HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
I've never seen a decent person among those who say they're going to save the world while forsaking the people around them. Those types of men are always so intoxicated by thier own hollow dreams that they call every little thing in front of them trivial.
FAIRY TAIL PATH MAGICIAN
Scars and thorns. - Page 2




 

Share
 

 Scars and thorns.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPią Mar 01 2019, 12:05

First topic message reminder :

Wiosna X802


Był to piękny słoneczny dzień, jeden z wielu o tej porze roku. Promienie słońca ogrzewały okolicę, a chmury leniwie płynęły po niebie.

Co kompletnie nie odzwierciedlało nastroju Ezry.

Mag pogrążony był w czarnych myślach. Jego relacja z Nanyą popsuła się do tego stopnia, że ledwo się witali, widząc się na korytarzach sterowca. Zupełnie tak, jakby nagle stali się obcymi sobie osobami. Nie wiedział co sprawiło, że dziewczyna aż tak się zmieniła. Jednak to bolało. Utrata tak bliskiej osoby była bolesna. Nawet jeśli starał się zagłuszyć ten ból gniewem. Skoro zaś to nie pomagało, postanowić zagasić go krwią. Nie dość, że zarobi trochę pieniędzy, to jeszcze wyładuje się na kimś. Same zalety.

Zlecenie jakiego się podjął było proste. Gdzieś w okolicy Shirotsume grasowała ostatnio banda niejakiego Svena Groźnego. Mag prychnął pod nosem na samo wspomnienie jego nazwiska. Naprawdę... Myślałby ktoś, że ludzie nie nadadzą nikomu tak...prostackiego przydomka. No i by się pomylił. Jednak wracając do rzeczy. Ogłoszenie przybite do słupa w mieście głosiło, że rzeczony jegomość zabił wraz ze swoimi przydupasami pomocnikami kilkanaście osób. W dodatku mag który podjął się wcześniej zadania nie wrócił z niego. Ezra podejrzewał, co mogło go spotkać, zwłaszcza, że owa osoba była ponoć dosyć drobie zbudowaną dziewczyną. Tak to jest jak szczawiki biorą się za nieco trudniejsze zadania. Cóż...zobaczymy, może nawet uda mu się na nią natrafić.

...

Minęło trochę czasu zanim udało mu się odnaleźć jakieś ślady bytności bandy. Miejscowi niechętnie współpracowali, obawiając się gniewu watażki. No i sam Al Sorna też nie wyglądał zbyt normalnie. Białe włosy, do tego czarno-białe kimono oraz miecz przypięty do pasa. Jakby tego było mało, bursztynowe tęczówki z pionowymi źrenicami. No wypisz wymaluj - jeden z bandytów. Szermierz warknął zirytowany, po raz kolejny słysząc zapewnienie, że Svena nie ma w okolicy. Gdy jednak opuszczał wioskę, podbiegła do niego dziewczynka. Brew maga powędrowała do góry, gdy usłyszał, że ma dla niego informacje.

...

No proszę. Okazuje się, że dzieci są bardziej rozsądne od dorosłych. Dzięki zdobytym informacjom udało mu się odnaleźć całą grupę. Ezra miał ochotę wrócić się do wioski i skopać swoich rozmówców. Wystarczyła godzina drogi, żeby natknąć się na straże. Obóz bandytów znajdował się w pobliskim lesie, w ruinach niewielkiej strażnicy, dawno zapomnianej przez wojsko i Policję Magiczną. Ostrożne oględziny terenu pozwoliły stwierdzić białowłosemu, że w bandzie znajduje się 10 osób, sami mężczyźni. Wszyscy nosili przy sobie miecze, kilku posiadało też łuki. Ponadto wydawało mu się, że w jednym z "pomieszczeń" - chociaż nazwanie tak dawnej komnaty z ledwie połową dachu było pewną przesadą - trzymana jest wspomniana wcześniej dziewczyna.

Słońce zachodziło już powoli za horyzont, gdy Al Sorna uznał, że zebrał już wystarczająco dużo informacji. Szermierz uśmiechnie się ponuro, dobywając miecza i aktywując zaklęcie. Pora rozpocząć rzeź.

Zamknięta w pomieszczeniu Yuu mogła usłyszeć nagły hałas i odgłosy walki, dobiegające zza zamkniętych drzwi. Czyżby przybyła odsiecz? Odpowiedź nadeszła po chwili, kiedy drzwi otworzyły się. Jednak zamiast księcia w białej zbroi stanął w nich dosyć charakterystycznie ubrany mężczyzna. Na oko miał jakieś 25-26 lat i ogólnie wyglądał ciekawie. W dodatku jego kimono zbryzgane było obficie krwią. Podejdzie on bez słowa do dziewczyny, beznamiętnie oceniając jej stan i więzy, które przetnie swoim mieczem. Akompaniować temu będą jedynie dźwięki lasu, z zewnątrz nie będzie dobiegał nawet najmniejszy szmer świadczący o tym, że któryś z jej porywaczy nadal żyje.

Szermierz odsunie się od niej, oceniając ją bez słowa wzrokiem. Nie wyglądał zbyt przyjaźnie...
- Jesteś gdzieś ranna? - rzuci tonem, który świadczył o tym, że było to raczej pytanie czysto grzecznościowe, a nie wynikające z troski. W końcu małolata sama się tutaj wprosiła...


Ostatnio zmieniony przez Ezra Al Sorna dnia Pią Mar 08 2019, 21:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna

AutorWiadomość
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 00:57

Jej nowy znajomy wyglądał na takiego, który swoje w życiu przeszedł. Ale i ona miała swoje na koncie. Może i przeżyła jedynie 18 lat, ale już zdążyła stracić wielu bliskich i swoją tożsamość. Pogubić się. 
Jego słowa potwierdziły przypuszczenia Yugaty. Powiodła za nim spojrzeniem, gdy podniósł się, zrzucając część garderoby i zdecydował się zbliżyć. Obserwowała jego muskularne, pokryte bliznami ciało i mimowolnie pogładziła swoje ramię. Ona też tak wyglądała. Dlaczego oni, magowie, to sobie robili? Nie znała innego życia. Nie mogłaby zrezygnować z walki i adrenaliny, a także tygodni spędzonych w szpitalu. Już przeżyła jedno życie jako zwykły człowiek. W swoim śnie, jednak jego wspomnienia były w niej tak żywe, jakby był rzeczywistością.
A może to, co wydawało się jej wspomnieniami, było jedynie snem?
Wytrzymując ciężkie spojrzenie białowłosego, Yugata przełknęła ślinę, z uwagą słuchając jego słów. Może w tym, co mówił, była jakaś racja. Może nawet było jej wiele. Ale... Nie mogła się z tym pogodzić. I ciężko było jej o tym rozmawiać. 
- Nie - rzekła, a głos jej się załamał. - Nie godzę się na to. Nie mogę tak po prostu zrezygnować z... Z mojego życia. Z siebie. A to, że raz się przeliczyłam, o niczym nie świadczy.
- Każdy w nowej sytuacji ma prawo popełniać błędy - zakończyła, krztusząc się niemal na łapanym z trudem powietrzu. To było dla niej za wiele. Ucisk w klatce piersiowej i na sercu był zbyt przejmujący, by mówić. Natłok myśli sprawiał, że robiło jej się niedobrze. 
Przygryzła dolną wargę i opuściła głowę, chowając twarz, nad której wyrazem zupełnie nie panowała, za zasłoną białych, gęstych włosów. 
- Dokończenie tej misji... Jest dla mnie ważne - wymamrotała jeszcze, trochę bardziej do swoich kolan niż do białowłosego. Nie była gotowa na kolejną porażkę. Nie zamierzała zaakceptować kolejnej porażki, nawet jeśli zwycięstwem miałoby być tylko niepoddanie się.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 01:40

Al Sorna obserwował z uwagą zachowanie białowłosej. Nie spodziewał się, że ta przyjmie jego słowa bezkrytycznie. Zbyt wiele było w niej dumy. Skąd on to znał...

- Jeśli nie weźmiesz pod uwagę tego, jak się zmieniłaś, to przeliczysz się jeszcze nie raz. - odpowie zdecydowanie. - Każdy może popełniać błędy - tak długo jak żyje. Jednak bezmyślna pogoń naprzód może bardzo łatwo zaprowadzić cię do grobu.

Ezra wsunie dłoń pod podbródek Yugaty i lekko uniesie jej twarz do góry, spoglądając jej w oczy.
- Podziwiam twoją silną wolę, ale każdy ma prawo na chwilę słabości. Nikt nie rodzi się silny. Słabość jest podstawą potęgi jaką osiągamy. Zaakceptowanie jej jest podstawą tego, by ruszyć dalej. - szermierz pogładzi ją lekko kciukiem po policzku, a następnie odsunie się i podniesie kimono. - Nie jestem ekspertem, ale w przeciwieństwie do większości magów, ja nie byłem jednym z nich od urodzenia. Wiem więc na czym polega posiadanie mocy, której nie umie się okiełznać. Jeśli chcesz, to służę poradą. O ile tylko będziesz w stanie zaakceptować to, co się stało i ruszyć dalej, Yu.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 11:58

Nie mogła odmówić słowom białowłosego racji. Wiedziała, że wzięła na siebie zbyt dużo i być może powinna odpuścić. Ale kim by wtedy była? Strach przed nieznanym popychał ją do nieprzemyślanych, nieodpowiedzialnych działań. A jednak czuła się z nimi dobrze, czuła, że robiła wszystko w zgodzie ze sobą. Nie potrafiła się poddawać. Całe jej życie było walką. Od samego początku, aż po dziś dzień. Była takim człowiekiem, jakim chciała być i prędzej by ją piekło pochłonęło, niż zrezygnowała z jakiejkolwiek części siebie.
Yugata zadrżała, czując na swoim policzku dotyk męskiej dłoni. Była zbyt tym zaskoczona, aby cokolwiek zrobić. Na jej twarz wypłynął delikatny rumieniec, spowodowany bliskością Kitsune i intensywnością jego spojrzenia.
Odzyskała zdolność mowy dopiero, gdy ją puścił. Czerwień na jej policzkach nabrała jeszcze intensywniejszego odcienia, gdy zorientowała się, co się właśnie stało. Znów skryła więc twarz za zasłoną białych włosów.
- Może jest czas to zaakceptować i się z tym pogodzić - przyznała w końcu powoli. - Ale chyba nie musi oznaczać to odcięcia się od swojej przeszłości. Ani porzucenia myśli o tym, aby wszystko odkręcić...
Ścisnęła mocniej ramionami swoje kolana. Zrobiłaby wszystko, by odzyskać to, co łączyło ją z najlepszymi i najszczęśliwszymi latami swojego życia. Nawet bez swojej magii. Była tak przejęta, że nawet zignorowała skrócenie swojego imienia.
- To po prostu... Frustrujące - mruknęła, odwracając spojrzenie w końcu ku towarzyszowi. - Uczyć się wszystkiego od nowa, od podstaw. I nic z tego nie rozumieć. Trudno mi przyjąć to wszystko cierpliwie i się z tym wszystkim pogodzić.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 15:00

Ezra wykorzysta moment, gdy Yugata będzie mu odpowiadała na to, aby ubrać kimono.
- Nie mówię, że odcinanie się od przeszłości jest dobre. Ale musisz wziąć pod uwagę to, na co obecnie cię stać. Nie chodzi o to, aby ją odrzucać, a raczej o to, żeby pozwolić jej odejść. W przeszłość. Tam gdzie jej miejsce. - odpowie, a w jego głosie pojawi się ślad rozgoryczenia i żalu. - Nie wszystkie zmiany możemy cofnąć. A rozdrapywanie starych ran nie jest niczym dobrym.

Mag spojrzy białowłosej w oczy:
- Rozumiem. Nic dziwnego, ja też przez to przechodziłem, kiedy po stracie ręki musiałem uczyć się wszystkiego na nowo. Ale... Spójrz na to inaczej. Mogę powiedzieć, że jestem teraz znacznie silniejszy, więc poniekąd ta strata sprawiła, że coś zyskałem. - Al Sorna pochyli się lekko, pstryknie Yugatę w czoło i uśmiechnie się krzywo. - Ty też możesz. Trochę cierpliwości i frustracji, to nie tak wysoka cena za to, że później będziesz kopać innym tyłki, prawda?
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 15:28

Yugata wciąż nie wiedziała, co oznaczało pogodzenie się z przeszłością i zostawienie jej za sobą, a jednoczesne niezapomnienie o niej. To wydawało jej się jednym i tym samym. A jeśli nie mogła zrobić drugiego, to pierwszego również.
Nie rozumiała tego jeszcze i nie miała na to pomysłu. Na pewno było to widać w jej spojrzeniu. 
- Hej! - krzyknęła dziewczyna, gdy dostała pstryczka w czoło i potarłszy je, przyjęła naburmuszoną minę, ściągając brwi i wydymając policki. Mina okazująca niezadowolenie szybko znikła. Białowłosa westchnęła głośno.
- Pewnie masz rację - mruknęła. - To nie jest wysoka cena.
Ale teraz była tutaj. Najlepiej uczyła się w praktyce. Nauka była jednak niełatwa, jeśli obawiało się, że najmniejsze niepowodzenie będzie kosztować jej życie.
- Muszę po prostu ćwiczyć - rzekła bardziej do siebie Yukitora niż do swojego rozmówcy.
- Jeśli miało to przekonać mnie do zostania w wiosce, to się nie udało - dodała jeszcze, pół żartem pół serio i posłała białowłosemu zadziorny uśmieszek. Niezależnie, co by powiedział, zamierzała stać przy podjętej decyzji. Nawet jeżeli była błędna. Jej upartość była najzwyczajniej w świecie niereformowalna.
Robiło się późno. Dziewczyna ziewnęła nagle głośno i po chwili przeciągnęła się z cichym pomrukiem.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 15:38

- Cóż, jakoś się z tym pogodzę. Przynajmniej nie będę musiał szukać jedzenia. - odpowie, posyłając jej uśmiech.

Widząc, że białowłosa ziewa i przeciąga się, szermierz spojrzy w kierunku tymczasowego "więzienia", a następnie na ognisko.
- Hmm.. Chyba rozsądniejsze będzie przesunięcie ogniska bliżej wejścia. Łatwiej będzie utrzymać ciepło w środku, nawet z tym dziurawym dachem. - mruknie i przeniesie wzrok na Yugatę. - Widziałem wcześniej kilka śpiworów. Możesz przyszykować sobie miejsce w środku, ja będę spał na zewnątrz. Nie chcę sprawiać ci kłopotów, a nie zanosi się na deszcz. Jakieś uwagi?
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyPon Mar 11 2019, 15:56

Pokiwała głową, niemo zgadzając się z białowłosym. Mimo że nie miała pojęcia, jak zamierzał przesunąć ognisko bliżej wejścia. 
- Nie rozumiem, dlaczego miałoby mi to sprawiać kłopot - odparła jeszcze. Przecież to nie było tak, że mieli spać w jednym śpiworze albo na jednym łóżku. Po prostu w jednym pomieszczeniu. Poza tym sama myśl, że zostałaby w tej chacie sama, przyprawiała ją o dreszcze, a jej żołądek ściskał się lekko w ten charakterystyczny sposób. To też było nowe. Strach do tej pory rzadko kiedy ją gnębił, ale teraz... Odzywał się za każdym razem, gdy dłużej przebywała w samotności. Albo miała przebywać, najwyraźniej. 
- Tooo... Zajmiesz się ogniskiem? - zapytała, uśmiechając się delikatnie. Spodziewała się twierdzącej odpowiedzi, więc nawet na nią nie czekała. Wyczarowała niewielkie słońce, które uniosło się nad jej dłonią i udała się wgłąb domu. Oświetlając sobie mroczne zakamarki wyczarowaną miniaturą gwiazdy, rozpoczęła poszukiwania wspomnianych śpiworów. Nie zajęło jej to dużo czasu. Mimo to co chwila zerkała przez otwarte na oścież drzwi na działania towarzysza. 
Ułożyła sobie śpiwór przy ścianie i wsunęła się w niego, korzystając ze swojej torby jako poduszki pod głowę. Wyczarowana Parvuli Solis kula zawisła nieopodal.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptySro Mar 13 2019, 20:26

Mag zerknął na białowłosą.
- Cóż, skoro ci to nie przeszkadza...
Szermierz nie chciał, żeby Yugata poczuła się niekomfortowo. Koniec końców był obcym mężczyzną, a ona po ostatnich wydarzeniach miała prawo do tego, aby nie chcieć żadnego blisko siebie. Chociaż jeśli miał oceniać po jej rumieńcach wcześniej, to chyba nie wypadł w jej oczach tak źle.
- Zajmę. Zostawiam śpiwory tobie. Skoro ci to nie przeszkadza, to też z chęcią prześpię się w środku. - odpowie.

Tajemnicze "przesuwanie ogniska" okazało się niczym innym, jak przełożenie płonących gałęzi bliżej wejścia i dołożenie kilku nowych, by ogień na nowo zaczął żwawo trzaskać. Al Sorna przygotuje niewielki stosik drewna na opał, który ułoży w środku. Co prawda dzikie zwierzęta nie powinny znajdować się w okolicy, ale poza odstraszaniem ich ognisko miało zapewnić też ciepło w nocy. Gdy już to zrobi, Ezra oceni wzrokiem "sypialnię".
- Użyteczne zaklęcie. - rzuci, wskazując na "słońce" wiszące w powietrzu. Mężczyzna ułoży swój śpiwór niedaleko Yugaty, a następnie sam się w niego wsunie. - W ten sposób powinno być nieco cieplej.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptySro Mar 13 2019, 21:04

Gdy mag rozprawił się z ogniskiem, Yugata była już szczelnie opatulona swoim śpiworem i gotowa do snu.
- Owszem - odparła krótko. - Jego główną zaletą jest to, że nie wybucha w twarz.
A przynajmniej jeszcze nigdy wcześniej jej nie wybuchło. To, co jej się przydarzyło było jednocześnie fascynujące i przerażające. Niesamowitym był fakt, że nagle zaczęła wiedzieć i rozumieć rzeczy, o których nie miała pojęcia, a także tworzyć nowe zaklęcia niemalże całkowicie naturalnie. Przynajmniej niektóre. Na inne potrzebowała więcej czasu, ale to nie było tak, że w ogóle nie wiedziała, co robiła. Natomiast jej dotychczasowa wiedza też gdzieś w niej była, ale jakby... Za zasłoną. Nie miała do niej czystego dostępu, nie potrafiła z niej w pełni skorzystać. Gdyby nie to, że była naprawdę związana z magią Smoczego Zabójcy Lodu, należała do jej tożsamości, byłaby być może podekscytowana swoją nową mocą i zainteresowana mechanizmami, które do tej zmiany doprowadziły.
Ustawiła jasność słońca na jak najniższą, a jego ciepło jak najwyższe.
- Dobranoc - szepnęła w półmrok i odwróciła się na bok tak, aby być plecami do nieznajomego.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptySro Mar 27 2019, 14:25

- Dobranoc. - Al Sorna ułożył się wygodniej w swoim śpiworze, jednak nie zamierzał jeszcze zasypiać. Obserwował sylwetkę dziewczyny, rozmyślając nad jej niepozornym komentarzem. Wyglądało na to, że wiele ją trapiło. Bardzo dobrze znał ten stan, gdy nieznana magia wkracza w życie, demolując uporządkowany do tej pory świat. Czy mógł jednak jakoś pomóc Yugacie?

- o -

Noc minęła spokojnie, bez niespodzianek. Ezra wstał pierwszy, starając się zachować ciszę, by nie obudzić swojej śpiącej towarzyszki, która spała jak zabita. Szermierz przez krótką chwilę będzie przyglądał się jak śpi, a następnie wyjdzie na zewnątrz. Czekał go poranny trening, zaś białowłosa powinna wypoczywać. Chociaż zaklęcie wyleczyło jej rany, to chłopak wiedział, że powinna odpocząć psychicznie po ostatnich przejściach.

*kling!*

*kling!* *kling!*

*KLING!*

Yugatę wyrwał ze snu odgłos metalu trącego o metal. Jej towarzysz gdzieś zniknął, a sądząc po położeniu słońca, było już dobrze koło południa. Czyżby ktoś ich zaatakował?

Tymczasem Ezra kontynuował swoją sesję treningową. Dzierżąc w dłoni Intetsu, stał w środku sfery mającej około 20 metrów średnicy, złożonej z sześciu gigantycznych mieczy. W środku znajdowało się coś, co kiedyś mogło być drzewem. Poznaczone było olbrzymią ilością cięć. Góra jego kimona leżała nieopodal na jednej z prowizorycznych ław, a on sam dyszał ciężko, zlany potem. Poprawił uchwyt na rękojeści i nabrał potężny haust powietrza. A potem zniknął. A przynajmniej tak to wyglądało.

Szermierz zaatakował, tnąc potężnie, odcinając spory kawałek pnia, wykorzystując jedno z ostrzy do tego, by odbić się i zaatakować raz jeszcze. Z chwili na chwilę zwiększał tempo, a jego sylwetka rozmazała się.

Hartowane ostrze.

Ostrze Intetsu rozbłysło lekko, gdy Al Sorna użył magii, by zwiększyć jego ostrość. Drzewo zatrzeszczało ostrzegawczo, a następnie zwaliło się na dół. Mag dysząc ciężko wypuścił miecz z dłoni, a ten rozwiał się niczym czarny dym, tak jak ostrza Ryuuzume. Ezra przymknął oczy, starając się uspokoić swój oddech i ruszył w stronę balii z wodą, którą przygotował wcześniej.

Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptySro Mar 27 2019, 16:36

Yugata spała snem twardym, ale dalekim od spokojnego. Od kiedy zapadła w śpiączkę, śniła wspomnienia tego drugiego życia, co wcale nie pomagało odnaleźć się jej w swojej nowej sytuacji. Nie pozwalało jej upewnić się, co było prawdą, a co nie; tylko podsycało jej niepewność. 
Ze snu wyrwał ją szczęk metalu o metal. Natychmiast zerwała się na równe nogi i wyskoczyła na zewnątrz, gotowa do walki. Gdy to zrobiła, okazało się jednak, że Kitsune walczył sam ze sobą, a nie odpierał natarcie przeciwników. Dziewczyna szybko więc spuściła gardę i zaczęła obserwować poczynania mężczyzny. Musiała przyznać, że jego szybkość i umiejętności były... imponujące.
Skrzywiła się lekko pod nosem, myśląc, jak wiele jej jeszcze brakowało. Powinna trenować, a nie spać! Nie zamierzała się nad tym rozwodzić, ale nie potrafiła ukryć lekkiego ukłucia zazdrości.
- Mogłeś mnie obudzić - rzuciła lekko Yukitora, starając się nieco złagodzić wypowiedź swoim tonem. Nie wiedziała, jak jej to wyszło, ale i nie zamierzała się nad tym zbyt długo zastanawiać. Znikając z powrotem w głębi budynku, pozostawiła białowłosego samemu sobie, aby mógł się choć trochę obmyć, a sama szybko przebrała się w nieco bardziej przyzwoity strój niż za duża, męska koszula, w której spała. 
Po krótkiej chwili wyszła na zewnątrz, niosąc duży talerz placków z jabłkami. Musiała przyznać, że ta dziwaczna zdolność magiczna, której się kiedyś nauczyła, była szalenie przydatna. 
- Mam nadzieję, że lubisz - rzekła krótko, siadając na jednej z ławek, będącej w rzeczywistości nieco ociosanym, szerokim pniem.
- Jakiś plan, jak znaleźć tego zbira? - zapytała dziewczyna, żując jeden z racuchów. Nie była mistrzem w tropieniu. I pewnie byłoby im łatwiej, gdyby dali mu nieco mniejsze fory. 
- Pewnie ma nad nami dużą przewagę - mruknęła, już wyraźnie niezadowolona, że mogli lepiej wykorzystać ten czas niż na trening i sen.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Ezra Al Sorna


Ezra Al Sorna


Liczba postów : 662
Dołączył/a : 22/11/2015

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptyNie Kwi 07 2019, 02:04

- Należał ci się odpoczynek. - odpowie krótko, obmywając się jednocześnie szybko w balii z wodą, a następnie wycierając wyciągniętym skądś ręcznikiem. Mniejsza z tym, że nie był pewnie jego, ale nie zamierzał marznąc na wietrze.

Gdy jego towarzyszka wróciła, posłał jej lekki uśmiech. Był dzisiaj w nadspodziewanie dobrym humorze. Nie dość, że miał przed sobą ciekawe zadanie, to jeszcze miał się do kogo odezwać.
- Nie mam nic przeciwko. - rzuci, wgryzając się w placek. Spojrzy na swoją towarzyszkę, namyślając się przez chwilę. - Mogę się mylić, ale prawdopodobnie poczeka dzień lub dwa, zanim podejmie jakiś ruch. Ja bym, tak zrobił na jego miejscu. Nie wiesz może, czy nie wysłali kogoś z wiadomością, że wystawiono za nim list gończy?

Mag wykorzysta moment, gdy dziewczyna będzie odpowiadać na jego pytanie, by założyć na siebie górę kimona.
- Prawdopodobnie nie jest zbyt daleko. Lokalny watażka nie może sobie pozwolić na zbytnie rozrzucenie sił. Jeśli nie otrzyma raportu od tej grupy w przeciągu kilku dni, maksymalnie tygodnia, to podejmie pewnie jedno z dwóch działań: pierwszym z nich będzie udanie się tutaj, żeby sprawdzić co się stało. Wątpię jednak, żeby tak się stało. Wydaje mi się, że prędzej uda się do jakieś opuszczonej twierdzy, czy coś w tym rodzaju, gdzie lepiej się bronić. W końcu ich przywódca wyrobił sobie dosyć silne stanowisko, a kiepsko o to przy słabym planowaniu.

Szermierz pochłonie kolejnego racucha zanim się odezwie.
- Dlatego powinniśmy rozpytać się o jakieś w miarę dobrze zachowane ruiny, czy coś w tym stylu... Swoją drogą, bardzo dobre racuchy. Będziesz dobrą żoną. - rzuci znienacka.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t3310-konto-ezry http://ftpm.forumpolish.com/t3264-ezra-al-sorna
Yugata


Yugata


Liczba postów : 556
Dołączył/a : 11/11/2012
Skąd : To nie ma znaczenia, skoro miejsce, z którego pochodzi, już nie istnieje

Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 EmptySro Lip 10 2019, 15:51

Nieważne, jak wściekła była - Kitsune miał nieco racji. Może nie czuła się wyspana, ale pełniejsza sił i gotowa do akcji. Chciała już spuścić komuś łomot i zgarnąć za to trochę złota. Ale bardziej spuścić łomot. Miała w sobie wiele złości i żalu, które szukały ujścia. Tłuczenie kogokolwiek było raczej nie na miejscu, więc żeby komuś obić mordę, wypadało wybrać taką mordę, którą inni chcieliby widzieć obitą. Pozwalało to uniknąć przykrych konsekwencji takich jak aresztowanie albo moralniak.
- Wygląda na to, że musimy z powrotem udać się do wioski - mruknęła Yugata w odpowiedzi. - Chyba listu gończego jeszcze nie ma. Zlecenie było na całą bandę - wskazała stertę trupów nonszalanckim gestem. - Nikt nie dawał żadnych informacji na temat przywódcy.
Nie żeby zrobiła jakieś gruntowne rozpoznanie. Nigdy wcześniej jej to nie było potrzebne. Tym razem się zwyczajnie przeliczyła. Przez własną dumę i arogancję skopano jej tyłek.
Gdy tylko Wróżka usłyszała tekst o byciu żoną, gorący, czerwieńszy od buraka rumieniec oblał całą jej twarz. Zanim w ogóle pomyślała o tym, co robi, wypieprzyła talerz z plackami w krzaki. Nawet nie wiedziała, co powiedzieć. Nie chciała być niczyją żoną, nie chciała posiadać umiejętności dobrej żony. Chciała być dobrą czarodziejką, dobrą wojowniczką, dobrą Smoczą Zabójczynią... Ale nie żoną.
- Szkoda, bo prędzej zdechnę, niż dam się zamknąć w domu - burknęła w końcu, teraz już zdecydowanie bardziej wściekła niż zawstydzona.
- Idziemy - zarządziła natychmiast i nie patrząc na to, co zrobi jej nowy znajomy, zabrała swoją torbę i cała spięta ze złości, wyraźnie obrażona, wymaszerowała z bandyckiego obozu. Swoje wkurzone, drobne kroki skierowała ku położonej nieopodal wiosce.
Powrót do góry Go down
http://ftpm.forumpolish.com/t4691-pokaz-kotku-co-masz-w-srodku#97803 http://ftpm.forumpolish.com/t4653-yukitora-yugata http://ftpm.forumpolish.com/t913-takie-tam#13434
Sponsored content





Scars and thorns.  - Page 2 Empty
PisanieTemat: Re: Scars and thorns.    Scars and thorns.  - Page 2 Empty

Powrót do góry Go down
 
Scars and thorns.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Off-top
 :: Wydarzenia Offtopowe :: Retrospekcje
-




Reklama
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorldThe Original DiariesFort Florence
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.