facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Wschodni Trakt Kupiecki

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wschodni Trakt Kupiecki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Abigail Ricatto - nieużywane
Wiek : 20
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia przejęcia: zwierzęta
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 2 lata
Liczba postów : 797
Dołączył/a : 24/03/2014

PisanieTemat: Wschodni Trakt Kupiecki   Sro Maj 25 2016, 19:32

Trakt kupiecki to najzwyczajniejsza utwardzona droga, łącząca ze sobą Calthę oraz Erę. Im dalej w stronę większych miast tym droga naturalnie jest szersza. Nawet przy samej Erze jest brukowana! Niby nic specjalnego. Traktem podróżują głównie kupcy odwiedzający górniczą osadę, więc bardzo często można spotkać na tej trasie najróżniejsze pojazdy. Za dnia na trakcie nie dzieje się nic specjalnego, jednak nocą można zauważyć, że nikt nie podróżuje. Dzieje się tak naturalnie ze strachu przed wszelkimi niegodziwościami chciwych istot...

MG

Kiana oraz Adam po opuszczeniu Calthy znaleźli się na wschodnim trakcie, który prowadzi prosto do Ery. Słońce znajdowało się wysoko na niebie, co wskazywało na to, że mamy samo południe, pogoda jest słoneczna - nawet troszeczkę za bardzo, ponieważ upał daje się we znaki. Ogólnie ptaszki ćwierkają, sarenki biegają, a na drodze ruch umiarkowany. Raz na jakiś czas jakiś pojazd wjeżdża do miasteczka, innym razem zaś wyjeżdża. Ludzie starają się nie zwracać na was uwagi, jednak chcąc nie chcąc podążają wzrokiem za wielkim Boskim Gościem.

Ogólnie nic podejrzanego się nie dzieje...

_________________

Uwaga, Uwaga! Abri na urlopie, za co przepraszam. Więcej informacji znajduje się tu: klik

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2862-abri#49069 http://ftpm.forumpolish.com/t2810-abri http://ftpm.forumpolish.com/t3426-aktualizacja-abri#64757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sro Maj 25 2016, 22:17

CHOCIAŻ GŁÓWNY TRAKT WYDAWAŁ SIĘ STOSUNKOWO BEZPIECZNYM MIEJSCEM, TO NA PEWNO WYMAGAŁ NIECO WIĘCEJ UWAŻNOŚCI. CHOCIAŻ WĄTPIŁEM BY JAKAKOLWIEK ISTOTA ŚMIAŁA MNIE ZAATAKOWAĆ TO WOLAŁEM MIEĆ WOLNE OBIE RĘCE DO OBRONY KIANY.
- WYBACZ ŚLICZNA, ŻE ROZDZIELAM ŁĄCZĄCĄ NAS WIĘŹ PUSZCZAJĄC TWOJĄ DŁOŃ, ALE JEŚLI DOKTOR TUTAJ ZAGINĄŁ LEPIEJ, ABYM MIAŁ PRZYGOTOWANE OBIE RĘCE DO OBRONY CIEBIE - OZNAJMIŁEM - NIE MUSISZ SIĘ NICZEGO OBAWIAĆ NIE POZWALĘ, BY PRZY BOGU STAŁA SIĘ KRZYWDA TAKIEJ ŚLICZNOTCE.

GOTOWI DO EWENTUALNEJ WALKI, CHOCIAŻ SZCZERZE W NIĄ WĄTPIŁEM WYRUSZYLIŚMY NA TRAKT. JEGO POCZĄTEK Z PEWNOŚCIĄ BYŁ NAJBEZPIECZNIEJSZYM MIEJSCEM. OSOBA, KTÓRĄ MIELIŚMY ZNALEŹĆ WYDAWAŁA SIĘ DOŚĆ CHARAKTERYSTYCZNA. UDAŁEM SIĘ WIĘC PRZODEM W GŁĄB TRAKTU CHCĄC JAK NAJSZYBCIEJ ZNALEŹĆ MEDYKA ESKORTUJĄCEGO LEKARSTWO DLA MAŁEGO. CHCĄC ZDOBYĆ JAKIŚ INFORMACJI ZACZĄŁEM WYSZUKIWAĆ KARAWAN KUPIECKICH. ZDAWAŁEM SOBIE SPRAWĘ, ŻE TO WŁAŚNIE ONI NAJŁATWIEJ ZAPAMIĘTUJĄ TWARZE I NAPOTKANE OSOBY, W KOŃCU NA TYM POLEGAŁ ICH ZAWÓD. MUSIELI ZAPAMIĘTYWAĆ NAPOTKANYCH PARTNERÓW BIZNESOWYCH, KONKURENTÓW, KLIENTÓW, KTÓRZY ROBILI INTERESY I TYCH, NA KTÓRYCH NIE WARTO BYŁO TRACIĆ CZAS. JEŚLI ZNALAZŁEM TAKĄ KARAWANĘ TO DO NIEJ PODCHODZĘ JEŚLI NIE TO PODCHODZĘ DO LOSOWEGO CZŁOWIEKA ZNAJDUJĄCEGO SIĘ NA TRAKCIE.
- SZUKAM TUTEJSZEGO MEDYKA. RUDY W OKULARACH Z WARKOCZEM. PONOĆ DOŚĆ CHARAKTRYSTYCZNY. ZAGINĄŁ NA SZLAKU. WIESZ COŚ O NIM?
PROSTE PYTANIE, KTÓRE UŁOŻYŁEM I JEDYNE, NA KTÓRE W MOJEJ OCENIE ZASŁUGIWAŁA TRZECIOPLANOWA POSTAĆ, KTÓRA MIAŁA TYLKO DAĆ NAM WSKAZÓWKĘ. IDĄC DALEJ W GŁĄB TRAKTU ROZGLĄDAM SIĘ NA BOKI ZA MIEJSCEM, GDZIE LEKARZ MÓGŁ UTKNĄĆ ORAZ WYPYTUJĘ PODRÓŻNYCH O NIEGO STARAJAC SIĘ WIEDZIEĆ, GDZIE MOGĘ SIĘ UDAĆ. WIEDZIAŁEM, ŻE IM WCZEŚNIEJ ZNAJDZIEMY MEDYKA TYM LEPIEJ.

IDĄC DOŚĆ NUDNYM TRAKTEM TOCZĘ ROZMOWĘ Z KIANĄ, ABY NIE WIAŁO NUDĄ.
- NUDNY TEN TRAKT. MOŻE POGRAMY W PYTANIA? RAZ JA, A RAZ TY? - ZAPROPONOWAŁEM, A JEŚLI KIANA SIĘ ZGODZI TO ZACZNĘ - WIĘC TRADYCYJNIE: MASZ CHŁOPAKA?
POTEM WYCZEKUJĘ ODPOWIEDZI. GDYBY NIE OKULARY PRZECIWSŁONECZNE ZAPEWNE BYŁOBY WIDAĆ, ŻE JESTEM CIEKAWY ODPOWIEDZI.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kiana
Wiek : 16
Wzrost/waga : 168cm | 52 kg
Rodzaj magii : Podmiana - Księżycowa Wojowniczka
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 16/04/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Czw Maj 26 2016, 13:35

- Spokojnie, spokojnie, nic się przecież nie stało. - odpowiedziała, machając lekko dłonią. Naprawdę z niego niezły dżentelmen, że tak poważnie wziął ochronę jej, miło z jego strony. - Wiesz, w końcu też jestem magiem, to poradzę sobie i pomogę Ci, jeśli coś by się stało. - dodała, tak dla zapewnienia. Czy naprawdę wiara w jej siłę jest taka słaba? No może wygląda na dosyć drobną, nie ma mięśni i sprawia pozory słabej, ale potrafiłaby sobie poradzić w momencie, gdyby coś się stało!

Początek traktu był chyba najbardziej zaludnionym miejscem, w końcu wejście i wyjścia z miasta, tutaj może będzie łatwo znaleźć jakieś informacje albo chociaż podsłuchać coś związanego z tym. Nawet nie zauważyła kiedy Adam poleciał kawałek do przodu, by zacząć wypytywać ludzi o medyka. Nie ma co marnować czasu, zacznie robić to samo. Najbardziej będzie chyba zainteresowana karawanami, wozami czy pojedynczymi osobnikami, którzy kierują się do miasta, oni mogą coś wiedzieć, mogli się z nim mijać albo coś w tym stylu. Zresztą skoro doktor był dosyć charakterystyczną osobą z tego co mówił blondyn, to może będzie jeszcze łatwiej? Można mieć nadzieję, że tak. Oczywiście oprócz pytania klasycznie jak to ona wyczulała uszy na jakieś informacje, które mogły być związane z zaginięciem medyka.
Podchodząc do kolejnych karawan, powtarzała podobną formułkę. - Przepraszam, szukam medyka z tego miasta. Rude włosy spięte w warkocz, mniej więcej do ramion, okulary. Może minąłeś (tudzież minęłaś jeśli to byłaby kobieta) się z nim albo coś? Każda informacja jest teraz dla mnie ważna. – oczywiście niezależnie od rezultatu podziękowała za każdym razem, a pytaniu chyba zawarła wszystko co najważniejsze, oby ktoś im pomógł chociaż jakimś tropem w poszukiwaniu, bo nie wiadomo ile czasu mieli, także im prędzej znajdą doktora, tym lepiej chyba będzie.

W przerwach od pytania dziewczyna przyśpieszała zawsze lekko krok, by dojść do towarzysza. Ten wyszedł z propozycją gry dla rozluźnienia trochę atmosfery, miły gest.
- Dobra, możemy pograć. - odpowiedziała, słuchając pierwszego pytania w swoją stronę, na które uśmiechnęła się lekko. - Nie, nie mam. Męska część populacji nie przepada za bardzo za mną. Teraz moja kolej, hmm... - przyjrzała się mężczyźnie, by wymyślić jakieś pytanie skierowane do niego. Cóż, trudne to nie było, bo dużo pytań nasuwało się na myśl, ale które wybrać jako pierwsze. - Emm, byłeś zakonnikiem? - zapytała wskazując na jego strój, w którym można było dostrzec kilka motywów krzyży i dodatkowo ten sposób mówienia o swojej boskości. Teraz ona wyczekiwała odpowiedzi z nieukrywanym zaciekawieniem w oczach, które wręcz się iskrzyły od tej całej ciekawości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3404-ksiezycowa-wojowniczka#64183

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Abigail Ricatto - nieużywane
Wiek : 20
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia przejęcia: zwierzęta
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 2 lata
Liczba postów : 797
Dołączył/a : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Czw Maj 26 2016, 19:58

MG

Zaczepiani po drodze kupcy niestety nie posiadali żadnych istotnych informacji. Każdy zdawał się znać poszukiwanego medyka i wszyscy też byli zgodni co do tego że "o tej porze roku doktor na pewno znajduje się w Erze" oraz "z tego co nam wiadomo, jeszcze nie zabrał się w drogę powrotną."
Wędrującym Magom pozostało więc podążać traktem dalej przed siebie, z nadzieją że szybko i bez przeszkód pokonają tę drogę...

_________________

Uwaga, Uwaga! Abri na urlopie, za co przepraszam. Więcej informacji znajduje się tu: klik

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2862-abri#49069 http://ftpm.forumpolish.com/t2810-abri http://ftpm.forumpolish.com/t3426-aktualizacja-abri#64757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Czw Maj 26 2016, 20:56

- O NAPRAWDĘ JESTEŚ MAGIEM? - W SUMIE WCZEŚNIEJ O TYM NIE USŁYSZAŁEM, ALBO UMNKĘŁO MOIM USZOM - Z RESZTĄ TO NIEWAŻNE, POWINNOŚCIĄ MĘŻCZYZN JEST OBRONA KOBIET W KAŻDEJ SYTUACJI NIE ZALEŻNIE OD TEGO KIM SĄ.

PO MAŁYM WYWIADZIE Z PODRÓŻNIKAMI WRACAJĄCYMI Z TRAKTU OKAZAŁO SIĘ, ŻE DOKTOR ZASIEDZIAŁ SIĘ W ERZE I TO WŁAŚNIE TAM POZOSTAWAŁO CIĄGLE LEKARSTWO. POCZĄTKOWO ZAKŁADAŁEM, ZE MEDYK MÓGŁ ZOSTAĆ ZAATAKOWANY PRZEZ RABUSI, ALBO PO PROSTU SKRĘCIĆ NOGĘ NA TRAKCIE, WPAŚĆ W JAKĄŚ DZIURĘ, ALE PRAWDA OKAZAŁA SIĘ KOMPLETNIE INNA, ZNACZNIE BARDZIEJ TRYWIALNA I NIEZNOŚNA. KIEDY PO RAZ KOLEJNY USŁYSZAŁEM, ŻE DOKTOREK NIE RUSZYŁ CIĄGLE SWOJEGO DUPSKA Z ERY, GDY POTRZEBOWAŁA GO NIEWIASTA, A BÓG BEDZIĘ MUSIAŁ FATYGOWAĆ SIĘ KILKA KILOMETRÓW W CELU ZDOBYCIA TEGO LEKARSTWA, ŻYŁKA WYSKOCZYŁA MI NA WIERZCH Z NIEZADOWOLENIA I ZŁOŚCI NA TEGO MEDYKA. LEPIEJ, ABY MIAŁ DOBRY POWÓD DO TEGO, ABY TAK DŁUGO POZOSTAWAĆ W ERZE. TERAZ JEDNAK NEI BYŁO CHYBA INNEGO WYJŚCIA JAK UDAĆ SIĘ DALEJ W GŁĄB SZLAKU. TROCHE ŻAŁOWAŁEM, ŻE NIE SPYTAŁEM TERAZ CHŁOPCA ILE POZOSTAŁO NAM CZASU I CZY JEGO SIOSTRA BARDZO PILNIE POTRZEBUJE TEGO LEKARSTWA. Z RESZTĄ NIE BYŁO TO WAŻNE I  TAK TRZEBA BYŁO SIĘ POŚPIESZYĆ, ABY JEJ CIERPIENIA ZOSTAŁY ZŁAGODZONE JAK NAJSZYBCIEJ I MOGŁA W PEŁNI ZDROWA WSKOCZYĆ W MOJE OBJĘCIA DZIĘKUJĄC MI ZA RATUNEK WSPANIAŁYMI RZECZAMI, KTÓRE ZAISTNIEĆ MOGĄ TYLKO MIĘDZY DOJRZAŁĄ KOBIETĄ I MĘŻCZYZNĄ. IDĄC SZLAKIEM DOPYTYWAŁEM SIĘ JESZCZE PODRÓŻNYCH O DOKTORA OPISUJĄC IM JEGO WYGLĄD. BYĆ MOŻE WYRUSZYŁ JUŻ, ALE NIECO PÓŹNIEJ I WCZEŚNIEJSZE INFORMACJE BYŁY NIECO PRZESTARZAŁE. DOBRZE BYŁO NA BIEŻĄCO MIEĆ INFORMACJE O POŁOŻENIU DOKTORA. SZUKAM TEŻ KARAWANY, ALBO INNEGO ŚRODKA TRANSPARTU, KTÓRY MÓGŁBY PRZYŚPIESZYC NASZĄ DROGĘ DO ERY. W KOŃCU SZYKOWAŁA SIĘ NAM NAPRAWDĘ DŁUGA TRASA, A CZAS NAPRAWDE MIAŁ ZNACZENIE. ŚRODEK LOKOMOCJI MOGŁ WIĘC OKAZAĆ SIĘ CZYMŚ NAPRAWDĘ CENNY DLA POWODZENIA NESZEJ MISJI.

IDĄC TRAKTEM W STRONĘ ERY NADAL KONTYNUOWALIŚMY GRĘ W PYTANIA Z KIANĄ DLA ROZLUŹNIENIA ATMOSFERY.
- JAK MOŻNA NIE PRZEPADAĆ ZA TAK WSPANIAŁĄ KOBIETĄ! - WYKRZYCZAŁEM NA TYLE GŁOŚNO, ŻE PEWNIE USŁYSZANO MNIE NAWET W CALTHII - POKAŻCIE MI TYCH MĘZCZYZN TO OSOBIŚCIE SKOPIĘ IM DUPSKA. - POTEM ZADAŁA SWOJE PYTANIE, PO KÓRYM ZWRÓCIŁEM W JEJ STRONĘ SWOJĄ MOCNO ZDZIWIONĄ TWARZ - NIGDY NIE BYŁEM ZAKONNIKIEM, W KOŃCU JESTEM BOGIEM. PO TYM JAK ROK TEMU ZSTĄPIŁEM NA ZIEMIĘ ZAMIESZKAŁEM W KOŚCIELE W ARTAIL. CO INNEGO MÓGŁBY NOSIĆ PRAWDZIWY BÓG JAK NIE LEPSZĄ I MODNIEJSZĄ WERSJĘ STROJU ZAKONNIKÓW. ICH SZATY JEDNAK SĄ ZBYT NUDNE JAK DLA MNIE, NIE NADĄŻAJĄ ZA MODĄ. TERAZ MOJA KOLEJ NA PYTANIE: CHCIAŁABYŚ ZOSTAĆ MOJĄ DZIEWCZYNĄ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kiana
Wiek : 16
Wzrost/waga : 168cm | 52 kg
Rodzaj magii : Podmiana - Księżycowa Wojowniczka
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 16/04/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Pią Maj 27 2016, 10:26

- Dobrze, dobrze. Skoro tak się oferujesz to możesz mnie ochraniać. Ale nie będę siedzieć bezczynnie, nie jestem typem księżniczki, która wciąż potrzebuje pomocy. - odpowiedziała z uśmiechem pod nosem. Oczywiście, że było jej miło z tego co chciał robić, lecz skoro przez tyle lat sobie poradziła, to teraz też powinna sobie jakoś poradzić.

Faktycznie doktor był rozpoznawalny wśród ludzi, niemal każdy go znał. Więc chłopiec mówił prawdę, a nie wyolbrzymiał jak niektóre dzieci. Gorszą sprawą jest, że wszyscy mówili niemal to samo, że wciąż przebywa w Erze. Z początku wydawało jej się to typowym tekstem, by się odwaliła od podróżnych, jednak każda kolejna osoba, która mówiła takie same rzeczy upewniała ją w myśli, iż może to być prawda. Na samą myśl o tym lekko się zdenerwowała. Tutaj może umrzeć osoba, potrzebuje ona natychmiast lekarstwa, rodzina zaufała temu medykowi, a on siedzi sobie w Erze! Po chwili jednak uspokoiła się, może to lekarstwo jest trudno dostępne lub mają je dopiero dowieźć do Ery albo ktoś go zmusił do pozostania, możliwości jest wiele! Niemniej jeżeli pozostał on tam tylko z własnego widzimisię... Po tym jak wróci on do Calthy, chociażby zaciągnięty siłą, to po tym jak wyleczy dziewczynę będzie musiał dać naprawdę dobry powód, że został tam tak długo. Chyba nie pozostało im nic innego jak dostać się do Ery, tam może wszystko się wyjaśni. Widząc i właściwie słysząc jak Adam się stara o jakikolwiek środek transportu, postanowiła również popytać niektóre karawany, które kierowały się mniej więcej w tym samym kierunku, chociaż mały kawałek przejechany może im pomóc w zdobyciu odrobiny czasu, może nawet cennych sekund.

W wolnej chwili gra z Adamem szła dalej do przodu. Całkiem nieźle się wczuł w to wszystko, tylko mógł trochę ograniczyć te okrzyki.
- Spokojnie, spokojnie. Nie musisz nikomu skopywać zadnich części ciała, po prostu jestem czasem dosyć ciężkim typem osoby. - zapewniła go, machając dłonią. To akurat było dla niej najmniej ważne, najczęściej w innych obchodziły ją tylko informacje na temat różnorakich artefaktów jej ludu.
Odpowiedź była dosyć... Ciekawa. Szczerze mówiąc widziała zakonników tylko przechodzących przez miasto lub w okolicach kościołów, więc nigdy nie miała bliższego kontaktu z nimi. Może to i lepiej dla niej, kto wie jacy są tutejsi kapłani dla osób wierzących w inne bóstwa. Teraz jednak skupiła się na pytaniu mężczyzny, o co ją zapyta tym razem?
- Co? C-Co?! - samo pytanie sprawiło, że cała poczerwieniała. Ona? Przecież jedyna miłość jaką zna, to ta w kwestii przyjaźni, niemożliwe by tak po prostu... Po prostu nie! - Umm... Chyba jeszcze za krótko się znam z tobą, żeby wypowiedzieć się na taki temat. - tym pytaniem kompletnie wbił ją w ziemię. Teraz jej kolej, co tak bardzo ją interesował. Spojrzała na niego, przelatując wzrokiem od stóp do głowy. Jej oczom rzuciła się obroża na szyi z jakimiś numerami. - Dobra, teraz moja kolej. Co to za obroża na twojej szyi? - zapytała, wskazując na nią palcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3404-ksiezycowa-wojowniczka#64183

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Abigail Ricatto - nieużywane
Wiek : 20
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia przejęcia: zwierzęta
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 2 lata
Liczba postów : 797
Dołączył/a : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Pią Maj 27 2016, 14:25

MG


Niby nic się nie działo. Dwójka magów idąc przed siebie zaczepiała podróżujących pytając o medyka jak i o transport do Ery, w między czasie zajmując się sobą. I jak to mówią "kto pyta nie błądzi". Jeden z podróżnych okazał się dobrze znać medyka, a kiedy dowiedział się o misji dwóch magów sam zaoferował podwózkę do samej Ery. Ba! Nawet zdawało się, że znał zwyczaje poszukiwanego doktorka!
Niestety transport jaki zaoferował nie był jakiś super szybkim magicznym pojazdem. Kupiec był zwykłym wieśniakiem podróżującym wozem z zaprzęgniętymi do niego dwoma końmi. Fura była wypakowana beczkami, a na tyle trochę miejsca udostępnionego dla podróżnych. Co wy na to?

_________________

Uwaga, Uwaga! Abri na urlopie, za co przepraszam. Więcej informacji znajduje się tu: klik

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2862-abri#49069 http://ftpm.forumpolish.com/t2810-abri http://ftpm.forumpolish.com/t3426-aktualizacja-abri#64757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Pią Maj 27 2016, 22:49

PODCZAS, GDY DZIEWCZYNA POCZERWIENIAŁA NA MOJE PYTANIE JA ZACHOWAŁEM STOICKI SPOKÓJ GODNY BOGA, KTÓRYM BYŁEM. UŚMIECH DALEJ POZOSTAWAŁ NA MOJEJ TWARZY. NIE DZIWIŁ MNIE FAKT, ŻE ZAWSTYDZIŁA SIĘ, GDY KTOŚ WSPANIAŁY JAK JA ZADAŁ JEJ TAK WYMARZONE DLA KAŻDEJ DZIEWCZYNY PYTANIE. KAŻDA POWINNA ZOSTAĆ ONIEŚMIELONA REAKCJA BYŁA WIĘC DLA MNIE CAŁKOWICIE UZASADNIONA.
- NIE DZIWIĘ SIĘ, ŻE WSTYDZISZ SIĘ POWIEDZIEĆ O SWOICH UCZUCIACH BOGU. JESTEM PEWNY, ŻE PO MISJI BEDZIESZ POTRAFIŁĄ POWIEDZIEĆ POPRAWNĄ ODPOWIEDŹ. - OZNAJMIŁEM Z PEWNOŚCIĄ
POTEM NADESZŁO PYTANEI DOTYCZĄCE MOJEJ PRZESZŁOŚCI I CZASÓW, GDY ZNAJDOWAŁEM SIĘ W LABOLATORIACH ARTAIL. NIE LUBIŁEM O TYM OPOWIADAĆ I PRZYPOMINAĆ SOBIE TYCH CZASÓW. CHYBA DAŁEM PLAMY I MOŻNA BYŁO TO ZAUWAŻYĆ. NIE ZAMIERZAŁEM JEDNAK KŁAMAĆ, NIE NA TYM POLEGAŁA GRA, KTÓRĄ SAM ZAPROPONOWAŁEM.
- KIEDY NAUKOWCY Z ARTAIL SPROWADZILI MNIE NA TEN ŚWIAT ZOSTAWILI MI NA PAMIĄTKĘ PO SOBIE TĄ OBROŻĘ. WYGLĄDA DOŚĆ STYLOWO WIĘC SOBIE ZOSTAWIŁEM. - POWIEDZIAŁEM ZGODNIE Z PRAWDĄ - TO TERAZ JA. JAKI TYP FACETÓW LUBISZ NAJBARDZIEJ?

POZA GRĄ W PYTANIA BARDZI ISTOTNYM ELEMENTEM TEGO ZADANIA BYŁO RÓWNIEŻ ODNALEZIENIE MEDYKA. OKAZAŁO SIĘ, ŻE JEDNAK TRZEBA BĘDZIE UDAĆ SIĘ W JEGO POSZUKIWANIU, AŻ DO SAMEJ ERY. UDAŁO ZNALEŹĆ NAM SIĘ POWÓZ, KTÓRY JEDNAK NIE WYGLĄDAŁ NA SPECJALNIE SZYBKI. SZYBKO OCENIŁEM JAKA DZIELIŁA NAS ODLEGŁOSĆ DO ERY, ILE CZASU TEN WÓZ BĘDZIE JECHAŁ W JEDNĄ STRONĘ, JAK SZYBKO PORUSZALIBYŚMY SIĘ BEZ NIEGO ROBIĄC CO PEWIEN CZAS POSTAJE I INNE PODOBNE ELEMENTY. JEŚLI UZNAŁEM, ŻE SZYBCIEJ POWINNO BYĆ PIESZO DZIĘKUJĘ KUPCOWI ZA PROPOZYCJĘ I UDAJĘ SIĘ DALEJ. JEŚLI JEDNAK SZYBSZYM ROZWIĄZANIEM OKAŻE SIĘ PODWIEZIENIE WYBIERAM TEN SZYBSZY ŚRODEK TRANSPORTU. OCZYWIŚCIE JEZELI KIANA RÓWNIEŻ ZAAKCEPTUJE TO ROZWIĄZANIE. WTEDY POMAGAM JEJ WEJŚC NA WÓZ, A NASTEPNIE ZAJMUJE JEDNO Z MIEJSC I UDAJĘ SIĘ W STRONĘ ERY. MAM NADZIEJĘ, ŻE ZDĄŻYMY ZANIM SIOSTRZE ZLECENIODAWCY SIĘ POGORSZY. CO PEWIEN CZAS ZERKAM NA BOK W POSZUKIWANIU JAKIŚ BYĆ MOŻE ISTOTNYCH WSKAZÓWEK. KONTROLUJĘ RÓWNIEŻ DROGĘ, ABYŚMY NIE ZBOCZYLI Z GŁÓWNEGO SZLAKU, KTÓRYM MÓGL PORUSZAĆ SIE MEDYK. JEŚLI JEDNAK PRZYJDZIE ISC NAM PIESZO STARAM SIE ZNALEŹĆ JAKIŚ SZYBSZY ŚRODEK TRANSPORTU I DALEJ WYPYTUJĘ LUDZI O MEDYKA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kiana
Wiek : 16
Wzrost/waga : 168cm | 52 kg
Rodzaj magii : Podmiana - Księżycowa Wojowniczka
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 16/04/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 10:44

Naukowcy? Sprowadzili go na ten świat? O co właściwie mu chodziło? Może jest kosmitą z innej planety! Albo, albo wyciągnęli go z innego wymiaru. A może został ożywiony z jakichś szczątek DNA?! Chociaż patrząc na jego charakter, ciało, właściwie jego całokształt, można by faktycznie pomyśleć, że jest zbyt ponadprzeciętną jednostką. Może faktycznie miała przed sobą boga jak ten mówił o sobie?
- Jaki typ faceta... Lubię? - uniosła głowę ku niebu, by się zastanowić. To było dla niej trudne pytanie, bo z mężczyznami miała głównie na pieńku, chociaż czy był jakiś szczególny typ, który mogłaby polubić? Ciężkie pytania, zwłaszcza dla dziewczyny nie potrzebującej póki co księcia do ratunku.
- Umm... Lubię facetów, którzy lubią Księżyc, dbają o siebie, szanują innych, hmm... Czy coś jeszcze? A! Nie uważają damskiej części magów za słabą! - jeszcze sobie przytaknęła po powiedzeniu tego. Bardzo nie lubiła, gdy była lekceważona tylko i wyłącznie przez to, że jest kobietą i nie siedzi w kuchni. Przecież ona jest urodzoną wojowniczką, walczącą o miłość i sprawiedliwość w imieniu Księżyca! Nie pozwoli sobie by tak po prostu zrzucano ją na drugi plan, nie z nią takie numery!
- Ok, moja kolej. Jakiej magii używasz? Chociaż pewnie poradziłbyś sobie bez niej, to jakąś zapewne posiadasz. - była tego niemalże pewna, w końcu, gdyby przystało jej walczyć z kimś takich gabarytów, z pewnością zostałaby pokonana nawet w momencie nie używania magii przez niego. To da jej motywację do dalszego szkolenia się, musi być silniejsza!

Na ich szczęście jeden z podróżnych zmierzał do Ery, znał doktora i na dodatek zaoferował im podwózkę! Chociaż... Patrząc na powóz nasuwało się pytanie czy pieszo nie byliby szybciej. Podróż z okolic Ery do Calthy zajęła wcześniej Kianie trochę czasu, lecz ona musiała się wszystkiego naoglądać, fauna i flora tej okolicy była taka inna. Na nieszczęście dla niej, nie znała się na prędkości poruszania różnych pojazdów ani drodze jaką mieli do pokonania. Z pytaniem w oczach spojrzała się na Adama, niech on zadecyduje o tym, bo wydawało się, że próbuje wszystko ocenić.
Jeśli okaże się, że podróż na pieszo będzie szybsza, podziękuje mężczyźnie za informacje i chęci, wracając do wędrówki z towarzyszem. Natomiast jeśli jednak podróż wozem będzie szybsza, to podziękuje za możliwość przejazdu tej drogi z nim. Wchodząc na wóz Kiana przyjmie pomoc od Adama, siadając w wolnym miejscu, ruszając dalej w drogę na wozie. Jadąc będzie obserwować jedną stronę drogi, tak po prostu dla siebie, dla własnej przyjemności i może coś się zobaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3404-ksiezycowa-wojowniczka#64183

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Abigail Ricatto - nieużywane
Wiek : 20
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia przejęcia: zwierzęta
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 2 lata
Liczba postów : 797
Dołączył/a : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 11:04

MG

Wnioski był szybkie i nasuwały się same - tempo podróży wozem, a piechotą było takie same, więc pozostało zdecydować czy lepiej siedzieć i mieć możliwość posłuchania różnych ploteczek, czy iść dalej szukając informacji wśród innych podróżujących...
Oprócz tego na trakcie nie działo się nic podejrzanego, a wy byliście już prawie w połowie drogi. Całkiem nieźle, prawda?

_________________

Uwaga, Uwaga! Abri na urlopie, za co przepraszam. Więcej informacji znajduje się tu: klik

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2862-abri#49069 http://ftpm.forumpolish.com/t2810-abri http://ftpm.forumpolish.com/t3426-aktualizacja-abri#64757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 21:04

- TY JESTEŚ PIĘKNA JAK KSIĘŻYC - ZAUWAŻYŁEM PO ODPOWIEDZI DZIEWCZYNY - CHWYTAJĄC DZIEWCZYNĘ DŁONIĄ ZA PODBRÓDEK JAKBYM CHCIAŁ JĄ POCAŁOWAĆ - SKORO TO POPRZEDNI BÓG STWORZYŁ KSIĘŻYC JAK MÓGŁBYM GO NIE LUBIĆ.
POTEM PUŚCIŁEM PODBRÓDEK DZIEWCZYNY UŚMIECHAJĄC SIĘ OD UCHA DO UCHA JAK TO CZYNIŁEM DOŚĆ CZĘSTO W TOWARZYSTWIE MOJEJ KOMPANKI PODRÓŻY.

PO KRÓTKIEJ ANALIZIE DROGI UZNAŁEM, ŻE LEPIEJ BĘDZIE NIECO OSZCZĘDZIĆ SIŁ I SKORZYSTAĆ Z TRANSPORTU JEŚLI KTOŚ WYSZEDŁ Z TAKĄ PROPOZYCJĄ. NIE BYŁA TO CO PRAWDA KARETA GODNA MOJEJ OSOBY, ALE BÓG OD ZAWSZE SŁYNĄŁ NA ŚWIECIE Z PROSTOTY. WOLALEM, ABYŚMY PO PRZYBYCIU BYLI WYPOCZĘCI, NIŻ ZMĘCZĘNI PODRÓŻĄ. SZYBKO PRZELICZYŁEM, ŻE NIE WPŁYNIE TO NEGATYWNIE NA NASZ CZAS PODRÓŻY. POMOGŁEM KIANIE WEJŚĆ DO POWOZU PODAJĄC JEJ RĘKĘ I POMAGAJĄC WYGODNIE USIĄŚĆ. W TRAKCIE PODRÓŻY OBSERWUJĘ OTOCZENIE LICZĄC NA ZAUWAŻENIE CZEGOŚ CIEKAWEGO, CO MOGŁO MIEĆ JAKIEŚ ZNACZENIE DLA MISJI.

W MIĘDZYCZASIE NADAL GRAM W PYTANIA.
- ZADAJESZ TRUDNE PYTANIA, ALE DLA BOGA TO NEIE PROBLEM - POWIEDZIAŁEM NA PYTANIE O MAGIĘ - JAK PEWNIE SŁYSZAŁAŚ PIERWSZY BÓG STWORZYŁ ŚWIAT. W TEORII NAUKOWCÓW JA MAM BYĆ DRUGIM BOGIEM, KTÓRY TEN ŚWIAT ZNISZCZY. JA WŁADAM MAGIĄ "NOTHINGNESS MANIPULATION" - KONTROLA NICOŚCI, ROZWINIĘTA FORMA MAGII DESTRUKCJI. NIE MARTW SIĘ, NIGDY NIE LUBIŁEM ZA BARDZO TYCH NAUKOWCÓW I NIE ZAMIERZAM SPEŁNIAĆ ICH PROŚBY. - POWIEDZIAŁEM ZGODNIE Z PRAWDĄ - TO TERAZ MOJA KOLEJ. SKORO TY ZADAJESZ TAKIE TRUDNE PYTANIA, NIE POZOSTANĘ CI DŁUŻNY. TWOJA NAJWIĘKSZA FANTAZJA EROTYCZNA?
PO TYCH SŁOWACH Z PYTANIEM MAŁEJ ZAMESTY CZEKAŁEM NA ODPOWIEDŹ DZIEWCZYNY.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kiana
Wiek : 16
Wzrost/waga : 168cm | 52 kg
Rodzaj magii : Podmiana - Księżycowa Wojowniczka
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 16/04/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 22:52

Spojrzała niepewnie na mężczyznę, który wszystko robił tak szybko, że nawet nie miała czasu na reakcje. A komplementami sypał jak z rękawa, nawet nie próbowała mu w jakikolwiek sposób odpowiedzieć, bo chyba rumieniec był wystarczającą odpowiedzią na to wszystko.

Więc jednak pojadą, może to i lepiej? Trochę odpoczną, bo raczej powrót nie będzie taki przyjemny. Dla Kiany nie robiło większej różnicy jaki środek transportu to jest, grunt że jest na nim miejsce dla nich. Wchodząc z pomocą Adama na wóz, podziękowała mu w międzyczasie. Naprawdę maniery ma iście boskie, chociaż potrafiłaby sama jakoś dogodnie dla siebie usiąść, ale i tak miło z jego strony. Podróż będzie spędzać głównie na obserwacji drogi z jednej strony, tak dla własnej radości i może zauważenia czegoś ciekawego, jak na przykład idącego, rudego doktora, który właśnie wraca z Ery. Małe prawdopodobieństwo, lecz jednak istnieje. No i oczywiście rozmowo-gra z Adamem będzie trwać nadal.

- Trudne pytania, ale odpowiedź na nie bywa prosta. - odpowiedziała mu, wsłuchując się co mówi o swojej magii. Magia do zniszczenia świata... To może być niebezpieczna, acz ciekawa magia. Wydaje się nawet odpowiednia do osoby, która nazwana została drugim bogiem... Wciąż z zaciekawieniem patrzyła się na mężczyznę, wciąż ją zadziwiał, gdy przez jedną odpowiedź na jedno pytanie nasuwał jej kolejne.
- Fantazja... Erotyczna? - przechyliła głowę, dotykając palcem usta. Właściwie to nie miała chyba czegoś takiego, nie miała kompletnie wyobrażenia o takich rzeczach.
- Właściwie to... Nie miałam nigdy czegoś takiego. Ale chciałabym zaznać takiej prawdziwej miłości! - niewinność wręcz od niej biła promieniami jak laser, wszystko co mówiła było takie niemożliwe, a jednocześnie prawdziwe. - Dobra, moja kolej. - przyjrzała się mu znów, o co teraz się zapytać? Tak trudno wybrać jedno pytanie. - Wiem! Czemu ukrywasz oczy pod okularami? I nie przyjmuję wytłumaczenia, że Słońce Cię za mocno razi! - zapewniła go, machając lekko rękoma, podczas wyglądania przez barierki? Ramę? To co nie pozwalało jej wypaść z wozu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3404-ksiezycowa-wojowniczka#64183

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Abigail Ricatto - nieużywane
Wiek : 20
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia przejęcia: zwierzęta
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 2 lata
Liczba postów : 797
Dołączył/a : 24/03/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 23:01

MG

Woźnica przysłuchiwał się rozmowie dwóch magów nucąc sobie przy tym jakąś melodię. Wyglądało to tak, jakby się chciał wtrącić do ich rozmowy, jednak nie bardzo czuł się na miejscu aby to uczynić. Jakoś...pytanie które magowie sobie zadawali nie były dla niego interesujące. Ale...
- Dlaczego właściwie szukacie doktorka? - zapytał w pewnym momencie korzystając z chwili ciszy, odwracając się w ich stronę. Kompletnie nie przejmując się końmi, które podążały przed siebie traktem tak jak powinny, wpatrywał się w magów oczekując odpowiedzi.

_________________

Uwaga, Uwaga! Abri na urlopie, za co przepraszam. Więcej informacji znajduje się tu: klik

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2862-abri#49069 http://ftpm.forumpolish.com/t2810-abri http://ftpm.forumpolish.com/t3426-aktualizacja-abri#64757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Sob Maj 28 2016, 23:57

KIANA BYŁA KOLEJNĄ OSOBĄ, KTÓRA PO PROSTU ZACHWYCAŁA SIĘ MOIM SPOSOBEM BYCIA, URODĄ I INNYMI CECHAMI, KTÓRYCH NIE BYŁEM W STANIE NAWET WYMIENIĆ W GŁOWIE, GDYŻ ILOŚC MOICH ZALET BYŁA ZBYT DUŻA NAWET DLA MNIE DO SPAMIĘTANIA. NO DOBRZE, JA JESZCZE JAKOŚ DAWAŁEM RADĘ JE ZAPAMIĘTAĆ, ALE PRZPYPOMINANIE ICH SOBIE NIE MIAŁOBY WIĘKSZEGO SENSU I BEZ TEGO WIEDZIAŁEM, ŻE PO PROSTU JESTEM BOGIEM, KTÓRY NIE MA WAD. POMOC KIANIE I MOŻLIWOŚĆ DOTKNIĘCIA JEJ DELIKATNEGO, KOBIECEGO CIAŁA BYŁA NAPRAWDĘ PRZYJEMNA. CIESZYŁEM SIĘ, ŻE TO Z NIĄ MIAŁEM MISJĘ, A NIE Z JAKIMŚ OBLECHEM, ALE CÓŻ LOS RÓWNIEŻ POWINIEN WIEDZIEĆ Z KIM MA DO CZYNIENIA I WYBIERAĆ DLA MNIE NAJLEPSZE Z MOŻLIWYCH SCENARIUSZY.

- JESTEŚ WSPANIAŁA KIANO!! - POWIEDZIAŁEM ZACHWYCAJĄC SIĘ JEJ NIEWINNOŚCIĄ JAK NIEOSZLIFOWANYM DIAMENTEM - PO PROSTU ŚWIETNIE NA MNIE WYGLĄDAJĄ I DLATEGO JE NOSZĘ. TO JEDYNY POWÓD. - POWIEDZIAŁEM ZDEJMUJĄC OKULARY I POKAZUJĄC SWOJE CZERWONE TĘCZÓWKI OCZU, LEKKO JE MRUŻĄC PRZYZWYCZAJAJĄC SIĘ DO ŚWIATŁA (TYPOWE DLA RDZENNYCH STELLAŃCZYKÓW - ADAM O TYM NIE WIE). - JAK WIDZISZ NIC MI NIE JEST I RÓWNIE DOBRZE RADZĘ SOBIE BEZ NICH. NIE JESTEM WAMPIEREM, TYLKO BOGIEM. - POTEM USŁYSZAŁEM PYTANIE WOŹNICY, NA KTÓRE POSTANOWIŁEM SZYBKO ODPOWIEDZIEĆ. NIE CHCIAŁO MI SIĘ Z NIM GADAĆ, KIEDY ROBIŁEM TO Z KIANĄ - ZAGINĄŁ Z LEKARSTWEM DLA CHOREJ DZIEWCZYNKI W CALTHII - ODPOWIEDZIAŁEM I WRÓCIŁEM DO DZIEWCZYNY - TO TERAZ CZAS NA MNIE. CZY TERAZ JUŻ CHCIAŁABYŚ ZOSTAĆ MOJĄ DZIEWCZYNĄ?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kiana
Wiek : 16
Wzrost/waga : 168cm | 52 kg
Rodzaj magii : Podmiana - Księżycowa Wojowniczka
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 16/04/2016

PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   Nie Maj 29 2016, 13:13

Spojrzała się na niego, gdy ten ściągał oczy i niezwykle ją zadziwił. Były takie piękne, w odcieniu czerwieni, który kojarzył jej się z Krwawym Księżycem, po prostu piękne. Teraz nie będzie mogła oderwać od nich oczu, były takie hipnotyzujące.
- No nie jesteś wampirem, ale... Ale one są w takim pięknym odcieniu czerwieni, jak Krwawy Księżyc! Nie masz ich co ukrywać pod tymi szkłami! - wykrzyknęła do niego, wciąż nie odrywając wzroku od oczu mężczyzny. Dopiero udało jej się na chwilę oderwać wzrok, słysząc pytanie woźnicy. Sama chciała odpowiedzieć, lecz Adam już ją uprzedził. Tylko ona miała jeszcze jedno pytanie do woźnicy.
- Przepraszam, wydaje się pan znać doktora, więc może wie pan co mogło go zatrzymać? - zapytała, spoglądając to na woźnicę, to na konie, które nawet bez jego kierowania szły sobie po drodze, ciągnąc wóz. Nie odważyłaby się nawet spuścić oka, gdyby miała je prowadzić na miejscu woźnicy, zbyt by się bała, że gdzieś by sobie polazły.

- Mówiłam Ci, że wciąż za krótko się znamy, by o czymś takim rozmawiać. - odpowiedziała Adamowi z lekkim uśmiechem. Jednakże wydawało jej się, że mogło to zabrzmieć trochę ostro, więc dosłownie za kilka sekund zaczęła kontynuować. - Ale porozmawiamy o czymś takim jak już skończymy misję... - wręcz wyszeptał to do niego, zaciskając lekko usta po tym. Aż nie mogła uwierzyć, że mówi coś takiego, tym bardziej tak sama z siebie.
- Dobra, teraz ja. Kto był... Umm, twoją pierwszą miłością? - zapytała z takiej czystej, kobiecej ciekawości. Ze względu na to, że już o nim wie co byłoby jej potrzebne, to teraz przerzuci się na pytania dotyczące jego przeszłości. Jeśli ma się z kimś współpracować, chociaż przez tylko pewien czas i tak trzeba poznać swojego towarzysza w jak najlepszym stopniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3404-ksiezycowa-wojowniczka#64183
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wschodni Trakt Kupiecki   

Powrót do góry Go down
 
Wschodni Trakt Kupiecki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zachodnie Fiore :: Caltha-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows