facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Główna brama miasta - Page 5

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Główna brama miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Główna brama miasta   Nie Sie 25 2013, 12:53

First topic message reminder :

Samo miasto otoczone jest drutem kolczastym o wysokości 8 metrów z betonową podmurówką o wysokości 0,5 metra. Jest to dość nietypowe rozwiązanie dla mieszkańców Fiore przyzwyczajonych do kamiennych oraz murowanych murów obronnych. Nowe rozwiązanie mogło zapewne budzić wiele pytań czy coś tak cienkiego byłoby w stanie zatrzymać potencjalnych przeciwników? Pozostaje sprawdzić, ale czy w "mieście nauki i techniki"  pozwolono by sobie na takie podstawowe błędy? Widocznie miało to swój określony przez naukowców cel, a widoczny tylko dla bardziej inteligentnych osób. Samo miasto posiadało osiem bram rozmieszonych w równej odległości od siebie. Brama południowa określana była mianem bramy głównej, ponieważ znajdowała się na szlaku handlowym z wschodniej aglomeracji miast do położonej w centrum kraju dawnej stolicy Crocus oraz Ery. Brama wykonana jest z masywnie wyglądającego żelaza. Przy bramie znajdowała się budka z jedną siedzącą w środku osobą. Przed samym wjazdem czekała dwójka innych członków straży miejskiej Artail. Za bramą znajdowała się główna oś miasta z aleją i wielomieszkaniowymi budynkami po obu stronach

---

MG

Budowa Artail została zakończona sukcesem w wyjątkowo krótkim czasie. Dla ludności Fiore wydawało się to niemożliwe wybudowanie miasta w kilka miesięcy, ale naukowcy tłumaczyli się rozwojem technologicznym, który do tej pory nie był w pełni wykorzystywany, a czekał tylko na ręce osoby potrafiącej go wykorzystać. Założyciele miasta byli właśnie takimi osobami. Co prawda wprowadzona została w mieście kontrola wchodzących i wychodzących mająca na celu badanie rozwoju miasta, ale w dniu dzisiejszym postanowiono otworzyć drzwi na oścież i wpuścić każdego bez podawania swojej tożsamości. Twórcy miasta pragnęli pochwalić się swoimi dokonaniami jak największej grupie mieszkańców Fiore, nie chcieli wystraszyć ich swoim rygorystycznym, ale uzasadnionym naukowo podejściem. Dziś strażnicy wzięli sobie wolne i dołączyli do miejskiego festynu. Dokładnie w południe wszyscy strażnicy rozeszli się i pozwolili zebranym osobom wejść do miasta.

Odwiedzających było mnóstwo. Już w Fiore News zostało ono zareklamowane, a ludzie mający w niedzielę wolny czas i chęć spędzenia dnia w kreatywny sposób wsiedli do kolei parowej i przyjechali pod bramę miasta. Nie którzy byli faktycznie zainteresowani nowymi wynalazkami, inni myśleli o zamieszkaniu w mieście i rozpoczęciu swojego własnego biznesu, natomiast inni pokusili się o obiecane pamiątki i możliwość wzięcia udziału w konkursie z atrakcyjną nagrodą rzeczową. Jednak ich wartość była do tej pory nieznana. Każdy jednak liczył na coś niezwykłego, bo czego innego oczekiwać od nowopowstałego miasta nauki i techniki?

Gdy tylko bramy zostały otwarte waszym oczom ukazał się... mężczyzna w kitlu. Był dość wysoki, miał około 2 metrów, średniej postury w okularach. Był lekko nieogolony, ale mimo to od jego postaci biła pewna aura autorytetu.
- Witajcie obywatele Fiore w Artail - powiedział pokazując ogrom samego miasta, jego niezwykłą architekturę, układ urbanistyczny i wszystko co było w nim zawarte - Nazywam się Morgan Somerset, jestem głównym założycielem tego cudownego miasta nauki i techniki. Chciałbym abyśmy teraz udali się na pobliski plac, gdzie przygotowana została mała scena, na której będziecie mogli zobaczyć większość naszych atrakcji. Zapraszam za mną.
Po tych słowach wasz przewodnik wsiadł do dziwnego samochodu. W sumie wyglądał jak większość pojazdów w Fiore tylko, że całą akcję jego odpalenia Morgan rozpoczął od zakręcenia kilka razy korbką, a następnie ruszył. Nie mogliście dojrzeć żadnej lacrymy, a to jak pojazd się poruszał pozostawało dla was zagadką nie do odgadnięcia. Pojazd jechał dość wolno, a wszyscy zebrani ruszyli za pojazdem.

Po drodze zobaczyli inne dziwne nowości techniczne. Betonowe słupy z kablami służące bliżej nieokreślonym celom, liczne zadbane uliczki oraz domu z ogromną liczbą szklenia były z pewnością czymś, co do tej pory nie było widziane na kontynencie.

W końcu doszliście, a Somerset dojechał do placu, który znajdował się przy bramie głównej. Były tutaj trzy podia. Jedno z nich zajął Morgan. Na dwóch pozostałych znajdowali się inni naukowcy, zapewne współzałożyciele miasta.
- Tak więc czas zacząć nasze święto nauki i techniki - powiedział Morgan do tłumu - Dla każdego z was przygotowaliśmy coś interesującego. Na moim podium będą odbywać się licytacje przedmiotów, które zapewne większość z was uzna za magiczne. W praktyce jednak będą to bardzo zaawansowane technologicznie urządzenia, których siła będzie dorównywać magii. Osoby chętne na wzbogacenie się o kilka użytecznych fantów zapraszam do siebie. Na podium po lewej będzie odbywać się konkurs wiedzowy z nagrodami. To również będą zaawansowane technologicznie przedmioty, których nie kupicie w żadnych ze sklepów w Fiore. Osoby, które są pewne swojej wiedzy zapraszam do tej sceny. Na ostatniej scenie udowodnimy, że nauka zawsze zwycięża nawet z magią i fizyczna siłą. Czy ktoś będzie w stanie pokonać w siłowaniu tego człowieka? Każdy, kto tego dokona otrzyma 1.000 klejnotów. Bawcie się dobrze. Po zakończeniu festynu każdy uczestnik dostanie drobną pamiątkę od rady miasta.

Na mojej licytacji pierwszym przedmiotem do wylicytowania będzie samochód! Dokładnie ten, którym przyjechałem. Do tej pory, aby poruszać się po Fiore musieliśmy przekazywać do lacrymy naszą magiczną moc, która napędzała układ mechaniczny. Pojazdy te były wyjątkowo drogie, a stosować mogli je tylko magowie czyli 10% społeczeństwa. Nic więc dziwnego, że nie udało się ich rozsławić w Fiore. Nasi naukowcy stworzyli jednak coś lepszego. Pojazd ten napędzany jest niedrogą i wydajną ropą. Wymaga tylko nalania paliwa oraz zakręcenia kilka razy tą korbką. W ten sposób przejedziemy wiele mil, a nie zużyjemy nic magicznej mocy. Pojazdy te dostępne są dla każdego człowieka, a osiągają zawrotna prędkość 120km/h. Uderzenie takim pojazdem jest oczywiście śmiertelne natomiast sam kierowca jest bezpieczny. Cena wywoławcza to 10.000 klejnotów. Kto chętny?


W tym czasie na drugiej arenie głos zabrał inny naukowiec.
- Witam na mojej scenie. Nie będę się przedstawiał, bo moje imię nie jest istotne - powiedział - Konkurs będzie typowym quizem wiedzowym, głównie z nauk ścisłych jak matematyka i fizyka. Osoby, które czują się na siłach, aby wziąć udział zapraszam na scenę. Nagrody pozostaną na razie tajemnicą, ale obiecuję, że będą godne uwagi.

Na ostatniej scenie siedział w zasadzie chłopiec w wieku około 14 lat. Miał może 165cm wzrostu i ważył raczej niewiele. Okulary i sporo pieprzyków zdobiło jego twarz. Ubrany był w kitel i białe rękawiczki. Nie wyglądał raczej na kogoś silnego, ale siedząc przed stołem oczekiwał na przeciwników dość pewny swoich umiejętności. Wyglądało to dość łatwo, a można było trochę zarobić.

//Czas na odpis to tak jak informowałem 24h. Można dołączać w trakcie eventu, a brak odpisu nie powoduje wyrzucenia z lokacji. Event potrwa max 14 dni i można w jego trakcie brać udział w misjach/fabułach. Powodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Drail Roxen
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/74kg
Rodzaj magii : Wstęgi
Gildia : GH/PM Fioletowo-Czarni
Staż w gildii : Przyszedł lekko przed odejściem Tsukiko
Liczba postów : 40
Dołączył/a : 03/11/2016

PisanieTemat: Re: Główna brama miasta   Sro Lis 09 2016, 01:05

Próbując dalej zrozumieć czemu, po co... W końcu jednak wziął głęboki oddech dając lekki upust swojej złości, która w nim siedziała teraz założył ręce na wysokości klaty. Odkaszlnął i pociągnął lekko nosem starając się złożyć odpowiednie do tej sytuacji zdanie. W końcu jednak się zebrał i powiedział krótko.
- Wystarczyło zapytać o pomoc – podszedł bliżej i zaczął gestykulować rękami – Można było nająć kogoś do pomocy, myślisz że takie rzeczy się nie dzieją? – pochylił głowę w bok i naprostował – To że twój mąż zmarł to nie była twoja wina, to był wypadek, nikt nie mógł przewidzieć tego że jesteśmy magami – dodał – Uwierz mi, że nie gdybym wiedział, że żyjesz to bym cię znalazł, już dawno mogłoby być po wszystkim i nie trzeba było ciągnąć tej szopki z tym, że nie żyjesz – wyciągnął przed siebie rękę – A teraz spójrz na to, przychodzę na spotkanie z nową mistrzynią jednej z najbardziej wrogich organizacji, znajduje tam ciebie i dowiaduje się, że byłaś zabójczynią i dalej żyjesz, tego właśnie chciałaś? – po chwili jednak przemyślał to co powiedział i spojrzał na siebie. Został szpiegiem w policji magicznej po dołączeniu do jednej z najbardziej wrednych i plugawych gildii w Fiore po tym jak został Błaznem, który w Hargeonie był uznawany za jednego z tych większych łobuzów. W sumie to może coś z nim też poszło nie tak? Może powinen nie bawić się w to wszystko... teraz jednak było za późno by się z tego wszystkiego wycofać, tym bardziej, że Nanaya wie że jego siostra żyje i Bóg jeden wie jak mogłaby to wykorzystać. GH nie wolno ufać, Jesterowi z resztą też nie. Czekał cały czas na odpowiedź ze strony Geriell, pomału zaczynając rozumieć czemu to wszystko zaczęła robić, załamanie, jakby nie patrzeć to on też się załamał po tym jak ona zaginęła.
- Wiesz jak się upewniłem, że ty to ty? – zaczął – Wstążka, którą rzuciłem, przez nią... niby głupi dodatek, a jednak taki pomocny... – coś zaczęło chodzić mu po głowie – Umiem znaleźć ludzi... wiesz co to oznacza? – spytał niepewnie czy ona w ogóle będzie chciała, możliwe że będzie to bolesne dla niej i dla niego, ale musi o to spytać – Masz jeszcze nadzieje na znalezienie Remusa? – spytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3555-blazen#67791 http://ftpm.forumpolish.com/t3545-jester

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Geriell z domu Roxen von Hendorff (Fiołek)
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/65kg
Rodzaj magii : Gravity Master
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Ledwo co się gildia odrodziła?
Liczba postów : 125
Dołączył/a : 01/11/2016

PisanieTemat: Re: Główna brama miasta   Sro Lis 09 2016, 13:01

Wystarczyło poprosić o pomoc, to wydaje się być takie łatwe z perspektywy czasu. W tamtym momencie jednak nie potrafiła tego zrobić, sama nie wiedziała dlaczego. Może uważała, że nic nie jest w stanie jej pomóc, że lepiej już nie będzie? To co nią kierowało te pięć lat temu nie było jednak ważne, nie miało żadnego znaczenia. Zrobiła jak zrobiła i nie była w stanie cofnąć czasu, nawet jeśli bardzo tego by chciała. Słuchała uważnie tego, co miał do powiedzenia. I było w tym wszystkim sporo racji.
Wydaliśmy z Andersem pół mojego posagu na poszukiwanie Remusa – powiedziała. Rok poszukiwań, w których była zaangażowana horda ludzi. I to nic nie dało. Każdy dzień bez jakiejkolwiek wieści o jego życiu. – Zabiłam Andersa, całą służbę… – Spoglądała na niego ze smutkiem w oczach. Przeszłość była czymś dla Fiołek ciężkim. Nie potrafiła o tym wszystkim mówić ze swobodą. Zerknęła na niego ze smutkiem, a następnie spuściła wzrok. – Pozbywałam się tych, którzy na to zasłużyli – odpowiedziała zgodnie z prawdą i swoimi przekonaniami. Jakby spotkała na swojej drodze tych, którzy stali za zniknięciem jej syna, bez wahania uczyniłaby to samo. Zaś jeżeli chodziło samą Nanayę… Fiołek i Byaku były w całkiem przyjaznych relacjach i nie miała raczej co podejrzewać ją o żadne złe intencje względem jej osoby. Oboje mieli „swoje za uszami” można tak powiedzieć. Może jest dobry moment co do tego, żeby zacząć od nowa. Spróbować naprawić swoje grzechy.
Geriell odwiązała wstążkę i podała ją bratu. Wiedziała, że takowa do niej należała, swego czasu nosiła wstążki we włosach. Dopiero po chwili zorientowała się, o co mu tak naprawdę z tym wszystkim chodziło. Był w stanie odnaleźć Remusa?
Ja sama… nie wiem. Minęło sześć lat. Jeśli żyje to nie będzie pamiętał… – Geriell właśnie sobie uświadomiła fakt, że nawet nie wie, jak jej syn wyglądał, jeżeli w ogóle żyje. To było naprawdę ciężkie. – Chciałbyś mi pomóc? – zapytała nagle. – Czego potrzebujesz? – zapytała. Po raz pierwszy od pięciu lat poczuła… nadzieję. Jakaś iskierka się w niej pojawiła, której odzwierciedlenie było widać we fiołkowych oczach kobiety.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3550-fiolek#67707 http://ftpm.forumpolish.com/t3541-fiolek#67474 http://ftpm.forumpolish.com/t3558-fiolek#67870

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Drail Roxen
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/74kg
Rodzaj magii : Wstęgi
Gildia : GH/PM Fioletowo-Czarni
Staż w gildii : Przyszedł lekko przed odejściem Tsukiko
Liczba postów : 40
Dołączył/a : 03/11/2016

PisanieTemat: Re: Główna brama miasta   Czw Lis 10 2016, 01:01

Jester słysząc słowa Geriell jedynie pokiwał głową, rozumiał że poszukiwania Remusa nie były skuteczne, z resztą czego się spodziewać po dusi groszach w Fiore, którzy chuja mają do gadania. Nie umieją nawet znaleźć dziecka. Magowie od siedmiu boleści. Dalej poleciał tekst o pozbywaniu się tych kogo trzeba było. Na to nie wiedział jak ma zareagować, pomyślał po chwili o tym ile on osób zabił, dla Grimoire... to nie była dla niego hańba, wierzy że przynajmniej zrobił dobrze... chyba, ale każdy złoczyńca w swoim świecie jest bohaterem, działa dla słusznej sprawy, przynajmniej tak mu się wydaje. Wziął wstążkę do ręki po czym zrobił to samo co w restauracji tworząc wstążkę z energii, która prowadziła prosto do Geriell, ledwo widoczną dla obcych oczu, ale on widział ją doskonale. Pokazał palcem na ledwo widzialną linie, która teraz biegła po ziemi.
- Czegokolwiek co do niego należało – rzucił krótko – Będziesz niestety musiała przekopać gruzy, innej opcji nie ma – rzucił dość oschle. Zaraz po tym wręczył jej wstążkę do ręki. Kiwnął głową dodając – Zatrzymaj ją, jest twoja – po czym się odwrócił w kierunku wyjścia z Artail – Znajdziesz mnie w dokach Hargeon jak się zdecydujesz czy chcesz go znaleźć – zaraz po tym zniknął w tłumie. Idąc jedynie zastanawiał się... czy to wszystko jest snem? Czy może on rzeczywiście znalazł osobę, której tak bardzo chciał się wyżalić z tego wszystkiego co go nękało..? Może... na to będzie potrzebował więcej czasu.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3555-blazen#67791 http://ftpm.forumpolish.com/t3545-jester

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Geriell z domu Roxen von Hendorff (Fiołek)
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/65kg
Rodzaj magii : Gravity Master
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Ledwo co się gildia odrodziła?
Liczba postów : 125
Dołączył/a : 01/11/2016

PisanieTemat: Re: Główna brama miasta   Czw Lis 10 2016, 19:14

Jako że jestem leniwą kluchą i nie chce mi się pisać rozbudowanego posta kończącego grę, napisze tylko, że Fiołek z wielką uwagą słuchała tego, co miał do powiedzenia jej Drail. Gdzieś w środku niej narodziła się nadzieja na odnalezienie syna, a jak nie jego, to chociaż tych, którzy mieli coś wspólnego ze zniknięciem jej syna. Jednak musiała sobie wszystko dokładnie poukładać w głowie, bo jednak… dzisiejszego dnia stało się naprawdę dużo. Dotychczas uporządkowane idealnie życie Fiołek zostało obrócone o sto osiemdziesiąt stopni. Zanim się zdecyduje i przyjedzie do Hargeon, zapewne trochę czasu minie. Po pierwsze, nie była tam od dobrych sześciu lat, jak i nie dłużej. Po drugie… musiała się zastanowić, czy chce jeszcze bardziej rozdrapywać stare rany i niepotrzebnie napawać się nadzieją.


[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3550-fiolek#67707 http://ftpm.forumpolish.com/t3541-fiolek#67474 http://ftpm.forumpolish.com/t3558-fiolek#67870
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Główna brama miasta   

Powrót do góry Go down
 
Główna brama miasta
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows