facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Dzielnica Portowa - Page 2




 

Share | 
 

 Dzielnica Portowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Dzielnica Portowa   Pią Lut 02 2018, 21:29

First topic message reminder :

Część miasta, gdzie znajdowały się przede wszystkim przystanie na statki, a także magazyny kupieckie. Większość budynków zbudowana była tutaj z cegły z małą ilością okien, otynkowane na biało, konstrukcja dachowa była jednak drewniana. Już na pierwszy rzut oka można była zauważyć różnice między architekturą tego miasta, a architekturą Fiore, były one podyktowane zapewne różnicą klimatu, który panował w obu tych krajach. W strefie portowej poza magazynami znajdowały się również karczmy i noclegownie przeznaczone dla gości. Nieco dalej znajdował się olbrzymi targ, gdzie handlarze mogli oferować swoje produkty. Plotki mówiły o naprawdę dobrych kupcach, którzy próbowali wcisnąć coś dziesięć razy drożej, a nawet po targowaniu się klient wychodził ze sklepu szczęśliwy z ceny, którą uzyskał, chociaż potem okazywała się pięć razy wyższa. Ogólnie ciężko było kupić tutaj coś po normalnej cenie, ale wybór był naprawdę olbrzymi. Część kupców wdzierała się również w strefę czysto portową, ale było ich znacznie mniej.

~MG~

To właśnie tutaj Kei i Cassandra mieli rozpocząć dalszą część swojej podróży. Wysiedli w dzielnicy portowej, która tętniła życiem, było koło popołudnia i nawet teraz temperatura była dość nieprzyjemna, z pewnością przekraczała trzydzieści stopni i sugerowała ubranie odpowiednich ciuchów tak samo jak kupcy, którzy chodzili po porcie i oferowali je przybyłym po "okazyjnych" cenach. Słysząc je zdaliście sobie sprawę z dość istotnej rzeczy - nie posiadaliście waluty tego kraju, pytanie czy będzie wam potrzebna, czy poradzicie sobie bez niej? (Nie to, ze wam zacznę liczyć koszty obiadów, ale nie zjecie bez odpowiedniej waluty w karczmie).

Poza problemem dotyczącym temperatury problem stanowiła na pewno również odległość, którą musieliście przebyć. Jeśli Kei wyjął mapę mógł z niej odczytać, że do 'X", gdzie znajdował się wasz cel dzieliła was odległość około 100 km, dość sporo, ciężko będzie przebyć to pieszo więc sugerowałbym znaleźć kolejny transport.

Poza problemami warto wspomnieć o otoczeniu, w porcie panował naprawdę spory ruch, w sumie czego można było się spodziewać po jednym z największych portów na świecie. Po strefie, w której się znajdowaliście spacerowali głównie półnadzy robotnicy nosząc różne skrzynie ze statków do magazynów lub na stragany kupieckie do dzielnicy portowej.


_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Czw Lut 22 2018, 08:23

~MG~

Karczmarz z uśmiechem na twarzy przyjął zapłatę za mleko ciesząc się, w końcu dodatkowo zarobił, pewnie spodziewał się, ze nie będziecie mieli wyjścia jak przyjąć jego ofertę. Z drugiej strony byliście lekko zdziwieni jego ceną, dość niską, ale z drugiej strony skąd mogliście znać ekonomię tego kraju, chociaż wydawałoby się, że wszelkie napoje na pustynnym terenie powinny być znacznie droższe niż w Fiore. Tak czy inaczej po uiszczeniu zapłaty i wypiciu waszego mleczka postanowiliście udać się do miasta.

Kiedy zastanawialiście się, gdzie się udać, czy do kantoru czy też najpierw pod bramę w pewnym momencie zostaliście wepchani siłą przez kilku mężczyzn do ciasnej uliczki. Nie wyczuliście tego bez rozwiniętego zmysłu walki, ale nic szczególnego sama akcja wam nie zrobiła poza tym, że teraz znaleźliście się w małej pułapce. Alejka, do której zostaliście wepchnięci miała może jeden metr szerokości, była bardzo wąska do wyjścia z jednej strony dzielił was może metr, a z drugiej koło dziesięciu, mury budynków miały około czterech metrów. Problem jest w tym, że nie specjalnie mieliście jak wyjść z tej alejki, bo z obu stron znajdowało się po trzech mężczyzn - wszyscy dzierżyli sztylety w swoich rękach, a wy poznaliście, że jest to ta sama grupa, która przyglądała wam się w karczmie. Musieli wyjść za wami i śledzić was.
- Słyszeliśmy w karczmie, że chcecie wymienić pieniądze - powiedział największy z nich, pewnie herszt całej bandy - Może dokonamy tutaj małej wymiany, to co dacie nam wasze fioryjskie klejnoty, czy wolicie, żebyśmy poszerzyli wam uśmiechy?
Nie ulegało wątpliwości, że byli to zwykli bandyci.

W między czasie John Roesti spacerował po stolicy Dessertio, jak się tam znalazł wiedział chyba tylko on sam, chociaż możliwe, że nawet dla niego pozostawało to zagadką. Być może była to zbyt huczna impreza ze zbyt dużą ilością alkoholu (taka jak zbliżająca się sobota, efekty mogą być podobne), albo może posiadał taką orientację w terenie, że po prostu zgubił się poszukując toalety. Faktem było to, że przechadzając się był świadkiem całego wydarzenia, wiedział, że szykuje się bójka, grabież, a może i coś więcej, ale jak na to zareagował zależało już tylko od niego. Na razie był neutralnym obserwatorem.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 264
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Czw Lut 22 2018, 22:51

Sytuacja rozwinęła się w sposób dość oczywisty. Samo zachowanie ludzi w karczmie jasno mówiło, że nie mają oni mózgu na miejscu i nie myślą nim a czymś innym. Co to było w tym przypadku? Odpowiedzcie sobie sami. Kei rozejrzał się wokół orientując się przy tym jak rozmieszczone są poszczególne jednostki. Podszedł bliżej do Cassandry. Niby strach, niby obawy ale chłopiec po prostu nie chciał zranić towarzyszki.
- Już oddajemy, spokojnie, nie róbcie nam krzywdy!
Powiedział do napastników wyciągając ręce w ich kierunku. Jednocześnie w tym momencie stworzył ognistą zjawę przed tymi dalej, a przy tych, którzy byli bliżej, wykorzystał inny duet zaklęć. Szybko aktywował Pirokineze junior lub Pirokineze, w zależności od możliwości, a następnie aktywował Ognistą rewolucję jak tylko mocno się dało aby odgonić napastników. Oczywiście uważał przy tym aby nie zranić siebie bądź pani Cassandry. Gdyby napastnicy zdecydowali się na atak, natychmiastowo postawił Ognistą powłokę aby dodać im poparzeń gdyby chcieli się zbliżyć. Cały czas czujnie obserwował wrogów z obu stron a ognista bariera, którą stworzył, nie osiągnęła maksymalnych rozmiarów a tylko takie aby on w niej był, Cassandra i trochę miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : John Roesti
Wiek : 23
Rodzaj magii : Grandmaster Might
Staż w gildii : .
Liczba postów : 21
Dołączył/a : 14/02/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Czw Lut 22 2018, 23:32

Co robił John tutaj? Chyba wracał z wesela czy tam urodzin jakiś... Nie był sobie w stanie teraz przypomnieć, pamiętał, że wsiadł do pociągu, do kogoś pojechał i w sumie więcej nic. Zamaskowanego Championa nie bardzo teraz cokolwiek interesowało, wyciągnął butelkę z wodą i się napił. Nie wiedział skąd ją miał, ale pewnie zabezpieczył się na wypadek kaca, którego nie odczuwał. Jednak zdziwił go widok dryblasów, którzy wepchnęli kobietkę i dzieciaka. Uniósł lekko brew pod maską, a następnie się podrapał po brodzie.
- Meh... - rzucił krótko po czym wyciągnął kusarigame spod płaszcza. Podszedł oczywiście bliżej, bo przecież ten łańcuch z ciężarkiem nie był aż tak długi, a potem go rozkręcił aby następnie zrobić to jak z lassem i obwiązać go na szyi jednego z napastników (oczywiście największego), a następnie pociągnąć go na ziemię.
- Może spróbujecie z kimś większym? - a następnie spojrzy na dziewczynę i chłopca. Ten gówniarz... To chyba o nim mówił Thomas, z resztą potem go o to zapyta. Szczęśliwy zbieg zdarzeń, bardzo mu na rękę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4372-john-roest

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 527
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pią Lut 23 2018, 11:01

Magowie nie zdążyli nawet zdecydować gdzie dokładnie powinni się udać kiedy jakaś grupka wepchnęła ich w wąską uliczkę. Dziewczyna szybko rozpoznała w napastnikach ludzi z karczmy, którzy im się przyglądali. Czyli po raz kolejny tak jak w Harogen trafili na kogoś kto chciał się wzbogacić ich kosztem. Tyle, że teraz nie była to kradzież i próba ucieczki, a zwyczajna napaść. Zostali zamknięci w wąskiej uliczce z obydwu stron otoczeni przez bandziorów. Gdyby Cass znalazła się sama w tej sytuacji pewnie bez większego problemu mogłaby uciec, chociażby wspinając się na ścianę jednego z budynków. Acz sama nie była i wątpiła, aby Kei był w stanie równie łatwo jak ona pokonać cztero-metrową ścianę. Taka ucieczka więc nie wchodziła w rachubę.
- Czy w każdym porcie na świecie znajdą się jakieś męty próbujące wzbogacić się na innych? - rzuciła w wyraźną irytacją, bo naprawdę nie podobało się jej to, że po raz kolejny stała się celem. Zdenerwowało ją to na tyle, że nie przyłączyła się do Keia chociaż zauważyła, że on wcale tak od razu poddawać się nie chciał.
- Mam lepszy pomysł. - stwierdziła, a w jej łapkach pojawiła się broń - w prawej sztylet, a w lewej dwa noże do rzucania (PWM: Alternatywna przestrzeń). Jak najbardziej chciała im pokazać, że broń w jej dłoniach pojawiła się magicznie więc zrobiła to otwarcie. - Bierzcie dupę w troki i spieprzajcie w podskokach to nie będę was gonić. - oznajmiła z poważnym wyrazem twarzy dłuższym ostrzem celując w gościa, który zdawał się być ich liderem. Tylko czy to wystarczyło, aby ich nastraszyć? Byłoby dobrze, bo o ile sama niespecjalnie się obawiała jakichś portowych zbirów to jednak w wąskiej uliczce pełnej ostrzy coś mogło pójść nie tak, zwłaszcza że był tu też Kei. Dlatego najlepiej gdyby zwyczajnie odpuścili. Jeśli jednak zaatakują to w tego najodważniejszego od razu ciśnie nożykiem. Nie żeby zabić, bo mogły z tego wyniknąć problemy, ot trafić go w nogę bądź łapkę. W razie jakby ruszyli większą liczbą to noży jej nie brakowało i te rzucone mogła zastępować kolejnymi. Tylko kim był ten dziwny zamaskowany typ, który pojawił się później? Raczej nie był z nimi, ale... na niego też trzeba było uważać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Lut 26 2018, 12:11

~MG~

Spotkanie z bandytami przebiegło naprawdę szybko i sprawnie, a wy nie mieliście kompletnie żadnych problemów z wygraniem tej walki. Najpierw Cassandra, która wiedziała jak radzić sobie z szukającymi zaczepki mężczyznami pokazała, że jest magiem. Napastnicy przez chwilę spojrzeli na siebie, zapewne zastanawiając się nad tym czy warto walczyć z magami, ale zanim podjęli decyzję zostali w zasadzie pokonani. Kei nie był tak grzeczny i uczynny jak jego koleżanka i od razu zaczął palić ludzi, których nie lubił. Stworzył ognistą zjawę przed bandytami, którzy znajdowali się dalej, w miejscu z skąd zostali wrzuceni, trochę i poparzyło to, ale zjawa nie atakowała. Tam też znajdował się najwyższy z opryszków, którego powalił na ziemię swoją bronią. Przeciwnik nie spodziewał się takiego ataku od tyłu było to więc naprawdę proste dla mężczyzny. Wróg zaczął się dusić i trzymał łańcuch rękami starając się uwolnić. Pozostała dwójka z lekkimi poparzeniami uciekła widząc od razu, że nie mają szans.
- Zostaw mnie ty skur**** - Krzyczał na Johna największy z opryszków, nie mając jak wziąć nóg za pas.

Mniej szczęścia mieli napastnicy z tyłu, gdyż po podpaleniu ubrania jednego z nich i użyciu Ognistej rewolucji po prostu stanęli w płomieniach. Jakoś uciekli, ale mieli naprawdę sporo poparzeń, zapewne znajdziecie ich w szpitalu, albo jakiejś klinice. Jeden z nich, ten w środku nie dał rady daleko uciec. Upadł po drodze i chyba stracił przytomność. Było po walce. No chyba, bo jeszcze nie wiadomo jak minie spotkanie Johna z Cassandrą i Keiem, czy nie wezmą go za wroga, to już zależało od was.

Stan postaci:
Kei: 55MM, ognista zjawa 1/2

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 264
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Lut 26 2018, 12:45

Kei nie myślał chyba racjonalnie bo jego działania były zbyt drastyczne. Podpalenie ich tak na dzień dobry może i zaowocowało i pozwoliło na natychmiastowe odgonienie bandytów, jednak mały mag zaczął się zastanawiać czy podjęte przez niego kroki były aż tak konieczne. Czy nie wystarczyło po prostu stworzyć dwóch zjaw, które stałyby i odstraszały bandytów? Albo może powinien ponownie powierzyć sytuację pani Cassandrze i w ten sposób wszystko poszłoby inaczej i nikt nie skończyłby tak jak to wyglądało teraz? Ivashkov złapał towarzyszkę za rękę i spojrzał na nią pytająco dodając do tego kilka słów.
- Przesadziłem?
Zadał pytanie po chwili spoglądając w kierunku nieprzytomnego mężczyzny. Nie był to pierwszy raz gdy mały czarodziej w chwili strachu i niepewności sprawił komuś ogromne cierpienie swoją mocą. W dodatku pojawił się jakiś dziwny mężczyzna, którego mały nie znał. Kei odwrócił się w jego stronę. Przyjrzał mu się i szybko wywnioskował, że raczej nie jest to przyjaciel. Schował się za Cass czekając na to co zrobi nieznajomy. Gdyby był zbyt agresywny i chciał zrobić coś jemu lub jego koleżance, zapewne zostanie potraktowany ogniem w chwili obaw maga ognia. Ale to czas pokaże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 527
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Lut 26 2018, 14:41

Cass liczyła, że uda się jej odstraszyć bandziorów pokazując im, że mają do czynienia z magiem. I po ich reakcji miała wrażenie, że to nawet zadziała, bo jakoś tak stracili zapał i w ogóle. Być może wystarczyło jeszcze tylko chwile poczekać i rabusie zwyczajnie by sobie odpuścili i odeszli dając im święty spokój. Tylko, że Kei nie miał zamiaru czekać. Pokazał swoje piromanckie zapędy nie dając niedoszłym bandziorom nieźle do wiwatu. Scenka jak to napastnicy stają się ofiarą nie pierwszy raz rozgrywała się na jej oczach, ale tym razem była wyjątkowo nieprzyjemna. Nie żeby Cass żałowała tych przestępców, ale widok ludzi stających w płomieniach... nie fajnie się na to patrzyło. Szczególnie, że chłopaczyna nawet nie mrugnął okiem. Niby to oni zaatakowali i w ogóle, ale mały mag ognia posunął się chyba za daleko.
- Aha... - przyznała mu rację kiwając głową w jego kierunku. - Coś mi się wydaje, że skończysz w kryminale. - dodała jeszcze raz spoglądając na uliczkę i bandytów. Tak, jeśli takie scenki zdarzały się częściej to prędzej czy później Kei trafi za kratki. Szczególnie, że nie wydawał się po tym jakoś szczególnie poruszony. Zachowywał się jakby spłatał komuś nieszkodliwego psikusa tyle, że trochę się przy tym zagalopowując. Normalnie mały psychopata. I chociaż z pewnością przekroczył granice obrony koniecznej to nie miała zamiaru go teraz za to ganić. Bandyci sami byli sobie winni, być może dostali więcej niż im się należało, ale jak ktoś chce zabić (cz tam rabować) powinien być gotów, aby samemu stać się ofiarą. Usłyszała kiedyś coś takiego i w sumie tego się trzymała. Poza tym sama też by pewnie ich trochę uszkodziła gdyby miało dojść do potyczki, dlatego nie miała zamiaru robić nikomu wyrzutów.
Spojrzała na chłopaczka ponownie kiedy ten skrył się za nią. No tak, przecież był tu jeszcze jeden typ, który pojawił się nie wiadomo skąd.
- Tego weź nie podpalaj z miejsca, okej? - zaproponowała, aby po tym zbliżyć się nieco do zamaskowanego i herszta rzezimieszków obecnie leżącego na ziemi.
- Ktoś ty? - zapytała mężczyznę z egzotyczną bronią. - Dobry samarytanin pomagający ludziom w potrzebie? - jeśli ten gość faktycznie chciał pomóc to pewnie nie takiego podziękowania się spodziewał. Z drugiej strony to był dziwny typ w masce i w ogóle. To chyba naturalne, żeby podchodzić do niego ze sporą dozą podejrzliwości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : John Roesti
Wiek : 23
Rodzaj magii : Grandmaster Might
Staż w gildii : .
Liczba postów : 21
Dołączył/a : 14/02/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Pon Lut 26 2018, 16:32

Aw to było zbyt proste, już John oczekiwał jakiś większych kozaków. Mogliby przynajmniej popróbować. Zaczął on sobie na spokojnie gwizdać i podszedł by zdjąć mu łańcuch z szyi, a następnie zawiązać go na rączce swojej broni i schować ją do swojego płaszcza.
- Od razu skurwysynu, niewychowany gbur nie człowiek -powiedział wstając już od nieprzytomnego oprycha - No, nie podpalaj z miejsca, nie przepadam za wędzeniem - po czym sięgnął do kieszeni szukając tego śmiesznego zdjęcia, które dostał od Thomasa po czym na nie spojrzał i ponownie na chłopaka. Yep, to zdecydowanie był on, zaraz po tym pokazał je towarzystwu.
- Powiedzmy, że mamy wspólnego znajomego - po czym ściągnął kapelutek, a następnie swoją ukochaną maskę pokazując rude kudły - Powiedzmy, że coś komuś obiecałem. I nie, nie jestem samarytaninem, ale też nie jestem rabusiem -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4372-john-roest

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Lut 27 2018, 09:50

~MG~

Bandyci zostali pokonani przez Keia i opuścili to miejsce (przynajmniej Ci, co byli w stanie zrobić to o własnych siłach), a wy mogliście sobie porozmawiać na dowolne tematy, a trochę ich było. Najpierw Cassandra ostrzegła swojego towarzysza o tym, co czeka go za podpalanie ludzi na ulicach miast bojąc się nieco o jego przyszłość, a następnie dwójka całą swoją uwagę przeniosła na tajemniczego mężczyznę. Ten miał nieco więcej szczęścia, że nie został przez przypadek podpalony ogniami Keia, ale oczywiście ze względu na swoją aparycję nie mógł liczyć na natychmiastowe zaufanie. Przedstawił się, a to jak zareaguje Cassandra oraz Kei zależało już tylko od nich. Teraz był chyba czas na rozmowę i poznanie się, gdyż nie było widać żadnego zagrożenia w pobliżu. Nie wydawało się, aby bandyci mieli wrócić, nikt nie chciał walczyć z magami, kiedy prościej było obrabować zwykłego podróżnika.


_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 264
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Lut 27 2018, 10:28

Kei podrapał się po głowie i zaczął zastanawiać jak bardzo przesadził i czemu w sumie to zrobił. Czy strach aż tak bardzo oplótł chłopca w zaledwie jednej chwili, że zdecydował się ratować siebie w tak dramatyczny sposób? A może to nie był strach a po prostu miał na to... ochotę? Chęć, żeby zranić kogoś, kto chciał zranić jego? Jak mógł odczuwać strach w tej sytuacji? Przecież nie tak dawno zmierzył się z krakenem. W sumie to Cassandra to zrobiła zapewniając małemu magowi bezpieczeństwo i niemalże w pojedynkę eliminując wroga. Czy zatem strach w tej sytuacji miał miejsce? Przecież poczucie bezpieczeństwa, która roztaczała czarodziejka było ogromne.

- Nie wiem...
Burknął pod nosem czarodziej cały czas głowiąc się nad tym pytaniem. Już chciał zrobić krok w stronę osoby, którą podpalił. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że przeproszenie go będzie raczej głupotą i minie się z celem. Co mu powie? "Przepraszam, że Cię podpaliłem i doprowadziłem do krawędzi życia? Ale to przecież tylko żarty, tak jak to, że próbowałeś mnie okraść, no nie?", No raczej nie! Od pewnego czasu z naszym małym Ivashkovem coś było nie tak. Obawy nawet przed podpaleniem niedźwiedzia, gdy był na Hakobe, niechęć do ranienia bandytów i zwierząt podczas zadań z panem Kirobarą przerodziły się w chęć podpalenia i spopielenia każdego i wszystkiego co zagraża Keiowi. Czy był to wpływ A'tara? A może zewnętrzny świat okazał się bardziej wpływowy na maga ognia niż sobie mógł wyobrażać?

Najgorsze w tej sytuacji było chyba to, że maluszek nie do końca wiedział z kim podzielić się tymi problemami. Kiary nie widział od dawna, zniknęła po tamtej misji i nie spotkał jej już dawno, dawno. Rodzice byli też daleko, a nawet gdyby byli blisko to chłopiec miałby pewne obawy czy chce im to wyjawić. Pewnie został poddany by egzorcyzmom i zamknięty w izolatce. W końcu kto w fanatycznie religijnej rodzinie chce potomka opętanego przez demono-bogo-potwora? Nikt! I Thomas, ten, który miał iść z nim i go pilnować całą drogę i radzić, też znikł. Gdzie zatem wszystko odeszli, co?

- Już nie będę, przepraszam. Nie wiem czemu to zrobiłem. Po prostu oni... prowokowali.
Powiedział do Cassandry jednocześnie trochę mocniej ściskając jej rękę. Przyjrzał się także jeszcze mężczyźnie, który dołączył do nich chwilę po napadnięciu. Nie odzywał się a tylko przyglądał się rozmowie między nim a jego koleżanką. Wyciągnięcie jakiejś kartki przez nieznajomego było dość dziwne, jednak pozostawił to bez komentarza. Chwilę później gdy zdjął on jednak maskę, Kei nie mógł pozostać cicho.
- Thomas?
Powiedział do opiekuna, którego zagubił dość dawno temu. Przyglądał mu się dłuższą chwilę aby upewnić się czy to na pewno on. Nie do końca ufał temu co widział. Przecież niemalże niemożliwe jest aby spotkał go w Desierto. Bo po co miałby tu być?
- Nie, to nie Ty. Jesteś podobny ale to na pewno nie Ty. Nie jesteś Thomasem! On by nie miał powodu tu być. Kim jesteś?
Spytał a zarazem zaczął zadawać sobie w głowie kolejne pytania na temat tego kim właściwie jest Thomaso-podobny nieznajomy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 527
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Lut 27 2018, 11:42

- Hmm? - Cass spojrzała na chłopaczka, który wbrew pierwszemu wrażeniu jakie odniosła chyba jednak zrozumiał, że trochę się zagalopował. Dalej jednak jednak nie miała zamiaru prawić mu kazań. Chociaż może powinna coś mu powiedzieć? Czuła, że Kei nawet jeśli nie chciał zostać złajany to tego potrzebował. Tyle, że ona wcale do kazań się nie nadawała. Sama przecież była lekkoduchem, który najpierw działa potem myśli. Ostatecznie jednak postanowiła coś powiedzieć.
- Nie przepraszaj, to oni nas napadli. Po prostu... Nawet jak ktoś cię prowokuje to nie musisz od razu zamienić go w ludzką pochodnie. Jeszcze ci się to spodoba i skończysz jako psychopata. - kiedy już potargała czuprynę maga ognia można było skupić się na tym podejrzanym gościu w masce. Chociaż maska szybko zniknęła z jego mordki. Chociaż co ważniejsze z jakiegoś powodu ten facet miał zdjęcie jej towarzysza.
- Aha, to Kei. - stwierdziła nie musząc nawet specjalnie się przyglądać. Nie było wątpliwości, że to mag ognia była na fotografii. Tylko co to miało znaczyć? Przez chwilę wyglądało na to, że i Kei rozpoznaje tego mężczyznę. Przez chwilę, bo zaraz stwierdził, że to nie może być on. Cass obróciła się na moment w jego kierunku, aby po chwili znów spojrzeć na Johna.
- Może to jego brat? Skoro podobny... - zapytała i ciężko stwierdzić czy było to do Keia czy nieznajomego. - Co ważniejsze wygląda na to, że szukasz tego malucha. Potrzebujesz czegoś od niego? - tym razem nie było wątpliwości, że zwracała się do Johna. Nie wydawała się już tak podejrzliwa wobec niego jak kilka chwil wcześniej, ale nie znaczyło to, że mu ufała. Niby powiedział, że żaden z niego samarytanin - w sumie gdyby tak powiedział to tylko stałby się dla niej bardziej podejrzany, bo jakoś tak średnio wierzyła w bezinteresowność - ale stwierdził, że nie jest jakimś rabusiem, w co była skłonna uwierzyć. Tylko, że dalej nie wiadomo było dlaczego miał zdjęcie Kei'a i póki Cass się tego nie dowie pewnie będzie ostrożnie podchodzić do tego jegomościa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : John Roesti
Wiek : 23
Rodzaj magii : Grandmaster Might
Staż w gildii : .
Liczba postów : 21
Dołączył/a : 14/02/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Lut 27 2018, 17:25

- Bingo - powiedział jedynie John drapiąc się po nosie - Tak bym powiedział gdybyś trafił, ale nie, Ruda ma racje. Jestem jego młodszym bratem, John na mnie mówią - a zaraz znowu było dużo pytań, na które nie chciało mu się praktycznie odpowiadać, bo miał po prostu mocno wyjebane - Czemu tu jestem? Akurat to przypadek, ale przypadkiem nie jest, że mam twoje zdjęcie. Thomas mi je dał, powiedział, że nie może teraz zbytnio się tobą opiekować czy coś takiego, a że jestem winny mu przysługę i jestem jedyną osobą, której w miarę ufał tutaj to mi jedynie dał zdjęcie i nawet nie powiedział jak się nazywasz. Nie łatwo było cię znaleźć - no cóż, ale czego mogli oczekiwać od Johna, w sumie to też odpowiedział na pytanie Cassandry, więc nie musiał się zbytnio produkować. W sumie to pewnie zaraz zaczną się pytania i tak dalej, a Johnowi niezbyt się teraz śpieszy skoro znalazł małolata, więc no.
- Pewnie macie jeszcze jakieś pytania? - rzucił na zasadzie "Tak, pewnie macie pytania, ale nie chce mi się gadać" po czym wziął łyka ze swojej butelki z wodą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4372-john-roest

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 264
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Wto Lut 27 2018, 18:58

Kei wysłuchał tego co powiedziała Cassandra i delikatnie uśmiechnął się w jej kierunku, gdy ta potargała jego czuprynę.
- Rozumiem, dziękuję.
Powiedział do towarzyszki i delikatnie przytulił się do jej pasa w geście podziękowania a jednoczesnej obawy przez nieznajomym, którym był John. Może i wyglądem przypominał on Thomasa ale z samej jego wypowiedzi jasne było, że nie do końca nim jest.
- W sumie niepotrzebnie się trudziłeś. Dobrze już sobie radzę. Względnie...
Rzucił w kierunku Johna. Na początku jego wypowiedź była dość obfita w pewność. Potem przypomniał sobie akcję sprzed chwili i jakby jego pewność puffnęła, niczym Cienisty Klon Naruto. W sumie Kei miał dość sporo pytań, ale wolał siedzieć w miarę cicho i nie mówić nic głupiego. Lepiej było na tę chwilę, by mówiła Cassandra. Ivashkov może i rozpoznawał w Johnie podobiznę Thomasa, ale nie był do końca pewny, czy może czuć się bezpiecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei http://ftpm.forumpolish.com/t4391-kei#90637 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 527
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Sro Lut 28 2018, 17:10

- Cassandra. - wtrąciła się na chwilę w słowo Johnowi kiedy ten nadał jej nie specjalnie oryginalną ksywkę. - Wystarczy Cass. - dodała jeszcze po czym nie przeszkadzając więcej pozwoliła mężczyźnie odpowiedzieć na ich pytania. Kiedy skończył wszystko było jasne. Znaczy dla Kei'a powinno, bo przecież ona sama pojęcia nie miała kim jest Thomas i dlaczego miałby opiekować się jej małym towarzyszem.
- Ostatecznie ci się udało. - stwierdziła jedynie na jego ostatnie zdanie, bo co więcej mogła dodać. Raczej spojrzała na kei'a, który wciąż się za nią chował. Raczej to on powinien się dogadywać z tym całym Johnem, a nie ona. To przecież jego szukał ten facet i on powinien postanowić co z faktem, że został odnaleziony zrobić.
- Czy aby na pewno? - zapytała maga ognia kiedy ten stwierdził, że świetnie sobie radzi. Mogła być skłonna się zgodzić, że nie potrzebuje opieki, bardziej przydałby mu się jakiś nadzór. I o ile pierwsze wrażenie jakie odniosła o Johnie było prawidłowe to on by się do tego nadał. W końcu ona jest z Keiem tylko chwilowo, pomoże mu się dostać tam gdzie zmierzał, a potem... potem sama zacznie ganiać po Dessertio poszukując brata. A co dalej?
- Emm... - nie specjalnie wiedziała czy było coś o co mogła w tej chwili zapytać. Raczej nie jeśli nie zorientuje się lepiej w sytuacji Kei'a, Thomasa i jego brata. Żeby się w tym zorientować musiałaby wysłuchać - zapewne - dłuższej opowieści, a ta wąska uliczka to nie miejsce na takie rzeczy. - Może najpierw przeniesiemy się gdzieś indziej i tam porozmawiacie? - zaproponowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : John Roesti
Wiek : 23
Rodzaj magii : Grandmaster Might
Staż w gildii : .
Liczba postów : 21
Dołączył/a : 14/02/2018

PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   Sro Lut 28 2018, 20:08

No więc John ich wysłuchał, a następnie spojrzał na bandziorów, którzy spieprzyli i tego jednego nieprzytomnego. Tak bardzo dobrze sobie radzi? Gdyby nie to, że magia to pewnie dostałby wpierdziel, z resztą gdyby nie Cassandra to pewnie zbyt dużo też nie byłoby do gadania w niektórych kwestiach jakby go dorwali. A cóż... John sam w sobie i tak musiał spełnić słowo dane Thomasowi, więc chyba i tak by się go nie pozbyli.
- A to akurat dobra myśl jak pójdziemy - po czym znowu zerknął na gościa z tyłu - Lepiej by nas nie widzieli z nieprzytomnym gościem -jeszcze by wyszli na jakiś gwałcicieli czy coś w tym rodzaju, a on powinien się pewnie niedługo obudzić, a Johnowi nie chce mu się bić go pałą przez łeb.
John poprawił jedynie kij z tyłu i kapelutek - No to... prowadźcie - on na doczepkę jest, więc no.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4372-john-roest
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Dzielnica Portowa   

Powrót do góry Go down
 
Dzielnica Portowa
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Pozostałe kraje :: Dessertio :: Kh'oglun
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.