facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Port - Page 3

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Port

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość

Mag klasy S

avatar


Imię i nazwisko : Finnian Jerome
Wiek : 18/23(fizycznie)/444(to skomplikowane)
Wzrost/waga : 170 cm | 61 kg
Rodzaj magii : Grzechów
Gildia : Magiczna Policja
Staż w gildii : -
Liczba postów : 3932
Dołączył/a : 17/11/2012

PisanieTemat: Port   Pon Cze 09 2014, 11:35

First topic message reminder :



Przeciętnych rozmiarów portowa dzielnica, w której znajdują się głównie statki turystyczne. To właśnie w to miejsce muszą udać się osoby, które planują przepłynąć do innego państwa, bądź udać się w długi rejs wypoczynkowy. Ponadto w tej okolicy znajduje się też kilka kawiarenek, sklepów, a także typowa dzielnica mieszkalna, która raczej nie wyróżnia się niczym - chyba, że odległością od morza.

~~~~~~~~~~


To właśnie tutaj miał udać się Finnek? Już nadeszła pora by wyruszyć? Przynajmniej tak słyszał, że właśnie tego dnia ma wypływać statek do Minstrelu. Co więc robić, prawda? Odpowiednio spakowany w swoim mniemaniu, a i przykryty czarnym płaszczem czekał, aż przybędzie okręt, a on będzie mógł udać się w podróż, a może raczej w poszukiwania Kutergiry. Czas w końcu płynął dalej i mimo wszystko nie miał jakoś zamiaru się zatrzymać, co... jakby nie patrzeć działało na jego niekorzyść. A teraz? Teraz miał się rozstać z wszystkim... Nawet jeśli pożegnania były już za nim, to smutek odmalowywał się sam na twarzy, a chłopaczek tylko naciągnął bardziej kaptur i przetarł oczy lewą ręką, byle tylko znów nie zacząć... Byle wytrwać. Teraz i przez najbliższy czas...
Gdy tylko okręt przybył, a i ludzie zaczęli na niego wsiadać... Finnek nie mógł stać bezczynnie i zostało mu już tylko jedno. - Nie będzie odwrotu? - rzucił sam do siebie, kierując się powoli na pokład statku, a potem... Potem mijały kolejne chwile, a może nawet dni... Dni podróży do Minstrelu. Dni, które trzeba było odczekać... Kości zostały rzucone?

zt

_________________

M a i n | L o v e | P i e r r o t | S c a p e g o a t | S t o r y | #d8b055

Zarobki policjanta są o 46 % większe, niż zwykłej osoby. Mag S, Mecenas, Greed.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t366-depozyt-finniana-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t350-finnian-jerome http://ftpm.forumpolish.com/t432-o-wszystkim-i-o-niczym-co-sie-finniego-tyczy#4423 Online

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Port   Sro Kwi 22 2015, 20:05

To było dziwne, to chyba za mało powiedziane próbując określić to co miał okazję nie tak dawno przeżyć zielonowłosy. Najpierw znajdujesz się pod ziemią w jaskini po oddzieleniu od reszty towarzyszy, gdzie coś co przypomina człowieka rzuca się na ciebie. A w następnej chwili po otwarciu oczu znajdowało się w miejscu, w którym rozpoczęło się podróż na docelową wyspę. I nadal miało się przy sobie te nietypowe rośliny, które dawały niebieskie światło pod wpływem magii lub dotyku. Mógł powrócić tak i poszukać towarzyszy, dając tym samym znać, że z nim wszystko jest w porządku, jak i wznowić pomaganie Alv. Bo w sumie po to tutaj przybył, a jak ma to zrobić, wykonać to czego się podjął, gdy było się w zupełnie innym miejscu ? Jeśli nawet znalazłby jakiś transport na wyspę, to samo to poszukiwanie jego, podróż jak i dotarcie do pozostawionej tam dwójki prawdopodobnie zajmie bardzo dużo czasu. Tyle, że jak ich spotka, to zapewne zakończą to co mieli za zadanie zrobić w tamtym miejscu. Sam przyjrzał się jeszcze trzymanemu kwiatu, po czym zdjął plecak i dołączył ten trzymany do pozostałej czwórki. Jak Alezja wróci z tej misji to pójdzie do niej i przeprosi za to że nie mógł dokończyć wpierania jej w tej wyprawie. Na chwilę obecną magowi błyskawic nie zostało nic innego, jak opuścić Hargeon i ruszyć przed siebie.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Keiko Hikari
Wiek : 15
Wzrost/waga : 145/37
Rodzaj magii : Magia elektryczności
Gildia : PM: Czarno-fioletowi
Staż w gildii : -
Liczba postów : 278
Dołączył/a : 25/05/2013

PisanieTemat: Re: Port   Pon Maj 11 2015, 01:09

Ha. Oczywiście, że misja przebiegła pozytywnie i Keiko mogła spokojnie powrócić do Hargeonu, by donieść o tym, jak to kolejne zadanie wykonane zostało przez nią bez najmniejszych nawet kłopotów. Nie żeby zamierzała się chwalić tym faktem, było to przecież kompletnie naturalne dla jej wspaniałej osoby, niemniej donieść o wykonaniu misji należało i właśnie dlatego zjawiła się na chwilkę w "swoim" mieście. Poza tym musiała w końcu zejść z pokładu Fioretanica, bo teraz nie miała już czego na nim szukać - zarówno Hrabia, jak i przedmiot do niego należący, który również znajdował się pod jej ochroną, byli w perfekcyjnym stanie. Uśmiechnięta i zadowolona Keiko schodząc z pokładu statku pożegnała się wcześniej z hrabią, a teraz spokojnym krokiem mogła udać się w sobie znaną stronę, wiedząc, że człowiek ten nie był ostatnią osobą potrzebującą pomocy istoty tak światłej jak blondynka obdarzona idealnym wzrostem.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1012-dyspozycje-keiko#15089 http://ftpm.forumpolish.com/t1001-keiko-hikari http://ftpm.forumpolish.com/t2210-raporty-keiko-hikari#38757

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Viscotte Tangerine de la Cruz
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 160/55,5
Rodzaj magii : Mahou Shoujou
Gildia : Rada Magii | Mermaid Crest
Staż w gildii : (?)Marzec x802 | Sierpień x802
Liczba postów : 190
Dołączył/a : 27/11/2015

PisanieTemat: Re: Port   Wto Sie 29 2017, 18:34

Trzy dni. Właśnie te trzy dni wydawały się strasznie pracowitym okresem dla radnej. Musiała rozdzielić własne obowiązki na swoich podwładnych. Poprosiła też Ondreja o zastąpienie jej, kiedy będzie na bardzo ważnej i super tajnej misji, od której mogło zależeć życie niewiast w opresji. W końcu niejedna kobieta nie mogłaby sobie poradzić bez magicznych telefonów. Rozgłosiła oczywiście też wizję swojej eskapady w gildii, czy zostawiła notkę dla Fiołek, oddając jej pieczątkę i uprzedzając, że przyjęła panią Zosię ze spożywczaka i Krysię z piekarni w poczet ich gildii. Ta z pewnością ugości stroskane kobiety, które zostały przyozdobione pieczątką. Nie w tym jednak rzecz. Znalazła się w Hargeonie - w porcie, czekając na swój kontakt. Jednooka Barbara miała czekać na nich gdzieś w tych okolicach, aby zapewnić im transport na Galunę. Co jednak robiła z nią białowłosa Lena? Ta miała największe problemy, bo Viscotte zaciągnęła ją tutaj pociągiem, a teraz aktualnie została porzucona gdzieś w okolicy, aby złapała nieco świeżego, morskiego powietrza i... skończyła zwracać zawartość swojego żołądka. Poza nią miała pojawić się jeszcze Asteria, chociaż ta była coś mniej rozmowna jak zazwyczaj. Nie wypadało też zapominać o Cassandrze, czy Lilith. W końcu to eskapada ku pomocy ich potrzebie! Dlatego też dziewczyna czekała na swoje towarzyszki i ich przewodnika z torbą przerzuconą przez ramię oraz w pirackim stroju, przeglądając bajki dla dzieci, które miały narysowaną rzekomą mapę do Tonącej Heleny. W końcu to właśnie tam mieli się udać. Nie zmieniało to jednak faktu, że miała do czynienia z swoim odwiecznym wrogiem...
- To... gdzie była północ... - mruknęła jedynie przyglądając się mapie. Nawigatorem to raczej dobrym nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3161-rozowa-szkatulka-na-szekle http://ftpm.forumpolish.com/t3138-strazniczka-dobra-obronczyni-uciemiezonych-piastunka-milosci-i-przyjazni-pogromczyni-zla-i-wystepku-najwspanialsza-heroina-earthlandru http://ftpm.forumpolish.com/t3691-stay-positive

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Torashiro Byakuton
Wiek : 19/ponad 400
Wzrost/waga : 176 cm/69.3 kg
Rodzaj magii : Energetyczna Kreacja
Staż w gildii : 5 lat (FT) | 8 miesięcy (VP) | FT od 27 marca x802
Liczba postów : 4892
Dołączył/a : 10/05/2013

PisanieTemat: Re: Port   Nie Paź 15 2017, 21:06

MG:

Minęła minuta. Potem dwie, a ostatecznie, przerodziły się one w godziny. Na czas najbliżej była ich przewodnik - Barbara. Spóźniła się ledwie piętnaście minut.
-To gdzie reszta tej gromady? - spytała zaskoczona widząc tylko i wyłącznie jedną radną bez jakichkolwiek towarzyszy. A gdy czekały już tak dość długo westchnęła i rzuciła -Albo jedziesz sama, albo czekasz na kolejny transport. Musze odpływać niedługo. Następnym razem dogadaj się z ludźmi i bierz takich, co na pewno pojadą. - rzekł lekko wkurzona bezsensownym czekaniem na dziewczyny, które i tak się nie pofatygowały o jakąkolwiek informację, że ich nie będzie czy coś...

_________________

~Tora Theme~ ~Relaxation Theme~

Tora mówi z akcentem starofioryjskim


Just Female Tora stuff.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1315-konto-torashiro#19555 http://ftpm.forumpolish.com/t962-torashiro#14231 http://ftpm.forumpolish.com/t1316-torashiro#19559

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Viscotte Tangerine de la Cruz
Wiek : 19 lat
Wzrost/waga : 160/55,5
Rodzaj magii : Mahou Shoujou
Gildia : Rada Magii | Mermaid Crest
Staż w gildii : (?)Marzec x802 | Sierpień x802
Liczba postów : 190
Dołączył/a : 27/11/2015

PisanieTemat: Re: Port   Nie Paź 15 2017, 22:29

Sytuacja nie wyglądała najlepiej. Nie dało się nawet ukryć zawodu, który to odmalował się na twarzy radnej. Mimo swojej energicznej natury, nie należała jednak do aż tak niecierpliwych ludzi. Dzielnie czekała cały ten czas, jednak nikt się nie stawił. Na domiar złego zaginęła jej gdzieś tutaj jedna z Syrenek. Rozejrzała się dookoła, zajrzała do pobliskich alejek i... nic.
- Przepraszam najmocniej... miały tutaj być, ale c-coś... C-Coś MUSIAŁO im wypaść - powiedziała nieco przybitym głosem, jakby sama zapewniała siebie, a nie Barbarę. Mimo wszystko przygotowała się tak bardzo do tej podróży. Przygryzła tylko wargę, aby ostatecznie wręczyć bikini w geście przeproszenia kobiecie, a następnie samemu ulotnić się w kierunku zachodzącego słońca, aby to sprawdzić, co się stało i czy aby na pewno nie potrzebowały jej wsparcia.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3161-rozowa-szkatulka-na-szekle http://ftpm.forumpolish.com/t3138-strazniczka-dobra-obronczyni-uciemiezonych-piastunka-milosci-i-przyjazni-pogromczyni-zla-i-wystepku-najwspanialsza-heroina-earthlandru http://ftpm.forumpolish.com/t3691-stay-positive

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 524
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Port   Pon Lis 06 2017, 08:01

~MG~

Każda osoba, która chciała dostać się statkiem do innego kraju z Fiore zazwyczaj udawała się do Hargeonu, największego portu w królestwie, gdzie można było zobaczyć najwięcej statków i najłatwiej dostać przewóz do miejsca, które akurat nas interesowało. W samym porcie można było zobaczyć wiele, różnego rodzaju statków zaczynając od uzbrojonych po zęby, przeciętnych rozmiarów statków marynarki wojennej, przez olbrzymie statki transportowe oraz stosunkowo niewielkie statki pasażerski kończąc na zwykłych kutrach rybackich, których w rzeczywistości było najwięcej.

Kiedy dotarliście do portu były okolice południa, większość statków natomiast wypływa po zmierzchu, gdy już wiedziała, że nie uda jej się zwerbować więcej pasażerów, mieliście wiec czas, aby znaleźć odpowiedni statek, który za niewielką sumę zgodziłby się was przewieźć do celu waszej podróży. Pogoda na rozpoczęcie przygody też była dopisująca, słońce świeciło na niebie, chociaż dało się poczuć zimny podmuch wiatru napływający znad morza. Idąc dzielnica portową nie sposób było nie wyczuć woni ryb, które tutaj były przenoszone z kutrów do magazynów i tak przechowywane do czasu rozwiezienia ich po reszcie królestwa. Początkowo zapach ten mógł nieco przeszkadzać, ale dość szybko można było się do niego przyzwyczaić, na morzu z pewnością towarzyszyć wam będzie bardzo długo.

O tej porze ludzie zajmowali się głównie najważniejszymi dla siebie rzeczami. Większość osób, albo przenosiła towary na pokłady statków, zarówno mniejsze paczuszki jak również olbrzymie skrzynie, które trzeba było przenosić w osiem osób. Poza dźwiękiem mew latających nad portem dało się słyszeć uderzenie młotków oraz cięcia piłami ogólnie osób, które zajmowały się przerabianiem lub naprawianiem statków. Najspokojniejsi byli kapitanowie statków przewozowych, którzy siedzieli na rozkładanych krzesłach przed swoimi statkami z tabliczkami, który statek, gdzie płynie, a najgłośniejsi kapitanowie statków transportowych i wojennych, którzy darli się na swoim podwładnych chcąc wymusić od nich większą wydajność pracy.

Taki krajobraz spotkał was po wkroczeniu do portu, gdzie planowaliście znaleźć środek transportu. Od was teraz zależało w jaki sposób chcieliście to uczynić czy płacąc i wynajmując odpowiedni statek czy też wkradając się na pokład jakiegoś transportowca, a może kradnąc kuter rybacki? To już zależało od was ja tutaj tylko opowiadam.


_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 466
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Port   Pon Lis 06 2017, 10:20

- Ej, ja tutaj jem... - burknęła Cass dając swojemu małemu towarzyszowi kuksańca za to, że porusza takie tematu podczas kiedy ona amciała sobie kanapkę. Co prawda nie była jakoś szczególnie wrażliwa, ale i tak zrobiła ponurą minę. Odpowiedziała ciekawskiemu malcowi dopiero kiedy przełknęła ostatni kęs.
- Tak słyszałam. Chociaż mi się to nie przytrafiło. - wzruszyła ramionami, bo nie wiedziała czy chłopaczek będzie usatysfakcjonowany taką odpowiedzią. Jak wspomniała jej choroba morska czy lokomocyjna nie doskwierała. Podczas swoich morskich podróży nie zauważyła też, aby ludzie wokół niej na nią cierpieli, ale też byłoby dziwne gdyby tak się stało. W końcu do tej pory żeglowała jedynie z ludźmi, którzy tym się zajmują, a co to za marynarz jeśli cierpi na chorobę morską. Gdyby podróżowała jakimiś wycieczkowcami czy statkami pasażerskimi mogłaby powiedzieć coś więcej a tak to... wiedziała tyle samo co Kei - tyle co gdzieś usłyszała czy przeczytała. W sumie to może dzieciak bał się, że jego to dotknie? Spojrzała na niego. Byłoby kiepsko gdyby dostał choroby morskiej, w końcu droga do Dessertio była raczej długa... Ale co się martwić na zapas, pomyśli się jak dojdzie co do czego. Chociaż nie... Wtedy mogło być za późno.
- Może powinniśmy poszukać jakiegoś lekarstwa na chorobę morską zanim zaczniemy szukać statku... - raczej pomyślała na głos niż mówiła do Kei'a, ale jeśli tamten miał jakieś konkretne zdanie to go posłuchała.
W międzyczasie znaleźli się w porcie, który był jak to port o tej porze - mnóstwo kręcących się ludzi, pokrzykiwania kapitanów i dowódców statków, zapach ryb.
- Nie, lepiej znaleźć najpierw transport, a później poszukamy ci jakichś leków na chorobę morską. - zadecydowała i kiwnęła dwa razy energicznie do tej myśli wypowiedzianej na głos. Jak już znajdą transport, co?.. Będzie to męczące, ale chyba trzeba było podchodzić kolejno do każdego statku i popytać, aby znaleźć miejsca na podróż do Dessertio. Szkoda, że nie było jakiejś rozpiski gdzie dany statek płynie jak to jest z pociągami i godzinami ich odjazdów czy przyjazdów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 145
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Port   Pon Lis 06 2017, 20:35

Chłopak tylko się zaśmiał na uwagę Cass odnośnie tego, że ja. Jemu raczej nie przeszkadzało mówienie o takich rzeczach podczas posiłkowania się. Najwidoczniej dzieci jakoś inaczej to odbierają. Chociaż gdyby było na odwrót to bardzo możliwe, że nasz mały bohater zareagowałby podobnie albo i jeszcze bardziej... "ofensywnie"!
- Ja tam w sumie nie wiem, bo nie przypominam sobie, żebym płynął kiedykolwiek. Ale jak pociągiem śmigałem to raczej nic mi nie było. Bardziej się o panią martwię! W końcu jest pani kobietą, a mama zawsze mówiła, że kobiety są delikatne. A skoro są delikatne, to z założenia słabsze i bardziej podatne na takie coś, no nie? Czy nie?
Opowiedział, na końcu pytając i zastanawiając się co dokładnie miała na myśli jego matula, gdy mówiła o takim czymś.
- Uważam, że powinniśmy pierw znaleźć statek. W ogóle jak pani uważa: lepiej będzie dotrzeć do Joyi i stamtąd udać się do Desierto czy też nadłożyć drogi i bezpośrednio drogą morską dotrzeć tam?
Spytał, zastanawiając się. Z jednej strony wolałby opcję drugą. Pozwoliłoby to mu na odwleczenie wizyty w Joyi i uniknięcie zagrożeń wynikających z jego pochodzenia. Z drugiej jednak strony jakaś część chłopca budziła się i za wszelką cenę chciała w końcu wrócić tam gdzie jej miejsce, do Joyi, kraju, który od pokoleń był domem jego przodków. Czy zatem najlepszym wyborem nie będzie umożliwienie Cass zdecydowania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 524
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Port   Wto Lis 07 2017, 10:28

~MG~

Byliście już w porcie, gdzie mogliście śmiało znaleźć statek, który pomógłby wam dostać się do celu waszej podróży, ale najpierw postanowiliście dokończyć wcześniejszą rozmowę, która dotyczyła możliwości dostania choroby morskiej na statku oraz obmyśleniu planu działania. Statków było wiele, nie wiedzieliście tego, które udawały się gdzie, a jedynym wyjściem jak zauważyła Cassandra wydawało się podchodzenie do każdego okrętu oddzielnie i pytanie właściciela o cel kursu oraz ewentualny koszt.

Pewnie tak właśnie wyglądałoby poszukiwanie statku, gdyby nie zdarzenie, które chwilę później zdarzyło się w porcie. Kiedy poszukiwali statku nagle przebiegł koło dwójki magów jakiś mężczyzna o wzroście około 172cm, ubrany w łachmany w poniszczonych, brązowych włosach, z zabandażowanym jednym okiem. Wyglądał jak typowy włóczęga, żebrak w wieku około 16 lat. Przebiegając zerwał on jednak Cassandrze naszyjnik (Heart of Ice) chwytając go jedną ręką i wykorzystując swoją siłę, której wiele wcale nie trzeba było, aby zerwać cienki splot. Potem zaczął się oddalać, ale Cassandra dość szybko zauważyła, co się stało i mężczyzna zdążył oddalić się tylko na jakieś 4 metry. Kei nie wiedział dokładnie, co się zdarzyło poza tym, że facet zaczął uciekać z prędkością błyskawicy jak najdalej od nich. Ach te portowe rabusie.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 466
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Port   Wto Lis 07 2017, 10:58

- Hmm... - westchnęła na uwagę chłopaczka. - Niby faktycznie przyjęło się, że kobiety są delikatniejsze i w ogóle, ale to chyba zależy od jednostki. Oczywiście zdarzają się jakieś delikatne paniusie mdlejące z byle powodu, ale na pewno są też twarde babki. W każdym razie ja już parę razy miałam okazję pływać statkami i choroby do tej pory nie doświadczyłam. Więc o mnie nie musisz się martwić. - po ostatnim zdaniu uśmiechnęła się do Keia po raz kolejny czochrając mu włosy. W międzyczasie kiedy odpowiadała chłopakowi obok niej przeszedł jakiś włóczęga, w pierwszej chwili nie zorientowała się, że zawinął jej drogocenny naszyjnik. Być może dlatego, że skupiła się na swoim małym towarzyszu, szybko jednak ogarnęła co się stało i odwróciła gwałtownie. Od razu domyśliła się, że lepkie łapki miał właśnie obandażowany włóczęga, który minął ich kilka sekund wcześniej.
- Pieprzony złodziej. - syknęła nie kryjąc złości. W tym momencie odpowiedź na kolejne pytanie Kei'a musiała zaczekać. Tak samo jak poszukiwanie transportu. - Poczekaj tu chwilę. Zaraz wracam. - zwróciła się na moment do niebieskowłosego z niezwykle poważną miną, przynajmniej jak na nią. Jak tylko puściła jego dłoń to w jej łapce pojawił się długi na ponad 20 centymetrów sztylet, który lepiej nadawał się do użytku w tym miejscu niż długi miecz(PWM: Alternatywna Przestrzeń). Cass nie miała zamiaru za rabusiem krzyczeć, po prostu wypruła za nim w pościg, a jako że zostawiła swojego małego towarzysza bez opieki miała zamiar się z odzyskaniem swojej własności sprężyć. Jej dotychczasowy strój zmienił się w skórzany zestaw, na który składały się spodnie, bluzeczka i krótka kurtka (Skórzana kurtka - C). Złodziej nie oddalił się zanadto dlatego mogła go błyskawicznie dogonić dzięki specjalnej właściwości przywołanego stroju. Więc no ruszyła za nim biegiem i jeśli tylko udało się jej zmniejszyć dystans do 3 metrów aktywowała specjalną właściwość swojej "zbroi", aby doskoczyć do opryszka. Nie cackając się z nim od razu chciała złapać go za włosy i mocno za nie pociągnąć, aby odchylił głowę, wtedy bez mrugnięcia przyłożyłaby do jego szyi wcześniej przywołany sztylet.
- Dobrze ci radzę szybko oddaj to co ukradłeś. - wysyczałaby mu do ucha jednocześnie przyciskając ostrze do jego gardła cały czas trzymając go za kłaki. A gdyby nie udało się jej go dopaść? Cóż, na pewno będzie go ścigać dalej, ale w tym momencie cierpliwości jej brakowało. W drugiej łapce pojawiły się dwa shurikeny. Złodziej raczej nie mógł się spodziewać, że odpuści, a jeśli pościg będzie się przeciągał z pewnością poleje się tu krew.

wykorzystywane umki:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 145
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Port   Wto Lis 07 2017, 11:57

Kei zastanawiał się jeszcze przez krótszą chwilę o słowach zarówno mamy jak i pani Cassandry odnośnie słabości i delikatności kobiet. W sumie jak to tak przetrawiał w głowie po raz któryś to zaczynał to powoli rozumieć. Koniec końców na swojej drodze spotkał już i drobniejsze, słabsze kobietki, które raczej musiały być ratowane przez ognistego księcia Keia (patrz. Park!) jak i te, które potrafiły sobie poradzić. I skoro o tym mowa to właśnie chyba trafiliśmy na taką sytuację. Młody czarodziej wzrokiem przez chwilę podążył za biegaczem, nie zwracając jednak uwagi na to, że zwinął on coś jego towarzyszce. Dopiero słysząc "brzydkiesłowocenzuramam10LAT!@!!!@!#one11! złodziej" zdał sobie sprawę co się właśnie stało. Widząc jak błyskawicznie przebiera się Cassandra co jest raczej rzadko spotykane u kobiet, opadła mu delikatnie szczęka. Po chwili spoglądając również jak szybko dogania złodziejaszka, opadła jeszcze bardziej. To chyba ta twarda baba. Pomyślał patrząc na nią. Oczywiście nasz mały bohater również nie zamierzał stać bezczynnie. Jeżeli była możliwość ataku zanim Cass dopadła wroga, to Kei użył Pirokinezy junior lub Pirokinezy aby podpalić ubranie złodziejaszka. Wybór zaklęcia był zależny od tego, który szybciej i skuteczniej ograniczy na chwilę przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 524
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Port   Wto Lis 07 2017, 14:08

~MG~

Z dość ciekawej rozmowy na temat siły kobiet wytrąciło was pojawienie się złodziejaszka, który zakosił chyba najcenniej wyglądającą rzecz z ekwipunku Cassandry, ale dziewczyna nie zamierzała mu tego darować. Chciała pokazać, ze należy do tych twardych babek najpierw mówiąc Keiowi, że na chwilę zniknie, a rozmowę dokończą później ruszając czym prędzej w pościg, bo złodziej wypruł w długą i nie zamierzał się zatrzymywać, a wyglądał na naprawdę szybkiego. Kei ogarniając, co się stało rzucił zaklęcie pirokinezy na ubranie złodzieja, ale ten błyskawicznie zrzucił górna część ubrania, która się zapaliła i kontynuował swoją ucieczkę. W trakcie pościgu okazało się, że Cassandra była nieco zbyt wolna [brak umiejki sprintera mimo wszytko]. Nie zamierzała mu jednak darować szczególnie, że jej kondycja pozwalała na dość długi pościg, w końcu zobaczyła, że przestępca wbiega do jakiegoś budynku portowego, bardzo wąskiego piętrowego o szerokości około 4 metrów między dwoma znacznie większymi budynkami. Budynek ten nie miał okien miał tylko jedną parę drzwi, dość solidnie wykonanych, miał spadzisty dach, który stanowił poddasze, a pomalowany był na niebiesko. Nie było żadnej tabliczki, która mówiłaby, co to za budynek.

W tym czasie Kei po pierwszej próbie podpalenia, która została skontrowana błyskawiczna reakcją złodzieja nie miał już drugiej szansy, gdyż przeciwnik wybiegł z zasięgu jego zaklęcia ginąc za różnymi straganami i budynkami. Cassandra chwilę później również zniknęła, a Kei został sam w tym miejscu nie wiedząc specjalnie gdzie udała się jego towarzyszka.

Stan postaci:
Cassandra: Skórzana kurtka 1/4, 90MM
Kei: 90MM

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Cassandra Dusthert
Wiek : 20
Wzrost/waga : 175/59
Rodzaj magii : Podmiana
Gildia : ~
Staż w gildii : nie ma
Liczba postów : 466
Dołączył/a : 04/06/2013

PisanieTemat: Re: Port   Sro Lis 08 2017, 11:47

Cass rzuciła się w pościgu za złodziejem, ale nie udało się jej zmniejszyć dzielącego ich dystansu przez co nie miała okazji aktywować specjalnej właściwości swojego stroju. Nie miała jednak najmniejszego zamiaru rezygnować, nie demotywowała się ani nic, przeciwnie jeszcze bardziej starała się sprężyć, żeby złodziejaszka dostać. Cały czas też dokładnie go obserwowała. Kto wie, może nie był sam, może miał jakichś wspólnika, bądź wspólników, którym chciał podczas ucieczki przekazać swój łup. Dziewczyna starała się czegoś takiego nie przeoczyć, była gotowa ruszyć za kolejnym celem gdyby pojawiła się taka możliwość. Jeśli nie to po prostu podążała za bandytą. On wbił do jakiegoś budynku? Ona od razu podążyła za nim mając w gotowości swój sztylet do zablokowania nadchodzącego ataku. Nie, żeby rozmyślała po drodze o tym, że może wciągać ją w jakąś pułapkę, po prostu starała się spodziewać niespodziewanego. Jeśli tylko znów dostrzegłaby złodzieja po tym jak zniknął w budynku bez zastanawiania cisnęłaby jednym z wcześniej przywołanych shurikenów. Chciała go tylko zranić, spowolnić toteż celowała w plecy, które były najłatwiejszym do trafienia celem. Potem dołożyłaby starań, aby zmniejszyć dystans. Użyłaby specjalnej umiejętności swojego stroju nie zachowując ją na później, w końcu wkrótce mogła użyć jej ponownie. Musiała dopaść złodzieja, a żeby to zrobić trzeba było zmniejszyć dystans między nimi. Chociaż gdyby przydarzyło się coś niespodziewanego co by jej zagroziło to przede wszystkim starała się tego uniknąć, nawet jeśli wymagałoby to użycie przeskoku w przestrzeni. W końcu jeśli zostałaby ranna zmniejszyłoby to szanse na odzyskanie skradzionego przedmiotu. Cały czas w łapce miała również drugi shuriken, tak na wszelki wypadek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1058-skrytka-cass#15774 http://ftpm.forumpolish.com/t1054-cassandra-dusthert http://ftpm.forumpolish.com/t1320-cassandra#19636

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kei Ivashkov
Wiek : 10
Wzrost/waga : 140/40
Rodzaj magii : Magia ognia
Gildia : -
Staż w gildii : -
Liczba postów : 145
Dołączył/a : 16/05/2017

PisanieTemat: Re: Port   Sro Lis 08 2017, 13:17

Kei skrzywił mordkę widząc jak złodziejaszek pozbywa się podpalonego stroju. Miał nadzieję, że zareaguje on inaczej i runie na ziemie, turlając się niczym zwierze, żeby ugasić płomień. On tymczasem po prostu zrzucił kurteczkę i pobiegł dalej, phi! A mogłem mu podpalić włosy... Pomyślał zawiedziony mag ognia, który wkrótce zgubił towarzyszkę i przestępce. Cóż mu pozostało? Siedzieć? Nie nie! Nasz czarodziej nie zamierzał w tej sytuacji usiąść i czekać. Ruszył w podskokach w kierunku, w którym uciekł złodziej. Gdy znalazł się już w miejscu, w którym nie wiedział gdzie to oni ruszyli, zaczął wypytywać ludzi, czy przypadkiem nie widzieli "takiej pani co goniła takiego pana" przy tym opisując powierzchownie ich wygląd. Kto wie, może trafi się osoba, która spogląda dalej niż czubek własnego nosa? Mając tę wiedzę, Kei wykorzysta ją aby dotrzeć do towarzyszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4061-kei http://ftpm.forumpolish.com/t3990-kei Online

Mag klasy 0

avatar


Wzrost/waga : 184cm/72kg
Rodzaj magii : Magia metamorficznego ciała
Gildia : GH
Staż w gildii : w zasadzie od początku.
Liczba postów : 524
Dołączył/a : 10/03/2017

PisanieTemat: Re: Port   Czw Lis 09 2017, 23:16

~MG~

Cassandra w gonitwie za złodziejem chcąc odzyskać skradziony przedmiot dobiegła do niewielkiego budynku w portowej dzielnicy, do którego wbiegł złodziej. Nie myśląc długo, nie chcąc go stracić ze swojego wzroku bez zastanowienia wskoczyła do środka nie obawiając się, że mogła właśnie wskoczyć w pułapkę. Po wejściu do budynku jej oczom okazało się niewielkie pomieszczenie 3x5 metrów z niewielkim barkiem oraz dwoma stołami z krzesłami. Przy jednym z nich siedziało dwóch mężczyzn, dość grubych odzianych w czarno-białe garnitury i kapelusiki z tym samym wzorem. Oboje mieli raczej nadwagę, mierzyli około 165 cm i ważyli z pewnością ponad 100 kg. Na stole, przy którym siedzieli znajdowała się jakaś biżuteria oraz pieniądze. Poza nimi w pomieszczeniu był ubrany w strój kelnera wysoki i szczupły mężczyzna, który nalewał alkohol wcześniej wspomnianym gościom. Cassandra mogła domyślić się, że weszła do złodziejskiej meliny i jest świadkiem jak zbrodni paserstwa. Jeśli interesowała ją kradzież sama biżuteria była warta około 5.000 klejnotów, na stole leżało też 2.500 banknotów. Jeśli jednak bardziej interesował ją jej własny skarb to dziewczyna mogła zauważyć, ze drzwi prowadzące na górę właśnie się zamykają. To zapewne właśnie na piętro pobiegł złodziejaszek zamykając za sobą drzwi. Na szczęście odciął sobie w końcu drogę ucieczki.

W tym czasie Kei, którego plan z podpaleniem nie zadziała na rezolutnego złodzieja stracił z pola widzenia Cassandrę, którą postanowił odnaleźć, zamiast grzecznie czekać. Pytając różnych przechodni w końcu trafił przed wcześniej opisany budynek, jakaś babcia z okna widziała jak opisane przez Keia osoby wchodziły do środka. Mogłeś domyślać się, że jeśli mieszkańcy miasta nie kłamali to Cassandra znajdowała się wewnątrz obiektu, wystarczyło wejść.

_________________

Mecenas (+3% klejnotów za misję)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3975-demoniczny-skarbiec-strzezony-przez-cerbera#78658 http://ftpm.forumpolish.com/t3877-king-asthor http://ftpm.forumpolish.com/t4089-ewolucje-kinga-asthora#81669 Online
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Port   

Powrót do góry Go down
 
Port
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wschodnie Wybrzeża :: Hargeon-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows