facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Ośrodek Karyna - Page 4

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ośrodek Karyna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2960
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Ośrodek Karyna   Czw Kwi 20 2017, 19:31

First topic message reminder :

Wielki ośrodek magicznych badań medycznych i centrum zdrowia "Karyna". Kompleks kilkunastu budynków na północy Artail. Nowoczesne laboratoria, motel, kawiarnia a nawet basen. Wszystko to było własnością korporacji "Bloodstone" zajmującej się tutaj badaniami nad rozwojem człowieka i magii.

~

MG

Zarówno Chloe jak i MacDara poinformowani zostali że spotkanie z jednym z ludzi Dona, odbędzie się w kawiarni Calineczka, w kompleksie laboratoryjnym Karyna w Artail. Samo spotkanie miało się odbyć dnia dzisiejszego. Wszelkich szczegółów mieli się dowiedzieć na miejscu. Sama kawiarnia nie miała wielu miejsc. Większość klientów stanowili pacjenci i pracownicy. Mniejszość - goście. Wysłannik Berguccich, niejaki "Torba" miał być dla nich łatwo rozpoznawalny. No i dość łatwo dało się dostrzec grubaska w dużych dresach i ogromnej bluzie w której wyglądał jak mocno roztopiony bałwan. Na dodatek przy jego stoliku leżała no, torba. Taka typowa, na siłkę.

Tak się składa że w centrum stawić miały się również Hermiona i Corrina. One jednak nie w cukierni, a w recepcji głównego budynku laboratoryjnego kompleksu biomagicznego. W recepcji niemal nikogo nie było, nie licząc jakiegoś staruszka siedzącego na krześle w głębi korytarza i podstarzałej recepcjonistki przeglądającej jakąś opasłą księgę. W sumie zabawna sprawa. Nowoczesny ośrodek badawczy a dalej korzystali z papieru. W każdym razie, sama placówka po wejściu od razu rzucała ludzi na recepcję. Stąd zaś były tylko dwie drogi. Korytarz w prawo i korytarz w lewo. Nad korytarzami znajdowały się lacrymy holograficzne mówiące o tym gdzie można dojść konkretnym korytarzem. I tak ten na lewo(W którym spał starzec) prowadził do sekcji rozwoju komórkowego i badania magii we wczesnych stadiach rozwojowych. Natomiast korytarz na prawo prowadził do "Sekcji magii eksperymentalnej i badań nad rozwojem".

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 99
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Pon Cze 12 2017, 18:13

O nie.

O nie, tylko nie to. Była wyższa, prawda, ale była całkiem ładna. Szlag. By. To. Trafił. Niby miała wymówkę, by nie zaczepiać jej w TEN deseń, poza tym zdążyła już jej, jak to się mówi w górach, przyczesać, ale to wcale nie znaczyło, że nie powinna była spróbować. Problem w tym, że w tym momencie była na misji, a nie misji niekoniecznie był czas na przystawianie się do przypadkowych kobiet. Nawet jeśli bardzo się tego chciało, a drganie dolnej wargi u Chloe wyraźnie wskazywało na to, że chciała się zaangażować, choćby tylko troszkę. Aaaaaa, niech to. Kosmate myśli. Najgorzej. Jeszcze z wyższą. Dwa razy najgorzej. Chloe najczęściej bowiem wolała dziewczyny równe jej wzrostem, maksymalnie zaś naprawdę nieznacznie wyższe, czasem tylko dla odmiany celowała w ten wysokie, ot by zakosztować czegoś nowego... Kurczę, co teraz?

Teraz trzeba było walić ściemę.

- Musiałam! - powiedziała, uderzając w całkiem zaaferowany, nieco przerażony ton dziewczyny, która właśnie uświadamiała sobie co takiego uczyniła. - Zrozum, doskonale wiesz gdzie jesteśmy, prawda? Badania, które czasami się toczą potrafią być ohydne, naprawdę. Choć jestem tu dopiero od 2 tygodni widziałam już muchy, którym ktoś zaaplikował... zaapliko... ueee... - zasymulowała odruch wymiotny, łapiąc się niechcący kobiety przy zataczaniu się do przodu tak pechowo, by ręką zaczepić się o jej plakietkę, a następnie mocno przypaść do ziemi, nawet twarzą jeśli trzeba, zaraz potem starając się plakietkę wsunąć do rękawa tak by kobiecie nie udało się tego zauważyć. Wciąż leżąc na ziemi mówiła dalej. - Prze... praszam, ale to było tak ohydne... i jak pomyślałam, że ten komar cię... ueeee... - druga symulka, ale trzeba było poprzestać, bo za chwilę naprawdę będzie musiała wywołać u siebie odruch wymiotny. Liczyła trochę na to, że wzburzona kobieta albo nie zauważy manewru z plakietką, albo nagłe wywalenie się Chloe na to wpłynie, albo po prostu uzna, że to tak niechcący upadła i będzie mieć kolejną szansę by działać. O tak.

Przy okazji wspomnienie o dwóch tygodniach powinno rozwiać niektóre wątpliwości, na które wyraźnie wskazywało pytanie o to kim jest. Chyba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Corinne Elizabeth Bailey
Wiek : 17
Wzrost/waga : 164/52
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 13 lat
Liczba postów : 45
Dołączył/a : 12/04/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Pon Cze 12 2017, 21:00

Zmarszczyła brwi na wieść o tym, że książki przechowywane były z dala od dziewczynki. Wydawało jej się to po prostu niezbyt logiczne. W takich bajkach krył się przecież jeden z niewielu sposobów, aby mała dowiedziała się czegokolwiek o tym, co działo się na górze i jak na powierzchni przedstawiał się świat. Być może nawet 'Delta' mogłaby dowiedzieć się czegoś na temat Fairy Tail? Smoków? Skoro zostawili tutaj kredki i inne relatywnie niebezpieczne dla dzieci przedmioty, po co mieliby zabierać książki?
- Nie wiem, czy mogę Cię tutaj tak zostawić. Ani, czy sama w ogóle mogę stąd wyjść. - przyznała i odwróciła głowę ku szklanym drzwiom poprzedzającym te zwykłe. Nie bardzo wiedziała, co powinna zrobić. Wreszcie podniosła się i zbliżyła do szklanej bariery, oddzielającej Deltę od reszty społeczeństwa. Przynajmniej metaforycznie. Po niej były jeszcze drzwi. A potem masa kolejnych, ciężkich, jak diabli wrót, zamkniętych zapewne na kilka spustów. I schody, mnóstwo schodów. Generalnie - kawał drogi. Choć ta droga byłaby warta pokonania, gdyby na końcu czekała wolność.
Bailey zapukała dwukrotnie w szklaną ścianę. Raczej nie spodziewała się odzewu, jednak, gdyby taki otrzymała, poprosiłaby zgłaszającą się z zewnątrz osobę o przyniesienie jakiejś książki, najlepiej o smokach, albo Exceedach, by móc przeczytać dziewczynce jakąś opowieść - czy to na dobranoc, czy tak po prostu. Jeżeli jednak odpowiedziałaby jej cisza...
- Chodź ze mną, razem poszukamy Ci czegoś wesołego. - mrugnęła do dziewczynki i wyciągnęła ramię w jej stronę, jakby zachęcająco. Oczekiwała, że mała podniesie się, chwyci jej dłoń i będzie chciała iść z rudowłosą. Trzymając się za ręce, człowiek bywa nieustraszony, prawda? Więc znalezienie książki mogłoby być wtedy dla nich tylko i wyłącznie łatwizną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3932-c-e#77932 http://ftpm.forumpolish.com/t3927-rin#77860

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2960
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Wto Cze 13 2017, 17:31

MG

Gamma zdecydowanie wolał rozwiązywać zagadki niż samemu je zadawać. No ale skoro Hermiona też chciała spróbować swoich sił, to wypadało jej to jakoś umożliwić. Musiał wymyślić coś prostego...-Trzy żółwie szły gęsiego przez pustynie. Pierwszy z nich mówi "Przede mną pustynia, a za mną żółwik". Drugi powiedział "Przede mną żółwik i za mną żółwik". Na to trzeci rzecze "Przede mną żółwik i za mną też żółwik". Dlaczego trzeci żółwik tak powiedział?-Zapytał Gamma uśmiechając się na myśl o tym jak durne jest rozwiązanie tej zagadki.

Chloe zmagając się z własnym pożądaniem zdała się na swoją grę aktorską i wpadła na biedną poobijaną dziewczynę. Rzecz jasna ta nie kupiła całej ściemy Chloe bo nie trzymała się w pełni kupy. Na przykład fakt, że nie przeprowadzali tutaj badań na owadach. Jednakże nie wiedziała co i czy w ogóle ta dziewczyna coś knuje, za to faktem było że zalegała teraz na środku łazienki.-Przestań już, wstań, otrzyj twarz i pójdziemy sobie wszystko wyjaśnić.-Powiedziała podając Chloe dłoń i chusteczkę. Była widocznie zła ale też troszeczkę zmieszana. A zniknięcia plakietki jeszcze nie zauważyła.-SZYBKO. WSZYSTKO ZEPSULI. GŁÓWNY BUDYNEK. ŚRODEK PRAWEGO KORYTARZA, DRZWI PO LEWEJ. LABORATORIUM NR 9.-Przekaz był głośniejszy i silniejszy niż poprzednie. Chloe lekko pobladła i na chwilę straciła wątek. Ciężko zebrać myśli jak czyjeś myśli wrzeszczą, zagłuszając te własne.

Corinne miała rację. Po zapukaniu w szybę, zupełnie nikt się nie pojawił. W zasadzie dlaczego by miał? Nie leżało to specjalnie nawet w obowiązkach strażnika. W każdym razie Rinnie się tym nie przejęła i postanowiła działać. Wyciągnięta w stronę Delty ręka, kusiła. A mała widocznie się wahała. Po chwili jednak złapała dziewczynkę i wyprowadziła z pomieszczenia, wchodząc do sali głównej laboratorium. Kierując się korytarzem, doszli do rozwidlenia. Droga na wprost, prowadziła do pokoju Gammy, a ta na lewo do wyjścia. Tam też znajdował się ochroniarz. Z początku zareagował w miarę spokojnie, ale kiedy dostrzegł Deltę, zbladł, a Rin obserwowała jak unosi swoją broń.

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 99
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Wto Cze 13 2017, 19:44

Aaaaaa, czemu wszystko musiało dziać się naraz? Z jednej strony miała całkiem przyjemną kobietę, której towarzystwo było nawet mile widziane, lecz z drugiej strony narastające uczucie obowiązku przywracała ją do myśli o tym, że trzeba było działać, nie zajmować się własnymi fanaberiami w tym momencie! Na ten moment postanowiła połączyć dwie rzeczy w jedną i z cichym skinieniem głowy na razie udała się z kobietą do wyjścia z łazienki, pociągając delikatnie nosem i udając, że ociera sobie dłonią (nie tą, gdzie była plakietka) łzy, który nabiegły jej do oczu, jednak gdy tylko wyszły już poza łazienkę Chloe szybkim pchnięciem odepchnęła od siebie (w kierunku łazienki) swoją koleżankę. Pchnięcie było o tyle niespodziewane, że przecież szła spokojnie z kobietą i niczego złego nie robiła, a tu nagle mocne odsunięcie od siebie powinno spowodować, że kobieta się przewróci. Zaraz po tym wystrzeliła w jej kierunku Shadow Blindfold, tak by nie mogła zbyt łatwo podążyć za Chloe, a następnie rzuciła się w kierunku wyjścia z budynku biegusiem. W kierunku głównego budynku! Nie było za wiele czasu, choć też nie wiedziała w stu procentach co właściwie się dzieje, nie miała jednak innego wyjścia jak zaufać głosowi. No i miała plakietkę, o (tak, apropos tego jej samej też się przyjrzała, gdzieś w trakcie biegu, zwracając uwagę czy jest na niej zdjęcie i jakie widnieje imię, nazwisko i tak dalej - kiedyś wróci do tej kobiety i ją za wszystko przeprosi, a może nawet zaproponuje lampkę wina...).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Corinne Elizabeth Bailey
Wiek : 17
Wzrost/waga : 164/52
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 13 lat
Liczba postów : 45
Dołączył/a : 12/04/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Czw Cze 15 2017, 04:11

- Hej, hej. Spokojnie. Szukam książek dla małej. Nie chcemy rozrabiać. - widząc nerwową reakcję strażnika postanowiła na spokojnie się wytłumaczyć, ale jednocześnie uniosła powoli ręce w górę i wykonała kilka kroków do tyłu. Gdy zerknęła na 'Deltę', spojrzenie rudej nakazywało, aby dziewczynka postąpiła podobnie. Co za idiotyzm. Unosić broń na tę drobną, wesołą istotkę? Co za bestie. Może i chcieli dbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo całego budynku, ale skąd tutaj aż takie zabezpieczenia? Przecież to była choroba przenosząca się przez krew. Przy użyciu broni palnej byłoby zdecydowanie łatwiej się zarazić. Po co te wszystkie głupoty?
- Spotkałaś tutaj inne dzieciaki? - zwróciła się do dziewczynki, przez moment jakby nie przejmując się całą awanturą z zagrażającym im strażnikiem. Chciała się dowiedzieć, czy 'Delta' zdążyła już poznać 'Gammę' i inne oznaczone literkami 'obiekty'. Dlaczego nikt im nie zrobił pokoju wspólnego? Placu zabaw? I dlaczego, do choley, nikt nie miał odwagi całkiem ich stąd wypuścić, aby miały wreszcie możliwość ujrzenia świata zewnętrzego? Idiotyzmy. Co za koszmar. Przez moment Bailey przeszło przez myśl, że być może magowie byli zatrudniani właśnie do tego, by przebić się przez ochronę i wyprowadzić dzieci na wolność. W końcu magowie jak najbardziej byliby do tego zdolni, co? Szkoda tylko, że nie każdy zatrudniony 'mag' rzeczywiście magiem się okazał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3932-c-e#77932 http://ftpm.forumpolish.com/t3927-rin#77860

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2960
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Sob Cze 17 2017, 13:26

MG

Kobieta pomogła wstać Chloe, a dziewczyna otarła łzy dłonią. Obie panie skierowały się do wyjścia, aczkolwiek Becca spojrzała w lustro i dostrzegła brak plakietki na swojej piersi. Zacisnęła dłoń na ramieniu różowowłosej nim jeszcze opuściły toaletę.-Plakietka.-Powiedziała jedynie beznamiętnie. Nie widziała w Chloe nikogo groźnego, jednak teraz jej myśli zaczęły krążyć w okół opcji, że dziewczyna była złodziejem, albo co gorsza, szpiegiem wrogiej firmy.

Delta widząc wycelowany w nią pistolet zaczęła szybciej oddychać a jej oczy robić coraz bardziej czerwone. Chyba się wystraszyła i zapewne, w każdej chwili mogła ze strachu zaatakować. W każdym razie na to wyglądało.-Im nie wolno opuszczać pokoi. Odstaw ją i wróć sama.-Powiedział nerwowo ochroniarz, który podobnie jak Delta, jeszcze nad sobą panował. Jeszcze. Zaraz bowiem wszystko mogło przerodzić się w krwawą rzeźnię. Delta była na tyle spanikowana że pytania Rin nawet nie słyszała.

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 99
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Sob Cze 17 2017, 17:55

No dobra, koniec tego dobrego. Teraz to dziewczyna była w stosunku do niej po prostu niemiła, a czym sobie na tym zasłużyła Chloe? Kradzieżą i daniem w pyszczek? No bez przesady, to za gorsze rzeczy ludzie byli traktowani lepiej, a w stosunku do niej kobieta zachowywała się jakby ją ukąsił szerszeń? Bez sensu.

A skoro koniec tego dobrego to czas było przejść do mniej przyjemnych dla kobiety rzeczy. Chloe wiedziała, że nie ma za wiele czasu, a jej próba opuszczenia tego miejsca i cały plan z tym związany spalił na panewce, więc czas wykorzystać nieco many. Najpierw dziewczynka posłużyła się zaklęciem o nazwie Shadow Shift, przenosząc się bezpośrednio za dziewczynę, w jej cień. Zaklęcie to miało ten plus, że nie sugerowało kierunku, w którym miała pojawić się dziewczyna - ba, w ogóle nie sugerowała, że ma ono na celu przemieszczenie się, a raczej sugerowało zniknięcie, dlatego jej "koleżanka" mogła wpaść w lekki rozgardiasz widząc, że dziewczyna nagle się jej rozmyła. Chwilę później, gdy dziewczyna pojawiła się już za plecami kobiety, mogła pozwolić sobie na to by mocno kopnąć ją w spodnią część kolana (nawet Chloe nie wiedziała czy miejsce to miało jakąś własną nazwę - wewnętrzna część kolana? Kolano od tyłu?), tak by nogi dziewczyny się zgięły i by upadła kolanami do przodu. Następnie z całej siły rąbnęła w tył głowy dziewczyny swoim sztyletem, a konkretnie rączką sztyletu. Nie chciała jej zabić, ale nie zamierzała się powstrzymywać, bo jednak chciała by ta zemdlała. I miała nadzieję, że się jej uda to osiągnąć już za pierwszym razem, ale gdyby się to nie powiodło, to miała zamiar kopnąć ją jeszcze raz mocno w nogę, a następnie wybiec z miejsca zdarzenia niczym pospolity rzezimieszek (alternatywnie zamierzała schować ciało kobiety w jednej z kabiny przed wyjściem), a następnie udać się w drogę zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Co mogło pójść nie tak, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Corinne Elizabeth Bailey
Wiek : 17
Wzrost/waga : 164/52
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 13 lat
Liczba postów : 45
Dołączył/a : 12/04/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Wto Cze 20 2017, 20:58

Skinęła pospiesznie głową do strażnika i pogłaskała 'Deltę' po głowie, aby następnie chwycić jej dłoń i zaprowadzić z powrotem do jej pokoju. Teraz już rozumiała, dlaczego mała nieszczególnie miała ochotę na opuszczanie swojego lokum. Wcale jej się nie dziwiło, jeżeli miało to oznaczać zagrożenie życia. W drodze ciągle uważnie obserwowała zachowanie dziewczynki, której stan chyba odrobinę wymknął się poza normę, sądząc po oczach i oddechu.
- Przepraszam. Nie powinnam Cię wyciągać na siłę. - rzekła pospiesznie, gdy tylko razem dotarły do pomieszczenia. Czyli jednak ta misja musiała być samodzielną wyprawą. A Rin musiała jej podołać o własnych siłach, nie dając się skusić pragnieniu odwiedzenia jedenastoletniego chłopca, który był tutaj przetrzymywany razem z 'Deltą' i pewnie w jeszcze gorszych warunkach dzielił jej los. Bailey domyślała się, że starszy chłopiec raczej nie dostał kredek, ani przytulanek. Choć zapewne książki dałoby się u niego znaleźć, co brzmiało całkiem logicznie.
- Jeżeli jeszcze nie masz pomysłu na nic innego, to zostań tutaj i narysuj... siebie. I mnie. Razem. Ale koniecznie z szalikiem! - mrugnęła do 'Delty', sugerując jej pomysł na obrazek, który prawdopodobnie chciałaby wziąć sobie na pamiątkę. Następnie, jeżeli dziewczynka nie oponowałaby przeciwko takiemu rozwiązaniu, udałaby się na zewnątrz, na moment zostawiając ją samą. Biegusiem po książki. Tylko gdzie ich szukać? Pewnie strażnik mógłby stać się wreszcie trochę bardziej pomocny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3932-c-e#77932 http://ftpm.forumpolish.com/t3927-rin#77860

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2960
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Czw Cze 22 2017, 13:52

MG

No i z lampki wina raczej nici? Chloe przeniosła się za dziewczynę, całkowicie tą zaskakując a następnie kopnęła ją w staw kolanowy, powodując upadek tejże. Następnie korzystając z rączki sztyletu uderzyła. Kobieta próbowała się bronić ręką, ale i tak boleśnie oberwała, klnąc szpetnie pod nosem. Bo Chloe może była dobra w zabijaniu ale z takimi wątłymi rączkami, ciężko było powalić kogokolwiek. Nawet uderzając przedmiotem. Kobietę jednak zamroczyło. Dodatkowo kopnięta w nogę wrzasnęła i skrzywiła się a Chloe wykorzystała sytuację i wystrzeliła z budynku. Co prawda pani w recepcji spojrzała na Chloe podejrzliwie ale nikt z tym jeszcze nie zrobił. Jeszcze był czas i szanse. Dziewczyna wbiegła do głównego budynku, już w wejściu natykając się na recepcjonistkę i doktora "Humpneya".-Tak?-Zapytał doktor patrząc na zziajaną biegiem Chloe. Nim jednak ta mu odpowiedziała, na korytarzy przeciwnym do tego którym powinna biec Chloe, pojawił się cień.-Witaj doktorze.-Powiedziała czarno-czerwona postać. Recepcjonistka pisnęła i schowała się a sam doktor całą uwagę poświęcił cieniowi.-Beta...-Wyszeptał.

Poprowadzona z powrotem do pokoju Delta, zacisnęła piątki i po chwili, nim jeszcze Rin opuściła pokój, wybuchnęła głośnym płaczem, obejmują nogi Corinne i nie zamierzając jej chyba na razie nigdzie puszczać. Rzecz jasna dziewczynce puściły nerwy, więc prócz płaczu i jej moce dały o sobie znać, na przykład zmieniając ubranie Rinnie na strój jakiejś księżniczki z dessertiańskich baśni. W sumie to był całkiem skąpy strój, ale szaliczek jej został i to nietknięty. Mało tego włosy zrobiły się złote, potem niebieskie, zielone i znów rude. Jednak kto wie co się będzie dziać jeszcze, jak się mała nie uspokoi.

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 99
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Czw Cze 22 2017, 17:40

No tak. Trochę to wszystko nie do końca tak wychodziło, jak sama Chloe by sobie tego życzyła, ale wiedziała, że jest tak tylko dlatego, że wszystko ją wokół pośpieszało! Gdyby mogła sobie spokojnie zaplanować całość akcji tak jak chciała, a następnie wykonać swoje to byłoby dużo łatwiej, a tak to musiała dostosowywać się do szybko zmieniających się warunków. A tu ktoś ją w myślach pogania, a tu babeczka w łazience okazuje się aż nad wyraz sprawną fizycznie i spostrzegawczą by wytrzymać wszystkie zabiegi Chloe. No po prostu fantastycznie. A teraz co?! Przyszła tu dla Alphy, a oczywiście na jej spotkania wybiegła Beta. No po prostu cudownie. Jedynym dobrym punktem tego wszystkiego było to, że z jakiegoś powodu wszyscy zwrócili większą uwagę na Betę, dzięki czemu Chloe mogła jeszcze raz przyjrzeć się plakietce i przypomnieć sobie jak "się nazywa". Chociaż tyle.

Swoją drogą reakcja ludzi na Betę było co najmniej interesująca. Może miało to związek z faktem, że Beta najwyraźniej była tylko cieniem. Nawet Chloe, gdy już sobie odsapnęła doszła do wniosku, że to raczej nie do końca normalne. A z drugiej strony cienie i tego typu sprawy to akurat była jej domena, więc na swój sposób ucieszyła się z widoku... cóż, znajomego. Dlatego też Chloe momentalnie uśmiechnęła się promiennie w kierunku cienia, jednocześnie próbując wyłapać jakąkolwiek różnicę między cieniem Bety, a cieniem typowym. Jeśli coś odbiegało od normy to akurat Sternkaiser powinna była różnicę zobaczyć, w końcu z mrokami bawiła się nie od dziś. Na razie dobrze też było nie wtrącać się za bardzo w rozmowę - akurat przestali się interesować dziewczynką, a dla niej czasami bywał to stan idealny. Dlatego z zainteresowaniem czekała na odpowiedź Bety, jednocześnie starając sobie przypomnieć gdzie to ostatecznie miała biec po Alphę. Rozejrzała się wokół... widziała gdzieś prawy korytarz? Widziała gdzieś pokój numer 9?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hermiona Metherlance
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 155/48
Rodzaj magii : Magia Ewolucji
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Rok przed upadkiem
Liczba postów : 256
Dołączył/a : 28/11/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Czw Cze 22 2017, 19:29

Hermiona musiała się mocno zamyślić. Z pewnością wyglądało to śmiesznie, bo przez dłuższą chwilę nie zmieniała w ogóle miny na twarzy. Zagryzła wargi i myślała. Wydawało jej się, że to będzie proste. No cóż, nie zawsze idzie po naszej myśli. Zmarszczyła brwi. Wydawać by się mogło, że nad jej rudą głową "zapaliła" się lampka pomysłu. Może była tylko metaforyczna, jednak dziewczyna uniosła rękę palcem wskazującym ku górze.
- Kłamał, prawda? Powiedz, że kłamał... Miałam rację, czy nie? - spytała zaciekawiona Hermiona - chyba nie jestem dobra w takich zagadkach. Co jeszcze lubisz? Ja na przykład jestem wielką fanką biologii i ewolucji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4081-konto-hermiony#81375 http://ftpm.forumpolish.com/t3578-hermiona http://ftpm.forumpolish.com/t806-carotkowe-cos-wiecej

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Corinne Elizabeth Bailey
Wiek : 17
Wzrost/waga : 164/52
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 13 lat
Liczba postów : 45
Dołączył/a : 12/04/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Nie Cze 25 2017, 15:50

Początkowo była dość poważnie zdezorientowana, ale z czasem pomysły na rozwiązanie całego zamieszania zaczęły stopniowo przychodzić same. Gdy 'Delta' chwyciła ją za nogi, Bailey pogłaskała ją i chciała podnieść, a potem posadzić na łóżku, by następnie usiąść na nim obok niej. To jednak raczej nie przyniosło satysfakcjonujących skutków, sądząc po tym, co nagle zaczęło dziać się z ubraniami Rin.
- To... śliczne! - zapiszczała radośnie, jednocześnie z zachwytu nad swoim nowym strojem (tylko szalik inny, jej!) oraz przez chęć odmienienia atmosfery w pokoju, która nagle stała się odrobinę zbyt dramatyczna, napięta i łzawa. Wierzyła, że jej, całkiem szczere zresztą, szczęście, sprawi, że dziewczynka odrobinę się nim zarazi, a nastrój 'Delty' poprawi się choć trochę. Teraz już zupełnie nie mogła się oprzeć przytulaniu małej.
- Może sprawisz sobie podobny strój, księżniczko? - zaproponowała, wcześniej całując drobną istotkę w czoło, po czym odsunęła się i obróciła kilkukrotnie wokół własnej osi, pozwalając szalikowi i spódnicy kręcić się wokół niej. Magia. Gdy już się zatrzymała, swoim kocykiem zasłoniła sobie dekolt, jak zwykle miała to w zwyczaju robić. Ha, teraz to dopiero byłby materiał na pamiątkowy rysunek!
- Wymyślimy coś innego, jeśli nie chcesz, żebym wychodziła. - mogłaby coś zaproponować, jednak czekała na to, czy aby 'Delta' z poprawionym nieco humorem nie zasugeruje czegoś sama. Gdy dziewczynka rzeczywiście się uspokoiła, Rin w swojej nowej kiecce położyłaby się na plecach na jej łóżku, machając w powietrzu nogami i bawiąc się szalikiem. Chyba jej się spodobało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3932-c-e#77932 http://ftpm.forumpolish.com/t3927-rin#77860

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2960
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Wto Cze 27 2017, 16:30

MG

Cień to nie było coś co w pełni oddawało naturę Bety. Czarna energia, zło, nienawiść, cierpienie. Patrząc na ten zbitek ciemności można było odnieść różne wrażenia. W każdym razie to coś, nie sugerowało niczego dobrego i nawet Chloe zżyta z ciemnością, odczuwała dyskomfort, patrząc na to stworzenie, które chyba było kiedyś człowiekiem.-Tak. Beta. Zaskoczony?-Zapytał cień, doktor zaś próbował wycofać się.-To... fascynujące.-Sapnął, próbując odzyskać pewność siebie i poprawiając spadające okulary. Natomiast w głowie Chloe nagle pojawiła się mapka. Zabolało. Miała skręcić w prawo, potem w lewo i polecieć po schodach w dół do laboratorium opatrzonego odpowiednią cyfrą. Nic trudnego prawda?

Chłopiec westchnął ale skinął głową.-Bo to był żółw kłamczuszek-To chyba miało być śmieszne. No ale sam Gamma nie bardzo się z tego dowcipu śmiał, jedynie przyglądając się ze znudzeniem Hermionie. Kiedy wspomniała o biologii uśmiechnął się krzywo i wskazał na rdzę pokrywającą swoje ciało.-Muszę więc być dla ciebie świetnym eksponatem co? Niczym małpa w zoo-Stwierdził sucho, widocznie przyzwyczajony do takiego stanu rzeczy. Do bycia obiektem doświadczalnym.

Delta dalej płakał wtulając się w Corinne. Ale powoli zdawało że się uspokaja. Zwłaszcza kiedy dostała całusa od Rinnie, to nieco jej uszy poczerwieniały.-Myślisz, że będę kiedyś taka śliczna jak ty?-Zapytała, patrząc w końcu na Rinnie. Sama swojego stroju nie zmieniła. Za to teraz przypatrywała się rdzawym plamkom na ciele. Z takimi to ciężko być ślicznym.-Czk-Czknęła nagle, całkiem tym zaskoczona i zdziwiona spojrzała na Corinne, czkając ponownie.

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 99
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Sro Cze 28 2017, 01:16

O. Chloe zdziwiła się lekko gdy ciemność, której się przyglądała okazała się być czymś innym niż ta, do której dziewczynka była przyzwyczajona. Bo w istocie, było to czymś pochodzenia zdecydowanie bardziej skomplikowanego niż prosta ciemność, choć to wcale nie tak, że ta z kolei była taka banalna, bez przesady. Niemniej, jeśli już sama Chloe wyczuwała, że coś jest tutaj nie halo, to można było spokojnie uznać, że nie jest najlepiej. Choć... w zasadzie nie wyglądało na to, by Beta był w tym momencie jakoś specjalnie niebezpiecznym stworzeniem - ot, przyszedł porozmawiać, przynajmniej na pierwszy rzut oka tak można było powiedzieć. To, że natura bety była jaka była nie oznaczało jeszcze, że momentalnie zamieni świat w ruinę. Mało tego, skoro dziewczynka wyczuwała w nim cierpienie to równie dobrze zamiast się Bety bać, można było mu współczuć. Sama Chloe zaś nie starała się ukrywać zarówna zaskoczenia odczuciami jakie panowały wewnątrz niego, jak i również właśnie tego współczucia. Uśmiech nieco jej osłabł, ale nie dlatego, że się bała, a dlatego, że było to jednak trochę niekomfortowe, patrzeć na taki zbitek odczuć i nie rozumieć ich powodu.

Chloe miała też jednak swoje zadanie na głowie. I musiała jakoś opuścić miejsce, w którym się znajdowała w taki sposób by nie zwrócić na siebie zbyt wiele uwagi. I najczęściej robiło się to poprzez spokojne odsuwanie się na bok i wychodzenie po angielsku, coś jednak mówiło, że jeśli zachowałaby się w ten sposób w tym momencie to skończyłoby się to co najmniej źle. Dlatego zamiast tego Chloe postanowiła przyjąć inną taktykę, raczej posiłkując się swoim zmysłem aktorskim niźli przebiegłością.
- Chyba przyszłam w złym momencie. - powiedziała, w tym czasie zapewne odzyskując już oddech, w końcu trochę czasu i skłaniając lekko głowę. W jej głosie nie było słychać strachu z powodu spotkania z tak dziwną istotą, choć pewna nerwowość mogła występować, raczej pochodząca z faktu odgrywania swojej roli. - Pozwolicie, że udam się w drogę, chyba, że mogę w czymś pomóc? - zapytała i poczekała chwilę nim udała się w drogę (dokładnie tam gdzie powinna była się udać). Swoim spokojnym zachowaniem chciała właśnie pokazać, że wszystko jest na miejscu i wcale nie jest tak, że nie powinno jej tu być.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hermiona Metherlance
Wiek : 16 lat
Wzrost/waga : 155/48
Rodzaj magii : Magia Ewolucji
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Rok przed upadkiem
Liczba postów : 256
Dołączył/a : 28/11/2012

PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   Sro Cze 28 2017, 12:47

Udało się. Przynajmniej w zwykłej zagadce miała tyle szczęścia i odgadła ją bez problemu. Inaczej natomiast było w stosunku do chłopca. Nie wiedziała, czy miała się śmiać, czy płakać. Rozumiała w jakimś sensie jego postawę. Mógł się czuć jak małpa w zoo. Jednak nie po takie odkrycia przyszła tu Metherlance. Nie powiedziałaby, że rozumie chłopaka. Smutno się jej zrobiło. Musiała coś powiedzieć, już raz popsuła relację między nimi.
- Nie, nie jesteś - odpowiedziała od razu - zajmuję się totalnie inną dziedziną nauki - ewolucją. Mówią, że to może być choroba, a może coś zupełnie innego. Ci, tfu, naukowcy nie znają się na rzeczy.
Od czasu do czasu spoglądała na reakcję chłopaka. Mimo wszystko trochę czasu tutaj spędzi. W związku z tym musi się postarać, by mieć z nim dobre relacje. Zresztą, nie chodziło nawet oto. Chciała być wobec chłopca w porządku. Wiedziała, że te badania miały dobre i złe strony. Jednak bycie w porządku wobec chłopaka, było obecną wewnętrzną potrzebą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4081-konto-hermiony#81375 http://ftpm.forumpolish.com/t3578-hermiona http://ftpm.forumpolish.com/t806-carotkowe-cos-wiecej
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Ośrodek Karyna   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek Karyna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows