facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Ośrodek Badań "701" - Page 5

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ośrodek Badań "701"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 15:31

First topic message reminder :

Ośrodek badań "701" jest kompleksem budynków znajdujących się w zachodniej części Artail. Znajdują się tutaj głównie pracowanie chemiczne i biologiczne, które badają przeróżne dziedziny tych nauk. Sam kompleks składa się z dziesięciu olbrzymich budynków badawczych oraz jednej biblioteki. Całość jest monitorowana 24h/dobę, co w przypadku tak szczególnego obiektu nie powinno być zaskoczeniem. Spotkać tutaj można mnóstwo ludzi w kitlach. Budynki wykonane są w konstrukcji stalowej z przykryciem elewacji białymi płytami. Całość wygląda dość schludnie.
---
MG

Udział w eksperymencie

Grupka osób składająca się w całości z członków Fairy Tail przybyła do jednego z budynku ośrodku badawczego, który poprosił magów o współpracę. Zapewne każdego z was ciekawiło, co takiego naukowcy w niedawno powstałym mieście nauki mogli oczekiwać od magów, którzy wyraźnie byli potrzebni. Przyzwyczajeni do walki z potworami zapewne nie spodziewaliście się, że czeka was zupełnie inna oferta pracy. Z pracodawcą mieliście się spotkać na parterze w bufecie budynku, gdzie od razu się skierowaliście, aby poznać cel waszej misji. Kiedy tylko weszliście do środka niewielkiego pomieszczenia małej gastronomii, gdzie głównym możliwym do nabycia produktem były kanapki zawinięte w plastikową folię zobaczył was facet w wieku około 35 lat, dość szczupły, ubrany w biały kitel w okularach na nosie. Widać wyróżnialiście z tłumu na tyle, że od razy was poznał. Podszedł do was i zaczął prowadzić w jakieś miejsce.
- Za mną magowie, za mną nie ma co tracić czasu. - powiedział do was - Nazywam się Grigori Awerniczow i to ja poprosiłem was o pomoc w moim małym eksperymencie. Za udział w nim dostaniecie po 7.500 klejnotów. No i satysfakcję, że przyczyniliście się do rozwoju nauki - Jak widać wasz pracodawca nie ukrywał waszego wynagrodzenia i od razu wam je przedstawił - Za chwilę dojdziemy do hali 2015
Jak powiedział tak się stało. Po chwili weszliście do dość sporej hali z różnymi dziwnymi maszynami, których przeznaczenia mogliście się tylko domyślać. Wysokość tego pomieszczenia wynosiła około 12 metrów, a zbudowana była na planie prostokąta o wymiarach 100x50 metrów. Posadzka wykonana z betonu wylewanego była dość wygodnym podłożem. W środku nie było żadnych okien, a jedyne światło stanowiły jarzeniówki zamieszczone na suficie i po bokach hali. W niektórych miejscach zamontowano również oświetlenie punktowe. Poza wami i pracodawcą w sali było jeszcze kilka innych osób zajętych swoimi badaniami.
- Okej na początku muszę pobrać wam trochę krwi - powiedział staruszek - Nie będzie to duża ilość, tyle co do zwykłych badań
Po tych słowach wyjął z jakiejś szuflady w hali zestaw strzykawek. Każdy miał mieć swoja. Wszystkie były oczywiście odkażone.
- Mam nadzieję, że nikt z was nie ma nic przeciwko, abym mu trochę jej pobrał?

//okej w tym poście możecie napisać jak się poznaliście cie, jak minęła podróż oraz czy zgadzacie się na pobranie krwi. No i najważniejsze, meldujecie się na misji.
// Ponieważ jest was sporo, ale misja w zasadzie potrafi przyjąć nieograniczoną liczbę graczy, aby usprawnić odpisy wprowadzam zasadę 72h na odpis. W razie problemów spamcie na gg lub pw.

Czas na odpis do 11.12.2013 godz 16:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Kwi 21 2014, 12:15

W końcu zaczęło robić się ciekawie! Wcześniej ta glutowata istota nie zaciekawiła swoją osobą Tehari, ale ten gorylo-naukowiec i dziwne krzyżówki zwierząt to zupełnie inna historia. Na twarzy dziewczyny pojawił się chytry uśmieszek. Szybko sięgnęła prawą ręką do pokrowca z kastetami i założyła jeden, oczywiście na prawą rękę. Potem wybiła nieco na przód, by mieć przed sobą bandę dziwnych zwierząt. I co robi? Używa En svärm i łapie pierwszą lepszą kreaturę, byle żeby za duża nie była i energicznym szarpnięciem przyciąga ją do siebie, a co za tym idzie... sznurki się zaciskają i ranią zwierza. Ale to nie wszystko! Gdy będzie miała kreaturę w zasięgu ręki, przywala mu prosto w pysk z prawego sierpowego, a potem, za pomocą ostrego zakończenia kastetów podrzyna mu gardło. Jednakże nie puszcza zwierzęcia do czasu, aż nie będzie miała pewności, że nie żyje.
Jakby pan goryl okazał się być jednak agresywny Tehari nie czeka, aż ten ich zaatakuje. Postanawia oddać pokraki reszcie, a sama zająć się dziwnym naukowcem. W jaki sposób? Przy pomocy zaklęcia En svärm. Strzela nićmi w jego stronę i jak go złapie, to po prostu przyciąga go do siebie, a następnie podrzyna gardło za pomocą ostrego zakończenia kastetów.
W ramach niebezpieczeństwa, Tehari postanawia użyć zaklęcia Länk. W jaki sposób? Stara się połączyć nitki z jakimiś hakami, lampami naściennymi, czymkolwiek co znajdowałoby się na ścianach, by stworzyć dla siebie (ewentualnie też dla reszty) coś w rodzaju siatki obronnej. Nacisk 100 kg wytrzyma, zanim się rozwali będzie w stanie się wycofać, czy być gotową na unik w bok i przywalenie jakiejś kreaturze z prawego sierpowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Kwi 23 2014, 13:13

//sorki za czas odpisu -> miałem nieobecność w święta
//Junpei pisałem w PSie, o tym, że pamięta Cię jako przybranego brata ; p

MG

Junpei widząc co się dzieje od razu przystąpił do działania. Po rozwaleniu drzwi kopnął z buta gorylowatego przeciwnika, który jednak nie przyniósł dużego efektu z powodu różnicy masy. Dopiero pchnięcie w gardło wraz z zaklęciem Kendre zakończyło walkę z pierwszym z przeciwników, który jak widać dość silny nie był. Upadając jednak upuścił jedną ze swych probówek, która rozbiła się o ziemię powodując, że Kendre i Junpei zaczęli łzawić. Generalnie da się widzieć, ale oczka pieką i lekka mgiełka się pojawiła. Po chwili pojawiła się ściana z kartki książki Junpeia barykadując całą trójkę w środku. Oczywiście Dearil po wezwaniu rogacza również schował się razem z nim w środku. Podpowiem wam, że za oknami znajduje się ciąg parapetów, których na upartego można chodzić.

Pozostała trójka czyli naukowiec, Tehari i Artie zostali na zewnątrz. Tehari od razu rzuciła się do ataku na liczniejszego wroga. Wykonała bez problemu serie uderzeń na przeciwnika co zakończyło się tym, że opadł pokonany na ziemię. Pozostała czwórka z pierwszej fali zdążyła jednak już podbiec z zamiarem zmiażdżenia dziewczyny samą masą. Z lewej poszedł sierpowy, i kopnięcie prawie jednoczesne, a potem z prawej szarża główką jakiejś świni oraz cios między nogi od żyrafy. Chyba nie pomyślała, że jesteś kobietą... ale i tak pewnie zaboli.
Możesz spróbować uniknąć tej serii ciosów pierwszej fali zwierząt.

Z Artiem miałem dylemat, ale uznałem, że sytuacja w jego ocenie nie wymagała przyzwania wilka, w końcu nie atakowano, ani jego ani naukowca. Pozostałe fale również na was nadciągały.

Stan:
Tehari: 90%MM
Junpei: 62%MM
Mari: 74%
Czas na odpis 26.04.2014 godz.20:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Kwi 24 2014, 13:42

A więc byli bezpieczni. Przynajmniej na razie, bo tkwili zamknięci w obrzydliwym pomieszczeniu z gorylim trupem. Nie to było jednak najbardziej upierdliwe. Ta cholerna małpa upuściłam jakieś świństwo, które się rozbiło i poleciało im w oczy, powodując pieczenie i ograniczenie wzroku.
- Jasna cholera. - Warknęła Kendre, zaciskając mocno powieki. - Jun, nie trzyj oczu. Łzy, powinny same wypłukać to świństwo.
Tarcie oczu pewnie jeszcze pogorszyłoby sprawę, powodują rozległe podrażnienia i kto wie, czy nie pogorszenie wzroku. Kendre miała nadzieję, że to nie jakaś trucizna, bo wtedy będzie problem. Pozwoliła zatem łzą płynąć i wypłukiwać świństwo, w międzyczasie podchodząc do okna i otwierając je. Wcześniej rozejrzała się jeszcze za zlewem. Jeśli był, to można było przemyć oczy zimną wodą. Świeże powietrze też dobrze zrobi na oczy, dlatego pozwoliła wiatrowi owiewać twarz, jednocześnie rozglądając się po parapetach. W głowie Blondynki już ułożyła się plan. Odwróciła się do reszty i wskazała na parapet.
- Da się nim pójść dalej, aż do końca korytarza. Dzięki temu będziemy mieć dwa wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji. - Skrzywiła się lekko. - Albo zajdziemy chimery od tyłu i pomożemy tamtym, atakując na dwa fronty, albo olejemy resztę i przedostaniemy się na korytarz dalej, aby znaleźć tego stukniętego wariata, którego chce laboratorium.
Decyzję pozostawiła oczywiście Junowi. Gdy ten ją podejmie, ruszą parapetem dalej, przyczepieni łapkami do ścian i okien budynku. Trzeba było zachować ostrożność, bo jeśli to co mieli w oczach nadal będzie upierdliwe, to będzie ciężko iść z tak ograniczonym polem widzenia. Nie mniej, powolutku, małymi kroczkami, powinno się udać przejść dalej, a gdy to się stanie, wybije się ostatnie okno i wlezie do środka. Powinni być wtedy na samym końcu korytarza, w jednym z bocznych pomieszczeń, z którego wylazły chimery. Dzięki temu, mogliby zajść bestie od tyłu, lub wśród tego burdelu, przekraść się za ich plecami dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Kwi 27 2014, 02:16

[Suchar-san~]

W sumie Daeril nie myślał głupio. Naukowiec musiał się jakoś zabezpieczyć. Innego wyjścia nie ma. No chyba że chimery są odporne na trucizny swych 'pobratymców', zaś sam cel zamienił się w owego stwora. Wtedy surowica nie jest mu potrzebna. Ale żaden problem sprawdzić.
- Jak trafimy na jakąś to się przyda, na razie jesteśmy blisko punktu wyjścia, więc nie musimy się o nic martwić. - odpowiedział chłopakowi, po czym natychmiastowo jego ręka poleciała do oczy, ale w porę się powstrzymał przed potarciem ich. - Nos też zasłoń. - stwierdził po czym naciągnął kaptur płaszcza na lico. Polecił to też zrobić 'bratu', coby się nie nawdychać specjalnie tego świństwa. Następnie odczekał chwilę, aż Kendre skończy rekonesans okna, jednocześnie zerkając kątem oka, czy aby drzwi dalej trzymają.
- Naszym celem jest naukowiec. - powiedział twardo, dając tym samym do zrozumienia, że nie ma zamiaru pomagać tamtej dwójce. Wiedzieli na co się piszą. Oni na miejscu naszych bohaterów zrobiliby to samo, so? Im szybciej dorwą gościa, tym szybciej dowiedzą się jak 'oswoić' te milusińskie stworki.
Tak więc: - Daeril, idziesz pierwszy. Liczę na Ciebie. Kendre, Ty za nim, ja ubezpieczam tyły. - jeśli Darknoir się nie ruszy (bo np. nie odpisze), to nikt nie będzie na niego czekał. Idą dalej. Jun wepchnie katanę za pasek spodni, a następnie przylepiony do ściany, niczym pasażerowie w komunikacji do siebie, będzie parł powoli i ostrożnie, aczkolwiek równym tempem w stronę kolejnego okna. Jeśli jest jeszcze jedno okno dalej, albo i więcej - poleca dziewczynie (bądź chłopakowi), by tam szła. Im dalej od stworów, tym lepiej. A znalezienie się przy końcu korytarza będzie im na rękę.
Po wejściu do środka, wychyli się przez drzwi, coby sprawdzić 'zawartość' terenu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Artur Antonio Alexiel Blancheflour
Wiek : 18
Wzrost/waga : 172/64
Rodzaj magii : Magia Fauny
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od X799
Liczba postów : 107
Dołączył/a : 18/04/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Kwi 27 2014, 08:46

Nie miał zamiaru przejmować się bandą tchórzy, którzy najwyraźniej obawiali się walki. Aż na myśl o nich prychnął pod nosem, aby zaraz potem rzucić: - Cofnijmy się. - bo zdecydowanie prościej poszukać innego wejścia, niż użerać się z tym wszystkim. A co z pozostałą personą? W sumie mógłby ją zostawić i olać, ale niech chociaż dziewczyna ma szansę uciec, nie? Dlatego też przy pomocą Chimare D przyzwałby wilka, który miałby napaść jej przeciwników i dać jej szansę na odwrót, bądź podjęcie ofensywnych akcji. Decyzja należała do niej, nie? Ot najpierw pewnie rzuciłby się owy wilczek na świnię, aby zagryźć owy befsztyk, czy coś... Poza tym Artek - z naukowcem, czy też bez - wyjdzie na zewnątrz tak jak wszedł, by za pomocą pwm Cambiare zmienić się w kanarka i spróbować przejrzeć okna od zewnątrz, szukając awaryjnego wejścia, jak najdalej, jak najwyżej. Ot by wykonać zadanie jak najszybciej, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1505-male-zoo#23510 http://ftpm.forumpolish.com/t1405-artie http://ftpm.forumpolish.com/t1658-zwierzyniec#27076

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Kwi 27 2014, 15:43

Udało się jej pokonać jednego przeciwnika, ale tak jakby nie pomyślała, że jeszcze są inni, brawo dla tej pani w spodniach! Jednakże miała wsparcie w postaci zaklęcia od Artiego, co ją nieco zdziwiło... jednakże nie miała zamiaru czekać, aż ją uderzą, dlatego postanowiła odskoczyć w tył, co było chyba najbardziej realnym rozwiązaniem. Potem stara się jak najbardziej się oddalić od tych stworów. Jednakże to nie był koniec. Wyciągnęła przed siebie obie ręce i użyła podwójnie zaklęcia En svärm. Z jednej ręki jedne nici, z drugiej drugie. Chce złapać w sieci potwory najbardziej za zewnątrz szeregu. Gdy uda się jej to zrobić gwałtownym ruchem przyciąga ręce do środka tak, by się zetknęły ze sobą, a dwa stwory po prostu poleciały na inne kreatury. Miała wielką nadzieję, że to zadziała. Jednakże na wszelki wypadek używa jeszcze zaklęcia Länk tworzy siatkę, która miałaby stać się ogrodzeniem pomiędzy nią a tymi stworzeniami. Potem biegnie do Artiego i naukowca. Chciała jak najszybciej skończyć tą misję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Artur Antonio Alexiel Blancheflour
Wiek : 18
Wzrost/waga : 172/64
Rodzaj magii : Magia Fauny
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od X799
Liczba postów : 107
Dołączył/a : 18/04/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Kwi 29 2014, 18:39

Meh... Masz ci los? Widząc poczynania co poniektórych osób, aż chciało się rzucić te robotę i rzucić to wszystko i pójść w przysłowiowe "pizdu". I właściwie... Skoro trio/duo parapetowe miało sobie radzić po swojemu, to co on będzie się użerał z bandą wszechwiedzących, prowadzących wszystko ludzi, nie? Jak tak, to niech sami dbają o siebie i to, co zostawili w budynku otwierając drzwi, a on... Sprzątać po nich nie będzie. Zresztą, jeśli pamięć go nie myliła to miał ciut ważniejsze sprawy w okolicy... i to te z góry, więc czemu nie skorzystać z tego, że już tutaj jest? Właśnie dlatego też mając swego rodzaju rozeznanie w terenie no... oddalił się z miejsca misji, mając chyba gdzieś odmeldowywanie się przełożonym, którzy zbytnio sobie z tego sprawy by nie zrobili. Zresztą mieli teraz większy problem, a raczej "więcej"...

zt za zgodą Astha
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1505-male-zoo#23510 http://ftpm.forumpolish.com/t1405-artie http://ftpm.forumpolish.com/t1658-zwierzyniec#27076

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Maj 01 2014, 08:53

MG

Zacznę swoją opowieść MG od opowiedzenia tego co działo się na korytarzu, gdzie właśnie trwała walka między połową drużyny, a chimerami stanowiącymi ochronę tego miejsca. Jak pisałem pierwsze były ciosy przeciwników, które Tehari postanowiła uniknąć odskokiem w tył. Jak dwa pierwsze ciosy zostały w miarę uniknięte tak szarża świni, która lekko zmieniła trajektorię biegu była nieco zbyt trudnym zadaniem dla osoby bez umiejętności pomagającej w unikach. Oberwała z główki świniaczka w brzuch co spowodowało, że zgięła się w pół, a gdy upadała chwyciła się za brzuch. Na szczęście upadła w pozycji kucającej, tak że nadal mogła walczyć. Nie tracąc zbędnego czasu, który mógł spowodować przegraną dziewczyny użyła po raz kolejny nici łapiąc nimi dwa skrajne potwory i przyciągając je do środka, aby wpadły na swoich kompanów. W efekcie faktycznie spowodowało to, że potwory się przewróciły. Jednak nie wykluczyło je to z walki. Wstały i postanowiły zostać w tyle, gdzie ich miejsce zastąpiły inne chimery z tyłu. No może poza jednym trupem, który został zagryziony przez wilka Artiego. Na tym jednak się skończyło, bo inna chimera wyglądająca jak połączenie radia i małpy uderzyła na tyle mocno wilka, że nie był w stanie kontynuować walki. Tehari postawiła jeszcze ścianę z nici przez którą jedna z chimer faktycznie nie mogła przejść. Zobaczyłaś jednak jak świniak, który wcześniej Cię stratował przymierza się do uderzania w twoją zaporę. Cóż trochę masy miał, a ważył na pewno dużo. Po całej akcji Arti postanowił się oddalić zostawiając dziewczynę samą z naukowcem z Artail.

W tym samym czasie Dearil, Junpei i Kendre poszukiwali celu misji rozdzielając się od reszty. Postanowili spróbować przedostać się przez parapet do dalszych części budynku. Przemieszczali się tak idąc bez Dearila, który jak ktoś przewidział nie odpisał. Przy okazji zaglądając do środka jednego z pomieszczeń mogliście zauważyć pracującego w nim człowieka bawiącego się różnymi specyfikami.

PS. Środek, który wcześniej spowodował łzawienie oczu przestał działać. Chyba nie był zbyt niebezpieczny.

Stan:
Tehari: 78%MM, bardzo boli brzuch
Junpei: 62%MM
Mari: 74%
Czas na odpis 4.05.2014 godz. 11:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Maj 01 2014, 14:32

Kendre ulżyło, gdy jej teoria pod względem łez i świeżego powietrza sprawdziła się. Substancja, która wcześniej prysnęła im w oczy, została wypłukana i wzrok wrócił do normy. Teraz znacznie pewniej poruszali się po parapecie niestety, bez ''kolegi'' Junpeia, który chyba miał lęk wysokości i zamarudził w tyle. Gdy tylko za szybką dostrzegli jakiegoś mężczyznę, Kendre od razu wybiła szybę rękojeścią miecza. Chciała wziąć gościa z zaskoczenia, aby nie mógł wykonać jakiś niepożądanych ruchów. Razem z odłamkami szkła, przed którymi gość zapewne osłoni się rękoma, Blondynka wparuje do środka i nim mózgowiec opuści ręce i zorientuje się o co chodzi, sprzeda mu porządnego kopa w brzuch, posyłając go zgiętego w pół na ziemię.
- Jun, przepytaj go. - Zwróciła się do ukochanego. - Może będzie miał istotne dla nas informacje. Ja sprawdzę jak się sprawa ma na korytarzu.
Człowiek raczej jej nie powstrzyma, skoro Jun go od razu dorwie, dlatego szybko przemierzy pomieszczenie i otworzy drzwi, na główny korytarz, w którym toczyły się chimery. Powinna być teraz za nimi. To co zobaczyła, nie spodobało się jej. Dziewczyna z jej ''drużyny'' klęczała obolała na kolanach, a za nią stał naukowiec, którego mieli chronić. Po chłopaku w okularach nie było ani śladu. W tym wypadku powinna pomóc dziewczynie, zanim rozszarpią ją na kawałki. Z wyrazem przerażającego gniewy na twarzy, ruszyła do akcji.
1. Jeśli chimery jej jeszcze nie zauważyły, schowa na chwilę miecz i chwyci za przewieszony przez ramię łuk. Stwory tłoczyły się w korytarzu, więc nie były w zbyt dużym ruchu żeby nie trafić, dlatego też Kendre zdecyduje się strzelać. Będzie mierzyć w głowy i szyje stworów, aby mieć pewność, że jak trafi, to od razu zabije, jednocześnie też będzie wypowiadać inkantację, kumulując manę na zaklęcie. Chimery w końcu zorientują się, że są atakowane z tyłu, dlatego też, gdy ruszą na Kendre, Blondynka szybko przewiesi jedną ręką łuk przez ramię, mając nadzieję, że zabiła chociaż kilka stworów i wyceluje wskazujący palec w najsilniejszego według niej osobnika (nie wiem co tam dokładnie masz za krzyżówki, ale wybieram tą, co sprawi najwięcej problemów swoją masą lub siłą).
- Byakurai! - Uwolnił zaklęcie Drogi Zniszczenia i pośle promień w upatrzony cel.
Może jej się uda tak silnym strumieniem przebić chociaż dwie jednocześnie. W każdym razie Kendre chwyci teraz za miecz i zaatakuje pozostałe chimery, które ruszą w jej kierunku, tnąc zaciekle po tułowiach i szyjach, od czasu do czasu pomagając sobie zaklęciem Shou, aby odepchnąć którąś kreaturę, gdy ta będzie za blisko. Nie chciała dać się zranić.
2. Jeśli wyjdzie z pomieszczenia i chimery od razu ją zauważą, to rezygnuje z łuki i zaczyna siekać mieczem, który ma w ręce, jednocześnie wypowiadając inkantację na Byakuraia, tak jak wyżej, aby powalić najsilniejszego osobnika. I tak jak wyżej, będzie się wspomagać Shou, aby nie dać się do siebie zbliżyć.
Oba wyjścia z sytuacji mają oczywiście jeden cel. Odciągnięcie uwagi bestii od Tehari i danie dziewczynie czasu na ogarnięcie się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Maj 06 2014, 09:07

Sytuacja Tehari nie należała do najlepszych, ponieważ Artie się gdzieś zmył, a ona musiała walczyć sama z bandą chimer. Chociaż wilk od chłopaka jej trochę pomógł, zagryzając jedną chimerę, ale to nie oznaczało, że walka była skończona. Jeszcze trzy chimery na nią szły. Postanowiła się wycofać jeszcze bardziej do tyłu, by ciągle utrzymywać dystans. Miwasaka wyciąga przed siebie rękę i czeka aż jakaś chimera przebije się przez siatkę. Gdy tylko się pojawi, dziewczyna używa zaklęcia Dockan på filamenten i wystrzeliwuje nici w kierunku chimery w celu zrobienia sobie z niej swojej laleczki. Jak się jej to uda to się uśmiecha. I wtedy zaczyna się zabawa, hihi. Tehari postanawia użyć chimery do obrony swojej osoby, ale także do ataku. Gdy kolejny stwór pojawia się na horyzoncie potwór, którego Tehari (miejmy nadzieję) złapała uderza po kolei z prawego sierpowego, lewego sierpowego, a potem daje kopniaka w brzuch stworzenia, tak by poleciało do tyłu na kolejnych przeciwników. W razie ataku Miwasaka nie daje oczywiście zginąć swojej laleczce. Chimera w razie czego robi unik w bok, ewentualnie, jakby nie było na to miejsca albo okazałaby się zbyt wolna, stara się zasłonić łapo-rękoma.
Co robi, gdy jednak nie uda się jej złapać chimery? Po pierwsze cofa się znów do tyłu, by utrzymać dystans, a potem powtarza sytuację z wcześniej. Za pomocą podwójnego En svärm łapie dwie boczne chimery i przyciąga gwałtownie ręce do siebie, by się zetknęły, a potwory przewróciły się na swojego pobratymce. Miała nadzieję, że gwałtowny ruch sprawi, że nicie się zacisną i poranią stworzenia.
Gdyby jednak jakieś stwory zbliżyły się do niej zbytnio, to nie pozostaje jej nic innego tylko walczyć- wtedy używa zaklęcia Länk, które miało na celu zrobienia ściany z nici i odłączenia jednej chimer od reszty, a potem zakłada na ręce kastety i idzie do roboty. Robi prawego sierpowego z zamiarem uderzenia chimery w potylicę (jak sięgnie, jak nie to w ramię/cokolwiek) a drugą ręką próbuje przebić jej krtań za pomocą ostrza. Jest gotowa oczywiście na uniki. Jakby chimera miała zamiar ją walnąć z łapy to odskakuje w bok, tak samo robi jakby atak miał być z "główki". Jeżeli uda się jej pokonać przeciwnika to cofa się znowu i czeka na przeciwników z wyciągniętymi rękoma. Wtedy wystrzela nici za pomocą zaklęcia Dockan på filamenten w stronę jednej z chimer (tej bliższej) z zamiaru zrobienia sobie z niej laleczki. Jak się to uda- używa jej jako swojego żołnierza i po prostu walczy ze swoimi pobratymcami pod kontrolą Tehari.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Maj 09 2014, 08:51

Człowiek? Jakaś miła odmiana. W końcu nie chimera, miejmy nadzieje. W każdym razie, Jun szedł za Kendre i gdy ta sprzedała laczka randomowi, nasz bohater nawet nie drgnął. Wiedział, że ona jest twardą kobietą i mu to nie przeszkadzało. Ba, nawet pasowało.
Na szybkości dopadł oszołomionego człowieka, przyciskając go do najbliższej ściany, jednocześnie dociskając ostrze miecza do jego gardła, by ten wiedział, że to nie zabawa. Na dodatek wziął sztylet w łapę (który dostał od Kendre na początku misji) i również go przystawił. Szpikulcem do boku randoma. Tak na wszelki wypadek.
- Kim jesteś? Co tutaj robisz i co oznaczają te potwory? Wiesz, gdzie jest główny naukowiec? Mów. - powiedział twardo i oczekiwał odpowiedzi. I nie ma, co liczyć na słabość Shinsaku. Jeśli trzeba, to zabije 'zakładnika' bez mruknięcia. A oba ostrza były tego argumentem. - Mów wszystko co wiesz o tym miejscu i co się w nim dzieje. - ponowił, dociskając katanę na chwilę nieco mocniej, jeśli ten nie będzie zbyt wylewny.
A co do korytarza - Junpei nie miał zamiaru nic nie robić w tej sprawie. Wierzył w Kendre i jej siłę. Więc na bank zaraz pozbędzie 'korytarzowego problemu'.

Jeśli random zacznie się rzucać, wrzeszczeć i ogólnie będzie agresywny.. to czarnowłosy poderżnie mu gardło i wbije sztylet w bok. Niech zdycha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Maj 09 2014, 10:59

MG

Kendre i Junpei dostali się do wnętrza pomieszczenia dosyć mało sympatycznie witając się z naukowcem, którego potencjał bojowy wynosił dokładnie 0. Potem Junpei jeszcze bardziej przestraszył wynalazcę sprawiając, że ten prawie zemdlał ze strachu.
- N-N-Nie ma tutaj innych ludzie jestem jedynym naukowcem - wyjąkał - T-tylko ja tutaj jestem, to ja jestem tutaj głównym naukowcem. K-kim w-wy jesteście?  
Na resztę pytań nie odpowiedział, będąc zapewne zbyt przerażonym, jego nogi się ugięły sprawiając, że pewnie upadłbym na ziemię, gdyby nie był przetrzymywany przez Junpeia.
Żadnych agresywnych ruchów jednak nie wykonał więc nie było sensu zabijania go.

W tym czasie Kendre rozpoczęła walkę z chimerami. Wyciągnęła łuk i zaczęła strzelać zabijając dwie bestie z ostatniego szeregu zanim te zorientowały się w sytuacji. Potem ruszyły na nią, ale Kendre przebiła dwie dodatkowe bestie swoim czysto ofensywnym zaklęciem w linii prostej. Obecnie dwa szeregi oddaliły się i poszły w drugą w stronę na Kendre zostawiając na razie Tehari w spokoju.

Tehari w tym czasie walczyła z pozostałymi bestiami. Świniak jak pewnie domyślałaś się przebił się przez twoją zaporę, ale dość znacznie pokaleczył się przy tym. W końcu nici były dość ostre. Mimo to użyła na niej swojego zaklęcia kontroli, aby przejąć wole świniaczka, który bez większych problemów położył swoją siła fizyczną dwójkę z oponentów. Potem niestety chimery nie będąc zadowolone ze zdrady pozbyły się swojego dawnego sojusznika przez wbicia pazurków w jego brzuch jakiejś chimery kreta, kota i istoty humanoidalnej. Unik nie był możliwy dla mniej zwinnego stwora. Potem zaczęła powtarzać sekwencję czyli ponownie zrobiła zaporę z nici odciągając jednego z potworów. Pokonała go tak jak zamierzała, ale jeden z ataków przez przypadek uderzył ją w twarz powodując małe limo pod okiem. Potem znowu kontrola, która tym razem skończyła się powaleniem jednego przeciwnika i samej laleczki.

Podsumowując. Tehari pozostało do pokonania jeszcze dwie chimery. Jedna o wyglądzie wcześniej wspomnianej krzyżówki kreta, kota i jakiejś małpy oraz druga, która przypominała tak jak jej poprzednik coś w rodzaju świniaczka. Ta druga była pokaleczona. Chyba też rozwaliła twoją nową sieć. Teraz podbiegł do ciebie kret z pazurami długości około 30cm z zamiarem poderżnięcia Ci nimi gardła, a następnie drugą, lewą ręką okaleczenie klatki piersiowej na wysokości płuc cięciem z twojego prawego boku od dołu do prawego górnego boku.

Kendre w tym czasie miała na głowie 3 chimery w pierwszym rzędzie i 4 chimery w drugim rzędzie. Z groźniejszych wydawała się krzyżówka słonia i wielbłąda oraz wielkiego goryla i wielkiego kota, a także niedźwiedzia z żółwiem. Były oczywiście również inne jak krzyżówka myszy z gorylem, ale one wyglądały mniej groźnie. W razie pytań odpowiem na gg.

A i jeszcze jeden ważny fakt nie może uciec w tej misji. Naukowiec, który był ochraniany przez Tehari, gdy zobaczył, że Kendre wychodzi z pomieszczenia nie zważając na chimery ruszył w jej stronę. Na jego szczęście twory były zajęte magami, ale i tak został zauważony i oberwał dość solidny cios w lewy bark sprawiając, że chyba został wybity. Mimo to jakoś przebił się przez stwory i teraz ruszał w stronę pokoju. Pewnie chciał przypilnować, abyście go nie zabili i jednocześnie przesłuchać podchodząc do waszego znaleziska dość blisko.


Stan:
Tehari: 24%MM, bardzo boli brzuch, limo pod okiem, lekkie zmęczenie spowodowane nagłym upływem dużej ilości MM.
Junpei: 62%MM
Mari: 58%

Czas na odpis : 12.05.2014 godz. 11:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Maj 11 2014, 15:11

Jej plan podziałał. Znaczna część stworów ruszyła do niej, pozostawiając Tehari, co dawało dziewczynie więcej swobody, jednak najdziwniejszy był fakt, że naukowiec, którego mieli ochraniać wyrwał im do przodu, przy okazji obrywając w bark. Udało mu się jednak przebić do drzwi, z których Kendre właśnie wyszła. Skąd takie poświęcenie? Czyżby tamten człowiek, któremu sprzedała kopa był tym naukowcem, którego szukali? Cholera jasna, oby Jun go tylko nie zabił, bo wtedy nici z nagrody.
- Jun! Nie zabijaj go! - Krzyknęła z korytarza, na tyle głośno, aby usłyszał. - To nasza nagroda!
Została ich tylko trójka, bo dwaj panowie, którzy im towarzyszyli, dali nogę. Masakra. Nie mniej, ruszyło na nią aż siedem chimer i szybko musiała coś zrobić. Oczywiście kolejny raz zaczęła gromadzić manę, szepcząc inkantację. Kreatura słoniopodobna była za duża, żeby ją zabić mieczem, więc będzie musiała przebić zaklęciem. Tak więc ostrożnie zaczęła się cofać, trzymając miecz w pogotowiu i czekając na atak. Jeśli kocisko wyskoczy na nią z pazurami, co mają w zwyczaju takie drapieżniki, to zrobi unik w któryś bok i utnie mu w locie łeb, żeby już nie fikał. Następnie pośle kolejnego Byakuraia, mierząc dokładnie w słoniowatą głowę, bo tak będzie pewniej go ubić, niż mierzenie w tułów, zasłonięty innymi chimerami. Jeśli chodzi o goryla i misia, to Kandre cały czas będzie się cofać w głąb korytarza, dając sobie czas i obserwując ruchy stworów, żeby wiedzieć jak zaatakują, jednocześnie też odciągała je od poobijanej Tehari. Jeśli zaatakują grupą, oczywiście użyje Shou, aby którąś odepchnąć, a resztę zaatakować. Oczywiście będzie ciąć mieczem po szyjach i tułowiach, żeby mieć pewność na zabicie lub choćby poważne rany. Powoli jednak odczuwała zmęczenie, lecz nie pozwalała sobie na dekoncentrację, za każdym razem bezlitośnie siekąc mieczem, gdy któryś stwór zaatakuje, ewentualnie pomagając sobie Shou, aby odepchnąć, lub zdekoncentrować zachwianą równowagą. Goryle miały to do siebie, że jak wpadały w furię, to bezmyślnie szarżowały na przeciwnika, dlatego jeśli to zrobi, to Kendre ponownie usunie się na bok i zetnie kolejny łeb, lub jeśli sytuacja będzie mało odpowiednia, to tnie mu mocno po plecach. Jeśli chodzi o miśka. Misiek jak się zdenerwuje i jest dostatecznie blisko, to staje na tylne łapy i wymachuje przednimi łapami, więc najlepiej byłoby rozpłatać mu brzuch, tyle że ten miał jeszcze na sobie skorupę żółwia, więc Blondynka, unikając przednich łap, pochyli się i utnie misiowi tylne nogi, na których stał. Bach! Miś się przewróci i wykrwawi. Co do mniejszych chimer, będzie je uważnie obserwować, bo jak małe to zwinne, więc jak tylko się zbliżą, to posmakują miecza i tyle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Maj 12 2014, 09:54

Jaki fart. Ledwo co wleźli do budynku, żeby znaleźć cel, a ten napatoczył im się kilka pomieszczeń dalej. Czyżby światełko świeciło im dziś mocniej, niż zazwyczaj?
- Czyli jesteś gościem, który odpowiada za ten cały burdel. - stwierdził. - A my jesteśmy tymi, którzy Cię stąd wywloką. - odpowiedział twardo, po czym szarpnął naukowca, przechodząc na jego tyły i stamtąd podtrzymując go za gardło mieczem. Oczywiście i sztylet brał udział, przystawiony szpikulcem do lewego boku. Następnie, małymi kroczkami, obaj wyszli z pomieszczenia na korytarz. Będąc na tyłach tego całego rozgardiaszu byli stosunkowo bezpieczni, jako że obie dziewczyny zajmowały się stworami.
- Jeśli to twoje, to każ im przestać. - rozkazał jeńcowi. A jeśli będzie się opierał, to nieco mocniej pchnie sztylet, coby poczuł bardzo (nie)przyjemny ból.
Gdy i drugi naukowiec, który miał ich pilnować, przyturla się do Junpei'a, ten skinieniem głowy da mu do zrozumienia, że ma się schować za jego osobą.

W przypadku, gdyby sytuacja się jakoś pogorszyła i zza ich pleców nadciągnęły nowe chimery [a naukowiec nie miał nad nimi kontroli], to Shinsaku wycofa się do pokoju, z którego wyszedł. Razem z tym drugim jajogłowym. No, chyba że ten nie zrozumie, że to czas odwrotu taktycznego i zostanie. Wtedy jego sprawa. Niech ginie. W każdym razie, nasz bohater po wejściu zamknie za sobą drzwi, po czym 'trzaśnie' naukowcem w róg pokoju. I przygotuje się do ewentualnego wtargnięcia potworów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Maj 13 2014, 16:24

Pierwsza myśl jaka mogła do głowy człowiekowi przyjść to taka, że jest w ciemnej dupie. Nie ma many, nie ma siły... a przeciwnik nadal był. Dwie chimery, które nie wyglądały na zadowolone z faktu, że Tehari całkiem nieźle radzi z nimi, będąc zupełnie sama... no dobra. Część chimer zostało odciągniętych przez jej towarzyszkę, za co była jej w tej chwili wdzięczna. Jednakże pogadają sobie później, kiedy nie będą musiały walczyć o przetrwanie. Miwasaka nie mogła dopuścić do tego, by jakakolwiek z chimer zbliżyła się do niej i przez to została zatruta, bo wycofanie się będzie w tym wypadku po prostu niemożliwe. Nienawidziła działać schematycznie, ale nie miała żadnego lepszego pomysłu, jakby tu przetrzymać te stwory. To była jej ostatnia deska ratunku. Musiała walczyć mimo zmęczenia.
Tehari wyciągnęła obie ręce przed siebie i użyła podwójnie zaklęcia En svärm z zamiarem złapania swoich przeciwników w sieć. Jak się jej to uda (dopomóżcie bogowie), to wtedy ciągnie ręce do siebie, ale nie z zamiarem przyciągnięcia chimer. Ten zabieg miał na celu zaciśnięcie nici, które w rezultacie zadadzą większe obrażenia. O wiele łatwiej będzie się jej walczyć z dwoma poważnymi stworami niżeli w dobrej kondycji. Szkoda tylko, że jak to nie wyjdzie, to będzie musiała całkowicie polegać na swoich umiejętnościach walki wręcz, bo magią się raczej nie posłuży...
W razie jakiś ataków, gdyby chimery się zbyt blisko niej posunęły, odskakuje do tył w bok (prawo/lewo w zależności gdzie bezpieczniej i jest więcej miejsca) w celu uniknięcia ataku. Jakby jakaś się zbliżyła zbytnio, szykuje się do prawego/lewego sierpowego (w zależności od tego, którą ręką będzie wygodniej i po której stronie będzie chimera), a potem (z nadzieją że potwora będzie otumaniony) i ma zamiar potraktować jego tętnicę ostrzem z kastetu.
Jak będzie jednak ich dwóch to skupi się na unikach a nie ataku. CO najwyżej, jak będzie miała taką możliwość, to sprzeda któremuś siarczystego kopniaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek Badań "701"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows