IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pomieszczenie z celami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 55 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3757
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Pomieszczenie z celami   Pon Mar 14 2016, 16:38

First topic message reminder :



Spore terytorium, w którego skład wchodzą głównie cele oraz magazyny przedmiotów zarekwirowanych. Warto jeszcze napomknąć o korytarzach, czy biurku strażników. W każdej celi znajduje się toaleta, jednak bez prysznica oraz dwa łóżka z prowizorycznym nakryciem. Ciężko mówić tutaj o jakiejkolwiek wygodzie. Pomieszczenie z przedmiotami skonfiskowanymi wydaje się z kolei dość zagracone i często trudno się połapać w tym, co gdzie się znajduje. Może kiedyś poprawi się opis

~~MG~~

W tym ponurym miejscu znalazła się czerwonowłosa wiedźma. Pozbawiona swojego kota, pozbawiona miotły, a i być może jakiś pokładów dumy. Przegrała z nędznymi policjantami i teraz miała odczekać dzień, bądź dwa, aż zostanie wezwana przed sąd i osądzona jak zwyczajny śmiertelnik. Jakby tego było mało - zabrali także jej wisiorek, który miał ją uratować z poważniejszych opresji. Przynajmniej teoretycznie... Jakby tego było mało, dookoła panowała cisza, jakby tylko ona znajdywała się w tym miejscu. Kiedy zaczęło się ściemniać, mogła stwierdzić, że jest już głodna, a zarazem, że w celi numer dwa - bo właśnie w tej, a nie innej była dziewczyna - światło zza kratek przestaje dochodzić. Jedynie kroki niesione echem i dość radosne pogwizdywanie oraz brzdęk naczyń w oddali zdawały się przerywać bezkres ciszy. Tylko... co miała zrobić teraz?

_________________


Breakeven | Everybody | Love | Pierrot | Scapegoat |  Vampire | #c1eaae
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Staż w gildii : n/d
Liczba postów : 103
Dołączył/a : 13/01/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Pon Gru 26 2016, 23:47

Starcowi nie trzeba było nawet polecać by usiadł. Sam był zbyt słaby by ot tak długo utrzymać się na nogach, więc trochę nawet wyprzedził to polecenie. Spojrzał na policjanta przepraszającym wzrokiem i odpowiedział:
-Niestety, podczas ataku uległa ona zniszczeniu. - to mówiąc wskazał na swoje bandaże i kroplówkę, z którą tu przybył. -Girian Darhk. Zostałem wynajęty do ochrony łuku w muzeum. I wprowadzony przez pana Filcha... świeć Sukue nad jego duszą. - dodał wyraźnie przygnębiony. Jakby naprawdę było mu szkoda mężczyzny. -Gdy przybyłem na miejsce, znajdował się tam Dax, mag Fairy Tail, widział pan co on robił na Igrzyskach? Szkoda, że nie wygrał. Oraz... Adam Arclight. Gdy się tam pojawiłem, miał on już strzałę w łuku. Nie jestem może doświadczonym medykiem, ale opatrzyłem mu tą ranę, by był w miarę możliwości gotowy do działania przeciw złodziejom. Spędziliśmy trochę czasu, gdy nagle głośny huk sprawił, że pan Dax wyszedł go sprawdzić. Zostaliśmy wówczas sami. Adam powiedział, że coś widzi, więc ruszyłem za nim do łuku. Chwycił strzałę i dźgnął mnie w dłoń. - tu pokazał ranę od Adama na wierzchu dłoni -A następnie zasłabłem. Najwyraźniej efekt strzały, bo też zachowywał się jakby był trochę słabszy. Przewróciłem go, gdy chciał opuścić pomieszczenie. Ten jednak szybko wstał i wyszedł. Ruszyłem za nim, a wtedy na korytarzu spotkaliśmy jakąś... istotę. Trudno mi to opisać. Wtedy Adam zaatakował mnie swoim zaklęciem. Miał je gotowe przez cały czas odkąd się pojawiłem. Pewnie chciał usunąć świadków, jednak byłem na tyle blisko, że on także się zranił. Chciałem go powstrzymać, ale pewnie współpracował ze złodziejami. Ten mężczyzna... ten duch, ruszył od razu do łuku i wraz z nim zniknął. A Adam ruszył na dół. Pewnie próbując uciec. Z dwojga złego... lepiej, że ja mogłem umrzeć. W końcu to młodzi, wspaniali magowie, tacy jak Dax są przyszłością tego kraju, prawda panie władzo? - ach, pewnie czegoś zapomniał w tej swojej bajeczce, ale spokojnie. Jak chce "prawdy", to z chęcią jej udzieli. Był w końcu tylko starym, słabym staruszkiem. Czy tacy mogli chcieć zrobić komuś krzywdę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3548-oszczednosci-yamamoto http://ftpm.forumpolish.com/t3246-yamamoto

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Drail Roxen
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/74kg
Rodzaj magii : Wstęgi
Gildia : GH/PM Fioletowo-Czarni
Staż w gildii : Przyszedł lekko przed odejściem Tsukiko
Liczba postów : 40
Dołączył/a : 03/11/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Wto Gru 27 2016, 00:03

Jester zapisywał jakieś notki w swoim notesiku i patrzył na nagrywający dyktafon, bo i tak nie miał nic więcej do robienia, bo urlopik i tak przerwany, ajajaj. Tak czy siek popatrzył na Yamamoto z podejrzliwym wzrokiem, jak on mógł zniszczyć licencje maga? Nie ładnie, nie ładnie, ale cóż, nie jego to interes gdzie on to trzymał.
- Dlaczego pan przewrócił Adama i niby dlaczego dźgnął pana strzałą..? - w sumie to było dla niego dziwne, że zamiast strzelić z łuku to dźgnął go tą strzałą i to jeszcze w rękę. To przecież głupie, tak jak całe to wydarzenie.
- Czym była ta istota? - spytał, bo to robiło się coraz ciekawsze.

MG


Kiedy Yamamoto był przesłuchiwany w innym pokoju z jeszcze innego ktoś zawołał by sprowadzić Adama, który również był oskarżony o kradzież w muzeum. Zaproszony do pokoju mógł zobaczyć na wejściu starego pana z eleganckim wąsem i brodą ubranego w garnitur. Miał notes, dyktafon, pączki i jakąś oranżadę na stole. Czekał i pokazał mięśniakowi, że może usiąść. Odchrząknął.
- Więc pan Adam Arclight jak dobrze rozumiem? Niech pan siada, nazywam się Roger Johnes, będę pana przesłuchiwał - po czym wziął gryza jednego z pączków. Wszystko przygotowane, a pączki to z lukrem jakby ktoś pytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3555-blazen#67791 http://ftpm.forumpolish.com/t3545-jester

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Wto Gru 27 2016, 09:08

Może i niektórzy siedząc w więzieniu czuli się dobrze. Do mnie na szczęście bano się podejść ze względu na moje rozmiary, szybko ustanowiłem swoją władzę wśród współwięźniów, ale skrycie liczyłem na to, że biedny staruszek, który wyglądał na całkowicie niegroźnego już dawno został z cwelony w więzieniu przez silniejszych magów. Takich jak on to oni lubili mieć ze sobą, oj lubili, a jeśli ciągle pragnął zachować pozory biednego staruszka to pewnie przez dłuższy czas nie będzie mógł na niej usiąść. Taką miałem nadzieję siedząc w swojej celi.

Po pewnym czasie zostałem jednak wezwany przez jednego z policjantów. Nie słyszałem o nim wcześniej, a na znak, że mogę usiąść zrobiłem to bez żadnych problemów. Wygodnie rozsiadłem się na krześle oraz bez pytania wziąłem pączka. Więzienne żarcie z pewnością było ohydne, a te z lukrem wyglądały przepysznie.

Przede mną stał funkcjonariusz, który planował mnie przesłuchiwać. Pewnie niektóre cioty lizałyby dupę komuś takiemu, aby tylko kupił ich bajeczkę ja jednak byłem Bogiem i bynajmniej nie zamierzał korzyć się przed człowiekiem nawet jeśli był z Magicznej Policji. W sumie to byłem nieco wkurzony, że w ogóle mnie tutaj zamknęli na kilka dni. Będą musieli mi za to słono zapłacić.
- Zgadza się jestem Bogiem, Adamem Arclightem, najemny mag, tutaj moja licencja - pokazałem, udowadniając jednocześnie swoją nieposzlakowana opinię - Miło poznać, a pączki naprawdę wyborne. Dobra możesz śmiało zadawać pytania nie mam niczego do ukrycia, liczę że wkrótce mnie uniewinnicie. Przez wasze zarzuty nie otrzymałem wynagrodzenia za misję, mam nadzieję, że poniesiecie tego konsekwencje.
Potem czekałem na reakcję funkcjonariusza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Staż w gildii : n/d
Liczba postów : 103
Dołączył/a : 13/01/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Pon Sty 09 2017, 19:34

Starzec przeszukał swój płaszcz i wyjął resztki dokumentu, o który go wcześniej poprosili. No niestety, zaklęcie Adama tak zadziałało.
-Tylko tyle zostało z mojego dowodu tożsamości. - powiedział, a następnie spojrzał na policjanta. -Nie chciałem pozwolić mu uciec, po tym, jak mnie zaatakował. Musiał uznać, że to i tak jednak nie ma sensu, bo mnie zostawił potem. - westchnął smutno, a następnie spojrzał na policjanta -Bo zostałem przez to ostatnim strażnikiem eksponatu. Pewnie ruszył po wspólnika, gdy Pan Dax zajęty był czymś innym. - zarzucił smutno, rozmyślając nad tym, dlaczego by zaatakować starego, schorowanego starca? Girian zastanowił się. Czym była ta istota... dobre pytanie. -Jakimś... duchem... chyba. - powiedział po dłuższym zastanowieniu się. Wszak nie był ekspertem od spraw magii. Tak naprawdę to nią gardził. Byłoby spoko, gdyby zniknęła z tego świata. Raz na zawsze. I wszystkie jej dzieła. I efekty. Bo inaczej zwodziła ona ludzi na manowce i sprawiała, że ci cierpieli, zwiedzeni jej ułudami i kłamstwami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3548-oszczednosci-yamamoto http://ftpm.forumpolish.com/t3246-yamamoto

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Drail Roxen
Wiek : 24
Wzrost/waga : 185cm/74kg
Rodzaj magii : Wstęgi
Gildia : GH/PM Fioletowo-Czarni
Staż w gildii : Przyszedł lekko przed odejściem Tsukiko
Liczba postów : 40
Dołączył/a : 03/11/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Czw Sty 12 2017, 23:50

Czyli jednak miazga, kto by się spodziewał takiego obrotu spraw. No cóż, nie jego broszka na to, co by się bawić w składanie go od kupy. Jednak niby jakiś duch... Chyba się musieli się czegoś porządnie naćpać w tym muzeum, pewnie zaraz mu powie jeszcze, że mumia wyszła z sarkofagu albo lepiej... 100 letni obraz wydawał się w końcu warty swojej ceny! Cholera jasna, to już zaczynało się pomału robić nudne, nie ukrywał tego w ogóle robiąc notatki.
- Dobrze... czyli spotkaliście ducha, a potem zaczęła się walka... Oj ludzie - jedynie skomentował bo to wszystko nie miało w sumie sensu jeden był złodziejem niby, a drugi chciał go powstrzymać, dios mios...
- Czy ten duch coś do pana mówił? Nie wiem... chciał sprzedać narkotyki? Bo aktualnie to brzmi jakby pan od niego coś kupił -

MG

Funkcjonariusz wziął licencje Adama i kiwnął głową, że wszystko się na niej zgadza. Dobrze było mu słyszeć że pączki dobre i w ogóle fajnie. Zanotował na papierze wszystko co powiedział Adam.
- Niestety przykro mi z powodu wynagrodzenia, ale niestety, nie mogę z tym pomóc - a co ze swojej kieszeni miał tu zapłacić? - Ale dobrze... Niech pan mi opowie jak wywiązała się walka między panem a Girianem Darhkiem, i najlepiej jeśli zacznie pan opowieść od samego początku pracy - powiedział jedynie wąsacz opierdalając pączka ze smakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3555-blazen#67791 http://ftpm.forumpolish.com/t3545-jester

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Adam Arclight
Wiek : 26 lat fizycznie
Wzrost/waga : 202cm/105kg
Rodzaj magii : Nothingness Manipulation
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 395
Dołączył/a : 30/01/2016

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Pią Sty 13 2017, 11:34

- No dobra pieprzyć tą zapłatę. Wystawcie mi tylko potem jakieś papierki, że znaleźliście prawdziwego złodzieja i mnie uniewinniacie to upomnę się osobiście o moją zapłatę. - oznajmiłem odnośnie wcześniejszych słów - No dobra historia pewnie będzie dość długo i wspomnę tylko o istotnych szczegółach. Myślę, że gra w pytania i inne błahe sprawy mogę pominąć, jak coś jednak na pytanie odnośnie ich też odpowiem. Po kolei więc na misję przybyłem jako drugi z trójki magów mających ochraniać artefakt. Pierwszy był Duck, z którym znajdowałem się w pomieszczeniu już dłuższy czas, zanim staruch w ogóle przyszedł. Gdybym chciał walczyć z magami zrobiłbym to już wtedy, w końcu byłem z nim sam na sam. Mimo wszystko tego nie zrobiłem, bo średnio miałem powód do atakowania. Po dłuższym czasie przyszedł Genin. Już wtedy był trochę dziwny, ale jako najemnik widziałem każdy typ ludzi. Nie przejąłem się tym specjalnie. Gdy w pewnym momencie kolejne wybuchy zakłócały względną cisze w muzeum Duck poszedł na dół sprawdzić co się dzieje. Niedługo po tym, zanim jeszcze wrócił nagle poczułem się fatalnie, stałem się osłabiony i wręcz plułem krwią. Wydaje mi się jak teraz o tym myślę, że mogła być to sprawka tego całego Genina. Sprawdziliście jaką ma magię? Lekarze na pewno potwierdzą fakt, że wykryto u mnie dziwną chorobę magiczną. Uznałem, że w związku z tym udam się na dół i jak najszybciej udam do szpitala informując o tym wcześniej Ducka. Nie zamierzałem ryzykować swojego boskiego żywotu dla jakiegoś łuku. To piętro niżej spotkałem dziwną istotę przypominającą ducha, zapewne maga. Z pewnością był złodziejem i to on wykradł łuk. Gdy tylko ten się pojawił, chciałem go olać i udać się do szpitala, ale zostałem zaatakowany przez Genina, który razem ze mną zszedł na dół. Uderzył mnie porządnie swoją laską na co odpowiedziałem mu swoim zaklęciem destrukcji. Moja magia ma wielką moc, ale musi zostać wcześniej przygotowana więc na szczęście miałem je w zapasie na wypadek niespodziewanej walki. Niestety oberwałem rykoszetem zaklęcia dość mocno raniąc sobie nogi i powodując olbrzymi ból. Wyłączyłem tym zaklęciem z walki Genina, ale również siebie dość mocno pokiereszowałem. Mając dwóch wrogów, z których jeden nie miał żadnych ran, a ja miałem ich już dość sporo musiałem uciekać. Zniknąłem fragment podłogi, na której leżałem, aby spaść na dół. Spowodowało to u mnie dodatkowe obrażenia, ale spotkałem tam Ducka, tak jak oczekiwałem i przekazałem mu informacje o zdradzie starucha. Potem straciłem przytomność. Teraz może jakie mam dowody na potwierdzenie mojej wersji. Więc po pierwsze mogłem zaatakować Ducka, który był strażnikiem już wcześniej zanim Genin się pojawił. Po drugie miejsce, gdzie ja upadłem oraz miejsce, gdzie leżał nieprzytomny Genin wyraźnie świadczą o tym, że to on poszedł za mną, a nie ja za nim. Moje ciało znajdowało się bliżej wyjścia z muzeum. Po trzecie. Jeśli ten staruch próbuje mnie wrobić i uważa, że pomagałem w kradzieży artefaktu to pewnie zeznał, że byłem w zmowie z duchem

Zakładając, że mówi prawdę na 2gim piętrze po moim ataku znajdowaliśmy się ja z obrażeniami nóg, mój sojusznik oraz ledwie żywy Genin. Po jakiego ch*** miałbym uciekać na dół, aby spotkać się ledwie żywy z innym strażnikiem? Zaryzykowałem ten upadek, straciłem przez to przytomność, oberwałem mocno w żebra. Czy mając pewną wygraną piętro wyżej miałem sens uciekać? Chyba tak niezbyt. Wystarczyło dobić Genina. Mimo wycofałem się. Jeśli wziąć pod uwagę, że sam z mocno rannymi nogami walczyłem przeciwko jednemu pokonanemu przeciwnikowi oraz jego w pełni zdrowemu sojusznikowi zaczyna nabierać to sensu. Genina pokonałbym z łatwością, był ledwie żywy, ale jego sojusznik, ten w formie ducha był pełen zdrowia. Wszystkie moja słowa na pewno potwierdzi Duck. Ah, jeszcze co do strzały, bo słyszałem, że mówił, że go nią zaatakowałem. Strzała była magiczna w muzeum. Sama atakowała niektórych ludzi, zapewne dlatego mieliśmy ją chronić. Potwierdzi to również neutralny Duck, członek gildii Fairy Tail oraz jeden ze strażników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3433-skarbiec-boga#64953 http://ftpm.forumpolish.com/t3291p25-po-pierwszym-bogu-ktory-stworzyl-swiat-przychodzi-drugi http://ftpm.forumpolish.com/t3613-boskie-dodatki#69306

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Han Chun-woo
Wiek : 24
Wzrost/waga : 191cm/90kg
Rodzaj magii : Ciała
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od Marca x797 do Kwietnia x799 a potem od Lutego x800
Liczba postów : 2345
Dołączył/a : 22/10/2012

PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   Pią Sty 13 2017, 11:56

MG

Do pomieszczenia wszedł starszy rangą policjant, z kawą w dłoniach. Omiótł spojrzeniem cele, Jestera i westchnął. Wysłuchał też co mają wszyscy do powiedzenia i westchnął jeszcze raz. Jester został odwołany od tego zadania. W innym pokoju funkocjonariusz po wysłuchanie historii Adama, również został odwołany. I tak resztę pobytu w więzieniu dwójka magów spędziła nieco się nudząc, aż w końcu nadszedł dzień wyjścia i tak oto Adam z Yamamoto(oddzielnie) zostali wywaleni z posterunku.

//Ogólnie pozwoliłem wam pisać, ale to była odsiadka. Odsiadka się skończyła - to wychodzicie. Chcecie sobie poflirtować z policjantami to zapraszam fabularnie.//

Cała trójka z/t

_________________

Ważne informacje:



Wszystkie zaklęcia mają teraz 1/10 szansy na bycie wzmocnionymi o 25%, 1/10 szansy na bycie osłabionymi o 25%, 1/10 szansy na to, że nie zadziałają (rzut kostką k10, efekty pojawią się jeśli wypadnie 1 lub 2 lub 3)

&

Jajko Ciała - Niebieskie jajko faberge w czarne paski pokrywające dość randomowo powierzchnię jajka (jego zniszczenie skutkuje omdleniem, nie naprawienie go w ciągu następnych 6 postów powoduje rozpadnięcie się ciała na kawałki). Aktualnie zamknięte w pasku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t528-konto-hana http://ftpm.forumpolish.com/t329-goomoonryong http://ftpm.forumpolish.com/t921-gumisiowe-relacje#13545 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Pomieszczenie z celami   

Powrót do góry Go down
 
Pomieszczenie z celami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Era :: Główny posterunek Policji Magicznej-




Cytat Czerwca
"- Jak kiedyś napisał wielki Jug Tru, trzeba wiedzieć, kiedy czas miecza jest w pochwie. -"
~ Tori Jeaggs
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD