IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kamienna Świątynia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4380
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Kamienna Świątynia   Nie Cze 18 2017, 20:27

Miejscem pojedynku o tytuł jednego z dziesięciu Najsilniejszych magów było kwadratowe pomieszczenie z kamienia o boku 15m. Co 1m od ściany znajdował się kwadratowy filar o boku 0,5m. Obu zawodników znajdowało się przy skrajnych narożnikach, po przekątnej, tak, że mieli do siebie do przebycia niemalże całą, arenę. Na środku znajdował się mężczyzna w brązowym płaszczu z kapturem, który miał być sędzią tego pojedynku. Spojrzał na duet, który się stawił, a następnie obwieścił rozpoczęcie pojedynku.

Pierwsza runda - kto pierwszy, ten lepszy, jeśli teraz w ciągu 48h nikt nie odpisze, automatycznie wygrywa Persefona. Czas na odpis to 48h od czasu napisania wcześniejszego posta

Bardzo poglądowa mapka

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1378
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Kamienna Świątynia   Nie Cze 18 2017, 22:16

Do jakichże to doszło rzeczy, że przyszło mi się ubiegać o tytuł świętego maga... Jeszcze kilka miesięcy temu wyśmiałbym taki pomysł, uznając jego niemożliwość. Jego, jakże to absurdalny brak sensu. Bo wtedy istotnie, nie miałem najdrobniejszych powodów, żeby do tego dążyć. Można rzec, że to zupełnie mi nie na rękę, zdobywać tak rozsławiony tytuł. Oznacza to definitywny koniec zarówno anonimowości, jak i samotnego trybu życia... Lecz któż teraz będzie niby w stanie mnie osądzać mnie za moje czyny? Kiedy dam wyraźny dowód swojej siły i potęgi! Nikt nie ośmieli się już mnie oceniać w żaden inny sposób, jak tylko z podziwem! Mam wystarczająco dużo siły, aby wreszcie wyzbyć się wszelkich słabości i ostatecznie przestać przed kimkolwiek cokolwiek udawać! Mam już dość tego wszystkiego... Tej roztaczającej się dookoła pogardy i ignorancji, przed którymi nieustannie musiałem się uniżać... Nieustannie żyłem w lęku i obawie przed zdradą, kłamstwem i odrzuceniem, lub też przed jakąkolwiek odpowiedzialnością za swoje czyny. Któż jednak ośmieli się teraz mnie odrzucić?! Któż pociągnie mnie do jakichkolwiek konsekwencji?! Jakkolwiek mógłby rzec, że robiłem cokolwiek złego?! Wreszcie mogę zacząć żyć tak, jak sam tego chcę, będąc tym, kim chcę być! W końcu mogę zacząć postępować słusznie, czyli tylko według własnego sumienia. Bez potrzeby ograniczania się czymkolwiek, czy też kimkolwiek. Sam o sobie zadecyduję, obierając własną drogę... Drogę potęgi, chwały i... Dobrej zabawy... Bo czyż jest coś ważniejszego w życiu, niż się z niego cieszyć? Czy cokolwiek ma jakikolwiek sens i dokądś prowadzi? I tak wszystko z czasem umrze i przeminie... Jedynie w chwili obecnej można się uśmiechać i nie warto uśmiechu ukrywać pod cudzą twarzą, lub na siłę go wymuszać... Bo to właśnie oznacza być sobą, czyli być szczerym wobec samego siebie...
Dotychczas jednak pogrążałem się w nieprzeniknionym mroku samotności, zawiści, gniewu, pogardy i kłamstwa. Przez wszystkie lata nagromadziło się mnóstwo tych negatywnych odczuć, które stanowić miały swego rodzaju ścianę oddzielającą mnie od rzeczywistości. I oto właśnie czas, żeby tę ścianę zburzyć, a jej całą moc wykorzystać w tej walce. Być może najważniejszej dotychczas w moim życiu. Mogącej zadecydować o mej wolności i sile. Jeśli bym przegrał... Mrok znów by mną zawładnął... I nienawiść do samego siebie... Że nie jestem w stanie nic dokonać, mimo iż w rzeczywistości dokonałem już tak wiele! I jeszcze mnóstwo przede mną! Droga stoi otworem, najwyższy czas wykonać pierwszy krok...  
W większości ludzie rozpoznają we mnie Tima, z igrzysk magicznych, który ledwo co dotarł do finału i niefortunnie w nim przegrał. Za swe dokonania, w odległym Midi słynę jako Ba'ah'thral, za co jedni mogą mnie szanować, a inni mogą mną gardzić, ale tak to już jest kiedy zostaje się wojennym zabijaką. Imię walecznego Eddiego również mogłoby się zdążyć rozsławić po okolicach. Z mniej istotnych jest jeszcze Tizzar, Tamten, Bazyl i na pewno jeszcze parę wymyślonych imion by się znalazło. Jedne poważniejsze, inne zupełnie żartobliwe. Teraz jednak pozostaje odrzucić wszystkie te maski, by utrzymać się jednego, jedynego imienia. Mojego własnego... Kultura zaś wymaga, żeby przed walką się przedstawić... Nie robię tego dla niej, lecz dla samego siebie...
- Jestem Ejji Whitemoon. Cieszę się, że mogę się z tobą zmierzyć - oznajmiam donośnie i uśmiecham się miło. Dość jednak tych uprzejmości... Należy uwolnić tłumiony do tej pory gniew...



Póki co jednak nie ma się z czym śpieszyć. Najważniejsze to wpierw ocenić przeciwnika, odnaleźć jego słabe i mocne strony, wprawić w odpowiedni rytm walki, aby następnie zerwać go i wszystko zakończyć w widowiskowy sposób. Czerpiąc ze swych uczuć ogromną siłę, nie mogę się w nich zatracić. Bynajmniej, nie od razu. W pierwszej fazie walki należy pozostać spokojnym i opanowanym. Dlatego zaczynam od narzucenia na Persefonę Wyczucia D. To powinno zapewnić dość sporą przewagę. Następnie zaś ruszam powoli w kierunku środka areny, uważając na wszelkie podstępy i niedogodzenia, żeby się jakoś przypadkiem nie wypieprzyć. Przy tym sięgam prędko lewą ręką po Wystrzałową Fajerwerkę, a prawą wyciągam Łamacza Kolan.
- Niech szlag trafi to cholerstwo! - rzucam prędko, wykonując podwójny strzał. Wystrzałową Fajerwerką nieco na lewo od Persefony, gdyż widowiskowa raca bardziej rzuca się w oczy, aniżeli strzał z pistoletu, zwłaszcza kiedy przyjmie barwę oczobijnego błękitu. Ten wystrzał byłby przeznaczony na jej prawą nogę i w jej pobliżu miałby nastąpić. Oczywiście uwzględniłbym w wystrzale ewentualną zmianę pozycji Persefony, aby jednak coś tam ją trafiło. Nawet jakby zaczęła biec prosto na mnie, to dałaby tylko lepszą okazję do wystrzału.
Od razu po wystrzale odrzuciłbym za siebie obydwa artefakty, by wyjąć swe dwa najlepsze, najwspanialsze miecze. Kagayaki w prawą rękę i Furashu w lewą. I tak też starałbym się zająć pozycję na środku areny, poniekąd wyczekując działań Persefony, w razie czego gotów broni się mieczykami, lub żeby od niej odskoczyć, gdyby postanowiła się za bardzo zbliżyć. Póki co, nie ma sensu ukazywać przed nią pełni swoich możliwości, zwłaszcza do czasu aż nie znajdzie się w zasięgu ostrzy... Wpierw należałoby się lekko rozgrzać, rozkręcić, a dopiero później będzie można rozpocząć prawdziwą jazdę...

//(Najważniejsze umiejętności na chwilę obecną: Zmysł Walki 3; Joker 1; Kontrola 1? I... Inne?)

_________________

Theme /  Fight / Happy / Sad / Regret
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2046
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kamienna Świątynia   Pon Cze 19 2017, 12:35


Kolejna osoba ubiegająca się o tytuł Świętego Maga oznaczała ponowne pojawienie się Persefony na arenie. Czy jakkolwiek jej to przeszkadzało? Na dobrą sprawę, to nie, chociaż czy jej obecny przeciwnik był na tyle dobry, by za nią nadążyć? Wszystko to stało dla rudej pod znakiem zapytania. Tak czy inaczej pojawiła się na arenie w jednym z jej kątów, by stamtąd obserwować przeciwnika nim jeszcze dano znak do zaczęcia walki. Dziamała sobie wesoło gumę, zaś słysząc imię i nazwisko przeciwnika - zrobiła mały balonik, który całkiem szybko pękł. - Persefona Wyrmbane. - przedstawiła się krótko co by nie być dłużną. Kiedy zaś walka się zaczęła nie miała zamiaru stać w miejscu, tylko od razu ruszyła za filarami wzdłuż ściany po swojej... Jeśli fajerwerka nadciąga po jej lewej, to biegnie przy ścianie po prawo (za filarami, skoro ma tam 1m miejsca). Jeśli by się okazało, że odwrotnie, to w drugą stronę. W każdym razie biegnie sobie swoim zwyczajowym tempem mając po swojej stronie Sprintera lv 2 i armią filarów chroniących ją przed złem... To jest Ejjim. W razie jakichkolwiek ataków, które by zauważyła (a nie unikała na farta) to schowa się za filarem i ruszy dalej. Gdyby jednak Ejji przestał wykazywać jakiekolwiek agresywne odruchy - sama zwolni, oszczędzając siły. Jednocześnie skoro ten chce się ulokować na środku areny, Pers postara się zająć miejsce w połowie ściany, mając do niego połowę długości areny. Wedle której ściany się ustawi? Wedle tej, do któreś środka będzie mieć bliżej, a ze swoją prędkością nie zdziwiłaby się, gdyby to była ściana kolejna jak ta, po której zaczynała bieg. Dalej jednak stara się mieć filar, za którym mogłaby się schować. Nie lubiła, jak ktoś ją atakował z daleka.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Kamienna Świątynia   

Powrót do góry Go down
 
Kamienna Świątynia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail :: Arena-




Cytat Maja
"W każdym razie Hana była chyba swojego rodzaju katem. Ale spokojnie, Staruch się nie bał, nawet tak przerażającego śpiewu. Zdecydowanie mogła by założyć duet z Bardem. To byłby bardzo zabójczy duet."
~ Staruch
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD