facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Opuszczony świat - Nawiedzony las - Page 3




 

Share | 
 

 Opuszczony świat - Nawiedzony las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3610
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sro Lis 01 2017, 17:16

First topic message reminder :

MG

Podryw Makbeta do najskuteczniejszych nie należał. Ale kto by się tam poddawał po jednej porażce! Mimo że lekko odpowiedź Minervy mu uśmiech z twarzy starła, tak gotów był spróbować znów. Tylko może trochę później. Cała grupa wlazła w portal. Podróż niestety nie była instantowa. Przypominała nieco topienie się w bagnie i wywoływała nieco paniki o niektórych. W końcu jednak gdy bagienko pokryło ich całych oraz zapadły ciemności, nastąpiło ciche "Pyk" i pojawili się na skraju lasu. Las ten znajdował się na niewielkich wzgórzach. Niżej, w dolinie za nimi, widać było bowiem jakąś rozległą połać wody. Z pozostałych trzech stron otaczały ich porośnięte drzewami pagórki. Cynthia ruszyła do przodu, po jej lewej Ahal, a przed nimi Makbet. Co mocniejsze randomki również dołączyły, otaczając Cynthię prowizorycznym kołem. Lecz jednak Minerva o tym że las jest ich wrogiem przekonała się nim jeszcze de facto, postawiła w nim stopę. Dwa grube korzenie wydostały się nagle spod ziemi i owinęły w okół przegubów dziewczyny, z dużą siłą ciągnąc ją ku ziemi. Tak dużą że nadgarstki jej posiniały a sama Minerva upadła na kolana nim w ogóle zrozumiała co się dzieje i zaczęła jakoś mocniej opierać.

Ejji: -
Will: -
Minerva: Nigrum: Zaklęcia Ognia +0.5lvl/Zaklęcia wiedźm -0,5lvl
Randomki: 8 żywych
Makbet: 100MM
Cynthia: 100MM
Ahal: 150MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)


&


Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1917
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pon Sty 15 2018, 20:09

Prawdziwe drzewko? Kolejna iluzja? Czy to robi jakąkolwiek różnicę? Jeśli nie mam się czym ograniczać, to nie mam żadnych ograniczeń. Czy to w sile, czy w działaniu. Wszystko, to tylko kwestia mentalności i uporu... To, czy drzewko ma większy upór ode mnie, chyba niebawem przyjdzie się o tym przekonać. Tylko czy roślina mogła czuć kiedykolwiek upokorzenie? Oraz złość z niej wynikającą?! Potrafi zrozumieć czym jest samotność i do jak bezwzględnych czynów może ona popychać?! To drzewo jest tylko drzewem... Popieprzonym drzewem, obdarzone kilkoma mocami. Co jednak może je napędzać, jak nie głupia zachcianka, czy też zwykły roślinny instynkt? Gniew wynikający z natury zawsze będzie ograniczony... Natomiast gniew wynikający z prawdziwej nienawiści ograniczeń nie ma! Zdolny jest do wszystkiego, byleby tylko móc zapłonąć i zniszczyć wszystko na swej drodze! Bo nic nie ma żadnej wartości... Wszystko jest tylko ładnie wyglądającym popiołem... Potrzebny jest tylko silniejszy podmuch wiatru, żeby go całego rozsypać... A kiedy już nic nie zostanie, wtedy będzie możliwy spokój... Kiedy już nic nie będzie przeszkadzać, dopiero wtedy będzie można zająć się samym sobą... Może udałoby się odnaleźć jakiś sens, który niósłby ze sobą coś innego, niż tylko ból, cierpienie oraz zniszczenie...
Lecz to nie dzisiaj... Nie teraz... W tej chwili muszę być taki, jakim uczynił mnie świat. Pełen nienawiści i niszczycielskiego gniewu... Tylko poprzez ostrza może być on uwolniony. Tylko ostrzami mogę stworzyć dla nich arcydzieło zniszczenia. Zatem nie ma co czekać... Należy wziąć głęboki oddech, spiąć poślady, zacisnąć zęby...
- I jazda... Płoń jebany zielony skurwysynku...
Czystej nieokiełznanej siły, połączonej z perfekcyjnym wyczuciem, doskonałą techniką i ogromną prędkością, napędzaną nieokiełznaną wściekłością, nic nie powstrzyma... A przynajmniej nie powinno... Pozbywając się skrupułów, pozbędę się też wszelkich słabości...
Ruszam przed siebie, szybko skacząc, prosto w kierunku drzewka. Jeśli coś stanie na drodze, to nie zatrzymując się, traktuję to jednym poziomym cięciem, lub po prostu przeskakuję o ile jest taka możliwość, żeby nie tracić niepotrzebnie czasu i siły na jakieś pierdoły, które nie są drzewem... Bo to ono jest w tej chwili celem... Celem całej tej złości... Ognia gniewu...
Kiedy już by się udało do niego dotrzeć, to zacząłbym sobie skakać z gałązki na gałązki, co jakiś czas  wbijając miecz w pień, dla zachowania lepszej równowagi. I tak bym skakał, coraz wyżej i wyżej, dopóki nie sięgnąłbym szczytu, ostatniej gałązki korony, z której to już wybiłbym się do góry, ponad drzewko...
Będąc w powietrzu mógłbym sobie jeszcze przypomnieć ile to rzeczy w życiu się nie udało... Ileż to spraw się spierdoliło i już nic nie będzie w stanie tego naprawić... Mógłbym temu poświęcić głębsze rozważania, żeby wymusić na sobie dokonanie czegoś ponad to, co było do tej pory... Pieprzyć jednak taką przeszłość, która jest tylko przeszłością... W tej chwili buduję właśnie przyszłość... Zaczynając od zniszczenia tego drzewa...
Będąc w powietrzu wziąłbym szybki zamach sprawną ręką i mieczykiem. Ciąłbym z całej siły, wprowadzając się w ruch obrotowy... Tyle razy bym ciął i się obracał, ile by było trzeba... Byleby zyskać jak największą prędkość, jak największą siłę i tym sposobem, niczym piła o potędze kurwa meteorytu spaść na enta i cały czas powtarzając obrotowe cięcie, pociąć to pieprzone drzewo na drobne pieńki, które to miło by było, jakby spopieliła ognista aura Serca Mikaela.
Wydawałoby się to mało możliwe... Tylko czy kiedyś możliwym wydawało się, abym mógł zostać Świętym Magiem? Pomimo licznych porażek, kilka razy udało się dokonać czegoś niezwykłego, co wywoływało na twarzy uśmiech... I choć jest to nieczęste uczucie, radość... Możliwość do uśmiechu... To dlatego warto próbować dokonać rzeczy niemożliwej...

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : William Conrad Ramsey
Wiek : 11
Wzrost/waga : 145/40
Rodzaj magii : Krew + Medycyna
Gildia : DHC
Staż w gildii : od maja X801
Liczba postów : 549
Dołączył/a : 01/10/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pon Sty 22 2018, 22:56

Nastolatek nie miałby jednak zbyt wiele do zrobienia. Spróbowałby zabezpieczyć swoich towarzyszy, którzy jeszcze nie wrócili do stanu zbytniego użytku. Nie mógł raczej pozwolić, aby ktoś nagle wbiegł pod nogi innego z sojuszników. Jeśli byłoby to potrzebne posadziłby ich, czy skorzystał z niezbyt ruchliwej formy ich towarzyszy. Pilnowałby, aby ci nie wyrządzili sobie większych szkód oraz przyzwał kolejnego klona, gdyby pierwszy dokonał żywota. Co więcej, stałby w pogotowiu z sobotą, aby posłać sztylety w zagrożenie, a do tego uważałby, czy nic na pewno się nie dzieje. Oczywiście co jakiś czas próbowałby różnych, znanych w medycynie rzeczy, które mogłyby ocucić ich sojuszników. W końcu mógłby nawet jakąś medyczną substancję w niewielkiej ilości chyba przyzwać za pomocą swoich medycznych podstaw magii, ale... kto wie? Ot zachowywał czujność i przy swoich zdolnościach starał się kontrolować sytuację i bronić tego miejsca. Co więcej, gdyby aktualny klon nie został zniszczony, wbiegłby w Enta, a William aktywowałby Caustic rangi C, aby kwasowa właściwość zaczęła rozbierać drzewo na czynniki pierwsze.

_________________


MAIN | INFIRMARY | MEMORY | MOON-VIEWING RECITAL | VOICE | AVATARY | #4D3322
Czeladnik - zapewnia 1% do klejnotów i 5% do PD za misje.
Bonusy w sumie: 31% klejnotów | 5% PD.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1516-takie-tam#23706 http://ftpm.forumpolish.com/t1498-takie-tam-czerwonym-tuszem http://ftpm.forumpolish.com/t1830-krwawe-literki#30645

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3610
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pon Sty 29 2018, 16:01

MG

Minerva patrzyła na siebie przez chwilę, po czym wzruszyła ramionami.-Powodzenia-Powiedziała wzruszając ramionami i najwidoczniej nie zamierzała powstrzymywać Minervy przed odejściem, ale sama nie za bardzo się ruszała. I w zasadzie nie wyglądała na specjalnie przejętą. Ba, wyglądała nawet na przekonaną, że zaraz się ponownie spotkają. Być może wiedziała coś czego Minerva nie wiedziała? Albo, jeśli była oryginałem, może już tej taktyki próbowała, nim przybyła tu Minerva? Will dalej próbował sprawić by ludzie dookoła niego się przebudzili, jednak nic ciekawego ani nie przychodziło mu do głowy, a to czego ewentualnie spróbował, nie bardzo działało. Mało tego, klonowi również nie bardzo się powiodło. Biegnąć do drzewa potknął się o korzeń, a jego pierś przebił pal który nagle wyrósł spod ziemi, rozbryzgując klona, nim w ogóle dotarł do drzewa. Taktyka jaką obrał sobie Ejji, co tu dużo mówić, była brawurowa. Dość trudna do tego. Mimo to, postanowił postawić na swoje umiejętności i tak też dotarł do enta, powalając jednego ze strachów na wróble i unikając kilku pali. Wspinaczka po drzewie, była banalna. Drzewo mogło dysponować ogromną siłą mentalną, ale było drzewem. A drzewa są wolne - Ejji nie. Tak więc chłopak szybko wspiął się na sam szczyt, skoczył i zastosował swoją nową taktykę. W drzewo trafił, ale drzewo miało gałęzie w różnych miejscach. Niektóre odcinał, uderzył nawet w sam pień, ale w końcu na jego drodze znalazła się gałąź która boleśnie uderzyła go w uda, przerywając jego prawie fantastyczny manewr i zrzucając go boleśnie na ziemię. Co nie zmieniało faktu, że Ent w kilku miejscach dość poważnie płonął. Inną kwestią było, że zaklęcia minęły a Ejji odczuł skurcz i ogromny ból nóg. Widać trochę się chłopak przeciążył. Trzech randomków którzy stali jak słupy soli, przewróciło się.

Ejji: 62MM, SR 2/4 posty. Bardzo duży ból nóg. Zawroty głowy
Will: 130MM, -0,5l krwi
Minerva: Nigrum: Zaklęcia Ognia +0.5lvl/Zaklęcia wiedźm -0,5lvl. Magnesium 1/3 posty
Randomki: 2 żywych
Makbet: 100MM
Cynthia: 100MM
Ahal: 150MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)


&


Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1917
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Wto Sty 30 2018, 01:32

W życiu zdarzają się takie momenty, że chciałoby się powiedzieć: Zrobiłem, co mogłem, reszta należy do was przyjaciele... Byłoby to może na swój sposób piękne, ale na pewno byłoby to bardzo wygodne. Móc polegać na innych do tego stopnia, że możliwe byłoby odpuszczenie sobie jakichkolwiek działań. Nie mam jednak nikogo, prócz siebie, na kogo mógłbym liczyć. A nawet jeśli nikt tutaj nie liczy na mnie, to ja wciąż muszę w siebie wierzyć. Po to, żeby przetrwać. Po to, żeby nie zostać pokonanym. Po to, żeby zwyciężyć.  Jeśli sam nie wstanę, to nikt mnie nie podniesie.
- Ehh! - wzdycham wściekle, odgarniając włosy z czoła.
Ból, zawroty głowy, niespecjalnie sprzyjają okolicznościom, zwłaszcza, że to jeszcze nie koniec walki. Trzeba będzie znieść wszelkie niedogodności z nią związane, a jednocześnie pozostawać przy tym możliwie najskuteczniejszym. Aktywuję zatem Rikabarimōdo B, które może dobrze wpłynąć na nogi i głowę, co dałoby możliwość walki z pieprzonym drzewem. Staję naprzeciw niego, nie mniej wściekły, niż  kilka sekund temu. Jedynie może tylko trochę bardziej opanowany i usatysfakcjonowany płomieniami na drzewie. To jednak może nie wystarczyć... Tym razem nie ma już co manifestować swojej siły i wykonywać jakieś nadzwyczaj nadzwyczajne akcje. Może i byłbym w stanie dokonać kolejnego podobnego zrywu, lecz i prosta technika ma w sobie niebywałą siłę. To pieprzone drzewo teraz już trzeba tylko wykończyć. I nic mi stanie w tym na przeszkodzie... Czy to jakieś dyniogłowe stworki potworki, czy korzonki, czy też przypadkowe drewienka... Gdyby tylko siła ognistej aury moich mieczyków mogłaby dorównać płonącemu we mnie gniewowi, z tego lasu nic by nie zostało... Jednakże rzeczy mają swoje ograniczenia i w pełni to rozumiem. Lecz ich siła i tak jest wystarczająco pomocna i skuteczna.
Ruszam w kierunku pnia, powoli, bez większego pośpiechu, starając się nie nadwyrężać jeszcze bardziej obolałych nóg. Jednakże o wiele ważniejsze są ręce dzierżące miecze. Bez wątpienia drzewo spróbuje się bronić, a nie wydaje mi się, żeby było w stanie uciekać. Użyje gałęzi... Strachów na wróble... Palów... Na wszystko muszę być gotów... Żeby każdy nadchodzący atak, zbić mieczykiem, samemu odchylając się, żeby przypadkiem nie zostać przez nic zmiażdżonym, zgniecionym, pociętym. Lecz gdyby nic by nie atakowało, to podszedłbym do enta jak najbliżej, by zacząć kroczyć wokół niego, tnąc przy tym jego pień. Raz, za razem... W końcu skoro ludzie są jak drzewa, to i drzewa muszą być jak ludzie... Parę cięć i każde upadnie... Ile ich będzie potrzebne, to bez znaczenia... Będę ciął tyle razy, ile będzie trzeba...

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : William Conrad Ramsey
Wiek : 11
Wzrost/waga : 145/40
Rodzaj magii : Krew + Medycyna
Gildia : DHC
Staż w gildii : od maja X801
Liczba postów : 549
Dołączył/a : 01/10/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pią Lut 02 2018, 00:27

William nie wykazywał się zbytnio bojowym potencjałem. Czy było w tym coś dziwnego? Nie do końca. Od samego początku zakładał, że jego rola skupi się bardziej na czymś w rodzaju bazy wypadowej, czy statku matki. Co prawda, nie sądził, że aż tyle osób będzie wymagało wsparcia, czy opieki, jednak co mógłby poradzić na takie warunki?
- Ech... - ciche westchnienie dobyłoby się ze strony mistrza kaczuszek, który to postanowiłby pomóc tym walczącym na froncie. Dokładniej to komuś, w kogo mógłby uwierzyć, że jakkolwiek przyczyni się do zwycięstwa, a już na pewno znał też jego potencjał. Precyzując - chodziło tutaj oczywiście o szermierza z gildii i jego ogniste mieczyki. Dlatego też aktywowałby na Ejjim Remedy rangi B+, które miało zniwelować negatywne efekty zaklęcia, uśmierzyć ból, czy pozbyć się potencjalnych ran w czasie. Do tego wszystkiego wsparłby go lekką dawką adrenaliny rangi D, coby ten nie odczuwał tak zmęczenia, czy przeciążenia.

Co jednak tyczy się pozornego obozowiska ludzi nieprzytomnych? Will spróbowałby przyzwać jakoś sole trzeźwiące z medycznej apteczki, aby to po odpowiednim przygotowaniu podstawić je śpiącym królewnom. Uważałby też, czy nie zbliża się do nich jakieś zagrożenie, będąc gotowym na unik, zastosowanie Soboty - póki czas, czy chociażby zbryzganie wrogów dookoła za pomocą Splash rangi C, na które zostałoby nałożone uprzednio Caustic rangi C. Jeśli chlapać to kwasem w roślinki, nie?

_________________


MAIN | INFIRMARY | MEMORY | MOON-VIEWING RECITAL | VOICE | AVATARY | #4D3322
Czeladnik - zapewnia 1% do klejnotów i 5% do PD za misje.
Bonusy w sumie: 31% klejnotów | 5% PD.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1516-takie-tam#23706 http://ftpm.forumpolish.com/t1498-takie-tam-czerwonym-tuszem http://ftpm.forumpolish.com/t1830-krwawe-literki#30645

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Minerva Leonora D'Argenson‎
Wiek : 524/19
Wzrost/waga : 164/49,5
Rodzaj magii : Witchcraft
Staż w gildii : xxx
Liczba postów : 249
Dołączył/a : 01/01/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sob Lut 03 2018, 13:10

Może iść? Fenomenalnie! Początkowo jednak wyczuwała, że może chce ona tym jakoś uśpić jej czujność czy coś w tej deseń, ale nie - czuła, że faktycznie wszystko jest w porządku. Była jednak gotowa na różne okoliczności chociażby ze zwykłej przezorności. Tak też ruszyła przed siebie chcąc minąć Alter Minervę i znaleźć się dalej. Poszukiwania Enta czas: start! Nie mniej ręka dalej na kuszy, a Bel dalej czujny - nie ufał Alter Minervie. Zerkał na nią nawet, kiedy Minerva ją mijała i minęła, byle tylko móc w każdej chwili miauknąć ostrzegawczo i dać swej pańci czas na unik - najprostszy w bok, by w międzyczasie odwrócić się z kuszą i szybko posłać bełt w przeciwniczkę. Nie mniej jeśli da jej odejść - odejdzie, bez tracenia cennej amunicji. Co tu dużo mówić - idzie dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3500-konto-minervy http://ftpm.forumpolish.com/t2593-skonczyly-sie-polowania-na-czarownice http://ftpm.forumpolish.com/t3772-minerva#73419

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3610
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Czw Lut 08 2018, 16:07

MG

Will miał to szczęście że był nieatakowany. Mógł w spokoju nie tylko wspierać Ejjiego, ale też próbować w jakiś sposób wyleczyć pozostałe osoby. To była jednak prawdziwa zagadka dla lekarza. Jak sprawić, by się oni wszyscy obudzili? Niestety sole trzeźwiące również nie podziałały. To pod wpływem czego byli, musiało być bardzo silne. Czy więc istniał w ogóle sposób wybudzenia ich, bez użycia wystarczająco silnego zaklęcia? To musiał Will przetestować. No... albo użyć wystarczająco silne zaklęcie. Minerva postanowiła pójść do przodu. Skoro pozwalali, to dlaczego nie? I tak Minerva minęła swojego klona i szła. I szła. I szła. Polanka nie była duża. Dość szybko Minerva odkryła, że mimo tego iż szła do przodu, to wcale nie posuwała się do przodu. Wciąż znajdowała się kilka kroków za Alter Minervą. Ta, nie wyglądała na specjalnie zaskoczoną. Widocznie wiedziała że tak się to skończy. Gdyby Ejji oberwał jedynie zaklęciem leczącym Willa, zapewne byłby w stanie wstać i spokojnie dalej walczyć. Problem polegał na tym że użył również własnego zaklęcia, a to jedynie spotęgowało ból i zwiększyło odczuwalne zmęczenie. Ratunkiem, okazał się przypływ adrenaliny, który pomógł Ejjiemu wstać i ruszyć ku Entowi. Kolejne dwa ciosy opadły na drzewca, powoli, ale skutecznie, doprowadzając do jego egzekucji. Tak przynajmniej widział to Ejji. Bowiem Will, widział Ejjiego, machającego mieczami w zupełnie przeciwnym do enta kierunku...

Ejji: 42MM, SR 3/4 posty. Adrenalina +20% 1/3 posty, zmęczenie. Rikabari 1/5 postów
Will: 103MM, -0,5l krwi. Remedy 1 post
Minerva: Nigrum: Zaklęcia Ognia +0.5lvl/Zaklęcia wiedźm -0,5lvl. Magnesium 1/3 posty
Randomki: 2 żywych
Makbet: 100MM
Cynthia: 100MM
Ahal: 150MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)


&


Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1917
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sob Lut 10 2018, 22:44

No i koniec? Już? To gdzie jest moja fanfara zwycięstwa? Gdzie trąbki, fajerwerki i okrzyki radości? Chyba, że tylko ja tutaj przeżyłem... Gdyby tak było, no to trochę nieciekawie by się zapowiadało. Bo jak niby miałbym teraz stąd wyjść? Co jak co, ale nie mam ochoty spędzić reszty życia wśród spopielonych krzaczków i zwłok drzewa. Dlatego też powoli, bez pośpiechu rozejrzałbym się za kimś, kto wskazałby drogę powrotną. Bo to najwyższa pora na to, czyż nie?
Aczkolwiek drzewo już parę razy mnie oszukało i to mogłoby być kolejne oszustwo, bym stracił na swej czujności. Bo jakże inaczej dałoby się zaspokoić ogromną żądzę zniszczenia drzewa, jak nie poprzez ukazanie tego, że zostaje ono zniszczone? To byłoby dość satysfakcjonujące, ale nie na tyle, bym miał od razu ochłonąć i stracić na czujności. Póki stąd się nie wydostanę i nie usiądę w swoim pokoiku z talerzem ciastek i herbatą, muszę być gotów, że wszystko może próbować mnie tu zabić. Dlatego z poszukiwaniem drogi byłbym raczej ostrożny. Ruszyłbym nieustannie ściskając swoje mieczyki, czujnie się rozglądając, a jakby już się znalazła jakaś znajoma twarz, to grzecznie bym zapytał:
- Wracamy już?
I jeśli można byłoby wrócić, wyjść, to byłoby spoko. Gorzej jeśli nie... Ale na taką ewentualność wciąż mam swoje mieczyki i niemalże niezawodny Zmysł Walki, dzięki którym powinienem być w stanie zareagować na każdą możliwą próbę ofensywy, zamachu na życie, ataku, choćbym i miał zareagować w ostatniej sekundzie. I jakoś nie zdziwiłbym się szczególnie jeśli zaatakowałby mnie jakiś strach na wróble, krzaczek, czy ktoś z potencjalnych sojuszników, którzy to byliby tylko wytworem iluzji... Sam bym jednak nie atakował, a jedynie się bronił, poprzez odskok, zablokowanie mieczykami... A jak to będzie jakieś drewno, to i tak i tak powinno się podpalić... Mnie można oszukać, ale mych mieczyków już nie...

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Minerva Leonora D'Argenson‎
Wiek : 524/19
Wzrost/waga : 164/49,5
Rodzaj magii : Witchcraft
Staż w gildii : xxx
Liczba postów : 249
Dołączył/a : 01/01/2015

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pią Lut 16 2018, 17:47

Aha. Więc to dlatego. Dlatego pozwoliła jej pójść. To i tak wiele by nie zmieniło, tak? Właściwie do przewidzenia... Szła jednak dalej, a przynajmniej próbowała iść gdzieś w trakcie orientując się, że nie ma to większego sensu, ale może miało więcej niż stanie w miejscu? Chociaż w obu przypadkach nie poruszała się specjalnie do przodu.
- W porządku, przeanalizujmy to jeszcze raz. - rzuciła, nagle stając w miejscu i ani myśląc, by spojrzeć na swoją kopię. Albo swój oryginał. Nie specjalnie ją to już obchodziło. - W jednej chwili przemierzałam las z dość pokaźną grupą osób. I nagle zostałam sama. W lesie, w którym Ent lubi płatać figle. - no, nikt o zdrowych zmysłach nie próbowałby atakować własnego towarzysza przedtem niemal popełniając samobójstwo. Tacy ludzie raczej nie stają się sławni. Wniosek? Coś było nie tak. -... chociaż dalsza część brzmi już mniej nieprawdopodobnie, muszę przyznać. - tak, nie była pierwszą "Minervą", którą spotkała. No nic. Wyciągnęła załadowaną kuszę celując nią od razu w Alter Min. - Będę wdzięczna, "oryginale", za wskazanie wyjścia. Nie wiem co się dzieje, gdzie jestem, ani co właściwie się stanie, jeśli strzelę, ale to chyba nie jest najważniejsze. - najwyżej sama zginie. Martwi się nie martwią.  Serio nie chciało jej się walczyć. Nie mniej jeśli będzie musiała - szybkie ratowanie się uskoczeniem w bezpieczną stronę poprzedzone automatycznym posłaniem bełta. No i ważna rzecz - Fireball C w przeciwniczkę. Jeśli nie trafi, to może zapali las. To, co jednak chciała sprawdzić to to, czy poczuje jakąś różnicę w ilości mocy, jaką posiada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3500-konto-minervy http://ftpm.forumpolish.com/t2593-skonczyly-sie-polowania-na-czarownice http://ftpm.forumpolish.com/t3772-minerva#73419

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : William Conrad Ramsey
Wiek : 11
Wzrost/waga : 145/40
Rodzaj magii : Krew + Medycyna
Gildia : DHC
Staż w gildii : od maja X801
Liczba postów : 549
Dołączył/a : 01/10/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sob Lut 17 2018, 15:55

...przedszkole dorosłych ludzi. Czy właśnie tak miała wyglądać ich współpraca? Błąkanie się po omacku obłąkanych przez drzewo ludzi. Doza rezygnacji pojawiła się w spojrzeniu mistrza kaczuszek, a ten postanowił odpuścić sobie jakąś milszą zabawę z tutejszą fauną ludzką. Nie czekając na większe efekty, postanowił działać. Nie przejmując się zaleceniami typowymi dla lekarzy w ich królestwie, nałożyłby na rudą pacjentkę podwójną dawkę Magnesium rangi C, czy też zwyczajnie dodać kolejną porcję do osiągnięcia progu 'wyższej rangi' w mocy magicznej. Wszystko po to, aby wzmocnić jej koncentracje i odporność na zaklęcia oparte na umyśle. Silniejsza psychika to łatwiej wyrwać się z kontroli enta. Co więcej, naciąłby wtedy jej rękę bo wraz ze wzmocnioną koncentracją jej organizm powinien być w stanie wyczuć lepiej bodziec bólowy czy zagrożenie. W międzyczasie miał zamiar załączyć regeneracyjne zaklęcie, bo nie miał w końcu pojęcia w jakim tle działał sam przeciwnik. Bardziej uszkadzał ich organizm, czy może zwyczajnie kreował obce wyobrażenia. Dlatego tez Makbet mógłby doświadczyć działania jego zaklęcia rangi B+, a dokładniej Remedy. Sam miał jednak jeszcze jedną, istotną rzecz do przekazania.

Mając na uwadze bezpieczeństwo śpiączkowych pacjentów, przyzwałby swoją kopię - Copy rangi D. Wszystko po to, aby zyskać nieco większe spektrum wizyjne, czy orientacyjne. Wraz z jego kontrolą i inteligencją powinno to wystarczyć. Sam z kolei miał zamiar ruszyć w kierunku szermierza, zachowując bezpieczną odległość. Wszystko po to, aby z wprawą nindży cisnąć w jego stronę sztyletem. Tak, aby ten oczywiście przeleciał obok niego. - Brawo. Zabiłeś powietrze. - skomentowałby tylko niedawny występ członka jego gildii, aby zaraz potem dobyć sztyletów Soboty i nakierować je na enta. - Za tobą - dopowiedziałby jeszcze, wystrzeliwując przy tym samym sztylety i mając nadzieje, że to coś da, chociaż znając skłonności szermierza do wpadania w iluzję nie mógł raczej liczyć na efekty. Toteż spróbowałby samemu aktywować Splash rangi C i nadać krwawej kuli cech kwasowych - Caustic rangi C, coby te wyprysnęła w jak największym stopniu na samego enta. Tyle kosztów, tyle many, ale ktoś musiał coś tutaj zrobić. Sam z kolei uważał też na otoczenie. W końcu wcześniej przeciwnik raczył posłać korzeń na klona toteż ze swoją kondycją i kontrolą spróbowałby ów zagrożeń uniknąć lub w ostateczności wesprzeć się Pool rangi D+ lub pomocą Trick i Treat.

_________________


MAIN | INFIRMARY | MEMORY | MOON-VIEWING RECITAL | VOICE | AVATARY | #4D3322
Czeladnik - zapewnia 1% do klejnotów i 5% do PD za misje.
Bonusy w sumie: 31% klejnotów | 5% PD.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1516-takie-tam#23706 http://ftpm.forumpolish.com/t1498-takie-tam-czerwonym-tuszem http://ftpm.forumpolish.com/t1830-krwawe-literki#30645

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3610
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pon Lut 19 2018, 12:50

MG

Zacznijmy od Willa który zaczął się już powoli irytować tym, co działo się dookoła niego. Tak więc przeszedł do szybkich akcji i użył na Minervie jednego ze swoich zaklęć. Podwójnie. Powodując tym samym przedawkowanie u Minervy, co objawiło się poprzez większą bladość jej skóry. Rozciął też jej rękę, a następnie na Makbecie użył Remedy. Makbet okazał się jednak przytomny, więc czy Remedy było potrzebne? Ciężko stwierdzić. Chłopiec ruszył w kierunku Ejjiego, który zaczął nagle zmierzać do enta i prowadzić z nim przyjazną dyskusję. Bo Ejji widział w nim Willa. Mistrz kaczuszek dotarł do niego i nawet ocucił z iluzji, kiedy to jego klona przebił korzeń, a w nich uderzyła gałąź. Sam Will zdążył zmienić się w kałużę krwi, a Ejji schylić się. Jednak zagrożenie nie ustępowało. Pojawiło się więcej korzeni. Każdy na polu walki walczył z własnymi przeciwnikami, próbując dostać się do Enta. Ogólnie aktualnie Willa i Ejjiego otoczyły cztery 6 metrowej długości korzenie o grubości ludzkiego uda, wijące się całkiem szybko i gotowe do zaatakowania magów.

Minerva była ostatnią osobą która nie wyrwała się z zaklęcia. Ale o tym nie wiedziała. Przez chwilę poczuła ogromne zawroty głowy i nawet wizja jej się rozmyła, czuła że znika z tego świata ale... utknęła tu. Ta iluzja, czy co to było, trzymała ją twardo i nie chciała wypuścić. Co gorsza, teraz Minervie kręciło się w głowie, jak by dopiero co zeszła z karuzeli.-Gdybym wiedziała jak stąd wyjść, sama bym wyszła, "Oryginale"-Prychnęła-Zapewne tylko jedno z nas może opuścić to miejsce-Ale i ta druga Minerva, nie śpieszyła się do walki.

Ejji: 42MM, Adrenalina +20% 2/3 posty, zmęczenie. Rikabari 2/5 postów
Will: 49MM, -1l krwi.
Minerva: Nigrum: Zaklęcia Ognia +0.5lvl/Zaklęcia wiedźm -0,5lvl. Magnesium x1 2/3 posty + 2x 1/3 posty
Randomki: 2 żywych
Makbet: 100MM
Cynthia: 100MM
Ahal: 150MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)


&


Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1917
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sro Lut 21 2018, 22:39

To, że drzewo jest irytujące, ma wredne moce, jeszcze jakoś jestem w stanie znieść, wiedząc, że w końcu uda się tę cholerną roślinę zniszczyć, wyciąć, zniszczyć, jednak to, że mam jeszcze znosić złośliwości tych, którzy mają teoretycznie pomagać, tylko bardziej pobudza gniew. Z jednej strony, to chyba nawet dobrze... Wątpię, żeby drzewo było na tle pomysłowe, żeby irytować mnie własnymi "towarzyszami". Niech szlag ich wszystkich...
- W takim razie będziesz oddychać martwym - odpowiadam Willowi z pogardą i niechęcią. Nienawidzę czegokolwiek komukolwiek zawdzięczać... To oni powinni nie móc sobie poradzi beze mnie, nie ja bez nich... - Radziłbym ci się schylić...
Czyli to jeszcze nie koniec zabawy... A ogień w mieczykach już się skończył... Teraz pozostają już tylko zwykłe cięcia, ale na drewienka raczej powinny wystarczyć. Po tym jak ostrza Serca Mikaela znikają, sięgam po Furrashu i Kagayaki. Furrashu w lewą, Kagayaki w prawą... Jedno ostrze trzymam blisko siebie, gdyby jakiś korzonek przypadkiem się za bardzo zbliżył, natomiast drugie... Drugie ma ściąć całą szóstkę za jednym zamachem. Otóż wykorzystując moc Kagayaki do wydłużania się, wydłużyłbym je na pełen zasięg, jednocześnie wyskakuję z obrotowym cięciem, żeby sięgnęło tak do wszystkich korzeni, na wysokości takiej, żeby jak najniżej przycięło korzonki, a zarazem żeby czubek ostrza nie zarył przypadkiem ziemi, aby nic go nie spowalniało.
No ale jednak mogłoby się okazać, że któryś korzonek okaże się za twardy, żeby go przeciąć, dlatego korzystając z mocy kontrolowania ruchu ostrza, owinąłbym je wokół korzenia i mocno ściskając rękojeść mieczyka. przyciagnąłbym się do tego korzenia, żeby poprawić cięcie drugim ostrzem. Gdyby jednak coś wciąż zagrażało, to mieczykami bym się bronił przed takimi atakami. Zaś gdyby Will miał jakieś problemy, to ktoś tak mądry jak on powinien sobie z nimi bez problemu poradzić...

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : William Conrad Ramsey
Wiek : 11
Wzrost/waga : 145/40
Rodzaj magii : Krew + Medycyna
Gildia : DHC
Staż w gildii : od maja X801
Liczba postów : 549
Dołączył/a : 01/10/2013

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Czw Mar 01 2018, 20:48

Czy irytowanie szermierza miało jakiś logiczny cel, czy przesłankę? Z pewnością. Zdenerwowane osoby odczuwają zmęczenie w mniejszym stopniu, a sam Ramsey nie mógł raczej przedobrzyć z adrenaliną sojusznika. Nastolatek z kolei miał zamiar zastosować się do polecenia szermierza, pozwalając mu na 'odwdzięczenie się' za wcześniejszą pomoc. Przykucnąłby, czy też jakoś wyminął atak szermierza, aby zbliżyć się do Enta, mając na uwadze to, gdzie ten się znajdował i fakt, że ten raczej się nie teleportuje. Jakąś szczątkową inteligencje posiadał. Gdyby jednak był zagrożony, aktywowałby w międzyczasie Pool rangi D+, aby uniknąć zagrożenia, czy skorzystałby z pomocy Trick i Treat, którzy to mieliby przyjąć na siebie obrażenia lub też uleczyć takowe na Williamie. Sam z kolei spróbowałby użyć Splash rangi C, nakładając na nie Caustic rangi C, aby kwasowy rozbryzg krwi ochlapał drzewne stworzenie. Oczywiście miałby na uwadze to, aby nie ochlapać tym szermierza. Przynajmniej jego. Reszty może tak przy okazji też nie sięgnąć tym zaklęciem. Co więcej, był gotowy posłać sztylety soboty w jakieś strachy na wróble, czy odskoczyć na boki lub kucnąć gdyby pojawiły się inne korzenie. Schemat działania enta robił się powoli przewidywalny, więc większości sztuczek zdawałoby się, że się spodziewał. Dlatego mając na uwadze to co się działo, spodziewałby się takich manewrów, a w przypadku innych - i tak byłby czujny coby jakoś zareagować.

_________________


MAIN | INFIRMARY | MEMORY | MOON-VIEWING RECITAL | VOICE | AVATARY | #4D3322
Czeladnik - zapewnia 1% do klejnotów i 5% do PD za misje.
Bonusy w sumie: 31% klejnotów | 5% PD.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1516-takie-tam#23706 http://ftpm.forumpolish.com/t1498-takie-tam-czerwonym-tuszem http://ftpm.forumpolish.com/t1830-krwawe-literki#30645

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała || Moc władców: Ogień
Gildia : Samotnicy
Staż w gildii : Członek GH od x799 do x802
Liczba postów : 3610
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Pią Mar 02 2018, 12:39

MG

Mimo że SR przestało działać, to jego efekty wciąż były widoczne, poprzez wciąż rozprzestrzeniający się ogień. Ent bez ugaszenia, zapewne w końcu spłonie. Pozostawało jednak pytanie, jak długo będą musieli go zajmować, by to nastąpiło? Ejji miał plan, plan ten jednak nie specjalnie zakładał Willa, młody dostał ostrzeżenie, co z nim zrobi, jego sprawa. Ruszył więc w kierunku Enta, a Ejji zadał obrotowe cięcie. Pierwszy korzeń padł bez większego problemu, z drugim były problemy. Spore. Nim Ejji zdołał przeciąć drugi korzeń, jeden z dwóch pozostałych uderzył od boku. Ejji zasłonił się mieczem, ścinając kawałek korzonka, ale i tak siła uderzenia powaliła go na ziemię i dość mocno go obiło. Ostatni nie nacięty korzeń, uniósł się do góry, chcąc opaść na Ejjiego. Will zaś, dał radę w miarę bezpiecznie dotrzeć do Enta.

Ejji: 32MM, zmęczenie. Rikabari 3/5 postów
Will: 49MM, -1l krwi.
Minerva: Nigrum: Zaklęcia Ognia +0.5lvl/Zaklęcia wiedźm -0,5lvl. Magnesium x1 2/3 posty + 2x 1/3 posty
Randomki: 2 żywych
Makbet: 100MM
Cynthia: 100MM
Ahal: 150MM

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)


&


Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1917
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   Sob Mar 03 2018, 23:50

Szlag by trafił to drzewo i jeszcze parę innych cholerstw! Ból fizyczny jednak znosi się trochę lepiej, niż mentalny, wynikający z robienia z siebie idioty. Teraz zamiast na głupiego, mogę wyjść tylko na niewystarczająco silnego. Obawiam się, że mój autorytet został już na tyle zaburzony, iż w najbliższej przyszłości powstanie dużo niefajnych plotek o Siepaczu... A wszystko przez głupie, cholerne drzewo i korzonki!
Uderzenie zabolało, przewróciło, ale taki ból mija. Zmęczenie również. Nie ma sensu się takimi sprawami zbytnio przejmować, kiedy ma się takie cholerne drzewo do zniszczenia. I korzonek tuż nad głową... Wyczekałbym do ostatniej chwili z unikiem, polegającym na odturlaniu w bok, kiedy korzeń będzie opadać, żeby jak opadnie, uderzył tylko w ziemię. Wtedy wstałbym na nogi, wybijając się z barków i tnąc z Furrashu, sieknąłbym korzonek, żeby już więcej nie stanowił dla nikogo zagrożenia. Potem ruszyłbym do ataku na nadcięty już korzonek, którego w przypadku jego agresji wpierw wyminąłbym zręcznym odskokiem, a potem tnąc skrzyżowanymi mieczykami jak nożycami, pozbyłbym się reszty tego korzenia.
I jeśli byłyby tam jeszcze jakieś inne korzonki, strach na wróble, czy też inne dziwactwa do przecięcia, to bym się nimi w miarę możliwości zajął. Wpierw unikając ich ataków i odpowiednio kontratakując. Natomiast ten przeklęty ent niech płonie, niech ginie, niech mu tak matka z dziećmi zaraza weźmie i żeby wszyscy pozdychali... Jeśli jednak trzeba będzie się nim jeszcze jakoś zająć, to się nim zajmę... Ale wpierw przydałoby się pozbyć wszelkich irytujących przeszkadzajek dookoła.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Opuszczony świat - Nawiedzony las   

Powrót do góry Go down
 
Opuszczony świat - Nawiedzony las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Poza Earthlandem
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.