facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
The problem with power is that people pay attention to it, and it's very easy to get beside yourself and use it in the wrong way.
FAIRY TAIL PATH MAGICIAN
Urząd Miasta - Page 2




 

Share | 
 

 Urząd Miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Geriell z domu Roxen von Hendorff (Fiołek)
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/65kg
Rodzaj magii : Gravity Master
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 142
Dołączył/a : 01/11/2016

PisanieTemat: Urząd Miasta   Czw Lis 17 2016, 23:02

First topic message reminder :

Urząd jak urząd, można by rzecz, miejsce które znajduje się w każdym mieście. Pracują tu przemiłe panie, które zawsze z wielką chęcią Ci pomogą, z uśmiechem na twarzy doradzą i nie będą złe, jak nie przyniesiesz jakiś papierów. No i pojęcie kolejek tutaj to kompletna abstrakcja.

Fiołek wraz z Asterią po skompletowaniu wszystkich potrzebnych papierów stawiły się do urzędu miasta w Akane, chcąc odzyskać własność nad gildią. W tych papierach znajdował się między innymi stary akt własności. Nigdy nic nie wiadomo, co będzie potrzebne. Oprócz tego kobiety przyniosły ze sobą ślicznie zapakowane ciasto, tak na wszelki wypadek, gdyby panie w okienku miały gorszy humor i potrzebowałyby pomocy w jego naprawieniu.
Ubrana była w to co zwykle. Ciemne, wygodne spodnie, biała koszula oraz żakiet. Czy chodziła zawsze tak samo ubrana? Cóż, jeżeli chodzi o garderobę Fiołka to nie była ona zbytnio urozmaicona, bo i po co? Ubrania mają być funkcjonalne. W falbankach i gorsetach nachodziła się za czasów małżeństwa, już nie musi tego robić. Ale nie myślała oczywiście w ten sposób. To co było w przeszłości pozostawało za żelazną kurtyną i starała się od tego jak najbardziej odciąć. A co było najlepszym sposobem, żeby nie myśleć o tym? Wziąć na siebie masę pracy. Fiołek tak bardzo.
Wstawiły się w odpowiednim okienku, by móc zacząć rozmowę. Fiołek była zmuszona by gadać. Ech.
Dzień dobry. My w sprawie odzyskania własności – powiedziała, podając pani akt własności gildii. – Nazywam się Fiołek Roxen i jestem mistrzynią odradzającej się gildii Mermaid Crest. – Cóż, przedstawienie się samym „imieniem” wiele by nie dało, więc nazwisko też by się przydało podać. Użyła swojego panieńskiego, bo jednak von Henderhoffie byli dosyć mocno znaną familią w Fiore, a o Roxenach już od dawna nikt nie pamiętał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3550-fiolek#67707 http://ftpm.forumpolish.com/t3541-fiolek#67474 http://ftpm.forumpolish.com/t3558-fiolek#67870

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Eshosho Mafuro
Wiek : 12 lat
Wzrost/waga : 142 centymetry | 40 kilogramów
Rodzaj magii : Pâtisserie
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 13/07/2018

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Sro Wrz 05 2018, 20:05

Wolała nawet nie myśleć jak wypowiedzieć imię i nazwisko elfa, ale jedno mu przyzna – był pięknym bishem! Gdyby jej życie nie wisiało na pojedynczym włosku może nawet zdążyłaby się zarumienić, ale w tej chwili czuła jednak jak serce podchodzi jej pod same gardło. Jednakże trochę zdziwiła się, gdy elf w miarę dobrze określił jej magię, naprawdę trafił blisko dziesiątki… Czy słodycze są naprawdę tak niebezpieczne dla elfów? Może nie mieli nigdy z nimi styczności? Nowa klientela na przyszłość? Byłoby cudownie… Ciasta z motywem roślinnym od zawsze były piękne, a do tego jeszcze wykorzystać naturalne składniki…
- Pa-panie Marcel, ale… - chciała zauważyć, że nie mają księżniczki ani przy sobie, ani w Akane, więc… Heh, śmieszna historia. - Właśnie to. - dodała po chwili, gdy blondyn wytłumaczył elfom sytuację, w jakiej się znaleźli.
- Tak… Tutaj mamy ten problem. Po prostu… Chcielibyśmy wiedzieć kto według was porwał księżniczkę, bo jedyne na czym nam zależy, to pokojowe rozwiązanie tego konfliktu. Prawda? - zapytała się mężczyzny z tym urokliwym, dziecięcym, niewinnym uśmiechem. Może dlatego też była takim zagrożeniem dla elfów? Bo jej uśmiech miał w sobie podobną moc słodyczy, co jej magia?
- A oprócz tego… Jak właściwie wygląda wasza księżniczka? - dopyta się właściwie z własnej ciekawości. - Musi być naprawdę piękna, prawda? Kiedy zniknęła? Miała ukochanego?! Musiała! - piękna, elfia księżniczka i jej równie piękny, elfi książę… Albo elfi wojownik… Albo nawet pasterz… Możliwości było wiele. A co jeżeli uciekła z miłości? Co jeżeli nie mogła być z tym, kogo kochała, dlatego uciekła z miłością swojego życia?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4508-blooming-crystal-of-dreams

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 202
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Czw Wrz 06 2018, 08:39

~MG~

Wydawało się, że Elf nic nie robił sobie z bycia lekceważonym przez maga Lamia Scale, zachowywał dosłownie stoicki spokój, albo bardzo dobrze ukrywał swoje uczucia. Bezemocjonalnym głosem odpowiedział on na pytanie Marcelka, o dziwo dość twierdząco.
- Nasz las ostatnimi czasy stał się miejscem polowań pewnego bogacza Akane Resort. Kilka razy musieliśmy go wypłoszyć z naszego terenu naszymi strzałami, ale wracał, a nie chcąc mieć negatywnych kontaktów z miastem nie zrobiliśmy mu krzywdy. Nasza księżniczka postanowiła udać się na spotkanie z nim razem z kilkoma innymi elfami. Nikt z nich nie wrócił z tego spotkania jestem pewny, że ten bogacz coś im zrobił, a Akane Resort go ukrywa myśląc, że będziemy bać się zaatakować ludzi. Są w błędzie, nie pozwolimy więzić naszej księżniczki. Jeśli miasto jej nie odda zaczniemy wojnę. Nie wiem jak ten bogacz się nazywał, gruby mężczyzna z brodą. Dla nas ludzie wyglądają bardzo podobnie, wszyscy przypominają po prostu świnie. - odpowiedział na pytanie Marcela, a potem na Eshosho - Jest piękną blond włosą dziewczyną mającą około 160cm wzrostu z charakterystycznymi dla nas uszami. Posiada dość kobiece kształty, jest naprawdę śliczna. Oczy ma kolory niebieskiego. Co się zaś tyczy ukochanego księżniczki elfów nie mogą go mieć. W naszej wiosce księżniczka ma obowiązek spłodzić syna ze swoim bratem, czyli ze mną, aby podtrzymać królewski ród. Teraz opuście las. Jeśli jeszcze raz przybędziecie bez księżniczki od razu wystrzelimy strzały bez ostrzeżenia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Marcelino Ryrurgryrsiererwircz
Wiek : 19 latek
Wzrost/waga : 188 cm, 84 kg
Rodzaj magii : Od Wieków Zapomniana, Zakazana Przez Bogów, Wszechstronnie Ponadczasowa, Niezwykle Legendarnie Widowiskowa Magia Smoczej Potęgi Wściekłych Pięści Zagłady, Walecznych Jak Drapieżny Jastrząb Przebiegłego Węża, By Wszystkim Żyło Się Lepiej.
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : No już chyba trochę dłużej niż tydzień lub dwa.
Liczba postów : 244
Dołączył/a : 25/03/2016

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Pon Wrz 10 2018, 21:51

Marcelino załamał się. Zaświadczył o tym bardzo wymownym przyłożeniem dłoni do czoła. Niby do czynienia miał z ludem szlachetnym, a tu jak się okazywało były to zwykłe dzikusy, bez pohamowań językowych. Jeszcze tylko brakowałoby tego, żeby w drodze powrotnej Marcelek musiałby tłumaczyć małej Eshosho skąd się biorą dzieci.
- Naprawdę, tego to nie musieliśmy wiedzieć - skomentował ponuro kwestię przedłużania elfiego rodu. Zaczął mieć też drobne wątpliwości, czy przypadkiem księżniczka sama nie postanowiła uciec od swego obowiązku. Elfie książątko, ukrywające się wśród drzew, za ścianami gróźb, wydawało się Marcelkowi niezbyt dobrym materiałem na ojca. Nie wydawał mu się w ogóle dobrym materiałem na cokolwiek.
- Zrobię co w mojej mocy, ale też niczego nie obiecuję. Nie jest moim obowiązkiem, żeby przyprowadzić księżniczkę szczęśliwą. Twoim pewnie też nie. Zapewne łatwo byłoby ci wypowiedzieć wojnę, z góry właściwie skazaną na przegraną i poświęcić swój lud, samemu nie będąc w stanie nic poświęcić - były to słowa, które mogły i nawet miały na celu podważyć elfią odwagę. Dla Marcelego bowiem rzeczą niedopuszczalną byłoby zostawienie księżniczki samej, ale zamiast grozić wojną i ukrywać się po lasach, Marcelek sam ruszyłby aby księżniczkę uratować. Tylko, że Marcelek nie był elfem i prędko zrozumiał, że nie było co z takimi dyskutować i czegokolwiek ich pouczać. Po tym, co powiedział prychnął wzgardliwie, wzruszył ramionami, odwrócił się i powolnym krokiem ruszył z powrotem w stronę Akane Resort, żeby tam dopytać u burmistrza kim był ów myśliwy. Zatrzymał się po trzech krokach.
- Idziesz? - rzucił do Eshosho, po czym ruszył dalej. I kiedy tak już oddalił się dziesięć metrów od elfów, zaczął sobie mamrotać pod nosem wściekłe i nieprzychylne słowa, pod adresem elfiego księcia. - Ciota... Tchórz... Lamus... Idiota... Wojny się wielce wysoko urodzonemu zachciało, psia jego mać... Jakby nie mógł sam ruszyć du... - w porę się wstrzymał, pamiętając o obecności Eshosho, której mimo wszystko nie chciał uczyć zbyt brzydkich słówek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3380-odmety-oszczednosciowe-marcelego#63367 http://ftpm.forumpolish.com/t3377-marcelino

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Eshosho Mafuro
Wiek : 12 lat
Wzrost/waga : 142 centymetry | 40 kilogramów
Rodzaj magii : Pâtisserie
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 13/07/2018

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Sob Wrz 15 2018, 22:42

Jak zniszczyć cały pogląd na świat w jednej chwili dziewczynce? Elf właśnie tego znakomicie dokonał. Nawet nie pytała się o nic więcej, nie chciała wiedzieć... Biedna księżniczka. Nic dziwnego, że uciekła! Każdy uciekłby, gdyby miał poślubić własnego brata! Oprócz tego... Ten elf wcale nie przypominał jednego z tych, o których czytała. Dobrych, związanych z naturą... Jedyne co mogła zrobić w tej chwili, to spuścić posępnie wzrok na ziemię. Nawet nie próbowała przerwać wypowiedzi Marcela, bo miała zbyt wiele sensu, nawet na tak słaby rozumek jak jej. Poświęcić wszystkich, samemu nie będąc gotowym poświęcić niczego od siebie...
- Tak, chodźmy... - odpowiedziała, biegnąc szybciutko za nim, by znaleźć się jak najbliżej. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że groźba elfa tak jak nie podziałała zbytnio na mężczyznę, tak na Es podziałała aż za dobrze.
- Oni też nie są dobrzy... - mruknęła cicho, gdy Marcelek skończył swoje wywody na temat elfa. - Obydwoje są głupkami... On i ten z miasta. Nie chcę żeby księżniczka wracała do niego, wydaje się niemiły. Burmistrz też taki się wydaje. - co za beznadziejna sytuacja. Najchętniej nie pomogłaby tej dwójce i zamiast tego postarała się znaleźć księżniczkę dla samego dobra elfki. Może ona byłaby chociaż inna od jej narzeczonego... Brata... To pokręcone.
- Też go nie lubisz Marcel? - zapyta niepewnie, spoglądając na blondyna. Może było to głupi i oczywiste pytanie, ale czego spodziewać się po takiej dziewczynce? - Tego elfa, nie lubisz go, prawda? Czemu ktokolwiek chciałby brać ślub ze swoją siostrą... Nie mogła być szczęśliwa, prawda? W sensie ta księżniczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4508-blooming-crystal-of-dreams

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Nakamura Yuichi
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 188cm/75kg
Rodzaj magii : Blacksmith of Magic
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 202
Dołączył/a : 25/04/2018

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Pon Wrz 17 2018, 08:04

~MG~

Trwała rozmowa między elfami i wysłannikami elfów i jak szybko się okazało przyszły król elfów bardzo szybko zyskał sobie waszą niechęć. Uzbrojony jednak w niewidzialną ścianę był dość pewny siebie, a Marcelek swoimi słowami starał się nieco odebrać pewność siebie księciu. Efekt był jednak zupełnie inny od tego. Wychowywany w dobrobycie i dostatku posiadając wszystko, co zapragnął do tej pory był bardzo czuły na wszelkie obrazy.
- Stul pysk obrzydliwa świnio - powiedział prosto w twarz Marcelego nie bojąc się konfrontacji z nim mając zgodnie z jego słowami cały oddział przygotowany do ataku, gdyby miało dojść do rękoczynów. - Wynoś się ludzki kundlu z tego lasu natychmiast.
Pewnie nie byłby taki odważny, aby odpowiedzieć tymi słowami stojąc Ci twarzą w twarz bez uzbrojonego oddziału, ale teraz mógł Ci bezkarnie dopiec.

Jeśli nie zareagowaliście w żaden sposób na tą obrazę, a klnąc pod nosem ruszyliście z powrotem do Akane dotarliście do miasta po kilku godzinach marszu, a biuro burmistrza było otwarte i mogliście go pytać, o co tylko chcieliście. Powoli robiło się późne popołudnie, a podróż minęła wam bez żadnych komplikacji. Jeśli jednak postanowiliście w jakimś celu zostać po usłyszeniu tego komentarza to oczywiście mieliście do tego prawo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4473-konto-nakamury-san#93085 http://ftpm.forumpolish.com/t4460-nakamura-yuichi

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Marcelino Ryrurgryrsiererwircz
Wiek : 19 latek
Wzrost/waga : 188 cm, 84 kg
Rodzaj magii : Od Wieków Zapomniana, Zakazana Przez Bogów, Wszechstronnie Ponadczasowa, Niezwykle Legendarnie Widowiskowa Magia Smoczej Potęgi Wściekłych Pięści Zagłady, Walecznych Jak Drapieżny Jastrząb Przebiegłego Węża, By Wszystkim Żyło Się Lepiej.
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : No już chyba trochę dłużej niż tydzień lub dwa.
Liczba postów : 244
Dołączył/a : 25/03/2016

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Wto Wrz 18 2018, 21:24

To zdecydowanie nie był najlepszy dzień Marcelego. Był zirytowany wieloma rzeczami. Ręce mu całe wibrowały, żeby komuś twarz nimi obić. To by przynajmniej odrobinę złagodziło wściekły nastrój Marcelego. A raczej mogłoby złagodzić jeszcze kilka chwil wcześniej. Elfie książątko wywołało w Marcelim odczucia największego zażenowania połączone z obrzydzeniem. Zaś jego ostatnie słowa zaledwie rozśmieszyły Marcelego. Tak bardzo, że Marcelek aż się na głos roześmiał. Szkoda mu już było marnować słów na kogoś takiego, a co dopiero wszczynać z nim walkę. Walka bowiem była czymś ważnym w życiu Marcelego. Dawała satysfakcję, poczucie własnej siły, a także i dawała mnóstwo innych wspaniałych odczuć. Elf jednak nie zasługiwał na to wszystko. Nie wzbudziłby niczego więcej, oprócz większego zniechęcenia. Dlatego po prostu machnął obojętnie ręką na elfa i odszedł.
Wracając do miasta zastanawiał się, co powinien zrobić. Na szczęście nie musiał zastanawiać się sam. Wymownie pokiwał głową, rozwiewając wątpliwości Eshosho, do kogo kierował swoje nieprzychylne słowa. Całkowicie we wszystkim się z nią zgadzał.
Nie obeszło się jednak bez trudnych pytań. Marcelino podrapał się po głowie, nie wiedząc co odpowiedzieć w sprawie księżniczki. Wytłumaczenie, że tak mogła nakazywać tradycja, czy też inne rzeczy, wydawało mu się w tym momencie nieco absurdalne. Chociaż nie tak bardzo, jak próba wyjaśnienia, że gdyby rodzeństwo się bardzo kochało, to może nie byłoby im tak źle. Postanowił więc darować sobie wytłumaczenia, dlaczego miałoby tak być. Żadne nie było wystarczająco sensowne.
- Obawiam się, że nie - odpowiedział ostatecznie Marcelek. - Nawet jeśli mieszkałaby dzięki temu w pięknym pałacu, miałaby mnóstwo służby, jedzenia oraz bogactwa, to jednak nie miałaby wolności. Zdziwiłbym się ogromnie, gdyby chciała tam wrócić. Gdyby jednak nie chciała, to musielibyśmy wtedy coś z tym zrobić - co dokładnie, tego Marcelino jeszcze nie wiedział. Niczego nie sugerował. Wiedział, że od tego zależało dość dużo. Wywołałoby to wojnę, a ci co za nią odpowiadają, zapewne nawet by w niej nie walczyli. Czyli w sumie byłoby tak, jak na każdej wojnie. Należało jej więc uniknąć, lecz niekoniecznie dla dobra sondaży.
Gdy więc udało się dotrzeć do biura, Marcelek wszedł do gabinetu burmistrza, otwierając drzwi z typowym dla siebie rozmachem. Darował sobie pukanie.
- Elfy twierdzą, że księżniczkę porwał jakiś bogaty miłośnik polowań - oznajmił Marcelino, spoglądając na burmistrza złowrogim wzrokiem, wymagającym od niego natychmiastowych wyjaśnień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3380-odmety-oszczednosciowe-marcelego#63367 http://ftpm.forumpolish.com/t3377-marcelino

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Eshosho Mafuro
Wiek : 12 lat
Wzrost/waga : 142 centymetry | 40 kilogramów
Rodzaj magii : Pâtisserie
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 22
Dołączył/a : 13/07/2018

PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   Pią Wrz 28 2018, 22:25

Świat dorosłych jest dziwny. Czemu wszystko u nich musi wydawać się tak... Trudne? Skomplikowane? Dlaczego każdy z nich ukrywa emocje? Dzieci jak ona śmieją się, gdy mają z czego, płaczą w chwilach smutku, mówią "Kocham Cię", gdy mają ku temu powód. Nie oszukują innych swoimi emocjami, a tym bardziej siebie. Przynajmniej w takim przekonaniu żyła. Więc czemu nie odezwała się do Elfa? Sprawa była prosta, bała się go. Bała się go... Jak jeszcze niczego, ani nikogo w życiu. Dlatego przez niemal cały czas sterczała cicho za Marcelkiem.
Tyle dobrego, że on ją chociaż rozumiał. Albo przynajmniej dobrze przed nią grał, by nie burzyć jej poglądu na świat. Przez całą resztę drogi już o nic się nie wypytywała, a jedynie tworzyła plany w głowie. Co jak ona nie będzie chciała wrócić, a będą ją zmuszać? Może powinna wtedy razem z nią uciec, zapewnić schronienie? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie wróci do miejsca, w którym czeka ktoś taki, jak tamten elf... A co jak będzie chciała jednak wrócić? Musi ją przekonać, że to nie jest dobry pomysł! Eh, wszystko nagle nabrało takiego trudnego obrotu...
- Dzień dobry znów. - powitała mężczyznę z uśmiechem, wchodząc zaraz za Marcelkiem. Chyba jednak wolała widok tego całego burmistrza od tamtego Elfa... - Tamte Elfy wydają się okropne... Księżniczka nie może do nich wracać... - burknęła cicho pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4508-blooming-crystal-of-dreams
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Urząd Miasta   

Powrót do góry Go down
 
Urząd Miasta
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail Path Magician - Zagłęb się w świat magii :: 
Wschodnie wybrzeże
 :: Akane Resort
-




Reklama
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.