facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Ośrodek Badań "701" - Page 4

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ośrodek Badań "701"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 15:31

First topic message reminder :

Ośrodek badań "701" jest kompleksem budynków znajdujących się w zachodniej części Artail. Znajdują się tutaj głównie pracowanie chemiczne i biologiczne, które badają przeróżne dziedziny tych nauk. Sam kompleks składa się z dziesięciu olbrzymich budynków badawczych oraz jednej biblioteki. Całość jest monitorowana 24h/dobę, co w przypadku tak szczególnego obiektu nie powinno być zaskoczeniem. Spotkać tutaj można mnóstwo ludzi w kitlach. Budynki wykonane są w konstrukcji stalowej z przykryciem elewacji białymi płytami. Całość wygląda dość schludnie.
---
MG

Udział w eksperymencie

Grupka osób składająca się w całości z członków Fairy Tail przybyła do jednego z budynku ośrodku badawczego, który poprosił magów o współpracę. Zapewne każdego z was ciekawiło, co takiego naukowcy w niedawno powstałym mieście nauki mogli oczekiwać od magów, którzy wyraźnie byli potrzebni. Przyzwyczajeni do walki z potworami zapewne nie spodziewaliście się, że czeka was zupełnie inna oferta pracy. Z pracodawcą mieliście się spotkać na parterze w bufecie budynku, gdzie od razu się skierowaliście, aby poznać cel waszej misji. Kiedy tylko weszliście do środka niewielkiego pomieszczenia małej gastronomii, gdzie głównym możliwym do nabycia produktem były kanapki zawinięte w plastikową folię zobaczył was facet w wieku około 35 lat, dość szczupły, ubrany w biały kitel w okularach na nosie. Widać wyróżnialiście z tłumu na tyle, że od razy was poznał. Podszedł do was i zaczął prowadzić w jakieś miejsce.
- Za mną magowie, za mną nie ma co tracić czasu. - powiedział do was - Nazywam się Grigori Awerniczow i to ja poprosiłem was o pomoc w moim małym eksperymencie. Za udział w nim dostaniecie po 7.500 klejnotów. No i satysfakcję, że przyczyniliście się do rozwoju nauki - Jak widać wasz pracodawca nie ukrywał waszego wynagrodzenia i od razu wam je przedstawił - Za chwilę dojdziemy do hali 2015
Jak powiedział tak się stało. Po chwili weszliście do dość sporej hali z różnymi dziwnymi maszynami, których przeznaczenia mogliście się tylko domyślać. Wysokość tego pomieszczenia wynosiła około 12 metrów, a zbudowana była na planie prostokąta o wymiarach 100x50 metrów. Posadzka wykonana z betonu wylewanego była dość wygodnym podłożem. W środku nie było żadnych okien, a jedyne światło stanowiły jarzeniówki zamieszczone na suficie i po bokach hali. W niektórych miejscach zamontowano również oświetlenie punktowe. Poza wami i pracodawcą w sali było jeszcze kilka innych osób zajętych swoimi badaniami.
- Okej na początku muszę pobrać wam trochę krwi - powiedział staruszek - Nie będzie to duża ilość, tyle co do zwykłych badań
Po tych słowach wyjął z jakiejś szuflady w hali zestaw strzykawek. Każdy miał mieć swoja. Wszystkie były oczywiście odkażone.
- Mam nadzieję, że nikt z was nie ma nic przeciwko, abym mu trochę jej pobrał?

//okej w tym poście możecie napisać jak się poznaliście cie, jak minęła podróż oraz czy zgadzacie się na pobranie krwi. No i najważniejsze, meldujecie się na misji.
// Ponieważ jest was sporo, ale misja w zasadzie potrafi przyjąć nieograniczoną liczbę graczy, aby usprawnić odpisy wprowadzam zasadę 72h na odpis. W razie problemów spamcie na gg lub pw.

Czas na odpis do 11.12.2013 godz 16:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Kwi 10 2014, 13:07

Junpei w końcu zgodził się na pobranie krwi, co Kendre przyjęła z wielką ulgą. Będzie musiała w późniejszym czasie mu to jakoś wynagrodzić. Gdy jednak czarnowłosy ponownie przy niej stanął, doskonale widziała, że nie był zadowolony. Ona także wolała obejść się bez takich procedur, jednak jeśli miało się do wyboru upuszczenie trochę krwi lub śmierć, to chyba warto było zaryzykować, dlatego też dłonią odnalazła dłoń Juna i ścisnęła ją lekko, w geście wsparcia i pocieszenia, by ostatecznie puścić go i ruszyć za naukowcem, który poprowadził ich w stronę łącznika. W końcu jednak stanęli przy szklanych drzwiach, które prowadziły na schody i korytarzem w lewo. Światło awaryjne nie bardzo przypadło blondynce do gustu, jednak lepsze to niż egipskie ciemności. Wyjęła więc miecz z pochwy, aby być gotową w razie czego go użyć, po czym spojrzała na resztę.
- To co? Kto pierwszy na ochotnika? - Zapytała ironicznie, po czym jak najciszej otworzyła szklane drzwi.
Kendre zaczęła cicho skradać się po schodach, trzymają ostrze w pogotowiu i starając się robić jak najmniej hałasu. W końcu element zaskoczenia może wiele zdziałać na ich korzyć. Tyle czasu spędzała na wędrówkach po lasach i pustkowiach, że nauczyła się cicho stawiać stopy, zresztą nie było tu szeleszczących liści i pękających pod stopami gałęzi więc tym łatwiej było jej zachować ciszę na równych schodach. O Juna też się nie martwiła, ponieważ nie raz razem robili podchody do zwierzyny, ale reszta? Nie miała pojęcia jak pozostali magowie zachowają się w obecnej sytuacji. Miała jednak nadzieję, że ich obserwacje jej zachowania dadzą wyraźnie do zrozumienia, że od tej pory należy trzymać gębę na kłódkę. W każdym razie gdy blondynka dojdzie do końca schodów, ostrożnie i powoli wyjrzy na korytarz, aby zorientować się w sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Kwi 11 2014, 12:55

[Asth, źle mnie zrozumiałeś, to miał być taki wstęp do następnego posta xd]

Co się stało, to się nie odstanie. Junpei odwzajemnił uścisk dłoni Kendre, po czym ruszył za naukowcem. W między czasie chowając za pas sztylet otrzymany przez dziewczynę. Oczywiście miał swoją broń, o wiele lepszą, jednak nigdy nic nie wiadomo. Dlatego przyjął oręż bez najmniejszego głosu sprzeciwu. 'Przezorny zawsze ubezpieczony!'
Gdy wreszcie stanęli przed przeszklonymi drzwi, Shinsaku zatrzymał się bardziej z tyłu, tak, by reszta była przed nim. Następnie na spokojnie otworzył swą książkę, po czym wyjął z niej zakładkę. - Katana. - wyszeptał pod nosem, a zakładka jak na zawołanie urosła i przemieniła się w smukły miecz [Katana - D]. Nie wykonywał żadnych zbędnych, czy też dziwnych ruchów, zaś twarz miał skrytą w cieniu kaptura. Dlatego żadne z trójki pozostałych, nie mogło wiedzieć, co planuje. Poza tym stali do niego plecami. Ciężko jest ocenić czyjąś siłę, gdy się go widzi po raz pierwszy i gdy jest to dzieciak, maruda i dziewczyna. Ale Junpei zdecydował. Jak gdyby nigdy nic, ruszył w stronę drzwi, coby przez nie przejść. I gdy już będzie tuż obok swojego celu, mijając go.. zrobi jak najkrótszy zamach, by zminimalizować możliwość uniku. A następnie postara się przeciąć najbliższą część ciała Daeril'a. Noga? Ręka? Tułów? Obojętne. Ważny, by został przecięty [PWM: Miecz duch; Zmiana przeszłości (A)].

[Nadpisaną przeszłość podam po tym, jak Asth za-sędziuje, czy się w ogóle udało go dźabnąć. Wtedy też się ustali, czy Jun wszystko wie o Daeril'u][/u]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Kwi 11 2014, 15:50

Jeżeli chodzi o Tehari, to była średnio zadowolona z tego, że jacyś naukowcy mieli jej krew, jednakże nie miała co na to poradzić. Westchnęła ciężko i przejechała ręką po twarzy. Najchętniej to by udusiła tych przeklętych pseudo-naukowców, którzy uważali siebie za mądrych. Tak! Zrani mnie chimera, szybko się wycofam i będzie super... po prostu miód malina. Tylko szkoda, że w realiach bitewnych nie miało to szans bytu. W ich głowach był ułożony schemat, który wydawał się im realny, a tak naprawdę to było jednym wielkim gównem, za przeproszeniem oczywiście. No ale uczonych życia nie nauczysz.
Tehari tak naprawdę miała gdzieś, co robił Junpei. Ona nie powstrzymuje... za to karać już kara. No i dziewczyna nie chciała zdradzić swojej przynależności. Była w Szczurach, ale działali nielegalnie dlatego wolała się kryć ze swoimi zamiarami. Wszystkich miała na uwadze, ale sama działać zamiaru nie miała. Ktoś się swoim zachowaniem rzuci w oczy, to w odpowiedniej chwili zostanie ukarany za swoje czyny.
- Na co czekamy?- zapytała Tehari naukowca, kiedy tak bezproduktywnie czekali... no właśnie. Na co, bądź na kogo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Daeril Darknoir
Wiek : 17
Wzrost/waga : 168 cm
Rodzaj magii : Magia Olimpijczyków
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : od sierpnia X801
Liczba postów : 42
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Kwi 11 2014, 17:30

Poszedł na samym końcu za wszystkimi. Postanowił wejść ostatni, bo wiedział jednak, że zanim wypowie inkantacje, która przyzwie Króla Jeleni, to minie kilka sekund, podczas których będzie zagrożony. Dzięki temu będzie miał ten czas i obroni się. Podniósł garde, by być przygotowanym na chociażby minimalny atak. Nie wiedział do końca gdzie znajdują się chimery, dlatego warto było się przygotować do wysypu stworów. Przecież w dzisiejszych czasach trzeba być gotowym na wszystko. Nawet na to, że ktoś z tej mieszanej drużyny może zdradzić. Kraj, mimo że opanowany przez radę, to zło lubiło się szerzyć.
Spojrzał na mężczyznę, który szedł z nimi.
- Wchodzimy? Bo szczerze mówiąc, już się niecierpliwie, bo mam ochotę na walkę. - w jego oczach zabłysnął ten ognik chęci walki. Mięśnie automatycznie napinały się do walki, by zacząć ciąć, lub się bronić w ostateczności. Zakręcił włócznią, która zrobiła kółko. Ach, nie ma jak krótka rozgrzewka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1983-daeril-darknoir

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sob Kwi 12 2014, 09:47

MG

//Ta myślałem, że źle zrozumiałem, ale nie byłem pewien więc uznałem, że nie zaszkodzi wyrazić własną opinię ; p

Kendre przygotowana do bitwy ruszyła jako pierwsza przez łącznik, który mógł stać się dla was łącznikiem z drugim światem. Przygotowana razem ze swoim orężem zapobiegawczo rozejrzała się po korytarzu chcąc wybadać sytuację. Jak klatka schodowa była widoczna tak zerknięcie w korytarz pozwoliło jej wynieść informację, że budynek jest długi na około 60 metrów i posiada sale ustawione w system korytarzowy czyli pomieszczenia po obu stronach korytarza. Poza tym jego okładzinę zewnętrzną stanowiły płytki ceramiczne dość powszechne i często stosowane w szpitalach i laboratoriach ze względu na łatwe usuwanie brudu. Wysokość pomieszczenia wynosiła około 3,3m. O klatce schodowej, która była przed wami już wspomniałem. A i nie można zapomnieć, że na lewo znajdował się stwór, którego kształt przypominał gluta o wielkości około dwóch metrów wysokości. Na razie was nie zauważył.

Tehari w tym czasie nei zauważyła widocznie faktu, że Kendre i Junpei ruszyli do środka, ponieważ zapytała o plan działania naukowca, który zaczął iść na końcu tego pochodu. Ten pokazał tylko palcami "dwa" "góra" "lewo". Z tych prostych gestów chyba dość łatwo można było odczytać drogę, którą należało przebyć, aby znaleźć się w miejscu, gdzie prawdopodobnie będzie znajdował się cel waszej podróży. Po informacji Tehari została lekko z tyłu przed wejściem do łącznika.

Przechodząc jednak do mini-starcia Dearil kontra Junpei. Dearil nie śpieszył się z wejściem podobnie jak Tehari. Minął go za to mag księgi końca, który delikatnie zamachnął się, aby lekko przeciąć nogę. W mojej ocenie Dearil nie był na to przygotowany, ponieważ napisał o tym dopiero w poście, gdy Junpei oznajmił, że będzie atakował. Dlatego w ocenie MG taki mało oczywisty atak nie mógł zostać przez niego wykryty, aby w porę zareagować. Za to zauważył to co się stało czyli fakt, że miecz Junpeia przeszedł przez nogę, ale nie uczynił mu żadnych fizycznych szkód. Zaklęcie odniosło skutek, ale o tym wiedział tylko agresor.

Trochę się nie dogadaliście, ale obecny pochód wygląda tak Kendre - Junpei - Naukowiec - Tehari i Dearil. Dodam w nawiasach, że każdy widział znak naukowca, który pokazywał, gdzie powinniście się udać.

Stan:
Junpei - 100%-6%-22% = 72%MM

Czas na odpis 15.04.2014 godz 10:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Kwi 14 2014, 13:02

Wyglądając ostrożne na lewy korytarz, Kendre miała możliwość rozeznania się w sytuacji. Bardzo jej się nie spodobało, że korytarz miał pomieszczenia, zarówno po lewej, jak i po prawej stronie, ponieważ było to znacznie większe ryzyko, że coś im znienacka wyskoczy z którejś strony i będzie problem. Kolejnym minusem były płytki. Jeśli poleje się posoka, to będą się pięknie ślizgać. Jednak na obecną chwilę większym problemem był glutowaty, dwumetrowy stwór, których chyba robił za strażnika. Kendre szybko cofnęła głowę i wstrzymała dłonią resztę, pokazując na korytarz i unosząc jeden palec do góry, dając tym samym do zrozumienia, że jest tam jeden przeciwnik. Blondynka skrzywiła się. Glutowata forma mogła być upierdliwą sprawą, bo nie wiadomo jakby się zachowała po ataku fizycznym. Jeśli przetnie stwora na pół, to glut może się rozprysnąć na nią i czymś trującym zarazić, lub też zrobią się z tego dwa gluty, lub glut wróci znowu to swej poprzedniej formy. W każdym razie cięcia mieczem odpadają. Zbyt duże ryzyko. Ale może załatwi go magia. Promień laserowy powinien  go całkowicie zniszczyć i stopić jego resztki, ale automatycznie Kendre zdradzi ich pozycję, nie mniej nie warto było ryzykować bezpośredniego starcia z tak dziwnym przeciwnikiem. Kolejnym gestem nakazała reszcie czekać, po czym uniesie do ust prawy palec wskazujący i zacznie szybko szeptać inkantację (miecz przełoży na chwilę do lewej ręki). Junpei od razu rozpozna co się święci, więc będzie miał czas na cofnięcie się i przytrzymanie innych, żeby im się nie zachciało wyrywać do przodu. Kiedy Kendre skończy inkantację, kumulując w palcu odpowiednią ilość mocy, ponownie wyjrzy na korytarz i wyceluje palcem prosto w glutowatego stwora.
- Byakurai. - Wymówiła zaklęcie ściszonym głosem, tym samym uwalniając Drogę Zniszczenia.
Od MG będzie reszta zależeć, w każdym razie Kendre cofnie się jeszcze na klatkę schodową, w razie, gdyby glut miał się cały rozprysnąć po ścianach. Następnie chwyci miecz w prawą rękę i ponownie wyjrzy, gdy już będzie po wszystkim, żeby oczywiście zbadać sytuację. Jeśli się okaże, że pojawi się więcej stworów, da reszcie znak do ataku i sama też wyjdzie na korytarz, przygotowując się do natarcie chimer.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Artur Antonio Alexiel Blancheflour
Wiek : 18
Wzrost/waga : 172/64
Rodzaj magii : Magia Fauny
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od X799
Liczba postów : 107
Dołączył/a : 18/04/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Kwi 14 2014, 13:39

Ciut go zmroczyło po oddaniu krwi? A może po prostu taki miał plan? To się nie liczyło, bo Artek po prostu miał zamiar póki co trzymać się z tyłu z dala od tego domniemanego zgiełku i bandy jakże zdolnych i inteligentnych osób. Poradzą sobie? Świetnie... Nie? Ich problem i najwyżej się po nich posprząta zwiększając tym samym wynagrodzenie. Dlatego też zachowywał względnie bezpieczną odległość, obserwując, co się dzieje dookoła niego, a nawet przyzywając dwa małe kanarki (pwm Chimare), które miałyby robić za zwiadowców. Ot co~! Jeden poleciałby do przodu, badając stopień zagrożenia, a drugi... Siadłby na jego ramieniu, spoglądając w razie czego za Artura. Przezorny ubezpieczony i w ogóle. Pierw zebrać informacje, a dopiero potem działać, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1505-male-zoo#23510 http://ftpm.forumpolish.com/t1405-artie http://ftpm.forumpolish.com/t1658-zwierzyniec#27076

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Kwi 15 2014, 00:00

Zacznijmy od nadpisanej przeszłości, będzie stosunkowo krótko, bo historia też jest krótka:
Spoiler:
 

Bodźcem, który obudzi Daeril'a ze swoistego 'letargu' i uświadomi mu, że ma przed sobą swojego 'starszego brata', był prztyczek w nos Taki braterski prztyczek. Wtedy też Shinsaku uśmiechnie się spod kaptura.
- Tylko rok żeśmy się nie widzieli, a ty już ludzi nie poznajesz. - wyszczerzył się do niego. - Chodź. - powiedział i ruszył za Kendre. Stąpał uważnie i powoli, a gdy Kendre kazała im się zatrzymać, zrobił to, jednocześnie stopując dłonią swoją nowo nabytą rodzinę. - Chciałbym Cię prosić, byś miał na nią oko. To ktoś dla mnie bardzo ważny, a ja.. sam wiesz, że z magią książki wiele nie zdziałam. Liczę na Ciebie. - położył dłoń na ramieniu Daeril'a. Następnie odczekał chwilę, aż dziewczyna załatwi problem na ich drodze. Jeśli da znać, że wszystko jest ok, ruszy, ciągnąc ze sobą 'braciszka'. Dla pewności przyjrzy się, czy nic nie ma na korytarzu, po czym zaproponuje:
- Ja biorę jedną stronę, Daeril drugą. TY idziesz środkiem. - spojrzał uważnie na wybrankę swego serca, by po chwili kontynuować. - Sprawdzamy pojedynczo, czyli - jeśli któryś z nas otwiera drzwi, pozostałe dwie go ubezpieczają. Jest to czasochłonne, ale lepiej stracić czas, niż potem zostać zaatakowanym od tyłu przez ten stwory. Zgadzacie się? - mówił zdecydowanie jak nie on. Znaczy, mówił za dużo i angażował do tego Daeril'a. Ale musiał pokazać, że wie, co robi, by ten mu ufał. Junpei upewnił się, że oboje rozumieją i popierają jego plan, ale chyba nie mieli wyboru. Pozostałą dwójkę kompletnie olał, bo nie wyrażali jakiejkolwiek aktywności. Albo stali, albo leźli przed siebie niczym zombie. Więc jebał ich pies.
- Zaczynam. - podszedł do drzwi na prawo i złapał za klamkę, ustawiając katanę do natychmiastowego pchnięcia, jeśli będzie trzeba. Ok. Przekręcił, po czym pchnął mocno drzwi, szykując się do tego, co go czeka - jeśli jakiś paszczur go natychmiast zaatakuje, to wystosowuje szybkie pchnięcie, a następnie odskok w bok, by znaleźć się poza zasięgiem ataku.
W przypadku, gdy żaden żywy organizm nie przebywa w pomieszczeniu, Shinsaku wskazuje na chłopaka, dając mu do zrozumienia, że jego kolei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Daeril Darknoir
Wiek : 17
Wzrost/waga : 168 cm
Rodzaj magii : Magia Olimpijczyków
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : od sierpnia X801
Liczba postów : 42
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Kwi 15 2014, 13:32

Daeril spojrzał na chłopaka i powiedział.
- Ja nie mam brata...
Już po chwili poszedł za chłopakiem i słuchał go uważnie. Postanowił posłuchać Junpeia, choć nie zgadzało się to z jego przekonaniami. Wolał zrobić to bardzo szybko i ogniście. Jego emocje szczerze mówiąc, były na smyczy, która mogła się zerwać, choć było to mało możliwe, przez chęć posłuchania maga. Patrząc co robi Jun, Daeril idzie za plecy współwalczącego, zaś jeżeli Juna atakuje chimera, to natychmiast kieruje w stronę potwora włócznię mówiąc: "O wielki Panie Olimpu, udziel mi cząstki swoich umiejętności, by zwyciężyć w twym imieniu mego wroga." [ranga D] Jak poczwarze przypiecze mówi, to może zmądrzeje. Ach ta satysfakcja. Jeżeli po stronie pomocnika nic nie ma to działa tak samo jak on, dodając do tego piorun. Ach ta zabawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1983-daeril-darknoir

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Tehari Miwasaka
Wiek : 22 zimy
Wzrost/waga : 165/58
Rodzaj magii : Magia nici~
Gildia : Od X790 do X795 Fairy Tail, od X795 Szczury
Staż w gildii : Pół roku w Szczurach.
Liczba postów : 37
Dołączył/a : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Kwi 15 2014, 14:49

Tehari postanowiła zachować wszelkie środki ostrożności. Ona za mięso armatnie nie miała zamiaru robić. Bądź co bądź, ale trochę oleju w głowie miała w przeciwieństwie co do niektórych zebranych tutaj ludzi. Wolała iść nieco za całą grupką, jednakże nie tracić nikogo oczu. Oni niech tam się biją, czy co tam robią, a ona w razie czego dokończy sprawę. Albo będzie pilnowała jajogłowego, żeby ten przypadkiem zbytnio się nie namęczył i przypadkiem krzywdy nie zrobił. Ona oczywiście była spokojna, zachowywała stoicki spokój, czy jak to tam nazwać, jednakże powoli zaczynał ją szlag trafiać. Powinna pozwolić im wszystkim się pomordować, a potem po prostu zbierze laury. W sumie ten facet, który się pytał o ewentualne podwyższenie nagrody po śmierci jednej z osób wydawał się być najbardziej myślącą osobą tutaj. Może uda się jej jakąś współpracę zacząć z nim czy coś... jednakże z drugiej strony mogło to być dość ryzykowne. Tutaj pracują razem, a jak zostaną sami, to też wbije jej nóż w plecy. Ona w sumie byłaby w stanie tak zrobić.
Miwasaka zatrzymała się. Spotkali jakiegoś gluta, ale panienka, która postanowiła iść samym przodem, najwidoczniej chciała się tym czymś zająć. Ona jej przeszkadzać nie będzie. Stała jakiś metr od naukowca, ale nieco z lewej strony. W razie czego, jakby glut magicznie się przetransportował bliżej jajogłowego, to reaguje natychmiastowo. Używa En svärm, mając na celu złapania gluta i po prostu pociągnąć za sznurki i posiekać go na kawałeczki. Jednakże, jak nie będzie takiej potrzeby to nic nie robi i obserwuje sytuacje. Nie chciała się wyrywać do pierwszego szeregu. Wolała być cała i zdrowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2007-konto-tehari#34282 http://ftpm.forumpolish.com/t1991-tehari http://ftpm.forumpolish.com/t2006-tehcia#34280

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Kwi 16 2014, 15:38

MG

Misja na razie wydawała się naprawdę prosta, na tyle banalna, że ledwie na rangę łatwej zasługiwała. Kendre rzuciła tylko jeden promień w kierunku chimery, który przekuł ją na wylot. W efekcie "glutowa" warstwa opadła, a wy zobaczyliście na ziemi poza dużą ilością dziwnej substancji ludzki nos. Chyba woleliście nie poznawać szczegółów robienia tej kreatury i skąd wzięła się jego powłoka. Tak czy inaczej pierwszy przeciwnik został pokonany jednym strzałem. Nie zostaliście też zauważeni przez inne stwory. Udaliście się dwa piętra w górę, a Junpei sprawdził pierwsze pomieszczenie po prawej. Był to jakby składzik, gdzie w słoiczkach pływały różne mózgi, serca, wątroby. Miał wymiary około 3x4 metry i 3.3m wysokości. Poza tym znaleźliście przygarbioną postać w kitlu lekarskim, która zajmowała się badaniem probówek, a gdy was zobaczyła obróciła się w waszą stronę. Miała owłosioną twarz jakby była gorylem i jednocześnie posiadała kły, które mogły należeć do wilka, Reszta ciała ukryta była pod kitlem. Gdy was zobaczyła kilka razy się wydarła głosem podobnym do niedźwiedzia. Na razie nie uczyniła jednak żadnych wrogich akcji. Może była inteligentna na swój sposób.

Zwiad jednego z ptaszków Artego nic nie dał. Chyba nic szczególnego nie znajdowało się po drodze. Dopiero po usłyszeniu dźwięku stwora drzwi zaczęły się otwierać, a z nich wychodziły różnego rodzaju krzyżówki zwierząt. Jedna była żyrafą z kocimi uszami, druga była psem z dwoma garbami jak u wielbłąda. Wszystkie jednak charakteryzowały się jedną dość dziwną cecha. Posiadały humanoidalną postawę, szły na dwóch nogach/łapach. Oczywiście zmierzały w waszą stronę głównym korytarzem. Wszyscy poza Junpeiem, który był w pomieszczeniu zauważyli nadchodzące zagrożenie. Stwory szły jakby falami i łącznie było ich około 20 w falach po 5 stworów w każdej. Nie wiadomo było jeszcze jakie mają zamiary. Nie przerywały swojego pochodu.

PS. Dearil może i powiedział, że nie ma starszego brata, ale wgłębi serca pamiętał, że faktycznie istniał ktoś taki, kogo nazywał starszym bratem i to był przecież stojący przed nim facetem. Chociaż fakt, spokrewnieni nie byli.

Czas na odpis 19.04.2014 godz.20:00

//wybaczcie za jakość posta, który pewnie mógł być lepszy x.x w domu u rodziny ciężko to ogarnąć, a chciałbym nie robić dużych zastojów.
// opis korytarza taki jak przy glucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Junpei Shinsaku
Wiek : 25 lat.
Wzrost/waga : 185cm./73,5kg.
Rodzaj magii : Bukku obu ji Endo Mahō (Magia Księgi Końca)
Staż w gildii : ---
Liczba postów : 47
Dołączył/a : 20/03/2014

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Kwi 17 2014, 09:41

Ehehehe, Daeril, Asth, czytać:
Spoiler:
 

Junpei złapał niezłego zonka, gdy okazało się że w pomieszczeniu jest jakiś goryl. Albo człowiek, owłosiony człowiek. Ale wyglądał jak goryl! Hmmm. Nasz bohater przyjrzał się jeszcze raz 'znalezisku', po czym cofnął się i trzasnął drzwiami. Spojrzał na Kendre i chłopaczka.
- Złe drzwi. - stwierdził spokojnie i zarazem poważnie. Ej no, przecież zwierzęta pokroju goryla nie chodzą w kitlach. Ani nie przeglądają probówek z różnymi narządami. Z drugiej strony - owłosiony naukowiec z wielkimi kłami? I do tego drze mordę jak jakiś bydlasty zwierzak? Naszemu bohaterowi średnio zaczynało się to podobać. Te cały chimery były jakieś podejrzane. Wpierw ludzki nos w glucie, teraz gorylowaty naukowiec.. zaraz, zaraz, czy ten popapraniec nie zamienia swoich pracowników w chimery?
Po chwili z pozostałych drzwi zaczęły wychodzić podobne pokraki. Było ich przerażająco dużo. I wszystkie parły w stronę grupki magów. - Kurwa. - zaklął siarczyście. Nie było czasu myśleć, czy mieli do czynienia z przemienionymi ludźmi, czy nie. Nie to było ich zadaniem. A skoro tak, to Shinsaku nie miał oporów z ubijaniem takich.
Złapał Kendre za to, co miał bliżej - proponuje rękę - po czym otworzy z kopa drzwi [te które otwierał wcześniej], ustawiając katanę do natychmiastowego pchnięcia. Jeśli gorylowaty był blisko, to ciągnie go z laczka w korpus, a następnie stara się wbić mu ostrze w gardło. Na wylot. Jak było wspomniane wcześniej - nie miał oporów z zabiciem stwora. W danej chwili był to dla niego jedynie niebezpieczeństwem, które musi ubić w obronie swojej i przede wszystkim, w obronie swej wybranki. Jeśli oponent jest nieco dalej, to zbliża się do niego szybkim krokiem, po czym również próbuje go ugodzić w łeb/gardło/klatę. Jednocześnie uważając, by mu nic nie zrobił. Po zabiciu, zaprasza jeszcze Daeril'a do środka, lecz jeśli odmówi, to wejdzie sam z Neley'ą do środka i zamknie drzwi. Po czym wyrwie jedną ze stron książki i rzuci na drzwi, by ta dosłownie powiększyła się i przylepiła do wyjścia [Kami no Tate (C)]. Ok, byli bezpieczni.
- Jesteś cała? - spyta po chwili, przyglądając się Kendre dokładnie.

Jeśli armia chimer będzie zbyt blisko, by udać się do 'schronu', bądź będzie problem z samym schronem, to Jun również złapie Kendruś i pociągnie ją ze sobą, w dół schodów, to łącznika. Ratuj się kto może~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1993-konto-jun-a http://ftpm.forumpolish.com/t1984-junpei-shinsaku#34055

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Kendre Neleya
Wiek : 24 lata
Wzrost/waga : 175cm/60kg
Rodzaj magii : Demoniczna Magia
Gildia : Brak
Staż w gildii : Brak
Liczba postów : 49
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Czw Kwi 17 2014, 13:44

Kendre oczywiście zgodziła się na plan Juna, stając na straży środka, czyli głównego korytarza, do którego tu weszli. Na chwilę jednak spojrzała na Daerila, potem na Junpeia, jednak nic nie powiedziała, na temat wykorzystywania innych do pomocy. Gdy Czarnowłosy otworzył drzwi, Blondyna za jego plecami już szykowała się do ewentualnego rzucenia czaru, aby odepchnąć potencjalnego napastnika, lecz nie było to konieczne. Siedzący tam goryl w kitlu tylko wydarł ryja, jakby chciał powiedzieć ''Zamknij te cholerne drzwi!'', co też Jun szybko zrobił. Niestety, ryk przywołał inne chimery, które zaczęły wyłazić z innych pomieszczeń.
- Cholera. - Syknęła Kendre, mocniej ściskając miecz.
Było ich dużo, stanowczo za dużo jak na jeden raz, dlatego najlepiej było wycofać się i przegrupować, aby skuteczniej odeprzeć atak. Najwyraźniej Jun pomyślał o tym samym, bo już po chwili poczuła szarpnięcie za lewą rękę i dała się pociągnąć w stronę...drzwi z gorylem? Szybko odgadując intencje ukochanego, przygotowała się do strzału, kumulując w palcu manę. Gdy Jun będzie próbował zabić goryla, Kendre odszuka odpowiedni moment i uderzy w chimerę Shou, chcąc go odepchnąć i na chwilę pozbawić równowagi, co pomogłoby Junowi go ubić. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to uda im się wciągnąć nowego kompana i zabarykadować w tej ciasnej klitce razem z trupem, a Jun zapieczętuje drzwi osłoną. Ale co teraz?
- Tak, w porządku. - Odpowiedziała, na pytanie. - A Ty?
Nie miała pojęcia, co im da odgrodzenie się, od chimer bo i tak musieli wyjść, żeby je pozabijać i dostać się do naukowca. Oknem chyba raczej nie wyjdą, prawda? Blondynce zjeżyły się włosy na karku, gdy jej wzrok powędrował do słoików z mózgami i innymi świństwami. Aż jej się niedobrze zrobiło.
- I co teraz? - Zapytała Juna.

Gdyby jednak nie udało im się zabarykadować w tym pomieszczeniu, Kendre da się pociągnąć w stronę schodów, z których przyszli. Miała nadzieję, że Ci, którzy trzymali się wcześniej z tyłu, mieli jakieś super moce, które były w stanie powstrzymać ten motłoch, bo jeśli nie, to będą musieli stanąć do walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1996-konto-kendre#34118 http://ftpm.forumpolish.com/t1987-kendre

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Daeril Darknoir
Wiek : 17
Wzrost/waga : 168 cm
Rodzaj magii : Magia Olimpijczyków
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : od sierpnia X801
Liczba postów : 42
Dołączył/a : 20/03/2014
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Kwi 18 2014, 09:17

Chłopak widząc co się dzieje, postanowił zrobić dwie rzeczy. Pierwszą było przywanie.
"Niech święty jeleń Artemidy, Elmir, pozwoli mi zwyciężyć, zaś jej łaska niech na mnie spłynie" [ranga A] - po czym widząc propozycje Jun'a, który pasował jak element puzzla w jego odczuciach, do starych czasów, pociąga gościa, który im towarzyszy za sobą i krzyczy:
- Elmirze, ataku samymi rogami, tak by cię nie dotknęły!!! - i znika w pokoju, czy gabinecie, w którym chwile wcześniej znajdował się jakiś profesorek. Widząc, że Jun chce go zabić, szybko krzyczy.
- Hej, stój!!! A jeżeli ten profesorek tak sfiksował, że zmienił siebie w goryla? -teoria mogłabyć fałszywa, lecz wszystko zależało od psychiki tego szaleńca. Przecież jego metody działania mogą być różne. Od chaotycznych, po mądre, lecz wymyślone przez szaleńca, a zatem mogłyby one mieć jakiś błąd. Nagle do głowy przyszła mu pewna myśl.
- Powiedzcie mi... Czy nie ma możliwości, że w którymś laboratorium mi może znaleźć się coś jak surowica na truciznę, lecz w wersji na chimery? Przecież nawet taki szalony idiota, musiał pomyśleć o zabezpieczeniu się. W końcu, gdyby bestie wyszły by mu spod kontroli... Zginąłby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1983-daeril-darknoir

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Artur Antonio Alexiel Blancheflour
Wiek : 18
Wzrost/waga : 172/64
Rodzaj magii : Magia Fauny
Gildia : Grimoire Heart
Staż w gildii : od X799
Liczba postów : 107
Dołączył/a : 18/04/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Kwi 18 2014, 14:39

No i się zaczęło? Z pewnością wysyp różnorodnych kreatur nie należał do najprzyjemniejszych rzeczy, jednak jakoś trzeba było sobie radzić, a Arturek... Artur spróbował dobyć mieczy, stając w pobliżu naukowca. Ot ten stałby się czymś w rodzaju hym... Przepustki do wolności i awaryjnego mięsa armatniego, gdyby musiał się ewakuować. Ups... Wypadek przy pracy? W każdym razie, póki co miał zamiar wstrzymać się z działaniami ofensywnymi, aby zobaczyć czy inni takowe podejmą, a sam... Pilnowałby profesorka. Co więcej, jeśli sytuacja by tego wymagała, przyzwałby za pomocą Chimare (D) jednego wilka, ażeby ten w razie czego zajął chimery, a on z naukowcem spróbowaliby się ewakuować na niższą kondygnacje. Lepiej mieć przynajmniej jeden punkt z którego idą monstra, a nie każdą stronę, nie? Poza tym oczywiście w sytuacji poważnie kryzysowej - nie dziwne, że raczej zadbałby o swoją skórę pierw i za pomocą pwm Cambiare, zmienił w jakiegoś kanarka, bądź innego ptaszka domowego i wzleciał w okolice sufitu poza potencjalny zasięg innych osób. Nie zaszkodzi oddalić się od źródła zagrożeń ot co!

Co do samych akcji wilka, jakby ten został przyzwany. Ot ma po prostu spróbować rzucać się na poszczególne kreatury i próbować powalić je na ziemi, by następnie sprawnie wgryźć się w kark, czy coś, co powinno nim być i poszarpać ową strukturą. Siła zwierzęcia powinna być wystarczająca, by przynajmniej pogruchotać wystarczająco kości, ażeby wykluczyć przeciwnika z boju, a każdy mniej to zawsze plus. Oczywiście jakby to nie starczyło do walki wkroczą też miecze ciemnowłosego, a ten jako że zna się nieco na swym fachu, a i nie ma najgorszej kondycji, próbowałby pozbawić oponentów głów, bo to przynajmniej dawało względnie pewną ich śmierć, a jak nie da rady... Odciąć jakoś kończyny, czy po prostu ciąć, ażeby zranić ich jak najdotkliwiej nim podejdą, a zarazem żeby zachować względnie odpowiednią odległość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1505-male-zoo#23510 http://ftpm.forumpolish.com/t1405-artie http://ftpm.forumpolish.com/t1658-zwierzyniec#27076
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek Badań "701"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows