facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
The problem with power is that people pay attention to it, and it's very easy to get beside yourself and use it in the wrong way.
FAIRY TAIL PATH MAGICIAN
Góry niedaleko Clover - Page 5




 

Share | 
 

 Góry niedaleko Clover

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 400
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Góry niedaleko Clover   Pon Gru 26 2016, 14:28

First topic message reminder :

//Wzgórza, które znajdują się blisko Clover wraz z odległością zmieniają się w wyższe elementy krajobrazu czyli Góry. Nie są to jednak olbrzymie wzniesienia jak w górach Hakobe, ale geograficznie rzecz ujmując są górami. Klimat jest tutaj dość przyjemny, a stoki porośnięte są barwna roślinnością Fioryjską. Teren ten bogaty jest w piękną florę i faunę.

~MG~

Zlecenie dotyczące magicznych zwierząt doprowadziło was do niewielkiego miasteczka, które znajdowało się w jednej z dolin górskich nieopodal Clover. Samo miasteczko było dość niewielkie. Może 5-6 budynków, ale za to wszystkie obiekty same w sobie były gigantyczne zbudowane w stylu barokowych pałaców. Jeśli miałbym to porównać z jakimś współczesnym zespołem budynków rzuciłbym wam Wersal. Tak czy inaczej główny obiekt tutaj stanowił biały pałac, który był jednocześnie siedzibą waszego pracodawcy. Po przybyciu tutaj pojawił się kamerdyner, który wprowadził was do salonu i poczęstował herbatą i ciasteczkami. Dopiero po jakimś czasie pojawił się ubrany w zwykły strój mężczyzna z brodą. Znaliście go. Był to jeden z najbogatszych Fioryjczyków Varmillion De la Crux. Znany na cały świat właściciel kopalni lacrym oraz pasjonata zwierząt. Plotki głosiły, że wręcz uwielbiał je kolekcjonować.
- Witajcie na moim terenie - oznajmił wam - zapewne chcielibyście się dowiedzieć, co nieco o magicznych zwierzętach oraz może jakieś złapać? Tutaj wam się to uda. Moja kolekcja jest gigantyczna. Oczywiście nie dam wam każdego zwierzaka, niektóre są zbyt rzadkie. Inne jednak mają teraz okres godowy i z chęcią oddałbym wam w opiekę niektóre, aby nie było ich za dużo. Musze dbać o populację mojego ogrodu, aby zachować poprawny ekosystem. Każde zwierzę oswoić można w inny sposób, ale większość rzadkich stworzeń jest raczej mało ufna w stronę ludzi. Trzeba mieć zdolności treserskie. Powiedzcie mi jakie zwierzęta was interesują. Łatwe do złapania, gdzie tych umiejętności nie potrzebujecie? Takie zwierzęta generalnie stoją przy was i są miłymi kompanami walki, ale raczej wam nie pomogą. Średnie do złapania zwierzęta wymagają już jakiś tam umiejętności [lv.1 tresera]. Mają one, albo siłę przeciętnego człowieka, albo zdolności magiczne na poziomie PWM, D. Trudne do oswojenia [lv.2 tresera] mają siłę niedźwiedzia, albo zdolności magiczne na poziomie rangi D,C. Zwierzęta bardzo trudne do złapania [lv.3]. Mają siłę przeciętnego startującego z przygodą maga. Tio od was zależy jakie zwierzę chcielibyście oswoić. Możecie ruszyć razem lub oddzielnie. Wasz wybór. Dodatkowo mam miksturki magiczne, które na czas misji mogą zwiększyć wam zdolności magiczne, znajdują się one na szafce razem z cenami.

Na półce znajdowały się określone rodzaje specyfików.
0->1 20.000 klejnotów
0->2 50.000 klejnotów
0->3 100.000 klejnotów
1->2 30.000 klejnotów
1->3 80.000 klejnotów
2->3 50.000 klejnotów

Teraz pracodawca czekał, abyście zdecydowali jaki poziom trudności zadania preferujecie oraz czy ruszacie razem czy osobno. Po tym wyborze dostaniecie zapewne listę zwierząt, które możecie oswoić.

Czas na odpis do 28.12.2016 godz. 18:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Wto Mar 14 2017, 13:25

~MG~

Melody udała się do wróżki tym razem z Pace'm, który pewnie miał jej głównie posłużyć za wabik na swoje nowe zwierzątko. Jakby nie patrzeć trochę wykorzystywała w tej chwili maga, ale kto by się tym przejmował, gdy faktycznie pułapka zadziałała dość nieźle. Tym razem gdy dziewczę zawołało wróżkę ta spojrzała na waszą dwójkę, a następnie podleciała do was przeciętnym tempem, tym samym, które reprezentowała do tej pory. Była dość atrakcyjna, niewielkiego wzrostu ze skrzydłami, które pomimo sporej ciemności w lesie majestatycznie odbijały promienie słoneczne. Jej miseczki miały rozmiar C/D, gdyby robili staniki w tym rozmiarze. Wasz MG mógł bez problemu rozpoznać, że mała wróżka była bez założonego stanika, ale czy wy mieliście tą umiejętność pozostawiam wam. Jej zwiewne ubrania podkreślały jej szczupła sylwetkę i kształty, gdyż generalnie była bardzo śliczna. Gdy podleciała do was wyminęła zręcznie Melody wykorzystując umiejętność latania oraz swoją wielkość i podleciała do Pace'a w taki sposób, że ten bez problemów w chwilę zauważył jej dekolt, w który mimowolnie utkwił swój wzrok [nie to, że jesteś zboczeńcem, po prostu wróżka tak podleciała]. Zamrugała do niego figlarnie i powiedziała:
- Witaj piękny chłopczyku, co Cię sprowadza tutaj do lasu z tą dojną krową ze zbyt dużymi piersiami? Czyżbyś chciał ją zostawić tutaj przywiązaną do drzewa i umówić się ze mną na randkę?
I tak czekała na odpowiedź figlarnie mrugając do Pace'a i ignorując Melody, która stała obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Egregoris II Pace
Wiek : 26
Wzrost/waga : 187/62
Rodzaj magii : Frozen King
Gildia : Kiedyś Lamia Scale, teraz samotnik
Staż w gildii : LS 2,5 roku, od prawie roku samotnik
Liczba postów : 622
Dołączył/a : 04/01/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Wto Mar 21 2017, 10:38

Kiedy Pan Kot rozgościł się w kieszeni, powiedziałem jeszcze do niego.
-Hej, tylko nie "właścicielu". Teraz jesteśmy towarzyszami-
I ruszyłem razem z Melody na bagna...
A tam... Cóż, szkoda słów. Czy zmiana wyglądu podziałała jak lep na baby? Chociaż... Aelinor i Black były ze mną jeszcze przed zmianą... No cóż, trzeba było jednak pomóc Melody, jakkolwiek by wróżka nie była denerwująca.
Mrugnąłem więc do wróżki, a raczej w jej dekolt, bo na takiej wysokości znajdowały się moje oczy, po czym w końcu odwróciłem spojrzenie i wzrok zrównał się ze wzrokiem malutkiej kobieciny.
-Hej, piękna, spokojnie. Starczy mnie na was dwie, dlaczego od razu wyjeżdżać z dojną krową-
No i przyszedł mi pewien bardzo głupi pomysł. Pytanie tylko, czy Melody będzie w stanie go rozgryźć i grać razem ze mną...
-Chętnie bym się z tobą umówił, ale tak się składa, że jestem zaprzysiężonym sługą Lady "Dojna Krowa" i nie bardzo mogę robić coś bez jej pozwolenia. Chociaż przyznam, mogłoby być ciekawie. Swoją drogą, jestem Aquarius, wodnik- no i znowu mrugnąłem do dziewojki.
Jak już Melody oswoi wróżkę, odegra się jakiś bajer ze złamanym kluczem i moim odejściem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t556-skrytka-u-gringotta-nr-723#6754 http://ftpm.forumpolish.com/t508-egregoris-ii-pace http://ftpm.forumpolish.com/t947-pacek-of-the-placek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Melody Lanely
Wiek : 17 latek
Wzrost/waga : 174|54
Rodzaj magii : Bloodivores
Gildia : GH
Staż w gildii : Zeroo
Liczba postów : 268
Dołączył/a : 11/12/2016

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Wto Mar 21 2017, 12:07

Well Melciałka zdziwiła się bardzo... Poprzednie próby wyszły do dupy, a teraz nawet podleciała. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie poznała już gdy ta wyminęła ją i otworzyła swoją druną buźkę. Jak można być aż tak płytkim, żeby tylko tak do facetów? Gdyby była czajnikiem, zaczęłaby gwizdać z irytacji, ale jest Melośką, więc jedyne do czego doprowadziły działania wróżki to szarmancki uśmiech na jej twarzy. Tak się będziemy bawić? Całe szczęście, że Pace zaczął to pierwszy ciągnąć, bo gdyby albinoska miała podjąć inicjatywę wyszłoby inaczej, gorzej, na pewno. Jednak i tak nie było to dla Melci fajne, z chęcią przyłożyłaby Packowi, gdyby nie to że on nie miał obowiązku jej pomagać, a jednak to robi. Lady Dojna Krowa tak, wodnik? Aquarius? O chuj tu chodzi, ale nie ważne. Trzeba to ciągnąć, bo będzie trochę przypału. Teraz chyba był czas na interwencji Lanely, więc w czasie pogawędki tych dwojga także wpadła na jakże dla niej genialny pomysł. Podejdzie do do Pejsa, tak samo jak wróżka ją okrąży owada. Gdy już będzie przy nim, sięgnie po jego ramie, do którego się przytuli delikatnie, POWTARZAM DELIKATNIE wpychając jego ramię między cycki. Oby jej nie odepchnął, a będzie spoko. - Smutno mi byłoby tu samej, bez Ciebie Aquaś. Po tym wszystkim wybierzmy się do gorących źródeł, dobrze? Powiedziała słodkim tonem i popatrzyła na wróżkę. - Jak chcesz możesz się z nami zabrać, ale nie oddam Ci mojej rybci. Za to w źródłach na pewno sobie znajdziesz wielu innych. Ich Ci nie bronie. Musisz jednak zgodzić się mi towarzyszyć i uznać za panią. Na pewno będziesz miała wtedy co robić, bo tutaj chyba niewiele facetów cie odwiedza. Końcówkę wypowiedzi powiedziała smutnym tonem. Przez chwilę tylko zastanawiała się, czy dobrze się wypowiedziała, ale kij z tym. Ciągle ściskała ramie Packa. A masz za tą Lady Dojną Krowę. Jeszcze raz ktoś nazwie tak Melciałkę, a oberwie po uszach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3689-pieniazki-melody#71163 http://ftpm.forumpolish.com/t3677-melody-zapraszam-do-sprawdzania#71152 http://ftpm.forumpolish.com/t3718-melody#72088

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Pią Mar 24 2017, 19:55

~MG~

Lady "Dojna Krowa", znaczy Mel, miałem tak nie pisać, bo groziła oberwaniem po uszach oraz Pace rozpoczęli swoją dziwną grę w Pana i sługę i wcale nie chodziło tutaj o seksualną dominację tej pierwszej. Chodziło im bardziej na namówieniu wróżki na dołączeniu do zespołu i zakończenie zadania. Po słowach dwójki ludzi wyraźnie się zamyśliła, a na wspomnienie o wybraniu do gorących źródeł oraz relacjach miedzy Pace'm a dziewczyną naburmuszyła swoje policzki, aby pokazać, ze jest zazdrosna. Na propozycję, aby dołączyć i pójść za Melody, po to, aby być z Pace'm wróżka oczywiście nie zgodziła się. Może i Pace miał prawie tak wielkie ego o sobie jak ja, ale no nie był jedynym facetem, który spodobały się wróżce.
- Nie muszę być na bagnach, ale to ładne miejsce na randkę widzisz jaki przystojanik mi się tutaj trafił - powiedziała - Nie mam zamiaru być też sługą żadnej kobiety, która nic nie oferuje poza swoim sługą.
Po tych słowach, które nieco chyba zraniły wróżkę, ta wykorzystując swoją szybkość wleciała pod bluzkę/sweter dziewczyny. Była mała i do tego szybka więc dziewczyna nie mogła zareagować. Po chwili ta mała wróżka objęła dwiema łapkami po jednej piersi Melody i zaczęła je ściskać jakby starając się ocenić czy są prawdziwe. Przysparzało to dziewczynie nieco przyjemności, tak mi się przynajmniej wydawało.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Egregoris II Pace
Wiek : 26
Wzrost/waga : 187/62
Rodzaj magii : Frozen King
Gildia : Kiedyś Lamia Scale, teraz samotnik
Staż w gildii : LS 2,5 roku, od prawie roku samotnik
Liczba postów : 622
Dołączył/a : 04/01/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Nie Mar 26 2017, 22:31

Widocznie wróżka była cięższą sztuką, niż się mogło wydawać.
Pogrążyłem się chwilowo w myślach, by znaleźć argument, który mógłby przekonać wróżkę do posłuszeństwa Melody, ale jej uprzedzenie w stosunku do kobiet mogło być dużym problemem.
-Nie wiesz co tracisz... Mam dość sporo do zaoferowania- mrugnąłem do malutkiej kobitki.
-Zróbmy tak, spełnię twoje życzenie. Dam Ci coś, czego pragniesz... Od mężczyzny, od Gwiezdnego Ducha... cokolwiek, co będę w stanie spełnić-
Mógłbym jej nawet oddać moje bokserki, byleby wynieść się z tych bagien. Komary były strasznie uciążliwe. Aż dziw, że ciągną do mojej... dziwnej krwi.
A co do komarów... Spojrzałem na Melody...
-Gorące źródła powiadasz?- Zbliżyłem się do dziewczyny, co nie było już trudne, bo sama miziała się do mojego ramienia jak kocica na swojego kociego wybranka. Przesunąłem lekko palcem po jej policzku, zatrzymując palec na jej podbródku i uniosłem leciutko do góry, zbliżając swoją twarz do jej twarzy...
-Masz jakieś plany, co mielibyśmy tam robić?- pozwoliłem, by mój ciepły oddech leciutko owiał jej policzki i szyję.
Przewróciłem wzrok na wróżkę, nie oddalając się ani troszkę od twarzy Melody
-Starczyłoby mnie na was dwie. A jeśli ja ci się znudzę, to zapewniam Cię, ze Melody znajdzie Ci nową atrakcję...- przerwałem na chwilę -Ma do tego talent...-
Modliłem się o to, by nie było to zbyt wiele dla dziewczyny... Chociaż wydawała się twardą sztuką, skoro zaczęła miętolić moje ramię między jej... kształtami.
Eh... Gdyby tylko Aelinor widziała co ja tutaj wyprawiam... Nie byłoby mi łatwo w życiu...
-Zdradzisz mi w końcu swoje imię? Nurtuje mnie ta niewiadoma prawie tak bardzo, jak to, co moglibyśmy razem robić w gorących źródłach...-
Damn it... co ja tutaj wyprawiam... chyba postradałem zmysły...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t556-skrytka-u-gringotta-nr-723#6754 http://ftpm.forumpolish.com/t508-egregoris-ii-pace http://ftpm.forumpolish.com/t947-pacek-of-the-placek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Melody Lanely
Wiek : 17 latek
Wzrost/waga : 174|54
Rodzaj magii : Bloodivores
Gildia : GH
Staż w gildii : Zeroo
Liczba postów : 268
Dołączył/a : 11/12/2016

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Wto Mar 28 2017, 07:48

Baka Asthor, baka. Proszę mi Melciałki nie obrażać za dużo :x
Zaczynając od początku. Nie. Molestowanie przez wróżkę nie sprawiało Melo żadnej przyjemności prócz dyskomfortu. Ciało ludzkie działa dziwacznie, ale żeby odczuwać przyjemność z tego typu rzeczy powinno być odpowiednie podniecenie i osoba pociągająca seksualnie. Ale jakoś albinoska nie czuła "pociągu" do małego stworzenia, wręcz małą dozę niechęci? Tak, niechęć. Nie po to buliła tyle hajsu, straciła tyle czasu, żeby wyjść z tej misji bez zwierzaka! Dlatego dumnie zniosła tortury przyszykowane przez MG mając większe problemy na głowie, jak na przykład Pace. Albo dokładnie to, że za bardzo wczuł się w rolę.
Tym razem było chyba tak jak miało być. Poczuła dokładnie dotyk Packa na swojej twarzy, nie był taki upierdliwy jak tej wróżki. To już prędzej mogło być przyjemne. I w sumie było, ale dziewczyna na pewno tego nie przyzna, przed nikim, ani przed sobą. Dobrze, że chociaż ma gadane, bo ona nie miała już pomysłu... Najwidoczniej nie tylko ludzie byli upierdliwi. Chwilę wyrównała wzrok z chłopakiem, jej oczy były nieco spanikowane. Sama chciała w to grać, ale to za bardzo nagłe i nie z jej inicjatywy, nie miała czasu przygotować się psychicznie. Dlatego chwilę zajęła jej reakcję na poczynania wodnego maga. Najpierw uśmiechnęła się, potem uniosła na nóżkach, by spróbować zrównać jej usta z jego czołem, jednak było to niecooo niemożliwe do wykonania. Musi jakoś na to zareagować. Odskoczyć, odsunąć ani się zniknąć nie da rady, trzeba brnąć dalej. Pocałować? Nie, na pewno nie. Musi być jakieś wyjście. Inne.
- Zobaczysz, na razie jesteśmy na misji. Nie możemy się rozluźniać, ale tam już owszem.
Odpowiedzenie mu wydawało się najbardziej optymalną rzeczą jaką mogła zrobić, zareagowała i nie odwaliła nic głupiego... Znaczy nic głupszego od tego co już się wyprawia. Cała szopka z wodnikiem, gorących źródłach... Brzmi jak absurd. Nie za bardzo ufa facetom, poza tym Pacek pewnie też nie chciał być całowany przez randomową dziewczynę na misji. Poza tym, trzymajmy się normalnego charakteru albinoski, na razie nie wariując jej.
- U mnie w gildii na pewno się kilku dobrych znajdzie.
Powiedziała zgodnie z prawdą myśląc o Mejirze... No Ezra od boleści przejdzie, ale z nim nie chciała mieć nic wspólnego. Do tego Ro, nie, Ro odpada.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3689-pieniazki-melody#71163 http://ftpm.forumpolish.com/t3677-melody-zapraszam-do-sprawdzania#71152 http://ftpm.forumpolish.com/t3718-melody#72088

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 744
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Czw Mar 30 2017, 19:47

MG

Wróżka, która była w trakcie molestowania Melody przerwała, gdy usłyszała słowa, że zrobi wszystko dla niej, o co ta tylko poprosi. Widocznie słowo "wszystko" zabrzmiało dla wróżki dość kusząco, nie zapominajmy też, że Pace posiadał umiejętności tresera, które też w jakimś stopniu ułatwiały wam oswojenie wróżki.
- Wszystko powiadasz - wróżkę przez chwilę się zamyśliła - w takim razie zgwałć ją - tutaj wskazała na Melody, która znajdowała się obok i poczekała dłuższą chwilę, tak koło 10 sekund, aby sprawdzić reakcję - Żartowałam. Hmm.... zrobisz dla mnie wszystko. Wy w ogóle się znacie? Może dołączę do niej, ale pod warunkiem, że odwiedzisz mnie od czasu do czasu i spędzisz ze mną noc? To co wchodzisz w to?

Pace potwierdził i zgodził się na ten układ [zapytany prywatnie by nie przedłużać]. Razem z pozostałymi argumantami, które padły już wcześniej i teraz wydawało się, że wróżka skłonna była do zostania towarzyszką Melody.
- Okej dołączę do Ciebie - powiedziała wylatując na zewnątrz obok jej twarzy - ale niech twój sługa pamięta o umowie ze mną. Masz tego dopilnować.

Potem udała się razem z wami. Od teraz Mel może nią kierować. Powtórzę opis z sekretną PWMką.

Jest to wróżka, która lata, ale nie posiada żadnych zdolności bojowych. Może jednak używać magii wzmocnienia. Limit jej punktów magicznej mocy wynosi 50MM. i posiada zdolności.
C - Wzmacnia siłę, szybkość i wytrzymałość postaci o 20% na czas 3 postów.
D - Leczy obrażenia rangi D w jeden post, rangi C w 3 posty, a rangi B w 5 postów. Do użycia raz na 5 postów więc efekt nie kumuluje się.
PWM - Faceci w promieniu 10 metrów od Melody czują do niej nieco większy popęd seksualny, wydaje im się atrakcyjniejsza i bardziej chcieliby z nią robić zboczone rzeczy. Jednocześnie Melody odczuwa to samo do facetów w promieniu 10 metrów od niej. Nie jest to wielka zmiana jednak i na pewno nie jest to kontrola umysłu.

Wróżkę możesz nazwać jak chcesz.


Pace - 67MM, -2 sztylety wbite w oponentów lekkie draśnięcie na lewym policzku, 1 klon
+ Pan Kot - od teraz ty nim sterujesz. Opis był wcześniej, skopiuj go sobie do ekwipunku, +35PD
Melody - 60MM, -50.000 klejnotów, skręcona lewa kostka. 1 dzień w szpitalu. +35PD, +wróżka opis jest.

z/t[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Vit Ferlicz
Wiek : 60
Wzrost/waga : 350cm/265kg
Rodzaj magii : Większe-Mniejsze
Gildia : ---
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 217
Dołączył/a : 19/06/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Sro Cze 14 2017, 11:19

Vit siedział spokojnie na ziemi, obserwując pola w dole i napawając się ciepłem słońca które grzało jego głowę i ramiona. Rzecz jasna górną część odzienia zdjął i położył obok, bowiem tak było ciepło. Obok niego stała beczka z winem, w której to zanurzył kufel i upił spory łyk. Nie było nic lepszego od alkoholu pitego w blasku słońca, siedząc wśród przyrody i obserwując jak płynie życie. Choć zdecydowanie tęsknił za swoimi towarzyszami. Picie samotnie było jednak mniej zajmujące. No i brakło pieczonego dzika. Uniósł kufel w geście toastu.-Wkrótce do was dołączę towarzysze. Poczekajcie jeszcze trochę.-Swój wiek miał, a wcale się nie oszczędzał. Kto wie, ile czasu mu pozostało. Kiedy w końcu powalą go miecze nieprzyjaciół, lub zaklęcia tych obrzydliwych magów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3934-bank-vita#78012 http://ftpm.forumpolish.com/t3562-vit-ferlicz http://ftpm.forumpolish.com/t3698-opisy-vita#71391

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Moc: An Boladh Ruin || Kiedyś: Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Sro Cze 14 2017, 16:12

Dlaczego wywiało ją w tak nietypowe dla niej, odległe od zgiełku ludzi i ich codziennych czynności, tereny? To dopiero było dobre pytanie. Nawet ktoś tak rozdarty i sprzyczny jak Chloe czasem potrzebował odetchnąć od tego wszystkiego. Zwłaszcza, gdy przed chwilą dało się sobie w żyłę. Wtedy to hoho, bywało różnie. Raz zdobywało się obce planety, innym razem potrzebowało się kogoś obok w łóżku, niemal kogokolwiek, jeszcze innym razem ludzie wydawali się totalnie ohydni i odrażający, a to wiewiórki jawiły się najciekawszymi stworzeniami na świecie, które warto było obserwować. Tym razem natomiast przyroda jawiła się dziewczynce trzy raz żywszą, cztery razy ciekawszą, pięć razy bardziej jaskrawą. Trawa szeptała do niej cicho wyjawiając jej największe tajemnice wszechświata, a wiatr w swym szumie dawkował jej uszom przyjemną pieśń opisującą stworzenie świata. Chloe szła sobie spokojnie, z uśmiechem przylepionym na twarzy i nieco powiększonymi źrenicami, obserwując jak świat jest piękny i pełen wszelkich bodźców, gdy nagle zauważyła coś niepasującego do tego świata, choć jednocześnie na swój sposób pasującego. Myśl ta tak dogłębnie spenetrowała jej umysł, że dziewczynka nie mogła pozwolić sobie na to by popuścić pijącemu wino mężczyźnie bez górnej części odzienia. Nie kryła wcale swojej obecności podchodząc do niego, nie kryła jej gdy stanęła obok, nie kryła też gdy przykucnęła obok, lekko przechylając głowę i wpatrując się w niego swoimi ciekawskimi oczętami. Nic nie mówiła. Chwilo trwaj. Niestety nie słyszała toastu mężczyzny, a szkoda bo pewnie razem z nimi wzniosła by dłoń do toastu. Choć byłaby to dłoń bez kufla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Vit Ferlicz
Wiek : 60
Wzrost/waga : 350cm/265kg
Rodzaj magii : Większe-Mniejsze
Gildia : ---
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 217
Dołączył/a : 19/06/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Czw Cze 15 2017, 13:31

Z początku gdy Vit dostrzegł Chloe, pomyślał że podkrada się do niego jakiś gnomik, zamieszkujący te góry, dziki duch natury, który skuszony wonią majestatycznego trunku z winogron, sam chciał zakosztować luksusu picia go podczas słonecznej kąpieli. Szybko jednak okazało się że gnomik był po prostu dziewczynką, lub wyjątkowo paskudną krzyżówką elfa, wróżki i człowieka. To jednak nie zmieniało faktu że stworzenie to zadziwiająco pasowało do tego miejsca. Vit nic nie rzekł, za to zastanawiał się chwilę, jak niby ma poczęstować gościa alkoholem. W końcu jednak przyuważył chochlę do nalewania alkoholu i to w niej podał Chloe trunku. W milczeniu. Głos też mogła mieć paskudny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3934-bank-vita#78012 http://ftpm.forumpolish.com/t3562-vit-ferlicz http://ftpm.forumpolish.com/t3698-opisy-vita#71391

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Moc: An Boladh Ruin || Kiedyś: Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Czw Cze 15 2017, 15:02

Łałałiła! Ten oto tu stojący mężczyzna okazał się być wybrańcem! Ach, może nie wybrańcem, może to było złe słowo. Ale jej obecność tutaj została zauważona, a to było kompletnie nietypowe, bo przecież była mistrzynią w chowaniu się! A, no tak. Musiała najpierw zacząć się chować zanim chowanie się by zadziałało. Mogło jej faktycznie w tym momencie nie pyknąć za bardzo, ale co tam! Ostatecznie nie miała nawet intencji się chować już od początku, a przynajmniej takie miała wrażenie. Nieco ciężko było jej w tym momencie zebrać myśli, dlatego zamiast je zbierać pozwoliła im odpłynąć skupiając się za to na zdarzeniach, które miała przed sobą.

Chochle przyjęła z lekką niepewnością, lecz ta po chwili zamieniła się w zrozumienie. Uśmiechnięta Chloe z chochlą w ręce (ile "ch" w dwóch słowach) postanowiła się podnieść i przemieścić na bok, siadając obok mężczyzny, wyciągając do przodu nogi, a następnie pociągnęła zdrowego łyka z chochli, poprzedzając to wszystko cichym chichotem. Następnie spojrzała w dół, tam gdzie wcześniej patrzył Vit. Nie dziwiła się mu, że tam patrzył. W tym momencie pola w oczach Chloe jarzyły się kolorami tęczy, jak jakaś dziwna zorza polarna, która występowała na ziemi. Nic dziwnego, że podziwiał taki widok. Fajna sprawa. Aż cmoknęła powietrze z wrażenia, a następnie przyczesała dłonią włosy. Trzymając chochlę w dłoniach z resztką trunku nie mówiła nic. Trochę awkward. A może wcale nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Vit Ferlicz
Wiek : 60
Wzrost/waga : 350cm/265kg
Rodzaj magii : Większe-Mniejsze
Gildia : ---
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 217
Dołączył/a : 19/06/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Pią Cze 16 2017, 00:05

Elfik widocznie ochoczo popijał trunek podarowany mu przez Vita. Nic dziwnego, był to trunek najwyższej jakości. Czyli pierwsze lepsze wino wyprodukowane przez pierwszego lepszego wieśniaka. Ponieważ tak naprawdę Vit wierzył że najlepsze jest to, co dostępne na wyciągnięcie ręki. Nie stu letnie wino i kawałek mięsa przygotowany przez najlepszego kucharza w najlepszej restauracji gdzie siedzisz ze spiętym tyłkiem w garniturze, a właśnie to. Wino zrobione przez tutejszego rolnika dla rodziny i znajomych. Dzik własnoręcznie upolowany w lesie i upieczony nad ogniem by ugasić głód w żołądkach towarzyszy po całym dniu tułaczki. To była prawdziwa wolność. Wolność do której Vitowi było tęskno. Teraz jednak gdy nie było już jego rodziny, gdy nie było już jego towarzyszy, mężczyźnie pozostało szukać swojego miejsca na spoczynek. Ostatnia wolność starego głupca, wino pite pod gołym niebem i grób który wykopie własnymi rękoma. Czy Elfiki miały podobne problemy? Wychylił wino z kufla spoglądając w niebo. Było coś uroczego w tej scenie. Olbrzym i mały elfik, w milczeniu pijący wino na stoku góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3934-bank-vita#78012 http://ftpm.forumpolish.com/t3562-vit-ferlicz http://ftpm.forumpolish.com/t3698-opisy-vita#71391

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Moc: An Boladh Ruin || Kiedyś: Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Pią Cze 16 2017, 04:50

Szkoda, że Vit nie dzielił się swoimi przemyśleniami na głos bo prawdopodobnie Chloe w tym momencie by mu zawtórowała. Oczywiście zrobiłaby tak, o ile nie byłaby zajęta podziwianiem efektów zastosowanych na sobie specyfików, które miały tę charakterystyczną właściwość, że za każdym razem potrafiły działać inaczej - raz generowały przed nią cudowne wizje, innym razem doprowadzały ją do ekstazy, a jeszcze innym doprowadzały na skraj wyczerpania i sił organizmu. Tym razem jednak istniał cień szansy, że wysłuchałaby jego słów.

Głowa olbrzyma podążyła w kierunku nieba, a Chloe nie pozostała ślepa na ten ruch i sama też podniosła swoją łepetynkę z niecierpliwością w tym samym kierunku, zupełnie jakby spodziewała się, że na niebie przelatywać będzie właśnie feniks spełniający życzenia i dzięki temu Sternkaiser będzie mogła zażyczyć sobie spełnienia swoich ukrytych pragnień. Jakiekolwiek by one nie były w tym momencie. Szybko jednak odkryła, że na niebie nic nie leci, za to jej ręce leciały już w kierunku jej buzi, starając się doprowadzić do niej kolejną porcję alkoholu. I nawet się jej to udało, a Chloe spokojnie, wciąż wpatrując się w niebo ponownie się napiła.

Och, jedna gwiazda świeciła trochę mocniej niż inne. Dziewczynka odruchowo wyciągnęła w jej kierunku rękę, tak jak gdyby ta zaraz opaść miała na jej dłoń. Może faktycznie myślała, że tak właśnie się stanie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Vit Ferlicz
Wiek : 60
Wzrost/waga : 350cm/265kg
Rodzaj magii : Większe-Mniejsze
Gildia : ---
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 217
Dołączył/a : 19/06/2013

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Pią Cze 16 2017, 18:38

Naćpani ludzie umieli widzieć gwiazdy nawet za dnia i to było naprawdę wspaniałe! Pokazywało jak bardzo narkotyki potrafią sprawić że codzienny widok będzie tak niecodzienny jak właśnie ten który zapewne widziała teraz Chloe. Niestety Vit nie mógł podzielać jej zachwytu gwiazdami na dodatek szybko opuścił głowę bo jednak słońce trochę w te oczy raziło. Dolał sobie wina i to samo zrobiłby z chochlą elfika, gdyby tak całą zawartość już opróżniła. Była elfikiem więc mimo małego ciałka i masy pewnie miała głowę jak Vit, więc nie było strachu że się spije. Przecież to tylko beczułka wysokoprocentowego wina. Co mogło pójść nie tak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3934-bank-vita#78012 http://ftpm.forumpolish.com/t3562-vit-ferlicz http://ftpm.forumpolish.com/t3698-opisy-vita#71391

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Chloe Sternkaiser
Wiek : 18
Wzrost/waga : 144/39
Rodzaj magii : Moc: An Boladh Ruin || Kiedyś: Shadow Magic
Gildia : Mermaid Crest/Szczury
Staż w gildii : Stosunkowo nowa, miesiąc bez większych kontaktów w samej gildii/Pół roku
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 22/03/2017

PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   Pią Cze 16 2017, 19:26

Nie, nie, nie zdecydowanie JEDNA gwiazda świeciła mocniej niż inne. To, że gwiazda ta była akurat słońcem to inna sprawa, ale z technicznego punktu widzenia Chloe była jak najbardziej poprawna. Gorzej, że gdyby spojrzeć na świat jej oczami, a nie tylko obserwując sytuację z boku, to faktycznie zobaczyłoby się rozgwieżdżone niebo, a nie słoneczko i chmurki. O ile te w ogóle na niebie były, bo Chloe miała problem z ich dojrzeniem pośród wszystkich tych gwiazd. Tak czy siak niebo było niesamowite i czasami warto było w niej spojrzeć. Sternkaiser dopiero po chwili opuściła oczy, czując jak zbiera się w nich z jakiegoś powodu nadmierna ilość łez, a potrzeba mrugania wzrasta. Nie była do końca pewna dlaczego aż tak bardzo polały się po jej policzkach łzy, ale to pewnie dlatego, że po prostu wzruszyła się zastanym widokiem. Bo był piękny, wręcz boleśnie piękny, zwłaszcza gdy patrzyło się i patrzy nań przez dłuższą chwilę. Rękawem wolnej ręki otarła swoje łzy, podczas gdy drugą ręką pozwoliła sobie na przechylenie chochelki do końca, tak by reszta trunku spłynęła sobie spokojnie do jej gardła i dalej w czeluście jej ciała. Następnie z lekką nieśmiałością skierowała chochlę w kierunku swojego cichego towarzysza. Chciała podziękować za napitek i może nawet prosić o więcej, ale nagle ze zdziwieniem odkryła, że nie pamięta jak się mówi. Przez chwilę nawet w jej oczach widać było lekką konsternację, ale po chwili się uspokoiła. Narkotyki i alkohol razem miały zaiste dziwne działanie. Może i straciła na chwilkę mowę, może odzyska ją za minutkę albo za godzinkę, ale już czuła się spokojnie, po pierwotnym krótkotrwałym ataku paniki. Cudnie. A chochelka dalej wyciągnięta była w kierunku olbrzyma. Bo faktycznie, facet był olbrzymi. Ciekawe co jadł jak był mały. Pewnie masło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3936-konto-chloe#78018 http://ftpm.forumpolish.com/t3886-chloe-sternkaiser
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Góry niedaleko Clover   

Powrót do góry Go down
 
Góry niedaleko Clover
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail Path Magician - Zagłęb się w świat magii :: 
Wschodnie Fiore
 :: Clover
-




Reklama
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.