facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Miejsce - Page 6




 

Share | 
 

 Miejsce

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Miejsce   Wto Lis 03 2015, 21:21

First topic message reminder :

Coś…
Jakoś…
Gdzieś…

…Miejsce




MG:
Czy możliwe jest aby zdefiniować koniec bez początku? Albo początek bez końca? Istnienie jednego musi być zależne od drugiego. Co nie ma końca, nie ma też początku… Czymże jest jedno małe życie wobec wieczności? Jedynie marną kroplą w bezdennym oceanie. Ile razy człowiek, zwierzę, istota może umrzeć, zanim w końcu umrze? Czy śmierć w ogóle istnieje?

Niewyobrażalny ból towarzyszył Haru. Jak mniemał już raz umarł. Prawdopodobnie umarł po raz drugi. Można umrzeć po raz trzeci? Jego szyja nieustannie krwawiła, a prawe oko nie widziało nic prócz czerwieni. Możliwe, że nawet na sekundę nie utracił świadomości. Nie pamiętał jednak tego co go zabiło, oraz jak znalazł się w miejscu. A czym było jego miejsce? Całkowitą pustką. Wielką, czarną, komnatą z cegieł. Bez drzwi, bez okien, ale skądś docierało do miejsca światło. Nie było tam nic oprócz ciszy, oraz czarnych ścian. Sam chłopak leżał na samym środku pomieszczenia na lodowatej posadzce. Wewnątrz panowała całkowita cisza.
W pewnej chwili chłopak mógł się zorientować, że jego klatkę piersiową przebijał długi, stalowy pręt, przechodzący przez serce, a wychodzący plecami. Nie uwierał go w żaden sposób, po prostu sobie był. Logicznym wydawało się, że z czymś takim żaden człowiek nie przeżyłby nawet dziesięciu sekund… A jednak… Haru czuł…
Mógł się ruszać…
Jego umysł działał…
Żył?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Pon Gru 21 2015, 02:12

Słowa nic już nie znaczyły. Przynajmniej nie dla blondyna. Zwykłe echo pobrzmiewało w jego głowie, a chłopak nawet nie reagował na wszelkie bodźce, które się z nimi wiązały. Beznamiętne spojrzenie przesunęło się w kierunku kolejnego celu, a sam mimowolnie ruszył w jego stronę. Nie czekał na reakcje nietypowego okazu człeka bez twarzy. Nie czuł żadnych skrupułów i wyrzutów sumienia, a jedynie przemieszczał się do przodu, aby wyminąć humanoida, pozbawiając go przy tym jednej z kończyn, próbując ciąć ją w przedramieniu, bądź łokciu. Wszystko po to, aby zwinnie i sprawnie przejechać ostrzem po ścięgnach w kolanach, uniemożliwiając przeciwnikowi jakąkolwiek ucieczkę, a następnie - podciąłby jeszcze drugą zdrową rękę. Zabawa miała jednak dopiero nadejść, a krwawa chęć mordu towarzyszyła blondynowi. Uśmiech powiększył się do standardowych rozmiarów, a pozbawione mobilności ciało zostało pchnięte na ziemię, podczas gdy chłopak odrzucił ostrze i zabrał się za próbę własnoręcznego rozszarpania truchła. Wydłubanie oczu, czy próba przebicia się do klatki piersiowej paznokciami, a może magicznie aktywowanymi pazurami. Mógł tylko patrzeć jak kolejny korpus umiera i rozkłada się w nicość, a on... przetrwał dalej w swoim nowym, albo i starym celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Pon Gru 21 2015, 22:06

MG:
Posłusznie wykonywał rozkazy tłumu, który siedział w jego głowie. W żaden sposób nie zaprotestował, po prostu natychmiast zabrał się do tego, co mu kazano zrobić. Osobnik zamachnął się ręką kiedy Haru spróbował go wyminąć, lecz nim zdążył wyprowadzić cios, stracił właśnie tę rękę. Potem został podcięty i upadł na kolana. Druga ręka istoty również znalazła się kilka metrów od reszty ciała, bez zachowanego połączenia. Blondyn w swym szale odrzucił miecz i rzucił się z pazurami na postać. Ta nie miała oczu, więc ciężko byłoby je mimo wszystko wydłubać. Dorwał ją swoimmi szponami, które stały się czarne i taka właśnie z nich energia wypływała. Mroczna i zła. Szybko przebił się do serca ofiary. Jej kości nie należały do najwytrzymalszych. Chwilę później Haru był cały we krwi, a ciało przestało się poruszać.
Wciąż za mało… Wciąż niedokładnie… Coś dalej jest nie tak… To nie wystarczy…
Odzywały się kolejno głosy w jego głowie. Jednak narzekanie zamieniło się na coś innego. Pewnego rodzaju niedosyt. Kiedy umilkły wszelkie słowa, już nie jedno ciało, a trzy znalazły się nieopodal Haru. Każdy z kościstym mieczem w ręku. Chłopak był przez nich otoczony, a swój miecz odrzucił. Miał do niego ze dwa metry, a każdy z osobników stał w odległości co najmniej czterech. Dwóch przed nim, a jeden za nim. Miecz zaś był z prawej, gdzie akurat żaden nie stał.
Zabij! Zabij! Zabij! – zostało powtórzone. Nic więcej nie trzeba było o tego dodawać.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Wto Gru 22 2015, 22:17

Krwawa jatka zaczynała stawać się jego rutyną. Słowa nie były potrzebne, aby blondyn machinalnie utkwił wzrok w kolejnych celach. Mimowolny, niezrozumiany uśmiech pojawił się na jego twarzy. Starczyła tylko chwila, aby chłopak rzucił się w kierunku własnej broni, a następnie zaszarżował na osamotnionego przeciwnika. Miał zamiar sparować potencjalny cios mieczem, a przynajmniej odsłonić oponenta, aby wyminąć go i w jakiś sposób rozbroić. Tylko po to, aby użyć go jako tarczy i pchnąć na pozostałą dwójkę, coby jego sojusznicy rozszarpali go jego mieczami. Wszystko po to, aby chwilę później, czy też korzystając z zamieszania skrócić jednego o głowę, a następnie przebić ostatniego z oponentów w miejscu serca, próbując rozpłatać jego wnętrzności i dostać się do jego serca, by wyrwać je z jego piersi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Sro Gru 23 2015, 20:18

MG:
Przyzwyczajony do łatwych ofiar Haru w końcu spotkał się z większym oporem. Co prawda zdążył pochwycić miecz, ale później nie było tak łatwo. Ruszył w stronę pierwszego z przeciwników. Ten jednak stał ze spokojem i wyprowadził cięcie od dołu celujące w miecz Haru. Stal zderzyła się z kością. Lecz Haru popełnił błąd w ocenie całej swojej sytuacji. Myślał, że bezproblemowo wyminie istotę i na tym się skupił. Jednakże kiedy spróbował ją wyminąć, zaatakowała. W ostatniej chwili były exceed zablokował cios, na który istota mocniej naparła, zmuszając Haru do cofnięcia się o krok. Zignorował i zlekceważył swoich przeciwników, swoją pewnością siebie. Wtedy dwie pozostałe istoty za nim ruszyły do ataku. Jeden ciął go przez plecy, wywołując paraliżujący ból. Natychmiast zesztywniał, a wtedy drugi osobnik ciął go po nogach, przez co Haru upadł na kolana. Ostatnie z bez twarzowych ciał przystanęło obok i przyłożyło mu miecz do szyi.
Żałosne! Beznadziejne! Do niczego! Co za głupiec! Nic nie warty! Beztalencie! Ofiara!
Głosy krzyczały w głowie Haru, wyraźnie zdegustowane jego nieudanym popisem. Wrzeszczały wściekle, kiedy trzecia postać brała zamach, by skrócić byłego exceeda o głowę…

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Sro Gru 23 2015, 21:23

...to koniec. Bezwiednie opadł na ziemię, nie mając już na nic siły. Właśnie w taki sposób miały się skończyć wszelkie jego starania, które i tak do niczego nie prowadziły. Dawały mu jedynie ciało za ciałem, co w pewien sposób zdawało się satysfakcjonować blondyna. W pewien sposób mu odpowiadało. W pewien sposób z nim współgrało. Czas, który i tak się nie liczył, zwolnił dla chłopaka, a ten chciał aż powiedzieć jeszcze jedną rzecz, która rozległa się bardziej pośrodku pustki w jego głowie, aniżeli na zewnątrz. No chyba kurwa nie! Prosta myśl, które towarzyszyło sprawne, niemalże skrytobójcze turlanie się od ostrza z zamiarem wyminięcia i sprawnego przykucnięcia za przeciwnikiem. Wszystko po to, aby korzystając z miejmy nadzieje spalonego zamachu mieczem, samemu zamachnąć się ostrzem po kolanach oponenta, a następnie doskoczyć jakoś bronią do jego głowy, przebijając ją dość sprawnie. Wszystko po to, aby odczekać na działania reszty oponentów, korzystając z poharatanego - miejmy już nadzieje - korpusu ludzkiego, jako tarczy. I tak ich życia są mniej warte, aniżeli jego pusta egzystencja, a on - przynajmniej będzie mógł chełpić się kolejnym sukcesem. Zaczynało w końcu robić się interesująco, a tego nie chciałby przegapić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Czw Gru 24 2015, 00:14

MG:
Dosłownie w ostatniej chwili Haru uchylił się przed mieczem, który sięgnął wyłącznie jego włosów. Z trudem przeturlał się obok osobnika, który wyprowadzał cios. Choć okazję miał dobrą, to jednak wszelkie rany utrudniały byłemu exceedowi walkę. Zdołał zaledwie lekko przejechać mieczem po kolanie istoty, powodując jej lekkie ugięcie nogi. Natychmiast wycofał się za swoich towarzyszy, nim Haru zdążyłby go zaatakować. Chłopak znalazł się w odległości trzech metrów od oponentów z mieczami, którzy póki co stali z lekko uniesionymi ku górze ostrzami. Czy planowali atakować, czy się bronić, ciężko stwierdzić. Sytuacja chłopaka z pewnością nie była ciekawa. Cięcie przez nogi uniemożliwiało mu całkowite wstanie, mógł co najwyżej klęczeć na jednym kolanem przed trójką bez twarzowych przeciwników. Zaś rana na plecach wywoływała piekący ból.

//Tutaj też chyba doda się stan:
Haru: --MM. Rana przechodząca przez plecy od prawego barku, aż po same biodro, głęboka na 2cm. Boli, krwawi, skutecznie utrudnia poruszanie. Rana cięta z tyłu kolan, uniemożliwia wstanie.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Czw Gru 24 2015, 01:39

Blondyn z pewnością nie był szczęśliwy z zaistniałej sytuacji. Ta zapowiadała się w jak najmroczniejszej tonacji, zwiastując jego niechybną klęskę. Nie miał jednak zamiaru się poddać. Dalej czekał na działania przeciwników, przygotowując się na każdą ewentualność. Nie spuszczał ani chwili z nich wzroku, aby chwilę później spróbować też wyleczyć swoje ciało jednym ze swoich zaklęć. Nie miał pewności, że jego magia nie działa, jednak miał zamiar spróbować się podleczyć za pomocą Bounce Back(C). Byle jego stan się poprawił, kiedy to oczekiwał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Pią Gru 25 2015, 21:06

MG:
Cokolwiek miało się stać i jakkolwiek szykował się na reakcje istot Haru, nie poczynił żadnych przygotowań na to co zrobią. W pewnej chwili, kiedy tak skupiał się na swoim zaklęciu, które nie przynosiło żadnych skutków, obydwie istoty ruszyły na chłopaka, aby zaatakować go z obydwu stron. Ponieważ ten jedynie się przyglądał, myśląc, iż jest gotów na ich działania, Istoty szybko go wyminęły, a potem Haru poczuł chwilowy ból, a potem ujrzał jak jego ciało oddala się od jego wzroku. W rzeczywistości to nie ciało się oddalało, a odcięta głowa, która poleciała wysoko, obróciła się w powietrzu i zderzyła się z czarną posadzką. Mógł jeszcze zaobserwować jak tułów bezwładnie osunął się na ziemię, a postaci zatrzymały się w czasie. Jakby skamieniały. Po paru sekundach rozsypały się w drobny pył. Wszystko na moment zniknęło, a odcięta głowa Haru ponownie usłyszała męski głos.
Jeszcze raz…


Wciąż za mało… Wciąż niedokładnie… Coś dalej jest nie tak… To nie wystarczy…
Odzywały się kolejno głosy w jego głowie. Jednak narzekanie zamieniło się na coś innego. Pewnego rodzaju niedosyt. Kiedy umilkły wszelkie słowa, już nie jedno ciało, a trzy znalazły się nieopodal Haru. Każdy z kościstym mieczem w ręku. Chłopak był przez nich otoczony, a swój miecz odrzucił. Miał do niego ze dwa metry, a każdy z osobników stał w odległości co najmniej czterech. Dwóch przed nim, a jeden za nim. Miecz zaś był z prawej, gdzie akurat żaden nie stał.
Zabij! Zabij! Zabij! – zostało powtórzone. Nic więcej nie trzeba było o tego dodawać.

Sytuacja jak wcześniej, a jednak coś się zmieniło. Haru poczuł, że coś stracił. Nie był w stanie jednak określić co to takiego.


Stan postaci:
Haru: Pręt przebijający serce. Nie przeszkadza, po prostu sobie jest. Poza tym bez zmian.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Sob Gru 26 2015, 02:05

Cały świat zdawał się zatrzymać, a blondyn nie wiedział, co się stało. Nie do końca pojmował zaistniałą sytuację, jednak miał wrażenie, jakby utknął w jakimś deja vu. To jednak nie miało teraz znaczenia, jak i dziwna pustka, którą odczuł w środku! Spróbował jak najszybciej dopaść do swojego mieczyka, aby to pomknąć w prawym kierunku, sprawiając, że będzie miał w końcu wszystkich przeciwników na widoku. Nie potrzebował nikogo, kto zachodziłby jego plecy, a żądza mordu sama robiła swoje. Chciał ubić tych ludzi, a ta chęć była potęgowana faktem, jakby to podobne starcie miało już kiedyś miejsce. Nie miał zamiaru przegrać, jednak też nie chciał czekać, aż oni podejmą jakiekolwiek działania. Zaczekał, aż te w jakikolwiek sposób zbliżą się do niego, cały czas zbliżając się samemu do ich lewej flanki, aby w pewnym, najmniej spodziewanym dla nich momencie odbić w lewo i spróbować wyminąć skrajnego człeka, rozcinając mu głowę od korpusu. Nie wahał się i niczym prawdziwy drapieżca ruszył przed siebie z agresywnym, instynktownym atakiem. Co jednak, jeśli zostałby sparowany? Napierałby ostrzem na tyle, aby kłami sięgnąć do szyi człeka bez twarzy i wgryźć się w nią ze smakiem, korzystając z pleców no name'a jako tarczy przed resztą, a i nie zapominając o reszcie przeciwników. Oczywiście powtórzyłby manewr, jeśli było to konieczne, jednak ciągle pamięta o unikaniu jeszcze żyjących przeciwników. Byle tylko wytworzyć nowe truchła! Zaspokoić nieposkromioną chęć mordu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Nie Gru 27 2015, 00:34

MG:
Stosując nieco odmienną taktykę Haru postanowił sobie wpierw trochę pobiegać. Wpierw do miecza, potem żeby oddalić się od istot, a potem żeby jedną z nich zaatakować. Postaci nie poruszały się jakoś wybitnie szybko, Stawiały bardzo powolne, ale ostrożne kroki. Próbowały jakby gonić byłego exceeda, ale z ich tempem zajęłoby to bardzo dużo czasu. Jednakże chłopak sam zbliżył się do jednego z nich. Tak samo jak za pierwszym razem, jego cios został zablokowany, acz impet z jakim uderzył, sprawił iż równowaga postaci została zachwiana. Umożliwiło to tym samym dosięgnięcia szyi. Haru wgryzł się w nią. Szarpał tętnicę i poczuł w ustach metaliczny smak krwi. Gęstej i ciepłej. Jednakże postać nie dała tak szybko za wygraną. Naparła z całej siły i odepchnęła od siebie Haru. Osobnik natychmiast złapał się za tryskającą krwią szyję i uniósł lekko miecz ku górze. Pozostałe dwie postacie starały się w tym czasie otoczyć blondyna. Jednak były za daleko, by zaangażować się w walkę.

Stan postaci:
Haru: Pręt przebijający serce. Nie przeszkadza, po prostu sobie jest. Poza tym bez zmian.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Nie Gru 27 2015, 02:32

Zaistniała sytuacja zdawała się nabierać pięknej, czerwonej barwy. Wszystko szło o wiele lepiej jak ostatnio. Nie do końca świadomy tego blondyn działał instynktownie, brnąc przed siebie w swojej krwawej wojaczce. Nie czekał na reakcje mężczyzny, a spróbował go sprawnie wyminąć, przesłaniając się asekuracyjnie ostrzem - coby samemu nie oberwać. Następnie zaszedłby go od tyłu, by szybko i sprawnie przebić jego klatkę piersiową mieczem w okolicy serca, wgryzając się w jego szyję z drugiej strony. Wszystko - by pozbawić go coraz to większych pokładów krwi. Miał nadzieje, iż w ten sposób nabędzie martwą-żywą tarczę z ciała osobnika, która miała zostać użyta lada moment. Wtedy to ponownie ustawiłby się tak, aby obserwować pozostałą dwójkę, czekając na odpowiedni moment. Czekał aż ci podejdą na tyle, aby pchnąć truchło na osobnika po jego lewej, zaś tego z prawej zaatakować jak ostatnio - z prawej flanki. Z całym swoim szaleńczym atakiem oraz drapieżną prędkością, chciał pozbawić głowy kolejnego człeka bez twarzy, a gdyby został sparowany... tym razem spróbowałby podciąć nogi przeciwnika, ażeby skrócić go o głowę, gdy ten będzie pozbawiony równowagi. Liczył, że ciało kompana zajmie tego drugiego, jednak w razie co stawiał swoje bezpieczeństwo ponad wszystko. Chciał ich zabić, ale co to za łowca, który zginąłby od ofiary?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Pon Gru 28 2015, 00:28

MG:
Po raz kolejny Haru spróbował wyminąć osobnika. Tym razem jako tako się udało. Osobnik w czasie tego przejścia wyprowadził horyzontalne cięcie, ale Haru bez problemu zbił je na bok, po czym znalazł się za jego plecami. Wgryzł mu się z drugiej strony w szyję i przebił go. Ten tylko wyprostował się w spazmie i wypuścił ostrze. Wtedy pozostałe postacie przyśpieszyły. Zaczęły biec w stronę Haru. Blondyn wtedy zepchnął ciało na jednego z nich. Trup nadział się na miecz osobnika i został odepchnięty na bok. Nie trwało to długo, wystarczająco, by dać Haru czas na zaatakowanie drugiego osobnika. Doszło do krótkiej wymiany ciosów. Ostrza kilkakrotnie zderzyły się ze sobą. Osobnik wyraźnie dbał o obronę swojej głowy, lecz zapomniał o nogach, które to zaatakował Haru. Uciął mu prawą nogę tuż nad kolanem. Nim istota zdążyła upaść, jej głowa została odcięta od reszty ciała. Ostatni osobnik znajdował się jakieś trzy metry od Haru. Wystawiał miecz przed siebie, przyjmując postawę ewidentnie obronną. I tak czekał.

Stan postaci:
Haru: Pręt przebijający serce. Nie przeszkadza, po prostu sobie jest. Poza tym bez zmian.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Pon Gru 28 2015, 00:50

...nieprzerwane pasmo sukcesów w ilości dwóch miało pozytywny wpływ na chłopaka. Kpiący uśmieszek wypłynął na jego twarzy, a chora satysfakcja odmalowała się w jego spojrzeniu. Spojrzeniu, które pożądliwym wzorkiem spoglądało na istotę bez twarzy, która dla niego nie była niczym więcej jak żywym trupem. Zwykłym workiem mięsa i kości, który lada moment skończy jako obiad. Oblizał się, sięgając po odciętą kończynę i leniwym krokiem ruszając do ostatniego przeciwnika. Jakby chciał go zastraszyć, wywołać w nim najgorszą formę lęku. Przez chwilę mógł nawet lekceważyć osobnika, czy też wydawało się, że ignorował istotę bez twarzy. Nic bardziej mylnego! Cisnąłby nogą truchła numer dwa w ostatniego przeciwnika, aby jednocześnie zaszarżować i sprawnym cięciem zaatakować uzbrojoną rękę przeciwnika, pozbawiając go tym samym broni. Wszystko po to, aby następnie pochwycić go wolną ręką za szyję, aby mieczem podciąć nogi w kolanach, powalając go na ziemię. Wszystko po to, aby jeszcze dychającego przeciwnika rozkroić niczym podczas sekcji zwłok, dostając się do serca, które miał zamiar wyrwać i zjeść ze smakiem, szczycąc się potencjalnym zwycięstwem. Oczywiście nie miał zamiar ryzykować, a chciał spróbować jakoś wygrać z typkiem bez twarzy i gdyby ten jakoś sparował jego atak, wtedy skorzystałby z wolnej ręki, aby pięścią uderzyć przeciwnika w brzuch/bok - prostym, szybkim uderzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ejji Whitemoon
Wiek : 17
Wzrost/waga : 162cm/48kg
Rodzaj magii : Tryb bojowy, Zabójca Magów
Gildia : DHC
Staż w gildii : 10 lat
Liczba postów : 1871
Dołączył/a : 26/12/2014

PisanieTemat: Re: Miejsce   Wto Gru 29 2015, 00:43

MG:
Wystraszenie bez twarzowego ciała nie było czymś, co łatwo byłoby osiągnąć. Raczej wątpliwe, aby ten posiadał jakiekolwiek myśli, odczucia, w tym również strach. Jednak nie wywoływanie presji liczyło się w tej walce. Haru sięgnął po nogę i rzucił nią. Ciało bez większego problemu ją odbiło, ale wtedy Haru wyprowadził swój atak, który dosłownie w ostatniej chwili został zablokowany. Jednak bez problemu trzasnął osobnika pięścią pod żebrami, przez co tego aż zgięło. Potem złapał ciało za gardło i przeorał mu wnętrzności swoim mieczem. Następnie rzucił się, aby pożreć zwłoki, które były… Zaskakująco smaczne. Tak smaczne, że po zjedzeniu go Haru zaczął odczuwać swego rodzaju głód. Nie miał jednak czasu, aby zaspokoić go kolejnymi truchłami, gdyż znowu głosy odezwały się w jego głowie. Do tego, co było dość dziwne nie odczuwał jakiegokolwiek zmęczenia, tylko i wyłącznie głód.
Całkiem nieźle mu idzie… Wciąż za mało… Wciąż nie to, co trzeba… To jeszcze nic… Za mało… Więcej…
Trzy kolejne ciała pojawiły się w takim samym ustawieniu, jak trzy poprzednie. Z tą różnicą, że te dzierżyły włócznie. Komenda w głowie Haru znowu się powtórzyła.
Zabij…

Stan postaci:
Haru: Pręt przebijający serce. Nie przeszkadza, po prostu sobie jest. Poza tym bez zmian.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2598-tajne-konto-ejjiego#44540 http://ftpm.forumpolish.com/t2575-sciana-ejjiego#44532 http://ftpm.forumpolish.com/t2599-50-twarzy-ejjiego#44541

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Welt
Wiek : ??
Wzrost/waga : 166/57 [człowiecze]
Rodzaj magii : Wampir. Taki koci.
Gildia : Brak.
Staż w gildii : Nie pamięta.
Liczba postów : 772
Dołączył/a : 03/01/2013

PisanieTemat: Re: Miejsce   Wto Gru 29 2015, 14:44

Wyborne - przepyszne! Blondyn aż oblizał lubieżnie usta, łaknąc więcej krwistego przysmaku. Na szczęście nie musiał czekać. Rozejrzał się dookoła, dostrzegając kolejne ofiary, jego żerowisko. Przez myśl mu nawet nie przeszło tworzenie planu. Nie czekał - ruszył czym prędzej w kierunku osamotnionego przeciwnika, nie krępując się przewagą, jaką dawała mu jego broń. Starczyło, że podejdzie dostatecznie blisko, a ten będzie martwy! Uważał na każdy jego ruch, nieustannie napierając do przodu, a każde pchnięcie lub cięcie wykonane przez nieświadomego swojej klęski trupa miał zamiar sparować mieczem, aby umożliwić sobie pochwycenie jego broni wolną ręką. Wszystko to, aby po tym sprawnym uniku, szarpnąć za jego broń, ciągnąc go do przodu i szybkim ruchem rozciąć go niczym w pół, czy też po prostu na boku. Nie miał zamiaru go uwolnić. Nie miał zamiaru dać mu jeszcze umrzeć, bo chwilę później stanąłby tuż za nim, wciskając wolną rękę do wnętrza rany, aby boleśnie ją tam zacisnąć i wyrwać jego wnętrzności. Był głodny, jednak nie pora na ucztę. Zaraz potem przesłoniłby się truchłem przed pozostałą dwójką, korzystając z niego jak z prowizorycznej tarczy. Miał jeszcze dwóch przeciwników, których chciał czym prędzej zabić i przerobić na pokarm. Z tego powodu ruszył w ich kierunku, przyglądając się ich reakcją, a i próbując zajść ich od boku - nieważne którego. Wszystko po to, aby w pewnej chwili przyspieszyć i nadziać martwe truchło na włócznię, aby następnie samemu wykonać cięcie, które miało pozbawić drugiego przeciwnika głowy, pozostawiając blondyna sam na sam z ostatnim wrogiem. Oczywiście podczas tego ataku próbowałby się ustawić tak, aby potencjalne ciosy ostatniego z ludzi bez twarzy, przyjął mordowany pan numer dwa lub nadziane truchło pana numer jedne, a wszystko to, aby skupić się na ostatnim wrogu. Jego daniu głównym. Miał wrażenie, że ciągle będzie to za mało, jednak nie mógł teraz przestać. Nie mógł mu odpuścić! Musiał go zniszczyć! Tu i teraz! Dlatego też przydeptując martwe ciała pozostałych przeciwników, ruszyłby na tego ostatniego, wyczekując jego reakcji, czy ataku. Wszystko po to, aby jego atak także sparować i chwycić włócznie przeciwnika. Tym razem jednak, chciał pozbawić wroga równowagi poprzez podcięcie, czy też zahaczenie nogą o jego nogi i powalenie go na ziemię, aby następnie rozpruć jego ciało, żerując na jego truchle, jak i na tych pozostałych o ile te nie zniknęły. Byle tylko skąpać się w krwi bezmyślnych ludzi... Pokazać im, kto tu naprawdę rządzi, a kto jest tylko marnym plebsem. Nawet w pewnej chwili, gdyby wszystko potoczyło się względnie po jego myśli, mruknąłby tylko jedno słówko. Jedno stwierdzenie, podsumowujące jego głów! - Więcej...

Oczywiście uważał na to, czy przeciwnicy nie rzucają włóczniami, będąc gotowym, aby ich uniknąć. Zupełnie tak, jakby spodziewał się tej ewentualności. Oczywistym też było to, że stawiał swoje bezpieczeństwo za priorytet, bo nie miał zamiaru zostać zranionym przez byle śmieci, które nie mają nawet prawa do życia, a przynajmniej mają je w znacznie mniejszym stopniu jak on. Bo to właśnie on przyszedł im je odebrać. To on był ich końcem, jednak nie mógł dać im ukrócić jego drogi. Zabrać mu jego celu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3239-paradoks-paradoksu#60083 http://ftpm.forumpolish.com/t506-kuro http://ftpm.forumpolish.com/t857-miejsce#12283
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Miejsce   

Powrót do góry Go down
 
Miejsce
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Inne tereny
 :: Poza Earthlandem
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.