facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Grota "Snowing Star"




 

Share | 
 

 Grota "Snowing Star"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Grota "Snowing Star"   Nie Sty 07 2018, 16:53


W niewielkiej górze "Shii" nieopodal Shirotsume znajdowała się sporej wielkości grota, która równocześnie była siedzibą magicznej gildii "Snowing Star", co niedawno odkryto. Nielegalnej, można by dodać. Do groty nie prowadziła żadna ścieżka, a wszelkie ślady które zostałyby zostawione we śniegu były ukryte. Tylko osoby wiedzące gdzie się ona znajduje, byłyby w stanie do niej dotrzeć. A takich nie istniało wiele. Wejście do groty na wskutek działań pewnych osób zostało zawalone.


MG:

Puszek miał się spotkać pod górą Shii z osobą, która miała go doprowadzić do groty. Razem ze zleceniem dostał mapkę, wskazującą dokładnie miejsce spotkania. W momencie, w którym udało mu się tam dotrzeć, mógł dostrzec dwie figury. Obie mierzyły około 160 cm. Gdyby się przyjrzał, to zauważyłby że są to podobnie ubrane dziewczynki. Właściwie to identycznie. Reszta też była identyczna. Jedynce co ich rozróżniało, to że jedna miała włosy spięte w kucyk z tyłu głowy, a druga rozpuszczone. Najwidoczniej, jego kontaktem były jakieś bliźniaczki. Miały na sobie biały płaszcz podróżny z kapturem, spódniczkę tego samego koloru, jakąś czarną koszulkę i buty do kolana. One też były czarne, te buty. Miały blond-włosy i niebieskie oczy, a twarze były zdecydowanie miłe. Uśmiech gościł na ich twarzach jak jakaś klątwa. I w momencie w którym go dojrzały, od razu podbiegły do Puszka. I zaczęły synchronicznie mówić. O boże...
- Witamy! To pan odpowiedział na zlecenie, prawda? Miałyśmy pana zaprowadzić do tej groty i w razie czego pomóc w walce! Działamy na usługach rady! A. Ja jestem Rii, a to jest Lii. - ostatnie zdanie powiedziała ta z kucykiem i wskazała na siebie, a gdy wymówiła Lii, wytknęła palcem swoją siostrę. Chyba Puszka będzie boleć głowa po tym wszystkim.
- Preferujemy wejście frontowymi drzwiami i pobycie wszystkich złoczyńców! Specjalność Rii to wybuchy, a specjalność Lii to powodowanie że wybuchy stają się większymi wybuchami! - powiedziały w tym samym czasie i obróciły się wokół siebie na jednej nodze z szerokimi uśmiechami na twarzy. I patrzyły na niego intensywnie, jakby oczekując jakiegoś słowa, rozkazu lub czegokolwiek.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.


Ostatnio zmieniony przez Winter dnia Sro Mar 14 2018, 18:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Nie Sty 07 2018, 18:47

Puszek wybrał się na swoją pierwszą misję od swojego stworzenia przez Nerę, aby zgodnie z jej wolą rosnąc w siłę, aby stać się silniejszym niż być wcześniej. Wiedział, że magiczne artefakty mogą zwiększyć jego siłę, dlatego gdy zobaczył w mieście najemnicze zgłoszenie polegające na odzyskaniu przedmiotu z rąk nielegalnej gildii od razu zainteresował się nim zrywając kartkę, aby inni nie ubiegli go w tym zleceniu. Demon nie miał wątpliwości, że potencjalny pracodawca mając do wyboru postać o humanoidalnym wyglądzie, a rosłego mężczyznę wybrałby tego drugiego, była to naturalna selekcja. Dlatego wolał pozbawić innych szansy uczestnictwa w zadaniu po prostu zabierając ogłoszenie ze sobą, sam wystarczy. Przed podjęciem się zadania czuł jednak pewien niepokój, niepewność, gdy zobaczył, że misja jest zlecona przez magiczną radę, ale dlaczego się jej obawiał? Nie miał przecież żadnego powodu, w końcu niedawno został stworzony, nie wiedział nawet, kto zasiada obecnie w radzie. Ciężko było mu znaleźć odpowiedź w swoim umyśle, a im bardziej zagłębiał się w jego wnętrzu tym bardziej czuł, że nie powinien tego robić, dlatego dał sobie spokój zamiast tego komunikując się z Nerą.
"Witaj Nera - powiedział do niej telepatycznie wykorzystując jedną ze swoich umiejętności - Widzę całkiem ciekawe zadanie, wiem, że priorytetem zapewne są pozostałe części gwiazdy oraz odnalezienie siedziby Grimoire Heart, ale taka okazja nie trafia się zbyt często. To może być całkiem interesujący magiczny artefakt, wykonam to zadanie i urosnę w siłę tak jak sobie tego zażyczyłaś. Nie wiem czemu, ale czuję pewien niepokój słysząc o magicznej radzie. "

Zapytał on swoją stwórczynię czy ma coś przeciwko, uważał bowiem, że powinien być w pełni posłuszny swojej Pani i robić wszystko za jej pozwoleniem, nie mógł pozwolić sobie na samowolkę. Został stworzony tak, aby być posłusznym i to właśnie czynił, ale ponieważ był też istotą myśląca pytał o niejasności, które tkwiły w jego umyśle.

Po krótkiej rozmowie z Nerą Puszek dotarł do miejsca spotkania z informatorami. Na misję starając się ukryć swój wygląd, który budził zbyt duże zainteresowanie ubrał brązowy płaszcz podróżny, dość zniszczony, ale za to praktyczny, pozwalający też łatwo wtopić się w tłum udając żebraka, albo mnicha, który mógł szybko znaleźć się poza zasięgiem zainteresowań ewentualnej pogoni. Na rękach miał swoje rękawice bojowe, które zasłaniały znak mrocznej gildii Grimoire Heart, którą też musiał odnaleźć według poleceń od nery, poza tym nie miał żadnych innych ubrań, nie potrzebował ich w końcu pozbawiony był cech płciowych, takim stworzyła go jego Pani.

Nie spodziewał się, że pomocnikami w misji okażą się dwie niskie dziewczynki, dość schludnie ubrane, które zapewne dość łatwo mogły stać się ofiarą jakiegoś pedofila, albo obiektem westchnień kochającego loli otaku we współczesnym świecie (//wcale nie mówię o sobie!!). Puszek nie należał jednak do żadnego z tych typów osób, a synchroniczne mówienie dziewczyn niemal doprowadzało go do bólu głowy, jako najemnik nie zamierzał jednak narzekać na to, w końcu były wsparciem, wydawało się, że dość konkretnym, a to należało docenić. Demon lekko wzdrygnął się, gdy usłyszał, że są z magicznej rady. "O co chodzi z tą organizacją, czemu mam ciarki, gdy o niej myślę" - zastanawiał się demon nie potrafiąc znaleźć odpowiedzi. Potem wysłuchał ich planu, który był nieco inny od tego, który zakładał na początku. Myślał, że użyje znaku Grimoire Heart, który miał na ciele podając się za członka tej gildii i sojusznika, który chciałby połączyć z nimi siły w imię mrocznej sprawy, a w nocy wykraść artefakt i uciec pod osłoną cienia. Demona nie obchodziło to, że Serce Demona mogło mieć z tego powodu jakieś problemu potem, w sumie nie był z nimi powiązany niczym, poza tym, że na ich sterowcu znajdowało się urządzenie, które pomagało mu się rozwijać.

Puszek po usłyszeniu od dziewczyn jaką mocą władają zdał sobie jednak sprawę z tego, że ich zdolności kompletnie nie nadawały się na tego typu misję, były osobami, które przede wszystkim niszczyły robiąc przy okazji dużo hałasu.
- Nazywam się Puszek - najemnik, niezrzeszony. - Przedstawił się - Jeśli to jaskinia faktycznie frontalny atak wydaje się nie głupi, gorzej jak się jednak zawali pod siłą uderzeń. Wtedy może pogrzebać nas, a także szlag trafi nasz artefakt - zaczął marudzić sługa Nery. - Jeśli chodzi o moje zdolności wydaje mi się, że najlepiej spisuję się w walce w zwarciu jako typowy wojownik. Możemy, albo ruszyć z frontalnym atakiem jeśli myślicie, że sobie poradzimy, albo zrobić małą dywersję. Dostanę się do środka, nie pytajcie jak, a oni mnie wpuszczą. Powiedzmy... 30 min od mojego wejścia wy odwracacie ich uwagę robiąc zadymę przed jaskinią, ja w tym czasie biorę artefakt i ewakuuję się z tego miejsca i spotykam się z wami przed wejściem do jaskini, albo z powrotem w tym miejscu. Co wydaje się wam lepszym planem?

W sumie demon nie robił wcześniej rekonesansu i nie wiedział, co będzie lepszym planem, wolał zapytać o to dziewczyny, które zapewne wiedziały o tym więcej. Pytanie to kieruje również telepatycznie Nerze, aby też wypowiedziała się na ten temat. W końcu widziała i słyszała wszystko to, co on, mieli połączone zmysły.

- Ruszajmy - powie niezależnie od odpowiedzi, a w drodze dopyta - Ta ich siedziba to sieć korytarzy, labirynt czy po prostu tunel? Poza tym ta gildia ilu ma członków? Ilu z nich włada magią? Czy ktoś z jej członków jest może szczególnie groźny? Jest coś jeszcze, co warto wiedzieć? Czy jaskinia ma jakieś drugie wyjście?
Nie było istotne jaką decyzję podejmą trzeba było jak najszybciej znaleźć się przed siedzibą mrocznej gildii, która miała swoją kryjówkę w jaskini. Puszek nie podchodzi jednak jeszcze do niej, na razie stara się pozostać niezauważonym wyszukując jakieś krzewy lub drzewa, za którymi można było się skutecznie ukryć oddalonymi na tyle od ich bazy, aby nie zostać usłyszanym lub zobaczonym zbyt wcześnie.

Może i Puszek był trochę sztywny, ale raz, że zawsze taki był, dwa czuł się nieswojo wiedząc, że dziewczyny współpracują z magiczną radę, a po trzecie nadal miał spory mętlik w głowie po ostatnich wydarzeniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Wto Sty 09 2018, 22:30

MG:

Dziewczynki, które jak wcześniej Puszek podsumował mogły stać się ofiarą jakiegoś pedofila, przypatrywały się mu z gwiazdami w oczach. I po chwili zaczęły klaskać. Dlaczego? Cóż, bo chwili futrzak poznał powód.
- Pan jest bardzo mądry! - powiedziały równocześnie, patrząc na niego ze zdziwieniem. Pewnie spodziewały się kogoś, kto zacznie na odwal wykonywać misję i po prostu zgodzi się z ich frontalnym atakiem. Po chwili jednak dodały, uzupełniając jego plan.
- Możemy wypróbować opcję z dostaniem się do środka! Tylko, jak usłyszymy jakieś odgłosy walki, wpadamy natychmiastowo. Będziemy pana rycerzami na białych rumakach! I postaramy się ograniczyć zasięg wybuchów, w takim wypadku! - podskoczyły z rękoma wyciągniętymi w górę, jakby zadowolone z ich planu działania. A następnie, zatrzymały się na następne pytania i obie wydały z siebie głośne "hmmmm...".
- Ropucha z rady mówiła że zwykły tunel, który prowadzi do normalnego budynku! Dokładnie nie wiemy co miała na myśli, ale raczej szybko pan najemnik ogarnie gdzie co jak! Bo my tak głęboko się nie czaiłyśmy. Jeszcze byśmy musiały same się z nimi bić, czy coś. Gildia chyba miała 30 członków, i coś kojarzymy że 3 było bardziej groźnych. W tym mistrz gildii, oczywiście. Do tego jakiś łowca nagród i mag S gildii "Snowing Star". Ale podobnie nie jest on na poziomie maga S, to Puszek nie powinien mieć problemów! O drugim wejściu nic nie wiemy. A reszta wypadłą nam z głowy! - powiedziały zadowolone z siebie i zatrzymały się dosłownie przed wejściem do groty. Wokół niestety nie było żadnych krzewów, ani tym bardziej drzew. Tylko śnieg. Nie wydawało się jednak, żeby ktoś był na początku tunelu, dlatego mogli tak sobie stać przy wyjściu bez zauważenia. A przynajmniej wszyscy odnosili takie wrażenie.
- To, my mamy tu zostać, tak? - zapytały się Puszka dla pewności i patrzyły na niego co teraz.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Wto Sty 09 2018, 23:39

Puszek był od niedawna tworem stworzonym przez Nerę i nie był przyzwyczajony do typu reakcji na swoją przemowę jaką otrzymał od dziewczyn w postaci uwielbiania i braw. Tak naprawdę od razu był pewien, że nigdy do tego nie przywyknie nieważne czy będzie istniał na tym świecie dzień, miesiąc, rok czy 500 lat, było to bez różnicy. Chociaż był mocno zawstydzony reakcja dziewczyn, a na policzkach pojawiły mu się rumieńce, podobne wizualnie jak w anime, to w głębi duszy czuł się jednak ucieszony faktem, ze został przez nie doceniony. Może nie był tak beznadziejnym tworem jak myślał? Bardzo lubił tez komplementy jakim podarowały go równocześnie. Swoją drogą miały dość niezłe zgrane czy przypadkiem ich mózgi nie są w jakiś sposób połączone, że maja taki dar synchronicznego mówienia? To mogły być tylko domysły, a plotek dotyczących bliźniaczek naprawdę było sporo.

- Liczę na to, że jeśli usłyszycie głosy walki, to przybiegniecie mi na pomoc - powiedział demon naprawdę licząc na pomoc dziewczyny, w końcu cała mroczna gildia, nawet jeśli była dość słaba, to nadal była mroczną gildią - Dziękuję za informacje, naprawdę będą pomocne w tej misji, powinno być dzięki nim znacznie łatwiej.
Powiedział wojownik chociaż liczby, które usłyszał w postaci trzydziestu magów, w tym łowcy nagród oraz maga rangi S brzmiało gorzej niż mógł się spodziewać. Czy w ogóle miał szansę w pojedynkę z taką armią? Jeśli złapią go we wnętrzu i postanowią zamordować nie miał żadnych szans, mógł jednak liczyć na to, że symbol Grimoire Heart zrobi swoje, w końcu ta organizacja była swego rodzaju przywódcą wśród wszystkich mrocznych gildii Fiore.

- Dobra ja idę - powiedział do dziewczyn - Nie ma co tutaj czekać i marznąć. Jeśli usłyszycie odgłosy walki, mój krzyk czy coś wchodźcie od razu i zróbcie jak najwięcej hałasu. Jeśli nic takiego się nie wydarzy... Wejdźcie za sześć godzin, tyle powinno mi wystarczyć, aby wykraść posążek. Umawiamy się na start akcji na godzinę (tutaj niech będzie dodane te 6h, nie wiem, która godzina xd). Odwrócicie w ten sposób uwagę, a ja ucieknę z posążkiem. Liczę na was! I bądźcie ostrożne, uważajcie też, aby się nie przeziębić, jest dość zimno.

Po tych słowach Puszek ruszył w stronę wejścia do tunelu, który rzekomo prowadził do siedziby gildii. Mógł spodziewać się aż trzydziestu członków mógł jednak liczyć, że część z nich będzie na misjach, albo urlopach, wiec liczba ta zostanie chociaż trochę zredukowana. Demon Nery był pewien, że w końcu natknie się na strażników, wiec kiedy tylko zniknie z oczu dziewczynom, pojawiając się w tunelu zdejmuje swoja rękawicę i pokazuje znak Grimoire Heart, aby mogli go dojrzeć. Liczył, że zadziała jeden z fabularnych plusów przynależności do gildii ("Organizacje przestępcze kojarzą znak Grimoire Heart i są bardziej skłonne do współpracy/pomocy" - cyt. z encyklopedii o Grimoire Heart). Nawet jeśli nie oddadzą mu tak łatwo artefaktu to przynajmniej nie powinni na start zrobić z niego od razu durszlaka magicznymi pociskami. Jeśli będą chcieli rozmawiać od razu się odezwie tłumacząc cel swojego przybycia.
- Jestem z Grimoire Heart, nazywają mnie Królewskim Klaunem - strzelił imię demon - Przybyłem, aby porozmawiać o wspólnych interesach i porozumieniem między naszymi organizacjami, nie mam złych zamiarów.
Było to oczywiście kłamstwo, ale oni nie musieli o tym wiedzieć. Ważne, aby dobrze i wiarygodnie udawać.

Oczywiście demon przez całą drogę i rozmowę uważa na wszelkie ataki, również tez z zaskoczenia licząc na to, że wyczuje je swoim zmysłem walki [lv.1] i odpowiednio skontruje za pomocą umiejętności walki wręcz [walka wręcz lv.3] zbijając atak swoimi niezwykle twardymi rękawicami lub za pomocą swojej zwinności [skrytobójca lv.1] robiąc unik w bok jeśli blok miałby okazać się niemożliwy lub nieskuteczny w zaistniałej sytuacji. Oczywiście uważa na ewentualne przeszkody terenowe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 13:38

MG:

Dziewczyny uśmiechnęły się na zawstydzenie które mogły od stwora wyczuć. Może miały taki dar, czy coś? Kto wie. Chciały nawet słodkim go nazwać, ale ostatecznie oszczędziły najemnikowi większego zawstydzenia. Chyba wiedziały co do litość... chociaż te synchroniczne mówienie. No może jednak jej nie znały.
- Nie ma sprawy panie Puszku! Jak coś będzie nie tak, to wparujemy natychmiastowo. I okej! Masz 6 godzin na zabawę, dopóki my jej nie popsujemy! I spokojnie. Pracowałyśmy w zimniejszych warunkach. - powiedziały, wzrokiem uciekając do jakichś wspomnień. I w sumie z tego stanu się nie wydostały, a Puszek już udał się do wnętrza groty. Sam tunel nie był jakiś specjalny. Zwykłe kamienne ściany, w niektórych miejsca pokryte lodem. Podłoże zresztą tak samo. Cały tunel był w półkolistej formie i podczas podróży nim, nikt Puszka nie zaczepił. Co jakiś czas mógł dojrzeć niebieskie pochodnie, które definitywnie były po to by oświetlić teren. Ostatecznie, dotarł do końca tunelu. Zakończony był on czymś w rodzaju wielkiej sali, również w kształcie półkola. Jej promień wynosił pewnie z 30 metrów. Ona także także była oświetlana przez niebieski płomień. Ten jednak znajdował się przy suficie i był znacznie większy od poprzednich, widniejących na pochodniach. Nie wydawał się jednak zbyt groźny. Dzięki niemu futrzak mógł dojrzeć wszystko co działo się wokół bez większych problemów.
Na końcu tej sali widniał zwykły, drewniany budynek. Przypominał swoją wielkością willę, ale taką ubogą bez ozdobień. Przy wejściu, wisiał szyld ze znakiem owej mrocznej gildii, który był podobny do jej nazwy. Zwykła gwiazda, a wokół niej padał śnieg. Nic specjalnie wyjątkowego, tak samo jak owa gildia. Puszek po bokach jej budynku mógł dojrzeć po 10 osób, które trenowały ze sobą walkę. Niektóre lądowały na ziemi i już się nie podnosiły. Dość brutalny sposób na rozwój członków gildii, ale może efektywny. Kto wie. Demon Nery zauważył nagle, jak z budynku wyszedł mężczyzna ubrany w dość... zwykłe ubrania. Nie krzyczące mocą. Futrzak jednak czuł, że jako przeciwnik był on problematyczny. Dało się wyczuć jego moc i prawdopodobnie był on trochę silniejszy od Puszka w tym momencie. Nikt tego jednak nie wiedział, poza samym demonem Nery. Zmierzał on w jego stronę powolnym krokiem z wzrokiem skupionym na jego znaku. Ostatecznie, westchnął i spojrzał w oczy Puszkowi, a ten miał akurat okazję przedstawić swoją ofertę. Facet w okularch spojrzał na niego sceptycznie, po tym co usłyszał.
- Dlaczego najpotężniejsza mroczna gildia, miałaby się przejąć nami? Nie jesteśmy zbyt znaczący w waszym wielkim planie... A. Jestem Lee. Mistrz Snowing Star. - powiedział, nadal szukając w Puszku jakiegoś kłamstwa. Futrzak mógł jednak zauważyć, że Lee był ostrożny. W końcu, plotki o sile Grimoire Heart były wszystkim z mrocznego półświatku raczej znane. Gildia Snowing Star nie była w stanie znać siły Puszka. A to wychodziło na jego korzyść.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 14:58

Po pożegnaniu z dziewczynami Puszek wszedł do środka korytarza, który oczywiście zaprowadził go tam, gdzie planował czyli do siedziby mrocznej gildii Snowing Star, posiadaczy jednego z artefaktów, którego miał obecnie za zadanie odzyskanie i przekazanie magicznej radzie lub za mniejszym wynagrodzeniem wejście w jego posiadanie. Tak naprawdę demon Nery czuł teraz swojego rodzaju swobodę w działaniu, tak naprawdę zależało mu głównie na artefakcie, w sumie to polubił dziewczyny, które były, co prawda z rady magicznej, która budziła w nim dreszcze, ale w razie kłopotów nie zawahałby się zdradzić je nawet przez chwilę. Nie wiedział dokładnie jakie więzy trzymały go z Grimoire Heart, ale jeśli to również była mroczna gildia to raczej nie powinien działać na niekorzyść Snowing Star, raczej im pomagać. Z drugiej strony ich siła była małoznacząca porównując ją z królem przestępczego świata, którego powszechnie się obawiano. W zasadzie mógł zakończyć to zadanie na naprawdę wiele sposób, nie musiał pozostawać wierny swoim pracodawcom, ale na razie właśnie tą stronę postanowił przyjąć.

Przemierzając tunel był nieco zaskoczony, że nie ma tutaj żadnej straży czy pułapek, trochę obawiał się, gdyż wyglądało to prawie tak jakby na niego czekali, albo nie obawiali się ataku na swoją siedzibę posiadając jakiegoś ukrytego asa w rękawie. Istniała też możliwość, że zauważyli już wcześniej samotnego futrzaka i po prostu nie widzieli w nim zagrożenia więc postanowili wpuścić do środka, Puszek mógł tylko domyślać się prawdziwych motywów zarządców tej organizacji. Sam budynek również wyglądał imponująco i chociaż brakowało tutaj naturalnego światła to wyglądało na to, że sami jej mieszkańcy byli jak najbardziej zdrowi, widocznie dziwny płomień na suficie nie przynosił żadnych negatywnych skutków i niewiele różnił się od światła dziennego. Demon Nery był też pod wrażeniem dyscypliny i musztry jaką otrzymywali członkowie Snowing Star, trening był bardzo ciężki, wymagający, ale na pewno przynoszący pozytywne rezultaty. Będąc w nielegalnej organizacji oczywistym było zagrożenie ze strony świata zewnętrznego, a bez odpowiedniej siły nie będą mieli szans przetrwać po opuszczeniu tego miejsca będąc celem polowań. Łącznie ewentualnych przeciwników było zapewne koło trzydziestu licząc tych, co znajdowali się w środku tak jak podawał raport. Puszek nieco się skrzywił liczył na to, że chociaż część będzie poza domem.

Po chwili wyszedł do niego mężczyzna elegancko ubrany, sprawiający wrażenie kogoś inteligentnego, piastującego wyższe stanowisko w hierarchii gildii. Demon wyczuł, że jest on od niego nieco silniejszy, ciekawiło go, czy podobne uczucie miał również jego rozmówca. Nie było to teraz jednak istotne, gdyż w rzeczywistości reprezentował Grimoire Heart, które swoją siłą mogło zmiażdżyć ich grupę, przynajmniej zgodnie ze słowami, które wypowiedział, a ten musiał wziąć możliwość, że nie jest to kłamstwo. Jeśli troszczył się o swoich towarzyszy wiedział, że nie może zlekceważyć Puszka, że jest to dość ważny moment dla jego organizacji. Mimo wszystko zachowywał dość sporą ostrożność, nic dziwnego była to raczej cnota dla osoby, która zarządzała nielegalną organizacją.
- Masz sporo racji, faktycznie nie jesteście, aż tak silni, aby być istotni - powiedział King potwierdzając słowa Lee - Nie mówiłem nic o równym sojuszu czy czymś takim, ale jak na pewno wiecie Grimoire Heart posiada pod sobą wiele nielegalnych organizacji, które za naszą pomoc i ochronę przed radą wypełniają dla nas pomniejsze zadania. Przy naszych planach, walce z całym krajem oczywiste jest, że potrzebujemy kogoś do pomocy, wy pewnie również bylibyście uszczęśliwieni z protekcji Grimoire Heart, szczególnie teraz gdy jak pewnie wiecie jesteście na celowniku rady. To drugi powód mojego przybycia. Niezbyt widzi nam się, aby rada rosła w siłę przez pozyskanie artefaktu Dexa, którego jesteście posiadaczami. Nasz wspólny wróg urośnie w siłę sprawiając, że nasza walka będzie trudniejsza, ewentualną pomoc w prostszych zadaniach wybiją nam w pień, poprawi się opinia publiczna rady, same negatywy, dlatego zostałem tutaj przysłany. Chyba, że się mylę i może dacie sobie sami radę z całą magiczną radą i ich żołnierzami dzięki jakiejś tajemniczej broni? Wtedy tym słuszniej, że przybyłem. Ale może zacznijmy od początku, jaki w ogóle jest wasz cel?

Puszek postanowił nadal grać posłańca Grimoire Heart, ale oczywiście nie obiecywał ich liderowi gruszek na wierzbie o równych prawach, przywilejach i podziale świata, Lee wyglądał na kogoś inteligentnego, umiejącego chłodnie przeanalizować sytuację, który doskonale zdałby sobie sprawę z niemożliwości takiego pomysłu i podstępu. Bycie podległym największej mrocznej gildii na zasadzie protekcji wydawało się jednak dla Puszka całkiem prawdopodobne, w końcu wiele mniejszych gildii było powiązanych z Sercem Demonem, mogła zostać powiązana również Snowing Star, w końcu to właśnie dzięki temu posiadała ona fabularną zdolność lepszego kontaktu z innymi mrocznymi organizacjami i łatwiejszemu uzyskiwaniu od nich pomocy.

Z pewnością dyskusyjne było to czy powinien mówić o artefaktach Dexa, z jednej strony zdradził, że faktycznie o nich wie, co mogło wzbudzić nieufność Lee, ale z drugiej strony wcześniej czy później musiał to powiedzieć, w końcu miał tylko sześć godzin, nie mógł bawić się w kotka i myszkę. W końcu dość łatwo mógł wybrnąć z ewentualnych pytań ich lidera, skoro rada dowiedziała się o ich posiadaniu przez Snowing Star to czemu nie mieliby tego zrobić członkowie Grimoire Heart posiadający swoich szpiegów wszędzie nawet w magicznej radzie. Mogli bez problemów dowiedzieć się wszystkiego o tych planach i ubiec ich działania przekształcając sytuację na swoją korzyść, niwecząc plany rady oraz mordując ich pracowników. Wydawało się to z punktów widzenia lidera Grimoire Heart oraz Snowing Star chyba dość logiczne, taką przynajmniej nadzieję miał Puszek, gdy mówił te słowa.

Na wszelki wypadek jednak stara się wyczuć ewentualne ataki z zaskoczenia swoim zmysłem walki [lv.1], aby w odpowiedni sposób zablokować je swoimi niezniszczalnymi rękawicami przyjmując na nie obrażenia lub zbijając atak wykorzystując swoje umiejętności walki wręcz [lv.3] lub odskakując prostopadle do trajektorii ataku [skrytobójca lv.1] jeżeli pierwsza opcja byłaby niemożliwa lub nieskuteczna w ocenie demona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 19:49

MG:

Puszek mógł dojrzeć w oczach Lee, że ten rozmyśla nad jego słowami. Ostatecznie, nie zareagował w jakiś znaczny sposób. Lekko się uśmiechnął i odwrócił się plecami do puszka, rozglądając się po swojej gildii. Stał tak przez parę minut, a ostatecznie spojrzał z powrotem na demona należącego do Grimoire  Heart.
- W przeciwieństwie do was, i większości mrocznych gildii, nie mamy zbytnio celu. Nie powinniśmy w ogóle nosić takiego miana. Często słyszałem o mrocznych gildiach chcących obalić władzę. I o takich, którym mordowanie i niszczenie sprawiało przyjemność. Naszym celem jest życie bez żadnej siły ograniczającej nasze działania. Jak możesz się jasno domyślić, nie będzie nam się podobała opcja bycia podwładnymi Grimoire Heart. A. Od razu mówię, że zniszczenie ludzi, organizacji i innych rzeczy które nas ograniczają także nie jest czymś czego pragniemy. Każdy ma swój sposób na życie. Niektórzy potrzebują do tego siły nad nimi. Takiej, która wskaże im stronę w którą mają iść by odnieść "sukces". Snowing Star jest zrzeszeniem osób, którym jest to niepotrzebne. - wypowiedział się Lee i odwrócił w stronę budynku gildii, nie przejmując się zbytnio demonem Nery. Może uświadomił sobie, że Puszek nie ważne jak silny jest, nie będzie w stanie powalić tylu przeciwników? Kto wie.
- Nie zamierzam jednak sobie robić z was niepotrzebnie wrogów. Znacie naszą lokalizację, i nawet gdybyśmy się przenieśli, szybciej byście ją odkryli niż Rada Magiczna. Jesteście dla nas większym niebezpieczeństwem, dlatego dobrze byłoby dojść do jakiejś ugody. Jeśli jesteś chętny to omówić, lub masz jakieś pytania, chodź za mną. Pokażę Ci moc mojej gildii, skoro jesteś co do tego sceptyczny. - dodał i zaczął iść w stronę budynku gildii. Może chciał zaserwować mu herbatkę jako oznakę dobrej woli? Nie było to do końca pewne.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 20:26

Puszek chętnie wysłuchał tego co do powiedzenia miał Lee o tym, że są mroczną gildią, która jednak nie ma jakiegoś większego celu jak dominacja nad światem, obalenie rządu, przywołanie najmroczniejszego z władców piekła czy po prostu lubująca się w zabijaniu. Byli po prostu gildią, która pragnęła robić to, na co ma ochotę bez żadnych ograniczeń narzucanych przez normy społeczne, w sumie, aż dziwne było, że stali się nielegalną organizacją, w sumie mogliby zachować status podobny do Death's Head Caucus i nie być na celowniku magicznej rady. Były tak naprawdę dwie możliwości czemu teraz stali na pograniczu z prawem, albo ta wolność zbyt często przejawiała się w niedozwolonych czynach jak morderstwa, kradzieże czy gwałty, albo po prostu nie mieli takiej siły jak wcześniej wspomniana gildia, aby rada musiała w jakiś sposób uważać, aby nie uczynić sobie z nich wrogów. Tutaj nie stanowili oni na scenie żadnej siły i prawdopodobnie uznali, że łatwiej będzie ich zniszczyć przy pierwszej okazji niż tolerować ich zachowanie pod przykrywką neutralnej gildii. Lee miał ludzi dość zdyscyplinowanych, co można było stwierdzić już na pierwszy rzut oka, wątpił, aby to częste gwałty czy morderstwa bez uzasadnienia były przyczyną takiej, a nie innej reputacji gildii.

Potem Puszek został zaproszony do środka pomieszczenia, Lee prawdopodobnie wydał już osąd na nim, albo uznając go za kogoś wartościowego, godnego sojuszu, albo wroga. Najgorszy scenariusz zakładał, że lider Snowing Star będzie chciał się wkupić w łaski rady oddając im członka najsilniejszej mrocznej gildii, kogoś kto mógł znać położenie sterowca, aby stać się neutralną gildią, z pewnością mogłoby być mu to na rękę. Lee wydawał się jednak dość inteligentny i demon Nery był pewien, że znacznie bardziej pewnym było to, że jeśli jemu coś się stanie Grimoire Heart przerobi tą mroczną gildię na stertę kamieni, a członków zabije poddając długotrwałym torturom niż to, że Rada zgodzi się na taki układ, że potem nie zdradzi wbijając im sztylet w plecy za czyny, których dopuścili się w przeszłości. Wchodząc do budynku Puszek mógł oczywiście wejść w pułapkę zastawioną przez maga, ale jeśli ten chciał mu zaszkodzić mógł zrobić to już znacznie wcześniej nie musiał zapraszać go do środka. Mając do dyspozycji trzydziestu, wyszkolonych i umiejących wspólnie walczyć żołnierzy oczywistym było, że będą mieć oni przewagę nad jednym magiem, nie ważne znakiem, której gildii nie przedstawiałby się.

Pozostało mu więc zaufać, szczególnie, że ten chciał pokazać mu moc jego gildii, prawdopodobnie artefakt, o którym wcześniej wspomniał, a którego zadaniem Puszka była kradzież.
- Aż dziwne, że nie jesteście neutralną gildią z takimi założeniami - powiedział Puszek, chociaż domyślał się powodów takiej, a nie innej klasyfikacji - Cóż, każdy ma swój cel, trochę trudno, że nie chcecie dla nas pracować, ale cóż szanujemy. Rozsądna decyzja, że nie chcecie z nami wojny, mieć na karku magiczną rade i Grimoire Heart nie byłoby rozsądnie. Skoro już tutaj jestem z chęcią zobaczę "moc" waszej gildii, chociaż zdążyłem już zobaczyć całkiem nieźle zdyscyplinowanych członków.
Po tych słowach udał się za Lee do budynku, dość spokojnie starając się nie zdradzić swojego prawdziwego celu wizyty, chciał zobaczyć jaką moc posiada faktycznie ta gildia, jak dokładnie działa artefakt, po który przybył. Oczywiście zakładając, że może wchodzić w pułapkę ciągle uważa starając się wyczuć ewentualne ataki swoim zmysłem walki [lv.1], aby w odpowiedniej chwili zablokować je przyjmując uderzenie na swoje rękawice, albo zbijając je w bok [sztuki walki lv.3], a w razie niemożliwości lub małej efektywności starając się je uniknąć wykorzystując swoją zwinność [skrytobójca lv.1]. W razie gdyby jednak oberwał obrażenia będą może nieco niższe w końcu był dość wytrzymały [lv.1].
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Wto Sty 16 2018, 14:57

MG:

Lee nie odezwał się w stronę członka Grimoire Heart przez dłuższą chwilę. Dopóki nie weszli do budynku, była cisza, przerywana odgłosami trenujących członków Snowing Star. Wnętrza gildii było dość... zwykłe. Pierwsze co futrzak mógł zobaczyć, to paręnaście stolików porozstawianych po całej sali. Oczywiście, do każdego było parę krzeseł. W głębi pomieszczenia mógł zauważyć coś w stylu baru, który oczywiście był wypełniony różnymi trunkami. I zwykłymi napojami, dla tych bardziej lubujących się w trzeźwości. Obok baru można było dojrzeć kręcone schody na drugie piętro, a po ich prawej stronie znajdowały się drzwi. Pewnie na jakieś zaplecze lub coś w tym stylu. Puszek w gildii zauważył poza Lee 4 osoby. Barmana stojącego za barem, dwie osoby energicznie z nim rozmawiające i jakiegoś dziwnego osobnika w kącie. Nie mógł nawet być pewnym czy to chłopak czy dziewczyna, bo jego ubranie na to nie pozwalało. Mistrz Snowing Star nie zwrócił na nich zbyt większej uwagi, i udał się w stronę schodów.
-Dei i Xanto. Chcę was widzieć w moim gabinecie z artefaktem za parę minut. - powiedział prosto i wspomniane osoby kiwnęły. Był to barman i osobnik siedzący w kącie. Lee udał następnie się po schodach do góry i wszedł w pierwsze drzwi po prawo jakie można było zobaczyć. . Zostawił je także otwarte dla Puszka. Ten mógł albo się za nim udać, albo pozostać z nieznanymi osobnikami poniżej. Dużo by się od nich nie dowiedział nawet gdyby próbował.
Pokój do którego wszedł Lee jak można było się domyślić był jego gabinetem. Kanapa pod ścianą, jakaś lampa stojąca obok, biurko wypełnione papierami i parę krzesełek przed nim. Dość standardowy gabinet, inaczej tego ująć się nie dało. Mistrz Gildii usiadł na swoim fotelu i odezwał się ponownie w stronę Puszka.
- Nawet neutralne gildie są pod nadzorem rady, nie ważne jak mało istotne. Jako mroczna nie mamy tego problemu, i też jakoś specjalnie nie starają się nas wyłapywać. W końcu nie stanowimy zbyt wielkiego zagrożenia swoimi czynami. I tak nie jest to istotne. Co do członków, to nie jest dyscyplina. Jak już powiedziałem, członkowie tej gildii nie lubią władzy nad sobą. Tym samym, by przetrwać muszą być w miarę mądrzy. A przynajmniej tyczy się to większości. Wiedzą, że posiadanie artefaktu Dexa to nie prosta sprawa. Liczne osoby będą chciały go zdobyć. Chcą stać się silniejszymi, by mieć większą szanse na przetrwanie w takich warunkach. Tak poza tym, jakieś pytanie nim ta dwójka dotrze tutaj z artefaktem? - zapytał Puszka Lee, czując się dość pewnie na swoim terytorium. Spodziewał się także, iż jego logika mogła nie do końca być sensowna dla maga Grimoire Heart, ale to nie był jego problem.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Sro Sty 17 2018, 12:51

Po wejściu do budynku gildii Puszek mógł stwierdzić, że wygląda ona, aż nazbyt normalnie, jak typowa siedziba legalnej organizacji, a nie mrocznego, siejącego postrach stowarzyszenia, chyba faktycznie gildia nie miała żadnych niebezpiecznych celów tak jak wcześniej przedstawił to Lee. Wyglądało na to, że po prostu chcieli dobrze się bawić wspólnie żyjąc nie będąc skrępowani normami społecznymi oraz prawem, co magiczna rada musiała uznać, może zbyt pochopnie, za niebezpieczne określając Snowing Star jako nielegalną gildię, na którą zaczęły się polowania łowców nagród. Osoby, które znajdowały się w środku wyglądały z pewnością bardziej oryginalnie niż walczące na zewnątrz osoby, co mogło świadczyć, o tym, że prawdopodobnie są silniejsze, pewnie posiadały jakiś dodatkowy przydomek jak fantastyczna czwórka Snowing Star, albo coś w tym rodzaju. Puszek zdążył już zauważyć zbieżność, że im bardziej ktoś ma nietypowy wygląd tym jest silniejszy, taka zbieżność, która zwykle się potwierdzała, ale mógł to być czysty przypadek. Fakt, że nie trenowali w pocie czoła jak reszta też mógł oznaczać, że są już wystarczająco silni, aby nie musieć tego robić z innymi. To też były domysły, w końcu mogło się okazać, że po prostu mają przerwę, albo nie lubią trenować, a zasada wolności była najważniejszą regułą tej organizacji.

Puszek będąc gościem Lee oczywiście udał się za nim do jego gabinetu, który również nie odstawał w żaden sposób swoją nietypowością od reszty aranżacji gildii. Kiedy został zaproszony usiadł na kanapie, aby trochę odpocząć po dość długiej podróży na miejsce zadania, w końcu chodzenie też męczyło, nawet jeśli było się do tego przyzwyczajonym. Poza tym po coś ta kanapa musiała tutaj być. King wbrew pozorom rozumiał, o co chodziło Lee w jego wypowiedzi, domyślał się, że po prostu nie chcieli być kontrolowani przez magiczną radę i przez to zostali uznani przez nich za mroczną gildię, dość naturalna kolei rzeczy. Skoro nie byli zagrożeniem sami w sobie, poza tym, że nie chcieli się im podporządkować rada nie widziała powodu do ataku na nich, przynajmniej do czasu, do tego momentu, gdy weszli w posiadanie artefaktu Dexa. Zapewne nadal nie uważali Snowing Star za zagrożenie, które należy zlikwidować, ale dla własnych celów oraz walki m.in. z Grimoire Heart zapewne zapragnęli posiąść ten przedmiot, szczególnie, że znajdował się w rękach, z których łatwo i zgodnie z prawem mogli go zabrać przy okazji mordując kilku członków gildii. Zapewne to właśnie było pobudką tego ataku. Widocznie cała organizacja była też dość dobrze zgrana ze sobą, skoro wspólnie trenowali, aby zwiększyć znaczenie swojej gildii przez utrzymanie artefaktu, ciekawe czy zdawali sobie sprawę z tego, że w ten sposób z nic nie znaczących dla rady szaraczków stawali się w jakimś stopniu interesujący, na tyle, że przysłali tutaj dwie dziewczyny z rady oraz jego jako najemnika. Jeśli tej grupce miałoby się nie udać zadanie, a trening, który przeprowadzali faktycznie okaże się pomyślny zapewne rada przyślę tutaj znowu grupę, większą i silniejszą, aby pomścić swoich ludzi, aby nie doprowadzić do zmniejszenia jej sławy oraz wybiją wszystkich jej członków, nie ważne jak silni staną się do tego momentu. To jednak teraz mniej obchodziło Puszka.

W sumie to nie mam pytań, dość jasno wszystko wyjaśniłeś i chyba was rozumiem - powiedział zgodnie z prawdą Demon Nery - Z chęcią ocenię ten artefakt, dość dobrze się na nich znam, pewnie dlatego właśnie ja zostałem tutaj przysłany. Widzę, że zdajecie sobie sprawę z jego znaczenia i z tego, że dzięki niemu wasza gildia zyskuje na popularności. Są tego plusy i minusy, z jednej strony jesteście silniejsi, z drugiej strony rosnąc w siłę zdobywacie zainteresowanie innych, w tym magicznej rady, dla której nie jesteście już nic nie znaczącym zlepkiem magów, których można zostawić samych w sobie, bo nie są w żaden sposób niebezpieczni. Jak mówiłem zyskaliście sobie ich zainteresowanie przez ten artefakt, który może doprowadzić do bitwy między radą, a wami. - W sumie była to prawda, Lee na pewno o tym wiedział, że wraz z rosnącą ich siłą przestaną być nieznaczącą mroczną gildią, na których nie trzeba polować - Gdy staniecie się znaczący zapewne wtedy zaczną się polowania i bitwy z magiczną radą, mam nadzieję, że jesteście na to gotowi i trochę dacie popalić naszemu wspólnemu wrogowi. Ale mniejsza o to, ciekawi mnie ten artefakt, czy faktycznie jest po co tak ciężko walczyć.

Po tych słowach Puszek czekał na przyniesienie artefaktu nadal będąc przygotowanym na wszystkie wspomniane wcześniej formy ataku wykorzystując wspomniane wcześniej umiejętności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Czw Sty 18 2018, 15:09

MG:

Lee słuchał Puszka w spokoju, nie okazując żadnego agresywnego zachowania. Pewnie wydawał się dość mądrą osobą w oczach osób które go znały. Słysząc jego ostatnie zdanie, zaśmiał się lekko pod nosem.
- Nie byłbym tego taki pewien. Moc artefaktu jest dość losowa, że tak to ujmę. Zresztą, tak jest z większością artefaktów Dexa. Chyba wszystkimi. Domyślasz się pewnie jakim elementem włada ten artefakt. Dość ciężko się nie domyślić. Nie jest on jednak taki potężny. Mówiąc prosto, umożliwia Ci on użycie jednego zaklęcia danego elementu. I to zaklęcie w przyszłości się nie zmieni. Chociaż trzeba przyznać, zaklęcie jakie otrzymujesz może być dość silne. Ale to zobaczysz na własne oczy. - poinformował Puszka mistrz gildii i chwilę potem wspomniane osoby weszły do gabinetu. Mag, które wcześniej siedział samotnie i barman. Obydwaj kiwnęli głową na przywitanie, chociaż zakapturzona postać zrobiła to mniej chętnie. Został on także przy drzwiach, a barman podszedł do mistrza gildii i przekazał mu jakiś kij, bez zbędnych słów. Puszek zauważył, że był on cały biały z paroma pozłacanymi elementami. Najpewniej, to był ten niesłynny artefakt.
-Dzięki Dei. Zarzuć nam projekcję jakbyś mógł. Wiesz czego. - powiedział mistrz do barmana. Te wzruszył ramionami i przesuwając ręką w powietrzu, stworzył na środku gabinetu ekran. Najłatwiej było go porównać do telewizji. Widniały na nim jakieś zaśnieżone góry, czyli najpewniej nadal były to okolice Shirotsume.
- Można powiedzieć, że ja otrzymałem dość mocną zdolność. - dodał Lee patrząc kątem oka na Puszka, aby następnie uderzyć kijem 3 razy o podłogę. Dało się wyczuć, jak zaczęła wydobywać się z artefaktu moc. Demon Nery był w stanie powiedzieć, że jest masa rzeczy na świecie, która ma większą moc od tego przedmiotu. W końcu, energia jaką wytwarzał nie była dla nikogo przytłaczająco. Po chwili jednak wygasła i rezultat użycia artefaktu dało się zobaczyć w "telewizji". Jeśli futrzak w tym momencie na nią zerknął, dało się dostrzec jak z 3 gór rusza nagle lawina śniegu, niszcząca wszystko co stało na swojej drodze. Nie było tam żadnych budynków, ani dróg, dlatego zniszczenie nie było ogromne. Mimo wszystko, wyglądało na to że Lee właśnie wywołał 3 lawiny śniegu dzięki kijkowi który posiadał. Także, przedmiot mimo wszystko był dość mocny.
- Tak... moja zdolność w tym rejonie jest przydatna, dlatego Rada powinna mieć problemy żeby nas złapać. A jak to nie wystarczy, to weźmiemy sprawy w swoje ręce. Chciałbyś sprawdzić jaką ty posiadałbyś zdolność? Wystarczy przelać do artefaktu trochę magicznej mocy. - zapytał bez większego przejęcia Lee, i wyciągnął przedmiot w stronę Puszka. Futrzak, mógł właściwie zrobić co chciał. Nie wyglądało to na żaden podstęp.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pią Sty 19 2018, 12:31

Puszek słuchał w spokoju na temat artefaktu Dexa, który jak się okazało miał mieć dość losową moc zależną od swojego użytkownika jednak zawsze w jakiś sposób powiązany był ze swoją nazwą, w tym wypadku powietrzem. Artefakt ten mógł zarówno być niezwykle potężny jak również bezużyteczny w zależności od osoby, która go dzierżyła, może sam w sobie nie był silny, ale na pewno należało uznać go za wyjątkowo niebezpieczny w końcu przy losowych zdolnościach mogła trafić się w końcu osoba, która byłaby w stanie zachwiać równowagą w świecie i nie wiadomo jakie byłyby jej intencje. Nic dziwnego, że rada postanowiła dostać go w swoje ręce, nie wiadomo jakie moce mógł on wyzwalać w mrocznej gildii, a po jego zdobyciu z pewnością sprawdziliby wszystkich swoich ludzi, aby określić ich moc i podarować go najbardziej utalentowanej do jego używania osobie. Posiadali oni dość sporo ludzi, do tego dochodziły podległe im jednostki jak Policja Magiczna. W rękach małej gildii jego moc była dość mocno ograniczona przez liczbę członków, których zdolności można było wypróbować.

Demon Nery zaciekawiony tym artefaktem, jako im pożeracz nie mógł doczekać się, aż zobaczy go na własne oczy, co stało się dość szybko, gdyż dwójka magów, których spotkał jeszcze na parterze po krótkiej chwili przyniosła przedmiot w postaci prostego kija z drobnymi, ale bogatymi ozdobami. Nie wyglądał na silny jeśli chodziło o wygląd, ale ocena artefaktów po ich zdobieniach było najbardziej nieprofesjonalną rzeczą na świecie. Często te najprostsze zdobienia posiadały największa moc dzięki bogatej historii, której były świadkami. Szybko zostało to potwierdzone przez zorganizowany dla Puszka pokaz w lacrymowizji. Moc, którą posiadał Lee była naprawdę imponująca i demon musiał przyznać, że faktycznie wywołanie lawiny na tym terenie nawet jeśli nie pokona magów rady to z pewnością ich spowolni na tyle, aby umożliwić Snowing Star ucieczkę z tego miejsca i przeniesienie się w inne. Nic dziwnego, że Lee pozostawał tak pewny siebie pomimo zagrożenia bycia zaatakowania przez radę, miał dość solidnego asa w rękawie o czym jego wrogowie nie mogli wiedzieć. Puszek był pewien, że inni członkowie gildii też poznali swoje zdolności i chociaż na jednego użytkownika przypadała tylko jedna umiejętność to w razie konieczności mogą przekazać artefakt komuś innemu, aby lepiej go wykorzystał.

Demon Nery po zobaczeniu możliwość artefaktu również chciał go sprawdzić, aby dowiedzieć się jaką zdolność on mógłby posiąść mając we władaniu ten przedmiot. Taka mała rywalizacja, być lepszym od kogoś w wewnątrz Snowing Star zapewne też mieli frajdę odkrywając na przemian swoje zdolności i sprawdzając, kto może wyzwolić najwięcej mocy.
- Faktycznie wywołanie lawiny na pewno opóźni jeśli całkowicie nie wstrzyma pościgu rady, a wy wtedy z łatwością będziecie mogli przenieść się w inne miejsce - powiedział Puszek, przyznając rację swojemu rozmówcy na wcześniejsze stwierdzenie. Rozwinięcie siły Grimoire Heart było możliwe nie dzięki sile czy artefaktom, a możliwości rozwoju poza okiem rady dzięki ruchomemu, niewykrywalnemu sterowcu napędzanym magiczną mocą. Demon wiedział, ze był to jeden z największych atutów tej gildii, chociaż dla niego stanowiło to mały problem, w końcu musiał odnaleźć drogą do niego zgodnie ze słowami swojej stwórczyni. - Z chęcią spróbuję chociaż nie wiem jak do końca to zadziała, jeśli to nie problem.

Puszek nie wyczuwał wrogich zamiarów, a przedmiot naprawdę go zainteresował, dlatego wystawił do przodu rękę chcąc go złapać w swoje ręce chociaż na chwilę. Oczywiście mógł go wtedy wchłonąć sprawiając, że nie mogliby już odzyskać przedmiotu, ale wtedy wątpliwe było to czy udałoby mu się żywym opuścić to miejsce. Być może faktycznie uznaliby, że szkoda straconego przedmiotu, ale ściągnięcie sobie na głowę Grimoire Heart będzie jeszcze gorsze, ale nawet wtedy nie wypełniłby zadania, które polegało na zdobyciu, a nie wchłonięciu przedmiotu, chociaż efekt byłby zapewne podobny dla magicznej rady. Poza tym z pewnością pogorszyłoby to pozycję Grimoire Heart lepiej było wszystkich zamordować z pomocą dziewczyn, a przynajmniej lidera ich gildii. To jednak musiało na chwilę poczekać. Trzymając artefakt Dexa w dłoni użył on swojej pasywnej zdolności [PWM 10], aby określić poziom przedmiotu, aby poznać jego rangę było to z pewnością bardziej dokładne niż samo przeczucie. Potem będzie chciał sprawdzić moc tego przedmiotu przelewając do niego sporą część magicznej mocy - w końcu i tak jej nie używał w ilości 40MM, o ile mógł oczywiście samemu zdecydować jak duża moc miała to być. Jeśli nie przeleje tyle, na ile będzie to zalecane. Demona ciekawiło, co się wtedy stanie, na wszelki wypadek kieruje wtedy różdżkę w wolną przestrzeń, aby nikogo nie uszkodzić, co najwyżej zniszczyć nieco ścianę budynku, w końcu nikt nie wiedział, co może wtedy się stać. Liczył na to, że zaszpanuje przed innymi tym jak magowie Grimoire Heart są lepsi, silniejsi, ale nie od niego to prawdopodobnie zależało. Mimo zaufania ze strony Lee, które Puszek odczuwał dalej jest uważny, w końcu jest na terytorium wroga jest więc czujny [zmysł walki lv.1] i w razie konieczności bloku ataki swoimi niezniszczalnymi rękawicami [lv.3] lub robi odskok w wolną stronę [skrytobójca lv.1] w zależności od tego, co będzie bardziej opłacalne w danym momencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 22 2018, 22:17

MG:

Lee kiwnął głową na słowa Puszka. Przedmiot zdecydowanie był przydatny, chociaż dość losowy. Nie mniej jednak, umiejętność jaką otrzymał Lee w tych rejonach była wielce przydatna. Futrzak jednak wiedział, że najpewniej było na to zapóźno Nie biorąc pod uwagę zaklęć innych osób w owej "mrocznej" gildii. Ostatecznie, Puszek otrzymał artefakt do swoich rąk. Próbując ocenić jego rangę, jego zdolność wykazała mu że magiczny przedmiot miał B. Czyli, faktycznie nie był tak wielce potężny. Najpewniej jego losowość negowała jego rzeczywistą siłę. No, i nadszedł moment w którym Puszek przelał MM do przedmiotu. Nim zdążył dać mu dawkę którą chciał, poczuł jak jego ciało staje się lżejsze. Dodatkowo, wokół futrzaka powietrze zaczęło wirować, tworząc niewielkie podmuchy wiatru w pokoju. Mimowolnie, powoli poczuł jak unosi się w powietrzu, co jasno pokazało pierwszy efekt zaklęcia. Drugi mógł dojrzeć, wykonując jakieś ruchy, zauważyłby iż jego szybkość została zwiększona dwukrotnie. Innych zmian nie dało się wyczuć, bynajmniej na pierwszy rzut oka. Może jakieś były. Jego zdolność na pewno nie była może tak potężna, by wywołać lawinę. Nie mniej jednak, kto nie lubił zaklęć wspomagających?
- Gratuluję szczęścia. Zdarzały się osoby, które mogły tylko wykonywać lekkie podmuchy. A. I zauważyliśmy, że nawet jeśli twoje zaklęcie byłoby rangi SS, to za pierwszą "aktywacją" nie trzeba wiele MM. Potem jednak, cóż... koszty są takie jak zaklęć.
Tak że, w pewnym sensie ten artefakt daj Ci zaklęcie, jakbyś był magiem powietrza. I nic więcej.
- powiedział do niego Lee i na razie nie zabierał mu artefaktu. Pewnie przypuszczał, iż Puszek i tak nie będzie w stanie stąd uciec. Sam dobrze wiedział jak to jest pierwszy raz poczuć moc takiego przedmiotu. Kto wie, może dał futrzakowi czas na pobawienie się nim? Swoją drogą, przelał on do końca 40MM, ale nie zmieniło to efektu.



Puszek: 65 MM | Windstep (?) |

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pią Sty 26 2018, 08:06

Puszek nie mógł doczekać się momentu, gdy mógł wypróbować artefakt Dexa, aby poznać jaka losowa moc zostanie mu przydzielona, ale zgodnie ze słowami mógł to sprawdzić. Przelał więc do przedmiotu swoją magiczną moc zgodnie z zaleceniem przywódcy Snowing Star w dość dużej ilości, znacznie większej niż było to potrzebne do aktywacji przedmiotu. Demon Nery chyba chciał mieć jak najsilniejszą moc, a uznał, że może ilość magicznej mocy będzie miała wpływ na efekt - jak się okazało było to błędne założenie, ale mimo to nie żałował, w końcu nie była mu ona specjalnie potrzebna, a ta która pozostała mu była więcej niż wystarczająca. Zapewne nie był on jedyną osobą do tej pory, która dała błędne założenie, że ilość magicznej mocy będzie miała wpływ na efekt zaklęcia, które zostaje przydzielone, w końcu każdy chciał otrzymać jak najsilniejsze zaklęcie.

Po użyciu okazało się, że artefakt dał Kingowi dość silną umiejętność, chociaż nie była ona tak destruktywna jak ta, którą otrzymał Lee. Trochę szkoda, że nie była to moc teleportacji, która umożliwiłaby mu ucieczkę z artefaktem, wtedy skutki podarowania jej Puszkowi byłyby naprawdę niekorzystne dla Snowing Star, gdyż pozwoliłyby mu na łatwą i bezpieczną kradzież. Jego artefakt znacznie zwiększył jego szybkość powodując również, że jego ciało stało się znacznie lżejsze i chociaż ułatwiłoby mu to z pewnością ucieczkę z tego miejsca dzięki nowemu poziomowi prędkości to nadal wydawało się to mało możliwe przy dziesiątkach magów strzegących tego miejsca, którzy z łatwością mogliby zestrzelić latającego demona. Poza tym nie znał dokładnie mocy przedmiotu, a powierzenie mu własnego życia było czymś z lekka nierozsądnym. Pomimo niedużego wsparcia w tej misji to Puszka ucieszył fakt, że zyskał dość potężną losową moc, w końcu mogło to być coś naprawdę słabego, a wtedy byłby to malutki dyshonor dla wielkiego Grimoire Heart.

- Całkiem ciekawy artefakt, nic dziwnego, że rada się nim zainteresowała - powiedział Puszek oddając przedmiot przywódcy Snowing Star magiczny przedmiot po jego oględzinach - Mimo wszystko wciąż wiem, że ciężko będzie wam go ochronić, w końcu Rada ma dość sporo sztuczek, aby go zdobyć. Jakiś złodziej, który zakradnie się do siedziby i ukradnie przedmiot mógłby stanowić nie mały problem. Macie go odpowiednio zabezpieczonego, aby nikt go nie ukradł? Jakieś warty, albo pułapki? Jeśli nie możemy wam pomóc i założyć jakieś magiczne zabezpieczenia. Oczywiście nie ja, ale mamy od tego specjalistów.
Oczywiście Grimoire Heart nie miało takiego zamiaru, nawet nie wiedział czy na usługach gildii znajduje się ktoś taki, ale Lee też nie mógł tego wiedzieć. Pytanie to skonstruowane w ten sposób miało odwrócić uwagę lidera gildii, aby ten zdradził w jaki sposób zabezpieczył przedmiot przed kradzieżą i czy możliwa będzie jego kradzież. Musiał podjąć decyzję czy bezpieczniej będzie skraść przedmiot przed atakiem dziewczyn czy też wyrwać go z rąk lidera Snowing Star w trakcie walki. Puszek postarał się też ocenić, ile czasu minęło od jego wejścia do jaskini oraz ile czasu zajmie jeszcze dziewczynom pojawienie się w środku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 425
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 29 2018, 17:31

MG:

Lee rozmyślał chwilę nad słowami futrzaka, po czym odpowiedział mu w końcu. I zadał jedno pytanie, które chyba krążyło mu po głowie od jakiegoś czasu.
- Zawsze ktoś z najsilniejszych osób w gildii opiekuje się artefaktem. Gdyby coś zaczęło się dziać, to wszyscy by usłyszeli. Co ważniejsze, mówisz że rada się nim zainteresowała... skąd to wiesz? Z tego co wiem, nikt nie znał możliwości tych artefaktów, nawet Rada Magiczna. Wiedzenie o tym iż mamy go w posiadaniu to jedno. Nie zdziwiłbym się gdybyście mieli jakichś szpiegów w naszej gildii. Znanie pozycji rady w tej sprawie to co innego. - wyjaśnił swoje podejrzenia Lee, patrząc i czekając aż Puszek się jakoś wytłumaczy z posiadania wiedzy której nie powinno posiadać nawet Grimoire Heart. Nim jednak ten zaczął wydawać się bardziej podejrzany, przez ewentualny brak odpowiedzi, poczuł jak kręci mu się w głowie. Widząc to, Lee zapomniał o swoim wcześniejszym pytaniu i otworzył szerzej oczy.
- A. Zapomniałem. Po pierwszym użyciu, artefakt powoduje że mdlejesz. Nie znam przyczyny, ale najpewniej trafisz teraz do jakiegoś snu. Każdego z nas to spotkało. Spokojnie. Nie chcę wojny z Grimoire Heart, dlatego zapewnimy Ci bezpieczeństwo. - wyjaśnił mistrz Snowing Star, a futrzak mógł czuć jakby miał zaraz usnąć w swojej aktualnej pozycji. Nogi mu trochę osłabły pewnie z tego powodu, przez co przewrócił się na kanapę i dość szybko trafił do miejsca, o którym mówił Lee. Nim jednak zemdlał, usłyszał wybuchy na zewnątrz. A potem dopiero trafił do swojego snu.

Puszek obudził się na bardzo niewielkiej wysepce, która była otoczona przez tysiące podobnych. W maksie miała pewnie ona 10 metrów średnicy. Futrzek leżał na trawie w momencie w którym otworzył swoje oczy, i poza nią, mógł zobaczyć tylko jedną rzecz nie pasującą do tego całokształtu. A raczej osobę. Przy krawędzi wyspy, stał mężczyzna w krótkich białych włosach, i równie białym płaszczu, który powiewał na wietrze. Swoją drogą, sam wiatr wydawał się w tym miejscu dziwny. Delikatny a zarazem silny. Nie było jednak co się nad tym zastanawiać. Mężczyzna odwrócił się w stronę Puszka, i ten mógł zobaczyć że w rzeczywistości był to chłopak. Wyglądał na jakieś 22 lata i posiadał srebrne oczy. Poza tym, nie było nic wartego uwagi. Wpatrywał się on w Puszka, ale nic nie mówił. W dziwnej sytuacji znalazł się futrzak.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris http://ftpm.forumpolish.com/t4422-od-winterela#91645
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   

Powrót do góry Go down
 
Grota "Snowing Star"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Tereny północne
 :: Shirotsume
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.