facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Knajpa "Pod murem" - Page 5




 

Share | 
 

 Knajpa "Pod murem"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Gier i Zabaw
Gildia : Luminous Night
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 18/11/2012

PisanieTemat: Knajpa "Pod murem"   Sob Lis 24 2012, 20:52

First topic message reminder :

Jest to miejsce w Magnolii gdzie zatrzymują się głównie kupcy, którzy nie zdążyli dotrzeć przed nocą do murów miasta i zostali zmuszeni do spędzenia tutaj nocy lub Ci, których za te mury nie chcieli wpuścić. Same władze Magnolii nie mają wielkiego wpływu na to co dzieje się w tym miejscu, ponieważ nie leży w rewirze tutejszych władz. Miejsce to ma swoje wejście przez małą klapę pod murami miasta, którą zwykle strzeże dwóch ochroniarzy, którzy starannie przypominają członkom legalnych gildii i tutejszym władzą, że właśnie opuszczają swój rewir i tutaj wstępu nie mają. Może mogłyby tutaj wejść, ale nie maja powodów. Nikt mądry nie wchodzi tutaj bez powodów i nie ma kogo ratować. Samo miejsce jest typową piwnicą, która powstała zapewne kilka wieków temu w czasach lokacji miasta. Do głównej izby przejść można po drabince. Wnętrze ma około 20x20 metrów z ułożonymi w całkowitym bezładzie drewnianymi ławami i siedziskami. Przy jednym z rogów stoi karczmarz, który co chwilę nalewa z beczki jakiegoś trunku. W zasadzie pije się tutaj tylko wywar karczmarza, który podobno jest cholernie mocny. Ścciany były pokryte gołymi cegłami z widoczną, grubą warstwą spoiny. Światło dzienne nie docierało tutaj, tylko kilka wiszących z sufitu żarówek rozświetlało to miejsce.
--
To właśnie tutaj poszedł zaraz po zakupach Player wraz z Phantomem i dziewczyną, którą spotkali w sklepie w Magnolii. Chciał zamienić z dziewczyną kilka słów, ale w tak pilnie szczerzonym mieście nie czuł się zbyt komfortowo. Zaraz za jego murami to już zupełnie inna bajka. W tym miejscu było pełno takich jak oni, nie bał się więc ataku z ich strony. Ochroniarze wpuścili ich bez słowa. Prawdopodobnie wyczuli aurę jego towarzysza dzięki czemu nie zadawali niepotrzebnych pytań. Potem zamówił Kufel tutejszego wywaru i zajął miejsce w rogu pomieszczenia z dala od wrogich uszów innych osób tutaj przesiadających. Mimo wszystko po zajęciu miejsca postanowił jeszcze nieco utrudnić innym próbę podsłuchiwania. Rozpoczął grę.
- NEW GAME: LET"S TALK. Wypowiedziane słowa zostaną usłyszane tylko przez osoby z którymi toczyła się rozmowa w chwili użycia zaklęcia, została rozpoczęta po użyciu zaklęcia lub została włączona do rozmowy za zgodą kogoś z obecnych w rozmowie. Nikt więcej ich nie usłyszy nawet, gdyby podsłuchiwał - rozpoczął swoją zabawę mówiąc ich zasady na całą salę, a następnie zwrócił się do dziewczyny i Phantoma, z którymi przybył - Teraz nasza rozmowa nie trafi do nieporządanych uszu. Nazywam się Player i jestem graczem. Rzadko kiedy można spotkać kogoś kupującego puklerz. Powiedz mi o sobie.
Po tych słowach skrzyżował ręce na podbródku i ... słuchał. Na razie nie spróbował jeszcze tego cholernie mocnego alkoholu, który słynął swoją siłą w całym Fiore.


Ostatnio zmieniony przez Player dnia Nie Lis 25 2012, 11:22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 21:13

Twój Stary nie spodziewał się, że tak szybko ktoś go odwiedzi. Myślał, że spędzi w fotelu parę tygodni, zanim ktoś się zjawi. Dlatego też postanowił się chwilę zdrzemnąć. Akurat kiedy został odwiedzony. I tak jak sam pewnie by nie zareagował, tak zareagował trzymany na jego kolanach kogut. Czarnoopierzona bestia zapiała głośno przeskoczyła nad biurkiem i wbiegła prosto w ścianę, pozbawiając się tym przytomności. Sam Twój Stary zerwał się na równe nogi i ujrzał przed sobą dziewczynę. Przez chwilę myślał, że to był sen. Po ogłoszeniu, które puścił w świat, spodziewał się, że przybędzie do niego tłumek tęgich mężczyzn, uganiających się za pieniędzmi, a także większa ilość mniej tęgich, którzy byliby dobrym mięsem armatnim i umieraliby szybko i bezproblemowo. Za nic nie spodziewał się dziewczyny! Nie była to jednak dziewczyna jego marzeń. Brakowało jej do tego co najmniej czterdziestu kilogramów. Mimo to, była niemałym zaskoczeniem.
- Eeeee... - zaczął bardzo retorycznie Twój Stary, prędko porządkując bałagan wśród papierów na biurku. - Tak, tak. Szukam. Może jajeczko? - zapytał z uśmiechem, wyciągając spod biurka całkowicie zwykłe jajko. - Tyko proszę uważać. Jest surowe.
Po tym miłym powitaniu zasiadł z powrotem na fotelu i rozejrzał się za swym kogutem. Kiedy zobaczył, że ten leży nieprzytomny, obojętnie machnął na niego ręką i swój wzrok zza ciemnych okularów skupił na dziewczynie. Jednocześnie oparł łokcie o blat, splatając ze sobą palce.
- Przyniosła pani swoje SiBi? - zapytał poważnym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 22:08

Kogut, jakże żałosne stworzenie boskie, rozpłaszczył się o ścianę, chwilo stając się niczym innym jak omdlałą kupką czarnego pierza. Jak na jej gust, był to całkiem przyjemny i uspokajający widok. Nie lubiła w sumie ptaków - miały martwe, szklane oczka, którymi zdawały się mimo wszystko patrzeć bardzo głęboko do środeczka ludzi, jakby w duszę i przez duszę. Jakby zaraz miały ją porwać w swoje szpony i ponieść nie wiadomo gdzie.
- Nie, dziękuję. - odpowiedziała, na propozycję o jajeczku. Randia nie bardzo ufała jajkom wyciąganym spod lady, nie mówiąc o tym, że większość prezentowanych w pomieszczeniu była albo niebieska, albo czerwona. Na dokładkę, wspomniane proponowane było surowe, a co ona miała niby zrobić sobie z tym surowym jajkiem? Rozbić na głowie?
- Nie było napisane, że jest potrzebne. - zauważyła bez mrugnięcia okiem. - Ale z chęcią odpowiem na wszelkie pana pytania, a o ile Pan sam przybliży mi naturę pracy, do której potrzebuje pan ludzi. - dodała jeszcze, wspierając się na podłokietniku fotela, w którym przyszło jej siedzieć.

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 22:31

- Czyli nie przyniosła pani swojego życiorysu? - Twój Stary poważnie pokręcił głową, udając niezadowolonego. Zachowywał się dokładnie tak, jak myślał, że powinien zachowywać się typowy pracodawca wobec typowego pracownika. W istocie żadnego papierku nie potrzebował, ale pozory poważnego człowieka musiał sprawiać, żeby przyciągnąć do siebie równie poważnych ludzi.
- Niedobrze. Oj niedobrze - westchnął i przez chwilę patrzył na dziewczynę, wyczekując pierwszych przejawów stresu. Nie doczekał się.
- Chyba rozumie pani, że to ja tu zadaję pytania? - zapytał groźnie, ale dziewczyna musiała zdawać sobie z tego sprawę. Pytanie to było jednak wymagane, dla zachowania złowrogiego wizerunku i zachowania właściwego dystansu i hierarchii. Twój Stary słyszał o takich rzeczach i wiedział, że dystans w pracy był bardzo ważny. Zwłaszcza, że dziewczynie wciąż brakowało co najmniej czterdziestu kilogramów do ideału.
- Co zaś się tyczy natury tej wyprawy - Twój Stary jednak nieco się rozluźnił, zdjął łokcie z biurka, by pogładzić się po swym zaroście. - Jest częściowo utajona. Sprawa zaś jest dość delikatna. Być może trochę nawet niebezpieczna. Zobowiązałem się bowiem zaprowadzić pewną grupę ludzi w pewne miejsce, deklarując się, że wiem gdzie ono jest, kiedy to... Nie mam pojęcia gdzie ono jest - powiedział poważnie Twój Stary i z przejęcia musiał aż zdjąć okulary i otrzeć pot z czoła. - Muszę więc je znaleźć, choć obawiam się, że sam mogę sobie nie dać rady. Potrzebuję więc kogoś sprytnego, kogoś godnego zaufania i kogoś silnego. Tak, ktoś silny zdecydowanie się przyda. Tak na wszelki wypadek. To... Jest pani sprytna, silna, lub przynajmniej godna zaufania? - zapytał Twój Stary z ogromną nadzieją w głosie. Gdyby spełniała któreś z wymagań, Twój Stary miałby już pierwszego, potencjalnego członka drużyny!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 23:02

Brwi dziewczyny powędrowały nieco ku górze, ale na ustach pojawił się nieco kpiący uśmieszek, kiedy to facet garniturze próbował udawać poważnego pracodawcę, który miał do zaoferowania zapewne równie poważną pracę. Jakoś po prostu nie miała w zwyczaju obdarzać zbytnim szacunkiem ludzi, którzy wyglądali na niewiele starszych od niej, a Stary... no cóż... na zbyt starego nie wyglądał. Nie na tyle by zasługiwać na szacunek i posłuch, który próbował sobie urobić kogutem, garniturkiem i słowami. Szybko też się okazało, że cała ta robota była dość... zabawna. Bo zobowiązania względem niej były dość spore, jak na fakt, że chłopak nie posiadał zbyt wielu fundamentów, na których mógł oprzeć jej bezpieczeństwo. Wróżka patrzyła na niego przez dłuższy moment w ciszy, zastanawiając się czy jest sprytna, silna, czy też godna zaufania i stwierdziła, że w sumie nigdy jakoś za bardzo nie uważała się za sprytną, ostatnio omdlała w parku bo kapelusz przyssał się jej do głowy, a gdyby mogła, to nie powierzyłaby sobie własnego życia.
- Tak. - odpowiedziała dość pewnym siebie głosem, zaraz łapiąc się na tym, że to nie do końca odpowiedź poprawna. - Może sobie pan wybrać jedno z trzech, które bardziej pasuje. Od siebie mogę dodać, że mogę mieć możliwość dowiedzenia się, gdzie szukać tego tajemniczego miejsca. - uśmiechnęła się do niego zdawkowo, mając oczywiście na myśli nikogo innego, jak szczury, które wszelkie dziwne rzeczy na temat miejsc, których znaleźć nie można, powinny wiedzieć.

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 23:27

Twój Stary, jak się to mogło okazać, mógł mieć bardzo dużo szczęścia, że trafił akurat na Randię. Bądź też mogło być zupełnie inaczej. W pewnym stopniu Twój Stary podzielił się z dziewczyną tak poufnymi informacjami, iż obawiał się, że w każdej chwili mogą się zjawić jego pracodawcy, ponieważ usłyszeli coś, czego nie powinni usłyszeć. Może Twój Stary mógłby się jeszcze jakoś wytłumaczyć z tego, że to tylko dobór środków, że wszystko ma pod kontrolą i wszystko będzie dobrze. Tak się póki co zapowiadało. Mimo to, Twój Stary wciąż lekko się stresował.
- Miło mi to słyszeć - Twój Stary uśmiechnął się, a w tym uśmiechu widoczna była ogromna ulga. Jeśli Randia mówiła prawdę, to mogła się bardzo przydać Twojemu Staremu. Twój Stary jeszcze raz otarł pot z czoła, odkaszlnął i nabrał powagi. Uśmiech zniknął z jego twarzy.
- To jednak nie wszystko - rzekł nieco ściszonym głosem, nachylając się w kierunku dziewczyny. - Nawet jeśli udałoby się dotrzeć w dane miejsce, to obawiam się tego, co może być dalej. Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę, jak niebezpieczne może być to miejsce. Jeśli dojdzie w nim do starcia dwóch sił, to wolę się upewnić, że nie znajdę się między nimi całkowicie sam, by odegrać rolę gęsi ofiarnej.
Po tych słowach wyprostował się w fotelu i znów przybrał postawę, groźnego pracodawcy, z łokciami opartymi o blat i splecionymi przed twarzą palcami i czekał na odpowiedź dziewczyny. Był gotów przyjąć ją do swej drużyny, ale nie był jeszcze przekonany, czy ona była gotowa podjąć ryzyko, by do niej należeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sro Sie 22 2018, 23:50

Randia zaczęła się zastanawiać, czemu mimo tak sporej niewiadomej, facet siedzący na przeciwko niej w ogóle podjął się tego zadania. Gdzie był haczyk, na którym był uwieszony, bo zakładała, że skoro wszystko jest dla niego aż takim obciążeniem psychicznym to nie robi tego z własnej woli. Przeskrobał coś i musiał spłacić dług? Ktoś porwał jego jajka? Więzi ukochaną kurę? Opcji było wiele, a ten uśmiech nie odpowiadał na żadne z nich, ale dziewczyna też szybko stwierdziła, że o ile jego zobowiązania nie nastają na nią samą, to w sumie wcale jej to nie interesuje. Problem zacznie się dopiero, kiedy przez jego przewiny wdepnie w jakieś gówno.
- Jasne. Nie ma problemu. Potrzebujesz kogoś, kto w razie czego uratuje ci skórę, albo w najgorszym przypadku będzie razem z tobą zbierał cięgi, żebyś sam głupio nie wyglądał. Rozumiem. - odpowiedziała, nagle gdzieś gubiąc pan i przechodząc na ty. - Jak mam się w ogóle do ciebie zwracać? W każdym razie, pomijając fakt, że w pewnym momencie może się zrobić zbyt gorąco, a także nie znamy położenia miejsca docelowego to czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć, żeby w razie czego móc już ratować swoją albo twoją godność? Albo co pomogłoby mi w poszukiwaniu informacji? Co to w ogóle za miejsce.

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 00:12

Przyznać trzeba, że Twój Stary był nieco zdumiony postawą, jaką prezentowała Randia. Na jej miejscu nie zadawałby bowiem zbyt wielu, tak nurtujących pytań. Po prostu starałby się jak najbardziej przypodobać pracodawcy, byleby zgarnąć od niego hajs i uciec gdzieś daleko. I choć Randia wydawała mu się sprytną i mądrą, to jednak nie na tyle, by coś takiego zrobić. I to jeszcze bardziej zdumiewało Twojego Starego. Potrzebował właśnie takich ludzi jak ona. Trochę naiwnych i gotowych zrozumieć, nieciekawe położenie Twojego Starego.
- Tak! Dokładnie! - Twój Stary niemalże wykrzyczał te słowa, czując po raz pierwszy od dłuższego czasu taką falę zrozumienia i zaufania. Wywołało to w nim krótki przebłysk euforii, który stłumiło pytanie o imię.
- Przypominam, że to ja tu zadaję pytania - oznajmił poważnie, lecz szybko przemyślał te słowa, coś tam burknął pod nosem i machnął lekceważąco ręką. Miał już dość tej całej powagi, tego całego krawata i najzwyczajniej naszła go ochota na zwykłego, prostego kebaba, do którego w tej chwili jednak nie miał dostępu. Pod biurkiem trzymał tylko jajka i kij. Jajka kurze, w razie wątpliwości, a kij do krykieta służący do obrony przed ewentualną agresją. Podzielił się z Randią częścią swojego życia. Także, jakby nie szło, już jej trochę ufał. Nie było potrzeby więc, aby wymyślać sobie jakąś ksywkę, tylko po to, by uniknąć niezręczności. - Zresztą, co mi tam. Jestem Twój... Twój to znaczy imię. Nazwisko Stary. Jestem Twój Stary, dziedzic mocy potężnego Gołompa. A ty? - zapytał, również darując sobie zwroty grzecznościowe. Wyczekał na odpowiedź, żeby móc odpowiedzieć na kolejne pytanie. W zasadzie najważniejsze, ponieważ dotyczyło zadania Twojego Starego. Twój Stary czując narastającą powagę znowu podrapał się po zaroście i lekko nachylił się w stronę Randii.
- Muszę odnaleźć siedlisko Szczurów oraz ich przywódcę. Niejakiego Kinga. I zaprowadzić do niego pewne osoby - oznajmił Twój Stary, wyjaśniając swój cel. Nie powiedział jednak powodu, ponieważ innego, niż to, że zależało od tego jego życie, to Twój Stary nie znał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 00:36

Randia nigdy nie sądziła, że jej nawet poważna i znudzona kwestia, odnośnie robienia za gęś ofiarną, czy tam kozła, zostanie odebrana tak entuzjastycznie. Ale to dobrze, znaczyło to, że pojawiała się zrozumienia i może nawet zaufania, a skoro mieli razem pracować, to mogło się to nawet kiedyś tam przydać. Nie widziała też powodu, żeby brać kasę i zwiewać - jasne, miało to swoje plusy, ale dokładało minusów. Mnożyło komplikacje - Randia nie miała zamiaru martwić się o to, że ktoś chciałby swoje pieniądze z powrotem. Kiedy brała misje czy inną robotę, jako rzeczywiście ona, wolała to robić na czysto.
Jego imię i nazwisko wywołało bardzo powolne zamknięcie i otworzenie oczu. Że co przepraszam proszę? Twój Stary? Co za debil wymyślał ten zlepek, który miał stanowić miano. Dziewczyna nie wiedziała czy ma się roześmiać, czy zapłakać nad losem tego nieszczęśnika, który w pierwszym odruchu najwyraźniej chciał uniknąć chwalenia się swoim mianem.
- Nazywam się Randia Sanada i należę do Fairy Tail. - odpowiedziała nieco niemrawo, wciąż w myślach bijąc się z faktem, że on nazywał się tak, a nie inaczej. Może powinna mu nadać jakiś śmieszny pseudonim? Zdecydowanie powinna. Nie mogła na niego tak po prostu wołać Twój Stary. A może Mój Stary?
Kiedy jednak powiedział o szczurach, zmieniły się jej priorytety. Miała wrażenie, że nagle zrobiło się jakoś dziwnie duszno i gorąco. Jednocześnie poczuła, jak atakuje ją większe zainteresowanie całym tym tematem. Okazywało się, że nawet nie musiała szukać informatorów, co do położenia tajemniczego miejsca, bo sama doskonale wiedziała gdzie ono się znajduje. Na swoje nieszczęście. Nie mogła to być jakaś w dupie położona oaza, albo stare ruiny? Już dostanie się na księżyc byłoby ubrane w mniej dylematów.
Podrapała się po czole.
- Nazywaj mnie jak chcesz, bo ze Szczurzego Siedliska intruzi nie wychodzą żywi. - powiedziała, z miną osoby wyraźnie wciąż niedowierzającej w to, czego się od niej wymagało. Patrzyła w jakiś punkt położony w przestrzeni biurka, głowiąc się co też ją podkusiło by tutaj przyjść, a z drugiej strony jak to wszystko rozegrać. - Mogę cię tam zaprowadzić, ale... kto jest twoim zleceniodawcą? Ile to osób? A co jeśli ci powiem, że Kinga tam nie ma?

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 01:03

Wobec tego, co Twój Stary usłyszał, serce zabiło mu mocniej. Nie wiedział, czy to z ekscytacji, że tak szybko znalazł kogoś właściwego, czy też może raczej ze strachu, wobec tego, co mogło na nich czekać. Twój Stary nie chciał wcale umierać, ale od tego, czy by tam dotarł zależało jego życie. I nie wiedział, która strona go właściwie mogła teraz zabić. Dlatego właśnie postanowił dobrać sobie towarzyszy. Szczególnie kogoś silnego. Randia co prawda już aż nadto mogła okazać się przydatna, ale Twój Stary i tak, dla pewności wolał mieć w swojej obstawie kogoś, kto poradziłby sobie zarówno ze Szczurami, jak i jego pracodawcami. Tylko, że jakie siły były do tego potrzebne, Twój Stary nie wiedział. Brał to, co mógł wziąć.  
- Jeśli tam nie pójdę, też pewnie czeka mnie śmierć - powiedział Twój Stary, zmuszając się do uśmiechu. Bowiem znalazł się o wiele bliżej celu, niż był wczoraj, ale ten cel wtedy nie wydawał mu się aż tak bardzo niebezpieczny. - Moi pracodawcy, to specyficzni ludzie. Wiesz jak to jest, kiedy idziesz do knajpy, kulturalnie się napić, a po drobnej bójce budzisz się w jakimś białym pomieszczeniu i potem trafiasz do sali przesłuchań, gdzie zupełnie nieznani ci ludzie zadają ci pytania, a od odpowiedzi na nie zależy twoje życie. A może jednak tego nie wiesz... Ale za to możesz wiedzieć, że o takich to się zwykle wiele nie iem - stwierdził Twój Stary, po czym wziął głęboki oddech i powoli wypuścił powietrze. Zanim został magiem, to mógł sobie spokojnie kraść rowery, a przez te jajka to same problemy go spotykają.
- Powiedziałem, że wiem jak go znaleźć. Dlatego będę musiał go znaleźć, niezależnie od tego gdzie jest - tym razem w głosie Twojego Starego zabrzmiała nutka determinacji. W końcu Twojemu Staremu bardzo zależało na swoim życiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 15:25

Wyraz twarzy dziewczyny jasno i dobitnie sugerował, że nie zdarzyło się jej mieć tego typu problemów z knajpami. Owszem - wiedziała, że ludzie tak robili, a nawet parę ładnych razy była tego świadkiem, jednak cóż... ją samą raczej to omijało, albo ona sama unikała podobnych sytuacji chociażby dlatego, że śmierdzące speluny szczurów nie należały do jej ulubionych miejsc rozrywki. Z resztą... sama w sobie nie była zbytnio rozrywkowa.
Dziewczyna miała ochotę walnąć pięścią w stół i powiedzieć mu dobitnie, że znalezienie Kinga jest rzeczą niemożliwą. Że niejeden już próbował, a chyba fakt, że należało się do szczurów dawał o wiele większe szanse niż on miał. Nie zrobiła tego jednak, w pewnym momencie dochodząc do wniosku, że może rzeczywiście Stary jest na tyle zdeterminowany i na tyle kocha swoje życie, że będzie w stanie to zrobić. A nawet jeśli nie, to może wpadnie na jakiś jego trop.
- Czy oni chcą go zabić? Albo inaczej... w sumie od tego powinnam zacząć. Mówiąc King masz na myśli obecnego czy poprzedniego lidera Szczurów? - zapytała ostrożnie, spoglądając na niego zza oprawek czarnych okularów i świdrując natarczywym spojrzeniem czerwonych ślepi. King był jej potrzebny. Jej i wielu innym szczurom, które zapewne też nie mogły znieść panowania Zachodu.

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 19:37

Być może zadanie, którego podjął się Twój Stary go przerastało, ale i tak zapewniło mu kilka dodatkowych dni życia. Tak długo, jak okazywałby się przydatny swoim pracodawcom, ci nie mieliby powodu, aby go zabijać. Dzięki Randii mógł zdobyć wiele cennych informacji, lecz każda kolejna sprawiała, że Twój Stary czuł się coraz gorzej. Kolejne pytania, które padły wywołały u Twojego Starego wyraz twarzy niczym u przerażonego buldoga.
- To jest ich więcej niż jeden? - zapytał po chwili, po czym zbliżył dłoń do czoła użalając się tym gestem nad swoją niedolą. Nim jednak dotknął skroni, znowu machnął lekceważąco ręką. King, to King. Jak jakiegoś znajdzie, to powinno być dobrze. Najwyżej pretensje będzie potem kierował do swych mało sprecyzowanych pracodawców. - A którego łatwiej znaleźć? - takie podejście mogło rozwiązać kilka problemów i zapewnić Twojemu Staremu kilka dodatkowych dni życia, a teraz każdy wydawał mu się niebywale cenny.
- Nie mam pojęcia co chcą z nim zrobić. Może będą chcieli go zabić, a może chcą z nimi robić interesy. Zapewne nie dowiem się tego, dopóki ich do niego nie zaprowadzę - powiedział bezradnie Twój Stary, wykazując się coraz większą niewiedzą. Zapewne zdążył już z siebie zrobić kompletnego idiotę, którego sprawa była beznadziejna i pełna ryzyka. Twój Stary zrozumiał, że mógł powiedzieć za dużo, co mogłoby zniechęcić Randię do pomocy. Nie zdziwiłby się, gdyby go teraz wyśmiała i sobie poszła. Nawet nie udając zainteresowanej, żeby chociaż zgarnąć pieniądze. Miał jednak drobną nadzieję, że będzie inaczej i dziewczyna okaże się na tyle szalona, iż z jakichś przyczyn zostanie przy biednym Twoim Starym. - To jak będzie? Pomożesz mi? - zapytał błagalnie Twój Stary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Czw Sie 23 2018, 22:35

Randia westchnęła. Westchnęła ciężko i z wyraźnym zrezygnowaniem. Z każdym jej pytaniem, z każdą wątpliwością którą chciała rozwiązać, było coraz ciężej - okazywało się, że twój Stary nie znał odpowiedzi na dość istotne pytania. Że pchał się w paszcze lwa nie tylko pozornie obdarty z przydatnych informacji, ale na prawdę ich nie znając. Najwyraźniej jego życie nie było wiele warte dla jego zleceniodawców, a dodatkowo - najwyraźniej też niekoniecznie chcieli by ta misja skończyła się powodzeniem.
- Słyszałeś może o napadzie policji na szczurze siedlisko? - wywróciła oczami, wyraźnie niezadowolona z jego niedoinformowania. - Niedługo przed tym zniknął King i jego doradca. Zapadli się pod ziemię. Potem władzę przejął ktoś inny. Anarchy. A... - na moment zacięła się, marszcząc brwi. - A teraz jest President. Czyli trzech. Moje niedopatrzenie. Ale podobno póki nie zabiją pierwszego nie są prawdziwymi przywódcami. - Stary bał się, że gada za dużo? No chyba nie on powinien tu się troszczyć o swoje bezpieczeństwo - dziewczyna mówiła i to rzeczy, które niekoniecznie były w posiadaniu zwykłych śmiertelników. Ale wszystko to ją irytowało - chciała, żeby chłopak wiedział w co się pakuje. Żeby wiedział w co pakuje nie tylko siebie. Żeby był świadomy komplikacji i ewentualnych niebezpieczeństw, bo nie chciała robić za jego niańkę i się nim przejmować.
- Pomogę. - zapewniła go, uśmiechając się lekko i kiwając głową. No przecież po tym, jak zobaczyła te jego żałosne, zrozpaczone miny, nie zostawi go na lodzie. A dodatkowo mogła przy tym upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Pią Sie 24 2018, 19:24

Twój Stary, słysząc westchnięcie Randii, rozważył czy nie pójść w ślady koguta i z rozpędem wbiec w ścianę. Zaczął się z żalem i zazdrością wpatrywać na pozbawionego ducha ptaka. Może nie rozwiązałoby to jego problemów, ale chwilowa utrata przytomności sprawiłaby, że stałyby się mniej odczuwalne. Twój Stary jednak zrezygnował z tej opcji, bezradnie wysłuchując, co miała do powiedzenia Randia. Brzmiało to jak bardzo wielki spisek. Intryga, w którą Twój Stary został zupełnie przypadkowo rzucony. W jego dotychczasowo prostym żywocie nie było potrzeby się takimi zajmować. Nie ma się więc co dziwić, że nic nie wiedział o takich rzeczach. Nie było już jednak odwrotu. Za plecami miał tylko śmierć. Przed sobą może też, ale z niewielką szansą na przeżycie. Liczył na to, że w odpowiednim towarzystwie te szanse się zwiększą. Trzeba też przyznać, że był świadom tego, iż prawdopodobnie wpychał tym samym inne osoby w paszczę śmierci, ale nie ma się co oszukiwać. Twojemu Staremu zależało przede wszystkim, żeby samemu przeżyć. Był gotów na cudze poświęcenie, chociaż nie liczył zbytnio na nie.
Kiedy więc usłyszał, że Randia się zgadza, by mu pomóc, wszelkie ponure myśli gdzieś zniknęły. Twarz Twojego Starego rozpromieniała radością, a uśmiech pełen szczęścia zalśnił na jego twarzy. Twój Stary aż wstał z wrażenia.
- Naprawdę?! Pomimo tego wszystkiego? Och, chwała ci córko dobrotliwości, wrażliwości i wyrozumiałości! - zakrzyknął, kłaniając się przed Randią, z takim rozmachem, iż uderzył głową w blat, po czym dość bezwładnie osunął się na fotel. Mimo bólu i chwilowego zamroczenia wciąż się uśmiechał. - Dziękuję ci... Po stokroć, po tysiąckroć ci dziękuję! Jam twój dłużnik dozgonny będę. Jam ci kwiaty będę przynosić... - wybełkotał, po czym opadł na stół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Randia Sanada
Wiek : 19
Wzrost/waga : 161/50
Rodzaj magii : Światła
Gildia : Szczury/Fairy Tail
Staż w gildii : Jakoś ponad 2 lata w FT/ ok pół roku w Szczurach
Liczba postów : 472
Dołączył/a : 01/10/2012

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Sob Sie 25 2018, 00:55

Z pełną satysfakcji miną obserwowała, jakie to poruszenie wywołała jej wspaniałomyślność i zgodzenie się na całą tę zabawę we wskakiwanie w sam środek Szczurzego Siedliska. W końcu nie codziennie ludzie reagowali tak entuzjastycznie na to co miała im do zaoferowania, aczkolwiek doskonale rozumiała jak pokrzepiające może być czyjeś zapewnienie, że w razie czego pójdzie umierać razem z nami.
- Może być ci ciężko... ale może też być ciekawie. - uśmiechnęła się do niego lekko, wyraźnie rozbawiona słowami, którymi ją opisywał. Ostatni raz tak ładnie mówiła mama, jak jeszcze nie nauczyła się chodzić i mówić i przez to nie mogła siać chaosu dookoła siebie.
- Tylko jakieś ładne wybierz. - zaśmiała się cicho. - Ale najwyżej oddasz w naturze, za tę moją dobroć. Nauczysz mnie kiedyś czegoś pożytecznego. Co ty na to? - oczy zabłysły jej lekko. Stawka oferowana przez Starego, za cały ten wysiłek jaki trzeba było w to wszystko włożyć, była wręcz śmiesznie mała. Jasne, dziewczyna podejrzewała, że w razie czego mogli liczyć na jakieś przedmioty, ale jeśli już byłyby to takie, które sami zedrą z martwych ciał ludzi, którzy staną im na drodze, nie mówiąc o tym że cała idea takiej nagrody była raczej pisana patykiem na wodzie.
- To... co? Mam już sobie iść? Jesteśmy umówieni?

_________________


voice | #bc0a29

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1224-konto-ran#17885 http://ftpm.forumpolish.com/t4185-randia http://ftpm.forumpolish.com/t1521-opisy-ran#23822

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Twój Stary
Wiek : 24
Wzrost/waga : 176/81
Rodzaj magii : Jajek
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 90
Dołączył/a : 25/09/2017

PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   Nie Sie 26 2018, 20:13

Twój Stary powoli uniósł głowę z biurka, uśmiechając się niczym głupi, któremu ktoś powiedział, że jest mądry.
- Zrobię, co tylko zechcesz, kiedy już będzie po wszystkim - zadeklarował, nieco bezmyślnie. W taki właśnie sposób wplątywał się w kolejne zobowiązania, których nie zawsze mógł dopełnić. W każdym razie, nie samemu. I być może tak jak teraz potrzebował drużyny, by odnaleźć Kinga, tak za jakiś czas mógłby potrzebować ludzi, by spełnić zachcianki Randii. Bowiem czego ktoś taki jak on mógł jej nauczyć? Kraść rowery? Wysiadywać jajka? Robić z jajkami inne rzeczy? W końcu Twój Stary nie był jakoś szczególnie uzdolnionym człowiekiem.
- Tak. Zostajesz przyjęta - powiedział uroczyście Twój Stary, wstał i wyciągnął dłoń, by uścisnąć rękę Randii. - Wyślę ci gołębia, gdy będziesz potrzebna. Tymczasem, weź to - Twój Stary sięgnął pod biurko po woreczek z pieniędzmi, które wręczyłby dziewczynie. - Mogą ci się przydać.
Twój Stary zapłacił dziewczynie, po czym opadł z powrotem na fotel. Miał zamiar jeszcze chwilę poczekać. Może jeszcze przyjdzie ktoś zdecydowany dołączyć do jego samobójczej misji.

Twój Stary: - 5.000 klejnotów
Randia: + 5.000 klejnotów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4230-ale-jaja#86193 http://ftpm.forumpolish.com/t4222-zastanawialiscie-sie-moze-kiedys-jaka-moze-byc-najgorsza-kombinacja-imienia-i-nazwiska
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Knajpa "Pod murem"   

Powrót do góry Go down
 
Knajpa "Pod murem"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Wschodnie Fiore
 :: Magnolia
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.