IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tułtuła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Amney G.
Wiek : 15 lat
Wzrost/waga : 164.2 cm 56.6 kg
Rodzaj magii : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 251
Dołączył/a : 24/08/2016
Skąd : Spod harnasiowego tronu

PisanieTemat: Tułtuła   Pią Paź 06 2017, 17:18

Dziwna miejscowość, a raczej pozostałości po niej, ulokowana w niewielkiej dolinie gdzieś w górach państwa Seven. Jest to około pięćdziesiąt budynków nie mierzących więcej niż dwa piętra rozlokowanych wzdłuż dwóch burkowanych dróg przecinających się prostopadle. A i tak są zniszczone poprzez co drugiego piętra sięgają tylko ściany i kawałki podłóg. Nikt nie wie co tu się stało ani dlaczego. Co lepsze - nikt nie wie, że Tułtuła istnieje.
Wszystko wygląda niby normalnie jak na opuszczone miasto dopóki nie zejdzie się do doliny. Wtedy zaczynają dziać się czary...

MG:
Nie wiadomo jak ani czemu, ale każdy kto tutaj się pojawił trzymał w ręce ogłoszenia na temat pracy z wypalonymi na nich nieczytelnymi symbolami. Dziwny trafem, każdy dosłownie kilka sekund temu myślał, że zajmie się tą robotą. Przecież to nic wielkiego zażegnać konflikt pomiędzy dwoma uczniami. I to wystarczyło aby uaktywnić ukryte zaklęcie na papierze.
Obraz nagle wydłużył się niczym w Gwiezdnych wojnach, wbiło w fotel jak podczas szybkiej jazdy (a przynajmniej wywołało takie uczucie) i skończyło się niczym ostre hamowanie. I puf! Cała czwórka ludzi z nieco roztrzepanym od "podróży" wyglądem stali... w sumie sami nie wiedzieli gdzie. Na zboczu jakiejś góry skąd mogli podziwiać widok na resztki pewnej mieściny. Jedynie ślady na cienkiej warstwie śniegu wskazywały kto skąd mógł przybyć.
Jest zimno a górski wiatr hula i co chwila pozostawia na twarzach magów kilka płatków śniegu które topnieją po chwili. Pogoda również nie zapowiadała się dobrze gdyby tak spojrzeć w górę. Nadciągały czarne śniegowe chmury, a więc za jakąś godzinkę, może dwie rozpęta się tutaj śnieżyca. A w tym wszystkim jedynym sensownym schronieniem wydawaje się opuszczone miasteczko na dole doliny...

//wpierw zobaczę jakie tempo macie z odpisami i spróbuję się do was dopasować. Czas na pierwszy odpis - tydzień.

_________________


theme  |  voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3461-amneyowe-cos http://ftpm.forumpolish.com/t3457-amney-do-oceny http://ftpm.forumpolish.com/t4116-amney Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Staruch[Alfred Genoar]
Wiek : Tysiąclecia[22]
Wzrost/waga : 1.73m/65kg
Rodzaj magii : Nieskończoności
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : -
Liczba postów : 294
Dołączył/a : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Nie Paź 08 2017, 15:55

Kiedy Staruch pomyślał o tym że mógłby zażegnać konflikt między dwoma magami, coś go nagle przeniosło i znalazł się nie tam gdzie był. Było to bardzo nieprzyjemne uczucie, na tyle że aż mu się kurwiszczur pod stopami zrzygał. Staruch rozejrzał się po otoczeniu, zatrząsł z zimna, łypnął na "towarzyszy niedoli" i po raz kolejny zatrząsł z zimna.-Witajcie. To ja was tutaj zebrałem. Wy na zadanie tak?-Zaczął "Zleceniodawca" jakim to był Staruch, raz jeszcze trzęsąc się z zimna. To teraz skoro przypadkiem nie było tutaj zleceniodawcy, przywłaszczy sobie tą rolę i doprowadzi pozostałą trójkę do śmierci. To brzmiało, jak całkiem dobry plan. Teraz tylko żeby wszystko poszło zgodnie z nim. I żeby nikt nie wpadł na równie diaboliczny plan, przedstawienia się jako zleceniodawca. W sumie mógłby wykorzystać tych frajerów do odwalenia całego zadania zamiast niego. Jeszcze musieli by go chronić. Tak, tak. Wyśmienicie. Zaśmiał się złowieszczo w duchu, ale cieleśnie tylko odchrząknął.-Wybaczcie, mój durny asystent-Tu wskazał kurwiszczura-Zepsuł coś w zaklęciu no i widzicie. Przeniosło nas... tutaj. Tak. A powinno do mojego mieszkania. Zdarza się. Niestety.-Będzie całkiem zabawnie jak się pojawi faktyczny zleceniodawca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3553-staruch#67777 http://ftpm.forumpolish.com/t3537-staruch#top http://ftpm.forumpolish.com/t3554-staruch#67778

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Magnus Vailean
Wiek : 28
Wzrost/waga : 187 cm / 92 kg
Rodzaj magii : Mędrzec Powietrza
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 6 Lat
Liczba postów : 18
Dołączył/a : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Wto Paź 10 2017, 22:55

Zadanie, które dość przypadkowo wpadło w moje ręce, okazało się być jednym z tych pogmatwanych zdarzeń, co to prędzej czy później spotka każdego czarodzieja. Ledwo skończyłem czytać ofertę na małej kartce papieru, a zaraz poczułem jakby mnie zwalało z nóg. Naprawdę cholernie nienawidzę tego typu magii. Odbierającej kontrolę nad własnym ciałem, tłumiące zmysły...
Jakieś cholerstwa zamigotały mi przed oczyma, a kiedy się ocknąłem stałem już na jakimś cholernym zboczu góry, na zupełnie sobie nieznanym wypizdowie, z tą samą cholerną kartką. Na moje szczęście na co dzień ubierałem się w kilka warstw ubrania, w tym płaszcz oraz kapelusz, zatem pogoda powinna być dla mnie dość znośna. Przynajmniej na razie.
Spojrzałem na resztę zgromadzonych tutaj osób i wszyscy mieli równie zmęczone twarze, co ja po przebyciu tego dystansu w nieznany mi sposób. Proszę bardzo, jeden nawet podawał się za naszego zleceniodawcę. Gdyby tylko nie miał wielu oznak, które świadczyły o jego podróży, podobnie jak reszta... Co chciał zyskać? Nie mam pojęcia, ale postanowiłem na razie iść mu na rękę. To może być dość ciekawe.
- Tak, na zadanie. Miło mi poznać, mówią na mnie Północny Wiatr. - odpowiedziałem nieznajomemu, ściągając kapelusz i kłaniając się nisko ku reszcie zgromadzonych.
Nałożyłem kapelusz z powrotem, lekko uśmiechając się do starszego mężczyzny.
- A gdzie ten asystent..? - spojrzałem pytająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4140-polnocny-wiatr

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 217
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Pią Paź 13 2017, 00:15

W jednej sekundzie stała pewnie na ziemi, uważnie przyglądając ściskanemu w dłoni ogłoszeniu, a w drugiej już świat naokoło niej wirował i mignął, jakby dostał ataku padaczki. Cały proces przypominał ostrą i mało przyjemną jazdę, która skończyła się równie wątpliwym w pozytywne doznania hamowaniem. Randia zmarszczyła brwi, kiedy tylko poczuła, że miejsce w którym właśnie się znalazła oferuje o wiele niższą temperaturę niż ta, której przed chwilą doświadczyła. Mało tego - szybkie spojrzenie na niebo pozwoliło stwierdzić, że na zimnym, gryzącym do kości wietrze najprawdopodobniej się nie skończy i jeśli szybko nie znajdą jakiegokolwiek schronienia, cała ich grupka skończy jako śnieżne bałwany, zapomniane przez świat.
Złożyła ogłoszenie na cztery i wsunęła do kieszeni płaszczyka, po czym spojrzała na swoich pożal się boże towarzyszy, który postanowili najwyraźniej najpierw uciąć sobie pogawędkę na środku tego nieszczęsnego zbocza, zamiast pomyśleć nieco bardziej przyszłościowo i zastanowić się nad schronieniem. Dziewczyna odgarnęła włosy z twarzy, spoglądając najpierw na jednego, a potem na drugiego, jednocześnie mimo wszystko słuchając co mają do powiedzenia. Ich rzekomy zleceniodawca, który wyglądał na tak samo nie na miejscu i przypadkowo jak cała reszta, otrzymał w tym wszystkim odrobinę więcej uwagi. Dopiero, kiedy Północny Wiatr skończył, zadając swoje pytanie, wtrąciła się, rzucając słowa cicho, jednocześnie próbując powstrzymać się od szczęknięcia zębami.
- Jeśli można, zamiast teraz dochodzić i się rozwodzić, proponuję najpierw poszukać schronienia w miasteczku. O tam. - machnęła ręką w kierunku zbiorowiska domków. - Jest chłodno, a do tego zbiera się na burzę śnieżną. Jeśli mamy o czymkolwiek dyskutować i rozważać, to wolałabym to robić na dole. - uśmiechnęła się do nich grzecznie, chociaż było widać, że jest to uśmiech nieco sztuczny, wymuszony i podszywany ironią. Szkoda, że w tym ogłoszeniu nie było napisane, że to będzie aż taki wypizdów. Może wtedy zastanowiłaby się dwa razy.
Szybko też odwróciła się od nich i ostrożnie ruszyła w kierunku wspomnianego miasteczka, starając się wybrać drogę, która nie gwarantowała stoczenia się z tej górki lub skręcenia po drodze karku. Czyli wyglądającą w miarę pewnie i bezpiecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ekko
Wiek : 17lat
Wzrost/waga : 176/59
Rodzaj magii : Arka Szybkości
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Samotnik od roku.
Liczba postów : 41
Dołączył/a : 04/08/2017
Skąd : :v

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Wto Paź 17 2017, 19:57

Ekko troche zakłopotany nagłymi dziwnymi zmianami dopiero po chwili zaczął ogarniać co sie dzieje. Zdjął kaptur z czarnego płaszcza,  rozejrzał sie po terenie dookoła i przecierał co chwile twarz od topiącego śniegu.
 - Ja też bym poszedł gdzieś gdzie nie pada acz przeżyje w padającym śniegu.
Dopiero teraz Master zauważył, że w ręce trzyma jakiś świstek. Zainteresował sie nim jednak po chwili wsadził go do kieszeni by sie nie przemoczył i znów sie rozejrzał dookoła.
 - Jestem Ekko,  aka Master Of Speed.

//Tak troszku mi sie zapomniało o misji i jeszcze troche mi wypadło ale następnym razem postaram sie chwile po poście MG odpisać, jak nie odpisze to kopnijcie mnie or something
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4180-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4157-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4182-master-of-speed

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Amney G.
Wiek : 15 lat
Wzrost/waga : 164.2 cm 56.6 kg
Rodzaj magii : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 251
Dołączył/a : 24/08/2016
Skąd : Spod harnasiowego tronu

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Sro Paź 18 2017, 14:42

MG:
I tak oto się toczyła rozmowa... gdzieś w świecie. Staruch próbował wykorzystać pozostałych i w ostateczności doprowadzić ich do śmierci swoim niecnym planem, a człowiek który przedstawił się jako Północny wiatr pewnie domyślił się, że coś tutaj śmierdzi. Ale co mu tam, pobawi się z nim.
I znowu wszystko skończyło się na głowie kobiecie. Randia jako jedyna wybadała całą sytuację i postanowiła poszukać wpierw schronienia przed zbliżającą się burzą, zamiast dyskutować. No i ktoś to zauważył tudzież wpadł na to samo. A przynajmniej poparł ten pomysł.
Randia idąc w stronę miasteczka jako pierwsza, zauważyła, że ktoś tędy wcześniej schodził, choć śnieg częściowo przykrył ślady. Patrząc nieco dalej, nieznajomy z pewnością miał mały problem ze zboczem, bo w pewnym momencie wywalił się i przejechał kilka metrów o czym świadczy niewielki skrawek odsłoniętej spod śniegu trawy. Samo w sobie zbocze górki nie wydawało się specjalnie niebezpieczne. Nie ma żadnych większych kamieni, jest tylko gdzieniegdzie pokryte malutkimi pagórkami. Jedynym niebezpieczeństwem okazuje się być tylko gęsta soczysta trawa. A taka połączona ze śniegiem niejednego już wywróciła. Zresztą widać, że ktoś zaliczył tutaj wywrotkę.

_________________


theme  |  voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3461-amneyowe-cos http://ftpm.forumpolish.com/t3457-amney-do-oceny http://ftpm.forumpolish.com/t4116-amney Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Staruch[Alfred Genoar]
Wiek : Tysiąclecia[22]
Wzrost/waga : 1.73m/65kg
Rodzaj magii : Nieskończoności
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : -
Liczba postów : 294
Dołączył/a : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Yesterday at 20:13

Jako że Staruch był człowiekiem cwanym i przebiegłym, wyglądało na to że wszystko poszło zgodnie z planem. Nawet pokazał dziwnemu kolesiowi Kurwiszczura. Którego to oskarżał o bycie swoim asystentem. Tak więc złapał swoje Sacred Relict za ogon i zaczął nim machać zebranym za ogon. Pannie co to jej zimno było(Staruchowi też było), pewnie by nawrzucał od prawie silnych i prawie niezależnych prawie kobiet, ale przerwało mu przedstawianie się trzeciego typa.-Master of Speed?-Zapytał Staruch ciekaw co to znaczy i w jakim to w zasadzie języku. Bo to pewnie była ksywa. Dobrze by było wiedzieć, jaka. Tak czy inaczej ruszył za dziewczyną aż dotarli do miejsca w którym każdy normalny zdrowo myślący śmierć, musiał poważnie zastanowić się nad sensem egzystencji w społeczeństwie oraz logiką wykonywanych działań. Bilans chęci i niechęci wychodził bardzo ujemnie i Staruch pewnie nie ruszyłby się na krok, bo było bardzo zimno.-To ten moment kiedy jakiś miły człowiek ratuje staruszka w potrzebie i oferuje mu pomoc z zejściem. Albo sanki. Kakałko też byłoby w porządku.-Zauważył Staruch wskazując palcem siebie. Miał w końcu na karku tysiąclecia, a to że wyglądał młodo to cóż. Magia. Ale jak by ludzie nie byli chętni do udzielenia pomocy potrzebującym, to zacznie schodzić ostrożnie, powolutku, bokiem. Jak by coś było nie halo, albo droga zrobiła się zbyt śmierciogenna, to użyje Skoku w bok co by sobie zejście ułatwić. Rzecz jasna podczas schodzenia pomagał sobie również swoją kosą, którą traktował tutaj jak taki hak. Jeśli nadarzy się sposobność by pomóc komuś umrzeć w "Nieszczęśliwym wypadku" nie omieszka użyczyć swojej pomocy. Rzecz jasna, tak by wyglądało na "Nieszczęśliwy wypadek". Gdyby w efekcie nieszczęśliwego wypadku ktoś miał bardzo cierpieć, to też by w sumie pomógł, bo jest spoko gościem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3553-staruch#67777 http://ftpm.forumpolish.com/t3537-staruch#top http://ftpm.forumpolish.com/t3554-staruch#67778
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Tułtuła   

Powrót do góry Go down
 
Tułtuła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne tereny :: Pozostałe kraje :: Seven-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD