facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Tułtuła

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Tułtuła

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Amney G.
Wiek : 15 lat
Wzrost/waga : 164.2 cm 56.6 kg
Rodzaj magii : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 299
Dołączył/a : 24/08/2016
Skąd : Spod harnasiowego tronu

PisanieTemat: Tułtuła   Pią Paź 06 2017, 17:18

Dziwna miejscowość, a raczej pozostałości po niej, ulokowana w niewielkiej dolinie gdzieś w górach państwa Seven. Jest to około pięćdziesiąt budynków nie mierzących więcej niż dwa piętra rozlokowanych wzdłuż dwóch burkowanych dróg przecinających się prostopadle. A i tak są zniszczone poprzez co drugiego piętra sięgają tylko ściany i kawałki podłóg. Nikt nie wie co tu się stało ani dlaczego. Co lepsze - nikt nie wie, że Tułtuła istnieje.
Wszystko wygląda niby normalnie jak na opuszczone miasto dopóki nie zejdzie się do doliny. Wtedy zaczynają dziać się czary...

MG:
Nie wiadomo jak ani czemu, ale każdy kto tutaj się pojawił trzymał w ręce ogłoszenia na temat pracy z wypalonymi na nich nieczytelnymi symbolami. Dziwny trafem, każdy dosłownie kilka sekund temu myślał, że zajmie się tą robotą. Przecież to nic wielkiego zażegnać konflikt pomiędzy dwoma uczniami. I to wystarczyło aby uaktywnić ukryte zaklęcie na papierze.
Obraz nagle wydłużył się niczym w Gwiezdnych wojnach, wbiło w fotel jak podczas szybkiej jazdy (a przynajmniej wywołało takie uczucie) i skończyło się niczym ostre hamowanie. I puf! Cała czwórka ludzi z nieco roztrzepanym od "podróży" wyglądem stali... w sumie sami nie wiedzieli gdzie. Na zboczu jakiejś góry skąd mogli podziwiać widok na resztki pewnej mieściny. Jedynie ślady na cienkiej warstwie śniegu wskazywały kto skąd mógł przybyć.
Jest zimno a górski wiatr hula i co chwila pozostawia na twarzach magów kilka płatków śniegu które topnieją po chwili. Pogoda również nie zapowiadała się dobrze gdyby tak spojrzeć w górę. Nadciągały czarne śniegowe chmury, a więc za jakąś godzinkę, może dwie rozpęta się tutaj śnieżyca. A w tym wszystkim jedynym sensownym schronieniem wydawaje się opuszczone miasteczko na dole doliny...

//wpierw zobaczę jakie tempo macie z odpisami i spróbuję się do was dopasować. Czas na pierwszy odpis - tydzień.

_________________


theme  |  voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3461-amneyowe-cos http://ftpm.forumpolish.com/t3457-amney-do-oceny http://ftpm.forumpolish.com/t4116-amney

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Staruch[Alfred Genoar]
Wiek : Tysiąclecia[22]
Wzrost/waga : 1.73m/65kg
Rodzaj magii : Nieskończoności
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : -
Liczba postów : 300
Dołączył/a : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Nie Paź 08 2017, 15:55

Kiedy Staruch pomyślał o tym że mógłby zażegnać konflikt między dwoma magami, coś go nagle przeniosło i znalazł się nie tam gdzie był. Było to bardzo nieprzyjemne uczucie, na tyle że aż mu się kurwiszczur pod stopami zrzygał. Staruch rozejrzał się po otoczeniu, zatrząsł z zimna, łypnął na "towarzyszy niedoli" i po raz kolejny zatrząsł z zimna.-Witajcie. To ja was tutaj zebrałem. Wy na zadanie tak?-Zaczął "Zleceniodawca" jakim to był Staruch, raz jeszcze trzęsąc się z zimna. To teraz skoro przypadkiem nie było tutaj zleceniodawcy, przywłaszczy sobie tą rolę i doprowadzi pozostałą trójkę do śmierci. To brzmiało, jak całkiem dobry plan. Teraz tylko żeby wszystko poszło zgodnie z nim. I żeby nikt nie wpadł na równie diaboliczny plan, przedstawienia się jako zleceniodawca. W sumie mógłby wykorzystać tych frajerów do odwalenia całego zadania zamiast niego. Jeszcze musieli by go chronić. Tak, tak. Wyśmienicie. Zaśmiał się złowieszczo w duchu, ale cieleśnie tylko odchrząknął.-Wybaczcie, mój durny asystent-Tu wskazał kurwiszczura-Zepsuł coś w zaklęciu no i widzicie. Przeniosło nas... tutaj. Tak. A powinno do mojego mieszkania. Zdarza się. Niestety.-Będzie całkiem zabawnie jak się pojawi faktyczny zleceniodawca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3553-staruch#67777 http://ftpm.forumpolish.com/t3537-staruch#top http://ftpm.forumpolish.com/t3554-staruch#67778

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Magnus Vailean
Wiek : 28
Wzrost/waga : 187 cm / 92 kg
Rodzaj magii : Mędrzec Powietrza
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 6 Lat
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Wto Paź 10 2017, 22:55

Zadanie, które dość przypadkowo wpadło w moje ręce, okazało się być jednym z tych pogmatwanych zdarzeń, co to prędzej czy później spotka każdego czarodzieja. Ledwo skończyłem czytać ofertę na małej kartce papieru, a zaraz poczułem jakby mnie zwalało z nóg. Naprawdę cholernie nienawidzę tego typu magii. Odbierającej kontrolę nad własnym ciałem, tłumiące zmysły...
Jakieś cholerstwa zamigotały mi przed oczyma, a kiedy się ocknąłem stałem już na jakimś cholernym zboczu góry, na zupełnie sobie nieznanym wypizdowie, z tą samą cholerną kartką. Na moje szczęście na co dzień ubierałem się w kilka warstw ubrania, w tym płaszcz oraz kapelusz, zatem pogoda powinna być dla mnie dość znośna. Przynajmniej na razie.
Spojrzałem na resztę zgromadzonych tutaj osób i wszyscy mieli równie zmęczone twarze, co ja po przebyciu tego dystansu w nieznany mi sposób. Proszę bardzo, jeden nawet podawał się za naszego zleceniodawcę. Gdyby tylko nie miał wielu oznak, które świadczyły o jego podróży, podobnie jak reszta... Co chciał zyskać? Nie mam pojęcia, ale postanowiłem na razie iść mu na rękę. To może być dość ciekawe.
- Tak, na zadanie. Miło mi poznać, mówią na mnie Północny Wiatr. - odpowiedziałem nieznajomemu, ściągając kapelusz i kłaniając się nisko ku reszcie zgromadzonych.
Nałożyłem kapelusz z powrotem, lekko uśmiechając się do starszego mężczyzny.
- A gdzie ten asystent..? - spojrzałem pytająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4140-polnocny-wiatr

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 226
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Pią Paź 13 2017, 00:15

W jednej sekundzie stała pewnie na ziemi, uważnie przyglądając ściskanemu w dłoni ogłoszeniu, a w drugiej już świat naokoło niej wirował i mignął, jakby dostał ataku padaczki. Cały proces przypominał ostrą i mało przyjemną jazdę, która skończyła się równie wątpliwym w pozytywne doznania hamowaniem. Randia zmarszczyła brwi, kiedy tylko poczuła, że miejsce w którym właśnie się znalazła oferuje o wiele niższą temperaturę niż ta, której przed chwilą doświadczyła. Mało tego - szybkie spojrzenie na niebo pozwoliło stwierdzić, że na zimnym, gryzącym do kości wietrze najprawdopodobniej się nie skończy i jeśli szybko nie znajdą jakiegokolwiek schronienia, cała ich grupka skończy jako śnieżne bałwany, zapomniane przez świat.
Złożyła ogłoszenie na cztery i wsunęła do kieszeni płaszczyka, po czym spojrzała na swoich pożal się boże towarzyszy, który postanowili najwyraźniej najpierw uciąć sobie pogawędkę na środku tego nieszczęsnego zbocza, zamiast pomyśleć nieco bardziej przyszłościowo i zastanowić się nad schronieniem. Dziewczyna odgarnęła włosy z twarzy, spoglądając najpierw na jednego, a potem na drugiego, jednocześnie mimo wszystko słuchając co mają do powiedzenia. Ich rzekomy zleceniodawca, który wyglądał na tak samo nie na miejscu i przypadkowo jak cała reszta, otrzymał w tym wszystkim odrobinę więcej uwagi. Dopiero, kiedy Północny Wiatr skończył, zadając swoje pytanie, wtrąciła się, rzucając słowa cicho, jednocześnie próbując powstrzymać się od szczęknięcia zębami.
- Jeśli można, zamiast teraz dochodzić i się rozwodzić, proponuję najpierw poszukać schronienia w miasteczku. O tam. - machnęła ręką w kierunku zbiorowiska domków. - Jest chłodno, a do tego zbiera się na burzę śnieżną. Jeśli mamy o czymkolwiek dyskutować i rozważać, to wolałabym to robić na dole. - uśmiechnęła się do nich grzecznie, chociaż było widać, że jest to uśmiech nieco sztuczny, wymuszony i podszywany ironią. Szkoda, że w tym ogłoszeniu nie było napisane, że to będzie aż taki wypizdów. Może wtedy zastanowiłaby się dwa razy.
Szybko też odwróciła się od nich i ostrożnie ruszyła w kierunku wspomnianego miasteczka, starając się wybrać drogę, która nie gwarantowała stoczenia się z tej górki lub skręcenia po drodze karku. Czyli wyglądającą w miarę pewnie i bezpiecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ekko
Wiek : 17lat
Wzrost/waga : 176/59
Rodzaj magii : Arka Szybkości
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Samotnik od roku.
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 04/08/2017
Skąd : :v

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Wto Paź 17 2017, 19:57

Ekko troche zakłopotany nagłymi dziwnymi zmianami dopiero po chwili zaczął ogarniać co sie dzieje. Zdjął kaptur z czarnego płaszcza,  rozejrzał sie po terenie dookoła i przecierał co chwile twarz od topiącego śniegu.
 - Ja też bym poszedł gdzieś gdzie nie pada acz przeżyje w padającym śniegu.
Dopiero teraz Master zauważył, że w ręce trzyma jakiś świstek. Zainteresował sie nim jednak po chwili wsadził go do kieszeni by sie nie przemoczył i znów sie rozejrzał dookoła.
 - Jestem Ekko,  aka Master Of Speed.

//Tak troszku mi sie zapomniało o misji i jeszcze troche mi wypadło ale następnym razem postaram sie chwile po poście MG odpisać, jak nie odpisze to kopnijcie mnie or something
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4180-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4157-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4182-master-of-speed

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Amney G.
Wiek : 15 lat
Wzrost/waga : 164.2 cm 56.6 kg
Rodzaj magii : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 299
Dołączył/a : 24/08/2016
Skąd : Spod harnasiowego tronu

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Sro Paź 18 2017, 14:42

MG:
I tak oto się toczyła rozmowa... gdzieś w świecie. Staruch próbował wykorzystać pozostałych i w ostateczności doprowadzić ich do śmierci swoim niecnym planem, a człowiek który przedstawił się jako Północny wiatr pewnie domyślił się, że coś tutaj śmierdzi. Ale co mu tam, pobawi się z nim.
I znowu wszystko skończyło się na głowie kobiecie. Randia jako jedyna wybadała całą sytuację i postanowiła poszukać wpierw schronienia przed zbliżającą się burzą, zamiast dyskutować. No i ktoś to zauważył tudzież wpadł na to samo. A przynajmniej poparł ten pomysł.
Randia idąc w stronę miasteczka jako pierwsza, zauważyła, że ktoś tędy wcześniej schodził, choć śnieg częściowo przykrył ślady. Patrząc nieco dalej, nieznajomy z pewnością miał mały problem ze zboczem, bo w pewnym momencie wywalił się i przejechał kilka metrów o czym świadczy niewielki skrawek odsłoniętej spod śniegu trawy. Samo w sobie zbocze górki nie wydawało się specjalnie niebezpieczne. Nie ma żadnych większych kamieni, jest tylko gdzieniegdzie pokryte malutkimi pagórkami. Jedynym niebezpieczeństwem okazuje się być tylko gęsta soczysta trawa. A taka połączona ze śniegiem niejednego już wywróciła. Zresztą widać, że ktoś zaliczył tutaj wywrotkę.

_________________


theme  |  voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3461-amneyowe-cos http://ftpm.forumpolish.com/t3457-amney-do-oceny http://ftpm.forumpolish.com/t4116-amney

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Staruch[Alfred Genoar]
Wiek : Tysiąclecia[22]
Wzrost/waga : 1.73m/65kg
Rodzaj magii : Nieskończoności
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : -
Liczba postów : 300
Dołączył/a : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Pią Paź 20 2017, 20:13

Jako że Staruch był człowiekiem cwanym i przebiegłym, wyglądało na to że wszystko poszło zgodnie z planem. Nawet pokazał dziwnemu kolesiowi Kurwiszczura. Którego to oskarżał o bycie swoim asystentem. Tak więc złapał swoje Sacred Relict za ogon i zaczął nim machać zebranym za ogon. Pannie co to jej zimno było(Staruchowi też było), pewnie by nawrzucał od prawie silnych i prawie niezależnych prawie kobiet, ale przerwało mu przedstawianie się trzeciego typa.-Master of Speed?-Zapytał Staruch ciekaw co to znaczy i w jakim to w zasadzie języku. Bo to pewnie była ksywa. Dobrze by było wiedzieć, jaka. Tak czy inaczej ruszył za dziewczyną aż dotarli do miejsca w którym każdy normalny zdrowo myślący śmierć, musiał poważnie zastanowić się nad sensem egzystencji w społeczeństwie oraz logiką wykonywanych działań. Bilans chęci i niechęci wychodził bardzo ujemnie i Staruch pewnie nie ruszyłby się na krok, bo było bardzo zimno.-To ten moment kiedy jakiś miły człowiek ratuje staruszka w potrzebie i oferuje mu pomoc z zejściem. Albo sanki. Kakałko też byłoby w porządku.-Zauważył Staruch wskazując palcem siebie. Miał w końcu na karku tysiąclecia, a to że wyglądał młodo to cóż. Magia. Ale jak by ludzie nie byli chętni do udzielenia pomocy potrzebującym, to zacznie schodzić ostrożnie, powolutku, bokiem. Jak by coś było nie halo, albo droga zrobiła się zbyt śmierciogenna, to użyje Skoku w bok co by sobie zejście ułatwić. Rzecz jasna podczas schodzenia pomagał sobie również swoją kosą, którą traktował tutaj jak taki hak. Jeśli nadarzy się sposobność by pomóc komuś umrzeć w "Nieszczęśliwym wypadku" nie omieszka użyczyć swojej pomocy. Rzecz jasna, tak by wyglądało na "Nieszczęśliwy wypadek". Gdyby w efekcie nieszczęśliwego wypadku ktoś miał bardzo cierpieć, to też by w sumie pomógł, bo jest spoko gościem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3553-staruch#67777 http://ftpm.forumpolish.com/t3537-staruch#top http://ftpm.forumpolish.com/t3554-staruch#67778

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ekko
Wiek : 17lat
Wzrost/waga : 176/59
Rodzaj magii : Arka Szybkości
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Samotnik od roku.
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 04/08/2017
Skąd : :v

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Nie Paź 22 2017, 20:12

Master tak właściwie to sie rozglądał dookoła, powolutku i ostrożnie schodził oraz w połowie ignorował to co mówi Młody Stary Pan, albo Stary Młodzieniec czy coś takiego. Po drodze znów założył kaptur. I właściwie nic specjalnego nie robił, po swoim powolnym zejściu oparł ręke o rękojeś' miecza i có*,  ślepo podążał za kompanami,  o ile oni sie ruszą jak zejdą z góry.
Tak właściwie to co ja tu robie. Mogłem sobie teraz spać i nie ruszać sie z domu...
- Tak właściwie to jeśli jesreś owym zleceniodawcą to powiedz co mam robić a pro po misji, równie dobrze moge sobie iść stąd w którą kolwiek strone bo i tak sie zgubie.
Master znów sie rozejrzał, ziewnął i gapił sie na zleceniodawce jakimś leniwym wzrokiem by z niego wymusić informacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4180-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4157-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4182-master-of-speed

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Magnus Vailean
Wiek : 28
Wzrost/waga : 187 cm / 92 kg
Rodzaj magii : Mędrzec Powietrza
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 6 Lat
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Nie Paź 22 2017, 23:23

Uśmiechnąłem się lekko rozbawiony, gdy starszy człowiek wymachiwał z niespotykaną energią swoim zwierzątkiem. Dzięki temu prawie byłbym w stanie uwierzyć w jego kłamstwa, gdyby nie to, że podobnie, jak my wszyscy trzymał kartkę papieru po "przebudzeniu". Musiałem przyznać, że mężczyzna aspirował na ciekawego kompana rozmowy. Może na dłuższą metę byśmy się dogadali, ale wtrąciła się nam młoda dziewczyna. Głos rozsądku można by rzec.
- Oczywiście, dobrze, że mamy kogoś trzeźwo myślącego wśród naszego grona. - uśmiechnąłem się do niej uroczo i puściłem oczko.
Poprawiłem kapelusz udając się powoli w dół zbocza za naszą przywódczynią. Słysząc jednak dziwny przydomek ostatniego towarzysza, odwróciłem lekko głowę przyglądając mu się badawczo, acz lekkim skonfundowaniem. Zupełnie nie rozumiałem języka, w którym to wymówił, a większość chociaż obiła mi się o uszy.
- Master of Speed? - próbowałem jak najwierniej odwzorować jego wymowę, lecz mogło mi to wyjść lepiej - Co to za język, jeśli można spytać? Chyba wcześniej go nie słyszałem. - po uzyskanej odpowiedzi postanowiłem zrównać się z dziewczyną, prowadzącą naszą wycieczkę mniej więcej w tym momencie, kiedy wszyscy zauważyliśmy dziurę w śniegu.
Najwyraźniej nie jesteśmy pierwszymi, którzy tutaj zbłądzili, biorąc pod uwagę ślady prowadzące do tego miejsca. To dość ciekawe, warte zapamiętania.
- Ostrożnie, ostrożnie... - zacząłem kroczyć podnosząc nogi dość wysoko by nie haczyć o gęstą trawę, a bardziej ją uklepywać, co mogło wyglądać trochę komicznie i nawet taki był zamiar - Czy i Ty młoda kobieto zdradzisz nam swoje imię? - uśmiechnąłem się ignorując zupełnie marudzenie starszego gościa.
Nie wdzięczyłem się szczególnie do ciemnowłosej niewiasty. Interesowałem się nią chyba dlatego, że trochę przypominała mi o dawnych znajomościach, do których czasami było mi tęskno. Nawet nie była do żadnej z nich tak bardzo podobna... Może była to po prostu jakaś potrzeba opieki nad takimi dziewczętami. Cóż poradzić.
W razie kłopotów z zejściem użyję moich mocy Przychylnych Wichrów by po prostu zsunąć się po powierzchni śniegu z wrodzoną gracją na niewielki dystans. Dalej w dół zbocza!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4140-polnocny-wiatr

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 226
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Pon Paź 23 2017, 19:55

Randia posłała przeciągłe spojrzenie mężczyźnie, który przedstawił się jako Północny Wiatr, kiedy ten tylko odezwał się, komentując podjętą przez nią decyzję. Właśnie w tym był cały problem - była kimś trzeźwo myślącym i na prawdę nie chciała, żeby była jedyną taką osobą w tym gronie. Sama jednak nie pokładała wielkich nadziei w swoich towarzyszach, bo po prostu w pewnym momencie życia nauczyła się, że nie ma to najmniejszego sensu.
Zatrzymała się dopiero, kiedy przed nią pojawiła się łata zdartego śniegu, pod którym zieleniła się trawa. Najwyraźniej nie tylko oni musieli zleźć z tej górki, a osoba, która była tutaj przed nimi, wywinęła całkiem ładnego orła i zjechała spory kawałek dalej. Rozejrzała się dookoła, szukając może jakiejś bezpieczniejszej trasy w dół, jednak oprócz paru pagórków nie było tutaj niczego, co przykuwało wzrok. Trawa porastała zbocze jednolicie, nie mówiąc już o tym, że była równomiernie obsypana śniegiem, co czyniło wręcz wspaniała pułapkę dla nieostrożnych, lub po prostu mało fartownych, podróżników.
- Randia. Mam na imię Randia. - uśmiechnęła się do niego lekko, chociaż wciąż był to uśmiech nieco kwaśny, jakby wymuszony i przede wszystkim - zmęczony. Zaraz też ruszyła dalej - ostrożnie, starając się stawiać stopy rozważnie, wybierając na oko najbezpieczniejsze miejsca, żeby przypadkiem się nie ześlizgnąć. Jednocześnie ugięła nogi, żeby obniżyć środek ciężkości, żeby w razie czego łatwiej jej było złapać równowagę. Gdyby miała zjechać na tyłku z tej górki - no cóż, zdarza się. Jeśli jednak zauważyłaby, że jej przejażdżka ma się zmienić w coś mało bezpiecznego to użyłaby Hop, skip and jump, żeby siebie ratować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Amney G.
Wiek : 15 lat
Wzrost/waga : 164.2 cm 56.6 kg
Rodzaj magii : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 299
Dołączył/a : 24/08/2016
Skąd : Spod harnasiowego tronu

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Czw Paź 26 2017, 13:32

MG:
Wszyscy zeszli cało i bez żadnych niespodzianek, choć niektórzy zabezpieczyli się na weszli wypadek. Staruch zostawił natomiast za sobą dodatkowo ślad w postaci obnażonej do łysa cienkiego paska ziemi. W końcu asekurował się kosą na wszelki wypadek. A tak to na śniegu pojawiło się po czwórce ludzi tylko więcej śladów.
Po niecałych pięciu minutach byli już prawie na samym dole doliny, gdzie czekał na nich już płaski teren i zniszczone budynki wioski. Jakiś kwadrans spokojnym spacerem przed siebie. Ciekawsze natomiast było co innego - zniknęły ślady za którymi szła ekipa z Randią na czele! I co teraz? W okolicy poza resztkami budowli w oddali nie było nic. Tylko śnieg, góry i zbliżająca się burza.

W międzyczasie, a dokładniej w tym samym miejscu ale kilkanaście metrów przed czwórką ludzi, stała dwójka innych magów zza tajemniczą barierą przypominającą wodę. Stał tam Jamie i prawdziwy zleceniodawca który pod nikogo się nie podszywał jak Staruch. Mężczyzna był zdecydowanie niższy od Jamiego i nietypowo ubrany do tutejszej pogody. Na głowie czarny melonik z ciemnozielonym grubym paskiem, pod szyją również zielona muszka w żółte grochy, a do tego wszystkiego frak z zbyt długimi ogonami które ciągnął za sobą. Nie zapinał go, toteż widać jest koszulę, również zieloną i karmazynowy pas jedwabny uciskający jego wypukły brzuch. Ciągle się trzymał rękoma ubrania na wysokości klatki piersiowej niczym plecaka no i uśmiechał się pokazując niewielką, aczkolwiek wyraźną, szparę pomiędzy przednimi zębami. Oczu natomiast nie było widać spod ciemnych dużych i okrągłych okularów o fioletowych szkłach, które ledwo trzymały się małego nosa.
Kiedy czwórka magów z jego ogłoszeniami zatrzymała się, wtedy jeszcze raz przeprosił Jamiego:
- Przepraszam Cię przyjacielu jeszcze raz za ten incydent. Jak już wiesz, dobre wiesz, to z mojego niedopatrzenia przeniosło Cię na tą wyspę. Drobna pomyłka z mojej strony przy koordynacji, ale na szczęście, twoje szczęście, sprawdziłem lokalizację listów. Gdyby nie to... nadal mógłbyś tam tkwić. - choć spędził na bezludnej wyspie zaledwie kilka sekund i słyszał to tłumaczenie już piąty raz. Ale i tym razem nie spojrzał na niego, bo był bardziej zainteresowany tamtą czwórką ludzi.

*edit*
Przez barierę nic nie słychać ani widać. Taka iluzja. Nie przekroczycie jej również ale wyczujecie jak traficie na nią. Będzie zachowywać się jak lustro wody po dotknięciu.

_________________


theme  |  voice


Ostatnio zmieniony przez Amney dnia Czw Paź 26 2017, 15:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3461-amneyowe-cos http://ftpm.forumpolish.com/t3457-amney-do-oceny http://ftpm.forumpolish.com/t4116-amney

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Jamie O'Sullivan
Wiek : 22
Wzrost/waga : 174/65
Rodzaj magii : Diamentowej Transmutacji + Heroicznego Przyzwania
Gildia : Wcześniej Violet Pegasus, obecnie brak
Staż w gildii : W VP od listopada X800
Liczba postów : 216
Dołączył/a : 23/08/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Czw Paź 26 2017, 13:59

Jamie podrapał się po głowie mając na ustach delikatny uśmiech, gdy kolejny raz usłyszał przeprosiny stojącego obok niego mężczyzny. Faktycznie, nie do końca wyszło to tak jak miało wyjść, lecz pomyłka w swej istocie była na tyle niewielka, że O'Sullivan nie zamierzał grać na wyrzutach sumienia mężczyzny i już po pierwszych przeprosinach, te zostały całkowicie zaakceptowane. Wyglądało jednak na to, że facet musiał dużo od siebie wymagać skoro wciąż ta kwestia tkwiła mu w głowie, nawet po tym jak Jamie zdążył już o wszystkim zapomnieć. Ostatecznie czym była strata kilku sekund? Praktycznie niczym, przynajmniej w tym wypadku. Nikt nie stracił życia dlatego, że chłopaka przez kilka sekund nie było, nikt nie zdążył wpaść w depresję przez to, że zamiast pojawić się tutaj, pojawił się tam, a i de facto on sam, jako ciekawski z natury człowiek, zadowolony był z faktu, że miał okazję przetestować tę magię lub technologię nie raz, a dwa razy. Ba, zaoszczędzono mu w ten sposób wysiłku, nie musiał udawać się tu na piechotę, zamiast tego zjawiając się na miejscu natychmiastowo.
- Nic się nie stało. Lubię podróżować. Choć zazwyczaj spędzam w jednym miejscu trochę więcej czasu... no i sam wybieram cel podróży. Tak czy siak, nie warto sobie tym zaprzątać głowy. - odpowiedział znowu Jamie, podobnie jak wcześniej, używając może nieco innych słów. Kto wie, być może jego rozmówca cierpiał na miejscowy zanik pamięci i dlatego tak cały czas przepraszał. Dość było jednak tego rozmawiania, gdyż wzrok chłopaka powędrował za wzrokiem mężczyzny, osiadając na osobach znajdujących się za barierą. Mężczyzna odruchowo poprawił swój szalik, zastępstwo za kapelusz, którego nie miał w tym miejscu, zakładając go na usta, a następnie przyglądając się przybyłym magom, twarz po twarzy. Trójka mężczyzn i kobieta.

...co ona tutaj robiła?! O ile mężczyzn nie znał, to kobieta wydawała się mu być znajoma. Całkowicie bezczelnie wybałuszył oczy i przyglądał się, co chwilę tylko przekrzywiając głowę, jakby starając się sprawdzić czy z każdego punktu widzenia wciąż będzie widział to samo. Dość powiedzieć, że na ten moment... zabrakło mu słów. Ona też była tu w tym samym celu? Ich ścieżki kolejny raz się krzyżowały? A może go śledziła? Ale zaraz, jak śledzić kogoś, kto jest przypadkowo teleportowany na bezludną wyspę!? Nie, to musiał być zbieg okoliczności. Dziwny, niesamowicie nietypowy zbieg okoliczności. Ale przy tym wcale nie niemile widziany.
- Ekhem... Cześć? - rzucił do magów za barierą Jamie, uśmiechając się ciepło i podnosząc do góry prawą dłoń w geście przywitania, aczkolwiek trochę niepewnie, a po chwili spoglądając na mężczyznę obok siebie. Niczego nie powiesz? Ja mam mówić? Będziemy tak stać? Nawet kawy nie mam by poczęstować ludzi. Awkward!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1414-konto-jamiego#21282 http://ftpm.forumpolish.com/t1403-jamie-o-sullivan http://ftpm.forumpolish.com/t4238-new-frontier#86385

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Staruch[Alfred Genoar]
Wiek : Tysiąclecia[22]
Wzrost/waga : 1.73m/65kg
Rodzaj magii : Nieskończoności
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : -
Liczba postów : 300
Dołączył/a : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Sro Lis 01 2017, 14:24

Tak sobie szedł na dół razem z resztą gamoni, obmyślając jak sprawić by ta tajemnicza trójka postanowiła popełnić samobójstwo, kiedy też spokój jego rozważań przerwał "Master".-Gubienie się brzmi spoko, idź w lewo.-Rzucił Staruch nawet na niego nie patrząc. Może Master go posłucha? Jeśli tak to może się zgubi i zamarznie. Brzmiał jak by miał autyzm, więc była nadzieja. W każdym razie udało im się dotrzeć na sam dół. Tam Staruch to się specjalnie nie zatrzymywał. I szedł do przodu. Więc zapewne wszedł na barierę której nie widać i przewrócił na plecy. A jeśli taka sytuacja miała miejsce, to po wiązance przekleństw wstał by i kopnął barierę w... w to co mają bariery zamiast kolan.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3553-staruch#67777 http://ftpm.forumpolish.com/t3537-staruch#top http://ftpm.forumpolish.com/t3554-staruch#67778

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ekko
Wiek : 17lat
Wzrost/waga : 176/59
Rodzaj magii : Arka Szybkości
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Samotnik od roku.
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 04/08/2017
Skąd : :v

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Sob Lis 04 2017, 10:28

Ekko zignorował fałszywego zleceniodawcę i odpowiedział drugiemu mężczyźnie.
- Starszyzna mojej starej wioski używała tego języka. Sam znam tylko parę słów ale jak tak mnie nazwali to tak zostało.
Lekko popatrzył się w tą lewą stronę gdzie mu kazano iść, potem w prawo, potem do przodu i niby jakby było coś ciekawego to powolnym kroczkiem by poszedł. Jednak jak nie będzie nic przykuwającego uwagę to raczej zostanie na miejscu i poczeka chwile. W końcu pobłądzić można kiedy się chce. Ciekawe tylko gdzie jest zleceniodawca i ci ludzie do ogarnięcia. Ekko spojrzał na swoją karteczkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4180-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4157-master-of-speed http://ftpm.forumpolish.com/t4182-master-of-speed

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Magnus Vailean
Wiek : 28
Wzrost/waga : 187 cm / 92 kg
Rodzaj magii : Mędrzec Powietrza
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 6 Lat
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 30/07/2017

PisanieTemat: Re: Tułtuła   Sob Lis 04 2017, 18:37

- Och, Randia. Bardzo ładne imię. - uśmiechnąłem się do niej ciepło pomimo jej kwaśnej miny.
Najwyraźniej nie była jedną z tych prze towarzyskich dziewcząt. Mogłem też zupełnie nie być w jej typie, lub po prostu ze względu na różnice wieku miała mnie za jakąś personę stanowczo za opiekuńczą. Nie miałem pojęcia ile dokładnie wiosen ma na karku to dziewczę, lecz zdecydowanie powinna mieć mniej niż ja. Po prostu wyglądam staro, taka moja uroda.
Uniosłem lekko brew na odpowiedź chłopaka idącego gdzieś za nami. To, co mi zdradził znaczyło tyle, co nic. Zgrywał tajemniczego, albo był po prostu na tyle nierozgarnięty, że nie potrafił odpowiedzieć na jedno z najprostszych pytań. Nic ciekawego z niego nie będzie, a wiązałem z tym pewne nadzieje.
- To bardzo dużo mówi o Twoim pochodzeniu... - mruknąłem dość sarkastycznie.
Przez resztę czasu potrzebnego do zejścia ze zbocza nie rozmawiałem z resztą towarzyszy. Usiłowałem się nie przejechać na czterech literach aż do tych ruin wioski. Niemiłym zaskoczeniem było nagłe urwanie się tropu. spodziewałbym się, że nastąpi to gdzieś dalej, a nie kilkanaście minut drogi przed pierwszymi zabudowaniami.
Dobrze, że mieliśmy ze sobą pewnego tetryka, który szybciej działał niż myślał. Wyłożył się na jakiejś niewidzialnej ścianie. Uśmiechnąłem się rozbawiony pod nosem przechodząc obok niego by delikatnie położyć dłoń mniej więcej w miejscu, gdzie tamten się od czegoś odbił. Było nawet przyjemne, jak nieprzekraczalna tafla wody. Ciekawe.
- I jak z tym zleceniem drogi panie? Zapomnieliśmy o zabezpieczeniach? - nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności by ironicznie się do niego uśmiechnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4140-polnocny-wiatr
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Tułtuła   

Powrót do góry Go down
 
Tułtuła
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne tereny :: Pozostałe kraje :: Seven-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows