facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Grota "Snowing Star"

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Grota "Snowing Star"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Grota "Snowing Star"   Nie Sty 07 2018, 16:53


W niewielkiej górze "Shii" nieopodal Shirotsume znajdowała się sporej wielkości grota, która równocześnie była siedzibą magicznej gildii "Snowing Star", co niedawno odkryto. Nielegalnej, można by dodać. Do groty nie prowadziła żadna ścieżka, a wszelkie ślady które zostałyby zostawione we śniegu były ukryte. Tylko osoby wiedzące gdzie się ona znajduje, byłyby w stanie do niej dotrzeć. A takich nie istniało wiele.


MG:

Puszek miał się spotkać pod górą Shii z osobą, która miała go doprowadzić do groty. Razem ze zleceniem dostał mapkę, wskazującą dokładnie miejsce spotkania. W momencie, w którym udało mu się tam dotrzeć, mógł dostrzec dwie figury. Obie mierzyły około 160 cm. Gdyby się przyjrzał, to zauważyłby że są to podobnie ubrane dziewczynki. Właściwie to identycznie. Reszta też była identyczna. Jedynce co ich rozróżniało, to że jedna miała włosy spięte w kucyk z tyłu głowy, a druga rozpuszczone. Najwidoczniej, jego kontaktem były jakieś bliźniaczki. Miały na sobie biały płaszcz podróżny z kapturem, spódniczkę tego samego koloru, jakąś czarną koszulkę i buty do kolana. One też były czarne, te buty. Miały blond-włosy i niebieskie oczy, a twarze były zdecydowanie miłe. Uśmiech gościł na ich twarzach jak jakaś klątwa. I w momencie w którym go dojrzały, od razu podbiegły do Puszka. I zaczęły synchronicznie mówić. O boże...
- Witamy! To pan odpowiedział na zlecenie, prawda? Miałyśmy pana zaprowadzić do tej groty i w razie czego pomóc w walce! Działamy na usługach rady! A. Ja jestem Rii, a to jest Lii. - ostatnie zdanie powiedziała ta z kucykiem i wskazała na siebie, a gdy wymówiła Lii, wytknęła palcem swoją siostrę. Chyba Puszka będzie boleć głowa po tym wszystkim.
- Preferujemy wejście frontowymi drzwiami i pobycie wszystkich złoczyńców! Specjalność Rii to wybuchy, a specjalność Lii to powodowanie że wybuchy stają się większymi wybuchami! - powiedziały w tym samym czasie i obróciły się wokół siebie na jednej nodze z szerokimi uśmiechami na twarzy. I patrzyły na niego intensywnie, jakby oczekując jakiegoś słowa, rozkazu lub czegokolwiek.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 581
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Nie Sty 07 2018, 18:47

Puszek wybrał się na swoją pierwszą misję od swojego stworzenia przez Nerę, aby zgodnie z jej wolą rosnąc w siłę, aby stać się silniejszym niż być wcześniej. Wiedział, że magiczne artefakty mogą zwiększyć jego siłę, dlatego gdy zobaczył w mieście najemnicze zgłoszenie polegające na odzyskaniu przedmiotu z rąk nielegalnej gildii od razu zainteresował się nim zrywając kartkę, aby inni nie ubiegli go w tym zleceniu. Demon nie miał wątpliwości, że potencjalny pracodawca mając do wyboru postać o humanoidalnym wyglądzie, a rosłego mężczyznę wybrałby tego drugiego, była to naturalna selekcja. Dlatego wolał pozbawić innych szansy uczestnictwa w zadaniu po prostu zabierając ogłoszenie ze sobą, sam wystarczy. Przed podjęciem się zadania czuł jednak pewien niepokój, niepewność, gdy zobaczył, że misja jest zlecona przez magiczną radę, ale dlaczego się jej obawiał? Nie miał przecież żadnego powodu, w końcu niedawno został stworzony, nie wiedział nawet, kto zasiada obecnie w radzie. Ciężko było mu znaleźć odpowiedź w swoim umyśle, a im bardziej zagłębiał się w jego wnętrzu tym bardziej czuł, że nie powinien tego robić, dlatego dał sobie spokój zamiast tego komunikując się z Nerą.
"Witaj Nera - powiedział do niej telepatycznie wykorzystując jedną ze swoich umiejętności - Widzę całkiem ciekawe zadanie, wiem, że priorytetem zapewne są pozostałe części gwiazdy oraz odnalezienie siedziby Grimoire Heart, ale taka okazja nie trafia się zbyt często. To może być całkiem interesujący magiczny artefakt, wykonam to zadanie i urosnę w siłę tak jak sobie tego zażyczyłaś. Nie wiem czemu, ale czuję pewien niepokój słysząc o magicznej radzie. "

Zapytał on swoją stwórczynię czy ma coś przeciwko, uważał bowiem, że powinien być w pełni posłuszny swojej Pani i robić wszystko za jej pozwoleniem, nie mógł pozwolić sobie na samowolkę. Został stworzony tak, aby być posłusznym i to właśnie czynił, ale ponieważ był też istotą myśląca pytał o niejasności, które tkwiły w jego umyśle.

Po krótkiej rozmowie z Nerą Puszek dotarł do miejsca spotkania z informatorami. Na misję starając się ukryć swój wygląd, który budził zbyt duże zainteresowanie ubrał brązowy płaszcz podróżny, dość zniszczony, ale za to praktyczny, pozwalający też łatwo wtopić się w tłum udając żebraka, albo mnicha, który mógł szybko znaleźć się poza zasięgiem zainteresowań ewentualnej pogoni. Na rękach miał swoje rękawice bojowe, które zasłaniały znak mrocznej gildii Grimoire Heart, którą też musiał odnaleźć według poleceń od nery, poza tym nie miał żadnych innych ubrań, nie potrzebował ich w końcu pozbawiony był cech płciowych, takim stworzyła go jego Pani.

Nie spodziewał się, że pomocnikami w misji okażą się dwie niskie dziewczynki, dość schludnie ubrane, które zapewne dość łatwo mogły stać się ofiarą jakiegoś pedofila, albo obiektem westchnień kochającego loli otaku we współczesnym świecie (//wcale nie mówię o sobie!!). Puszek nie należał jednak do żadnego z tych typów osób, a synchroniczne mówienie dziewczyn niemal doprowadzało go do bólu głowy, jako najemnik nie zamierzał jednak narzekać na to, w końcu były wsparciem, wydawało się, że dość konkretnym, a to należało docenić. Demon lekko wzdrygnął się, gdy usłyszał, że są z magicznej rady. "O co chodzi z tą organizacją, czemu mam ciarki, gdy o niej myślę" - zastanawiał się demon nie potrafiąc znaleźć odpowiedzi. Potem wysłuchał ich planu, który był nieco inny od tego, który zakładał na początku. Myślał, że użyje znaku Grimoire Heart, który miał na ciele podając się za członka tej gildii i sojusznika, który chciałby połączyć z nimi siły w imię mrocznej sprawy, a w nocy wykraść artefakt i uciec pod osłoną cienia. Demona nie obchodziło to, że Serce Demona mogło mieć z tego powodu jakieś problemu potem, w sumie nie był z nimi powiązany niczym, poza tym, że na ich sterowcu znajdowało się urządzenie, które pomagało mu się rozwijać.

Puszek po usłyszeniu od dziewczyn jaką mocą władają zdał sobie jednak sprawę z tego, że ich zdolności kompletnie nie nadawały się na tego typu misję, były osobami, które przede wszystkim niszczyły robiąc przy okazji dużo hałasu.
- Nazywam się Puszek - najemnik, niezrzeszony. - Przedstawił się - Jeśli to jaskinia faktycznie frontalny atak wydaje się nie głupi, gorzej jak się jednak zawali pod siłą uderzeń. Wtedy może pogrzebać nas, a także szlag trafi nasz artefakt - zaczął marudzić sługa Nery. - Jeśli chodzi o moje zdolności wydaje mi się, że najlepiej spisuję się w walce w zwarciu jako typowy wojownik. Możemy, albo ruszyć z frontalnym atakiem jeśli myślicie, że sobie poradzimy, albo zrobić małą dywersję. Dostanę się do środka, nie pytajcie jak, a oni mnie wpuszczą. Powiedzmy... 30 min od mojego wejścia wy odwracacie ich uwagę robiąc zadymę przed jaskinią, ja w tym czasie biorę artefakt i ewakuuję się z tego miejsca i spotykam się z wami przed wejściem do jaskini, albo z powrotem w tym miejscu. Co wydaje się wam lepszym planem?

W sumie demon nie robił wcześniej rekonesansu i nie wiedział, co będzie lepszym planem, wolał zapytać o to dziewczyny, które zapewne wiedziały o tym więcej. Pytanie to kieruje również telepatycznie Nerze, aby też wypowiedziała się na ten temat. W końcu widziała i słyszała wszystko to, co on, mieli połączone zmysły.

- Ruszajmy - powie niezależnie od odpowiedzi, a w drodze dopyta - Ta ich siedziba to sieć korytarzy, labirynt czy po prostu tunel? Poza tym ta gildia ilu ma członków? Ilu z nich włada magią? Czy ktoś z jej członków jest może szczególnie groźny? Jest coś jeszcze, co warto wiedzieć? Czy jaskinia ma jakieś drugie wyjście?
Nie było istotne jaką decyzję podejmą trzeba było jak najszybciej znaleźć się przed siedzibą mrocznej gildii, która miała swoją kryjówkę w jaskini. Puszek nie podchodzi jednak jeszcze do niej, na razie stara się pozostać niezauważonym wyszukując jakieś krzewy lub drzewa, za którymi można było się skutecznie ukryć oddalonymi na tyle od ich bazy, aby nie zostać usłyszanym lub zobaczonym zbyt wcześnie.

Może i Puszek był trochę sztywny, ale raz, że zawsze taki był, dwa czuł się nieswojo wiedząc, że dziewczyny współpracują z magiczną radę, a po trzecie nadal miał spory mętlik w głowie po ostatnich wydarzeniach.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Wto Sty 09 2018, 22:30

MG:

Dziewczynki, które jak wcześniej Puszek podsumował mogły stać się ofiarą jakiegoś pedofila, przypatrywały się mu z gwiazdami w oczach. I po chwili zaczęły klaskać. Dlaczego? Cóż, bo chwili futrzak poznał powód.
- Pan jest bardzo mądry! - powiedziały równocześnie, patrząc na niego ze zdziwieniem. Pewnie spodziewały się kogoś, kto zacznie na odwal wykonywać misję i po prostu zgodzi się z ich frontalnym atakiem. Po chwili jednak dodały, uzupełniając jego plan.
- Możemy wypróbować opcję z dostaniem się do środka! Tylko, jak usłyszymy jakieś odgłosy walki, wpadamy natychmiastowo. Będziemy pana rycerzami na białych rumakach! I postaramy się ograniczyć zasięg wybuchów, w takim wypadku! - podskoczyły z rękoma wyciągniętymi w górę, jakby zadowolone z ich planu działania. A następnie, zatrzymały się na następne pytania i obie wydały z siebie głośne "hmmmm...".
- Ropucha z rady mówiła że zwykły tunel, który prowadzi do normalnego budynku! Dokładnie nie wiemy co miała na myśli, ale raczej szybko pan najemnik ogarnie gdzie co jak! Bo my tak głęboko się nie czaiłyśmy. Jeszcze byśmy musiały same się z nimi bić, czy coś. Gildia chyba miała 30 członków, i coś kojarzymy że 3 było bardziej groźnych. W tym mistrz gildii, oczywiście. Do tego jakiś łowca nagród i mag S gildii "Snowing Star". Ale podobnie nie jest on na poziomie maga S, to Puszek nie powinien mieć problemów! O drugim wejściu nic nie wiemy. A reszta wypadłą nam z głowy! - powiedziały zadowolone z siebie i zatrzymały się dosłownie przed wejściem do groty. Wokół niestety nie było żadnych krzewów, ani tym bardziej drzew. Tylko śnieg. Nie wydawało się jednak, żeby ktoś był na początku tunelu, dlatego mogli tak sobie stać przy wyjściu bez zauważenia. A przynajmniej wszyscy odnosili takie wrażenie.
- To, my mamy tu zostać, tak? - zapytały się Puszka dla pewności i patrzyły na niego co teraz.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 581
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Wto Sty 09 2018, 23:39

Puszek był od niedawna tworem stworzonym przez Nerę i nie był przyzwyczajony do typu reakcji na swoją przemowę jaką otrzymał od dziewczyn w postaci uwielbiania i braw. Tak naprawdę od razu był pewien, że nigdy do tego nie przywyknie nieważne czy będzie istniał na tym świecie dzień, miesiąc, rok czy 500 lat, było to bez różnicy. Chociaż był mocno zawstydzony reakcja dziewczyn, a na policzkach pojawiły mu się rumieńce, podobne wizualnie jak w anime, to w głębi duszy czuł się jednak ucieszony faktem, ze został przez nie doceniony. Może nie był tak beznadziejnym tworem jak myślał? Bardzo lubił tez komplementy jakim podarowały go równocześnie. Swoją drogą miały dość niezłe zgrane czy przypadkiem ich mózgi nie są w jakiś sposób połączone, że maja taki dar synchronicznego mówienia? To mogły być tylko domysły, a plotek dotyczących bliźniaczek naprawdę było sporo.

- Liczę na to, że jeśli usłyszycie głosy walki, to przybiegniecie mi na pomoc - powiedział demon naprawdę licząc na pomoc dziewczyny, w końcu cała mroczna gildia, nawet jeśli była dość słaba, to nadal była mroczną gildią - Dziękuję za informacje, naprawdę będą pomocne w tej misji, powinno być dzięki nim znacznie łatwiej.
Powiedział wojownik chociaż liczby, które usłyszał w postaci trzydziestu magów, w tym łowcy nagród oraz maga rangi S brzmiało gorzej niż mógł się spodziewać. Czy w ogóle miał szansę w pojedynkę z taką armią? Jeśli złapią go we wnętrzu i postanowią zamordować nie miał żadnych szans, mógł jednak liczyć na to, że symbol Grimoire Heart zrobi swoje, w końcu ta organizacja była swego rodzaju przywódcą wśród wszystkich mrocznych gildii Fiore.

- Dobra ja idę - powiedział do dziewczyn - Nie ma co tutaj czekać i marznąć. Jeśli usłyszycie odgłosy walki, mój krzyk czy coś wchodźcie od razu i zróbcie jak najwięcej hałasu. Jeśli nic takiego się nie wydarzy... Wejdźcie za sześć godzin, tyle powinno mi wystarczyć, aby wykraść posążek. Umawiamy się na start akcji na godzinę (tutaj niech będzie dodane te 6h, nie wiem, która godzina xd). Odwrócicie w ten sposób uwagę, a ja ucieknę z posążkiem. Liczę na was! I bądźcie ostrożne, uważajcie też, aby się nie przeziębić, jest dość zimno.

Po tych słowach Puszek ruszył w stronę wejścia do tunelu, który rzekomo prowadził do siedziby gildii. Mógł spodziewać się aż trzydziestu członków mógł jednak liczyć, że część z nich będzie na misjach, albo urlopach, wiec liczba ta zostanie chociaż trochę zredukowana. Demon Nery był pewien, że w końcu natknie się na strażników, wiec kiedy tylko zniknie z oczu dziewczynom, pojawiając się w tunelu zdejmuje swoja rękawicę i pokazuje znak Grimoire Heart, aby mogli go dojrzeć. Liczył, że zadziała jeden z fabularnych plusów przynależności do gildii ("Organizacje przestępcze kojarzą znak Grimoire Heart i są bardziej skłonne do współpracy/pomocy" - cyt. z encyklopedii o Grimoire Heart). Nawet jeśli nie oddadzą mu tak łatwo artefaktu to przynajmniej nie powinni na start zrobić z niego od razu durszlaka magicznymi pociskami. Jeśli będą chcieli rozmawiać od razu się odezwie tłumacząc cel swojego przybycia.
- Jestem z Grimoire Heart, nazywają mnie Królewskim Klaunem - strzelił imię demon - Przybyłem, aby porozmawiać o wspólnych interesach i porozumieniem między naszymi organizacjami, nie mam złych zamiarów.
Było to oczywiście kłamstwo, ale oni nie musieli o tym wiedzieć. Ważne, aby dobrze i wiarygodnie udawać.

Oczywiście demon przez całą drogę i rozmowę uważa na wszelkie ataki, również tez z zaskoczenia licząc na to, że wyczuje je swoim zmysłem walki [lv.1] i odpowiednio skontruje za pomocą umiejętności walki wręcz [walka wręcz lv.3] zbijając atak swoimi niezwykle twardymi rękawicami lub za pomocą swojej zwinności [skrytobójca lv.1] robiąc unik w bok jeśli blok miałby okazać się niemożliwy lub nieskuteczny w zaistniałej sytuacji. Oczywiście uważa na ewentualne przeszkody terenowe.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 13:38

MG:

Dziewczyny uśmiechnęły się na zawstydzenie które mogły od stwora wyczuć. Może miały taki dar, czy coś? Kto wie. Chciały nawet słodkim go nazwać, ale ostatecznie oszczędziły najemnikowi większego zawstydzenia. Chyba wiedziały co do litość... chociaż te synchroniczne mówienie. No może jednak jej nie znały.
- Nie ma sprawy panie Puszku! Jak coś będzie nie tak, to wparujemy natychmiastowo. I okej! Masz 6 godzin na zabawę, dopóki my jej nie popsujemy! I spokojnie. Pracowałyśmy w zimniejszych warunkach. - powiedziały, wzrokiem uciekając do jakichś wspomnień. I w sumie z tego stanu się nie wydostały, a Puszek już udał się do wnętrza groty. Sam tunel nie był jakiś specjalny. Zwykłe kamienne ściany, w niektórych miejsca pokryte lodem. Podłoże zresztą tak samo. Cały tunel był w półkolistej formie i podczas podróży nim, nikt Puszka nie zaczepił. Co jakiś czas mógł dojrzeć niebieskie pochodnie, które definitywnie były po to by oświetlić teren. Ostatecznie, dotarł do końca tunelu. Zakończony był on czymś w rodzaju wielkiej sali, również w kształcie półkola. Jej promień wynosił pewnie z 30 metrów. Ona także także była oświetlana przez niebieski płomień. Ten jednak znajdował się przy suficie i był znacznie większy od poprzednich, widniejących na pochodniach. Nie wydawał się jednak zbyt groźny. Dzięki niemu futrzak mógł dojrzeć wszystko co działo się wokół bez większych problemów.
Na końcu tej sali widniał zwykły, drewniany budynek. Przypominał swoją wielkością willę, ale taką ubogą bez ozdobień. Przy wejściu, wisiał szyld ze znakiem owej mrocznej gildii, który był podobny do jej nazwy. Zwykła gwiazda, a wokół niej padał śnieg. Nic specjalnie wyjątkowego, tak samo jak owa gildia. Puszek po bokach jej budynku mógł dojrzeć po 10 osób, które trenowały ze sobą walkę. Niektóre lądowały na ziemi i już się nie podnosiły. Dość brutalny sposób na rozwój członków gildii, ale może efektywny. Kto wie. Demon Nery zauważył nagle, jak z budynku wyszedł mężczyzna ubrany w dość... zwykłe ubrania. Nie krzyczące mocą. Futrzak jednak czuł, że jako przeciwnik był on problematyczny. Dało się wyczuć jego moc i prawdopodobnie był on trochę silniejszy od Puszka w tym momencie. Nikt tego jednak nie wiedział, poza samym demonem Nery. Zmierzał on w jego stronę powolnym krokiem z wzrokiem skupionym na jego znaku. Ostatecznie, westchnął i spojrzał w oczy Puszkowi, a ten miał akurat okazję przedstawić swoją ofertę. Facet w okularch spojrzał na niego sceptycznie, po tym co usłyszał.
- Dlaczego najpotężniejsza mroczna gildia, miałaby się przejąć nami? Nie jesteśmy zbyt znaczący w waszym wielkim planie... A. Jestem Lee. Mistrz Snowing Star. - powiedział, nadal szukając w Puszku jakiegoś kłamstwa. Futrzak mógł jednak zauważyć, że Lee był ostrożny. W końcu, plotki o sile Grimoire Heart były wszystkim z mrocznego półświatku raczej znane. Gildia Snowing Star nie była w stanie znać siły Puszka. A to wychodziło na jego korzyść.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 581
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 14:58

Po pożegnaniu z dziewczynami Puszek wszedł do środka korytarza, który oczywiście zaprowadził go tam, gdzie planował czyli do siedziby mrocznej gildii Snowing Star, posiadaczy jednego z artefaktów, którego miał obecnie za zadanie odzyskanie i przekazanie magicznej radzie lub za mniejszym wynagrodzeniem wejście w jego posiadanie. Tak naprawdę demon Nery czuł teraz swojego rodzaju swobodę w działaniu, tak naprawdę zależało mu głównie na artefakcie, w sumie to polubił dziewczyny, które były, co prawda z rady magicznej, która budziła w nim dreszcze, ale w razie kłopotów nie zawahałby się zdradzić je nawet przez chwilę. Nie wiedział dokładnie jakie więzy trzymały go z Grimoire Heart, ale jeśli to również była mroczna gildia to raczej nie powinien działać na niekorzyść Snowing Star, raczej im pomagać. Z drugiej strony ich siła była małoznacząca porównując ją z królem przestępczego świata, którego powszechnie się obawiano. W zasadzie mógł zakończyć to zadanie na naprawdę wiele sposób, nie musiał pozostawać wierny swoim pracodawcom, ale na razie właśnie tą stronę postanowił przyjąć.

Przemierzając tunel był nieco zaskoczony, że nie ma tutaj żadnej straży czy pułapek, trochę obawiał się, gdyż wyglądało to prawie tak jakby na niego czekali, albo nie obawiali się ataku na swoją siedzibę posiadając jakiegoś ukrytego asa w rękawie. Istniała też możliwość, że zauważyli już wcześniej samotnego futrzaka i po prostu nie widzieli w nim zagrożenia więc postanowili wpuścić do środka, Puszek mógł tylko domyślać się prawdziwych motywów zarządców tej organizacji. Sam budynek również wyglądał imponująco i chociaż brakowało tutaj naturalnego światła to wyglądało na to, że sami jej mieszkańcy byli jak najbardziej zdrowi, widocznie dziwny płomień na suficie nie przynosił żadnych negatywnych skutków i niewiele różnił się od światła dziennego. Demon Nery był też pod wrażeniem dyscypliny i musztry jaką otrzymywali członkowie Snowing Star, trening był bardzo ciężki, wymagający, ale na pewno przynoszący pozytywne rezultaty. Będąc w nielegalnej organizacji oczywistym było zagrożenie ze strony świata zewnętrznego, a bez odpowiedniej siły nie będą mieli szans przetrwać po opuszczeniu tego miejsca będąc celem polowań. Łącznie ewentualnych przeciwników było zapewne koło trzydziestu licząc tych, co znajdowali się w środku tak jak podawał raport. Puszek nieco się skrzywił liczył na to, że chociaż część będzie poza domem.

Po chwili wyszedł do niego mężczyzna elegancko ubrany, sprawiający wrażenie kogoś inteligentnego, piastującego wyższe stanowisko w hierarchii gildii. Demon wyczuł, że jest on od niego nieco silniejszy, ciekawiło go, czy podobne uczucie miał również jego rozmówca. Nie było to teraz jednak istotne, gdyż w rzeczywistości reprezentował Grimoire Heart, które swoją siłą mogło zmiażdżyć ich grupę, przynajmniej zgodnie ze słowami, które wypowiedział, a ten musiał wziąć możliwość, że nie jest to kłamstwo. Jeśli troszczył się o swoich towarzyszy wiedział, że nie może zlekceważyć Puszka, że jest to dość ważny moment dla jego organizacji. Mimo wszystko zachowywał dość sporą ostrożność, nic dziwnego była to raczej cnota dla osoby, która zarządzała nielegalną organizacją.
- Masz sporo racji, faktycznie nie jesteście, aż tak silni, aby być istotni - powiedział King potwierdzając słowa Lee - Nie mówiłem nic o równym sojuszu czy czymś takim, ale jak na pewno wiecie Grimoire Heart posiada pod sobą wiele nielegalnych organizacji, które za naszą pomoc i ochronę przed radą wypełniają dla nas pomniejsze zadania. Przy naszych planach, walce z całym krajem oczywiste jest, że potrzebujemy kogoś do pomocy, wy pewnie również bylibyście uszczęśliwieni z protekcji Grimoire Heart, szczególnie teraz gdy jak pewnie wiecie jesteście na celowniku rady. To drugi powód mojego przybycia. Niezbyt widzi nam się, aby rada rosła w siłę przez pozyskanie artefaktu Dexa, którego jesteście posiadaczami. Nasz wspólny wróg urośnie w siłę sprawiając, że nasza walka będzie trudniejsza, ewentualną pomoc w prostszych zadaniach wybiją nam w pień, poprawi się opinia publiczna rady, same negatywy, dlatego zostałem tutaj przysłany. Chyba, że się mylę i może dacie sobie sami radę z całą magiczną radą i ich żołnierzami dzięki jakiejś tajemniczej broni? Wtedy tym słuszniej, że przybyłem. Ale może zacznijmy od początku, jaki w ogóle jest wasz cel?

Puszek postanowił nadal grać posłańca Grimoire Heart, ale oczywiście nie obiecywał ich liderowi gruszek na wierzbie o równych prawach, przywilejach i podziale świata, Lee wyglądał na kogoś inteligentnego, umiejącego chłodnie przeanalizować sytuację, który doskonale zdałby sobie sprawę z niemożliwości takiego pomysłu i podstępu. Bycie podległym największej mrocznej gildii na zasadzie protekcji wydawało się jednak dla Puszka całkiem prawdopodobne, w końcu wiele mniejszych gildii było powiązanych z Sercem Demonem, mogła zostać powiązana również Snowing Star, w końcu to właśnie dzięki temu posiadała ona fabularną zdolność lepszego kontaktu z innymi mrocznymi organizacjami i łatwiejszemu uzyskiwaniu od nich pomocy.

Z pewnością dyskusyjne było to czy powinien mówić o artefaktach Dexa, z jednej strony zdradził, że faktycznie o nich wie, co mogło wzbudzić nieufność Lee, ale z drugiej strony wcześniej czy później musiał to powiedzieć, w końcu miał tylko sześć godzin, nie mógł bawić się w kotka i myszkę. W końcu dość łatwo mógł wybrnąć z ewentualnych pytań ich lidera, skoro rada dowiedziała się o ich posiadaniu przez Snowing Star to czemu nie mieliby tego zrobić członkowie Grimoire Heart posiadający swoich szpiegów wszędzie nawet w magicznej radzie. Mogli bez problemów dowiedzieć się wszystkiego o tych planach i ubiec ich działania przekształcając sytuację na swoją korzyść, niwecząc plany rady oraz mordując ich pracowników. Wydawało się to z punktów widzenia lidera Grimoire Heart oraz Snowing Star chyba dość logiczne, taką przynajmniej nadzieję miał Puszek, gdy mówił te słowa.

Na wszelki wypadek jednak stara się wyczuć ewentualne ataki z zaskoczenia swoim zmysłem walki [lv.1], aby w odpowiedni sposób zablokować je swoimi niezniszczalnymi rękawicami przyjmując na nie obrażenia lub zbijając atak wykorzystując swoje umiejętności walki wręcz [lv.3] lub odskakując prostopadle do trajektorii ataku [skrytobójca lv.1] jeżeli pierwsza opcja byłaby niemożliwa lub nieskuteczna w ocenie demona.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 19:49

MG:

Puszek mógł dojrzeć w oczach Lee, że ten rozmyśla nad jego słowami. Ostatecznie, nie zareagował w jakiś znaczny sposób. Lekko się uśmiechnął i odwrócił się plecami do puszka, rozglądając się po swojej gildii. Stał tak przez parę minut, a ostatecznie spojrzał z powrotem na demona należącego do Grimoire  Heart.
- W przeciwieństwie do was, i większości mrocznych gildii, nie mamy zbytnio celu. Nie powinniśmy w ogóle nosić takiego miana. Często słyszałem o mrocznych gildiach chcących obalić władzę. I o takich, którym mordowanie i niszczenie sprawiało przyjemność. Naszym celem jest życie bez żadnej siły ograniczającej nasze działania. Jak możesz się jasno domyślić, nie będzie nam się podobała opcja bycia podwładnymi Grimoire Heart. A. Od razu mówię, że zniszczenie ludzi, organizacji i innych rzeczy które nas ograniczają także nie jest czymś czego pragniemy. Każdy ma swój sposób na życie. Niektórzy potrzebują do tego siły nad nimi. Takiej, która wskaże im stronę w którą mają iść by odnieść "sukces". Snowing Star jest zrzeszeniem osób, którym jest to niepotrzebne. - wypowiedział się Lee i odwrócił w stronę budynku gildii, nie przejmując się zbytnio demonem Nery. Może uświadomił sobie, że Puszek nie ważne jak silny jest, nie będzie w stanie powalić tylu przeciwników? Kto wie.
- Nie zamierzam jednak sobie robić z was niepotrzebnie wrogów. Znacie naszą lokalizację, i nawet gdybyśmy się przenieśli, szybciej byście ją odkryli niż Rada Magiczna. Jesteście dla nas większym niebezpieczeństwem, dlatego dobrze byłoby dojść do jakiejś ugody. Jeśli jesteś chętny to omówić, lub masz jakieś pytania, chodź za mną. Pokażę Ci moc mojej gildii, skoro jesteś co do tego sceptyczny. - dodał i zaczął iść w stronę budynku gildii. Może chciał zaserwować mu herbatkę jako oznakę dobrej woli? Nie było to do końca pewne.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 581
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Pon Sty 15 2018, 20:26

Puszek chętnie wysłuchał tego co do powiedzenia miał Lee o tym, że są mroczną gildią, która jednak nie ma jakiegoś większego celu jak dominacja nad światem, obalenie rządu, przywołanie najmroczniejszego z władców piekła czy po prostu lubująca się w zabijaniu. Byli po prostu gildią, która pragnęła robić to, na co ma ochotę bez żadnych ograniczeń narzucanych przez normy społeczne, w sumie, aż dziwne było, że stali się nielegalną organizacją, w sumie mogliby zachować status podobny do Death's Head Caucus i nie być na celowniku magicznej rady. Były tak naprawdę dwie możliwości czemu teraz stali na pograniczu z prawem, albo ta wolność zbyt często przejawiała się w niedozwolonych czynach jak morderstwa, kradzieże czy gwałty, albo po prostu nie mieli takiej siły jak wcześniej wspomniana gildia, aby rada musiała w jakiś sposób uważać, aby nie uczynić sobie z nich wrogów. Tutaj nie stanowili oni na scenie żadnej siły i prawdopodobnie uznali, że łatwiej będzie ich zniszczyć przy pierwszej okazji niż tolerować ich zachowanie pod przykrywką neutralnej gildii. Lee miał ludzi dość zdyscyplinowanych, co można było stwierdzić już na pierwszy rzut oka, wątpił, aby to częste gwałty czy morderstwa bez uzasadnienia były przyczyną takiej, a nie innej reputacji gildii.

Potem Puszek został zaproszony do środka pomieszczenia, Lee prawdopodobnie wydał już osąd na nim, albo uznając go za kogoś wartościowego, godnego sojuszu, albo wroga. Najgorszy scenariusz zakładał, że lider Snowing Star będzie chciał się wkupić w łaski rady oddając im członka najsilniejszej mrocznej gildii, kogoś kto mógł znać położenie sterowca, aby stać się neutralną gildią, z pewnością mogłoby być mu to na rękę. Lee wydawał się jednak dość inteligentny i demon Nery był pewien, że znacznie bardziej pewnym było to, że jeśli jemu coś się stanie Grimoire Heart przerobi tą mroczną gildię na stertę kamieni, a członków zabije poddając długotrwałym torturom niż to, że Rada zgodzi się na taki układ, że potem nie zdradzi wbijając im sztylet w plecy za czyny, których dopuścili się w przeszłości. Wchodząc do budynku Puszek mógł oczywiście wejść w pułapkę zastawioną przez maga, ale jeśli ten chciał mu zaszkodzić mógł zrobić to już znacznie wcześniej nie musiał zapraszać go do środka. Mając do dyspozycji trzydziestu, wyszkolonych i umiejących wspólnie walczyć żołnierzy oczywistym było, że będą mieć oni przewagę nad jednym magiem, nie ważne znakiem, której gildii nie przedstawiałby się.

Pozostało mu więc zaufać, szczególnie, że ten chciał pokazać mu moc jego gildii, prawdopodobnie artefakt, o którym wcześniej wspomniał, a którego zadaniem Puszka była kradzież.
- Aż dziwne, że nie jesteście neutralną gildią z takimi założeniami - powiedział Puszek, chociaż domyślał się powodów takiej, a nie innej klasyfikacji - Cóż, każdy ma swój cel, trochę trudno, że nie chcecie dla nas pracować, ale cóż szanujemy. Rozsądna decyzja, że nie chcecie z nami wojny, mieć na karku magiczną rade i Grimoire Heart nie byłoby rozsądnie. Skoro już tutaj jestem z chęcią zobaczę "moc" waszej gildii, chociaż zdążyłem już zobaczyć całkiem nieźle zdyscyplinowanych członków.
Po tych słowach udał się za Lee do budynku, dość spokojnie starając się nie zdradzić swojego prawdziwego celu wizyty, chciał zobaczyć jaką moc posiada faktycznie ta gildia, jak dokładnie działa artefakt, po który przybył. Oczywiście zakładając, że może wchodzić w pułapkę ciągle uważa starając się wyczuć ewentualne ataki swoim zmysłem walki [lv.1], aby w odpowiedniej chwili zablokować je przyjmując uderzenie na swoje rękawice, albo zbijając je w bok [sztuki walki lv.3], a w razie niemożliwości lub małej efektywności starając się je uniknąć wykorzystując swoją zwinność [skrytobójca lv.1]. W razie gdyby jednak oberwał obrażenia będą może nieco niższe w końcu był dość wytrzymały [lv.1].

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ryu Hexeris
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 175cm / 63kg
Rodzaj magii : Magia Energii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 8 lat
Liczba postów : 255
Dołączył/a : 19/11/2016

PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   Yesterday at 14:57

MG:

Lee nie odezwał się w stronę członka Grimoire Heart przez dłuższą chwilę. Dopóki nie weszli do budynku, była cisza, przerywana odgłosami trenujących członków Snowing Star. Wnętrza gildii było dość... zwykłe. Pierwsze co futrzak mógł zobaczyć, to paręnaście stolików porozstawianych po całej sali. Oczywiście, do każdego było parę krzeseł. W głębi pomieszczenia mógł zauważyć coś w stylu baru, który oczywiście był wypełniony różnymi trunkami. I zwykłymi napojami, dla tych bardziej lubujących się w trzeźwości. Obok baru można było dojrzeć kręcone schody na drugie piętro, a po ich prawej stronie znajdowały się drzwi. Pewnie na jakieś zaplecze lub coś w tym stylu. Puszek w gildii zauważył poza Lee 4 osoby. Barmana stojącego za barem, dwie osoby energicznie z nim rozmawiające i jakiegoś dziwnego osobnika w kącie. Nie mógł nawet być pewnym czy to chłopak czy dziewczyna, bo jego ubranie na to nie pozwalało. Mistrz Snowing Star nie zwrócił na nich zbyt większej uwagi, i udał się w stronę schodów.
-Dei i Xanto. Chcę was widzieć w moim gabinecie z artefaktem za parę minut. - powiedział prosto i wspomniane osoby kiwnęły. Był to barman i osobnik siedzący w kącie. Lee udał następnie się po schodach do góry i wszedł w pierwsze drzwi po prawo jakie można było zobaczyć. . Zostawił je także otwarte dla Puszka. Ten mógł albo się za nim udać, albo pozostać z nieznanymi osobnikami poniżej. Dużo by się od nich nie dowiedział nawet gdyby próbował.
Pokój do którego wszedł Lee jak można było się domyślić był jego gabinetem. Kanapa pod ścianą, jakaś lampa stojąca obok, biurko wypełnione papierami i parę krzesełek przed nim. Dość standardowy gabinet, inaczej tego ująć się nie dało. Mistrz Gildii usiadł na swoim fotelu i odezwał się ponownie w stronę Puszka.
- Nawet neutralne gildie są pod nadzorem rady, nie ważne jak mało istotne. Jako mroczna nie mamy tego problemu, i też jakoś specjalnie nie starają się nas wyłapywać. W końcu nie stanowimy zbyt wielkiego zagrożenia swoimi czynami. I tak nie jest to istotne. Co do członków, to nie jest dyscyplina. Jak już powiedziałem, członkowie tej gildii nie lubią władzy nad sobą. Tym samym, by przetrwać muszą być w miarę mądrzy. A przynajmniej tyczy się to większości. Wiedzą, że posiadanie artefaktu Dexa to nie prosta sprawa. Liczne osoby będą chciały go zdobyć. Chcą stać się silniejszymi, by mieć większą szanse na przetrwanie w takich warunkach. Tak poza tym, jakieś pytanie nim ta dwójka dotrze tutaj z artefaktem? - zapytał Puszka Lee, czując się dość pewnie na swoim terytorium. Spodziewał się także, iż jego logika mogła nie do końca być sensowna dla maga Grimoire Heart, ale to nie był jego problem.

_________________

Czeladnik - zapewnia +1% klejnotów za misję oraz +5% PD za misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3611-skarbiec-wintera http://ftpm.forumpolish.com/t3599-ryu-hexeris Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Grota "Snowing Star"   

Powrót do góry Go down
 
Grota "Snowing Star"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tereny Północne :: Shirotsume-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.pl