facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Deuce Creiga - Page 2

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Deuce Creiga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Deuce Creiga   Nie Lip 02 2017, 11:43

First topic message reminder :

Jest kilka powodów, dla którego miejscowa ludność nazywa owe góry Deuce Creiga, co w starszej mowie znaczy Czarcie Skały. Pierwszym z nich jest sam kształt wzniesienia, z daleka wyglądają one jak dwa wielkie rogi na głowie szatana, drugim jest ich kolor, ponieważ składają się z czarnego jak noc kamienia, który przeorany jest przez żyłki szkarłatnego minerału znanego Mynyddoedd Gwaed, co oznacza Krew Gór i tak właśnie nazywany jest przez miejscowych. Jest to minerał użyteczny tylko i wyłącznie do wyrobów eliksirów, dlatego jego eksploatacja nie jest zbyt opłacalna. Trzecim powodem jest masa legend, które opowiadają sobie miejscowi. Większość z nich jest oczywiście wymysłem, jednak w ogromie tych wszystkich historii, trudno wyłowić tą najbardziej prawdopodobną. Czarnie Skały są trudne do zdobycia dla alpinistów, jednak bogate w ciekawą roślinność, oraz w żyzne ziemię (o dziwo), dlatego osiedlili się tam ludzie. Kilka małych wiosek zostało utworzonych przy zboczu góry, zaś jedna, największa i najstarsza z nich w połowię wysokości Lewego rogu.

MG:

Informację o misji otrzymaliście zaraz po zgłoszeniu. Były one dość szczątkowe, właściwie nie wyjaśniały wiele, za to podawały dokładną godzinę i dzień spotkania. Miało mieć miejsce za tydzień, o godzinie 14 w wiosce Ucziebe u podnóża Czarcich Skał. Mieliście więc czas, aby się przygotować. Czas minął szybko i nadszedł dzień zbiórki. Pogoda dopisywała, słońce przygrzewało, a jednak wiatr wiejący o dość dużej sile przynosił zbawczą ochłodnę dla skóry. Na niebie zbierały się czarne chmury, które zwiastowały nadchodzącą burzę. Na miejsce można było dostać się na kilka sposób, bowiem dojeżdżał tam pociąg, kursowały tam magibusy, oraz powozy, głównie dlatego że ta wioska była popularna wśród turystów. W końcu znaleźliście się na miejscu, nie ważne jakim sposobem i pozostało wam udać się pod karczmę "Za piecem", gdzie mieli czekać na was naukowcy oraz ich karawana. Problem w tym, że nie dostaliście mapy miasta i nie bardzo wiedzieliście, gdzie jej szukać... Ale wystarczyło zapytać miejscowych. Chyba.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Jirri Empty
Wiek : 16
Wzrost/waga : 75 kg, 185 cm
Rodzaj magii : Pustka
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Ledwo wstąpił
Liczba postów : 52
Dołączył/a : 04/06/2017

PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   Wto Sie 08 2017, 21:07

Chain położyła magowi Pustki rękę na ramieniu i odezwała się do niego krzepiąco. Sam Jirri poczuł, że wewnątrz robi mu się jakoś tak ciepło. Cóż, zawsze miło jest coś takiego usłyszeć... Z kolei gdy się jej przyjrzał, sensacja pojawiła się w głowie. Kurde, nie ma co, niczego sobie dziewuszka. Krągłe piersi, tylna część ciała również całkiem przyzwoita, ładna buzia. Nie ma na co narzekać. Fajnie by było się z nią później umówić. Może i Jirri nie jest jakimś topmodelem, ale brzydalem też nazwać go nie można.
- Wiesz, to tylko lekki katar, nic wielkiego, ale dziękuję.
A więc dziwnie zachowujący się ludzie? Hmm... W sumie było w nich coś takiego innego, ale czy to aż tak dziwne? Każdy ma prawo mieć gorszy dzień. I że niby trauma po upadku meteoru? A co się takiego stało, zabiło kogoś? Niewykluczone. Mejiro zażartował o obcym w meteorze, a Chain się zaśmiała... A Jirri?
- Wiesz, ostatnio walczyłem z hordą nieumarłych, więc taki obcy nie brzmi jakoś bardzo nieprawdopodobnie.
Co nie? Szef rozdzielił im już role. Jirri miał jechać na mule razem z Mejiro. No dobra.
- Okej, to gdzie te muły? Ja jestem gotowy.
Kichnięcie.
- Ech...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4052-jirri#80504 http://ftpm.forumpolish.com/t4028-jirri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   Nie Sie 13 2017, 15:58

MG:

Skoro nie mieli nic do załatwienia, naukowiec dał znać i zaczęli swoją podróż. Mejiro użył swojego PWM, aby porozumieć się z mułem. I chociaż ten wydawał z siebie swoje zwyczajowe dźwięki, chłopak mógł wyraźnie zrozumieć co zwierze miału mu do powiedzenia. Witam szanownego pana.-powiedział muł, radośnie potrząsając głową. Jirri został posadzony na grzebiecie swojego zwierzaka, ten wydał z siebie cichy dźwięk, który Mejiro zrozumiał. Ja to mam pecha. Marek, znowu dostałem jakiegoś dziwaka. Na dodatek ma katar! Wrócę do domu i jeszcze dzieci pozarażam!-powiedział do muła Mejiro, który najwidoczniej nazywał się Marek.

Ruszyli.

Droga na początku była nudna i nie wiele się działo. Większość naukowców przeglądała swoje notatki, nie bardzo zwracając uwagę na Chain. Jeden tylko mężczyzna, który wydawał się trochę odstawać od reszty swoich pobratyńców, nieśmiało spoglądał w stronę Chain. Ale chyba bał się do niej zagadać.

W końcu droga zaczęła robić się trudniejsza, wóz coraz wolniej wtaczał się pod górę, w dodatku znaleźli się na obszarze lasu i co chwile wpadali na jakąś przeszkodę na drodze. Szef rozkazał Mejiro i Jirriemu nie oglądać się na nich i ruszyć przodem, aby zbadać czy dalsza cześć drogi jest przejezdna... Chain została więc z tyłu, patrząc jak grupka mężczyzn usuwa przeszkody spod kół wozu, sama zaś nie miała zbyt wiele do roboty... Do czasu.

Marek zatrzymał się nagle i zamuczał ze strachu. Niebezpieczeństwo!-zrozumiał Shinji. Byli już tak daleko od wozu, że stracili go z oczu. W koło było cicho... Wiatr zawiał mocniej, przynosząc ze sobą zapach... zgnilizny. Shinji, z powodu swojego lepszego wzroku, dostrzegł, że za jednym z drzew coś się czaiło. Po drugiej stronie drogi, zaszeleściły krzaki.

Chain usłyszała nagle głośne warczenie i z pobliskich krzaków wyskoczyły trzy wilki. Wyglądały jednak... bardzo dziwnie. Na ich grzbietach znajdowały się jakieś dziwne zielone narośle, z których wystawały "żyły", które wbijały się w różnych miejscach ciała zwierząt. Ich oczy były puste, z pysków zaś ciekła piana. Jeden z nich wyszedł do przodu, wtedy zauważyli je naukowcy i czym prędzej zaczęli uciekać w stronę wozu. Jeden z wilków rzucił się w stronę uciekającego naukowca, dwa zaś zaczęły okrążać wóz. Chain musiała działać.

Z krzaków w koło drogi wyłoniły się dwa sporej wielkości wilki, które wyglądały podobnie do tych, które właśnie atakowały wozy. Te nie zamierzały czekać, tylko od razu rzuciły się do ataku, chcąc zranić muły magów. Te z przerażenia skupiły się w grupkę i głośno muczały. Pomocy! Jeden wilk znajdował się dwa metry przed Shinjim, drugi zaś na prawo od Jirriego, jakieś półtora metra. Szybko się zbliżały, gotowę w każdej chwili rzucić się do gardeł.

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Shinji i Mejiro
Wiek : 19
Wzrost/waga : 182/75
Rodzaj magii : Przejęcie Duszy Mitycznego Stworzenia
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : Newbie (od sierpnia x802)
Liczba postów : 485
Dołączył/a : 16/07/2013

PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   Pon Sie 14 2017, 12:42

Mejiron jeszcze raz poklepał muła po karku. - Myślę, że będzie się nam dobrze współpracowało. - rzucił cicho do zwierzęcia zanim się na nie wgramolił. Zanim miał jeszcze okazję usłyszeć uwagę drugiego wierzchowca. Zaśmiał się na to wesoło, bo chyba zwierze miało trochę racji.
- To ruszajmy Marku. - po tej komendzie rzuconej wesołym tonem ruszyli.

Przez jakiś czas podróż była nudna. Z jednej strony to dobrze, w końcu dostawali pieniądze za nic. Z drugiej jednak strony Shinji nigdy za nudą nie przepadał, wolał jak się coś działo. Niestety nawet po pojawieniu się pierwszych trudności nadal nie było to nic ciekawego. Po prostu droga była trudniejsza, ciężej było poruszać się wozowi, który nie mógł pokonywać przeszkód z taką łatwością jak jadący na mule mag Grimoire czy jego towarzysz. Na szczęście szef nie kazał im usuwać przeszkód tylko ruszyć dalej, aby sprawdzić czy wóz da radę przejechać. Mejiron z Jirrim wyrwali się naprzód.
W pewnym momencie jego wół zamuczał przestraszony, a Shinji chociaż niczego do tej pory nie zauważył postanowił posłuchać ostrzeżenia zwierzęcia.
- Uważaj, Marek wyczuwa niebezpieczeństwo. - rzucił do towarzysza nie wyjaśniając, że Marek to muł, a on sam może się z nim porozumieć. Rozejrzał się dokładniej i faktycznie, zauważył coś czającego się za jednym z pobliskich drzew. - Coś tu jest, miej się na baczności. - zakomunikował Jirriemu i zeskoczył ze zwierzęcia. Niedługo po tym z krzaków wyłoniły się wilki. I nie były to normalne zwierzaki. Coś się do nich przyczepiło, może to co kilka chwil wcześniej opowiedział pozostałym magom miało się sprawdzić?
Z resztą nie czas teraz na rozkminy. Co prawda dwa wilki mogły być jedynie czymś w rodzaju dywersji, mogły tylko odwracać ich uwagę, ale mimo to Mejiron od razu ruszył naprzeciw temu, który atakował jego muła. Aktywował jedną ze swoich umiejętności, aby wilk mógł zobaczyć wokół niego powidok ogromnego człowieka-byka (PWM: Aura bestii), a to wcale nie koniec, bo przyjął groźną minę(Drapieżca lvl.1). Chciał zasiać zwątpienie w zwierzęciu i zniechęcić go do ataku. Być może nie uda mu się potworka w ten sposób przestraszyć, ale co szkodziło spróbować. Co ważniejsze pierścień na jego łapce zmienił się w Guan Dao(Błyskotko-rekin), które pochwycił  od razu kierując ostrze w wilka w postaci pchnięcia, aby gdyby tylko atakujący uniknął tego ruchu chwycić broń oburącz i podążyć za celem z zamiarem rozpłatania go na dwoje. Jeśli i to by zawiodło broń wróciłaby do pierwotnego kształtu, a Mejiron spróbowałby go zatrzymać wykorzystując to czym posługuje się najlepiej - swoje ciało. Złapać wilka, chociażby za ogon i pociągnąć do siebie, aby nie dopadł jego muła. I cisnąć nim w kierunku pobliskiego drzewa czy większego kamienia, a jak nic dostatecznie blisko nie było to podnieść w górę i z całych sił uderzyć o ziemię(Walka wręcz, Łamacz kości, siłacz - wszystkie poziom 1). Starał się nie dotykać tego zielonego czegoś co uczepiło się wilka, bo cholera jedna wiedziała co to było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1288-u-mejiro-w-banku#18950 http://ftpm.forumpolish.com/t1276-mejiro-shinji http://ftpm.forumpolish.com/t1619-mejiro-shinji#26031

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chain Crono
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 172/55
Rodzaj magii : Magia Boskiej Aury
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 1,5 roku
Liczba postów : 470
Dołączył/a : 06/12/2014

PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   Czw Sie 24 2017, 11:30

Chain z uśmiechem spoglądała na wszystko co się działo dookoła. Chciała nawet zagadać do któregoś z naukowców, ale żaden z nich nie wydawał się czuły na kobiece wdzięki i zainteresowany rozmową.
Z czasem uśmiech stał się tylko maską, a dziewczę nudziło się niemiłosiernie, widząc cały czas ten sam leśny krajobraz. Na szczęście, bądź nieszczęście, sytuacja uległa dość diametralnej zmianie.
Nie, nie. Krajobraz się nie zmienił, a jedyną zmianą było to, że jego mieszkańcy w końcu postanowili się przedstawić.
Białowłosa westchnęła dość ostentacyjnie i zeskoczyła z wozu, wyciągając przy tym spadę.
-Dlaczego zawsze wilki, no na litość boską, rzuć w końcu niedźwiedzia, albo.. no nie wiem, ogromnego węża-
Mówiąc to, Chain lekko się rozciągnęła i już minutę później biegła w stronę wilka, który gonił naukowca.
Jeszcze w biegu, użyła na sobie Aura Velocità, by nie dać wilkowi czasu na reakcję. Dodatkowo, użyła też zaklęcia Perfetta Copia, by klon zajął się ODCIĄGNIĘCIEM UWAGI, a nie walką, pozostałych dwóch wilków. Miała uciekać, uchylać się i lawirować wokół wozu, odciągając wilki od naukowców. Skoro zaklęcie kopiowania zostało użyte po aurze szybkości, klon powinien ją posiadać tak samo jak oryginał, gdyż tworzona jest idealna kopia.
Wracając do samej Chain. Korzystając z niezwykłej szybkości i tego, że wilk nadal zainteresowany był ściganiem naukowca, Białowłosa miała zamiar wbić szpadę z rozpędu w pysk wilka, po czym zatrzymać się, wyjąć szpadę i to samo zrobić z naroślą na jego plecach. Momentalnie po wbiciu się w narośl, Dziewczę miało zamiar odskoczyć w tył, tym samym wyciągając oręż, gdyż obawiała się, że okropny pęcherz na ciele zwierzęcia po prostu wybuchnie i ubrudzi jej, jeszcze czyste, ubrania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2512-szkatulka-chain#43318 http://ftpm.forumpolish.com/t2504-chain-crono http://ftpm.forumpolish.com/t2513-opisy-chain#43319

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2103
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   Wto Wrz 19 2017, 16:27

MG:


Zaszumiało nagle i zerwał się wiatr. Tak gwałtowny i porywisty, że poderwał z ziemi trójkę magów i poniósł ich na pomarańczowych chmurkach gdzieś w siną dal. Wszyscy pamiętali później jak przez mgłę ostatnie wydarzenia. Coś tam było z jakimiś naukowcami, ale w sumie o co dokładnie chodziło to nie wiedzieli. Wiedzieli tylko, że pomogli. W jakiś sposób. W końcu chmurki wylądowały, usadzając bezpiecznie magów na ziemię gdzieś w dowolnym mieście Fiore. Wiatr był tamtego dnia naprawdę niesforny. Koniec misji.
Drukarz westchnął i zajrzał do kolejnych akt.

Wszyscy: + 10 PD, 10.000 klejnotów

_________________



Na Fema nie działa magia lecząca, nie da się magicznie wyleczyć jego ran. Na dodatek jego regeneracja jest upośledzona. Jego rany goją się dłużej, w szpitalach przebywa dłużej. Działa jak -1 poziom do umiejętności Regeneracja. Na dodatek wyższe poziomy rozwijają się bardzo słabo. Gdyby miał umiejętnosciami osiągnąć poziom powyżej 0, umiejki te działają znacznie słabiej. Tak że nawet z Regeneracją na poziomie 4, ledwo dorównywałby innym na poziomie 2. Jednakże, Fem rozprzestrzenia część efektów na innych. Każda osoba której zada ranę rangi przynajmniej B, zaczyna posiadać upośledzoną odporność działającą jak -2 poziomy do tej umiejętności. Na dodatek wykupienie konkretnych poziomów tej umiejętności jest droższe o 20% a osiągnięcie poziomu 4 niemożliwe. Wyleczenie tego statusu u innych osób za pomocą magii jest niemożliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Deuce Creiga   

Powrót do góry Go down
 
Deuce Creiga
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zachodnie Fiore :: Ruiny-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows