IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Akhir Padang Pasir

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2353
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Akhir Padang Pasir   Wto Mar 24 2015, 09:20

Piasek. I Żwir. I piasek. I głazy. Mówiłam o piasku?
Nie ma tu kompletnie niczego. Mowa o pustyni przy pobliżu granicy z Bellum. Słońce ani na moment nie dawało o sobie zapomnieć królując na bezchmurnym niebie. No i piasek. Wszędzie piasek ze żwirem. Na północy znaleźć można było góry, jak i większe skały rozsiane po całej pustyni, które faktycznie góry mogłyby przypominać. Ciepły wiatr wieje od strony północy niemal nieprzerwanie, chociaż i tak wydaje się nieco chłodzić w co bardziej upalne dnie. Nie ma tu żywej duszy.

Jeżeli ktoś wie, gdzie szukać, może natrafić na głęboką jaskinię, dość wąską, prowadzącą daleko w dół, a w której pobliżu, jak zeznają świadkowie, spotkać można ogromną bestię. Na końcu jaskini, wiele, ale to bardzo bardzo wiele metrów (a może nawet kilometrów?) pod powierzchnią ziemi, można znaleźć podziemne miasto wykute w bloku skalnym tysiące lat temu, którego sklepienie podtrzymują pradawne posągi, a w domach tych ponoć jeszcze mieszkają ludzie, produkując wszystko co jest im potrzebne do życia właśnie pod ziemią.


MG
Tymczasem trójka magów wysiadła ze statku na północy kraju. Tak, nie jechali całą drogę dorożką. I na pewno nie przez Dessertio. A w zasadzie to ruszyli drogą, która zahacza chyba o wszystkie możliwe kraje. Z Akane Resort dorożką dojechali do Romerum, gdzie podróżowali jakiś tydzień na zbieraniu ziół, by następnie przekroczyć granice w Bosco i tam spędzić kolejne trzy tygodnie podróżując pociągiem. Też na zbieraniu ziół! A tylko po to, by dostać się do Stelli gdzie uwaga - robili dokładnie to samo przez dwa tygodnie. A jeszcze później przez dobry miesiąc jeździli pługiem śnieżnym po Isengardzie uwaga... - również zbierając kwiatki! I ostatecznie do tej pory byli wszędzie, tylko nie w Dessertio, do którego właśnie przybyli na Isengardzkim statku, którym to wyruszyli z Schiffwerft.

Z wybrzeża nie zostało nic innego, jak ruszyć w trójkę karawaną. Wszystkie zioła posegregowane w słoiczkach znalazły miejsce w specjalnym pudełeczku. Tymczasem Pyza i Kyle po przeprawie przez zimny Isengard mogli odczuć niebywałe ciepło bijące z Dessertio. Szło się rozpuścić. - Trzy dni drogi. Za jaką godzinę powinnyśmy trafić na oazę. Tam się zatrzymamy do wieczora, po czym ruszamy od razu, aż się ochłodzi. - powiedziała Zoe, która to założyła na swój codzienny ubiór kremową tkaninę niemal całą ją zakrywając. Prócz tego turban oraz kawałek materiału dla zasłonięcia ust. Z twarzy widać było tylko oczy, które ciągle mrużyła i tarła przez piasek. - Szukamy Konar. Ona powinna pomóc. - dodała po chwili, dalej wpatrując się w horyzont. Wielbłądy zaś poruszały się w swoim tempie przez pustynię.



Kyle: 100MM
Pyza: 100MM

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pyza z Mięsem
Wiek : Miesiąc
Wzrost/waga : 13,5 cm/0,25kg
Rodzaj magii : Magia Pyzy
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 235
Dołączył/a : 13/03/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Czw Kwi 02 2015, 00:46

Pyza był pyzą i był bardzo zaradnym chłopcem. Miał bowiem czapkę. Sztuk dwie. Z czego na jedną był foch. Bo to jednak nie były lody. Znaczy wyglądały, ale zmieniły się w garnek, który potrafił zostać ciałem. A drugi to był yarrpirackiyarrrkapelusz. I dzięki temu Pyza wyglądał jak chodzący piracki kapelusz, a dokładniej skaczący, bo jednak ten rondel pewnie trochę utrudniał dostrzeżenie jej niewielkiego ciałka. Choć jak Pyzunia siedział na barku Kyle'a bądź jego głowie to najpewniej był to zaiste ciekawy widok. Tak czy inaczej było ciepło. A mamusia pewnie będzie dumna z synka. A jak.
-Puciuuu~ - rzuciła tylko lekko zmęczona wysoką temperaturą pustyni istotka do końca nie wiedząc czo, gdzie, jak, po czo i dlaczego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2333-pyzuniowate-oszczednosci#40024 http://ftpm.forumpolish.com/t1963-pyza-z-miesem#33614

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kyle Blackstone
Wiek : 20
Wzrost/waga : 180cm/70kg
Rodzaj magii : Krzyk
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 263
Dołączył/a : 28/08/2013

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Czw Kwi 02 2015, 15:41

Jam jest jeździec sprawiedliwości na wielbłądzie z Pyzą w czapce pirackiej, oraz bez prawej ręki. doprawdy można by było napisać o tym jakąś śmieszną nowelkę. Ale lewo ręczny to on nie był, więc raczej nie napisze, dopóki nie odzyska dłoni.
Jego najdroższa pragnęła zbierać zioła przez różne kraję, sporo im się zeszło zanim dotarli na pustyni. Pomagał jej ile tylko potrafił, ciesząc się niezwykle z każdej chwili jaką mógł z nią spędzić. Podczas podróży dużo ją obserwował, jej zwyczaje, jej głos, jej uśmiech. Wszystkie cechy jakie posiadała były pełne uroku, uroku którego nie spotkał dotychczas u żadnej innej istoty. Ach...Zoe.
Otrzepał sobie ze swojej szaty piasek. Ubrany był niczym beduin, cały w materiale na biało, z czymś przypominającym turban na głowie i szalem ochraniającym twarz. Pod tym ubrany był w swoją koszule, a prawa ręka była twardo usztywniona na temblaku. Postanowił jej nie usuwać, przynajmniej do chwili w którym nie będzie miał wyjścia.
- Jak sobie życzysz, tylko mam pytanie: Kim jest Konar? - Odezwał się do swojej lubej, jak zwykle ofiarowując jej od siebie sympatyczny uśmiech, choć ten upał i piasek dawały we znaki. Wyciągnął z lekkim trudem z sakwy na swoim wierzchowcu bukłak, który otworzył zębami i napił się trochę. Oczywiście podał także bukłak Pyzie by nalać jej łyka do jej uroczej drożdżowej buźki. Na pewno było jej bardzo gorąco. Kiedy odłożył już wodę na miejsce, wziął Pyze na rękę.
- Wiem, że Ci gorąco. Nic dziwnego skoro tydzień spędziliśmy w zimnym górach. Taki szok termiczny to nic dobrego, ale spokojnie twój braciszek jest przy tobie. - Powiedział do niej/niego(bo w końcu ciężko stwierdzić dla Kyle), po czym powiedział słowo mocy "Fo"(PWM) by wytworzyć przyjemny podmuch zimna, dla drożdżowego ciałka.
Próbując by nie spaść z wierzchowca, który nie zawsze był skory do współpracy podjechał bliżej swojej połowicy.
- Czy tu w Dessertio też rosną jakieś gatunki roślin które będziemy zbierać? Bo słoiczki nam się już kończą. - Spytał grzecznie, mając chęć zdmuchania całego tego piasku magią, który śmie podrażniać piękne oczy jego ulubienicy! Nie pozwoli by stała jej się krzywda, zresztą podczas podróży starał się to udowodnić wieeele razy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2721-konto-bankowe-kyle#46648 http://ftpm.forumpolish.com/t1839-kyle-blackstone http://ftpm.forumpolish.com/t3360-kajlowe#62787

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2353
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Pią Kwi 03 2015, 15:14

MG

Wiatr wiał dalej, a piasek dzielnie walczył z ubiorem magów mimo wszystko gdzieś się wpychając pod materiał. A słońce jak grzało tak grzało, chociaż może mniej. - Konar... To po prostu ktoś, kto powinien ci pomóc. Przyjaciółka. - odpowiedziała zwięźle, nie bardzo mając zamiar ciągnąć tematu. Słońce zdawało się powoli zbliżać ku linii horyzontu. Na kolejne pytanie parsknęła śmiechem. - Oczywiście. Tym bardziej w Dessertio. - odpowiedziała rozbawiona, po czym dalej jechała na przedzie karawany. - Jeszcze kawałek i będziemy na miejscu. A, właśnie, szykuj ostatnie słoiczki. Prawdopodobnie to, czego szukamy będzie w oazie. - odpowiedziała radośnie, zaś gdzieś w oddali zaczęły się powoli rysować drzewka. Chyba drzewka.



Kyle: 100MM
Pyza: 100MM

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kyle Blackstone
Wiek : 20
Wzrost/waga : 180cm/70kg
Rodzaj magii : Krzyk
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 263
Dołączył/a : 28/08/2013

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Czw Kwi 09 2015, 19:54

- Tego się obawiałem... no ale cóż, dla ciebie wszystko. - Rzekł szukając w sakwie wolnych słoiczków i układając je tak, by łatwiej je było potem znaleźć. Następnie spojrzał się ze zmrużonymi oczyma na horyzont. To chyba to Oaza, albo fatamorgana. W każdym bądź, razie wygląda jak drzewa i oby nimi były. Musiał chwilę odpocząć w tego typu miejscu, wytrzepać piasek z ubrania itp.
Poza tym na pewno Pyzie nie było najlepiej, patrząc na jej stan. Nie wiedział za bardzo jak reaguje na piasek, ale na pewno podczas tej podróży także tego się dowie, tak samo jak się dowiedział w innych miejscach. Nadal nie przestaje go zadziwiać to stworzenie. Interesujące jest, że inteligencja jego się rozwija, co zdążył już zauważyć. Być może wyrośnie z niego osoba przekraczająca nawet nasze wyobrażenie? Tylko bóg raczy wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2721-konto-bankowe-kyle#46648 http://ftpm.forumpolish.com/t1839-kyle-blackstone http://ftpm.forumpolish.com/t3360-kajlowe#62787

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pyza z Mięsem
Wiek : Miesiąc
Wzrost/waga : 13,5 cm/0,25kg
Rodzaj magii : Magia Pyzy
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 235
Dołączył/a : 13/03/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Czw Kwi 09 2015, 22:10

-Puuuciuuuu~ - rozległ się przyjemny jęk ulgi, gdy chłodne powietrze otuliło drożdżowe ciałko. Bo taką temperaturę powinny mieć lody a nie ten durny garnek. Choć był też fajny, ale upierajmy się na razie na tym, że foch, bo to nie lody. Tak czy inaczej zbliżała się oaza. A tam woda. I surfing. I gorące panie podające drinki I orzeźwienie. I odpoczynek. Tyle, ile tylko Pyzunia do szczęścia potrzebowała. Ale nie chciało jej się bawić teraz na plaży, więc grzecznie wędrowała na wielbłądzim pośredniko-braciszku... Kajlu. Cóż... takie drożdże.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2333-pyzuniowate-oszczednosci#40024 http://ftpm.forumpolish.com/t1963-pyza-z-miesem#33614

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2353
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Wto Kwi 14 2015, 21:38

MG

Powoli zaczynalo sie nieco ochladzac. Nie bylo to jednak od razu odczuwalne. Kiedy tylko ekipa znalazła się na miejscu, Zoe zarządziła postój oraz rozłożenie namiotow, bowiem mieli sie tu zatrzymac na kilka długich godzin a odpoczynek i dodarkowy cien zawsze był w cenie. Sama oaza była dość spora wraz z licznymi grubymi, lisciastymi drzewami. Sama ziemia juz od kilku kilometrow zdawala sie inna. Taka mniej niestabilna oraz miekka jakkolwiek mialaby taka wygladac. W centrum oazy było dość spore oczko wodne. Gdzieniegdzie widac bylo jakas zwierzyne a nawet w oddali kilka domkow nie mniej nie byly one celem podrozy. Po rozlozeniu namiotu Zoe zabrala sie za zbieranie roslinek dajac reszcie az cale 6 godzin wolnego, bowiem to wlasnie po tym czasie mialy powstac idealne warunki do ruszenia w dalsza drogę. I prawdopodobnie wszystko byloby w porządku gdyby nie nagly krzyk paniki ze strony domkow i tumany pylu na granicy horyzontu jak i slabo wyrazne parskanie koni w oddali przeplatany z jakimis okrzykami.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kyle Blackstone
Wiek : 20
Wzrost/waga : 180cm/70kg
Rodzaj magii : Krzyk
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 263
Dołączył/a : 28/08/2013

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Pią Kwi 17 2015, 13:01

Chlup do wody!
Tak prawdopodobnie zrobiłby mag krzyku, gdyby nie fakt, że tak nie wypada. W końcu to woda do picia. Dlatego też zszedł, że aż prawie spadł z wielbłąda i zanurzył głowę w oczku wodnym z którego zaczął chłeptać wodę.
- Pyszna! - Zakrzyknął zadowolony gdy wynurzył się z niej. Postawił Pyzę na ziemi, by mógł swobodnie się napić i poprzechadzać się po okolicy.
Następnie chciał pójść pomóc Zoe z roślinkami, jak to robił wieeeeele razy dotychczas, jednakże krzyki ludzi i harmider, wyrwały go z tego pomysłu. Brzmiało jakby ktoś umierał, albo miało stać się coś strasznego.
Niezwłocznie pobiegł w kierunku zadymy, obserwując pilnie co się dzieję, bądź ewentualnie pytając się kogoś o wyjaśnienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2721-konto-bankowe-kyle#46648 http://ftpm.forumpolish.com/t1839-kyle-blackstone http://ftpm.forumpolish.com/t3360-kajlowe#62787

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pyza z Mięsem
Wiek : Miesiąc
Wzrost/waga : 13,5 cm/0,25kg
Rodzaj magii : Magia Pyzy
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 235
Dołączył/a : 13/03/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Pon Kwi 27 2015, 15:24

W życiu każdego nieletniego ciasta drożdżowego zdarzyło się wiele, poczynając od wybuchowej imprezy, zdobycia okrętu, na gonieniu za światełkami kończąc. Tak czy inaczej w chwili obecnej było ciepło, acz wciąż chłodniej niż jakiś czas temu. Ale do tego była jeszcze woda! I woda jest spoko! Dlatego, gdyby Pyza mogła, to opłukałaby sobie twarz. A ponieważ cała jest tak jakby twarzą, to tak naprawdę by się musiała w niewielkim stopniu w niej zanurzyć. Czy było to poprawne? Hmmm... ciekawe zagadnienie, ale w końcu Pyza czystym był jedzeniem. Nie był pokryty tłuszczem czy czym tam jeszcze. Więc delikatnie wszedł, orzeźwił się i wyskoczył, gdy nagle usłyszał krzyk i szum. A tam co? Piurza biaskowa! Czy jakoś tak! Chyba! Więc panika! I głośne "PUCIUUUUUUUUUUUUU~!" na widok biegnącego tam gdzieś braciszka. Szybko! Gdzie kawaleria!? Gdzie te szczury lądowe gdy ich kapitan wzywa?! Oraz gdzie do jasnej ciasnej jest Zoe? Musiał się jakoś ogarnąć, bo zwyczajnie... Pyzunia nie wiedział co robić!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2333-pyzuniowate-oszczednosci#40024 http://ftpm.forumpolish.com/t1963-pyza-z-miesem#33614

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2353
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Wto Kwi 28 2015, 14:40

MG

Zoe była... Gdzieś. W zasadzie ciężko to było teraz stwierdzić. Było głośno. Był szum. Ogólnie chaos. A Kyle niczego się nie mógł dowiedzieć. Chociażby przez to że nikt nie raczył się zatrzymać i mu wyjaśnić, że powinien robić to samo, chyba że mu życie nie miłe. A czy było czy nie było - kto to wiedział?
- A ci tu czego? - rozległo się gdzieś zza krzaków, a którymi dało się dostrzec Zoe, która to widocznie chwile wcześniej coś zbierała. Szła ona w stronę Kyle i Pyzy, jednak jej wzrok dalej tkwił na burzy. - Myślałam, że jak ich wtedy pogoniliśmy... Z resztą. Przyjechali po wodę. A oni bardzo lubią w międzyczasie splądrować osadę czy siedem. Ehh... - westchnęła ciężko, po czym załadowała ostatnie słoiki na wielbłąda. - Idziemy się przywitać czy ruszamy dalej? Przebiegną, wezmą co chcą, później zawsze możemy wziąć kogoś i ich obić. Teraz może być ciężko nie mniej... mi to obojętne. - stwierdziła, zupełnie nie dbając o to, kiedy ich znowu obije. Po obiją na pewno, kwestia czasu. To był raczej punkt programu, którego nie opuszczą... bo nie. A sądząc po niemal już schowanym słońcu można było stwierdzić, że chyba od wyjazdu dzielą ich minuty.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kyle Blackstone
Wiek : 20
Wzrost/waga : 180cm/70kg
Rodzaj magii : Krzyk
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 263
Dołączył/a : 28/08/2013

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Sob Maj 23 2015, 16:47

Kyle osłupiał słysząc co powiedziała Zoe. Czyżby się przesłyszał? Chyba nie. No to może zostało rzucone na niego jakieś wymyślne zaklęcie iluzji, które spowodowało, że dane mu było usłyszeć tak nieodpowiednie słowa z ust jego ukochanej? Istniała taka możliwość, prawda?
Nie. Kogo on chce oszukać? To co usłyszał było najprawdziwszą prawdą i musiał się z nią zmierzyć. Czyżby jej stosunek wobec tych pozbawionych obronny ludzi był tak olewczy? Przecież Zoe była tak bardzo empatyczną postacią, która była w stanie pomóc każdemu w potrzebie. Sądzę nawet, że nie mogła by zignorować rannego. Ale swoim zachowaniem sprawia, że nie obchodzi ją krzywda jaką mogą otrzymać Ci wieśniacy, choć ciężko stwierdzić co mogliby tu hodować. Przecież to się nie godzi zostawiać innych w potrzebie! Jak ona śmie i dlaczego ona śmie śmieć!?!?!
- Kyyyyyle... Kyyyyyyle. Podążaj drogą rozsądku Kyle, albowiem to rozsądek słusznie wskaże Ci co czynić należy. - Rozległ się w głowie brewki znajomy głos mnicha z jego klasztoru, mistrza Bogdana.
Chłopak przystopował swój gniew i zaczął (Uwaga!) myśleć logicznie.
Zoe posiadała magię związaną z lecznictwem, a przynajmniej na to wyglądało. Magowie posługującą się magią leczenia raczej nie należą do osób, które są w stanie pokiereszować kogoś w walce (Tsunade się nie liczy). Być może nie chce walczyć z tymi ludźmi, bo nie jest w stanie ich powstrzymać? Tak, tak! To musi być to! Ha-ha! Dziękuje mistrzu Bogdanie, od dziś będę używał tego przedziwnego narzędzia częściej!
- Kyyyyyle idź sprzątać piwnice, myszy się tam zalęgły. - Usłyszał ważną życiową radę, która chyba była ważną życiową misją, której głębia była zbyt płytka nawet jak dla używającego musku Kyle'a.

Sięgnął po swój zrolowany w bletkę tytoń, zapalił go i zaciągnął się nim intensywnie. Odwrócił się do Zoe, gdyż dotychczas stał do niej plecami. Spojrzał się w jej oczy, zatrzymując przez dłuższą chwilę w nich wzrok. Chciał pokazać powagę jaką teraz objęła go oraz sytuację w której się znaleźli.
- Nie chce byś była obojętna na krzywdę innych Zoe. Ja i Pyza zamierzamy zostać i pomóc tym ludziom. Nasza podróż może się na chwilę przerwać, bo nie zamierzam zostawić tych ludzi na pastwę bandytów. To by było sprzeczne z moim kodeksem. Nie mogę jednak wymagać żebyś została. Nie wybaczyłbym sobie gdyby stała Ci się krzywda. - Oznajmił jej uroczyście. Chciał by wiedziała, jak istotnym dla niego było to, by sprawiedliwość została wymierzona tam gdzie jest potrzebna.
Podszedł do Pyzy, która była skonfundowana całą sytuacją. Kyle, jako wysoko kwalifikowany wujek z dyplomem za 50 kryształów, postanowił odpowiednio zająć się swoim małym towarzyszem.
- Pyzo, niedługo przyjdą źli panowie, którzy robią złe rzeczy. Jako dzielna i już duża Pyza powinnaś przyjąć na siebie ciężar odpowiedzialności i złoić złym, brzydkim panom skórę! Bo to właśnie oni zepsuli światełka! - Rzekł do niej, wiedząc, że ta ostatnia informacja powinna włączyć u niej rage mode, co w tym wyjątkowym wypadku powinno wyjść na naszą... korzyść... chyba.
Samotnik po tej akcji ruszył w kierunku z którego nadchodzili bandyci, szykując się do bitwy, oczywiście u boku Pyzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2721-konto-bankowe-kyle#46648 http://ftpm.forumpolish.com/t1839-kyle-blackstone http://ftpm.forumpolish.com/t3360-kajlowe#62787

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pyza z Mięsem
Wiek : Miesiąc
Wzrost/waga : 13,5 cm/0,25kg
Rodzaj magii : Magia Pyzy
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 235
Dołączył/a : 13/03/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Pon Maj 25 2015, 21:51

No i puciuu. Szczęśliwie Zoe się odnalazła coś pogadała, Kyle też coś pogadał, Pyza jednak miała to wszystko głęboko w puciuu. Gdy okazało się, że to nie piurza baskowa, to Pyzunia zwyczajnie stracił zainteresowanie. Zmęczony drożdż udał się więc w stronę zbiorniczka wodnego, by tam jeszcze troszkę popływać, a przynajmniej do czasu, gdy braciszek Kajl podszedł i wyjaśnił całą sprawę. Automatycznie Pyza przypominał kulę ognia, albo pocisk meteorytu. Są rzeczy, których się nie wybacza. Pomińmy fakt, że w Bardżuruku jasno było dane do zrozumienia, że to oni go popsuli. Nie zmieniało to jednak faktu, że tymczasowo, pamięć o tamtym stwierdzeniu została wykorzystana na wejście Pyzuni w stan przypominający Boga Wojny. Żarty się kuwa skończyły. Zirytowana do granic możliwości Pyza była gotowa, by wpieprzyć tym frajerom, co światełka zabierają. Pomińmy fakt, że Pyzunia najpewniej sama wiedziała, kto to zrobił, ale teraz... pamięć została zaalokowana na inny typ danych. Na typ danych odpowiadających za wpierpuuuuciol, jak mamusia przykazała instruując przy tym bejsbolem. Tak więc... przyszło oczekiwać na tych przestępców, by pokazać im to, czego mamusia go nauczyła. Sztukę pytania się o problemy oraz ich rozwiązywanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2333-pyzuniowate-oszczednosci#40024 http://ftpm.forumpolish.com/t1963-pyza-z-miesem#33614

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Frederica/Takara Kikuta.
Wiek : 19 lat.
Wzrost/waga : 174/60.
Rodzaj magii : Earth & Lightning God Slayer Magic
Staż w gildii : Ok 4 lat w Fairy Tail.
Liczba postów : 2353
Dołączył/a : 14/02/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Wto Maj 26 2015, 19:21

MG

- To banda morderców bez śladów sumienia i złodzieje. Ale jak chcecie im pomagać... I jedni i drudzy to banda tchórzy, która by najchętniej zakończyła starcie wbiciem noża w plecy, pff....- stwierdziła z niemałą pogardą dla osadników, bowiem to właśnie o nich się wypowiadała. I w sumie dawała wrażenie takiej, co zna tych ludzi aż za dobrze i chyba za nimi nie przepadała. Obserwowała bez większego zainteresowania próby ucieczki aż nazbyt zdając sobie sprawę z tego, że wcale nie uciekają dlatego, że się boją, a dlatego, że patrzą przyjezdni. - Ehh... - westchnęła ciężko widząc oddalającego się Kyle, a następnie pędzącą Pyzę. Sama zaś podbiegła w stronę wielbłąda zmuszając go do szybszego przemieszczania się, mijając Pyze i Kyle. Sama zaś zaszarżowała na hordę nadciągających na koniach przeciwników. Głupota czy istne samobójstwo? Jakby sie dobrze przyjrzeć, w połowie drogi Zoe puściła lejce, zaś jej dłonie zaczął okalać bardzo jasny, niebieski dym widoczny z daleka.



Kyle: 100MM
Pyza: 100MM

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3201-czolg#58835 http://ftpm.forumpolish.com/t505-takara http://ftpm.forumpolish.com/t1923-z-notatek-t28

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pyza z Mięsem
Wiek : Miesiąc
Wzrost/waga : 13,5 cm/0,25kg
Rodzaj magii : Magia Pyzy
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Miesiąc
Liczba postów : 235
Dołączył/a : 13/03/2014

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Wto Cze 02 2015, 14:01

Teraz pozostało tylko jedno. Sprawić, by mamusia była dumna i spuścić złym ludziom przyprawy... jak to było... przymajerankorzyć? Nie... przymuszkatułowić? Nie... kurde, Pyzunia nie pamiętała. A NIE! Pamiętała! PRZYSOLIĆ! Nie... to nie to. KuPUCIUUUUUUUUwa... PRZYPIEPRZYĆ! Albo jakoś tak. Bo inaczej to na mamę krzyczeli, że jak się przy drożdżo-dziecku odzywa. Tak czy inaczej, Pyza był podekscytowany. Skacząc na przeciwników aż się zapowietrzył, nieświadomie używając Pierwotnej Fermentacji (B), wraz z Utwardzeniem (C), by następnie, gdy będzie już w zasięgu do szerzenia tego co wróżki lubią najbardziej (czyt. destrukcji, przyp. autora), użyć Dog Beating Attack (D) rozwiniętego następnie do Double i Triple Killa (D). Wszak dobry triple nie jest zły. A rzeź zawsze piękna. Ach, ten okres buntu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2333-pyzuniowate-oszczednosci#40024 http://ftpm.forumpolish.com/t1963-pyza-z-miesem#33614

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kyle Blackstone
Wiek : 20
Wzrost/waga : 180cm/70kg
Rodzaj magii : Krzyk
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 263
Dołączył/a : 28/08/2013

PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   Nie Cze 07 2015, 17:29

Niesamowita umiejętność jaka przebudziła się w blondynie wydawała się wręcz nieograniczona! Drżyjcie śmiertelnicy, albowiem Kyle zaczął używać atrybutu jakim jest niepokalany w swej sile musk!!!! I właśnie jego, miał zamiar użyć w tej bitwie.
Widział swoich przeciwników, widział puciugniew wydobywający się z oczu Pyzy. Ci bandyci już są martwi, już drożdżowy chłopiec o to zadba, dorzucając do tej bitwy także swoje 3 grosze.
Niespodziewanie Zoe wysunęła się naprzeciw szarżując na bandę chuliganów. Ale... ale... jak to?! Tak nie może być! Przecież... to on miał ją chronić. Miał zagwarantować, że nic jej się złego nie stanie. A teraz rzucała się w wir niebezpieczeństw, zrzucając go na drugi tor. On.. nie mógł... do tego dopuścić! Jego honor był potężniejszy niż blask tysiąca słońc, złączonych ze sobą w łańcuch nieskończoności! Nie mógł pozwolić jej samej działać!
- Pyza! Naprzód! - Krzyknął podnosząc i podrzucając jeszcze małą Pyzę w powietrze i następnie używając Fus Ro(C) do wystrzelenia swojego małego, mięsnego kolegi prosto we wrogów, by wykorzystać jej potencjał robienia rozpier... puciu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2721-konto-bankowe-kyle#46648 http://ftpm.forumpolish.com/t1839-kyle-blackstone http://ftpm.forumpolish.com/t3360-kajlowe#62787
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Akhir Padang Pasir   

Powrót do góry Go down
 
Akhir Padang Pasir
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Inne tereny :: Pozostałe kraje :: Dessertio-




Cytat Lipca
"- Czy wszystkie moje alter ego muszą być spedalone?-spytał sam siebie w myślach."
~ Pheam
Layout autorstwa Frederici
Forum opartę o mangę & anime Fairy Tail autorstwa Hiro Mashimy.
Grafika (po uprzedniej obróbce), kody, skrypty jak i sama zawartość pod postacią postów należy do ich twórców i nie życzymy sobie kopiowania którychkolwiek z tych elementów bez zgody prawowitych autorów.
Forumowy Team Speak!
Adres: 178.217.190.14:6300 | Nazwa serwera: Net-Speak.pl | Nazwa pokoju: ~~~~FTPM~~~~ (i wszystkie podpokoje)
HASŁA! FTPM: FTPM | Psychiatryk: nie | Cmentarz: nerf | Dom spokojnej starości: OP
FORUMOWY DISCORD