facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
The problem with power is that people pay attention to it, and it's very easy to get beside yourself and use it in the wrong way.
FAIRY TAIL PATH MAGICIAN
Wschodni las




 

Share | 
 

 Wschodni las

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 00:34

Gęsty i nieprzebyty las na wschód od tajemniczych ruin. Las po wschodniej stronie jest liściastym zagajnikiem złożonym głównie z dębów i buków. Mieszka w nim wiele dzikich zwierząt i nie wiele tych magicznych. Największym zagrożeniem jest rozmiar samego lasu, dzikie wiewiórki i rozbójnicy którzy o rozbójnictwie wiedzą tyle ile przeciętny kowal o balecie.
~~

MG

Grupka magów zebrała się u wejścia do lasu. Nie musieli jednak czekać na maga z Rady, ten już bowiem tam stał. Szary garnitur, wypastowane półbuty - zdecydowanie nie był to strój typowego urzędnika. Czyżby na misję z nimi szedł bezużyteczny biurokrata? Miał białe włosy do ramion i żółte oczy skryte za szkłami okularów, które co jakiś czas poprawiał, ot taki nawyk. Gdy tylko dostrzegł magów, skinął im głową.-Tędy.-Wskazał jedynie ścieżkę i ruszył przodem, oczekując tego że magowie pójdą za nim. Nie był zbyt rozmownym typem.

Czas na odpis: 20.08 godzina 23:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Yomu Tachikawa
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 171/64
Rodzaj magii : Błękitna droga
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Półtorej miesiąca, w zaokrągleniu dwa
Liczba postów : 29
Dołączył/a : 02/08/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 00:54

Z mieczem schowanym w pochwie i przyczepionym do swojego pasa przybył na miejsce. Patrząc na wszystkie osoby tutaj zebrane widział parę znajomych twarzy z swojej gildii. Cieszyło go to, nawet bardzo, bo najlepiej jest pracować ze swoimi. Nie znał reszty magów, a bynajmniej nie kojarzył żadnego z nich. Ale czy to ważne? Dla niego teraz liczyło się wykonanie misji i wrócenie do domu, by wziąć ciepłą kąpiel. Nawet sporo ich tutaj było, nie przypuszczał, że zbierze się siedem osób łącznie z nim. Myślał o max 3-4, ale 7 to chyba za dużo jak na jedną misje. Jedynie wziął spokojny oddech, gdy zobaczył tego pana w garniaku. Złapał ręką za rękojeść miecza na wszelki wypadek, po prostu taki odruch. Od razu poszedł za nim, skoro tak kazali... Gdy szedł spojrzał na grupę.
- Nazywam się Yomu - przedstawił się elegancko wypowiadając to dość ciepłym głosem - Mam nadzieję na owocną współpracę - poczekał chwilę na reakcję reszty lub jakąkolwiek odpowiedź, oczywiście cały czas szedł za magiem z rady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2375-tachikawa-yomu

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ayumu Kanzaki
Wiek : 19
Wzrost/waga : 170/58
Rodzaj magii : Magia lalkarska
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : W DHC od maja x799
Liczba postów : 236
Dołączył/a : 27/12/2012

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 01:26

Czekający na grupkę magów osobnik nie był jedynym tutaj, który postanowił się odziać w garnitur. Ayumu bez słowa skargi ruszył za człowiekiem, który chyba miał tutaj dowodzić, samemu będąc odzianym w elegancką marynarkę, wygodne czarne spodnie od garnituru, białą, niedopiętą do końca koszulę, a także prosty, czarny krawat, który na myśl przywodzić mógł tylko i wyłącznie żałobę. Białe mankiety jego koszuli wystawały spod rękawów marynarki gustownie dopełniając całkowitego obrazu jego wyglądu. Miecz przytroczony miał do pasa i nie ukrywał tego, że takowy posiada. Broń palną schowaną miał natomiast w połach swojej marynarki, niczym policja jakowaś z dobrych, starych serialów. Innymi słowy Kanzaki prezentował się na tej misji szykownie i z klasą, choć nieco ponuro. Ale czasem dobrze było nie udawać wiecznie uśmiechniętego i pogodnego chłopczyka, a po prostu eleganckiego człowieka, który akurat parał się magią i miał za zadanie wykonać zleconą mu misję.

Idąc obejrzał się na resztę towarzystwa i z miną pozbawiony specjalnych uczuć rzucił swoje miano. - Ayu. - tyle wystarczyło. Skrót od jego imienia czasami był bardziej pożyteczny niż próba wymyślenia całego nowego nazwiska. - Powodzenia. - brzmiały kolejne słowa chłopaka, zanim jego spojrzenie powróciło do patrzenia przed siebie, a nie na resztę towarzysztwa. Wyglądało na to, że dzisiaj najwyraźniej oszczędzał swoją elokwencję na lepszy moment lub po prostu był nie w humorze. Prawda była jednak taka, że humor chłopaka nie różnił się jakoś specjalnie od normy. Był całkowicie normalny. I dlatego całkowicie normalnie szedł za plecami białowłosego przewodnika, rzucając tylko nieznaczne spojrzenia na boki, nie skręcając głową, by podążyć za wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t498-konto-ayumu http://ftpm.forumpolish.com/t486-ayumu-kanzaki http://ftpm.forumpolish.com/t1631-zapiski-ayumu#26303

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Bianca Sheppard (Usami)
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 170cm
Rodzaj magii : Smoczy Zabójca Ciemności
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : 3lata w GH | Półtora roku w LS
Liczba postów : 111
Dołączył/a : 23/10/2012

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 09:39

Wydawało się, że tym razem zadanie będzie o wiele trudniejsze - już po samym opisie misji dało się to wywnioskować. Nie było to byle co, jakaś malutka pomoc, a coś do czego naprawdę trzeba się przyłożyć i pilnować by nie popełnić wielkich błędów. Już sam fakt, że ich grupa była dość spora, pokazywał, że to nie żadne zabawy. Swoją drogą była pod małym wrażeniem, widząc, iż nie tylko ona była tutaj z ls - ale po co informować o tym resztę? Aczkolwiek wiedziała, że musi mieć oko na Ann. Co się dziwić? Była młodsza i wydawało się, że dość podatna na ataki... nawet jeśli to tylko pozory to lepiej było mieć się na baczności.
Zaskoczył ją fakt, że niektórzy z męskiej części grupki, postanowili ubrać się dość elegancko. Jakoś wątpiła by to była 'czysta' misja, ale cóż - ich wybór. Ona ubrała w swój 'mundur', w którym było jej najwygodniej, a i zazwyczaj miała go na misjach. Oczywiście nie zawsze jednak dzisiaj postanowiła przy nim pozostać.
- Bianca.
Przedstawiła się krótko, równocześnie zapisując w pamięci imiona innych. Lepiej było to zrobić od razu i sobie utrwalić bo przy takiej grupce, wolała jednak żadnego nie zapomnieć. Wszak nie chciała w pewnym momencie krzyczeć 'ej, blondyn!' Toż to niegrzeczne... a już na pewno nie do towarzyszy. Mają współpracować i... oby się udało.
- Jak mamy się do pana zwracać?
Zapytała potencjalnego radnego, za którym oczywiście od razu ruszyła, ale fakt faktem, nie przedstawił się. Sheppard specjalnie nie zapytała centralnie o imię. Akurat radni to raczej dość sławne osóbki, więc nie kryją swych danych, ale kto wie, może wolał by zwracać się do niego inaczej? Jakoś musieli... przecież nie będą mu mówić 'panie radny', prawda? A może...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t778-konto-bian#10965 http://ftpm.forumpolish.com/t346-bianca#3073 http://ftpm.forumpolish.com/t1464-notatnik-bian#22540

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Annie Simon d'Arc
Wiek : 13
Wzrost/waga : 152/40
Rodzaj magii : Kolekcjoner Informacji
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Dwa lata.
Liczba postów : 287
Dołączył/a : 13/08/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 09:40

Annie przybyła na miejsce początkowo stojąc gdzieś z boku z kapturem nasuniętym na głowę i obserwując. Pierwszy typ w graniaku nawet się nie przedstawił. To nie było w porządku. To co, jak mają się do niego zwracać? "Okularnik"? Nie no, co za problem...~ Był też Yomu, który już wcześniej rzucił jej się w oczy, jednak dopiero na jego słowa wykonała cokolwiek innego niż kontynuacja stania. Kiwnęła głową licząc na to, że faktycznie będzie im się dobrze współpracować. Co prawda miała inny priorytet niż wykonanie misji ale jej powodzenie było czymś, na co w głębi serduszka szczerze liczyła. Co by nie było, z tego tytułu też są profity. Kolejny pan w garniturze, tym razem bardziej rozmowny raczył się przedstawić. I to był ten moment kiedy Anka nie wiedziała, czy ona przyszła na misję czy to jakiś przemarsz przez las na cześć jakiegoś zmarłego. Ostatecznie tylko wzruszyła ramionami. Rozmowni czy nie, póki wykonają misje jej to nie przeszkadza. Informacje może zdobyć inaczej. Nim zaczęła ponownie obserwować lud, który przybył i z którym ma współpracować, sprawdziła, czy jej drobny dorobek jakim były trzy sztylety schowane pod bluzą przy pasku są na swoim miejscu, po czym przejechała wzrokiem po reszcie twarzy, które przybyły na miejsce. O, jeszcze Bianca. Miło, będzie Smoczy Zabójca. To dobrze. Znaczy się, nie podobało jej sie, że akurat Dragon Slayer, bo to oznacza zawężone spektrum jej pracy, ale miała świadomość, że im więcej silnych osób w drużynie tym lepiej. A Bianca wydawała się być silna. W takim wypadku będzie mieć łatwiej o zdobycie informacji, bo właściwie to po nie przyszła. - Annie. - zdradziła swe imię, po czym ruszyła za radnym. Niewiele jednak zrobiła kroków, nim po raz kolejny się odezwała. - Myślę, że w dobrym guście byłoby się przedstawić. No chyba, że nazywanie pana Okularnikiem nie przeszkadza. - a nawet jeśli przeszkadza, to dopóki się nie przedstawi zapewne będzie mógł sobie wpisać to zacne miano jako nowy pseudonim. Jeżeli ktokolwiek by się z drużyny nie przedstawił, to pozwala sobie zdobyć jakiekolwiek, podstawowe informacje o nich na własna rękę i już teraz (chociaż bez względu na to, czy się przedstawią czy nie) odpala Monitoring licząc na to, że pochwyci wszystkich jego zasięgiem. Burżuj, to może. Tym bardziej, że nie widziała problemu, by za jego pomocą badać otoczenie, po drodze wychwytując ewentualne niepożądane osoby w okolicy, zaś sama nadstawia uszu oraz stara się zapamiętać drogę co właściwie nie powinno być ani trochę trudne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2397-skrytka-813 http://ftpm.forumpolish.com/t2389-annie-simon-d-arc http://ftpm.forumpolish.com/t2728-books-won-t-stay-banned-they-won-t-burn#46687

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Eleonore Louise Marie de Blair
Wiek : 17
Wzrost/waga : 172 / 64
Rodzaj magii : Magia Luster
Gildia : Samotnik
Staż w gildii : 1 rok w GH, rok w FT (do x800)
Liczba postów : 463
Dołączył/a : 06/02/2013
Skąd : Katowice

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pon Sie 18 2014, 21:09

Była ich siódemka. Całkiem sporo jak na misję. Była ciekawa kim są jej towarzysze podróży. Jedną z osób, którą spotkała na miejscu zbiórki skądś kojarzyła. Może z WTM? Cholera wie. Była jednak tak tym zainteresowana, że wcale.Musiała się skupić na misji i być jak najbardziej przydatną. Obiecała komuś, że da z siebie wszystko! I to zamierzała zrobić. Wzięła głęboki wdech i spojrzała na wszystkich zebranych. Każdy był ubrany inaczej. Dwóch mężczyzn miało na sobie eleganckie garnitury, co zdziwiło Nori. Ta misja raczej do czystych należeć nie będzie, szkoda takiego ładnego ubrania! Za to sama Wróżka postawiła na wygodę oraz na… maskowanie! Jakby się znaleźli w lesie to nie było szans, żeby ktoś ją zauważył. Miała na sobie zielone bojówki, które były na nią jednak ciut za duże w pasie, dlatego też miała przewleczony pasek, a przy nim dwa sztylety w skórzanych pokrowcach – nigdy nie wiadomo, czy się nie przydadzą. Walczyć raczej nie będzie, ale warto coś ostrego przy sobie mieć. Ciemnobrązowa koszulka z rękawem nieco za łokieć, włożona w spodnie, a na to założony napierśnik z poprzedniej misji i zarzucona względnie przewiewna kurtka w zielono-brązowe ciapki. Kolejny element maskujący. Na nogi Norka założyła wygodne, ale lekkie trapery, które miały obronić jej nogi przed mokrym podłożem oraz ostrymi kamieniami i tym podobne.
- Noriko – przedstawiła się nieco zmyślonym imieniem. Wolała uważać. Pewnie była na czarnej liście GH, a jakby tutaj się ktoś znalazł z jej byłej gidlii to by długo nie pożyła. Poszła za mężczyzną, który zapewne miał im coś przedstawić, nic nie mówiąc. Ciągle bacznie obserwowała otoczenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t983-nori#14522 http://ftpm.forumpolish.com/t604-nori http://ftpm.forumpolish.com/t632-norisiowe-info

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 546
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Wto Sie 19 2014, 10:37

Sporo osób się zebrało, znaczyło że misja będzie trudna. Trzeba będzie się napocić. Cass przyjęła to z uśmiechem an twarzy. Po ostatnich zajęciach - nudnych, acz kapkę stresujących trudna misja, w której będzie musiała się trochę wysilić było tym czego potrzebowała.
Będąc na miejscu przyjrzała się zebranym szczególną uwagę zwracając na dwóch panów w garniturach. Czyżby misją miało być jakieś oficjalne spotkanie czy coś w tym stylu, tylko ona o tym nie doczytała? Nie była w odpowiednim stroju do czegoś takiego. Obcisłe skórzane spodnie, gorsecik nie zakrywający prawie nic poza biustem i kurteczka na ramiona. Takie coś miała na sobie - swój ulubiony, wygodny strój który najczęściej można było na niej zobaczyć. Ale to akurat nie był problem, mogła się przebrać w każdej chwili. Wystarczyło pstryknąć palcami i zamieniłaby to na długą balową suknie.
Na szczęście pozostałe osoby były ubrane bardziej normalnie, więc może tamta dwójka taka po prostu jest i tyle. Na pewno! W końcu byli w lesie, radny - jeśli nim był - na pewno nie prowadził ich na żaden bal.
Wszyscy poklei się przedstawiali. No prawie wszyscy. Dusthert starała się zapamiętać wszystkie imiona i nie pomylić się z dopasowywaniem ich do właścicieli. Powinno się udać, w końcu nie było ich tak dużo.
- Ja jestem Cassandra. Jeśli wam wygodnie możecie mi mówić Cass. - przedstawiła się z uśmiechem. Wolała jak będą mówić do niej po imieniu niż mieli by wołać "ej ty" albo "ruda". A skoro pierwsza sprawa była załatwiona płomiennowłosa przyspieszyła kroku, żeby dogonić pana radnego, który robił za przewodnika.
- Dostaniemy jakąś odprawę czy coś? - liczyła, że przerwie tym pytaniem ponure milczenie jakie nastało. Maszerowanie w ciszy nie było fajne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Villen
Wiek : 19
Wzrost/waga : 185/76.6
Rodzaj magii : Śmierci
Gildia : =
Liczba postów : 330
Dołączył/a : 18/08/2012

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Sro Sie 20 2014, 14:13

Przybył na miejsce .. któryś. Rozejrzał się dookoła przeklinając się w duchu, że postanowił iść na tą misję. Nie znał tu zapewne nikogo, a jedynym pocieszeniem był las. Tutaj czuł się nieco pewniej niż w miejskiej dżungli. Stanął niedaleko grupki tak, by mógł wyczuć ich zapachy. Wyczuć - zapamiętać. To było najważniejsze, szczególnie kiedy zaczynał walczyć. Nie mógł popełnić błędu, dlatego też dla własnego i ich bezpieczeństwa starał się ich spamiętać. Członek Rady... czy jak ich tam nazywali nie był zbyt rozmowny. Nie przeszkadzało mu to, co do misji sam też nie szykował się jakoś szczególnie, lekki strój nie krępujący ruchów...
Najgorsze było to, że bez Sam, musiał przebywać w ludzkiej formie od samego początku, powodowało to lekki mentalny dyskomfort który musiał zdławić. Przyjrzał się uważnie każdemu z członków nowo stworzonej drużyny. Będą musieli współpracować, co może okazać się dość trudne. Po prostu graj muzyko.
- Villen.. - rzucił krótko, podążając za kolumną ludzi, szedł niedaleko radnego, by mógł usłyszeć co ten ma do powiedzenia - o ile miał.
Całą drogę ostrożnie się rozglądał i wyłapywał najmniejsze zmiany zapachów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Czw Sie 21 2014, 02:17

MG

Cóż, grupka okazała się na tyle upierdliwa że nie wytrzymała w calkowitym milczeniu. Na dodatek jedna... dziewczyna... postanowiła wykazać się nie lada ciętym językiem. Mężczyzna obrzucił ją jedynie zaciekawionym spojrzeniem.-Steve-Powiedział spokojnie i szedł dalej, do czasu kiedy to inna niewiasta nie postanowiła mu po przeszkadzać. Nie zawsze zgadzał się z opinią swojego szefa na temat użyteczności kobiet, ale te były co najmniej upierdliwe.-Znaleźć, rozpoznać, w miaręż możliwości zlikwidować.-Czy naprawdę potrzeba było czegoś więcej? Raczej nie. Co do działań Ann, Poznała imię oraz wiek w liczbie dziesiętnej każdej osoby tutaj. Mężczyzna faktycznie naztwał się Steve i miał od 21 do 30 lat. Podróż mijała spokojnie, przez pierwszą godzinę. Później jednak rozległ się wybuch a na niebie dało się dostrzec dym. Steve zatrzymał się i zapatrzył chwilę w dym.-Jakieś 3km na północny-wschód. Dobrze będzie przedyskutować jakiś plan.-Odwrócił się do grupki, czekając na jakieś propozycje. Jak będą milczeć, to po prostu narzuci im plan. To byłoby optymalne działanie, mało upierdliwe. Poza tym skazane na sukces - przynajmniej jego sukces.

Stan postaci:
Annie: 128MM, Aktywny monitoring

Czas na odpis: 23.08 godzina 23:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Ayumu Kanzaki
Wiek : 19
Wzrost/waga : 170/58
Rodzaj magii : Magia lalkarska
Gildia : Death's Head Caucus
Staż w gildii : W DHC od maja x799
Liczba postów : 236
Dołączył/a : 27/12/2012

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Czw Sie 21 2014, 15:01

- Yomu, Bianca, Annie, Noriko, Cassandra, Villen, Steve. W porządku, nie zapomnę. - pomruczał pod nosem Ayumu, w momencie wypowiadania imienia obracając się w kierunku danej osoby. Powtórzył sobie te imiona, by faktycznie musieć potem przegrzebywać swojej pamięci w ich poszukiwaniu i nie tracić w tak głupi sposób czasu. W razie potrzeby zawsze mógł też krzyknąć "ej ty", a pewnie większość osób by się na to odwróciła w jego kierunku. Inna sprawa, że ponoć swego czasu jakieś badania psychologiczne stwierdziły, że wołając "ej ty" i mając na myśli kogoś konkretnego istnieje większa szansa na to, że akurat ta osoba się odwróci, o którą nam chodzi. Tak czy siak było w porządku. Wyglądało na to, że trafiła mu się ciekawa grupka ludzi. Ostatnim razem kiedy na misję wyprawił się z dużą grupą ta zakończyła się kompletnym fiaskiem. Ciekawe czy ludzie tutaj zebrani mieli choć trochę więcej oleju w głowie, by nie pozwolić sobie na tak durne akcje, jak te które miały miejsce wtedy w Os. Cokolwiek by się nie stało, w zasadzie on miał to gdzieś. Interesowały go głównie relacje międzyludzkie, ewentualny zysk z tej misji, no i może nieco był ciekawy tego, jak radzą sobie ludzie w trudnych sytuacjach. To zawsze sprawiało mu przyjemność, gdy tylko mógł popatrzeć na ludzkie zmagania, które kończyły się tragicznie.

Twarz Ayumu jednak w tym czasie nie wyrażała niczego konkretnego, może poza niejako grzecznym znudzeniem. O mało nie parsknął ironicznym śmiechem jednak, gdy tylko usłyszał frazę z dyskutowaniem planu. Och, demony przeszłości wracały w tym momencie do niego, by straszyć go potencjalnym rozpadem składu misyjnego przed właściwym rozpoczęciem misji. Ciekawe o co tym razem się pokłócą? O kolejność ewentualnych wart? O to, kto ma iść z przodu, a kto z tyłu? A może o to, kto jest lepszym strategiem według własnego widzimisię? Kanzaki lubił przewodzić, to zawsze sprawiało mu przyjemność, ale lubił przewodzić ludziom, którzy byli kompletnie wobec niego podporządkowani, a nie ludzkiej swołoczy z czymś tak niepotrzebnym jak "wolną wolą". - Najpierw zwiad i rekonesans, zdobycie informacji, pozyskanie wiedzy, a dopiero potem ustalenie planu. - rzucił Kanzaki, poprawiając swój krawat i spoglądając spokojnie na Steve'a. Nie bardzo wiedział jak ma ustalić jakikolwiek plan, wiedząc tylko, że w oddali coś wybuchło. - Albo cokolwiek innego. Dostosuje się. - dodał jeszcze, sygnalizując radnemu, że tak właściwie to wszystko mu jedno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t498-konto-ayumu http://ftpm.forumpolish.com/t486-ayumu-kanzaki http://ftpm.forumpolish.com/t1631-zapiski-ayumu#26303

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Annie Simon d'Arc
Wiek : 13
Wzrost/waga : 152/40
Rodzaj magii : Kolekcjoner Informacji
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Dwa lata.
Liczba postów : 287
Dołączył/a : 13/08/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Czw Sie 21 2014, 20:16

Myślała, że pójdzie bardziej opornie, jednak gdy ten wyjawił swe imię, Annie tylko kiwnęła głową. I nie kłamał, co było na duży plus. Co chciała wiedzieć, to się dowiedziała, to też sensu w innych pytaniach nie widziała. Tak też szła w ciszy, nie rzucając się już więcej w oczy, monitorując najbliższe półtora metra. Dwie osoby jednak przykuły jej uwagę. Pierwszą z nich była osoba przedstawiająca się jako Ayu. Nie wiedziała, czy przedstawił się niepełnym imieniem specjalnie czy z lenistwa, ale wolała przyjąć druga wersję. Druga natomiast była Nori, gdzie ewidentnie przekręciła własne imię nie racząc się poprawić. Nie zauważyła? Zerknęła na nią ze skupieniem wymalowanym na twarzy, nie wiedząc, jak powinna ocenić sytuację. Ostatecznie jednak uznała, że poczeka z wydaniem opinii. Wzrok powtórnie skierowała na drogę, idąc nią aż do usłyszenia wybuchu. Plan... tak. Przyda im się plan. Ale, że z Anki taktyk lichy, to tylko stanęła przy najbliższym drzewie opierając się o nie, oczekując genialnych i epickich planów taktycznych, a raczej pomysłów na nie. Bo tak wiele można zaplanować wiedząc tylko, że coś zrobiło kaboom. Niestety musiała sie spotkać z niemałych rozczarowaniem, kiedy to Ayumu faktycznie rzucił dobrym pomysłem, który Ania popierała całym serduszkiem. Kurczę, a myślała, że nie będzie musiała się udzielać. - Muszę się zgodzić z panem Ayumu. - cóż, osobiście nie widziała nic złego w zwrocie pełnym imieniem z dopiskiem "pan". Mimo wszystko to to wszystko było starsze i w ogóle duże! - Obecnie nie mamy żadnych informacji. Bez informacji nie można ustalić planu. Tak też pomysł z zebraniem ich jest jak najbardziej w porządku. - jak jemu było to obojętne, tak Annie nie, skoro już pomysł został rzucony. A zwierzątka łase na informacje tak mają, że jak jest okazja, to ją łapią w locie. - Jeżeli nie ma pan nic przeciwko, sugeruję wysłać po nie jak możliwie najmniej ludzi. Mogłabym się tego podjąć. Sama lub z kimś... - wolałaby sama, ale kłócić się nie miała zamiaru, jak też o to, czy faktycznie ma iść na zwiad czy nie. Jak uzna to za niepotrzebne, to trudno, jego strata. Sama zaś na własną rękę przy pomocy Encyklopedii (PWM) stara się wyszukać informacji pod takimi hasłami jak "MAK" oraz bardziej istotnym "Wschodni las w zachodnich ruinach" mając nadzieję, że prędzej czy później znajdzie jakąś mapę czy konkretniejszy opis terenu. Znajomość terenu to podstawa, a ona go nie znała więc była w kropce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2397-skrytka-813 http://ftpm.forumpolish.com/t2389-annie-simon-d-arc http://ftpm.forumpolish.com/t2728-books-won-t-stay-banned-they-won-t-burn#46687

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 546
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pią Sie 22 2014, 11:23

- Eeee? - rozbrzmiał niezadowolony głos Dusthert. Faktycznie - Znaleźć, rozpoznać i zlikwidować - brzmiało jak prosty plan, tylko że sama odpowiedź zdawała się być pospiesznym zbyciem syrenki. Przynajmniej sama Cass widziała to tak, że radny chciał się pozbyć natręta i mieć spokój. A ona chciała tylko zająć się czymś, żeby droga się nie dłużyła.
- Głupi nadęty urzędniczek, służbista... - wymamrotała pod nosem odwracając głowę, żeby jej nie usłyszał. Trudno, dalej trzeba było iść w ciszy. Syrenka nie miała ochoty ponawiać próby pogawędki z kimś innym, żeby nie zakończyło się tak samo jak ze Stevem. Właśnie! Jego imię zapamiętała, a jak z innymi? Po kolei spojrzała na każdą osóbkę powtarzając w myślach ich imiona. Chyba zapamiętała wszystkie. Całe szczęście~ Głupio byłoby musieć o to dopytywać. Jak ty właściwie miałeś na imię? i tym podobne, na szczęście nie będzie musiała przez to przechodzić.

Tak jak podejrzewała podróż w milczeniu byłą nużąca i Cass urozmaicała ja sobie nadając pseudonimy towarzyszom misji opierając się na ich cechach wyglądu bądź zachowaniu. Tak, że na przykład Ayumu niezbyt oryginalnie w głowie płomiennowłosej był po prostu Blondynkiem, a mała Nori dostała plakietkę Loli. I na takich pierdołach jakoś zleciała ta godzina podróży do momentu, w którym usłyszeli wybuch. Dziewczyna spojrzała na stróżkę dymu nad drzewami unoszącą się gdzieś w oddali. W końcu zaczynało się coś dziać. Radny gadał coś o planowaniu, ale syrenka byłą raczej od działania niż planowania. Nie żeby od razu chciała po prostu pobiec do źródła na łeb na szyję, ale nie chciała też marnować zbyt wiele czasu na zastanawianie się nad działaniami. Przecież i tak wszystko mógł szlag trafić jeśli pojawiłby się jedno losowe zdarzenie. A chyba nie mieli zamiaru rozważać stu tysięcy opcji zanim się ruszą, nie? Cass miała taką nadzieję. Nie mniej, żeby zaplanować jakieś działanie trzeba najpierw było się rozeznać w sytuacji.
- Blondasek ma łeb na karku. - zgodziła się Dusther kiwając głową. Zaraz, nazwala go blondaskiem. Jej! - Znaczy Ayu. Nic nie wymyślimy jeśli nie wiemy co się dzieje. - poprawiła się od razu zgłaszając swoją kandydaturę na szpiega. Sama myśl o tym, że będzie robić coś tak ekscytującego jak zwiad była... Eee... Ekscytująca? Więc Cass chce. No chyba, że drużyna stwierdzi, że lepiej jej nie posyłać. W końcu nie może myśleć tylko o sobie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Yomu Tachikawa
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 171/64
Rodzaj magii : Błękitna droga
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : Półtorej miesiąca, w zaokrągleniu dwa
Liczba postów : 29
Dołączył/a : 02/08/2014

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pią Sie 22 2014, 17:18

Szermierz spojrzał na tego całego radnego i nie bardzo mu się podobał. Ale cóż, nie on go wybierał do tego zadania. Najwyżej będzie ich wszystkich ratował później, ale on bardziej obstawia opcję, że zostawi ich na pastwę losu, gdy będzie to koniecznie. Na pomysł Ayumu był nastawiony pozytywnie - Mogę pójść w takim razie z Annie i Cassandrą- powiedział, w końcu dobrze będzie poznać kogoś bliżej, prawda? A takie wypady zawsze dobrze robią na relację między ludźmi, bo w końcu w robocie poznaje się większość. W końcu Yomu to mężczyzna na schwał, a kobiet trzeba bronić! Dżentelmen z niego, ot co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2375-tachikawa-yomu

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Eleonore Louise Marie de Blair
Wiek : 17
Wzrost/waga : 172 / 64
Rodzaj magii : Magia Luster
Gildia : Samotnik
Staż w gildii : 1 rok w GH, rok w FT (do x800)
Liczba postów : 463
Dołączył/a : 06/02/2013
Skąd : Katowice

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Pią Sie 22 2014, 20:17

Nori spoglądała na swoich towarzyszy, uważnie się zastawiając, z kim tak naprawdę ma do czynienia. Przecież ich nie znała. Jak sobie poradzą i czy będzie w jakikolwiek sposób potrzebna? Dziewczyna do silnych i muskularnych osób nie należała i przecież nie zrobi nikomu wielkiej krzywdy tym swoim marnym ciałkiem. Ale będzie starała się pomagać jak najlepiej będzie potrafiła! W sumie nic więcej zrobić nie mogła. Chciała dać z siebie wszystko i wyjść z tej misji cała i zdrowa. No okej. Noge albo rękę może stracić. Ewentualnie głowę. Ale chyba wolałaby, żeby wszystkie części ciała zostały na miejscu.
- Pan Ayumu dobrze mówi - powiedziała Nori, czy też Noriko. - Proponuje się podzielić na w miarę równe siłowo grupy. Ja bardziej jestem wspierająca niżeli zadająca obrażenia. - Spojrzała na swoich towarzyszy z nadzieją, że jakoś to do siebie przyjmą.
Sama Nori była gotowa na misję i w pełni skupiona. Starała się spamiętać wszystkich po kolei. Trzeba skopać dupę temu gigantowi, to było bardziej niż pewne. Tylko pytanie... ilu z nich wróci w jednym kawału i czy wszyscy przeżyją. Miejmy nadzieję, że tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t983-nori#14522 http://ftpm.forumpolish.com/t604-nori http://ftpm.forumpolish.com/t632-norisiowe-info

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Bianca Sheppard (Usami)
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 170cm
Rodzaj magii : Smoczy Zabójca Ciemności
Gildia : Lamia Scale
Staż w gildii : 3lata w GH | Półtora roku w LS
Liczba postów : 111
Dołączył/a : 23/10/2012

PisanieTemat: Re: Wschodni las   Sob Sie 23 2014, 09:14

W przeciwieństwie do niektórych, Sheppard nie miała zamiaru analizować czy ktoś podał swe prawdziwe imię, fałszywe czy połowiczne. Była to ich sprawa, a ta misja była zbyt ważna by już na początku poddawać wątpliwości swoich towarzyszy. Zapewne, gdyby miała nieco inny charakter to by próbowała wybadać kto prawdę mówi, ale po co? Mieli tutaj zadanie, i nie polegało ono na 'znajdź kłamcę'. Swoją drogą blondyn Ayu, od razu dostał pełne imię 'Ayumu' od innych... co też było dziwne - jasnowidze? Nie można inaczej skończyć imienia 'Ayu'? No nieważne... Grunt, że powtórzyła sobie imię każdego - spoglądając kątem oka po kolei na nich - i zapamiętała co trzeba. Przynajmniej jakoś będzie się mogła do nich zwracać.
Niestety Bian również nie należała do osób rozmownych - po co strzępić sobie język? - więc po drodze nie bardzo się odzywała. Była raczej typem słuchacza niż mówcy, co nigdy jej nie przeszkadzało - najważniejsze by wykonać zadanie i tyle... nie musiała nikogo zabawiać czy interesować swą osobą... W pewnym momencie rozległ się wybuch, a Steve przeszedł do propozycji ustalania planu. Uh... sama ciemnowłosa nie paliła się do jakiegoś swojego planu. Trudno coś stworzyć, nie wiedząc czego można się spodziewać - oprócz tego co było w misji - ale fakt faktem, okolicę lepiej było poznać. Nic więc dziwnego, iż zamiast dorzucić swoje własne trzy grosze, postanowiła po prostu zgodzić się z resztą, na zwiad i rekonesans. Raczej brzmiało to dość logicznie... chyba.
- Niech będzie.
Rzekła krótko, ze swą poważną minę bo jeśli okaże się, że Steve ma inne plany to cóż... posłuchają jego, a ona nie miała zamiaru sprzeciwiać się grupie. Swoją drogą jeśli faktycznie się rozdzielą to cóż... może mniejszymi grupami mieli większe szanse - na pewno lepiej wypada mniejsza grupka na zwiadach niż większa, bo...
- ... Im mniej osób w grupie, tym większe prawdopodobieństwo, że w oczy się nie rzucą.
Mruknęła dodając coś do swej poprzedniej wypowiedzi... dość wiadomą kwestię, ale już trudno. Była zwolenniczką planów, ale wiedziała też, że często należało improwizować i być przygotowanym na wiele niewiadomych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t778-konto-bian#10965 http://ftpm.forumpolish.com/t346-bianca#3073 http://ftpm.forumpolish.com/t1464-notatnik-bian#22540
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Wschodni las   

Powrót do góry Go down
 
Wschodni las
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail Path Magician - Zagłęb się w świat magii :: 
Zachodnie Fiore
 :: Ruiny
-




Reklama
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.