i westchnął. Nie dziwiło go specjalnie że Karuna chce iść dalej, ku podziemiom. Skoro tego chciała, to i on musiał to zrobić.-Uwolnić ich panienko? Mogą być groźni...-Zapytał, bawiąc się Tomahawkiem. Jeśli Karuna zgodzi się, to zamierza wbić go każdej jednej żywej osobie w tym pomieszczeniu. Wypadek przy pracy. Bywa. A potem jeśli pozwoli, lub nie, uda się za Karuną ku podziemiom, zająć się prawdziwym problemem. Rzecz jasna cały czas dziewczynę ubezpiecza i uważa na nią. Niech no ją chociaż przewiać spróbuje, to wiatru do dupy nakopie. W każdym razie, idzie przodem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Sro Lut 15 2017, 00:34

MG:

Kierownik uspokoił się nieco, słysząc potwierdzenie. Czyli jednak magowie, no to dobra, może ich uratują. Może. Gorzej było, kiedy mężczyzna został zapytany o obrazy i głosy, od razu złapał się za głowę i wybałuszył na wierzch oczy.
-One...oni...ona... te głosy nie mówią.... znaczy mówią, ale... tego nie da się ubrać w słowa... siedzą w twojej głowie i szepczą do Ciebie, a ty... ty powoli wariujesz... nie możesz się skupić, nie możesz spać... nie możesz robić rzeczy... w końcu twoje ciało robi to do czego namawiają szepty... ale Ciebie już wtedy nie ma...-wystękał, bujając się w tą i z powrotem.-Obrazy... to ogień, jakaś wioska, tunele, tunele, ciemność, śmierć, krew...-urwał nagle i stał tak chwile, trzymając się za głowę. Po chwile jednak zatelepał się i wrócił do normalności.-Pokaże wam drogę.-powiedział i poszedł przodem, prowadząc was w kierunku budynku szatni. Tam przeszliście przez długie pomieszczenie pełne szafek, aż w końcu znaleźli się w mniejszym pokoju, gdzie na podłodze znajdowało się okrągłe wejście do teleportera, oraz kilka szafek, z których dochodziło głośne "ZzzzZzzzzZZzzzZZZ". Kierownik wyprostował się i wziął kilka głębokich oddechów.
-Nie używamy już wind, teraz teleportujemy górników na odpowiednie poziomy. Teleportery działają tylko wtedy, kiedy pracowniczy mają ze sobą robota górniczego.-wyjaśnił i powoli podszedł do jednej z szafek z których dochodziły dźwięki. Otworzył większą z nich, a waszym oczom ukazał się robot wielkości bochenka chleba. Mężczyzna wziął go do rąk i wrócił do was.
-To H2PO5, robot górniczy nowej generacji. Teraz znajduje się w trybie oszczędzania energii. W środku ma lacryme magazynującą o pojemności 100 MM. Ma wiele funkcji, takich jak oświetlenie, ogrzewanie i bariera, w razie gdyby zawalił się tunel. Potrafi również teleportować was w bezpieczne miejsce, czyli tutaj. Potrzebujecie go również, żeby zapieczętował piętra, aby potwory nie przedostawały się na piętra, które już wyczyścicie.-zamilkł na chwile i przez jakiś czas wydawał się nieobecny.-O czym to ja... A tak. Teleportery na dolnych piętrach są zniszczone, obawiam się, że przez potwory, więc będziecie musieli się tam dostać schodami, albo szybem windy.-nacisnął przycisk na robocie i ten zadrgał lekko i zaczął zmieniać się, aż w końcu waszym oczom ukazał się w zupełnie innej formie.
-H2PO5 zarejestruj tych dwójkę jako twoich partnerów na to zadanie.-powiedział kierownik, a robocik wydał z siebie kilka dźwięków, po czym zeskanował Karune oraz Jo.
-Jeśli jesteście gotowi, robot aktywuje teleporter i możecie zejść na dół.-poinformował mężczyzna.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Karuna Yukeru
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 158/40
Rodzaj magii : Retoryki
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : Marzec x802 => teraz
Liczba postów : 105
Dołączył/a : 06/02/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Sro Lut 15 2017, 17:18

Czyli coś ni mniej ni więcej konkretnego. A to oznaczało być może wskazówkę. Tyle, że w takim razie wyglądało jej to na jakąś grubszą sprawę, więc nie dobrze, znowu nie dobrze. Dlaczego misje polegające na zdejmowaniu kotów z drzewa nie są tak samo opłacalne jak walka z demonami? To by tyle ułatwiło... - To nie będzie konieczne. - odpowiedziała Josephowi, po czym ruszyła zaraz za kierownikiem, a jednak ciągle idąc zaraz za swoim sługą. Rozglądała się po drodze ukradkiem, bowiem mimo wszystko nieco ją to całe miejsce ciekawiło. Było dla niej takie nowe, zaś dziwny odgłos wydobywający się z szafki sprawił tylko, że ta schowała się za Jo jeszcze bardziej. A jednak maszyna, która się w niej znajdowała wcale nie wyglądała na taką straszną. Właściwie to nawet była dość urocza. Przynajmniej w trybie oszczędzania energii, bowiem jego większa forma znowu sprawiła, że ta odruchowo stanęła bardziej za Jo. Ale chyba nie specjalnie zmieniało to fakt, że to dalej robot, który ma im pomóc. Wyszła wiec ostrożnie, chrząknęła po czym raz jeszcze przyjrzała się maszynie. Po tym zaś znowu spojrzała na kierownika. - Zajmiemy się resztą. Niech pan i pańscy przyjaciele czym prędzej udadzą się do domu, tutaj nie jest bezpiecznie. To... Tak, jesteśmy gotowi. - spojrzała niepewnie na robota licząc na reakcję z jego strony. Chyba był głosowy. Trochę gorzej, jeśli trzeba było wcisnąć jakiś guziczek, bo nawet nie wiedziała, gdzie je ma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3845-karuna#75408 http://ftpm.forumpolish.com/t3809-karuna http://ftpm.forumpolish.com/t3811-karuna#74464

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5500
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Sro Lut 15 2017, 17:29

Jak to nie będzie potrzeby? Jo był co najmniej niezadowolony z tego obrotu wydarzeń, jego pani była zdecydowanie nieuważna i nieostrożna, ale co on mógł poradzić? Co najwyżej wzmocnić swoje chęci obrony Karuny. Lewa ręka nieustannie spoczywała na trzonku Tomahawku, zaś w prawej trzymał wyciągnięty już miecz. Widząc robota, spojrzał jedynie niepewnie, nie wiedząc czy już bić czy jeszcze nie. Ale jeszcze chyba nie, więc czekał na Karune. Ona musiała jakoś robota obsłużyć, bo on się na takich ekskluzywnych przedmiotach nie znał i niespecjalnie wiedział o co może się rozchodzić. Kiwnął jedynie głową że również jest gotów i... no, był gotów. Na tyle że teleportowany, po zobaczeniu niebezpiecznej istoty która zbliżałaby się w ich stronę, automatycznie rzuciłby w nią tomahawkiem, nawet nie myśląc o tym czy to wróg, czy przyjaciel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Pią Lut 17 2017, 00:31

MG:

Robot wydał z siebie kilka piknięć. Karuna, ze względu na swoje PWM, zdała sobie sprawę z tego, że zrozumiała piknięcia robota. Brzmiały one "dobrze". Najwidoczniej robot posługiwał się jakimś językiem, niby mówił przy pomocy piknięć, jednak Karuna potrafiła to zrozumieć i odpowiedzieć w podobny sposób. H2PO5 aktywował teleporter, który rozbłysnął na chwile niebieskim światłem, po czym oboje weszliście "do środka" i poczuliście jak wasze nogi odrywają się od podłoża.

Po chwili staliście już kilka kilometrów pod ziemią. Znaleźliście się w kompletnych ciemnościach. Nie było słychać także żadnych dźwięków, oprócz cichego "bzzz" które wydawały skrzydła robota. Ponadto, zaczęło towarzyszyć wam nowe uczucie, jak gdyby ktoś cały czas was obserwował. W dodatku Karunie wydało się, jak gdyby ktoś znalazł się na granicy jej umysłu. Jakaś... osoba. Na razie było to tylko dziwne, niepokojące uczucie, nic po za tym. Staliście w kompletnych ciemnościach i słuchaliście dźwięków skrzydeł, oraz kapiącej skądś wody. Kap. Kap. Cisza... Bzzzz.... Kap. Kap. Cisza. Nagle, gdzieś z pod ziemi dał usłyszeć się dźwięk uderzania w bęben. Miarowe, bardzo powolne uderzania. Jednak trwało to tylko chwilę, po czym całkowicie ucichło. H2PO5 bez komendy uaktywnił światło i teraz mogliście przyjrzeć się miejscu, w którym się znaleźliście. Staliście na podeście teleportera, który znowu był nieaktywny, zaś za wami znajdował się krótki korytarz prowadzący do dawnego szybu windy. Z przodu rozciągał się długi tunel, którego końca nie dało się dojrzeć. Gdzieś w oddali widać było wrota do pomieszczeń, znajdujące się po bokach tunelu. Kap. Kap. Widoczność 20 metrów do przodu.

Stan:
H2PO5 - 98 MM, Aktywne tryby: Światło; Strata MM na turę 2 MM. / 1 za bycie aktywnym, 1 za Światło.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Karuna Yukeru
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 158/40
Rodzaj magii : Retoryki
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : Marzec x802 => teraz
Liczba postów : 105
Dołączył/a : 06/02/2017

PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   Pią Lut 17 2017, 12:46

Fakt, że rozumiała, co robot chce przekazać swoimi piknięciami było bardzo pomocne i nieco Karunę ucieszyło. Problemy pojawiły się zaś już po teleportacji. Ciemno, cicho i jeszcze to dziwne wrażenie, jakby był ktoś jeszcze w okolicy, kto by ich obserwował. Odruchowo złapała Josepha za ramię jakby gdyby żeby upewnić się, ze jest obok i nie teleportowało ich przez przypadek do innych części kopalni. Jakby miała teraz zostać sama to by był chyba jakiś bardzo okrutny żart. Robot jednak całkiem szybko zareagował rzucając w końcu nieco światła, a Karuna mogła ostrożnie rozejrzeć się po otoczeniu. Cała cisza jednak była co raz bardziej mącona przez jeszcze jeden dźwięk, którego chociaż początkowo nie rozpoznała, okazał się po chwili biciem jej własnego serca, zaś sama zauważyła, że odkąd znalazła się w tunelu zaczęła delikatnie dygotać. Tu zdecydowanie było niebezpiecznie i zdecydowanie nie powinna tu być. Ale była, i droga tak na prawdę prowadziła tylko w dół. I jeszcze to dziwne uczucie... Nie dobrze. Czyżby czekał ją podobny los, co kierownika? Nie, nie. Na pewno. A nawet jeśli, to z pewnością do tego czasu Joseph upora się z demonami. Właśnie! Jej sługa był obok, więc nic złego jej samej nie spotka. Tak. Na pewno. Z tym przekonaniem ruszyła powoli do przodu. - Idziemy na sam dół. Im szybciej się z tym uporamy, tym lepiej. - stwierdziła cicho po czym zerknęła jeszcze, czy robot idzie z nią. Potrzebowała na światła, zwłaszcza na przodzie więc dobrze by było, jakby źródło było zaraz obok. I patrzy pod nogi. Jak im się nagle tunel urwie i nie zauważą, to będzie nieciekawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3845-karuna#75408 http://ftpm.forumpolish.com/t3809-karuna http://ftpm.forumpolish.com/t3811-karuna#74464
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Opuszczona kopalnia   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczona kopalnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zachodnie Fiore :: Caltha-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD