facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Grand Prairie - Page 2

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Grand Prairie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Grand Prairie   Nie Sty 03, 2016 6:31 pm

First topic message reminder :

Kiedyś tereny te porastały trawy prerii, teraz na pamiątkę pozostała tylko nazwa niewielkiej wioski na zachodzie kraju. Znajduje się ona tuż nad niewielkim kanionem. Jedyna droga do wioski zwieńczona jest palisadą, za którą to zaraz wyrasta niewielki budynek straży wioski uformowanej z tutejszych mieszkańców. Od wjazdu na lewo wyrasta dość młody las liściasty, zaś gdyby się nieco cofnąć, zaraz obok lasu można znaleźć jezioro. Droga prowadzi prosto na targ. Nie ma w zasadzie jakiś uliczek w bok, chociaż definitywnie kilka budynków nie stoi bezpośrednio przy głównej drodze. Zaraz przed targiem widać siedzibę wójta wsi, zaś za nią od razu rozciąga się świątynia. Wioska składa się z 24 budynków nie licząc pól uprawnych oraz samego targu. Zaraz przy tym ostatnim znajduje się jedyna karczma w wiosce.

Mapka (te cyferki miały być dla mnie, możesz je zignorować xD)
Czerwone na targu to studnia, zielono-niebieskie budynki to sklepy. Te takie przybudówki przy niektórych domach to zagrody/wybiegi/inne takie. To takie przy jednym sklepie półokrągłe to piec hutniczy,


~'*'~

Po ostatnim nagłym zniknięciu Baylema, ani Osvald ani Sucharek nie byli przekonani, żeby zlecać mu tą misję. Niefortunnie wyszło, ze nikt inny się nie zgłosił, a czas naglił. Tak też Baylem stawił się w niewielkiej wiosce na zachód od Crocus równo o godzinie 10:00 rano, dnia 3 maja X802. Większą część drogi po prostu przejechał dorożką mijając jakieś nudne wsie czy nieco większe miasteczka, ostatecznie trafiając na fragment drogi gdzie na prawdę nie było niczego, a na jej końcu było Grand Prairie. Jakieś trawy. Jakieś lasy. Jakaś woda. Ale tak to zero żywych ludzi. Inaczej prezentowała się wioska, która zdawała się być nawet żywa. Gdzieś tam jakaś kobieta siedziała wśród kwilących świnek, gdzieś ulicą szli ludzie rozważając, co to dzisiaj dostaną na obiad. Na targu gdzieś w oddali gwar i niewielkie tłumy. No, ogólnie było żywo. Tyle, że jak pojawił się Baylem, tak zaraz z domku na lewo od niego wyszło trzech strażników w tym jeden wyekwipowany w widocznie lepszej jakości ekwipunek . - O, patrzcie chłopaki, jakiś nowy. Ej, ty! - wskazał na maga, stając od niego jakieś 3m dalej blokując dalszą drogę. - Imię, nazwisko i po coś tu przylazł? Nigdy cię tu nie widziałem. - zapytał tonem, który sugerowałby, że płacą mu dość sporą kasę za po prostu bycie niemiłym. I prawdopodobnie nie mniej za picie, bowiem jak tylko podszedł czuć było od niego alkohol. Dwóch jego pomagierów stało nieco z tyłu uzbrojeni w włócznie w odróżnieniu od prawdopodobnie ich szefa, trzymającego rękę na rękojeści miecza. Tego jednak nie wyjmował.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Wto Sty 19, 2016 4:11 pm

Przeklęty gekon, przeklęty śledź. Utnie się mu potem ogon to zobaczymy czy jest taki cwany. Ile razy ma go jeszcze Baylem pokonać, nim ten uzna jego wyższość? Tak czy siak Baylem uzyskał odpowiedź której pragnąl a co za tym szło mógł przystąpić do kolejnych kroków, chociaż szczerze powiedziawszy możliwości było zbyt wiele i na razie Baylem czuł się jak ślepiec we mgle, ale wierzył że jego Pan go poprowadzi. Dlatego też Baylem cierpliwie czekał aż Kapłani skończą modły, a gdy tylko wyjdą z kaplicy od razu podchodzi przywitać się z Przeorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Czw Sty 21, 2016 3:34 pm

MG

I Baylem czekał. I czekał. I czekał. I umarł i się nie doczekał. Znaczy nie umarł, ale na pewno stracił nieco na rachubie czasu. Przez cały ten czas zza drzwi wydobywały się jakieś pomruki, jakieś melodie. Spod drzwi czasami przedostawał się dym z kadzideł. Śledź w tym czasie nie kwapił się w ogóle do znalezienia swego pana i cholera wie, co się z nim teraz działo. W każdym razie w końcu dźwięki ucichły, zaś drzwi do pomieszczenia otworzył się powoli. Wytoczyło się 13 mężczyzn w białych szatach. Prostych, bez jakichkolwiek zdobień. Ręce mieli przed sobą złożone. Szli w dwóch rzędach, w każdym po 6 osób. Przewodził im zaś jakiś staruszek również w białej szacie. Ta jednak była wykończona gdzieniegdzie czerwonym materiałem. Pochód zatrzymał się widząc Baylema w korytarzu, a kiedy ten się przywitał, staruszek skłonił delikatnie głowę widocznie również na znak przywitania. - Cóż sprowadza pielgrzyma do tejże świątyni? - zapytał, mówiąc przy tym bardzo powoli i cicho. Tak cicho, ze Baylem musiał się nieco skupić by dosłyszeć jego słowa.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Sob Sty 23, 2016 1:12 pm

Baylem widząc starego przeora przełknął swoją dumę i dla powodzenia misji delikatnie skłonił się mężczyźnie.-Witaj ojcze. Przybyłem by nieść dobre słowo i pomoc tym, którzy pomocy potrzebują.-Odpowiedział na zadane przez przeora pytanie.-W tym czasie doszły mnie słuchy jakoby wasza świątynia padła ofiarą świętokradztwa. Ogromny to smutek w mym sercu wywołało i od razu skierowałem swe kroki tutaj. Jeśli mogę wam jakkolwiek pomóc, chętnie to uczynię. Pomogę wam odzyskać waszą relikwię.-Skłonił znów głowę przed przeorem. Przyjmie pomoc? Nie przyjmie? Tak naprawdę to nie miało żadnego znaczenia, kompletnie. To była jedynie gra, by jego przykrywka była jak najbardziej wiarygodna. Czego by przeor nie powiedział, pionek Baylem zamierzał zdobyć, by potem wręczyć go "odpowiednim" ludziom. I to na pewno nie był sucharek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Pon Sty 25, 2016 3:34 pm

MG

Czasem bywa tak, że robi się nie to, co chce tylko to, co człowiek najnormalniej w świecie po prostu musi lub powinien. Baylem skłonił się choć nie bez problemów. Twarz przeora wydawała się być nieco zamyślona. Któż by pomyślał, że wieści tak szybko się rozchodzą? Wzrok cały czas był utkwiony w twarzy Baylema, pozwalając mu dokończyć swoją wypowiedź. - Zaprawdę me serce raduje się widząc tak skorą do pomocy duszę. Muszę jednak odmówić. Pozwól, aby problemami świątyni zajęła się świątynia i tylko ona, bowiem to świątynia winna się tą sprawą zająć. Będę jednak mieć na względzie twe słowa i jeżeli nasze wysiłki nadal nie przyniosą efektów, zapewne zwrócimy się do ciebie o pomoc. Czy to wszystko...? - zapytał dalej mówiąc dość ściszonym głosem.W każdym razie kiedy skończył mówić, Baylem mógł stwierdzić, że coś się dzieje przed świątynią. A przynajmniej ktoś coś głośno krzyczał. Kapłan nie bardzo wiedział co, kto, ani co się tam właściwie działo, jednak gdzieś mógł dosłyszeć słowo "gekon". Czyżby Śledź nie leżał w głównej sali jak powinien?

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Czw Sty 28, 2016 2:29 pm

Więc nie chciano jego pomocy... można i tak. W zasadzie było tak nawet wygodniej, zdecydowanie. Dlatego raz jeszcze skłonił się przed przeorem. I bez słowa odszedł, to było prostsze niż powiedzenie do widzenia czy coś a w sumie nie wiedział jakich zwrotów uzywali tutejsi kapłani. W każdym razie słysząc zamieszanie czym prędczej pośpieszył przed świątynie co by odnaleźć śledzia. Miał nadzieję że ten nie zrobił nic głupiego, chociaż znając tego niewdzięcznego gekona to istniała spora doza prawdopodobieństwa że właśnie takowych czynów się dopóścił. W każdym razie Baylem priorytetyzuje ogarnięcie sytuacji i pochwycenie smyczy śledzia, zaraz po wyjściu ze świątyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Pią Sty 29, 2016 5:29 pm

MG

Baylem pożegnał się z przeorem i czym prędzej pobiegł w miejsce, gdzie miał być jego pupilek rzekomo sprawiający kłopoty. No i tak oto Baylem znalazł się na placu przed świątynią. Tam faktycznie był jego gekon, a zaraz obok dwóch dzieciaków w wieku może 12 lat. Oboje identyczni jak dwie krople wody - te same kasztanowe włosy, ten sam wzrost, te same rysy. Oczy tylko każdy miał jakieś inne. Ubrani niemal tak samo w ciemne spodnie i czarne t-shirty z tym, ze jeden z nich miał również na sobie czarny płaszcz z wyhaftowanym krukiem. Ten sam płaszcz Śledź trzymał w zębach ciągnąc za niego dzieciaka, który to starał się wyrwać materiał z paszczy gekona. Drugi zaś ciągnął zwierzaka za ogon, jednocześnie śmiejąc się pod nosem. - ... Zły gekon! Niedobra jaszczurka! Puść! - powtarzał stanowczo niemal jak mantrę. Śledź jednak nie puszczał. Zdawało się nawet, że powarkuje przy tym jak Chihuahua. Czy gekony warczą...? Mogłoby się zdawać Baylemowi, że dzieciaki już gdzieś dzisiaj widział. A co ważniejsze, że kojarzy symbol na płaszczu. Czy czasem identycznego nie miała ta dziewoja z młotem..?

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Sob Sty 30, 2016 2:56 pm

Baylem spojrzał na tę scenę i jednak musiał się porządnie zastanowić czy to jedynie psoty Śledzia. Coś w tej dwójce zdecydowanie było nie tak... i ten znak na ich płaszczach... w każdym razie Baylem postanowił się wtrącić i tak oto stanął on za dwójką dzieciaków.-Mógłbym wiedzieć co robicie mojemu śledziowi-Wskazał na Gekona unosząc brwi. Jednak jednocześnie spojrzeniem zgromił też Śledzia.-I co ty robisz tym dzieciom?-Na wszelki wypadek musiał udawać dobrego księdza. W każdym razie, wszedł i postanowił ogarnąć zarówno dzieciaki jak i śledzia. Czy śledź chciał coś osiągnąć zaczepiając dzieciaki? Czy dzieciaki miały coś wspólnego z tamtą kobietą? Tyle rzeczy których musiał się jeszcze dowiedzieć... z drugiej strony jeśli po pionek wysłali dzieciaki, to sprawa będzie dość upierdliwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Pią Lut 05, 2016 10:36 am

MG

Zarówno Śledź jak i dzieciaki odwrócił się i spojrzał na Baylema. Tylko, jak wzrok dzieciaków wyrażał zdziwienie, tak ten Śledzia mówił coś w stylu "No nie, znowu on...". Przyjrzały się się dokładniej jaszczurce. - Ale to nie jest śledź... - stwierdził jeden z nich, by zaraz odezwał się drugi. - To na pewno też nie jest ryba. To jaszczurka. Gekon..? Trochę smok, ale w sumie nie smok. I nie ma skrzydeł... - tymczasem sam Śledź na te słowa zdawał się prychnąć. W każdym razie puścił płaszcz dzieciaka. Swoje zrobił, ponownie rąbnął się spać. Jeden z nich również puścił wraz z tym ogon Śledzia, uwagę przenosząc na kapłana. - Dlaczego Śledź...? - zapytał pierwszy, kompletnie nie rozumiejąc takiego doboru imienia dla jaszczurki. - Ej, a to nie wygląda jak to coś z czym Eve ponoć walczyła...? - zapytał drugi, zaś pierwszy zerknął na Śledzia raz jeszcze. - Nie, na bank nie. Mówiła, że tamto było dużo większe. - zawyrokował, wracając do oczekiwania na odpowiedź ze strony Baylema. Bo, zakładał, że ją uzyska. Dlaczego Śledź...?

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Pon Lut 08, 2016 12:28 pm

Oczywiście że to nie był śledź. Mogli go jeszcze oświecić że nie są dziewczynkami a Baylem z całą pewnością jest facetem, bo to pewnie były rzeczy których też nie wiedział. Dlaczego ludzie byli takimi ignorantami i nie doceniali geniuszu kryjącego się w imieniu śledzia? Zdziwione reakcje były ok, ale próba uświadomienia go w błędzie była co najmniej nie ok. Z drugiej stron ze słów dzieciaków Baylem mógł jasno i wyraźnie wywnioskować że są od tej kobiety z którą wcześniej walczył. Anyway, złapał za smycz Śledzia, co by ten znów nie rzucał się za bardzo na przechodniów.-Żeby potem ludzie tacy jak wy patrzyli zdziwieni i pytali dlaczego śledź? A dlaczego nie?-Zapytał w odpowiedzi chłopca.-Poza tym śledź to ładne imię-I chciał zrobić gekonowi na złość, ale to już przemilczał.-Jesteście tu sami, czy macie jakiegoś opiekuna?-Jeżeli ta cała "Eve" wysłała po pionek dwójkę dzieciaków to sytuacja robiła się nieprzyjemnie napięta. zdecydowanie nie chciał takiego obrotu wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Wto Lut 09, 2016 6:30 pm

MG

Bracia spojrzeli na siebie nieco zawiedzeni słowami Baylema, kwitując to zwykłym, rozczarowanym - Dorośli... - wypowiedzianym przez obu w tym samym czasie. Słuchali Baylema na wpół znudzeni i chyba tylko dlatego, że wypadało. Na stwierdzenie zaś, jakoby miało być to ładne imię wspólnie jednocześnie stwierdzili - Nie, nie jest. - po czym ten, którego wcześniej gekon ciągnął za płaszcz dodał - Jest dziwne. I zdecydowanie są lepsze imiona. Ale nie nasz gekon. - wzruszył ramionami, zaś gekon spojrzał na Baylema jakby co najmniej chciał go zabić wzrokiem. Prawdopodobnie wiele by dał, żeby zamiast gekonem być teraz bazyliszkiem. I może i by mógł. A jeśli mógł, to tylko Śledź wiedział, dlaczego nie zmienił swej postaci. - Nie twój interes. - stwierdził drugi na pytanie o opiekuna. Bo w zasadzie dla nich Baylem był zwykłym randomem. A skoro był zwykłym randomem, to powoli zaczęli zmierzać ku targu.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Wto Lut 09, 2016 6:38 pm

Zanim dzieci odeszły, Baylem zastawil im drogą swoją włócznią, górując nad nimi ze znudzoną ale już wcale nie taką miłą miną. Chociaż starał się by nikt nie widział emanującego z niego zniecierpliwienia.-Owszem moja. To JEST gekon z którym walczyła Eve. Ale dostał lanie i przestał być duży.-Wysyczał.-To po co tu przyszliście zniknęło. A jeśli to odzyskam nie widzi mi się oddawanie tego dwójce dzieci, rozumiecie? Więc jeśli jesteście z kimś dorosłym to bardzo chętnie zamówię z nim słówko czy dwa, bo następnym razem Sucharek zleci to komuś innemu i stracicie sojusznika.-Wysyczał bardzo cicho żeby idzeci w pełni zrozumiały przekaz jego słów. Miał trochę nóż na gardle. Jeśli teraz nie przyniesie pionka - a tego nie zrobi - to chciał chociaż dac im jakieś złudne info... oraz chciał mieć pewność że pokolejny pionek, prócz "być może" Sucharka, wyśle go też ta cała Eve. To nie tylko kwestia podwójnego zarobku, ale też pewność że w ogóle będzie mógł pokrzyżować Sucharkowe plany. A przecież pracując dla "wroga" nie zdradza FT. Przecież nie może wiedzieć że oni są - o ile są - źli. Uśmiechnął się na samą myśl o swoim złym planie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Wto Lut 09, 2016 7:07 pm

MG

Baylem się nieco przeliczył. W każdym razie dzieci zdawały się być bardziej problematyczne niż jak myślał do tej pory. Zagrodzenie im drogi włócznia przyniosło tylko jeden efekt - Baylem nagle poczuł się dość słaby. Na tyle, by mieć problem z ustaniem na nogach, zaś sama włócznia wyleciała mu z rąk uderzając o plac świątyni. Jeden z braci ziewnął słuchając monologu kapłana. Jednak zaczekali grzecznie, aż skończy. - W takim razie nie ma tutaj nikogo dorosłego i albo będziesz współpracować z tymi "dziećmi" albo nie. Każdy sojusznik jest w cenie, ale jeżeli nie pasują ci takie warunki to nie nasz problem - stwierdził jeden z nich, by zaraz po tym głos zabrał jego brat, delikatnie uśmiechając się w stronę Baylema. - ... Po za tym te dzieci to pretendenci do objęcia władzy nad armia Ishvanu. Nie jesteśmy w niczym gorsi od Eve i reszty. A może jesteśmy lepsi? Jest nas dwójka... - przerwał, przez chwilę zastanawiając się nad tym faktem, wzrok kierując na brata, który to wzruszył ramionami. - W każdym razie jeżeli nam nie pomożesz, a będziesz wchodził w drogę - nie będzie przeszkód, by się ciebie pozbyć. Ale jak będziesz współpracować... W sumie Eve mówiła, że można ci ufać. Zawsze można dać ci adres, gdzie ją znajdziesz. Tylko to... cóż, dość daleko. W każdym razie jeżeli będziesz pracować dla nas, zadbamy o jakieś profity dla ciebie. I pewnie będą większe, niż jakie byś dostał do tego całego Sucharka za nie przyniesienie pionka. - zakończył, zaś dwie pary oczu zaczęły obserwować Baylema wyczekująco. Kurczę, chyba kapłan nie miał większego wyboru.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Pon Lut 15, 2016 4:38 pm

Baylem podrapał się po brodzie i zaklął siarczyście. Nie wiele opcji miał, ale skoro ta dwójka brała udział w tej ich całej zabawie, to znaczyło że mógł równie dobrze współpracować z nimi.-Świetnie, ale może omówimy resztę w bardziej...-Rozejrzał się po dość zaludnionym placu.-Ustronnym miejscu?-Tak, mógł współpracować z dzieciakami chociaż raczej będzie je lekceważył i wcale mu się to nie podobało. Zresztą pozostawała jeszcze jedna ważna kwestia którą musiał poruszyć.-Tak jak Eve nie jesteście magami, czy może jednak jesteście?-Ta kwestia była bardzo ważna. Niezaleznie od użyteczności, mógł po prostu tą dwójkę ściągnąć a potem powiedzieć tej całej Eve że ich nawet nigdy nie spotkał i to sprawka złodzieja pionka. Proste i genialne, dokładnie tak. W każdym razie jak dzieciaki ich gdzieś zaprowadzą to ciągnie ze sobą Śledzia. Bo znowu zacznie komuś ubrania wpierdalać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth Magic & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2432
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Czw Lut 18, 2016 5:49 pm

MG

Na wzmiankę o bardziej ustronnym miejscu oboje wzruszyli ramionami, po czym zaczęli prowadzić Baylema przez wioskę do jednego z domków, który to mijał w drodze do świątyni. Pracowania krawiecka. Po kilku minutach drogi doszli na miejsce. Przy okazji Baylem po drodze nagle się skurczył i odmłodniał, co oczywiście wywołało tylko jedną oczywistą reakcję ze strony jego nowych towarzyszy - wybuchli niepohamowanym śmiechem, niemal się przy tym dusząc. Nawet Śledź przewrócił się na grzbiet, swoimi krótkimi łapkami machając w powietrzu również śmiejąc się z kapłana w wersji miniaturowej. Trójka z bananami na twarzach (bądź też w przypadku tego jednego - na pyszczku) weszli do pracowni, po czym ruszyli schodami na piętro do jednego z pokoi. - Aż dziwne, że nie wiesz. Eve ci nie mówiła? - zapytał jeden z nich, po czym drugi zaraz zabrał głos - W Ishvanie nie ma magów. Znaczy jeżeli są, to są to pojedyncze jednostki i nie są czystej krwi ishvańczykami. My, pretendenci do tytułu generała armii również nie korzystamy z magii, tylko z błogosławieństw użyczonych przez naszych bogów. Wy czerpiecie moc z atmosfery... eternano? My tego nie potrzebujemy. W zasadzie jesteśmy w pewnej części bogami. - wytłumaczył Baylemowi, po czym oboje usiedli a jednym z dwóch łóżek postawionych na przeciwległych krańcach pokoju, który swoją drogą duży nie był. Ot, dwa łóżka, szafa, biurko i dwa krzesła. No i dwie torby. Na jednym z oparć wisiał identyczny czarny płaszcz z wyhaftowanym krukiem, jaki nosił obecnie jeden z braci. - Masz jakiś trop, gdzie może być obecnie pionek? - zapytał pierwszy, obserwując Baylema.

_________________


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5508
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Grand Prairie   Nie Lut 21, 2016 3:20 pm

Zaraz co? Zmalał? Zaklął siarczyście pod nosem i spojrzał z nienawiścią na Gekona oraz dwójkę dzieciaków.-Bardzo zabawne, możecie zdjąć ze mnie to zaklęcie czy co to jest?-Zapytał marudząc w drodze do zajazdu. Tam w ich pokoju, rzucił na ziemię swoją włócznię która aktualnie była dla niego zbyt ciężka oraz nieporęczna, i usiadł na jednym z krzeseł. Jak tylko stąd wyjdzie będzie musiał kupić ciuchy, bo obecne były dla niego po prostu za duże.-Bogami co...-Musiał ten temat zgłębić. Jeśli to działało na zasadzie podobnej do magicznych przedmiotów to dla Baylema wszystko było spoko, ale jeśli są jakimś rodzajem wynaturzenia to gorzej, będzie się trzeba ich wszystkich kiedyś pozbyć.-Eve w ogóle prawie nic nie mówiła. Po prostu próbowała ze mną współpracować. Wy jesteście zdecydowanie bardziej rozmowni. Może zacznijmy jeszcze raz, nazywam się Baylem, a to jest śledź-Wskazał na Gekona a następnie czekał aż przedstawi mu się dwójka dzieciaków.-Nie dysponuje żadnymi znaczącymi tropami. W świątyni nic nie wiedzą, zamierzam... zamierzałem, rozmówić się ze strażą miejską. W tym ciele jednak wiele nie zdziałam, muszę się zastanowić.-Oznajmił chłopcom.-Z miasta wyjść można tylko przez bramę lub niekonwencjonalnie. Jak będzie dzikałał złodziej? Niechcąc rzucać w oczy spróbuje wymknąć jak sprawa przycichnie? A może wymknie się poprzez Palisadę? No i najważniejsze pytanie, czy pionek na pewno tutaj jest?-Pytał bardziej siebie niż ich. To wszystko były problemy które musiał przemyśleć. Odruchowo dźgnął też Śledzia stopą.-A ta przerośnięta jaszczurka jest niespecjalnie pomocna. A wy co wiecie?-Zapytał "Bogów".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Grand Prairie   

Powrót do góry Go down
 
Grand Prairie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Zachodnie Fiore :: Inne Tereny Zachodnie-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows