facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Park Hargeon - Page 7

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Park Hargeon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Park Hargeon   Sob Sie 11 2012, 12:49

First topic message reminder :

"Zielone serce tego portowego miasta" tak na ten park mówią mieszkańcy. Sam park jest bardzo duży, mniej więcej w samym centrum miasta. Przeważają w nim potężne drzewa liściaste, które na jesieni dają niesamowity pokaz tysiąca barw. Mnóstwo alejek daje spacerowiczom możliwość spokojnego spacerku z dala od wścibskich oczu. Jeśli zaś strudzeni podróżnicy chcą odpocząć przy źródle wody, mają do dyspozycji olbrzymią fontannę, jedną z najstarszych w Fiore. Pełna rzeźb małych kupidynów tylko wzmaga i tak romantyczną atmosferę. Park jest przyjazny nie tylko młodym parom ale też i strudzonym, szukającym odpoczynku ludziom zaawansowanego wieku. Duża ilość ławek powoduje, że miejsc siedzących nigdy nie zabraknie.

by Sakamoto
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lucianna Francesca Macarena della Firenza
Wiek : 15
Wzrost/waga : 148/40
Staż w gildii : -
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Czw Cze 12 2014, 23:11

I pierwszy sukces! Zagadała do kogoś, a ta osoba nie spławiła jej od razu. Ani nie odesłała do przedszkola… I nie powiedziała, że powinna wrócić do rodziców. Pierwszy raz jej się udało! Ścisnęła mocniej rączkę od parasolki, chowając twarz jeszcze bardziej niż to możliwe. Ciekawe czy jej rozmówca zauważył choćby jej oczy czy tylko usta. Gorąco… A słońce było straszne, nic tylko drażniło jej oczy nieprzyzwyczajone do tak ostrego światła. Zaczynała tęsknić za wszechobecnym deszczem i zachmurzonym niebem.
- Hargeon? Ach… Dziękuję. – odpowiedziała cicho. – Spytać? Coś się stało? – dodała jeszcze, nieco przerażonym tonem.
Już miała to zrobić, gdy pojawiła się na horyzoncie blondyneczka i to cycasta. Zadrżała jej dłoń, gdy zobaczyła, że zmierza w ich kierunku. I jeszcze zagadała do niej… W bardzo dziwny sposób. Sekcja, może też była panią Doktor? Albo fanatyczką Nekromancji? Oby tylko nie była magiem, szczerze nienawidziła magów za wszystko. Można to uznać za zaściankowe, jednak tego co się nie zna i nie ma po prostu się unika. Przynajmniej tak jej kiedyś mówił tatuś, a słowa tatusia są święte, bo on ma zawsze racje.
- Sekcję? Czyżby była Pani Lekarzem? I jestem blada… Nigdy przedtem moja skóra nie miała kontaktu ze światłem słonecznym… - odpowiedziała jej cicho, cofając się o krok. Zdecydowanie za dużo osób jak na jeden dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2157-hiszpanska-inkwizycja

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Shade Crescent
Wiek : 20
Wzrost/waga : 170cm/60kg
Rodzaj magii : Magia Cięcia
Gildia : Grimoire Heart!
Staż w gildii : Parę dni...?
Liczba postów : 34
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Pią Cze 13 2014, 21:22

Czy dobry to był pomysł by udać się w to miejsce? Może tak, może nie. Na dobrą sprawę może porozmawiać sobie z kimś choć mu tego trochę brakowało Shade'owi. Tak czy owak, wracając na ziemię. Ten osobnik był świadkiem pewnej rzeczy, której nie był wstanie zrozumieć, a przynajmniej na trzeźwo. Tekstu, a raczej podrywu ze strony jednookiej dziewczyny? No właśnie. Zjawiła się znikąd, przerwała w słowach jego rozmówczynię, a nie mówiąc o słowach jakie wytoczyła. Nie wiedząc czemu, osobnik płci męskiej postanowił się podrapać po głowie bo nie był pewny jak zareagować na to wszystko. Chociaż... - Podryw roku jak mniemam? - Skierował pytanie wiadomo komu. Jednak co poradzić, czyż nie? Po tych słowach przez chwilę siedział cicho zanim zabrał się za kolejne słowa. - Widzę, że robi się trochę tłoczno w tym miejscu. - Powiedział od tak sobie. Cicho i mało słyszalnie dla reszty, ale skoro zostało przerwane pytanie to postanowił je raz jeszcze wypowiedzieć. - Tak więc usiądziesz? - Spokojnie spytał dziewczyny, która wcześniej się tu znalazła. Bo po co stać non stop, prawda? Nie mniej zaraz po tym pytaniu, zaczął myśleć. Cóż za nowość. Choć nie za najlepiej w jego przypadku. Zresztą co mógł powiedzieć więcej, skoro nie wiedział co właściwie powinien w chwili bieżącej. Dwie osoby doszły w owe miejsce, ale bez jakieś 'rozmowy', która by się kleiła choć w najmniejszym stopniu. Udręka i tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1985-shade-crescent

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Giulietta Laura Maria della Firenza
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 175/64
Rodzaj magii : Magia Medyczna
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : 4,5 miesiąca
Liczba postów : 691
Dołączył/a : 11/04/2013

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Pią Cze 13 2014, 23:16

Jejku jacy ci ludzie byli nieogarnięci, a już szczególnie ta małolata. Na dodatek ona była… dziwna. Dziwniejsza niż Laura i Ringo razem wzięte, co zdarzyć się miało nigdy. Że niby nigdy słoneczka dziecko nie widziało? Pewnie rodzice zamykali ją w jakiejś ciemnej piwnicy i tam trzymali. To by tłumaczyło jej słabą kondycję oraz całkowity brak orientacji.
Przesunęła dłonią po włosach, przypatrując się Śnieżce.
- Może jestem, może nie. I nie mogłabyś nigdy nie widzieć słońca. Inaczej miałabyś bardzo słabe kości, anemię i pewnie masę innych schorzeń, ale jest tak gorąco, że nie chce mi się wymieniać.- Zrobiła krótką pauzę.- Ty zresztą nie wyglądasz nie najlepiej. Może napij się jakiej wody?
Zauważyła Shade’a dopiero, gdy się odezwał. No proszę jak malutka przyciągała uwagę. Była na tyle interesująca, że Lau całkowicie zignorowała fakt istnienia innych osób z tym parku. Miała moc.
- Jakbym miała kogoś poderwać, znalazłabym lepszy tekst, panie jednooki. Chcesz może wstąpić do mojej załogi?
Uśmiechnęła się perliście w jego stronę. Ciekawe, czy to także uzna za podryw…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t908-depozyt-laury http://ftpm.forumpolish.com/t888-tic-toc http://ftpm.forumpolish.com/t1092-kostnica#16327

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lucianna Francesca Macarena della Firenza
Wiek : 15
Wzrost/waga : 148/40
Staż w gildii : -
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Nie Cze 15 2014, 21:49

Usiadła obok Szejda, patrząc na blondynkę niechętnie. Nie polubiła jej. Zasłoniła się szczelniej parasolką. Zaczynała odczuwać dyskomfort. Słońce. Dużo słońca. Słońce jest straszne. Może nawet zbladła o ile to możliwe? Czy ktoś o cerze jasnej jak mleko, może jeszcze bardziej zblednąć? Poczuła uścisk w gardle, panikowała niepotrzebnie, ale kto wie co może się wydarzyć…
- To o czym chciałeś porozmawiać? – powiedziała na jednym wdechu, zaciskając dłoń, w której nie trzymała parasolki. Nie panikuj, nie panikuj, Lucianno. Wszystko będzie dobrze. Nie panikuj, weź głęboki wdech.
Przygryzła lekko wargi. Nic jej się nie stanie. Była przewrażliwiona. Zachowywała się jak jakieś dziecko chowane pod kloszem, a potem je wypuszczono z bezpiecznego domku. Ona taka nie była. Ale… Słońce. Rudzielec mówił, że to cudowna sprawa. Chce się żyć na sam jego widok. Okłamał ją, czy kiedykolwiek powiedział jej prawdę? Światło nie było miłe. Czuła jak powoli opuszcza ją energia. Nawet zaczęła dygotać.
- Mylisz się. Nie możesz mnie oceniać po tym, że nic o mnie nie wiesz. Posuwasz się ze swoją diagnozą zdecydowanie za daleko. – powiedziała cicho, spuszczając głowę. – Nie, dziękuję. Nie potrzebuję niczego do picia.
Resztę puściła mimo uszu. Powoli popadała w coraz to większą depresję. Nie, to za dużo powiedziane. Panika nasilała się z każdą sekundą. Słońce jest… straszne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2157-hiszpanska-inkwizycja

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Shade Crescent
Wiek : 20
Wzrost/waga : 170cm/60kg
Rodzaj magii : Magia Cięcia
Gildia : Grimoire Heart!
Staż w gildii : Parę dni...?
Liczba postów : 34
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Pon Cze 16 2014, 00:04

Widać było, że młoda panna jakoś za dobrze nie znosiła pogody. W pewnym stopniu to było dziwne. Jednak tu nie miejsce dla Shade'a by oceniać powierzchownie. Nie mniej w końcu usiadła. Może nie był znawcą, ale lepiej siedzieć niż stać bezczynnie. Jednak zanim usiadła usłyszał słowa skierowane w jego stronę przez blondynkę. "Załoga...?". W pierwszej chwili pomyślał o gildii. Choć czy oby na pewno o tym myślała osoba pytająca się go przystąpienie do czegoś? Raz enty podrapał się po główce zanim odpowiedział na tą propozycję. - Załogę powiadasz? Zależy co masz przez to na myśli, bo nie jestem pewny czy chodzi Ci o to o czym ja myślę. - Odpowiadając nie starał się stracić ze wzroku osóbkę, która zadała mu takie pytanie. Nie mówiąc o tym, że całkiem poważnie odpowiedział. Teraz przyszło odpowiedzieć na kolejne pytanie jakie usłyszał w jego stronę. Zadane przez o wiele młodszą osobę od niego rzecz jasna. - O chciałbym porozmawiać, hm... - Zrobił króciutką przerwę, a następnie zaczął mówić dalej. - Może tak na początku... Jak się nazywacie? - Ostatnie słowo specjalnie użył w liczbie mnogiej, zważywszy na drugą osobę znajdującą się w tym miejscu. Co jak co, ale chyba warto się skupić na zapoznaniu imion każdej tutejszej osóbki. Nie mówiąc o tym, że lepiej się zwracać po imionach niż... Na czymkolwiek innym. Prawda? Tak więc po wszystkim co powiedział, siedział sobie na ławeczce obok panienki, patrząc prosto w niebo. Pojeb**o go totalnie, ale mało istotne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1985-shade-crescent

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Giulietta Laura Maria della Firenza
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 175/64
Rodzaj magii : Magia Medyczna
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : 4,5 miesiąca
Liczba postów : 691
Dołączył/a : 11/04/2013

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Wto Cze 17 2014, 18:56

Mała była trochę pyskata. To nawet bardzo słodkie zwłaszcza, że naprawdę była mała. Z każdej strony, jakby nie spojrzeć, jawiła jej się jako krasnoludek, taki płaski, uściślijmy. Uśmiechnęła się w sumie na jej słowa. Były dość zabawne. Zresztą chyba miała dzisiaj jakiś dzień dobroci dla zwierząt, bo jeszcze nikogo nie miała ochoty zamordować. Być może miało to powiązanie z faktem, że jeszcze zbyt wielu osób nie udało jej się spotkać.
- Och oczywiście małe, blade panienki są strasznie niegadatliwe i posiadają wiele sekretów, cóż jednak mogą zrobić, gdy spotkają na drodze tak wspaniałego detektywa jak ja? Możesz milczeć, ale twoje ciało cię zdradza. Nie tylko wygląd, ale sposób w jaki się poruszasz lub ton jakim mówić. Chyba, że jesteś bardzo dobrą aktorką, ale to raczej mało prawdopodobne…
Urocze stworzenie. Miała jeszcze dodać coś o nawadnianiu się, ale stwierdziła, że szkoda tutaj byłoby się kłócić. Jeszcze by jej deska w ramionach zemdlała, a tak publicznie nie wypada robić brzydkich rzeczy*.
Za to na uwagę zasługiwał pan jednooki. Trawę w głowie miał, więc połowa wymagań na pirata spełniona. Byłoby miło, jakby jeszcze lubił pić sok malinowy, szczególnie taki niezbyt świeży. Wtedy miałaby już jednego rekruta. Oczywiście przydałby się statek, ale takie małe problemy zostawiała sobie na sam koniec.
- Piracką załogę mam na myśli. Oka już nie masz, więc się nadajesz. Można cię jeszcze nogi pozbawić, ale piłę do ucinania kończyn zostawiłam w domu, niestety.
Tak naprawdę piły nie miała, bo jej jakoś nie była potrzebna. Zdecydowanie kierowała się w tę drugą stronę i wolała zszywać kończyny, niż je odrywać, ale czasami los rzucał jej tak dziwne przypadki… I tak pewnie by się nie zawahała. Poza tym za odpowiednią cenę można mieć wszystko.
- I wiesz, że to nie ładnie pytać o imię, zanim samemu się przedstawi? Ale wybaczę ci ten nietakt. Jestem Laura, a dokładniej Giulietta Laura Maria della Firenza, ale radzę nie używać reszty imion. Moja łaska się na dzisiaj skończyła.


* jak dorysowanie komuś wąsów
* bo wiśniowy za drogi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t908-depozyt-laury http://ftpm.forumpolish.com/t888-tic-toc http://ftpm.forumpolish.com/t1092-kostnica#16327

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lucianna Francesca Macarena della Firenza
Wiek : 15
Wzrost/waga : 148/40
Staż w gildii : -
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Nie Cze 22 2014, 22:48

Z sekundy na sekundę popadała w coraz większą paranoję. A co jeśli słońce wypali jej oczy? A co jeśli promienie padające bezpośrednio na jej skórę, zostawią na niej czerwone plamki? Zdawała sobie oczywiście sprawę, że jej wymysły były co najmniej śmieszne, ponieważ w żadnej książce jaką przeczytała, nie natrafiła na to nigdy. Jednak dalej snuła podkoloryzowane teorie na temat tego, co może jej się w każdej chwili stać.
Zignorowała całkowicie słowa blondynki. Wolała nie rozmawiać z takimi osobami, przypominała jej ona nawet Rudzielca z tym swoim cholernym sposobem bycia. A zwykle z takimi ludźmi nie chciała mieć nigdy nic wspólnego.
A potem miała się przedstawić i nastała chwila konsternacji. Nigdy nie używała pełnego imienia i nazwiska. Wydawało jej się to śmieszne i nie potrzebne do wypełniania jakichkolwiek dokumentów czy innych takich. Już otwierała usta, żeby się przedstawić gdy usłyszała coś co wytrąciło ją z równowagi.
Della Firenza. Ta cycasta blondynka miała na nazwisko della Firenza. Jak to było możliwe? Nigdy nie słyszała, żeby miała jakąkolwiek dalszą rodzinę. Tym bardziej w tym dziwnym państwie.
Wzięła głęboki oddech i powiedziała głośno:
- Nazywam się Lucianna Francesca Macarena della Firenza, ale można na mnie mówić po prostu Lucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2157-hiszpanska-inkwizycja

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Shade Crescent
Wiek : 20
Wzrost/waga : 170cm/60kg
Rodzaj magii : Magia Cięcia
Gildia : Grimoire Heart!
Staż w gildii : Parę dni...?
Liczba postów : 34
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Pią Cze 27 2014, 10:42

Jego ciekawość została zaspokojona. Dowiedział się mniej więcej o co chodziło dziewczynie z załogą. Piracką w rzeczy samej. Jednak się skrzywił usłyszawszy o braku oka, czy też ucinaniu kończyny. - Czy nie mam oka? Z tym się nie zgodzę. - W końcu miał oko, które... Cóż nie służyło za nic innego jak na miejsce pewnej ozdoby. - Może się wydawać, że nie mam oka co prawda, ale to tylko pozory. W końcu po co mam pokazywać coś co mi do niczego nie służy? - Westchnął koniec, końców, a następnie przeszedł do tematu związanego z załogą. - Może byłbym zainteresowany załogą, ale nie ma mowy o pozbywaniu się sprawnej kończyny, zresztą czuje się lepiej ze wszystkim na swoim miejscu. - Skończył kładąc swoją rączkę na główce. Bądźmy jednak szczerzy. Shade nie byłby zadowolony z braku kończyny skoro ma ubytki w możliwości widzenia. Czyż nie? Chwilę później osóbka, która mu oferowała przystąpienie do załogi się przedstawiła, ale również brak kultury z jego osoby. Pyta się o imiona innych, nawet nie starając się przedstawić. - Zatem wybacz... Nazywam się Shade Crescent, można mnie zresztą dowolnie nazywać. - Wzruszył ramionami na koniec swojej wypowiedzi. Zresztą to nie od niego zależało jak go ludzie będą nazywać, więc wolał to 'zaznaczyć' w pewnym stopniu. Tak więc w tym dniu trochę imion zapoznał. Co prawda były skomplikowane, ale coś mu nie pasowała jak "della Firenza". Chociaż nie widział powodu by się dopytywać o kwestię wspólnego nazwisko. Tutaj nie było jego miejsce do takich pytań. Ciekawie co się teraz stanie. Hm?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1985-shade-crescent

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Giulietta Laura Maria della Firenza
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 175/64
Rodzaj magii : Magia Medyczna
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : 4,5 miesiąca
Liczba postów : 691
Dołączył/a : 11/04/2013

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Sro Lip 09 2014, 00:18

No proszę bardzo. Deska perfidnie ją zignorowała. Skoro tak… to Laura też wcale nie będzie nią zainteresowana. Niech sobie tutaj umiera w skwarze dnia. Blondynka z pewnością by jej nie pomogła, nieważne jak bardzo by Lucia ja o to prosiła. Także jej kolejne słowa uleciały gdzieś uwadze wielkiej magini. Nie będzie się nią w ogóle przejmować. Phi.
Za to Shade zrobił jej wodę z mózgu. Nie dość, że temperatura nie sprzyjała jakiemukolwiek wysiłkowi, nawet temu psychicznemu, to on na dodatek mówił jakimiś dziwnymi zagadkami. Laura nie miała użytku z mózgu, a się nim chwaliła. Przynajmniej tak się jej zdawało.
- Nie rozumiem, co ty tam do mnie seplenisz. Ale jak się zdecydujesz, to po prostu mnie poszukaj. Znaleźć mnie nie trudno. A teraz się żegnam. Mam ciekawsze obowiązki.

Rzuciła jeszcze ostatnie spojrzenie na Deskę, po czym odeszła od tej dwójki.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t908-depozyt-laury http://ftpm.forumpolish.com/t888-tic-toc http://ftpm.forumpolish.com/t1092-kostnica#16327

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lucianna Francesca Macarena della Firenza
Wiek : 15
Wzrost/waga : 148/40
Staż w gildii : -
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Sob Lip 19 2014, 19:29

Lucia obserwowała odchodzącą kobietę. Nie rozumiała jej wcale, tylko ciekawe co ją tak nagle ugryzło, że uciekła od nich jak poparzona. Może zapomniała odłączyć żelazka w domu? Albo zostawiła odkręcony gaz? Wątpiła szczerze, że mogła poczuć się urażona jej postawą pełną ignorancji do Laury. Zwykle nie pozwalano jej na rozmowy z podejrzanymi ludźmi, przecież mogli się oni okazać pedofilami! A ta pannica patrzyła na nią naprawdę bardzo dziwnym i przerażającym spojrzeniem. I jeszcze ten dziwny żart o sekcji… Przerażająca, będzie się jej starała unikać. Chociaż to była della Firenza. Musiała się od niej dowiedzieć wszystkiego, bo co się stanie, jak się okaże, że to jest jej siostra? Albo ciotka? Kuzynka?
A potem zwróciła uwagę na Szejda. Nie miał biedaczek oczka? To trochę smutne, ciekawe co zrobił, że mu je ktoś wydłubał. Musiał być bardzo niegrzecznym i niedobrym chłopcem. Chciałaby nawet zobaczyć jak to wygląda… Aż ją korciło. Jednak wybiła jej to z głowy pogoda, przez którą ledwo co kontaktowała ze światem. Słońce… Okropność. Miała nawet ochotę zrzucić mundur… O rękawiczkach nie wspominając.
- To o czym chciałeś ze mną porozmawiać za nim przerwała rozmowę ta osoba? – spytała cicho, zaciskając dłonie na parasolce. Korciło, korciło nadal, chciała wiedzieć. – A co ci się stało w oczko? – zaryzykowała i zadała pytanie, które dręczyło ją cholernie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2157-hiszpanska-inkwizycja

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Shade Crescent
Wiek : 20
Wzrost/waga : 170cm/60kg
Rodzaj magii : Magia Cięcia
Gildia : Grimoire Heart!
Staż w gildii : Parę dni...?
Liczba postów : 34
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Sob Lip 19 2014, 20:06

Obserwując zachowanie Laury, nie wiedział co myśleć o jej osóbce. Zagadki? Można by rzec, że nie miał bladego pojęcia jednooki. Jednak nic na to poradzić, nie mógł. Skoro postanowiła niewiasta odejść, to czemu miałby ją zatrzymywać? Choć słowa, które wypowiedziała zainteresowało jego osobę. Zresztą jedna rzecz go zdziwiła. Pewien zbieg okoliczności. Obie panienki, które dziś poznał miały te same nazwisko, a jakoś nie wydawały się być rodziną. Kij wie. Może faktycznie były rodziną? Jednak to nie jest sprawa Shade'a. W końcu to nie jego rodzina. Tak czy owak, w końcu nadeszło pierwsze pytanie ze strony Luci. Chyba nikogo by nie zdziwił fakt, że nie potrafi na to pytanie odpowiedź. Co jak co, ale mu to po prostu wypadło z głowy, więc należało o tym powiedzieć. - Cóż... Ciężko powiedzieć... - Chwilę później podrapał się po głowie, patrząc ku niebu i dodał. - Zapomniałem. - W tej chwili był szczery, najbardziej jak potrafi. Nie mógł sobie przypomnieć o czym takim chciał porozmawiać z młodą panną. Jednak późniejsze pytanie trochę go wyprowadziło z rytmu, bowiem miał wrażenie, że mówił na temat swojego oka, ale skoro się pyta... Pewnie o tym nawet nie nadmienił nic, a nic. - Problem w tym, że nie wiem. Od pierwszych dni jakich pamiętam, to zawsze widziałem na jedno oko. - Rzekł odwracając trochę czerep w stronę Lucianny, następnie dopowiadając mając na celu sprostowania paru rzeczy. - Wielu ludziom wydaje się, że nie mam oka pod tymi bandażami, ale... Po co miałbym pokazywać innym, że mam ślepe oko od urodzenia~? - Trochę wyjaśnił parę spraw, bo wolał uniknąć paru innych pytań, związanych z owym okiem. Prawdę mówiąc, gorzej jakby nie chciała wierzyć albo chciałaby je ujrzeć. Wtedy nie byłoby dla niego zbyt dobrze w tej sytuacji. Czyż nie? W końcu owe miejsce jest pewną istotną rzeczą~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1985-shade-crescent

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lucianna Francesca Macarena della Firenza
Wiek : 15
Wzrost/waga : 148/40
Staż w gildii : -
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 16/03/2014

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Sro Sie 13 2014, 16:19

I nasza mała loli o tęgim rozumku, który ma w sobie wiele potencjału przypomniała sobie o czymś ważnym. I to cholernie ważnym. Miała coś do zrobienia, co wymagało od niej punktualności. Zerwała się na równe nogi i rozejrzała się po całym parku. Wcale nie chodziło o cycastą blondi, która przed chwilą uciekła w siną dal, sparkląc swoimi cyckami. Zapomniała o jednej z ważniejszych rzeczy, dlaczego zjawiła się w tym dziwnym mieście, gdzie słońce dawało tak w kość, że szkoda gadać. Zacisnęła mocno dłonie na parasoleczce, kichając przy tym głośno. Słońce jest złe. Będzie musiała znaleźć sobie jakieś miejsce, gdzie pada deszcz i tam próbować normalnie funkcjonować.
Rzuciła przez ramię do Szejda kilka słów wyrażających przeprosiny i szybko pognała w kierunku wyjścia z parku. Szczerze nie znosiła, gdy gdzieś była spóźniona.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2157-hiszpanska-inkwizycja

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Emily Okita
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 154/50
Rodzaj magii : Strachu
Gildia : Szczury
Staż w gildii : jeżeli można powiedzieć to krótko
Liczba postów : 62
Dołączył/a : 05/03/2017

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Nie Cze 04 2017, 14:03

Emily niedawno przybyła do Hargeonu. Po tej akcji z klaunem wolała zmienić miasto, a tu nawet mają plaże! Jednak na razie nie czuła potrzeby pójścia i świecenia swoim ciałem na kupie piachu koło wody, więc zdecydowała się najpierw od zwiedzania miasta. Pytała się przechodniów przeprowadzając ankiety. Słyszała ciekawe informacje o pięknym parku, gdzie można sobie odpocząć. Tak więc nóżki zaprowadziły ją do niego, nie miała jakichś większych kłopotów z znalezieniem tego miejsca. W końcu było to w samym środku miasta, do tego duże. Szczurek więc trochę przemierzając alejki natrafił na fontannę z bardzo długą przeszłością, jedną z najstarszych w Fiore. Tak przynajmniej mówił ten stary gościu chodzący o lasce. Blondynka musiała przyznać, że otoczenie robiło wrażenie. Piękna fontanna, ławki, w sam raz miejsce do odpoczynku. Wybrała pierwszą lepszą, by usiąść i cieszyć się chwilą, ciepłem i słońcem. Może się nawet trochę opali! Dziwnie się czuła bez swojego szalika, ale nie chciała się stopić. Przymknęła oczy delektując się delikatnym ciepłem na jej skórze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3926-emily-okita#78464

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Yves Zander Beaumont
Wiek : 22
Wzrost/waga : 183/72
Rodzaj magii : Ogień!
Gildia : Policja Magiczna
Staż w gildii : 4 lata
Liczba postów : 35
Dołączył/a : 09/05/2017
Skąd : Kraków

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Nie Cze 04 2017, 14:54

Na brzegu fontanny, w miejscu, gdzie woda ani nie dopływała, ani nie lała się z góry, leżał ubrany w beżową koszulę i bordowe, krótkie spodnie facet z kamiennym sercem, co go kupidyny nieszczególnie wprawiały w romantyczny nastrój, choć, pewnie dzięki staraniom konserwatora parku, rzeźbom nie dało się odmówić uroku. Brunet co jakiś czas muskał palcami nieregularną powierzchnię wody, przyglądając się wybrykom niewielkiego płomyka, który, wydając z siebie odgłosy dziecięcego śmiechu, przelatywał co jakiś czas między strumieniami wody wydobywającymi się z fontanny. Za którymś razem coś mu nie wyszło i woda trafiła go, a kilka kropek rykoszetem odbiło się w stronę Yves'a.
- Nie wygłupiaj się, bo potem mi się obrywa. - rzucił wesoło do Chichotka, który po zniknięciu pojawił się tuż przy jego twarzy i poczochrał go wolnymi od wody palcami po mieniących się na jego 'główce' płomykach. Mimika Śmieszka natychmiast zmieniła się z '^^"' na radosny uśmiech, po czym ciekawość wygoniła go w stronę ławki, na której przed sekundą pojawiła się nowa twarz - niziutka blondyneczka, najwidoczniej również mająca zamiar skorzystać z pięknej pogody i wygrzać się w cudotwórczym słoneczku. Podleciał bliżej i przyjrzał się dziewczynie, po czym wesoło okrążył ją i przycupnął na kancie oparcia, jednocześnie trochę chcąc ją sobą zainteresować, a trochę nie chcąc się szczególnie narzucać. Inteligentna bestia, ten Chichotek.

Cyngiel 0, 2/5


Ostatnio zmieniony przez Yves dnia Nie Cze 04 2017, 15:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4075-flota http://ftpm.forumpolish.com/t3998-project-icarus#79318

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Emily Okita
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 154/50
Rodzaj magii : Strachu
Gildia : Szczury
Staż w gildii : jeżeli można powiedzieć to krótko
Liczba postów : 62
Dołączył/a : 05/03/2017

PisanieTemat: Re: Park Hargeon   Nie Cze 04 2017, 15:41

Senna i przyjemna atmosfera dawała się Emily w znaki odprężając ją. Dziwne było, że dało się ją rozleniwić aż tak. Życie w cieniu, slumsach jest męczące, a Szczury bardzo rzadko mogą pozwolić się na chwilę luzu i przyjemności. Spod przymrużonych powiek jednak dobiegł ją dziwny obraz, który zaczął absorbować uwagę dotychczas poświęconą doznaniom fizycznym i przyjemnościom pochodzących z dobrej pogody. Najpierw pierwsza, później jej bliźniaczka podniosły się odsłaniając obraz malujący się przed Emily, a może bardziej koło niej?
Popatrzyła ciekawa na wesoły płomyk posyłając jemu uroczy uśmiech. - Hej maluszku, jak się nazywasz? To było słodkie, a słodkie rzeczy nie chcą twojej rychłej śmierci, więc podchodziła do Chichotka w sposób przyjazny. Zaczęła też szukać wzrokiem "właściciela" płomyczka i udało się jej dojrzeć go na brzegu fontanny. Jak ona mogła go nie zauważyć?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3926-emily-okita#78464
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Park Hargeon   

Powrót do góry Go down
 
Park Hargeon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wschodnie Wybrzeża :: Hargeon-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows