facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Dzielnica Portowa - Page 6




 

Share | 
 

 Dzielnica Portowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Dzielnica Portowa   Pią Lut 02 2018, 21:29

First topic message reminder :

Część miasta, gdzie znajdowały się przede wszystkim przystanie na statki, a także magazyny kupieckie. Większość budynków zbudowana była tutaj z cegły z małą ilością okien, otynkowane na biało, konstrukcja dachowa była jednak drewniana. Już na pierwszy rzut oka można była zauważyć różnice między architekturą tego miasta, a architekturą Fiore, były one podyktowane zapewne różnicą klimatu, który panował w obu tych krajach. W strefie portowej poza magazynami znajdowały się również karczmy i noclegownie przeznaczone dla gości. Nieco dalej znajdował się olbrzymi targ, gdzie handlarze mogli oferować swoje produkty. Plotki mówiły o naprawdę dobrych kupcach, którzy próbowali wcisnąć coś dziesięć razy drożej, a nawet po targowaniu się klient wychodził ze sklepu szczęśliwy z ceny, którą uzyskał, chociaż potem okazywała się pięć razy wyższa. Ogólnie ciężko było kupić tutaj coś po normalnej cenie, ale wybór był naprawdę olbrzymi. Część kupców wdzierała się również w strefę czysto portową, ale było ich znacznie mniej.

~MG~

To właśnie tutaj Kei i Cassandra mieli rozpocząć dalszą część swojej podróży. Wysiedli w dzielnicy portowej, która tętniła życiem, było koło popołudnia i nawet teraz temperatura była dość nieprzyjemna, z pewnością przekraczała trzydzieści stopni i sugerowała ubranie odpowiednich ciuchów tak samo jak kupcy, którzy chodzili po porcie i oferowali je przybyłym po "okazyjnych" cenach. Słysząc je zdaliście sobie sprawę z dość istotnej rzeczy - nie posiadaliście waluty tego kraju, pytanie czy będzie wam potrzebna, czy poradzicie sobie bez niej? (Nie to, ze wam zacznę liczyć koszty obiadów, ale nie zjecie bez odpowiedniej waluty w karczmie).

Poza problemem dotyczącym temperatury problem stanowiła na pewno również odległość, którą musieliście przebyć. Jeśli Kei wyjął mapę mógł z niej odczytać, że do 'X", gdzie znajdował się wasz cel dzieliła was odległość około 100 km, dość sporo, ciężko będzie przebyć to pieszo więc sugerowałbym znaleźć kolejny transport.

Poza problemami warto wspomnieć o otoczeniu, w porcie panował naprawdę spory ruch, w sumie czego można było się spodziewać po jednym z największych portów na świecie. Po strefie, w której się znajdowaliście spacerowali głównie półnadzy robotnicy nosząc różne skrzynie ze statków do magazynów lub na stragany kupieckie do dzielnicy portowej.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Kwi 30 2018, 17:45

Sytuacja była niezbyt ciekawa. Cassandra raczej nie była nazbyt chętna na wypicie eliksiru co było dość sporym problemem. Z drugiej strony Kei rozumiał to, że kobieta może nie być pozytywnie nastawiona do tej propozycji. W końcu postawienie się w jej sytuacji dla Ivashkova wiązało się z identyczną decyzją. Maluszek też by raczej nie wypił dla niej takiego eliksiru. Niespodziewanie jednak Cassandra stwierdziła, że Balak nie kłamie jakby miała co do tego pewność. Jej słowa były wypełnione świadomością, że ma stuprocentową rację. Skąd się wzięło to uczucie w kobiecie? Tego nie wiadomo. Mimo to czarodziej ognia koniec końców odetchnął z ulgą bo wychodziło na to, że zgodziła się wypić eliksir.
- Dziękuję.
Powiedział do towarzyszki ściskając ją za rękę. Oczywiście ścisk był delikatny bowiem Kei miał raczej mało siły fizycznej. Gdy wszystkie ustalenia dobiegły końca, Ivashkov wyruszył na poszukiwania owego stworzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Maj 14 2018, 18:21

// Koniec mojej zgłoszonej nieobecności więc odpisuję.

~MG~

Balak wyglądał na zaskoczonego faktem, że dziewczyna była tak pewna tego, co mówiła, jakby czytała w jego myślach. Z skądś wiedziała, że nie kłamał i na pewno nie była to zwykła kobieca intuicja. Kiedy wspomniała o tym, że dowiedziała się o kłamstwie odnośnie niemożliwości wypicia eliksiru przez wiek Balak zaczął się denerwować jakby nie wiedział, co ma odpowiedzieć. Na szczęście szybko przerwałaś to milczenie ostrzegając na końcu demonologa, ten głośno przełknął ślinę, ale wyglądało na to, że był zdeterminowany do samego końca. Wyciągnął wiec rękę w stronę Cassandry.
- Więc mamy umowę, eliksir naprawdę nie jest szkodliwy, nie zrobiłbym wam żadnej krzywdy - powiedział niepewnie - Wy pomagacie mi z eliksirem, a ja załatwiam sprawę z A'tarem, dobry układ. Aby zdobyć odwłok robaka pustynnego musicie udać się na północ od tej jaskini - tutaj pokazał kierunek. - Po jakiś 30 minutach dojdziecie do oazy, tam właśnie ma swoje legowisko. Bądźcie ostrożni na jego kolce. Zawierają słabą truciznę, nie potrzebujecie jednak antidotum, ludzki organizm po krótkim czasie sam się jej pozbędzie. To chyba wszystko. Powodzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 537
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Czw Maj 17 2018, 10:23

Mężczyzna nie wycofał się nawet po tym jak Cass wyłożyła otwarcie co może się stać jeśli eliksir okaże się mieć jakieś nieciekawe efekty. Czyżby naprawdę nie było w nim niczego niebezpiecznego? Ale dlaczego w takim razie kłamał? A może po prostu nie brał jej słów na poważnie? Nie, nie wyglądało na to, aby wziął to za żart. A nawet jeśli to będzie miał okazje doświadczyć, że było to całkowicie na poważnie. Co prawda jeśli stanie się z nią coś niedobrego będzie to małe pocieszenie, ale zawsze jakieś.
Z resztą nie było sensu teraz się nad tym zastanawiać, skoro zgodziła się na warunki i on na nie przystał nie pozostało jej nic innego jak uścisnąć jego dłoń co zrobiła.
Po tym demonolog wyjaśnił gdzie szukać robala zdradzając im nieco informacji na jego temat.
- Wszystko jasne. - stwierdziła kiedy mężczyzna powiedział już wszystko. Mieli cel, otrzymali niezbędne informacje. Można było ruszać.
- To do dzieła. - rzuciła do Kei'a po czym pierwsza ruszyła we wskazanym przez staruszka kierunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Maj 28 2018, 12:30

Mały mag ognia odetchnął z ulgą gdy jego towarzyszka ostatecznie zgodziła się na wzięcie udziału w eksperymencie eliksiru na jej osobie. Co prawda Kei również miał wątpliwości ale zdrowy rozsądek był zasłonięty ogromną chęcią pozbycia się A'tara przez co czarodziej nie był w stanie myśleć trzeźwo i tylko jedno było dla niego ważne. Ruszył za Cassandrą gdy ta zaczęła zmierzać ku wyjściu a następnie w stronę stwora, który to był ich aktualnym celem.
- Skąd pani wiedziała kiedy mówi prawdę a kiedy kłamie?
Spytał po drodze.
- Mamy jakiś plan na potwora czy po prostu spróbujemy go skopcić i skopać pomijając tę część, którą musimy zebrać?
Dodał wkrótce.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 68
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Maj 28 2018, 13:11

~MG~

Po uściśnięciu sobie dłoni udaliście się w stronę, którą wskazał wam Balak, do miejsca, gdzie mieliście znaleźć robaka pustynnego. Sama droga minęła bez problemów, pojawiły się one dopiero po dotarciu do oazy, po jakiś 30 minutach. W sumie nie widzieliście tutaj nic, co mogło owego robaka przypominać. Szukaliście, Szukaliście, aż w końcu to robak znalazł was i stało się jasne czemu wcześniej nie mogliście go zlokalizować. Okazało się, że robakiem pustynnym był przerośnięty jeż, który w najmniej oczekiwanym momencie podniósł się tak, że jego kolczasty odwłok w kształcie jeża znajdował się z jednej strony, a olbrzymia gęba znajdowała się z przodu. Bez problemu mógłby was połknąć w całości, miał pewnie koło 20 metrów samej długości i tylko kształtem przypominał robaka. To właśnie z takim przeciwnikiem przyszło wam walczyć zgodnie z poleceniem tutejszego demonologa. Po wynudzeniu się od razu machnął w waszą stronę ogonem równolegle do powierzchni ziemi z lewej do prawej strony. Srednica ogona wynosiła około 1 metra, wokół nie było na szczęście specjalnie przeszkód, no może kawałeczek dalej kilka palm.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 537
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Maj 28 2018, 15:16

- Też mam kilka magicznych przedmiotów. - odpowiedziała wzruszając ramionami. - Dzięki jednemu z nich mogłam to stwierdzić. - dodała dokańczając odpowiedź na pytanie Kei'a. Ten, który wtedy użyła był chyba najbardziej użytecznym z jej magicznych itemków. Chyba, bo szczerze mówiąc większości nie miała nawet okazji użyć. Po prostu sobie były w jej alternatywnej przestrzeni czekając na możliwość użycia, która może nigdy nie nadejść.
- Czy ja wiem... Raczej nie mam żadnego planu, najpierw chce zobaczyć jak to coś w ogóle wygląda. - odpowiedziała na kolejne pytanie chłopca. Nic nie planowała o jak zwykle miało to miejsce miała zamiar po prostu pójść na żywioł. Z resztą jak wspomniała nie mieli przecież pojęcia jak to coś w ogóle wyglądało więc nie bardzo jak było cokolwiek zaplanować.

Szybko też dotarli na miejsce gdzie nie było śladu po ich celu. Zmarnowali kilka chwil na poszukiwania, z których nic nie wynikło. W końcu jednak to oni zostali odnalezieni przez pustynnego robaka. Bardzo dobrze, że sam wylazł, to przynajmniej zaoszczędzało ich czas.
Już na pierwszy rzut oka można było powiedzieć, że ten pustynny robak nie będzie wcale takim prostym celem. Jednak nie tak dawno dwójka magów miała do czynienia z Krakenem, a ta kreatura nijak się do niego nie umywała. Przynajmniej z wyglądu. Cass nie miała z tego powodu najmniejszego zamiaru podchodzić lekko do nadchodzącego starcia. W końcu robal był całkiem spory więc to i siły pewnie mu nie brakowało. Trzeba było uważać, żeby nie zostać trafionym przez ten kolczasty ogon, bo to nie skończyłoby się dobrze. Tak samo z resztą kiepsko skończyłoby się dostanie do jego paszczy. Jak więc najlepiej się za niego zabrać? Dziewczyna postanowiła nie analizować, a po prostu przejść do ataku. Jej strój zamienił się w lekką stalową zbroję, składał się na nią jedynie napierśnik z naramiennikami i buty uzupełniony strojem w białym kolorze z czerwonymi motywami.
- Spróbuj zwrócić na siebie jego uwagę, ale staraj się przy tym utrzymać dystans. Prawdopodobnie jeden jego cios i po zabawie. - powiedziała dziewczyna nie odwracając spojrzenia od potwora. - Ja w tym czasie spróbuje go załatwić. - dodała dzieląc się z chłopcem swoim planem. Nie bardzo był czas rozmyślać nad innymi możliwościami, bo bestia zaatakowała. Cass chciała uniknąć pierwszego ataku po prostu skacząc w górę. Tylko, że kiedy skoczyła dosłownie wyrosły jej skrzydła, przez które po oderwaniu się od podłoża już na ziemię nie wróciła. Postanowiła też od razu zaatakować. W jej łapkach pojawiła się broń - w jednej miecz, w drugiej sztylet (PWM: Alternatywna Przestrzeń). I tak uzbrojona przeleciała nad robalem starając się poruszać tak, aby pozostać poza zasięgiem jego spojrzenia. Liczyła, że bestia albo o niej zapomni, albo pomyśli że pozbyła się jej pierwszym atakiem co umożliwi jej atak z zaskoczenia. A jak ten atak miał wyglądać? Otóż kiedy zbliżyła się do łba robaka chciała zapikować w dół i kiedy tylko zbliży się dostatecznie wbić ostrze jednej i drugiej broni w głowę czy w szyję w jej okolicy. Po tym obydwoma brońmy zakręcić i wyrwać je. Jeśli skóra robala nie była na to zbyt twarda to wyrwała broń rozcinając jego ciała na boki, a jeśli było to niemożliwe to po prostu starając się wbitą broń po prostu wyciągnąć. Jak by nie było po tym próbowała stworzyć między sobą a nim dystans ponownie wzbijając się w powietrze. Wtedy też chciałą ocenić na ile jej atak był efektywny (o ile się powiódł) i sprawdziła co z jej małym towarzyszem.

___
Zaklęcie: Wings Armor (C)
Wykorzystywane umki: Prawdopodobnie Skrytobójca i szermierz, być może jeszcze kontrola. Wszystkie poziom 2.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Maj 28 2018, 19:05

Chłopak spojrzał z ogromnym zaskoczeniem na wielkiego stwora, który miał być ich przeciwnikiem. Los chciał, że po raz kolejny musieli się mierzyć z istotą o wiele większą od nich. Szybko to przypomniało małemu magowi ognia o Krakenie, z którym to jakiś czas temu się mierzyli. Sytuacja była teraz jednak o wiele lepsza i bardziej przyzwoita, przynajmniej dla Keia. Nie był on bowiem otoczony wodą i nie musiał się obawiać, że statek na którym jest spłonie, gdy ten tylko użyje broni. Szybko było jednak trzeba zastosować jakiś plan i zacząć walczyć z potworem aby go obezwładnić.

Na samym początku Ivashkov stwierdził, że dobrym pomysłem będzie zapewnienie sobie bezpieczeństwa. Aby to zrobić, aktywował natychmiastowo Ciepłe powietrze dodatkowo wybierając opcję drugą, która pozwalała na wyższe latanie a co za tym idzie, większą moc przy wznoszeniu się. Chłopiec po prostu chciał jak najszybciej być na wysokości, na której to nic mu się nie stanie. Korzystając z swego czaru oddalił się na bezpieczny dystans i zaczął kombinować co zrobić. Przywołał on ognistą zjawę i posłał parę metrów bliżej stwora jednak na taki dystans, aby w przypadku ponownego ataku, zjawa mogła uniknąć go. Samemu natomiast oddalił się jeszcze bardziej i wylądował na jednej z palm o ile był w stanie. Chciał stamtąd obserwować sytuację, z bezpiecznej odległości, przy tym mając możliwość walki poprzez swoje ogniste twory. Wcześniej wyrwał jednak spory kawał materiału ze swoich ubrań i zrzucił w okolicy ognistej zjawy.

Jeszcze gdy Kei był w powietrzu, przyjrzał się bestii oraz jej budowie i strukturze... skóry? Chodzi głównie o "materiał" jakim był otoczony jeżo-robal. Skóra, futro czy co tam mogło być. Wtedy Ivashkov szukał miejsc, które były łatwo palne. Mając te wiedzę mógł osłabić jeszcze bardziej stwora. Następnie ognista zjawa wystrzeliła dwie ogniste kule wprost w owe miejsce na stworze, gdzie był on bardziej podatny na poparzenia. Jeśli udało się wywołać chociaż drobny ogień, który się utrzymał chociażby przez moment to Kei wzmocnił go Ognistą rewolucją. Następnie oboje, żywiołak ognia jak i jego kreator, czekali na ruch Cassandry przy tym od czasu do czasu ten pierwszy posyłał ognistą kulę w kierunku stwora aby zwrócić jego uwagę na siebie. W momencie, w którym jeż zostanie raniony przez Cass lub z bólu z oparzeń straci na moment uwagę ze zjawy, ta weźmie materiał ledwo go trzymając i ruszy w kierunku ogromnego stworka. Ivashkov miał nadzieję, że materiał się nie spali za szybko. Zjawa ruszy wprost na paszczę robaka. Będąc już przy nim, podsunie podpalony kawałek materiału pod ową mordę jak najbliżej się da i w takim miejscu, aby zadać jak najbardziej dotkliwie obrażenia (paszcza/oko) a Kei po raz kolejny wykorzysta Ognistą rewolucję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 68
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Cze 05 2018, 09:17

~MG~

Wasz plan był całkiem dobry szczególnie część z unikiem, który pozwolił wam bez problemu uniknąć ataku potwora. Latanie było od zawsze mile widzianą umiejętnością wśród magów gdyż pozwalało ono uniknąć wielu wyjątkowo trudnych obrażeń. Będąc w powietrzu szybko rozpoczęliście swoją kontrę na potwora najpierw Kei przywołał ognistą zjawę, która miała posłać na potwora swój ogień podpalając go, a następnie zwiększając obrażenia swoją ognistą rewolucją. Potwór będąc dużym nie mógł uniknąć tego ataku i zawył z bólu, nie był tak odporny jak Kraken. Niestety zawił się przy tym i uderzył ognistą zjawę, która nie miała szans uniknąć tego ataku. Uderzenie bolało, a ognista zjawa ledwie po nim dała radę wstać. Oczywiście miejsce trafienia również było spalone. W tym czasie Cassandra zapikowała na rozproszonego potwora wbijając mu w szyję swoje ostrza. Zabolało, krew się polała, ale od razu próbował zrzucić swoim cielskiem dziewczynę w efekcie sprawiając, że jedno ostrze zostało w jego ciele, a drugie znajdowało się w dłoni dziewczyny. Rana była nieco rozerwana, trzeba było przyznać, że potwór był niezwykle wytrzymały, ale czego się spodziewać po takiej wielkości. Kolejna akcja Keia nie wyszła z bardzo prostego powodu. Ognista zjawa była ogłuszona atakiem potwora, a poza tym otwór gębowy potwora znajdował się dość wysoko, zbyt wysoko jak dla niej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Cze 05 2018, 12:16

Oczywiste było, że potwór raczej nie da rady uniknąć ataków z powodu swojego ogromnego cielska. Mimo to fakt, iż udało się osłabić potwora był mega dobry i motywował małego czarodzieja do dalszej walki. Co jednak dalej począć aby powalić potwora? Łatwo można było dojrzeć, że nie jest on tak odporny jak Kraken na ogniste zaklęcia co było jeszcze większą zaletą. To co dalej? No jak to co, ofensywa! Kei zdecydował się, że pozostanie w odpowiednim dystansie na drzewie i będzie atakował tak jak do tej pory. W momencie w którym ognista bestia odzyska równowagę i będzie mogła atakować, jej twórca wyda kolejne polecenia. Atak ognistymi pociskami w twarz tak, aby można było podpalić a następnie Ognistą rewolucją wzmocnić płomień tak, aby bestia jak najbardziej dostała po twarzy i czym prędzej osłabła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 537
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Czw Cze 07 2018, 09:34

- Tss.. - syknięcie niezadowolenia wyrwało się z ust czerwonowłosej kiedy ta po ataku została odrzucona przez szarpiącego się potwora. Bardziej zirytowana była faktem, że w jego cielsku zostawiła jedno ze swoich ostrzy niż tym, że nie udało się potworka wykończyć. W końcu nie było co liczyć, że coś takich rozmiarów padnie łatwo. Jednak fakt, że nie udało się jej wyciągnąć drugiego ostrza frustrował tym bardziej, że uznawała to za swój błąd. W końcu było w tej chwili całkiem prawdopodobne, że broni już nie odzyska. A Cass nie lubiła rozstawać się ze swoim rynsztunkiem.
Więc po części ze złości, a po części po to, aby nie ryzykować utraty kolejnego ostrza porzuciła plan powolnego nękania bestii. Postanowiła zaatakować z pełną mocą, aby maszkarę unieszkodliwić szybko. W tym celu wylądowała kilka metrów od niej po to, aby pancerz ze skrzydłami zmienić w raczej skąpy strój. Prócz stroju przy lewej dłoni dziewczyny pojawiła się lewitująca kula. I 4 ostrza wokół niej. Ruchem dłoni posłała kulę z towarzyszącymi jej ostrzami w kierunku potwora celując w jego łeb. Dokładniej ujmując w paszczę, dokładnie w jej środek. Mogła swobodnie kierować ruchem latającej broni więc wystarczyło tylko poczekać, aż bestia otworzy pysk, wtedy skierowałaby całość do środka. Tylko po to, aby kiedy broń znajdzie się już w potworze ostrza odczepiły się od kuli i każde poleciało w innym kierunku. Jednocześnie wirując, aby zmaksymalizować obrażenia. Gdyby i to nie wystarczyło to kontaminowałaby natarcie tym razem po prostu sprawiając, że ostrza będą spadać raz za razem na ciało potwora, aż ten w końcu padnie.
Atakowała z niezwykłą zawziętością, ale nie zmieniła się w jakiegoś berserka. Cały czas obserwowała potwora i uważała na jego wielgachne cielsko. Więc jeśli ten próbował zamachnąć się na nią czy w jakikolwiek sposób uderzyć spróbowałaby ataku uniknąć odskakując. Lub ewentualnie jeśli widziała, że zwykły unik nie wystarczy powstrzymałaby atak i podmieniła strój ofensywny na taki w pełni wykonany ze skóry. Dzięki niemu w oka mgnieniu mogła przenieść się nawet 5 metrów w dowolnym kierunku. Liczyła, że to wystarczy, aby uniknąć ewentualnej kontry robala.

___
Zaklęcia: Zbroja królowej ostrzy (B), Skórzana kurtka (C) - w przypadku kontry potwora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 68
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Cze 12 2018, 08:51

~MG~

Wasza walka trwały, a wy wiedząc już, że wasze ataki będą skuteczne, a przeciwnik poza wielkością nie ma jakiejś niezwykłej obrony postanowiliście odpalić swoje najsilniejsze ataki, aby jak najszybciej się go pozbyć. Nie był, aż tak wymagającym przeciwnikiem jak olbrzymi Kraken, z którym mieliście okazję walczyć na statku w trakcie podróży do Dessertio, ten był zdecydowanie bardziej podatny na ataki ogniowe, a otoczenie pozwalało małemu piromanowi szaleć do woli. Teren również bardziej sprzyjał walce Cassandry. Ogniste płomienie Keia połączone z ognistą rewolucją skutecznie raniły potwora sprawiając, że ten głośno zawył. Moment ten wykorzystała czerwonowłosa, aby wysłać w jego paszczę swoją kulę, która pokroiła od środka potwora zapewne uniemożliwiając mu oddychanie. Ostatnim spazmem sił uderzył on ogonem w dziewczynę, którą odrzuciło dość daleko z 10 metrów, po czym upadła nabijając sobie sporo siniaków, ale bestia upadła chwilę później. Teraz leżała i nie ruszała się logika zakładała więc, że wasze ataki go zabiły. Pewnie wystarczyło teraz wrócić do Balaka, ta walka faktycznie była zdecydowanie łatwiejsza od poprzedniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Cze 12 2018, 17:11

- Yey!
Wykrzyczał po czym aktywował Ciepłe powietrze aby delikatnie i powoli zlecieć z drzewa. Następnie lekko lewitując mały piroman udał się w kierunku towarzyszki. Wylądował i podał jej rękę aby pomóc wstać.
- Wszystko dobrze? Jest Pani gdzieś ranna?
Spytał natychmiastowo przyglądając się jej. Gdyby posiadała jakieś rany, wykorzysta on Wypalenie aby zaklepić rany o ile będą to rany otwarte. Na sam koniec poda jej ciasteczko ze słowami.
- Dobra robota, nie poradziłbym sobie bez Pani!
Po zajęciu się towarzyszką, Ivashkov udał się do odwłoku stwora, który to miał nabyć.
- Jak mamy coś takiego dużego wziąć? Czy chodziło mu o jakiś płyn z tego czy co?
Spytał Cassandrę a następnie sprawdził czy z odwłoku stwora spłynie coś gdy ognista zjawa, która chyba jeszcze nie zniknęła, włoży rękę i przepali skórę dostając się do... środka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 537
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Nie Cze 17 2018, 11:26

Pojedynek z potworem skończył się dość szybko. Nim jeszcze ostatecznie padł udało mu się uderzyć Cass, która pod siłą jaka kryła się za masą potwora odleciała dobre 10 metrów dalej nieźle się obijając. Na szczęście nie uderzyła w żadne drzewo czy inną przeszkodę i po prostu wylądowała na piasku, który prawdopodobnie zamortyzował upadek. Inaczej pewnie nie wyszłaby z tego tylko z kilkoma siniakami. Sam potwór padł chwilę po ostatecznym ciosie i widząc to dziewczyna nie spieszyła się jakoś specjalnie z powstaniem. Dała sobie chwilę, aby ocenić czy faktycznie nic poważniejszego się jej nie stało. Kiedy obok pojawił się Kei mogła już prawie z całą pewnością stwierdzić, że tylko trochę się poobijała więc chwyciła rękę chłopca, aby z jego pomocą się podnieść.
- Nie, tylko trochę się poobijałam. - odparła na jego pytanie. Na kolejne słowa chłopaczka tylko uśmiechnęła się i poklepała go po głowię, aby po chwili razem z nim zbliżyć się do potwora.
- Czekaj, nie wiadomo czego ten dziadyga potrzebuje, lepiej zabrać całość. - rzuciła powstrzymując Kei'a przed tym co chciał zrobić. I sama zabrała się za oddzielanie odwłoku od reszty stwora, aby kiedy już to zrobi dotknąć odwłoku z zamiarem pufnięcia go do swojej specjalnej przestrzeń gdzie przechowywała wszystko czego nie chciało się jej ze sobą nosić (PWM: Alternatywna przestrzeń).
- Wracajmy. - rzuciłaby gdyby nie było żadnych komplikacji. W międzyczasie swój strój zmieniła na ten wcześniejszy. Teraz pozostało wrócić do staruszka i oddać mu łup. Chyba, że z jakiegoś powodu odwłok nie chciał pufnąć, to byłby dla niej problem i chyba faktycznie trzeba będzie nieco rozczłonkować odwłok potworka, bo targanie go w całości wydawało się niemożliwie uciążliwe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 68
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Nie Cze 17 2018, 20:04

~MG~

Po pokonaniu przeciwnika przyszła kolei na wyleczenie powstałych ran, zabranie fantów i udanie się z powrotem w celu zakończenia zadania. Cassandra wstając zobaczyła, ze nie miała żadnych poważnych ran, więcej otarć, jedna jakaś głębsza, krwawiąca rana, która nie zagrażała życiu. To właśnie ją mógł przypalić chłopak, co spowodowało u dziewczyny odrobinę bólu. W sumie konieczne to nie było, ale zaszkodzić też raczej nie mogło. Blizn z tej walki żadnych nie będzie dla nikogo. Sam odwłok potwora był dość charakterystyczny, różnił się nieco barwą i fakturą, nie dało się go pomylić. Można było go oczywiście odkroić i zabrać do Balaka, ale w świecie magii było to raczej zbyteczne. Cassandra schowała więc najistotniejszą część potwora do swojego wymiaru i z tym razem z Keiem udała się z powrotem do demonologa.

Kiedy wrócili drzwi do jego gabinetu były otwarte i bez problemu dostaliście się do środka. Balak w tej chwili zajęty był czytaniem książki i sporządzaniem jakiegoś eliksiru. Tak przynajmniej to wyglądało na jego stole znajdowało się kilka probówek, jakaś aparatura z rurkami, do tego moździerz, jakieś proszki i dziwne substancje, w których po przyjrzeniu się można było rozpoznać ogon jaszczurki czy żabie nóżki. Eliksir który trzymał w ręce znajdował się w około pół litrowej fiolce i miał różową, połyskującą barwę.
- O wiedziałem, że wam się uda - powiedział kładąc na stole swój eliksir - Brakuje mi tylko tego odwłoku, gdzie go macie?
Czekał na to, aż go otrzyma, aby zając się nim. Wyglądał na podekscytowanego swoim eksperymentem, ciekawe jak czuła się Cassandra czyli nasz króliczek doświadczalny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 286
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Cze 18 2018, 09:49

Chłopak tylko uśmiechnął się widząc, że jego towarzyszka jest cała i w dobry stanie. Przeciwnik był ogromny i oberwanie od niego było pewnie mega bolesne. Z drugiej strony to co wycierpiał robal też nie należało do najprzyjemniejszych. Z jednej strony go podpalano z drugiej wbijano w niego ostrza. No chłopina nie wytrzymał i tyle, umarł, nie ma co się dziwić. Całe szczęście pani Cassandra korzystając ze swojej magii poradziła sobie z odwłokiem i wzięła cały do specyficznego, magicznego miejsca. Jak to działało i czemu? To zastanawiało chłopca. Póki co jednak nie zamierzał o to pytać bowiem zbliżał się czas, w którym miał rozwiązać jeden ze swoich największych problemów- A'tara. Wcześniej jednak konieczne było wypicie przez towarzyszkę podróży pewnej mikstury, której efekty były... niewiadome. Gdy dotarli do starego Balaka, Kei stał tylko i czekał na dalszy rozwój wydarzeń mając nadzieję, że dziadyga nie stworzył jakiejś głupiej mikstury, która sprawi, że pani Cass tak się zdenerwuje, że go potnie tak jak robaka pustynnego. Oby tak to się nie skończyło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   

Powrót do góry Go down
 
Dzielnica Portowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Pozostałe kraje :: Dessertio :: Kh'oglun
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.