IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wejście do groty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Saki Aspen
Wiek : 26
Wzrost/waga : 172/58
Rodzaj magii : Łuk Ucieleśnienia
Gildia : Rada Magii
Staż w gildii : Kilka miesięcy
Liczba postów : 41
Dołączył/a : 27/10/2015

PisanieTemat: Wejście do groty   Sob Cze 10 2017, 01:26

MG:

Z tego co wiadomo to jeszcze kilka dni temu nie było tu żadnej groty. Jest to o tyle dziwne, że nie wydaje się by ta dziura w górze została wyżłobiona przez ludzkie ręce, a jednocześnie nie jest ona jednak kompletnie naturalna, a przynajmniej natura nie zwykła rzeźbić swoich gór w tak wytrwały, dokładny i pełen zdobień sposób. Tak czy siak, faktem pozostaje, że w jednej z kompletnie przypadkowych grot położonych w Calthie pojawiła się grota, o której w zasadzie mało kto wiedział. Ot, ostatecznie dziurka to po prostu i tyle. Na terenie tym żyli jednak ludzie, którzy chełpili się znajomością tego terenu i dla nich pojawienie się dziury było czymś kompletnie nie do wyjaśnienia. O dziwo jednak plota na temat groty nie rozniosła się zbyt bardzo po miasteczku w najbliższej okolicy do dziury, a co za tym idzie nigdzie też w głębi Fiore. O lokalizacji dziury nie wie więc zbyt wiele osób... a jedną z nich, od niedawna był Mac Dara.

I też nie bez powodu - to właśnie on został wynajęty by dziurkę spenetrować. Misja, której obiecał się podjąć nie była zbyt bogato opisana, więc tak naprawdę cholera wie co go do wykonania niej skłoniło, niemniej znajdował się teraz tuż przed wejściem do dziury i czekał na kontakt. Co najgorsze czekał już 4 godziny, a niebo powoli zaczynało ciemnieć. Cztery godziny spóźnienia to było sporo, jednak ostatecznie Mac doczekał się przybycia na miejsce... kogoś. Kogoś kto po prostu stanął obok niego nie odzywając się ani słowem, tylko przekrzywiając głowę tak, że przyglądał się mniej więcej klatce piersiowej chłopaka. I przyglądał się. Przyglądał. Głęboko wiercąc w piersiach Maca dziurę swym spojrzeniem. Tak głęboko, że robiło się wręcz nieprzyjemnie. Patrzył. Po chwili wymamrotał w końcu coś co brzmiało jak "fioletowy" albo "baletowy", ciężko było dokładnie zrozumieć. Następnie wzrok w końcu przeniósł na Maca. Zaczął też mówić.

- Wiemy kim jesteś. Wejdziesz do środka. Pomożesz nam wydobyć prawdziwe światło zabijając fałszywe. Musisz zgasić wszelkie światła w środku i tych, którzy je niosą. Zgasić płomienie. Rozumiesz? -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3173-konto-saki#57927 http://ftpm.forumpolish.com/t3129-saki-aspen#56343

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Nie Cze 11 2017, 23:47

Stanie i czekanie nie należało do ulubionych czynności Mac Dary, jednak nie przeszkadzało mu to zbytnio. Bowiem spędził ten czas na medytacji i rozmowie ze swoim bogiem. W ten sposób udało mu się osiągnąć ten stopień nienawiści do magów, że miał ochotę zabić sam siebie. Trochę go to rozkojarzyło, dlatego jak pierwsze dwie godziny spędził na modlitwie, tak dwie następne spędził na konflikcie wewnętrznym, na temat tego, czy dobrze robi zachowując magie i używając jej przeciwko grzesznikom... którym wgłębi duszy sam był. I tak czas zleciał mu dość szybko i zanim się obejrzał, przybył... ktoś. Curroi podniósł się z obolałych już kolan i spojrzał na przybysza. Ten natomiast zaczął się w niego wgapiać. Mac Dara milczał i spokojnie czekał, chociaż czuł rosnący niepokój, którego źródła nie potrafił wytłumaczyć. W końcu przybysz zaczął mówić. Fałszywe światło? Nie do końca rozumiał o co mogło mu chodzić, ale... będzie musiał zabijać. Jeśli dobrze pójdzie, usunie z tego świata kilku plugawych magów. Kiwnął tylko głową na znak, że zrozumiał. Bo instrukcja była raczej prosta. Poczekał jeszcze chwilę, jeśli jednak ta osoba nie miała zamiaru więcej tłumaczyć, po prostu odwrócił się i wszedł do groty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Pon Cze 12 2017, 17:52

MG:

Nie, osoba, która była jego kontaktem w tym miejscu nie miała zamiaru niczego więcej mówić. Mac mógł jednak wyczuć spojrzenie wbite w swoje plecy, niczym cierń wbity w czyjąś odsłoniętą skórę, prawie domagające się uwagi, lecz na tyle subtelne by nie zmusić Darę do odwrócenia się i przyjrzenia bliżej sytuacji. Mac szedł więc wgłąb jaskini być może przypominając sobie o swoich dywagacjach. Tuż jednak po przejściu kilku kroków, gdy w jaskini zaczęło robić się coraz ciemniej i ciemniej... w pewnym momencie rozbłysło światło. Trwało to tylko chwilę, ale tyle mu wystarczyło, by zrozumieć, że źródłem światła był on sam. Cała jego sylwetka rozjaśniła się w dziwnym blasku szarego światła. Mac poczuł jak upada na ziemię, choć jednocześnie wydawało mu się, że nie upadł. Przez chwilę nawet widział, tylko przez sekundę jak własne jego ciała upada na ziemię, chwilę później już jednak wzrok wrócił mu na miejsce i dlatego czuł, że leżał na podłodze. Czuł też coś dziwnego - narastały w nim naraz uczucia gniewu i wstydu, o których chłopak nie potrafił powiedzieć za wiele, choć zawsze mógł oba z nich zwalić na fakt przewrócenia się.

- Jesteś jednym z nas? -

Dobiegł go głos, lecz źródła na próżno było mu wyszukiwać. Głos odbijał się od ścian jaskini, więc równie dobrze mógł być oddalony o metry, długie metry stąd, mógł dochodzić z prawa lub lewa, a może nawet gdzieś z dołu lub góry. Nie dało się tego konkretnie określić i trzeba się było z tym pogodzić.

- Jeszcze nie. Jeszcze nie. Jeszcze nie. - powtórzył ten sam głos po chwili, w międzyczasie dając Macowi czas na podniesienie się z ziemi. O dziwo nie było już tak ciemno jak wcześniej, choć na próżno doszukiwać było się źródeł światła. Zamiast tego Mac na ścianach widział dziwne błyszczące ślady. Może to one oświetlały mu drogę, w jakiś dziwny, magiczny sposób? Droga prowadziła w głąb, a gdzieś w półciemnościach korytarza dobiegało go ciche chlipanie. Korytarz zakręcał, a zza zakrętu coś promieniowało dziwnie zielonkawym, brzydkim światłem.

- Daj mi się. - łkało coś po cichu.
- Tylko trochę. - zanosiło coś gniewnie.
- Pomóż mi. - dodało coś nieśmiało.
- Więcej, więcej, więcej! - wyło coś bezdusznie.

A w kierunku Maca zaczęło zbliżać się światło zza korytarza. Zielonkawe... wypełniało coraz większą część jaskini. Droga wyjściowa natomiast? Droga wyjściowa, światło naturalne, przypominało teraz Macowi piekło. Nie mógł nawet na nie patrzeć, co dopiero myśleć o ucieczce w tamto miejsce. Już zieleń była zdecydowanie mniej bolesna, choć równie chora.

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Wto Cze 13 2017, 11:42

Mógł użyć swojej mocy i zapalić światło. Ale nie bał się ciemności, wręcz przeciwnie - czuł się w niej o wiele lepiej... W mroku mógł się ukryć przed wzrokiem innych ludzi, mógł zostać sam na sam z bogiem. Po za tym z ukrycia łatwiej było zaatakować. Dlatego wszedł do jaskini nie obawiając się o to, że nic nie będzie widział. Zdawał sobie sprawę z tego, że jego wzrok zaraz przyzwyczai się do ciemności i będzie to lepsze, niż podróżowanie z latarką. Nie spodziewał się jednak, że kiedy dotrze do najmroczniejszej części jaskini, nagle rozbłyśnie światło. Zmrużył oczy i odruchowo zasłonił je ramieniem... i wtedy dał sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak. Bo źródłem światła był... on sam. Otaczała go szara łuna. Zmarszczył brwi, ale nie miał czasu nad tym myśleć, bo upadł. Chyba. Właściwie do końca nie wiedział, co się właśnie stało. W każdym razie, faktycznie się wywalił, więc wstał, opierając się o ścianę jaskini. Wypełniło go uczucie gniewu i to pewnie jeszcze nie było by takie dziwne, jednak... wstyd? Dawno już tego nie odczuwał. Ale może to przez ten upadek? Wzruszył ramionami. Oczywiście nie odpowiedział głosom, rozejrzał się jednak niespokojnie, szukając jego źródła. Ale echo mogło dochodzić z każdego miejsca w tej jaskini, która wypełnił kalejdoskop barw. Nie wiedział co o tym sądzić, dlatego odmówił krótką modlitwę i po prostu ruszył do przodu, w kierunku zielonego światła. Szedł powoli, bacznie patrząc na otaczający go teren, gotowy w każdej chwili odskoczyć w razie ewentualnego ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Wto Cze 13 2017, 13:56

MG:

W drogę więc, ku zielonemu światłu, cokolwiek miało przynieść. Mac Dara zaczął przemieszczać się powoli wchodząc w zasięg zielonkowatości, następnie będąc już całkiem przez nią skąpanym. Od tego momentu zaczął czuć się nieco niezdrowo - zupełnie jakby coś zawładnęło nim od wewnątrz, jakieś odrażające uczucie, które kazało mu przez chwilę zastanowić się nad tym co było mu potrzebne do tego by wieść lepsze życie i komu mógł takie rzeczy odebrać. Tak, Mac doświadczał właśnie niezmiernie spotęgowanego poczucia zazdrości - takiego kompletnie odrażającego, które przepełniało go teraz ze wszech miar. Poza tym czuł się całkiem naturalnie, a jego oczom ukazała się sylwetka nagiej kobiety, którą otaczała zielona łuna. Miała ona krótkie, czarne włosy, nosiła podarte ubranie, na które składały się krótkie spodenki jeansowe i koszulka na ramiączkach. Macowi rzuciło się tez w oczy, że lewitowała lekko nad ziemią i ogólnie, gdyby nie to, że wyglądała na "nie pierwszej świeżości" to byłaby całkiem atrakcyjna. Zbyt atrakcyjna. W jakiś irracjonalny sposób Mac odczuł, że ta jej atrakcyjność powinna mu się należeć. Kobieta patrzyła zaś na niego wściekłym spojrzeniem.

- Wypierdaaaaaalaaaaaaaaaaj! - krzyknęła tylko w jego kierunku, ale tak mocno jakby co najmniej rozdzierano na niej właśnie skórę.

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Wto Cze 13 2017, 15:57

Mac nie do końca potrafił poradzić sobie z zalewającymi go nagle uczuciami. Ponieważ niektórych z nich nigdy wcześniej nie czuł, albo po prostu nie rozumiał. O ile z zazdrością nie było tak źle, ponieważ bardzo często musiał się z nią zmagać, kiedy żył w slumsach... W tej chwili przypomniały mu się dawne dzieje, kiedy jeszcze jako młody chłopak przemierzał ulicę w poszukiwaniu jedzenia. I widział, jak ludzie żarli co chcieli w gospodach i karczmach, widział jak karmią psy resztkami jedzenia... i czasami musiał o nie walczyć z czworonogami. W każdym razie, było to bardziej zrozumiałem uczucie niż to następne. Tego w ogóle nie pojmował. Skąd się pojawiło? Dlaczego? Przecież nie widział w tej kobiecie niczego, co mogłoby go jakoś... pociągać. W głowie miał jednak słowa człowieka sprzed jaskini. Miał zniszczyć wszystkich, którzy niosą światła. A ta kobieta... lśniła na zielono. Dlatego uniósł dłoń i i wycelował karcąco palcem w jej stronę.
-Giń.-mruknął, po czym użył Boskich płomieni, aby posłać w jej stronę trzy ogniki. W razie gdyby ta wykonała jakiś atak, wtedy postara się go uniknąć, lub zablokować przedramieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Wto Cze 13 2017, 19:55

MG:

Kobieta nie próbowała uniknąć ataku Maca, ba, rozłożyła ręce na boki swojego ciała, tak jak gdyby chciała przyjąć wszystko w siebie, tak jak gdyby tego właśnie pragnęła - na jej twarzy jednak wciąż malował się grymas bólu, który jeszcze powiększył się, gdy oberwała zaklęciem chłopaka. Ubranie, które miała na sobie mocno się podarło odsłaniając kolejne kawałki skóry, która wyglądała jakby przeleżała pod wodą już jakiś spory czas i jakby jej dostęp do powietrza był mocno ograniczony. Kobieta wrzasnęła mocno, rany które zostały jej zadane wyraźnie musiały boleć, lecz rozłożone na różne części jej ciała nie zakończyły jej żywota - Mac musiał sobie zdawać z tego sprawę, że samo jedno zaklęcie niekoniecznie wystarczy w tym pojedynku.
- IDŹ STĄD! - krzyknęła ponownie kobieta, jednocześnie posyłając w kierunku Maca bliźniacze trzy pociski, do tych, które on sam posłał w jej kierunku, tyle że jej były zgniłozielone, lecz poza tym praktycznie takie same jak Curroia. Pociski jeszcze leciały w kierunku chłopaka, bezpośrednio na niego, gdy sama kobieta ruszyła pędem w jego kierunku z obydwiema rękoma wyciągniętymi przed siebie. Chciała się do niego dobrać i nie wyglądało na to, by dało się ją odwieść od tego planu.

Stan postaci:
Mac - 90MM

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Sro Cze 14 2017, 20:25

Cóż, byłem naiwny myśląc, że te istoty będą trochę łatwiejsze do zabicia niż normalni ludzie. Najwidoczniej nie koniecznie były to twory z dziwnego światła. Skoro ta bawiła się w szarżowanie, to Mac miał zamiar zrobić coś podobnego... Bo było to najlepsze wyjście w tej sytuacji, uniknie pocisków pędząc do przodu, oraz uniemożliwi atak kobiecie. Dlatego użył Boskiego błysku, aby zaszarżować w stronę kobiety, ustawiając ciało tak, aby uderzyć w nią barkiem. Jeśli uda mu się do niego dotrzeć i uderzy ją bokiem ciała, wtedy łapie ją za jedną z wyciągniętych do przodu rąk, po czym przerzuca ją przez bark, dodatkowo ułatwiając sobie nogą, aby pozbawić jej równowagi. Jeśli to mu się uda i kobieta uderzy o ziemię, wykręca jej nadgarstek, po czym kopie ją w brzuch, dodatkowo wzmacniając uderzenie Uderzeniem boga. Jeśli natomiast nie uda mu się przerzucić ją przez bark, wtedy uderza ją łokciem w podbródek, podnosząc do góry ramię, którym uderzył ją w brzuch (przy szarży), po czym obraca się i uderza prawym sierpowym, aby ją ogłuszyć. Nastepnie łapie ją za głowę i uderza z wyskoku kolanem w jej głowę, jednocześnie ściągając jej głowę w dół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 85
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Czw Cze 15 2017, 17:19

MG:

Szarża kontra szarża, pojedynek szybkości i siły mięśni, jak mogłoby się wydawać, w normalnych warunkach skończyłaby się po prostu zwykłym ludzkim zderzeniem lub grą w tchórza, gdzie na sam koniec któryś z uczestników zabawy po prostu odbiłby w bok unikając uderzenia. W tym jednak konkretnym przypadku Mac wspomógł się zaklęciami, magią, jakże przez niego znienawidzoną, a jego przeciwniczka, choć widziała już wcześniej magiczne zdolności chłopaka, nie mogła z góry założyć i wziąć poprawkę na to, że ten w swoim arsenale posiada też magiczny skok o maksymalnie 5 metrów do przodu. I to zaskoczenie widać było na jej twarzy, gdy Mac uderzył z potężnym impetem w jej bark. Dało się nawet słyszeć dźwięk kruszony lub przemieszczanych kości w jej barku, zupełnie jakby to jedno uderzenie wystarczyło by całkiem rzeczoną część ciała zniszczyć.

Problemem było to, że zaraz przy fizycznym zetknięciu się z ciałem kobiety Mac poczuł feerię dziwnych doznań, nałożonych po kolei na siebie. Było tu wiele negatywnych stanów, nie tylko zazdrości, której już wcześniej był świadomy, ale też niechęć, smutek, rozgoryczenie, rozpacz, poczucie porażki, nawet autoironia i szczypta nihilizmu. Wszystko wyciągnięte na jaw, wpompowane wprost w Mac Darę. Głęboko w jego serce, głęboko w jego duszę. Mac nie wiedział ile czasu zabrało mu rozpoznawanie i odczuwanie wszystkich tych emocji, lecz gdy się w końcu otrząsnął z emocjonalnego rozgardiaszu jaki odczuł zauważył, że tamtej kobiety w pobliżu już nie było. Zamiast tego tuż przed nim stał teraz zakapturzony osobnik, którego twarzy Mac nie był w stanie dojrzeć. Zza pleców Curroia dochodził go delikatny dźwięk miażdżonego pod czyjąś stopą żwiru czy innego gruzu, który wypełniał podłogę tej jaskini.

- Nie powinieneś był tego widzieć ani tu wchodzić. Nie możesz też stąd wyjść. - powiedział jeden z nich gotując się do walki.

Atrakcjom nie było końca, widać. Tego co robił ktoś za jego plecami Mac nie mógł widzieć, tak swoją drogą.

Stan postaci:
Mac - 80MM
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Pią Cze 16 2017, 20:45

Sytuacja nie należała do najlepszych. Może i udało mu się zranić poważniej kobietę, jednak to co nastąpiło potem było totalnie niewyobrażalne! Większość z tych emocji Curroi bardzo dobrze znał, jednak były one tak silne i... obce, że zdał sobie sprawę, że nie mogą być niego. Dlatego, chociaż pogrążył się całkowicie w napływających uczuciach, wgłębi umysłu zdawał sobie sprawę, że coś się tu działo nie tak. Jego Bóg go nie opuszczał, więc nigdy nie dopuściłby do tego, aby Mac czuł się tak zagubiony oraz smutny. A już na pewno nie uciekłby się do nihilizmu. W końcu udało mu się ogarnąć i kiedy stał tak, zastanawiając się co tu się do cholery działo, przybyło jeszcze więcej przeciwników. Curroi zmrużył oczy, patrząc na osobę znajdująca się przed nim. Usłyszał dźwięk deptanego żwiru za jego plecami... A więc było ich co najmniej dwóch. Chciał westchnąć, ale nie miał czasu. I nie dał też osobnikowi dokończyć. Czyżby nikt nie nauczył go, że w trakcie walki się nie rozmawia? Nie słyszał, że ten kto wykona pierwszy ruch przeważnie wygrywa? Dlatego Mac odpalił Ciężar grzechu, po czym podskoczył do przeciwnika z przodu i zaatakował go jednocześnie wykonując atak pięścią lewą w jego twarz, oraz prawą w brzuch, po czym kopnął go kolanem w kroczę i odskoczył w prawo lub lewo, zależy po której stronie będzie miał więcej miejsca i odwróci się tak, aby widzieć jednocześnie obu przeciwników. Jeśli jednak ktoś zaatakuje go od tyłu, kiedy ten skoczy do ataku, wtedy odrazu po ataku pięścią odskoczy i ustawi się tak, aby widzieć wrogów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Sob Cze 17 2017, 17:34

MG:

Można by się zastanawiać czy użycie zaklęcia w połączeniu z atakiem do pewnego stopnia z zaskoczenia nie było wręcz overkillem w tym przypadku. Faktem było, że mężczyzna z racji nagłego przerwania mu wypowiedzi, a także użycia zaklęcia zwyczajnie nie miał w sobie wystarczającej ilości zwinności by odskoczyć czy nawet próbować zablokować atak Mac Dary. Pięść mężczyzny wylądowała na twarzy przeciwnika, a następny atak odebrał mu dech w piersi. Krztusząc się własną siłą, mężczyzna nie był też w stanie zablokować ataku na swoje krocze, a wiadomo że tego typu ataki w przypadku mężczyzn bywają nad wyraz efektywnymi. Dość powiedzieć, że pierwszy z wrogów wydawał się obezwładniony, choć przytomności na razie nie stracił to raczej bezpośrednio na atak Maca odpowiedzieć nie mógł.

Co dziwne Mac zaraz po swojej kombinacji usłyszał ciche gwizdnięcie, jak gdyby z podziwu, lecz nie mógł za bardzo zrozumieć skąd dobiegł go ten dźwięk.

Kolejny mężczyzna odskoczył już od Maca, będąc najwyraźniej na tyle łebskim, że zrozumiał, że lepiej nie było wchodzić w nim w bezpośrednią walkę fizyczną w tym momencie. Zamiast tego facet znajdował się w tym momencie już kilka metrów od chłopaka, a w czasie gdy Curroi wymierzał "sprawiedliwość" jego koledze, ten zacisnął mocno ręce na swojej piersi, jak gdyby chciał ją zmiażdżyć, zaś z boków jego ciała wychynęły szybko jaskrawo białe, wydające się dziwnie eterycznymi, dłonie, które zmierzały szybko w kierunku Maca. Ten rozumiał jedno - te były cholernie szybkie i nie przejmowały się za bardzo jego zaklęciem - ba, jedna zdołała nawet oplątać się wokół nogi chłopaka nim ten zdążył zareagować, druga natomiast wydawał się być o centymetry od jego twarzy.

Stan postaci:
Mac - 60MM, Ciężar Grzechu 1/3

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Czw Cze 22 2017, 12:10

Jeden leżał, ale sytuacja była trochę nie ciekawa. Jego towarzysz używał jakiejś dziwnej magii... Mac musiał szybko podjąć decyzje co do tego, co zrobić. Mógł spróbować obronić się od nich, ale byłoby trudne patrząc na ich szybkość. Dlatego musiał znowu użyć zaklęcia. Pierwsze co zrobił, to szybki cios w prawo, celując dłoń która leciała w jego twarzy, aby "odepchnąć" ją od celu, po czym użył Boskiego błysku, aby wystrzelić w stronę mężczyzny, zatrzymuje się przed nim bokiem, po czym z całej siły uderza łokciem w splot słoneczny, po czym prostując tą rękę wali go pięścią po twarzy, jeśli przeciwnik otrzyma oba te ciosy i będzie trochę oszołomiony, Mac złapie go za ramię i wykona przerzut przez bark, podsyłając przeciwnika na podłogę nie puszczając jego ramienia, po czym wykręca mu rękę i z zaczyna okładać kopniakami w korpus. Jeśli ręką przeciwnika uniemożliwi Macowi dashowanie do przodu, wtedy Mac po odtrąceniu dłoni używa Boskich płomieni i posyła wszystkie trzy świetliki w twarz przeciwnika, po czym stara się wyrwać z uścisku dłoni, która trzyma mu nogę. Jeśli Macowi nie uda się odtrącić tamtej dłoni, zaś obrażenia nie będą jakieś obezwładniające to tak czy siak wykonuje obie akcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Czw Cze 22 2017, 17:24

MG:

W momencie, w którym Mac odepchnął od siebie jedną z rąk zmierzających w jego kierunku, gdzieś w głębi swojej duszy usłyszał dziwnie znajome jęknięcie. Choć nie potrafiłby nazwać właściciela głosu, to wiedział że na pewno miał z nim kiedyś, w którym punkcie swego życia kontakt. Nie było to jednak dla Curroia najważniejsze, a przynajmniej nie miał czasu na rozmyślania nad tym faktem w tym konkretnie miejscu i momencie, gdyż jego przeciwnik wciąż stanowił duże zagrożenie. W pewnym stopniu zagrożenia dla niego stanowił także on sam, choć nie w sposób zamierzony. Gdy bowiem Mac planował wystrzelić do przodu w kierunku swojego przeciwnika, ręka która oplotła się wokół jego nogi, po prostu wykorzystała okazję do tego by go "potknąć", dodając dużą dawkę siły w kierunku chłopaka, boleśnie napierając na jego nogę i powodując, że Mac zaczął upadać na ziemię. W skrócie można by ten ruch porównać do nagłego uderzenia w nogę ze sporą siłą, od frontu. Owszem, ręka była tam już od jakiegoś czasu, lecz dopiero teraz poczęła działać ze wzmożoną siłą co spowodowało, że noga omsknęła się do tyłu, a ciało Maca powędrowało do przodu, z przyciąganiem ziemskim zgodnie do przodu, do ziemi. Odruchowo wyciągnął on ręce przed siebie tuż przed upadkiem, tak że nie zarył twarzą o ziemię, a jedynie otarł sobie nieco ręce. W czasie gdy Curroi upadał, ręka która wcześniej została odtrącona ponownie wystrzeliła w kierunku jego głowy, tym razem jednak złapała go za włosy i odciągnęła głowę do tyłu. Jego przeciwnik kopnął go prosto w policzek, na tyle mocno, by chłopak przewrócił się na bok i odturlał na 2-3 metry od napastnika. Plus był taki, że nic go w tym momencie nie trzymało, minus zaś taki, że świetliste ręce już szykowały się do kolejnej próby wyłapania chłopaka wydłużając się od ciała zakapturzonego mężczyzny zupełnie jakby były z gumy.

Stan postaci:
Mac: - 60MM, obtarte dłonie od wewnętrznej strony, zamroczony po oberwaniu w twarz, cholernie boli jego prawy policzek

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Mac Dara Curroi
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 177 cm/ 65 kg
Rodzaj magii : Manipulacja Ethernano
Gildia : Szczury
Staż w gildii : 3 lata
Liczba postów : 20
Dołączył/a : 12/09/2014

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Sob Cze 24 2017, 01:13

Życie sługi bożego nie należało do najłatwiejszych. Bóg najwidoczniej postanowił postawić go przed próbą wiary. Oto jakiś niewierny grzesznik okładał go przy użyciu magii. Oto Mac skończył na ziemi, pobity przy pomocy jakiś magicznych dłoni. Nie mógł tego tak zostawić. Musiał zadziałać. Musiał pokazać swojemu bogowi, że jest warty jego uznania. Że przejdzie ta próbę. Dlatego użył zaklęcia Boskie uderzenie, aby posłać wiązkę energii magicznej w stronę nadlatujących ramion, sam zaś spróbuje podnieść się na nogi, po czym błyśnie w stronę przeciniwka, o ile znowu ramiona go nie oplotą, po czym wykona szybkie uderzenie w gardło przeciwnika, zaś drugą ręką używa zaklęcia Boska kara, aby uderzyć przeciwnika w brzuch, z zamiarem rozwalenia mu pojemnika z mocą magiczną. Cholerni magowie, pierdolone plugastwo. Musiał usunąć tych grzeszników z powierzchni ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3871-mac-dara-curroi

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Kirino Ayame
Wiek : 18
Wzrost/waga : 165 (zyskała 10)cm/48 kg
Rodzaj magii : Magia kwiatów
Gildia : Brak
Staż w gildii : W FT od października x800 ale potem nie pykło i już nie jest
Liczba postów : 2816
Dołączył/a : 14/11/2012

PisanieTemat: Re: Wejście do groty   Pon Cze 26 2017, 22:39

MG:

Boskie uderzenie aka uderzenie boga wystrzeliło z bliżej niesprecyzowanego źródła (lecz wciąż ciała Maca) w ogólnym kierunku nadlatujących łapek, trafiając jedną z nich całkiem potężnie i sprawiając, że ta nie tylko zatrzymała swój ruch, a nawet zatoczyła się nieco do tyłu, ale także opadła całkiem na ziemię tracąc blask. Druga z dłoni wciąż jednak zmierzała w kierunku podnoszącego się z ziemi chłopaka. Mak zdążył się jednak podnieść nim ta do niego doleciała, zanim jednak wykonał ruch w kierunku swojego przeciwnika ręka zdążyła chlasnąć go wprost w klatkę piersiową, w ten sposób odpychając go na 2 metry do tyłu, tym razem jednak go nie wywracając - być może dzięki działaniu jego dużo wcześniej użytego zaklęcia zdążył zarówno się podnieść, jak i sama siła walnięcia została zmniejszona. Ręka jednak na tym nie poprzestała i ruszyła dalej dopadając ponownie do klatki piersiowej maga i tym razem się do niej przytwierdzając, Mak zaś zaczął poczuć jak nagle lecz stopniowo zaczyna tracić energię. Nie magiczną, a fizyczną, zupełnie jakby się męczył. Na razie to uczucie nie było zbyt potężne, istniało jednak, a wraz z nim dziwny stłumiony krzyk, który odezwał się gdzieś w jaźni chłopaka. Ręka przeciwnika przytrzymywała chłopaka w miejscu na tyle by mocno, by ten czuł, że nie da rady tak prosto wyrwać się znów do przodu.

Stan postaci:
Mac - 40MM, Ciężar Grzechu 3/3 (zapomniałem wypisać to wcześniejszym poście, ale wziąłem pod uwagę), obtarte dłonie od wewnętrznej strony, odzyskuje kompletną wizję, cholernie boli jego prawy policzek

_________________


Her voice
♫ I remove withered flowers~ ♪
~past is not important anymore~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t355-konto-kirino http://ftpm.forumpolish.com/t341-kirino-ayame http://ftpm.forumpolish.com/t875-platki-kiri
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wejście do groty   

Powrót do góry Go down
 
Wejście do groty
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zachodnie Fiore :: Caltha-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD