facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
Niewielkie miasteczko Erlachbachen - Page 20




 

Share | 
 

 Niewielkie miasteczko Erlachbachen

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pon Gru 16 2013, 13:07

First topic message reminder :

Rodowód miasta sięga naprawdę odległych czasów. Jego urbanistyka oraz sama architektura jest typowo średniowieczna. Samo miasto otoczone jest wysokim na 15 metrów murem kamiennym. Wyjście z miasta możliwe jest przez cztery bramy: Północną, wschodnią, południową i zachodnią. Przy nich zlokalizowane są karczmy i noclegownie. Kawałek dalej znajdują się domy mieszkalne ludności miejskiej. Trochę bliżej znajduje się rynek oraz magazyny kupieckie oraz domy bogatszych mieszkańców miasta. Samo miasto ma ortogonalny układ ulic typowy dla tego typu budownictwa. Budynki im bliżej centrum tym bardziej okazałe, wszystkie wykonane z kamienia jako główny materiał budulcowy. Miasto utrzymuje się głównie z handlu i nie jest raczej bardziej znaczącym miastem w tej części regionu

-----
MG

Flecista z Erlachbachen

Każdy z was przeczytał ogłoszenie o zapotrzebowaniu w mieście na grupę magów składającą się łącznie z 2-4 ludzi. Zebraliście się więc w trzyosobowe grupy gotowi do misji. Jakie było jednak wasze zaskoczenie, gdy na miejscu, w ratuszu, gdzie było umówione spotkanie ok. południa, spojrzeliście na drugą tak samo liczną drużynę, która przybyła w tym samym czasie i w tym samym celu. Widocznie komunikacja, która wykluczała takie sytuacje tym razem zawiodła. Burmistrz, który nie spodziewał się takiej sytuacji był nieco zdziwiony tym faktem, ale potrafił wybrnąć z tej sytuacji.
- Cóż nie przewidywałem tylu grup... ale cóż problem jest poważny, a dwie grupy magów to zawsze lepiej niż jedna. Co prawda koszta będą pewnie wyższe, ale jakoś da się to rozwiązać. No więc po wykonaniu zadania zapłacę każdej grupie po 30.000 klejnotów [do podziału ofc]. Dodatkowe 30.000 klejnotów dam drużynie, która ostatecznie rozwiąże tą sprawę. Tak, myślę, że możemy to tak rozwiązać z budżetem tego miasta. No dobrze... zapewne znacie nasz problem... w sumie to co bym powiedział pokrywałoby się, z tym co pisaliśmy w ogłoszeniu. Nie za bardzo wiem co mogłoby wam pomóc w waszym zadaniu, w sumie sami wiele nie wiemy... Więc pytajcie śmiało odpowiem na tyle, na ile będę potrafił. Proszę tylko odnajdźcie nasze dzieci... a jeżeli nie żyją to pozbądźcie się przynajmniej flecisty.
Po tych słowach czekał na wasze pytania, a wy mogliście wyczuć, że nie chce sam od siebie nic powiedzieć. Tak jakby chciał uniknąć opowiadania o czymś kryjąc się tekstem "przecież nie pytaliście". Jednak co to mogło być... Who knows.

Czas na odpis 19-11-2013 godz 13:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Florence Siódma Tamotsu
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 170 cm/53 kg
Rodzaj magii : Magia Czarownic
Gildia : Gh
Staż w gildii : Kilka miesięcy.
Liczba postów : 58
Dołączył/a : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Sob Sty 30 2016, 16:34

No proszę, od razu lepiej! Poco w ogóle przywdziewać piórka? Ale pomimo wypełnienia polecenia, niewolnik okazał się dość pyskaty... A to ci dopiero, słodziak uważa, że ma tu jakąś władzę? Słodkie.
- Niestety ale to nie ty tu decydujesz a ta śpiąca księżniczka~.

Odparła z widoczną radością wskazując ręką Luthien na drugą z obecnych w pomieszczeniu wiedźm.
- Ciekawe jak zareaguje, gdy się dowie jak cudną pomoc odtrąciłeś. Popatrz tylko jaką to drużynę masz w tej chwili! Moją martwą lalkę Koko i... o ten blondynek jest całkiem słodziutki, no no Schrodinger to ma gust♥. O czym to ja...? Ah tak, jesteś pewny, że możesz sobie pozwolić na wybredność?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2694-piecyk-ciasteczkowej-wiedzmy http://ftpm.forumpolish.com/t2595-szanowna-wiedzma-flo-chan

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Feelan Koei
Wiek : Pełne 15
Wzrost/waga : 171 cm 62 kg
Rodzaj magii : Magia Anioła
Staż w gildii : ~~~~
Liczba postów : 323
Dołączył/a : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Sob Sty 30 2016, 18:54

Że niby ja umarłem?! Niemożliwe! Jakbym umarł, to z pewnością do o wiele lepszego miejsca bym trafił! Chociaż nie wiem… Jeszcze nigdy nie umarłem. Lecz mogę mieć pewność, iż pod wieloma względami Yamata się myli. Chociażby o tej szarej krainie. Co prawda przechodziłem obok, ale w niej nigdy nie byłem! Nie było też żadnych szans, abym miał stamtąd w jakikolwiek sposób uciec, skoro moja noga nigdy tam nie stanęła. A nawet jeżeli umarłem, to miałbym niby umrzeć jeszcze raz, czy co? Jejku… Jak ja nic z tego gadania nie rozumiem! Do tego Yamata chyba nie ma zamiaru kontynuować dłużej tej rozmowy. Uparł się na swoją teorię stając się przy tym niezwykle problematyczny. Próba przekonywania go raczej nic nie da. Może powinienem poszukać jakiegoś innego sposobu, aby się stąd wydostać. Walczyć powinienem wyłącznie w ostateczności. Być może Yamata ma rację w niektórych sprawach. Martwi powinni pozostać martwymi, to chyba prawda, ale ja nie jestem martwy! Prawdopodobnie Yamata pełni tutaj funkcję jakiegoś strażnika i jego obowiązkiem jest to, aby czegoś tam strzec. Walka z kimś, podczas wykonywania jego pracy, nie jest czymś dobrym, zwłaszcza gdy ta praca nikomu nie czyni krzywdy. Co innego, jeżeli przyczyniałby się w ten sposób do czynienia zła, ale na to nie wygląda. Tak więc muszę odpuścić.
- Zaczekaj chwilkę! – rzucam, cofając się o dwa kroki i wyciągając w jego stronę rękę, aby się zatrzymał. – Może zrobimy tak, że po prostu sobie pójdę?
Propozycja raczej nie do odrzucenia. Jeżeli Yamata nie sprzeciwiałby się, wtedy powoli zacząłbym się wycofywać i oddalać od niego.
- Chodź Sisi! Idziemy stąd! – zawołałbym jeszcze gołębicę, a potem poszedłbym od Yamaty, zatrzymując się w takim miejscu, by być poza zasięgiem jego wzroku. Oczywiście nie mam zamiaru wracać do żadnej „Szarej krainy umarłych”! Będę musiał wykombinować coś innego, tak mi się wydaje.
Ale może być tak, że Yamata nie będzie na tyle miły, by mnie puścić. Wtedy musiałbym zadziałać w obronie własnej, oraz Sisi. Wyjąłbym miecz, by (sobie zaświecił) odbić nim szpony Yamaty. Od razu cofnąłbym się od niego, trzymając czarnowłosego na wyciągnięcie miecza. Trzymając go oburącz, miałbym go wystawionego cały czas w jego stronę. W przypadku jego szarży, cofam się i wyprowadzam taki cios, by płazem uderzyć w jego głowę. Domyślam się, że jest na tyle zwinny by się uchylić, ale wtedy od razu skierowałbym ostrze w dół, żeby zrobić mu jak najdłuższą ranę od głowy, przez tors, aż po biodra. Z jego zdolnością dzielenia może nie być to najlepszy pomysł, ale może na jakiś czas go to zatrzyma. Cały czas staram się zachować od niego dystans, a w razie potrzeby próbowałbym jakoś go unikać, bądź odbijać jego ciosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3035-nie-wazne-jest-to-ile-masz-ale-ile-mozesz-dac-innym http://ftpm.forumpolish.com/t2995-feelan-koei

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Czw Lut 04 2016, 16:14

MG

Edgar bardzo nie lubił tej dziewczyny. W zasadzie bardzo to mało powiedziane i chętnie wydłubał by jej oko ale wiedział że jest tutaj w tej gorszej pozycji. W każdym razie raz jeszcze wskazał na kulę.-Więc z nią mów. Ja tylko pilnuję.-Powiedział spokojnie kruk, który widocznie nic więcej Flo tłumaczyć nie zamierzał. Może faktycznie nic nie wiedział? Może dziewczyna musiała rozmówić się ze Schrodinger, gdziekolwiek jej "duch" uleciał?

Feelan w tym czasie postanowił załatwić sprawy ugodowo i widząc to Yamata wzruszył ramionami. Skoro trup chce sobie jeszcze pochodzić to niech sobie chodzi. Z Cerros i tak nie ucieknie. W każdym razie Feelan zaczął się wracać aż w pewnym momencie kiedy znalazł się poza zasięgiem wzroku Yamaty, w jego zasiegu wzroku pojawiły się nowe osobistości. Prawie dwumetrowy mężczyzna w garniturze o długich czarnych włosach i podkrążonych turkuwosych oczach niespiesznie szedł w jego kierunku a za nim niczym cień podążała dziewczyna którą miał odnaleźć i którą widział w pokoju, oraz druga dziewczyna której nie znał i która... zdawała się ociekać masłem.

Stan postaci:
Sadaharu: Jesteś kobietą i ociekasz masłem
Luthien: Chwilowo "Nie żyjesz"

Czas na odpis: 07.02 godzina 16:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Feelan Koei
Wiek : Pełne 15
Wzrost/waga : 171 cm 62 kg
Rodzaj magii : Magia Anioła
Staż w gildii : ~~~~
Liczba postów : 323
Dołączył/a : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pią Lut 05 2016, 16:56

Wypuszczam powietrze z ulgą widząc reakcję Yamaty. Mogło być dużo gorzej. Uśmiecham się do Sisi i ruszam w drugą stronę. I w pewnej chwili dostrzegam kolejne osoby. Trochę dziwne. Przez chwilę zastanawiam się co tu robią, drapiąc się po głowie. Czyżby do Yamaty była jakaś kolejka? No cóż… Wątpię aby ich przepuścił, ale nie zabronię im próbować. Aczkolwiek jedna z tych dziewczyn wygląda znajomo. Po krótkiej analizie dostrzegam, że jedną z dziewczyn jest pracodawczyni, której miałem przyjść szukać. Ona też tutaj? Cóż za niezwykły przypadek, oraz swego rodzaju szczęście. Więc wszystko musiało się tak stać, jak się stało, aby doszło do tego spotkania! Zaprawdę ciężko jest zrozumieć niektóre rzeczy, ale skoro tak być powinno, to raczej dobrze. Podbiegam nieco bliżej, zatrzymując się przed mężczyzną, w taki sposób, aby całą trójkę mieć w zasięgu wzroku.
- To dość nietypowe miejsce na takie spotkanie – mówię do dziewczyn i mężczyzny, uśmiechając się lekko. Szybko sprawdzam czy Sisi siedzi u mnie na ramieniu, a potem znów zwracam się do dziewczyn. – Jestem Feelan Koei, a to jest Sisi. Przyszedłem w sprawie zlecenia do niewielkiego miasteczka, gdzie niejaki Edgar wysłał mnie na jakieś wybrzeże. abym panią odnalazł i dowiedział się dalszych szczegółów. Tam jednak pani nie było... Za to spotkałem niejakiego Yamatę, który był trochę agresywny, a potem trafiłem tutaj. Zaś Yamata jest tam dalej. Jednak udało się panią znaleźć, tak jak miałem to zrobić. To co teraz?
Zgłaszam swoją gotowość do działań, stając na baczność. Ostatecznie wygląda na to, że póki co nie jest źle. Chyba, że to jakieś kolejne zwidy, a cała trójka nagle sobie zniknie. Albo po prostu mnie zignorują idąc dalej, a mi pozostanie stać i się przyglądać jak odchodzą. Ewentualnie coś odpowiedzą, z czego raczej bym się ucieszył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3035-nie-wazne-jest-to-ile-masz-ale-ile-mozesz-dac-innym http://ftpm.forumpolish.com/t2995-feelan-koei

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Florence Siódma Tamotsu
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 170 cm/53 kg
Rodzaj magii : Magia Czarownic
Gildia : Gh
Staż w gildii : Kilka miesięcy.
Liczba postów : 58
Dołączył/a : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Nie Lut 07 2016, 11:01

- ...Przerobiłabym cię na rosół wiesz ptaszynko? Serio, naprawdę potrafisz wkurzyć wiedźmę, widać  Schrodinger nie radzi sobie z wychowaniem.
Odparła teatralnie wzdychając i zostawiając laleczkę Koko w spokoju. Chyba jednak będzie musiała wejść do nieznanego miejsca całkowicie bez przygotowania, głupi gołąb. Nie zwlekając dłużej nasza cudna członkini GH wzięła do swych łapek kulę i znalazła sobie miejsce do siedzenia chcąc aktywować przejście do miejsca o którym zje*any kurczak nie chciał jej nic powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2694-piecyk-ciasteczkowej-wiedzmy http://ftpm.forumpolish.com/t2595-szanowna-wiedzma-flo-chan

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pon Lut 08 2016, 12:02

MG

Sprawy przybrały mocno randomowy obrót, albowiem Lili zdawała sie mocno zaskoczona obecnością Feelana, ale bardzo szybko się uśmiechnęła.-No, znaleźliśmy się. Świetnie, no i pewnie moglibyśmy wracać albo się rozejrzeć, tylko mamy problem.-Powiedziała Lili do Feelana kiedy mężczyzna przewodzący grupie go wyminął i ruszył dalej.-Przez tego kolesia nasza koleżanka utknęła za jakąś dziwną ścianą, musimy dostarczyć go tam z powrotem.-Wskazała Feelanowi mężczyznę który w zasadzie zmierzał ku Yamacie. Dziewczyna ociekająca masłem milczała, a jakby życie nie było już popierdolone, nagle pomiędzy nimi zmaterializowała się nowa dziewczyna! Flo-chan, a któż by inny.

Stan postaci:
Sadaharu: Jesteś kobietą i ociekasz masłem
Luthien: Chwilowo "Nie żyjesz"

Czas na odpis: 11.02 godzina 12:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Feelan Koei
Wiek : Pełne 15
Wzrost/waga : 171 cm 62 kg
Rodzaj magii : Magia Anioła
Staż w gildii : ~~~~
Liczba postów : 323
Dołączył/a : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Wto Lut 09 2016, 00:36

Czyli jednak nie umarłem i mógłbym stąd jakoś wrócić! Tak przynajmniej mogę wywnioskować ze słów dziewczyny. To oznacza, że Yamata mnie okłamał! Albo to teraz ona okłamuje mnie, ale raczej powinna znać jakąś drogę powrotną. Chociaż to wszystko wydaje się być lekko dziwne. Rzekłbym nawet, że dość abstrakcyjne i nietypowe. Nagle z nikąd pojawia się kolejna kobieta. Jedna z już obecnych ocieka masłem… Czy aby na pewno to wszystko się dzieje naprawdę, czy to miejsce już tak bardzo spaczyło mój umysł, że to wszystko jest jedynie wytworem mojej wyobraźni?! Świat już nigdy nie będzie przez to wszystko taki sam... Mogę mieć tylko nadzieję, że to jednak realne wydarzenia i jakoś uda się z tego wyjść cało. A żeby to osiągnąć, wpierw należy odnaleźć kolejną dziewczynę. Za jej zniknięcie odpowiedzialny jest chyba owy mężczyzna.
- Może wystarczyłoby go po prostu poprosić, żeby wrócił?Zazwyczaj te najprostsze rozwiązania są tymi najskuteczniejszymi, czemu miałoby być teraz inaczej. Kobiety chyba o tym nie pomyślały, a jedynie śledziły mężczyznę.
No cóż… Od samego patrzenia na niego, raczej nie zdecyduje się ot tak wrócić. Należałoby chyba podjąć jakieś działania. Chociaż… Mężczyzna idzie w kierunku Yamaty. Pewnie o to tamtemu chodziło z tą szarą krainą i przybyszami z niej! Być może ten tutaj jest właśnie takim przybyszem, który chce również się stąd wydostać, a jak się wydostanie to narobi zamieszania, tak jak Yamata powiedział. Prawdopodobnie wystarczyłoby zaczekać, aż on się tym zajmie, ale to raczej nie w porządku, skoro samemu pewnie mógłbym sobie z tym poradzić. Poza tym nie wiem, czy udałoby się w ten sposób odratować koleżankę dziewczyn.
Biorę więc sprawy w swoje ręce. Mężczyzna jest dość wysoki, ale raczej nie głuchy. Podbiegam do niego i zatrzymuję, łapiąc go za bark. Przytrzymuję go na tyle mocno, by dalej nie poszedł.
- Nie radzę tam dalej iść. Jest tam dość nieuprzejmy osobnik, który i tak każe ci zawrócić. A ponoć z twojej winy koleżanka tamtych dziewczyn gdzieś utknęła. Byłoby miło gdybyś ją im zwrócił – mówię w miarę spokojnie. Mam nadzieję, że obejdzie się bez większych agresji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3035-nie-wazne-jest-to-ile-masz-ale-ile-mozesz-dac-innym http://ftpm.forumpolish.com/t2995-feelan-koei

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Luthien Meili
Wiek : 17 lat
Wzrost/waga : 57kg/175cm
Rodzaj magii : Magia Minstrelskich Boskich Duchów
Gildia : Samotnik
Staż w gildii : xxx
Liczba postów : 52
Dołączył/a : 01/09/2015

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Wto Lut 09 2016, 15:15

Luthien zdarzało się coraz częściej wzdychać... Czuła się... nie tyle co martwa, co bez życia...
Pragnęła wydostać się z tego miejsca, ale wiedziała, że musi kroczyć dalej...
"Nie ma ignorancji - jest wiedza"
Zacytowała w myślach kodeks starożytnych, jakim kierowali się ludzie czczący bogów Minstrelu.
Znaczyło to, że ignorancja rzeczywistości prowadziła do zguby. By przeżyć w najmniej sprzyjających warunkach, trzeba je poznać.
Luthien od zawsze gloryfikowała wiedzę, pragnęła poznać każdą tajemnicę świata i przeczytać każdy manuskrypt na ziemi...
By zaopatrzyć się w ową wiedzę, ruszyła naprzód, wgłąb doliny...
Gdziekolwiek dziewczyna by nie spojrzała, wszystko pokrywała szarość...
Dotarła w końcu do miasta, gdzie wszystko było smutne, bezbarwne i tak jak ona - bez życia...
Pragnęła ze wszystkich sił zapełnić to miejsce barwami, ale było to poza zasięgiem jej możliwości...
Nie potrafiła malować, nie potrafiła śpiewać... Sztuka była abstrakcją, istniała tylko nauka...
Ale w tym momencie poznała prawdziwe znaczenie owej dziedziny... Ci ludzie także nie znali sztuki...
Ale to właśnie ona powodowała, że świat nie był bezbarwny... Sztuka jest jak emocje... Dzięki niej wyrażamy uczucia w rzeczywistości.
A w tym miejscu nie istniały żadne emocje... Był tylko smutek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3148-szkatulka-luthien http://ftpm.forumpolish.com/t2989-luthien-meili

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sadaharu Nagaizumi
Wiek : 428 lat
Wzrost/waga : 180cm/80kg
Rodzaj magii : Postać Ducha
Gildia : Death Head Caucus
Staż w gildii : Kilka dni
Liczba postów : 156
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Sob Lut 13 2016, 00:39

Cóż miała robić? Cóż miała rzec?
Nie była w stanie nic zrobić, była bezsilna, a jednocześnie... kimże była by decydować o losie innych?
Mogła spróbować, oczywiście. Ze swoim mizernym ciałem i mało skuteczną samotnie magią, mogła spróbować wepchnąć wysoką postać z powrotem w szarą ścianę, której przejście jest jak... śmierć.
Nikt jej nie zabronił działać, wręcz przeciwnie. Trzeba było ją wydostać.
Ale nic nie zrobiła. Nic. Jedynie podążała za postacią jak cień. Straciła coś tak cennego od razu po zdobyciu...
Krok za krokiem, jego śladami. Jakie były różnice między nami? On wśród nieżywych od niedawna kroczył, a ona większość życia w kuli przeoczył. Jak długo żeśmy nie istnieli dla pojętego życia? Czy w ogóle nam dane było powrócić do bycia?
Napotkali oni niespodziewanie nową osobę. Cóż za zaskoczenie! To była osoba którą szukaliśmy, Feelan! Jakże mogłaby wyniknąć z tego niesamowita konwersacja, w końcu musiał dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego miejsca! Prócz tego jego magia musiała być niezwykła, skoro emanowała takim światłem. Z przyjemnością by się dowiedziała czegoś więcej.
Ale nie chciała. Nie miała siły. Czuła się wypalona.
Ostatnie historie, zaczęły ją przygniatać zbyt mocno, by mogła bez przeszkód podnieść się z porażki. Potrzebowała stabilizacji... jakiejkolwiek.
Spojrzała się na tajemniczego mężczyznę by upewnić się czy jest magiem, czy nie(Arcymag), po czym obserwowała co wywiąże się z rozmowy pomiędzy nim, a blondynem.
Uznając przy okazji, że i tak jej przydatność spada drastycznie łeb na szyję, postanowiła użyć na sobie Postaci Ducha: Mini(D) bo przynajmniej to ciało dawało jej znacznie więcej swobody. Nie ma to jak być małą błękitną kulką z dwoma warkoczami, z opaską na oku, lewitującą sobie wokół frywolnie. Jej...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2904-konto-bankowe-sadaharu http://ftpm.forumpolish.com/t2499-sadaharu

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Florence Siódma Tamotsu
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 170 cm/53 kg
Rodzaj magii : Magia Czarownic
Gildia : Gh
Staż w gildii : Kilka miesięcy.
Liczba postów : 58
Dołączył/a : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Sob Lut 13 2016, 15:22

No, chwila moment i Flo już znalazła się w zupełnie innym miejscu nie wiedząc kompletnie co ma robić - super, dzięki wielkie głupi kruku! Cóż, mniejsza o to wystarczy, że ostatni raz wspomnę jak to biedna wiedźma była poirytowana... Tak też, po znalezieniu się w nowym miejscu nie zamierzała ruszyć się o krok dopóki ktoś jej wszystkiego nie wytłumaczy!
- Starczy tych szopek. Ja - Florence Siódma Tamotsu, ŻĄDAM wyjaśnień - i kary dla bezczelnego, ptasiego chowańca.
Odparła stanowczym głosem nawet tupiąc nóżką na znak jej okropnej powagi!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2694-piecyk-ciasteczkowej-wiedzmy http://ftpm.forumpolish.com/t2595-szanowna-wiedzma-flo-chan

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pon Lut 15 2016, 16:14

MG

No i tak oto Feelan postanowił zatrzymać jegomościa, która spojrzał na niego jakby dopiero teraz go dostrzegł. Był tym nawet bardzo zdziwiony. Otworzył usta, odkaszlnął i zamrugał.-Przepraszam?-Zapytał jakby niepewnie, a potem uśmiechnął się. Dość przerażająco.-Obawiam się że jestem zmuszony odmówić. Chcę żyć, a życie jest tam, dokąd zmierzam.-Wyszarpnął się Feelanowi i ruszył dalej. Lili zaś musiała wytłumaczyć Flo o co chodzi, ale Flo była wiedźmą i Lili nie miała pewności za którym obozem by się opowiedziała, dlatego postanowiła że zdradzi jej tyle ile trzeba.-Widzisz tego blondyna?-Wskazała na Feelana-Musimy go sprowadzić z powrotem do tego pokoju. I jeszcze jedną dziewczynę, która z nami była.-Oto cały cel misji. Przynajmniej na razie... Sadaharu zmieniła się w piłeczkę. Tylko nie była niebieska, a żółta i nadal ociekała masłem. Zaś u Luthien nic się nie zmieniło. Kraina nijak nie reagowała na jej rozmyślenia.

Stan postaci:
Sadaharu: Jesteś kobietą i ociekasz masłem. Piłkowa forma 1/3 posty, 123MM
Luthien: Chwilowo "Nie żyjesz"

Czas na odpis: 18.02 godzina 16:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Feelan Koei
Wiek : Pełne 15
Wzrost/waga : 171 cm 62 kg
Rodzaj magii : Magia Anioła
Staż w gildii : ~~~~
Liczba postów : 323
Dołączył/a : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Czw Lut 18 2016, 21:56

No ale… To nie jest wcale w porządku! Przecież Yamata i tak go nie puści! Ja rozumiem, że chce żyć i wcale mu życia nie odmawiam. Jednakże koleżanka tamtych dziewczyn jest w potrzebie i to z jego winy. Gdyby to ode mnie zależało, to uratowałbym zarówno ją jak i jego. Chociaż nawet nie wiem kim są... Ten tutaj nie wygląda na złego, bynajmniej nic od niego takiego nie wyczuwam. Ma takie samo prawo do życia jak każdy inny, ale tak samo ma to prawo tamta dziewczyna, która gdzieś tam utknęła z jego powodu.
- Sisi, ten człowiek jest uparty! żalę się gołębicy na ramieniu, lekko zasmucony. Lecz kiedy na nią patrzę uśmiech od razu wraca mi na twarz. Ona jest taka wspaniała i cudowna! Szkoda, że nie mogę jej do siebie przytulić ze wszystkich sił… W końcu jest tylko delikatną gołębicą… Mogę jedynie się do niej uśmiechać, ale jakby nie patrzeć, to wystarcza.
Tylko co teraz powinienem zrobić?! Może jeszcze uda się go jakoś przekonać! Wybiegam ponownie przed mężczyznę, aby zastawić mu drogę swoją osobą. A jeżeli spróbuje mnie wyminąć, to stanę tak, żeby cały czas mieć go przed sobą.
- Ale tam jest taki Yamata, który i tak cię nie przepuści. Nie ma sensu, żebyś nawet próbował obok niego przejść, ponieważ cię zatrzyma. Naprawdę nic do ciebie nie mam, ale pomógłbyś bardzo, gdybyś tamtą dziewczynę sprowadził z powrotem. To jak będzie? zapytuję, dalej blokując mu przejście. Nawet jeśli będzie mnie odpychać, to i tak natychmiast będę zabiegać mu drogę, będąc przy tym lekko natrętnym… Ale tego wymaga sytuacja! Zobaczymy, kto tutaj jest bardziej uparty!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t3035-nie-wazne-jest-to-ile-masz-ale-ile-mozesz-dac-innym http://ftpm.forumpolish.com/t2995-feelan-koei

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Florence Siódma Tamotsu
Wiek : 23 lata
Wzrost/waga : 170 cm/53 kg
Rodzaj magii : Magia Czarownic
Gildia : Gh
Staż w gildii : Kilka miesięcy.
Liczba postów : 58
Dołączył/a : 10/12/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Nie Lut 21 2016, 16:19

.... Flo najchętniej strzeliła by teraz facepalma. Serio? Nasza wiedźma przeszła taki kawał drogi na misję polegająca na niańczeniu niedorozwiniętych magów? Super.
- Ehhh... marnujesz potencjał wspaniałej wiedźmy, złotko. Nie możesz po prostu jełopa zawołać? Mam go przynieść siłą?
Kobitka była mocno zniesmaczona całą tą sytuacją, pierw spotkała się z bezużytecznym ptaszydłem a teraz musi pełnić rolę przedszkolanki, nie koniecznie czegoś takiego spodziewała się gdy zdecydowała się na misję. W każdym razie mocno zniechęcona Panna Tamotsu zmarnowała drogocenną energię magiczną a aktywację "Transportu Czarownicy" i pofruneła na swej miotełce w kierunku Feelana i jego rozmówcy. By zagrodzić obu drogę. W oczach niewiasty wyraźnie widać było gotującą się złość - chciała mieć te absurdalne zadanie za sobą, by zająć się ważniejszymi sprawami - jak na przykład upieczenie nowiutkiej porcji pysznych ciasteczek.
- Starczy tych szopek misiaczki. W tej chwili obydwoje grzecznie zawrócicie i udacie się do Panny  Schrodinger i w dup... gdzieś masz wasza opinię. Pamiętajcie - Wiedźmą się NIE odmawia.

Rzuciła groźnym i władczym tonem blondyneczka mierząc obu mężczyzn swym nieco szalonym wzrokiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2694-piecyk-ciasteczkowej-wiedzmy http://ftpm.forumpolish.com/t2595-szanowna-wiedzma-flo-chan

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sadaharu Nagaizumi
Wiek : 428 lat
Wzrost/waga : 180cm/80kg
Rodzaj magii : Postać Ducha
Gildia : Death Head Caucus
Staż w gildii : Kilka dni
Liczba postów : 156
Dołączył/a : 10/11/2014

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pon Lut 22 2016, 13:33

Duszkowa Sadaharu lewitując sobie beztrosko nad ziemią, obserwowała całą sytuacje. Czarny gościu chciał żyć, co było w pełni zrozumiałe. Sadaharu już kiedyś umarła, więc dobrze wiedziała jakie to uczucie. Nikt nie chciałby wrócić do bycia martwym. Jak można prosić kogoś by umarł?
Feelan zaś zdawał się aż promieniować optymizmem i radością, co mogła już wyczuć kiedy spotkała jego ciało. Nie wiedziała zbytnio co o nim myśleć, choć cieszyła się, że przynajmniej on jest bezpieczny... chyba.
Zaś nowo przybyła była osobą zaprawdę ciekawą na swój sposób. Pojawia się znikąd, robi pretensje do wszystkich, a potem oficjalnie grozi rozmawiającej dwójce mówiąc, że jest wiedźmą.
Sadaharu skupiła swoje małe, błękitne oczko na aurze, która roznosiła się od Flo. Faktycznie, energia która ją otaczała była bardzo charakterystyczna, więc mogła mówić prawdę. Być może jak sytuacja się uspokoi to wyjdzie jakaś ciekawa konwersacja miedzy nimi?

Na chwilę obecną, nie wiedziała co mogła zbytnio zrobić, tak by nie popsuć jeszcze bardziej atmosfery. Z lekką niepewnością podleciała do Lili, chcąc przedyskutować sytuacje.
- Lili-san, możesz jakoś wyjaśnić co się właściwie teraz dzieje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2904-konto-bankowe-sadaharu http://ftpm.forumpolish.com/t2499-sadaharu

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   Pon Lut 22 2016, 16:31

MG

-Niektórzy tak mają Feelanie. Co zamierzasz?-Zapytała gołębica latając nad swoim blond przyjacielem i oglądając całą sytuację z nieba. Mężczyzna widząc przed sobą Feelana skrzywił się gniewnie próbując go wyminąć, z kiepskim skutkiem. A pojawienie się Flo-chan wcale tej sytuacji nie poprawiło. Dlatego mężczyzna nagle się zamachnął a zaskoczona Flo dostała z pięści w twarz, a zaraz potem jej głowa uderzyła w podłoże. Zaskoczony Feelan został złapany za włosy a jego twarz popędziła na spotkanie z kolanem przeciwnika, od którego z głosnym łoskotem się odbiła a ból i fala ciepła zalała jego nos tak samo jak krew twarz. Flo w tym czasie powoli dochodziła do siebie chociaż w głowie jej się kręciło. Facet był całkiem silny i szybki jak na kogoś kto jeszcze jakiś czas temu był sztywny. Chociaż sporą rolę grało tu zaskoczenie.-Zostaw Feelana!-Zawołała Sisi, latając dookoła mężczyzny i dziabiąc go po rękach, jednak mężczyzna odmachnął się i Sisi musiała odlecieć nieco dalej co by nie oberwać.-Ara, ara? Nie umiesz sprowadzić zwykłego człowieka siłą, Flo-chan?-Zapytała przesłodzonym głosem z uśmiechem Lili. To nie był najlepszy czas na takie przepychanki ale co poradzić.-No jak to co? Znaleźliśmy Feelana, ale nasz zombiak ukradł życie Luthien. Musimy ich... wymienić.-Zauważyła przytomnie Lili, bo Sadaharu się chyba troszeczkę przysnęło. Potem jednak Lili na Sada spojrzała co skończyło się zaskoczonym pisknięciem. Kulki w maśle to się nie spodziewała.

Stan postaci:
Sadaharu: Jesteś kobietą i ociekasz masłem. Piłkowa forma 2/3 posty, 123MM
Luthien: Chwilowo "Nie żyjesz"
Flo-chan: 100MM, boli cię szczęka i kręci ci się w głowie
Feelan: Ból nosa, cieknie ci z niego krew

Czas na odpis: 25.02 godzina 17:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Niewielkie miasteczko Erlachbachen   

Powrót do góry Go down
 
Niewielkie miasteczko Erlachbachen
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 20 z 24Idź do strony : Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Zachodnie Fiore
 :: Inne Tereny Zachodnie
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.