facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Kraniec Świata




 

Share | 
 

 Kraniec Świata

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Kraniec Świata   Wto Lut 28 2017, 20:51

Gdzie to było? Co to było? Czy świat mógł mieć kraniec, skoro był kulą? Jaki świat? Właściwie ktokolwiek się tutaj znalazł, nie wyszedł stąd żywy. A przynajmniej jeśli już się tutaj znalazł, to na pewno nie był żywy już od dawna. Stąd się też nie wracało. Tak miało być z założenia. Gdzie był? Gdzieś. To nie było ważne. Wymiar czy świat, w którym rządziła sama Śmierć.

____________
- ... A wtem przez jego kark przeszła klinga, bezlitośnie oddzielając głowę mężczyzny od ciała posyłając go na wieczny odpoczynek. Koniec!

To z pewnością były pierwsze słowa, jakie gdzieś przedostały się do jego świadomości po przebudzeniu, chociaż definitywnie potrzebował chwili, by wrócić do siebie. Szyja go niemiłosiernie bolała, jednak kiedy dotknął jej ręką, była cała. Sen? W pewnym momencie usłyszał również gromkie oklaski oraz dźwięk, który sugerowałby opadnięcie kurtyny. Jeśli otworzyłby oczy - było kompletnie ciemno. Sam zaś leżał na ziemi. Może podłodze? Jeśli spojrzał przed siebie, nie potrafiłby odróżnić jej od ścian czy sufitu. Czy był tutaj sufit? Jedyne wiązki światła padały od prawej strony nieco oślepiając mężczyznę, chociaż po chwili wszystko było widać. Scenę, chyba drewnianą, chociaż teraz zasłonięta czerwoną kurtyną. Deski poplamione były czymś czerwonym. Po bokach stały lampy oświetlając konstrukcję. Przed nią jak i przed Adamem była widownia. Pięć rządków krzeseł, na których siedziały istoty. Humanoidalne, ale nie ludzie. Właściwie wyglądało to tak, jakby ktoś wziął plastelinę i próbował z niej lepić ludziki. Znajdował się zaraz za krzesłami, jednocześnie za plecami owych ludzików, które gapiły się w kutynę. I klaskały. Nie zwracały uwagę na Adama. - Oh, wstałeś? - głos rozległ się z jego prawej. Przypominał jednak raczej dwa głosy, jak jeden, rozbrzmiewające w tym samym momencie. Jeden należący do starszej kobiety, a drugi do młodej panny. Po lewo zaś siedziała (a może lewitowała?) postać. Odziana była w kaptur, zaś z naciągniętego na głowę kaptura widać było czarne kosmyki włosów, jednak tylko z jednej strony. Kosa leżała na jej kolanach, zaś sama machała nogami w powietrzu. Jedna zdawała się należeć do młodej kobiety. Druga złożona była z samych kości. - I jak się podobało twoje życie? - zapytała zdecydowanie zaciekawiona. Wprawne oko Adama pomimo ciemności mogło bez problemu stwierdzić, że nic po za płaszczem raczej na sobie nie ma, zaś miseczka to C. Chociaż Adam mógł być zdezorientowany, bowiem pomimo tego, że biust pod płaszczem był całkiem dobrze widoczny, to jednak wypukła była tylko jedna strona jej klatki. Twarzy widać nie było. Z drugiej strony dziwna rzecz, bo pomimo panującej ciemności i czerni, chyba zdawał się widzieć dość dobrze. Może jego oczy przywykły w tym krótkim czasie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Nie Mar 05 2017, 12:55

Ostatnie co pamiętałem był cios czwartego już przeciwnika, z którym przyszło mi walczyć w Magnolii w okolicy katedry. Najpierw Eva, potem dziwny chłopak z tarczą, trzy strzały z ukrycia, na które nie zdążyłem zareagować i na końcu szermierz, który pewnie czuł niesłychaną dumę mogąc z ksować tego killa. Więc chyba umarłem. Ale cóż podobno porządni Bogowie mają w zwyczaju zmartwychwstawać i teraz też zamierzałem to udowodnić, że wcale nie jestem od nich gorszy. Tylko ja zmartwychwstanę szybciej niż po trzech dniach, bo z pewnością byłem lepszym Bogiem. Widząc dziwne miejsce, które pewnie można było nazwać drugim światem rozejrzałem się wokół i na wszelki wypadek zacząłem ładować swoje zaklęcie "Dark Hole Creation" [ranga A], tak na wszelki wypadek. Lepiej było być przygotowanym na nietypowy rozwój wydarzeń.
- Życie nie takie złe, ale za krótkie - powiedziałem do śmierci - Dobra to jak mam zmartwychwstać jakieś wskazówki?
Dziewczyna może i miała miseczki C, ale tak średnio w moim typie są półszkielety. Lubię kobiety, a nie monstra więc raczej odpadała z grupki mojego zainteresowania. No to czekamy na instrukcje wskrzeszenia, na pewno nie mogło to być coś bardzo trudnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Nie Mar 05 2017, 20:19

MG

"Śmierć" przytaknęła głową. Opinia Adama zdawała się być dla niej mimo wszystko w pewnym sensie istotna. Znała "życie" tylko z widzenia, nic po za tym. To było coś, co zdarzało się innym. - Tak, tak. Za krótkie. Zawsze na coś braknie czasu. Kończy się tak... nagle. Niemal niespodziewanie. Nawet kiedy się go człowiek spodziewa to jednak jest taka nadzieja, że to jeszcze nie czas, prawda? - rzuciła pytanie w eter, na to chyba już nie oczekując odpowiedzi, chociaż jakieś przytaknięcie lub zaprzeczenie zapewne byłoby mile widziane. Wyciągnęła paczkę ciastek. W czarnym woreczku, jednak wyglądały jak najbardziej normalnie. Takie z kawałkami czekolady. - Ciasteczko? - zapytała, częstując gościa. Bo to kulturalna Śmierć była. Pytanie Adama jednak zbiło ją z tropu i nie bardzo wiedziała, jak mu odpowiedzieć. Jasne, już nie jeden pytał o opcję powrotu i za każdym razem nie była pewna, jak im odpowiedzieć. - Prawdopodobnie mogę się mylić i nie mieć racji ALE stąd NIE MA drogi powrotnej. - to powiedziawszy wyciągnęła znikąd plik kartek i czarne, krucze pióro, po czym zdawać by się mogło że patrzy to na treść, to na Adama. - Muszę wypełnić kilka papierów. Wiesz, nawet tutaj sięgnęła nas biurokracja. Więc, Adamie Arclighcie, w co wierzyłeś za życia? Jakieś Niebo? Reinkarnacja? Valhalla? Muszę wiedzieć, gdzie cię wysłać. - zapytała machając piórem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Nie Mar 05 2017, 22:30

- Cóż mylisz się moja droga odnośnie drogi powrotnej - powiedziałem pewnym głosem częstując się zaproponowanym przez grzeczna śmierć ciasteczkiem - Kiedyś był sobie taki podrzędny Bóg nazywany Cypiskiem, który zmartwychwstał po pięciu dniach na 40 dni. Cienias, prawda? Skopałbym mu bez problemu dupę jakby się przede mną pojawił tytułując Bogiem. Pytasz w co wierzyłem za życia? Hmm niezbyt wierzyłem, że w ogóle umrę, to od tego zacznijmy. Aż dziwne, że tutaj jestem, ale widocznie musiałem zmartwychwstać, aby być bardziej pro. Jeśli więc już umarłem to wierzę, że zmartwychwstanę po jednym dniu na całą wieczność. Nie wierzyłem w żadne durne niebo, piekło czy reinkarnację, a ewentualne zwykłe zmartwychwstanie
Jeśli śmierć mogłaby czytać w myślach z pewnością wiedziałaby, że absurdalne było dla mnie, że w ogóle mogłem umrzeć, a jedyną rzeczą jaką spodziewałem się przy śmierci było to, że potem się obudzę i okaże się, że to sen, bo przecież ktoś tak świetny jak ja nie mógłby umrzeć. Teraz jednak jeśli faktycznie umarł to wierzył, że zawstydzi Boga i zmartwychwstanie po dwóch, albo jednym dniu. Przecież nie mógłbym być gorszy od jakiś podrzędnych Bożków, ja wielki Adam Arclight.
- Niech sobie Pani Śmierć zapisze w tej rubryczce "Debil, który był zbyt głupi by umrzeć i skubany zmartwychwstał w ciągu dnia". Swoją drogą może ty też przyjdziesz ze mną do normalnego świata. Co jak co, ale nudno dość tutaj. Jak chcesz wielki Bóg Adam Arclight może Cię zabrać ze sobą, abyś poznała radość prawdziwego świata. Twoja lepsza połowa może nawet dołączyć do mojego ziemskiego haremu. Wchodzisz w to? Idziesz ze mną?


Ostatnio zmieniony przez Adam Arclight dnia Pon Mar 06 2017, 22:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Pon Mar 06 2017, 15:45

MG

Zdecydowanie nie lubiła takich sytuacji, ani takich ludzi. Byli... Problematyczni. I zajmowali czas. Co prawda miała go bardzo dużo, ale czasami robiła się kolejka jak w NFZ'cie. Spod kaptura dało się usłyszeć westchnięcie. Zdawać by się mogło ciche, jednak z pewnym przyczyn rozniosło się przez całej przestrzeni. Ta następnie znowu z pustki wyciągnęła plik kartek... Chociaż nie, to była tylko jedna kartka. - Więc Adam Arclight... Uro... Przepraszam za nietakt. Stworzony czy też sklonowany w laboratorium Artail z wykorzystaniem komórek jednego z magów. Brak ojca czy matki. Całe życie żyjący w błędnym przekonaniu bycia bogiem. Zabity za pomocą jednej strzały i ostrza miecza. - streściła szybko jego życiorys, po czym znowu westchnęła chwytając za kolejne ciastko. - Wiem o kim mówisz. Ojciec pracował w biznesie. Ja i Lucyfer byliśmy przeciw, ale cóż... - wzruszyła ramionami po czym ugryzła ciastko. - Nie jesteś bogiem, przykro mi. - tak, to z pewnością  musiałby być dla niego szok, tak całe życie żyć w kłamstwie. Ale co poradzisz? Ludzie znajdą coś, czego nie rozumieją, nazwą to bogiem i zaraz biorą się za klonowanie. - Wracając jednak, w drodze wyjątku możesz sobie wybrać zaświaty, do których chcesz trafić. Wyglądasz na wojownika... Może Valhalla? - zapytała, wracając do tego grubszego pliku kartek, zaś tą z informacjami o Adamie położyła gdzieś w powietrzu, pozwalając jej lewitować.
Tymczasem zaklęcie, które uprzednio zaczął ładować Adam zaczęło wariować. Chociaż początkowo wszystko szło sprawnie, w pewnym momencie ten poczuł, że cała moc magiczna z niego ulatuje. Az w koncu w ogóle przestał wyczuwać w sobie jakąkolwiek moc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Pon Mar 06 2017, 22:42

Że ja nie jestem Bogiem. Meh i tutaj nie znają nawet mojej wspaniałości, widocznie musiałem udowodnić im jak bardzo się mylą. Musiałem mieć jakąś lukę w tym całym planie stworzenia. I to ją postanowiłem znaleźć, aby wydostać się z stąd.
- Głupoty gadasz, jak nie jestem jak jestem - powiedziałem - mam w sobie DNA Boga i potencjał, aby go przewyższyć. Co ja mówię już dawno to zrobiłem. Valhalla średnio widzi mi się oglądanie umięśnionych facetów to nie dla mnie. Jak powiedziałem wracam na ziemię, przywracacie mi wszystkie zdolności, które miałem za życia i macie spokój. W ogóle to poproszę jakiś regulamin tych całych zaświatów. Potem pogadam sobie z twoim przełożonym. W ogóle jak ten Cypisek wyszedł? jakiś portal mu otworzyliście czy coś? Mogę zobaczyć te papiery, które wypełniasz? Chciałbym spojrzeć na te pola, może w ten sposób będziesz miała łatwiej wypełnić o mnie dane. Propozycja moja o wspólnym powrocie na ziemię nadal aktualna. Nie chcesz sobie zrobić wakacji?
Po tych słowach mimo wszystko wyciągnąłem rękę, aby zobaczyć co takiego w rubryczkach swoich ma śmierć. Może też dostane regulamin i znajdę tam coś ciekawego.

Jednocześnie, gdy czułem, że magiczna moc ze mnie uchodzi starałem się zrobić wszystko, aby ją w sobie zatrzymać. Nothingness Manipulation było mocą, którą sam sobie wybrałem, która towarzyszyła mi od początku i w mojej ocenie moc zanegowania wszystkiego była jedyną zdolnością dzięki której mogłem dorównać najpotężniejszym z Bogów, najsilniejszemu prawdopodobnie, który według legend stworzył świat. Tylko ktoś, kto potrafił zanegować sam fakt jego stworzenia mógł mu dorównać, prawdopodobnie była to jedyna moc, która pozwalała mi być kim pragnąłem być. Starałem się ją zatrzymać w swoim ciele mimo działania dziwnej mocy, która stopniowo pozbawiała mnie magii. Może i po śmierci traciło się zdolności magiczne, ale z pewnością nie musiało to mnie dotykać. Trzymałem się tej mocy jak tylko mogłem najsilniej. Nie pozwalałem uciec jej z mojego ciała żadnym kosztem. Nawet wspomnienia, z tego roku, które nic dla mnie nie znaczyły mogły przepaść w mojej ocenie, ale magii nie zamierzałem oddawać tak łatwo. Zamierzałem zawalczyć o nią i nie pozwolić, by ona wypłynęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Wto Mar 07 2017, 19:07

MG

Moc nie wracała. Właściwie Adam powoli czuł się tak, jakby właściwie nigdy jej nie miał. Jakieś takie dziwne uczucie pustki, jakby zabrano mu właśnie coś bardzo ważnego i już nigdy nie mieli mu tego zwrócić. Tymczasem Śmierć skrobała coś piórem na kartce, powoli i leniwie w międzyczasie znowu wzdychając. - Nie, nie masz. - stwierdziła spokojnie przez dłuższy czas nie odrywając ni wzroku, ni pióra od papieru dalej coś na nim kreśląc. W końcu jednak uniosła wzrok patrząc na Adama kompletnie zdezorientowana. Śmierć od pewnego momentu nie miała pojęcia, o czym ten do niej mówi. Regulamin zaświatów? Przełożony? Poczekała cierpliwie, aż skończy, a następnie zerknęła niepewnie na kartkę. I znowu na Adama. I znowu na kartkę. W końcu jednak mu ją pokazała, chociaż trochę niepewnie. Tymczasem ten dostrzegł mnóstwo dziwnych znaczków, których kompletnie nie rozumiał. Małych, drobnych... Pod tym zaś... Czy ona właśnie grała w kółko i krzyżyk? Na tej samej kartce? Sama ze sobą...? W każdym razie pola, które zdawały się być tymi do uzupełnienia pozostawały dalej puste. - Nie wiem. Trzy dni siedział u Lucyfera. Nie wiem, jak to załatwił. - wzruszyła ramionami, po czym z powrotem zabrała mu kartkę sprzed nosa. - Hmm... to może zamiast Valhalli... Jak to się nazywało. Chyba nazywali to Niebem. Ale strasznie dużo ludzi nazywa coś Niebem mając na myśli coś trochę innego. W każdym razie w tym ICH Niebie dostają na wejściu chyba siedemdziesiąt dziewic. Albo sześćdziesiąt dziewięć... Albo nie wiem, w każdym razie coś koło tego. Taka duża liczba. To może tam, co? - zapytała, już unosząc pióro do pisania. Bo w sumie wydawało jej się, ze chyba by mu pasowało. A ona mogłaby zająć się kolejnymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Pią Mar 10 2017, 13:00

W momencie, w którym śmierć pokazała mi kartkę, albo zbliżyła ją chociaż do mnie natychmiast po nią sięgnąłem starając się wyrwać ją śmierci z ręki. Taki po prostu szybki ruch, który był wcześniej ćwiczony w walce. Nastepnie w polu, w którym wydawało się, że znajdowało się miejsce, gdzie mam trafić spróbowałem wpisać "Earth land". Pióro też spróbowałem skądś wziąć, albo po prostu inne mazidło. Może taki mały podstęp się powiedzie i w magiczny sposób właśnie tak trafię do Fiore, albo innego kraju zmartwychwstając. Jeśli plan jednak się nie powiedzie.
- Wiesz ja też mam czas i mogę siedzieć tutaj te trzy dni i rozmawiać z tobą - powiedziałem - chociaż wolałbym zrobić to szybciej. A może mała umowa? Na pewno masz na ziemi ludzi, którzy ukrywają się przed śmiercią i żyją po ponad 100 lat. Na pewno są tacy, bo czemu nie. Czy oni nie są ważniejsi ode mnie? Może zrobimy taki układ, że ja wyślę do Ciebie z pięć takich osób z Earth landu, a w zamian ty wypuścisz mnie? Wiesz to będzie tak naprawdę dobra wymiana. Jedna osoba za pięć osób. Chyba wyjdziesz na tym lepiej w rozrachunku, może jakaś premia od szefa, darmowe wakacje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Pią Mar 10 2017, 16:52

MG

Plan Adama zapewne w innych okolicznościach byłby dobry. I w świecie, który nie rządził się własnymi zasadami. Śmierć ku uciesze Arclighta nawet nie kwapiła się, by odciągnąć kartkę od niego, kiedy tylko wykonał swój niezwykle szybko ruch. Nie nadążała? Nie chciała? Tego nie wiedział, ale kiedy tylko ręka jego znalazła się milimetry od kartki i już uśmiech zwycięstwa mógł się wkradać na jego lico, stało się coś niezwykłego. Adam pochwycił powietrze, a ręka przeszła przez kartkę jak przez taflę wody. Tak, jakby jej w ogóle nie było. Śmierć spojrzała na niego znowu zaskoczona jakimiś bezsensownymi poczynaniami Adama. Ludzie są jednak dziwni. No i nadeszła propozycja. Propozycja, nad którą się przez chwilę zastanowiła. W sumie po co jej drugi Staruch? Z drugiej strony... - W porządku. Dostarcz mi pięć takich osób, a wrócisz do Earthlandu. - stwierdziła, najwidoczniej zgadzając się na warunki Adama. I siedziała. I Czekała. I Adam też stał tak, jak stał. Tylko jak on będąc tutaj chciał jej sprowadzić dusze pięciu "zalegających"? Nie wiedziała, ale widocznie miał plan. Z resztą... To nie był obecnie jej problem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Sro Lut 21 2018, 08:56

Adam słuchał śmierci, która nie potrafiła go chyba zrozumieć, zapewne jego kaloryfer i idealne męskie ciało pochłaniało zbyt wiele jej uwagi przez, co nie mogła się do końca skupić na swoim zadaniu i słowach Arclighta. Co prawda była sekretarzem śmierci, jakimś innym bytem, ale patrząc na jej wygląd i zachowanie nadal pozostawała kobietą, dlatego postanowił jeszcze raz wytłumaczyć jej swoja propozycję.
- Nie do końca mnie zrozumiałaś - powiedział - Najpierw musiałabyś mnie przenieść z powrotem do Earthlandu, a potem ja miałbym możliwość sprowadzić Ci pięć osób, które migają się od śmierci. Z tego miejsca, gdzie jestem martwy jak pewnie się domyślasz średnio mam możliwość dokonania tego, ale będąc żywym wręcz przeciwnie! Poza tym nie uważasz, że śmierć takiego przystojniaka jak ja źle wpłynie na balans świata? Kobiety na pewno teraz płaczą, a mój funklub może nawet próbować popełnić samobójstwo, aby być razem ze mną! - powiedział ocierając łezkę spod okularów - To co wysyłasz mnie tam, gdzie bym chciał! Dostaniesz swoje pięć dusz, a ja życie i wszyscy poza tymi pięcioma osobami będą szczęśliwi!
Miał nadzieję, że śmierć tym razem się skupi i zrozumie, co miał na myśli Adam, że pragnął "zapłaty z góry", a później wykonałby robotę. Jako najemnik rzadko dostawał, co prawda takie zapłaty, ale czemu nie miałoby mu się to udać tym razem? Musiał spróbować.
- Jeśli chcesz mogę nawet pójść na randkę w Earthlandzie, za przywrócenie mnie do życia - powiedział - A z ciekawości skoro już rozmawiamy o moim wskrzeszeniu. Są jakieś konsekwencje tego? Cypisek z tego, co wiem wrócił tak samo silny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Czw Mar 01 2018, 18:06

MG

Ciężki przypadek, ale tacy też się trafiają. Tacy, którzy myślą, że mają jeszcze coś do powiedzenia. Ale miała doświadczenie z takimi egzemplarzami i dobrze wiedziała, że w tym wypadku wszystko przebiegnie tak samo. Nie mniej czuła się przez moment nieco zagubiono. Zarzucono jej pomyłkę. Ale uparcie jej umysł zaprzeczał takim rzeczom. - Nie nie. Powiedziałeś: wyślesz do mnie pięć osób spełniających kryteria, a w zamian ja zwrócę ci życie. Ty coś robisz, a ja następnie daję ci zapłatę. To twoje słowa. I ja się na nie zgadzam. - tak, tak to widziała. I słyszała. I właściwie to tak było. Tymczasem Adam dalej brnął ze swoją "argumentacją", która nie robiła większego sensu, a cały powód, dla którego według niego winna zesłać go na świat był tak irracjonalny i nielogiczny, tak bardzo niewymierny, że sama nie wiedziała, co o nim samym myśleć. - Fanclub mówisz... - zastanowiła się chwilę, po czym wyjęła złożoną kartkę z kieszeni płaszcza. Albo może a jakiejś pustki w okolicach płaszcza, bo był tak ciemny, że nie szło zobaczyć, czy tam faktycznie są kieszenie. Pokazała ją też Adamowi. Na górze, złotymi literami napis głosił "Lista członkiń fanclubu Adama". Lista zaś zawierała całe 0 pozycji. To była bardzo smutna i pusta kartka. Ale wiedziała, że ktoś w sumie go szuka... Ale nie zamierzała mu o tym mówić. I tak był martwy. - Każda decyzja, każdy ruch ma swoje konsekwencje. A skoro już rozmawiamy o twoim... "wskrzeszeniu", to mówmy o twoim "wskrzeszeniu". Ja nie czuwałam nad tamtym przypadkiem. - była spokojna, może aż nadto. I zdecydowanie była spokojna, a przynajmniej na taką wyglądała, kiedy z ciemności wyłonił się nieśmiało stwór, przypominający krzyżówkę dość wielu zwierząt - ciało dzikiego kota, paszcza, delfina, pawi ogon. Cały czarny, okraszony mieniącymi się jasnymi punkcikami. Podszedł powoli ignorując Adama, zaś Śmierć pogłaskała go delikatnie po łebku. Stwór położył się zaraz obok niej, wprawiając Śmierć w drobne zamyślenie. - Chcesz wrócić na ziemię, mówisz... Lubisz hazard? - zapytała całkiem poważnie. Chyba miała jakiś pomysł na rozwiązanie problemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Sob Mar 03 2018, 16:07

Adam w sumie średnio miał dużo tutaj do gadania, ale kto jak nie On byłby w stanie przegadać śmierć? W sumie Arclight nie miał takiego zdania o sobie, ale na ziemi mieli go dość i pewnie również Śmierć we własnej osobie powoli zaczynała czuć irytację jego pewnością siebie, jeszcze trochę i pewnie wysłałaby go w cholerę, niech na ziemi się z nim męczą. Tak czy inaczej teraz Arclight starał się znajdować kolejne argumenty sugerujące wypuszczenie go z powrotem na ziemię, a ich miał, aż za dużo.
- Nie, nie źle usłyszałaś powiedziałem dokładnie "Jeśli wyślesz mnie z powrotem na ziemię to ja sprowadzę do Ciebie pięć osób, które uciekają od śmierci" - przeinaczył kolejność Adam, w końcu nie mógł przyznać się do błędu, prawda? - A ta lista z całą pewnością jest spreparowana. Z skąd śmierć mogłaby wiedzieć ile mam fanek? A może sama do niego dołączysz, wiesz nie mam nic przeciwko kolejnej kobiecie w moim fanclubie nawet jeśli jest samą śmiercią.
Ten prawdopodobnie nigdy się nie nauczy pokory, nawet po śmierci stojąc z nią twarzą w twarz.

- Więc skoro mówimy o moim wskrzeszeniu przyznajesz, że jest to możliwe? - powiedział Adam - I bardzo dobrze! Mówisz hazardzik. Czemu nie, nie mam nic przeciwko, ale ostrzegam jestem mistrzem rozbieranego pokera! Co proponujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Sro Mar 07 2018, 15:17

MG

Problem Adama polegał na tym, że był nieświadomy. Nieświadomy tego, że ona nie wiedziała, czym jest "irytacja" czy nawet "zmęczenie się". Just another "day"... - Nie, nie powiedziałeś tego. - stwierdziła, nie do końca rozumiejąc cel Adama. To chyba było to, co ludzie nazywają "monotonią". - Wiem dużo rzeczy. - tak, dość sporo i nie bardzo kwapiła się, by jakkolwiek ciągnąć temat. Ot, wiedziała. Nie musiał wiedzieć jak i skąd. Nie przydałoby mu się to do niczego. - Poker...? Nie nie, nie umiem w tak skomplikowane rzeczy. Ale skoro lubisz hazard, to zapewne lubisz też ryzyko. - chyba się uśmiechnęła. Jedną, tą żywszą połową twarzy. Nie jakoś wrednie ani nic, chociaż bardziej przypominało to jakiś losowy skurcz mięśni niż faktyczną oznakę jakiegoś zadowolenia. Mało urocze. - Ale żeby nie pozostawić twojego losu w rękach... no cóż, tylko losu... Początkowo sądziłam, żebyś rzucał kością, ale tak będzie... zabawniej. - tak, to chyba było to słowo. Jak coś jest interesujące, tak? - Wybierz liczby od 1 do 100. Chcę, żebyś podał mi takich 13, a następnie jedną liczbę z przedziału od 1 do 80. Później zobaczysz, po co to. To jest.. Twój pierwszy krok w kierunku... Życia. - tak, początek dobrej zabawy. W każdym razie Ona miała zamiar bawić się zacnie. Jednak nawet tacy uparci kretyni są czasami potrzebni w zaświatach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Sro Mar 07 2018, 17:27

Co prawda Arclight wolałby zagrać w rozbieranego pokera ze śmiercią nie tylko próbując wygrać własne życie, ale również stanik samej śmierci, ale niespecjalnie powiódł się ten plan, rozmówczyni pragnęła nieco inny sposób hazardu, którego Adam niespecjalnie rozumiał. Trochę szkoda, w końcu wracać do świata żywych nie było zbyt chlubnie, w końcu pozwoliło się umrzeć, ale wychodząc z objęć śmierci z jej stanikiem to już nawet powód do dumy i możliwość opowiedzenia wielu ciekawych historii przy piwie.
- Czyli wolisz, cos na zasadzie gry w bingo - stwierdził na podstawie swoich obrażeń najbardziej boski z facetów - To wybieram 100, 99, 98, 97, 96, 95, 94, 93, 92, 91, 90, 89, 88, a jedną liczbą od 1 do 80 będzie właśnie 80.
Czemu Adam wybrał takie, a nie inne liczby? Z kilku powodów, po pierwsze i tak nie wiedział, co dokładnie będą one oznaczały i szczerze wątpił, aby śmierć miała dać mu jakąś podpowiedź, nawet gdyby zapytał. Tak naprawdę obojętne było z jego punktu widzenia, co wybierze, a liczby te wytypował całkowicie przypadkowo. Największe jakie mógł wybrać licząc na to, że nie zrąbał tego.

Obserwował on twarz śmierci, która obserwowała go zapewne chcąc się z nim umówić. Widział ten nieporadny uśmiech na jej twarzy, który wyraźnie pokazywał zainteresowanie Arclightem, nawet tutaj w niebiosach nie mógł odpędzić się od swoich fanek, ale cóż z tak boskim ciałem i wspaniałym charakterem nic dziwnego, że nawet śmierć, jeśli pozostawała kobietą mogła poczuć szybsze bicie serca na widok kogoś tak atrakcyjnego, nic dziwnego, że pragnęła z nim spędzić nieco więcej czasu, nawet jeśli Adam śpieszył się, aby powrócić na ziemię. Miał w końcu jeszcze tyle do zrobienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2671
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   Nie Mar 18 2018, 13:20

MG

Nie miała serca. To taki tam szczegół, o którym Arclight mógł nie wiedzieć, ale wiedzieć nie musiał. Do niczego nie było mu to potrzebne. Śmierć sobie zanotowała liczby początkowo z pełną powagą, jednak zaraz po tym spojrzała na Adama. - To będzie zabawne... - skwitowała krótko, po czym schowała świstek papieru. Stanęła też na ziemi, porzucając dalsze lewitowanie w przestrzeni. - Później ci wyjaśnię, po co one. Teraz jednak przejdźmy do... konkretów. Nim jednak zaczniemy, chcę zadać ci jeszcze jedno pytanie. - znowu liczby? Albo jakieś inne, dziwne cuda, na podstawie których oscylować będzie cały jego powrót na ziemię? - Ile dla ciebie warte jest życie? Czy twoje, czy życie ogólnie... Nieistotne. - zdawała się być tym całkiem zaciekawiona. Ale z drugiej strony jest istotą, która nigdy nie żyła, więc może nie było czemu się dziwić? Ale skoro nie była żywa, to chyba nie odczuwała emocji, ani zaciekawienia. Nie mniej jak wyglądała, tak wyglądała, a czy pokrywało się to z jej obecnym stanem emocjonalnym to chyba była kompletnie inna kwestia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Kraniec Świata   

Powrót do góry Go down
 
Kraniec Świata
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Poza Earthlandem
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.