facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Niemożliwy dom - Page 4




 

Share | 
 

 Niemożliwy dom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Niemożliwy dom   Czw Kwi 10 2014, 22:59

First topic message reminder :

~Miejsce to położone jest głęboko we wschodnim lesie i niesamowicie trudno jest tu trafić. Rzadko zdarza się, by ktokolwiek w ogóle zabłądził w te okolice, droga tutaj bowiem jest żmudna, ciężka i nieprzyjemna, nic także nie wskazuje, by ewentualny trud miał zostać w jakikolwiek sposób zrekompensowany. Nawet jednak jeśli już ktoś jakimś cudem by tutaj trafił, spędzić by wcześniej musiał wśród lasu długie godziny, zanim ten dopuściłby go do tego miejsca~

~Wygląd z zewnątrz~
~Przy czym sam domek rozmiary ma niezbyt duże, a nawet za jednorodzinny ciężko byłoby go wziąć~


--------------------------------------------------

Wen-Tang nie miał prostego życia ze swoją kartkową busolą. Strzałka zdążyła zakręcić nim to tu, to tam, czasami nawet wydawać się mogło, że specjalnie prowadzi go jakąś krętą ścieżką, byle tylko wydłużyć jego wędrówkę. Raz nawet chłopak zauważył, że przechodzi drugi raz przez dokładnie taki sam teren! ...a może to tylko zdawało mu się i takie wizje czy myśli podsycane były tylko dozą irytacji wynikającą z przedłużającej się drogi? Ciężko było to określi. Fakt, faktem jednak był taki, że po pewnym czasie wskazówka przestała latać na wszystkie strony, a poczęła wskazywać w jednym konkretnym kierunku, czasem tylko delikatnie skręcając to tu, to tam. Wen dziarsko na ile mógł omijał kolejne przeszkody terenowe, podnoszący się teren, wyrastające nagle przed nim kolejne rodzaje drzew. Strzałka nie uwzględniała takich rzeczy jak np. ogromny głaz, który Wen musiał ominąć, a następnie powrócić na trasę, uparcie bowiem nakazywała mu pójść dokładnie tą drogą, którą sama proponowała i niespecjalnie szczęśliwa była z wszelkich zmian przez chłopaka do trasy wprowadzanych. Na szczęście jednak jakiś konsensus chyba był wypracowany, oto bowiem w pewnym momencie oczom chłopaka, który wyłaniał się z mocno zalesionego terenu ukazała się polanka... z normalną dróżką (!) na końcu której znajdował się najprawdziwszy domek. Przed domkiem zaś była studnia, a na jej krawędzi siedziała mocno posunięta już w latach osoba, na oko... koło 60-70tki? Ciężko było powiedzieć. Tak czy siak, osoba ta, kobieta o siwych włosach, miała w rękach kartkę i pióro, nic jednak nie zdawała się w tym momencie pisać. Strzałka na papierze Wena wskazywała natomiast bezpośrednio na domek.

...tymczasem z kolei "opętana" ręką chłopaka pozwalała sobie czynić coraz śmielej. W tym momencie zajęła się wyrywaniem pojedynczych włosów Tanga, urozmaicając sobie zabawę szarpaniem go za ucho co kilka chwil. Zdecydowanie nie było to przyjemne, dodatkowo Wen czuł dziwne mrowienie w okolicach boku ciała, tego właśnie przy "chorej" ręce.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pią Gru 04 2015, 16:40

- Nie rozumiem. -

Być może nie takiej odpowiedzi spodziewał się z jej strony Silas. Nie była to bowiem odpowiedź ani przecząca, ani potwierdzająca, nie była to odpowiedź, które jednoznacznie sugerowałaby, że kobiecie nie podoba się jego powód, nie była to też odpowiedź, która jasno świadczyłaby o jej aprobacie. Jedyne co było jasne to to, że w istocie, kobieta nie rozumiała.

- Zemsta. Zgodnie z kanonem tej mowy o zemście mówi się wtedy, gdy doświadczyło się czegoś przykrego i chce się za to komuś odpłacić. Dlatego nie rozumiem. -

Silas karmiony był kolejnymi słowami kobiety, które w dalszym ciągu niczego nie rozjaśniały. Ta jednak podeszła teraz bliżej do niego, a chociaż niższa była od niego wzrostem, mężczyzna miał wrażenie, że co najmniej mu nim dorównuje, o ile nawet nie przewyższa. Podniosła dłoń zanim mężczyzna w ogóle mógł zareagować i dotknęła nią jego czoła. Jej dłoń wydawała się być bardzo zimna. Po chwili wycofała ją nie tłumacząc w żaden sposób tego gestu.

- Nie rozumiem dlaczego się uśmiechasz. -

Nie było to pytaniem, a jednak Silas czuł, że dobrze byłoby to jej wyjaśnić, zupełnie jakby brak pytajnika nie sugerował braku potrzeby udzielania wypowiedzi. Kobieta ruszyła następnie w kierunku swojego domostwa, następnie w nim znikając. Drzwi pozostawały jednak otwarte. Zaproszenie?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pią Gru 04 2015, 17:22

Nie rozumie? A co tu było do rozumienia? Chciała powodu, to go otrzymała, choć niekoniecznie on chciał go wyjawiać. Ale z drugiej strony nie była to jakaś wielka tajemnica. W końcu teraz był Eduardem Constantine, nie Silasem Fairbrook Winagates'em. Chyba że...
- Ja również nie rozumiem, Pani. Nie rozumiem do czego prowadzi ta rozmowa. - nie miał zamiaru przegrać. Choć gdy się zbliżyła jeszcze bardziej, poczuł się maluczki. Była od niego zdecydowanie niższa, a mimo to czuł jak nad nim góruje. Czy to czary? Czy to magia? Nie potrafił jej odczytać. Właściwie to nie wiedział co się tu wyprawia od momentu, kiedy ta się przed nim ukazała. Najwyraźniej natrafił na kogoś 'większego' od siebie, na kogoś kogo nie tak łatwo pojąć. A do tego była kobietą. Czyż nie ma piękniejszego połączenia?
Za nim się spostrzegł, ta przyłożyła mu dłoń do czoła. Była lodowata. Było to dość dziwne, ale nawet przyjemne uczucie. Dlatego Silas nawet nie drgnął, zachowując stoicki spokój. Nie miał zamiaru dać po sobie poznać, że to wszystko mu się nie podoba, a i jednocześnie pociąga go. Dlatego stał naprężony jak struna i czekał na dalszy rozwój wypadków.
- Kto wie... myśl o zdobyciu mocy może równie mocno uderzyć do głowy, co spotkanie tak interesującej kobiety jak ty, Pani. - odpowiedział, uśmiechając się jak wcześniej. Tak, na pewno była interesująca. Możliwe, że przy niej Silas wyglądał jak zwykły pachołek, który uważa się za szlachcica. Ale co tam. To tylko nakręcało go jeszcze bardziej i na pewno nie wymięknie, choćby się waliło lub paliło.
Rozejrzał się ostatni raz po terenie, po czym wszedł za nią do środka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pią Gru 04 2015, 17:58

Jedną rzecz należało jednak zauważyć, a była to rzecz, którą Silas również mógł odczuć już wcześniej, o której jednak skromny Mistrz Gry zapomniał wspomnieć czy też raczej dopiero teraz doszła do niego informacja o potrzebie zamieszczenia takowej informacji. O ile blondyn odczuwał to, że z jakiegoś powodu Izumi wydawała się być od niego w jakiś dziwny sposób większa, o tyle jej ruchy, gesty czy nawet zachowanie nie wywoływało w nim myśli, jakoby dziewczyna uważała się za lepszą od niego czy traktowała go jak kogoś maluczkiego. Takie uczucie kompletnie nie istniało w jego głowie, a jeśli się nawet pojawiło, to nie było to winą żadnego rodzaju aury promieniującej od dziewczyny. Ona z nim po prostu rozmawiała. Może nie była w prowadzeniu konwersacji najlepsza, może sama rozmowa była nieco dziwna, ale znowu być może ona już taka była?

Wnętrze domu, do którego wszedł Silas wyglądało mniej więcej tak. Kobieta podeszła do stołu, na którym znajdowały się butelki, w których prawdopodobnie zobaczyć można było coś, co wyglądało jak ciemno-czerwona nalewka. Poszczególne butelki różniły się tym od siebie, że ciecz w nich będąca była a to ciemniejsza, a to jaśniejsza, lecz wszystkie utrzymane były w dość ciemnych tonach.

- Czy mógłbyś odkręcić jedną z nich? - wskazała je dłonią, jednocześnie nie wskazując jednak żadnej konkretnej z nich. Sama zaś udała się na bok, po chwili przynosząc dwa niewielkie kubeczki i stawiając je na stole. - Dziękuję. - powiedziała zanim jeszcze Silas zdążył cokolwiek zrobić. Może odpowiadała na jego wcześniejszy komplement? - Ta rozmowa jest dla mnie ważna. Jest też ważna dla co najmniej kilku innych osób. Ludzie mówią, że zemsta ma słodki smak, lecz czy słodsza jest od smaku dobrego trunku? Ile razy kosztowałeś zemsty młodzieńcze? Jak bardzo jej pożądasz? - zapytała, biorąc we własne dłonie odkręconą przez Silasa butelkę, o ile ten zgodnie z jej prośbą to zrobił. Nie rozlała jej jeszcze jednak. Z tym najwyraźniej czekała. Może na lepszy moment?

- Nie martw się. Nie zamierzam ci prawić... morałów? Kazań? Ten język jest naprawdę nieprecyzyjny. Nigdy nie trafia do ludzi. -

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pią Gru 04 2015, 22:49

Wnętrze domu było... no cóż, ekhm, było tam sporo różności. Tak, różności. Bo był stół i... a właśnie, był stół, a na nim buteleczki przeróżne. Zatrzymajmy się przy nich. W końcu co kogo obchodzi reszta? Choć trzeba przyznać, że pomieszczenie robiło wrażenie. Normalnie jakby jakaś wiedźma tutaj mieszkała, albo inna znachorka. A właśnie! Może przedziwna dziewoja była kimś takim?
Na prośbę kobiety zbliżył się do mebla i przyjrzał dokładnie butelczyną. Wszystkie wyglądały tak samo. Jak i również ciecz w nich, choć różnił je odcień. Którą więc wybrać? Raczej domyślanie się czym była zawartość nic mu nie da. Oczywiście mógł zapytać, ale jeszcze nie teraz. A więc?
Wybór okazał się dość mainstreamowy. Silas wyciągnął dłoń, a następnie odkręcił kurek butelki, której zawartość była najciemniejsza ze wszystkich. Rzecz jasna, jeśli takowa w ogóle tam była. Bo jeśli takich było kilka - wybrał po prostu losową z nich.


- Ważna? Nie rozumiem. Czyżbyś, Pani, obawiała się że ktoś posądzi cię o współudział? A może po prostu nie chcesz się czuć winna temu, że ktoś zginie? - spytał, wędrując niewielkimi kroczkami po pomieszczeniu i rozglądając się jednocześnie po nim. W pewnym momencie stanął i spojrzał na Izumi. - Pani, straciłaś kiedyś kogoś ważnego? Odebrano ci wszystko, co osiągnęli twoi bliscy, co osiągnęłaś ty sama? Zepchnięto cię do rynsztoka i zmieszano z gównem? Ah, pozostawmy ewentualną kwestię czynów, które mogły do tego doprowadzić w spokoju. - następnie zbliżył się do kobiety i wyciągnął ku niej dłoń. Chciał ująć w nią kosmyk jej włosów najdelikatniej jak się tylko dało, rzecz jasna o ile kobieta na to pozwoli. W przeciwnym razie cofnie szybko kończynę, jak i również zrobi krok w tył.
- Dobry trunek może stłamsić płomień nienawiści, lecz na krótko. Aczkolwiek towarzystwo pięknej kobiety może ten czas znacząco wydłużyć. - uśmiechnął się tajemniczo, spoglądając jej głęboko w oczy, a następnie zabrał dłoń i zrobił zwrot na pięcie, by wrócić do wyjściowej, 'bezpiecznej' pozycji jakieś 1,5 metra od Aiki.
- Wystarczająco dużo. - odpowiedział lakonicznie. Nie miał zamiaru rozprawiać o tym. Kilka głów już spadło, a jeszcze więcej miało dopiero dotknąć ziemi. Lecz potrzebował siły. Siły którą zyska poprzez stanie się smoczym zabójcą, jak Han.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Sob Gru 05 2015, 20:29

Kobieta zaśmiała się lekko, gdy tylko Silas wspomniał o współudziale. Nie był to śmiech zbyt długi, trwał ledwie chwilkę, nie był też śmiechem, w którym czuć było za dużo serdeczności, był to raczej śmiech przynależący do osoby, której własnie powiedziano coś zaskakująco niecodziennego. Był to śmiech, który wyrażał zaskoczenie, ale nie zdziwienie, a jednocześnie był idealną reakcją na słowa, które w jakiś sposób odbierane były przez śmiejącego się za zaskakujące. Ale dość o śmiechu, bo na śmiechu się nie skończyło.
- Nikt nie trafi tu bez mojej zgody. A poczucie winy o którym mówisz to dla mnie codzienność. - słowa nie były już jednak w żaden sposób skoligacone ze śmiechem i brzmiały nadzwyczaj zimno. Znowu, nie była to agresja wyczuwalna w głosie, ale po prostu chłodne zdziwienie. Na jego kolejne pytanie odpowiedź miała zdecydowanie krótszą. - Tak. - wybrzmiała ona jednak silniej niż wszystkie jej wcześniejsze słowa. Moc z jaką wypowiedziała to jedno słowo była na tyle silna, że Silas odruchowo odwrócił od niej wzrok, po chwili zadając sobie tylko pytanie dlaczego to zrobił, zaraz powracając do przyglądania się kobiecie. Posunął się nawet dalej i dotknął jej włosów. Kobieta nie protestowała, przyglądała się tylko ze spokojem czynom mężczyzny. Tym razem w jej wzroku nie było nawet pytania o to co robi.

Gdy Silas się oddalił kobieta podeszła do stołu i rozlała do naczyń nalewkę, następnie wskazując jedno z nich mężczyźnie. Chyba miał to wypić.

- Każdy płomień kiedyś się wypala. Po nim pozostaje tylko przykry zapach w powietrzu i trochę pyłu. Na pewno o tym wiesz. -

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Sob Gru 05 2015, 22:39

[2h pisałem tego kupo-posta, gorączka to zło, meh]

Nie wiedział czemu się zaśmiała, tak jak i w dalszym ciągu nie wiedział do czego prowadzi ta rozmowa. Skoro nie chciała mu prawić morałów, to po co? Po co chciała wiedzieć jak bardzo pragnie tej zemsty? Tej siły? Do tego ta jej dziwna 'moc', bo czym to było? Jej słowa były zdolne niejako wpływać na otoczenie, na Silasa. Tak to chyba można nazwać. Tak jak teraz, odwrócił wzrok, choć nie wiedział właściwie czemu.
- I nie pragnęłaś zemsty, Pani? - zapytał krótko. - Chociaż szczerze powiedziawszy, wolałbym dowiedzieć się do czego dążysz pytając mnie o to wszystko. Skoro nie martwisz się o 'niechcianych' gości, ani o sumienie, to o co chodzi? - cały czas ją obserwował, gdy ta nalewała z wybranej przez niego butelki. Następnie wskazała mu naczynie. Silas bez słowa zbliżył się do stołu i ujął w dłoń kieliszek, by w drugiej kolejności 'skosztować' jego woni.
- Czyżby to był ten najlepszy trunek, którego słodycz jest słodsza od zemsty? - spytał, uśmiechając się przy tym. - Istotnie, wiem, dlatego nie mam czasu do stracenia. Nie dbam o dzień jutrzejszy. Na zdrowie. - uniósł kieliszek do góry, a jeśli i Izumi ma zamiar się w tym samym czasie napić, stuknie się z nią. Następnie zamoczy usta i wypije zawartość. Jeśli podała mu truciznę, bądź inny syf - mówi się trudno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Sob Gru 05 2015, 23:21

- Pragnęłam. - kolejna prosta odpowiedź, której może Silas się nie spodziewał biorąc pod uwagę jej wcześniejsze słowa. A może i takiej właśnie oczekiwał. Kobieta nie zamierzała jednak w tym momencie chyba wyjawiać niczego więcej, bo najzwyczajniej w świecie na tym poprzestała mówić. - Martwię się o twoją duszę. To jednak twoja własność, a nie moja. Ostatecznie decyzję i tak podejmiesz sam. Nie znaczy to jednak, że mnie to cieszy. - kobieta wzruszyła lekko ramionami zaraz po swoich słowach, nie wyglądając na specjalnie przejętą. Wyszeptała jeszcze pod nosem coś bardzo cicho w międzyczasie, ale mężczyzna nie wiedział co takiego powiedziała.

- Jutro nadejdzie szybciej niż się spodziewasz. - rzuciła jeszcze w jego kierunku, choć nie komentowała już jego doboru słownictwa ani też obranej przez niego decyzji i kierunku w jakim zmierzał. W momencie gdy mężczyzna wypił zaś trunek, Izumi postąpiła podobnie i sama też trochę się napiła. Zauważalnie mniej niż mężczyzna.

Minęła zaledwie chwilka, gdy mężczyzna poczuł zmęczenie, a po chwili towarzyszącą temu wrażeniu senność. Zasnął snem łagodnym. Obudził się natomiast w hałasie i czując w powietrzu dym. Zakrztusił się z wrażenia, musiał odkaszlnąć i aż wypluć trochę śliny z własnych ust, byle tylko jakoś wziąć się do garści. Obok niego znajdowała się Izumi, która siedziała z zamkniętymi oczami, natomiast miejscem w którym się znajdowali wydawała się być... szafa? Stali w niej, a pomiędzy nimi znajdowało się sporo ubrań w różne falbanki, typowo kobiecych. Silas próbował zbierać się jako do siebie, a Izumi wydawała się być nieporuszona. Mężczyznę dobiegały też krzyki - pełne agonii i bólu krzyki, a także świst kul i okrzyki w nieznanym mu języku. Co się działo?

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Nie Gru 06 2015, 01:24

- Pani, bo jeszcze pomyślę, że ci na mnie zależy. - wyszczerzył się. - Zresztą, ja nie posiadam czegoś takiego jak dusza. Nie jest mi potrzebna. - odpowiedział spokojnie. Następnie się napił, no i się zaczęło - zaczęła łapać go senność. Na początku dość łagodnie, lecz z każdą chwilą powieki stawały się co raz cięższe. Oho, czyli to nie trucizna, lecz jakiś środek nasenny, do tego dość silny. No cóż, ciężko powiedzieć, czy lepsza byłaby śmierć, czy też nieznany powód dla którego Izumi postanowiła uśpić blondyna.
Westchnął ciężko, a następnie cofnął się kilka kroków, natrafiając wreszcie na ścianę, po której powoli się osunął, aż wreszcie siadł dupskiem na podłodze. Ostatkiem sił spojrzał na kobietę, po czym zasnął na dobre.
Pobudka nie należała do najlepszych - chociaż hej, nikt mu nic między pośladki nie wsadził, ani nie próbował, a przynajmniej tak mu się wydawało. To chyba by znaczyło, że jest całkiem nieźle, prawda? Wszechogarniający hałas i swąd dymu (typując raczej to drugie) spowodował, że pierwsze, co zrobił zaraz po przebudzeniu, to sobie odkaszlnął. Ale tak solidnie. Na koniec przetarł usta rękawem z resztek śliny. Dopiero gdy mu ulżyło, zorientował się, że znajduje się w dość ciasnym pomieszczeniu. Mało tego, były tu kobiece ubrania, no i sama Izumi, która najwyraźniej, niewzruszona, siedziała sobie obok.


Strzały, niezrozumiałe krzyki. Wyglądało na to, że znaleźli się w środku niezłego bajzlu. A to raczej tak średni moment na siedzenie... w szafie? Nie ważne, Aika była niewzruszona, co dziwiło Silasa.
Na szybkości przywołał bliźniacze sztylety cienia, a następnie odgarnął odgradzające ich ubrania i odezwał się do kobiety.
- Pani, co to ma znaczyć? - spytał przejęty, co chwile zerkając w stronę 'drzwi'? No, powiedzmy, że drugiego końca tego czegoś w czym siedzieli i skąd dobiegały te wszystkie niepokojące dźwięki.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Nie Gru 06 2015, 16:52

Silas zdążył jeszcze zobaczyć Izumi kręcącą głową, w ten sposób zaprzeczającą jego słowom o duszy. Otworzyła nawet usta, by coś powiedzieć, ale jej wzrok napotkał opadające powieki mężczyzny podarowała więc sobie dalsze uwagi, facet widział jednak w jej spojrzeniu, tak dla potwierdzenia swoich domysłów, że kompletnie się z nim nie zgadzała w tej kwestii.

Aika otworzyła oczy w momencie, gdy Silas zmaterializował swoją broń, zupełnie jakby na własne oczy chciała zobaczyć czym mężczyzna się posługuje. Dojrzała je nawet spomiędzy ubrań, choć te po chwili zostały kompletnie sprzątnie przez blondyna próbującego dowiedzieć się czegoś od dziewczyny. Ta westchnęła po raz kolejny, a po chwili zaczęła mówić choć Silas mógł po chwili zacząć żałować swojego pytania.
- Dokonaliśmy krótkiego przesunięcia czasoprzestrzennego wśród płaszczyzn uniwersum β. Nie czujesz tego w powietrzu? To nie tylko dym. To powietrze jest inne. 0,2% tlenu więcej. Kilka wzbudzających nostalgię pierwiastków. - wyjaśniła kobieta podnosząc się na równe nogi. Zaczerpnęła spory haust powietrza, nic jej jednak nie było. - Musisz wiedzieć jedno. Ani ja, ani ty nie możemy tutaj zginąć. ...ten język jest potwornie nieprecyzyjny. Nie możesz dopuścić do tego, żeby ktokolwiek z nas zginął. Mattaku, tyle słów trzeba użyć, by wyjaśnić coś prostego. -

I na tym Izumi poprzestała. Wyjaśniła mu przecież zastałą sytuację. Odpowiedziała na pojedyncze pytanie. Przy tym jej słowa użyte były przez nią akurat w ten sposób, a nie inny, być może miało mieć to swój cel, na który Silas powinien był zwrócić uwagę.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Nie Gru 06 2015, 20:33


Gdyby Silas miał pod ręką jakąś filiżankę, albo inny kubek z napojem, zapewne taką pozę by właśnie przyjął. Ale niestety musiał się zadowolić jedynie ściągnięciem brwi i wydaniem z siebie dźwięku świadczącym o tym, że intensywnie myśli. Tak, żałował, że zapytał, bo nie miał bladego pojęcia o czym mówi kobieta. Jakie przesunięcie w czasoprzestrzeni wśród płaszczyzn uniwersum β? Co u diabła? To zdecydowanie nie był temat na który mógłby się wypowiedzieć, choć wiedzę miał rozległą.
- Nie mogę dopuścić, by któreś z nas zginęło? - powtórzył za nią. Nie brzmiało to zbyt kolorowo. - Nie mam pojęcia o czym mówisz, Pani, ale czy to naprawdę konieczne? Czy to wszystko naprawdę jest konieczne do wszczepienia mi lakrymy? Powiedziałem, że zapłacę każdą cenę... - urwał, uświadamiając sobie, że to wcale nie musiało znaczyć, że Izumi zażyczy sobie pieniędzy. No to klops. Tak, ten język był bardzo nieprecyzyjny, a raczej to blondyn był nieprecyzyjny, a przynajmniej tak mu się wydawało.
Westchnął z rezygnacją. No nic, przecież teraz się nie wycofa. Co jak co, ale Silas był takim człowiekiem, który nie rzuca słów na wiatr, a już na pewno nie ucieka z podkulonym ogonem.
- W takim razie co tu robimy i czego ode mnie oczekujesz, Pani? - jeśli każdy smoczy zabójca drugiej generacji musiał przez coś takiego przechodzić, to trzeba im dać medal, albo coś. A na pewno Wingates jak jakiegoś spotka, to uściśnie mu dłoń i pogratuluje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pon Gru 07 2015, 13:59

Izumi uśmiechnęła się do mężczyzny, gdy ten powstrzymał swój dalszy potok słów i był to pierwszy raz, gdy mężczyzna zobaczył jej uśmiech. Nie dało się nie zauważyć, że posiadał on w sobie pewien czar i słodycz, ale także dziwny rodzaj goryczy. Silas miał wrażenie, że uśmiech ten istniał na jej wargach wiele, wiele, wiele eonów temu, choć przecież nie było to za bardzo fizycznie możliwe, a i wyobrazić sobie było to tak naprawdę ciężko. Uśmiech niedługo jednak przerodził się z powrotem w dość neutralny wyraz twarz, a Izumi pozostawała spokojną sobą.

- Tego dopiero się dowiemy, gdy ruszymy dalej. Chyba, że zamierzasz spędzić cały czas w tym miejscu. - odpowiedziała mu kobieta po chwili. Wyglądało na to, że sama nie była pewna dlaczego się tu znaleźli. A może tylko taką udawała? Po chwili otwarła jednak drzwi od szafy, a oczom zarówno jej, jak i Silasa ukazał się ciemny pokój, oświetlany tylko przy pomocą niewielkiej lampki ustawionej na stole przed nimi. Za stołem tym siedział czarnowłosy mężczyzna ubrany w mundur. Ręcę oparte miał na stole, a oboma dłońmi ściskał zdjęcie, drżąc z przejęcia. Jeszcze ich nie zauważył, tak bardzo skupiony był.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Pon Gru 07 2015, 16:16

To się dowiedział. Eh. No ale nic, skoro tak, to nie było sensu dalej pytać. Na osłodę jednak dane mu było ujrzeć uśmiech Izumi, który miał w sobie coś więcej niż tylko słodycz. Silas zastanowił się nad tym chwilę, lecz gdy kobieta wróciła do swojego standardowego 'bycia', on również skupił się na tym, co tu i teraz.
Słowa kobiety nieco go zdziwiły, lecz nie dał tego po sobie poznać i ruszył na 'zewnątrz'. Mimo wyczuwanego dymu, słyszanych krzyków agonii i wszechogarniającej walki, miejsce, które się im ukazało wcale nie było polem krwawej walki. Lecz pokój. Właśnie tak, zwykły, oświetlony jedynie przez jedną lampkę, pokój. Był również stół i mężczyzna ubrany w mundur wojskowy.
Blondyn zerknął pytająco na Aikę, lecz po chwili odchrząknął cicho, jednak na tyle głośno, by zwrócić uwagę mężczyzny:
- Przepraszamy Pana za najście. (Bo my właśnie z Narnii wracamy) - dodał po chwili i w sumie to tyle. Nie bardzo wiedział, co ma dalej z tym fantem zrobić. Napił się dziwnej nalewki, zasnął, potem obudził w szafie z wszechogarniającymi dźwiękami śmierci. Następnie wyszli i znaleźli się w pokoju z jakimś facetem, który rozpamiętywał jakieś bolesne wspomnienia nad zdjęciem.
Lecz mimo to Silas był czujny i dzięki swojej pwmce widział znacznie więcej w mrokach pomieszczenia. Ponadto ostrza obrócił ku górze i skrył je w połach rękawów płaszcza, by ewentualnie nie straszyć jegomościa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Wto Gru 08 2015, 21:37

Rola Izumi ograniczyła się w tym momencie do patrzenia na to co wokół się działo. To było dziwne, prawda? Prawdopodobnie za jej przyczyną znaleźli się w tym miejscu, jednak to od Silasa wymagane było działanie i to działanie przynoszące jakieś konkretne efekty, choć o jakich konkretach było tu mówione on sam mógł nie wiedzieć. Na dzień dobry postanowił się jednak przywitać, a w tym samym czasie Izumi bez najmniejszego stopnia odczuwanej krępacji poczęła przechadzać się po pokoju, przyglądając się jego zawartości, dotykając poszczególnych przedmiotów, aż dotarła do okna zasłoniętego czerwoną kotarą, którą delikatnie tylko odchyliła by przyjrzeć się temu co działo się na zewnątrz, a czego Silas nie mógł widzieć.
- Ach, to ten moment... - rzuciła cicho pod nosem, a Silas choć to słyszał, bardziej w tym momencie musiał chyba skupić się na mężczyźnie, którego miał przed sobą, a który teraz oderwał wzrok by spojrzeniem pełnym zdziwienia przywitać swoich gości. - Co wy tu robicie? Skąd się tu... Złodzieje? Bierzcie co chcecie. I tak daleko stąd nie uciekniecie. - w jego głosie słyszalna była znacząca rozpacz i jednocześnie pogodzenie się z losem. Jego spojrzenie przeniosło się z powrotem na zdjęcie. Silas mógł zobaczyć, że przedstawiało ono młodą kobietę, która w rękach trzymała niewielkie dziecko.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Silas Fairbrook Wingates
Wiek : 28 lat.
Wzrost/waga : 192cm/91kg.
Rodzaj magii : Cienistego Zabójcy Smoków (Drugiej Generacji)
Gildia : Grimoire Heart.
Staż w gildii : 2,5 roku.
Liczba postów : 114
Dołączył/a : 25/02/2015

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Wto Gru 08 2015, 23:26

Izumi sobie zwiedzała, a to Silas miał się zająć 'resztą', choć nie bardzo wiedział, co miał niby zrobić, ale się nie sprzeciwiał, jedynie na chwilę odrywając wzrok na od mężczyzny, by zerknąć na kobietę, która coś mówiła do siebie. Jaki ten moment?
- Złodzieje? Pan raczy żartować, aż tak nisko nie upadłem, by kogoś okradać. - odpowiedział urażony. Silas Fairbrook Wingates złodziejem? Hmph. Samo jego nazwisko było więcej warte niż żywot tysięcy randomów, nie wspominając o ilości klejnotów jakie posiadali... jednak to czas przeszły. Mimo to, nazywanie go pospolitym rabusiem było niegrzeczne. Co najwyżej mógł być złodziejem najwyższego stanowiska kraju, ale nie jakimś gnojkiem, co chce podwędzić kilka przedmiotów, by potem sprzedać je na stadionie dziesięciolecia.
Młoda kobieta i dziecko. Nie trudno było się domyślić, że ten facet stracił kogoś ważnego - być może nawet dwoje ważnych dla niego istot. No cóż, blondyn może i nie miał żony, ani i dziecka, a tym bardziej ich nie stracił, ale domyślał się, co teraz ten czuł i mu nawet trochę współczuł.
- Domyślam się, że to niezbyt odpowiedni moment i zapewne ciekaw jest Pan cośmy za jedyni, lecz mógłbym się dowiedzieć, gdzie teraz jesteśmy? Może to głupio zabrzmi, ale nie jesteśmy 'stąd' i trochę się zgubiliśmy. - tu przerwa na posłanie wymownego spojrzenia Izumi. Tak, nic nie tłumacz, to naprawdę pomocne! I jeszcze oczekuj działań. - Jam jest Eduardo Constantine, i przy okazji chciałbym złożyć Panu kondolencje, bo jak mniemam, stracił Pan kogoś bliskiego swemu sercu. - skłonił się lekko, a następnie wyprostował. Powstrzymywał się z przedstawianiem jak długo się dało - między innymi dlatego nie pytał kobiety o jej miano, gdyż wtedy musiałby sam się przedstawić. A jako że nie chciał mówić kim naprawdę jest i jednocześnie kłamać, bo w dalszym ciągu pamiętał, że to nie najlepsze wyjście - wolał przemilczeć to wszystko. Ale skoro rozmawiał z kim innym, a nie Aiką, to jemu kłamał, a nie jej. Więc wszystko gra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2726-konto-silas-a#46682 http://ftpm.forumpolish.com/t2723-silas-fairbrook-wingates

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Izumi Aika
Wiek : Bardzo dobre pytanie...
Wzrost/waga : Za chuda na swoje 175 centymetrów
Staż w gildii : Kto wie?
Liczba postów : 51
Dołączył/a : 17/02/2014

PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   Sro Gru 09 2015, 02:34

Wymowne spojrzenie Silasa nie wystarczało by wprawić w zakłopotanie kobietę. Mało tego, obejrzała się nawet, zupełnie jakby przeczuwała, że to zostanie jej posłane i wpatrzyła się w mężczyznę, jakby oczekiwała jakiegoś dokończenia myśli, która sugerowana była samym wzrokiem. Po chwili jednak wróciła do przechadzania się po pokoju. Podniosła palec do swych ust i pośliniła go, następnie uniosła w górę. Następnie postawiła kilka kolejnych kroków i tym samym palcem przejechała po powierzchni mebli w mieszkaniu. Następnie ponownie go pośliniła. Zero wyjaśnień na temat tego co właśnie czyniła. Wydawała się jednak delikatnie przyśpieszać swoje ruchy. A przynajmniej Wingates miał takie wrażenie.

Mężczyzna z którym rozmawiał Silas wydawał się być naprawdę pogrążonym w smutku człowiekiem. Pierwsze słowa mężczyzny wydawał się przyjąć bez znaczącej zmiany w swym obliczu i można było się spodziewać kompletnego braku odpowiedzi, ale im więcej blondyn mówił, tym bardziej na twarzy mężczyzny wyczytać można było rosnącą irytację. Przy ostatnich słowach mężczyzna już nie wytrzymał, podniósł się szybko z krzesła i rzucił na Silasa, przygważdżając go zaskoczonego do ściany. Twarz bezimiennego mężczyzny znalazła się niebezpiecznie blisko twarzy Wingatesa, tak że ten dokładnie mógł zobaczyć łzy zalegające w kącikach jego oczu i drżące z mentalnego bólu usta.
- Kim ty kurwa jesteś? Co ty w ogóle wiesz? Nie rozumiesz ani słowa, ani jednego słowa, więc zamknij się! Kondolencje? Może ci jeszcze żal? Zamknij się na litość... - o ile pierwsze słowa mężczyzny wydawały się być napędzane tylko paliwem agresji, o tyle ich końcówka wyraźnie sugerowała, że to się kończyło.

- Nie zapytałeś o najważniejsze. - skomentowała Izumi, wciąż obchodząc pokój. Teraz było bliski drzwi i przyglądała się im z zainteresowaniem. Otworzyła je na chwilę, ale tylko wyjrzała z nich na sekundę, a potem zamknęła je na nowo. - Jedno zdanie, które padło. Nie zapytałeś o nie. - powtórzyła Izumi.

_________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Niemożliwy dom   

Powrót do góry Go down
 
Niemożliwy dom
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Wschodnie Fiore
 :: Wschodni Las
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Start
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.