facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
Frederica
Heisher
Finny
Corinne
Diangen
Karuna
Gumiś
Pheam
AIDS
Ejji
Ezra
Abri
Torashiro
Pyza
Noya
Kiara
Reschehedera
Kei
King Asthor
Staruch
Samael
Niya
Ośrodek Badań "701"

IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ośrodek Badań "701"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 15:31

Ośrodek badań "701" jest kompleksem budynków znajdujących się w zachodniej części Artail. Znajdują się tutaj głównie pracowanie chemiczne i biologiczne, które badają przeróżne dziedziny tych nauk. Sam kompleks składa się z dziesięciu olbrzymich budynków badawczych oraz jednej biblioteki. Całość jest monitorowana 24h/dobę, co w przypadku tak szczególnego obiektu nie powinno być zaskoczeniem. Spotkać tutaj można mnóstwo ludzi w kitlach. Budynki wykonane są w konstrukcji stalowej z przykryciem elewacji białymi płytami. Całość wygląda dość schludnie.
---
MG

Udział w eksperymencie

Grupka osób składająca się w całości z członków Fairy Tail przybyła do jednego z budynku ośrodku badawczego, który poprosił magów o współpracę. Zapewne każdego z was ciekawiło, co takiego naukowcy w niedawno powstałym mieście nauki mogli oczekiwać od magów, którzy wyraźnie byli potrzebni. Przyzwyczajeni do walki z potworami zapewne nie spodziewaliście się, że czeka was zupełnie inna oferta pracy. Z pracodawcą mieliście się spotkać na parterze w bufecie budynku, gdzie od razu się skierowaliście, aby poznać cel waszej misji. Kiedy tylko weszliście do środka niewielkiego pomieszczenia małej gastronomii, gdzie głównym możliwym do nabycia produktem były kanapki zawinięte w plastikową folię zobaczył was facet w wieku około 35 lat, dość szczupły, ubrany w biały kitel w okularach na nosie. Widać wyróżnialiście z tłumu na tyle, że od razy was poznał. Podszedł do was i zaczął prowadzić w jakieś miejsce.
- Za mną magowie, za mną nie ma co tracić czasu. - powiedział do was - Nazywam się Grigori Awerniczow i to ja poprosiłem was o pomoc w moim małym eksperymencie. Za udział w nim dostaniecie po 7.500 klejnotów. No i satysfakcję, że przyczyniliście się do rozwoju nauki - Jak widać wasz pracodawca nie ukrywał waszego wynagrodzenia i od razu wam je przedstawił - Za chwilę dojdziemy do hali 2015
Jak powiedział tak się stało. Po chwili weszliście do dość sporej hali z różnymi dziwnymi maszynami, których przeznaczenia mogliście się tylko domyślać. Wysokość tego pomieszczenia wynosiła około 12 metrów, a zbudowana była na planie prostokąta o wymiarach 100x50 metrów. Posadzka wykonana z betonu wylewanego była dość wygodnym podłożem. W środku nie było żadnych okien, a jedyne światło stanowiły jarzeniówki zamieszczone na suficie i po bokach hali. W niektórych miejscach zamontowano również oświetlenie punktowe. Poza wami i pracodawcą w sali było jeszcze kilka innych osób zajętych swoimi badaniami.
- Okej na początku muszę pobrać wam trochę krwi - powiedział staruszek - Nie będzie to duża ilość, tyle co do zwykłych badań
Po tych słowach wyjął z jakiejś szuflady w hali zestaw strzykawek. Każdy miał mieć swoja. Wszystkie były oczywiście odkażone.
- Mam nadzieję, że nikt z was nie ma nic przeciwko, abym mu trochę jej pobrał?

//okej w tym poście możecie napisać jak się poznaliście cie, jak minęła podróż oraz czy zgadzacie się na pobranie krwi. No i najważniejsze, meldujecie się na misji.
// Ponieważ jest was sporo, ale misja w zasadzie potrafi przyjąć nieograniczoną liczbę graczy, aby usprawnić odpisy wprowadzam zasadę 72h na odpis. W razie problemów spamcie na gg lub pw.

Czas na odpis do 11.12.2013 godz 16:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Unari Skowyt Yasei.
Wiek : 17 lat.
Wzrost/waga : 185 cm. / 83 kg.
Rodzaj magii : Magia Bestii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 1 rok.
Liczba postów : 24
Dołączył/a : 14/04/2013
Skąd : Piotrków Trybunalski.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 16:17

Rola maga w świecie Fiore miała znaczenie dużo większe niż tylko wybijanie potworów i walka ze złem. Przyczynienie się do rozwoju nauki? Unari był jak najbardziej za tym pomysłem i chciał jak najszybciej wykonać zadanie. Podjął się ów misji ponieważ wydawała ona mu się ciekawa. Poza tym jednym z jego hobby było zwiedzenia i oglądanie niesamowitych widoków. Jaki jest więc lepszy pomysł na dostanie się do Artail? Czym prędzej Fairy Tail zerwała notkę z tablicy i uformowała liczną drużynę "królików". Kiedy już wszyscy zebrali się na stacji z tobołkami, a na szynach pojawił się pociąg ruszyli pozostawiając za sobą jedynie białe chmury dymu. Chłopak miał na sobie materiałowe, luźne, czarne spodnie ściągnięte na kostkach oraz spięte brązowym, skórzanym paskiem z żelazną podłużną klamrą. Na klatce piersiowej widniał żółty podkoszulek(bez rękawów), z brązowym znaczkiem Fairy Tail na plecach, włożony w gatki. Był w japonkach tej samej barwy co podkoszulek

Unari uwielbiał zwiedzać to też domagał się zajęcia miejsca przy oknie. Było ich tyle, że przedział pękał w szwach to też walka o okno nie była taka prosta. Kiedy już udało mu się ogarnąć bagaże(których nie było aż tak dużo) rozsiadł się na swoim miejscu przylepiając oczy do okna. Co jakiś czas zerkał na swych kompanów i zagadywał na temat ich zdania na temat podróży oraz zdolności magicznych. Chciał zobaczyć na oczy jak będą wyglądały ów eksperymenty. Opis misji zdawał się być trochę tajemniczy ponieważ nie napisali dokładnie co będą musieli robić. W każdym razie zapowiadało się ciekawie.

Kiedy opuścili teren Magnolii i ruszyli odpowiednią drogą Skowyt podziwiał liczne uroki natury. Zerkał na góry, poszukiwał ciekawych gatunków zwierząt, a nawet wypatrywał jakiś potworów-samotników. Oczywiście nie miał zamiaru wyskakiwać przez okno, ale zawsze w drodze powrotnej mógł wysiąść wcześniej i iść się zabawić. Powoli docierali do punktu B. Zaczynało się robić "naukowo".

Bestia czuła ciarki na swym ciele kiedy musieli zostać odkreśleni z listy przyjęć przy samym wejściu do miasta. Wszyscy tutaj łazili w białych kiltach, na nosach mieli okulary, a w dłoniach trzymali zamazane wykresami białe kartki. Unari nie miał głowy do liczb i raczej nie starał się tego ukrywać. Wręcz przeciwnie. Może tacy rasowi naukowcy byliby wstanie nauczyć go czegoś przydatnego na podstawie swoich diagramów. Zaczynało się robić zagadkowo. Kiedy znaleźli się już w odpowiednim budynku zaczął się rozglądać po wysokich ścianach. Wszyscy tutaj byli zalatani, lecz zdawali się zwracać uwagę na grupkę z ogonków. Zdecydowanie różnili się od innych. Unari złapał jednego przechodzącego obok nich pana i trzymając go za barki spytał z uśmiechem na ustach.
- Hej! Wybacz, że Ci przeszkadzam, ale dostaniemy takie fajne fartuchy jak wy? -
Z głupkowatym spojrzeniem czekał na odpowiedź. Po chwili przyszedł ich opiekun. Bez zbędnego biadolenia wspomniał o zarobku jaki ich czeka jeśli grzecznie będą wykonywać polecenia pana profesora. Oczy wilczka zabłyszczały się niczym podmienione z kryształkami.
- Yee!
Wrzasnął wystawiając na pokaz swoje białe zęby. Widać było, że podekscytowany nie mógł wytrzymać by ruszyć za panem w okularach. Ze splatanymi z tyłu głowy palcami ruszył za nim zajmując pozycje na przodzie grupy. Cały czas rozglądał się po ścianach i po ludziach z niewinnym uśmiechem dziecka.

Kiedy dotarli do hali przestał mrugać. Nie miał na to czasu.
- Fiu fiu.
Rzucił cicho pod nosem nie przestając kroczyć. Był pełen podziwu tego jak wspaniale może wyglądać ów ośrodek. Badacze naprawdę dawali radę, ciekawe czy Skowyt nadał się na jednego z nich? Pewnie nie wytrzymałby na stanowisku więcej niż jednej doby. Gdy zapytano go o krew bez słowa wysunął długie ramię przed doktorka. Uśmiech nie schodził z jego buzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hisae Tennebrace
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 170/58
Rodzaj magii : Magia Świetlistego Żaru
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Świeżo przystąpiła
Liczba postów : 26
Dołączył/a : 19/11/2013
Skąd : Gorzów Wlkp.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 19:01

Od samego rana na ustach dziewczyny widniał delikatny, ale radosny uśmieszek. Cieszyła się, że chociaż są od kilku dni członkami Fairy Tail, to ktoś ich dosłownie zgarnął na misję w większej ekipie. Sama misja była nietypowa, co ją troszkę nakręcało, w końcu nie wiedziała dokładnie co też będą tam robić. Spakowała się wcześniej, co było nie w jej stylu. Zwykle to ona biegała wszędzie z małą paniką, że się nie wyrobi. Tak czy siak jeszcze w piżamce pobiegła do pokoju brata, oczywiście chciała się upewnić, że też już nie śpi. Gdy tylko wleciała do jego pokoju zaczęła go pośpieszać, w końcu była podekscytowana. Kiedy skończyła drzeć się na brata podreptała z powrotem do swojego pokoju. Przecież nie pojedzie w piżamie, nim? Chociaż to Kay więc kto cię wie... Na szczęście nie należy do tych kobiet, które nie wiedzą w co się ubrać. Otworzyła szafkę i wyciągnęła ubranko. Skierowała się do łazienki by szybko się umyć. Gdy była już gotowa wylazła z łazienki z wielkim cwanym uśmieszkiem na ryjku. Oczywiście Hiroki musiał na nią chwilę poczekać. Nie chcąc się spóźnić wyszli z domu.
***
Po dłuższej chwili dotarli do stacji. Musieli coś jeszcze zjeść, a dziewczyna chciała się porozglądać po kilku straganach. Była z siebie dumna, w końcu nic nie robiła w pośpiechu, ale jak już było to wspomniane to nie w jej stylu. Bez trudu rozpoznała swoich towarzyszy, ale gdy bliżej podchodziła, o dziwo troszkę się zawstydziła. Kiedy wszyscy się już rozsiedli pociąg ruszył. To chyba oczywiste, że usiadła obok brata, nawet uśmiechnęła się delikatnie, ale znacząco do niego na znak, że chyba ma ochotę się z nim trochę podroczyć. W tym samym czasie kiedy chciała już ruszyć ręką, żeby podźgać Bass palcem w bok ten sam chłopak, który ich zwerbował zaczął rozmowę. Chcąc jakoś lepiej poznać swoich towarzyszy dziewczyna dołączyła do rozmowy i w taki oto sposób spędziła całą podróż.
***
Kiedy zmierzali do miejsca gdzie mieli się spotkać z pracodawcą szła obok brata spoglądając na tak samo ubranych ludzi. W końcu dotarli do miejsca spotkania, a następnie skierowali się do hali. Cieszył ją fakt, że może pomóc w rozwoju badań tego ośrodka, ale gdy usłyszała o pobraniu krwi na jej twarzy delikatny uśmieszek zamienił się momentalnie w grymas. Niezbyt przepadała za igłami, no ale jeśli to konieczne podwinęła rękaw u jednej ręki, a grymas powoli się powiększał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1739-konto-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1687-hisae-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1737-opis-kay

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hiroki Tennebrace
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 180 cm, 74 kg
Rodzaj magii : Magia Mrocznego Mrozu
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Świeżo przystąpił
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 18/11/2013
Skąd : Gorzów Wlkp.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 19:22

Zaspał. Zawsze punktualny i dokładny, pan perfekcjonista zaspał. Ogarnął się dopiero po tym, jak jego hałaśliwa siostra wleciała do jego pokoju, robiąc niezły zamęt. Sam nie mógł się doczekać tej misji. W końcu to jego pierwsza misja, w dodatku z ludźmi z gildii. Nie znał ich jeszcze zbyt dobrze, w końcu dopiero co przystąpił, a to była idealna okazja na poznanie się, tym bardziej, że wszyscy wydawali się być bardzo sympatyczni. Samo przystąpienie do misji też było trochę dziwaczne. Gdy przechodził obok, jakiś chłopak dosłownie porwał go i jego siostrę na bok, mówiąc, że chce iść z nami na misję. w sumie bez większych problemów zgodziliśmy się.
Gdy już się obudził na dobre, szybko się spakował, poszedł się umyć i ubrać. Co najlepsze, na całą wyprawę był gotowy wcześniej, niż jego siostra, która go w sumie obudziła.

Kiedy szli na stację, Kayu zaczęła marudzić, że jest głodna i musimy się zatrzymać. W sumie wyrobili się przed czasem, wiec zaszli na chwilkę na małe co nieco do pobliskiego straganu. Kiedy skończyli i dotarli na dworzec, spotkali się ze swoimi towarzyszami. Na samym początku rozmowy chłopak był nieśmiały, ale szybko się otworzył i wszyscy zaczęli wesoło gawędzić. Kiedy weszli do pociągu, usiadł obok swojej siostry i przez cała podróż gadali ze swoimi kompanami, a to o misji, która była dość nietypowa, a to o gildii. Cała podróż przebiegała bez zakłóceń.

Kiedy dotarli na miejsce, chłopaka zdziwiła surowa atmosfera panująca w środku. Nie, żeby było coś nie tak, tylko całość wyglądała jakoś tak... idealnie. Kiedy szli na miejsce mijali tak samo poubieranych laborantów, jakieś hale i inne tego typu rzeczy. Całość nawet ładnie się komponowała. Po chwili Bass stwierdził, że to miejsce ma swój urok. Po tym jak spotkali się ze zleceniodawcą, poszli do jakiejś hali. Tam szef zaczął wdrażać ich w szczegóły eksperymentu mówiąc, że na początek pobiorą im krew. Hiroki nigdy nie bał się igieł, toteż podwinął rękaw.
-Proszę bardzo. - odpowiedział treściwie, nadstawiając ramienia. Jeśli to pomoże przyczynić się rozwojowi tego obiektu, to czemu nie. Poza tym, misja to misja...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1739-konto-tennebrace#29211 http://ftpm.forumpolish.com/t1686-bass-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1735-opis-bass-a#29205

Mag klasy 0

avatar


Staż w gildii : -
Liczba postów : 7
Dołączył/a : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Nie Gru 08 2013, 22:14

To dziś. Pierwsza myśl po otworzeniu oczu jaka wleciała do głowy chłopaka. Pierwsza misja, kurcze ważna sprawa. Jest już w tej gildii od pewnego czasu, ale nigdy nie chciał jakoś wyruszyć na misję, trening był ważniejszy. Nogi z łóżka opadły na podłogę, a chwilę później poniosły resztę ciała do kuchni, na szybkie śniadanko, a następnie do pokoju, na przygotowywania. Co się przyda? Pewnie ciuchy geniuszu. Z szafy zrzucił szybko jakieś spodnie, czystą koszulkę i starczy. Coś jeszcze? Ech.. nie wiadomo za bardzo na czym będzie polegać ta misja. No niby jest napisane, że eksperyment, ale czy będzie tam jakaś bójka? Aaa chrzanić to. Pomyślał i wrzucił do plecaka swoje rękawice. W torbie znalazło się też parę kanapek i dwie butelki wody, powinno starczyć.

Drużyna? Nie najgorsza. Przerażało go tylko, że idą same młodziki, nikogo bardziej doświadczonego nie było. Spojrzał szybko po drużynie, nie znał ich umiejętności, wielka szkoda, dobrze jest wiedzieć takie rzeczy, bo mogą ze sobą współgrać lub przeszkadzać. Na stacji nie zabrakło kłopotów, nagle dziewczynie z drużyny zachciało się jeść, serio? To co ona nie potrafi sobie śniadania zrobić? No ale nic. Chłopak poszedł z nimi tam, mimo, że za bardzo mu się to nie uśmiechało. Rozmowa się kleiła i to nie najgorzej, przynajmniej się będą dogadywać.

Wreszcie po drodze pełnej pięknych widoków i przyjemności czerpanej z jazdy pociągiem drużyna magów dotarła do celu. Niezły widok. Weszli do budynku, w którym od razu naukowiec ich rozpoznał i zaprosił do pokoju badań. Po drodze mijali wiele innych pokoi, ciekawe co w nich było. W ogóle do czego były te badania? To najbardziej śmierdziało. Badanie krwi? Na widok samej igły robiło mu się źle, ale chyba każdy miałby tak po przeżyciu kilku lat w niewoli co chwile nakłuwany i badany przez jakiś świrów.
- Mógłby pan najpierw powiedzieć po co my tu jesteśmy i tak właściwie w jakim eksperymencie bierzemy udział, bez tego nie dam sobie pobrać krwi - powiedział stanowczo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Jonathan "Blade" Blake
Wiek : 22
Wzrost/waga : 184/73
Rodzaj magii : Wodnego Ciała
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : od Października x780
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 31/08/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Gru 09 2013, 16:18

Widząc zlecenie dotyczące udziału w eksperymencie nie mógł odmówić takiego wyzwania i nie przystąpić do grupy magów Fairy Tail. W sumie oprócz podstawowych informacji nie podano na czym doświadczenie będzie polegało, w sumie poza kwotą wynagrodzenia i nazwą nie można było wyczytać nic. Miła odmiana, gdy przez ostatnie miesiące wszystkie zadania opierały się na walce przeciwko przeróżnym potworom. Spotkanie miało odbyć się następnego dnia, przed miejscowym ośrodkiem badań. Nie było czasu na sen - budynek znajdował się w mieścince Artail. Dosłownie dwie godziny po znalezieniu ogłoszenia stał przed peronem, w ręku trzymając jedynie małą walizeczkę z najniezbędniejszymi rzeczami. Wcześniej zdążył jeszcze wpaść na minutę do pobliskiej kawiarni i uzupełnić wymagane płyny. Tak więc o godzinie dwudziestej drugiej sześć siedział pomiędzy dwoma starszymi panami, wlepiając swój wzrok w urodziwą pannę siedzącą naprzeciwko. Na podziwianiu tych widoków minęła właściwie cała podróż. Nie miał ochoty siedzieć z pozostałą częścią grupy, która widocznie świetnie bawiła się kilka przedziałów dalej. Nie wiedząc sam dlaczego, wybrał jazdę w samotności.
Kilka godzin później blondyn wysiadł z pojazdu zaraz za resztą drużyny. Ośrodek znajdował się kilka przecznic dalej, a chcąc zdążyć na określoną porę, gromadka musiała czym prędzej wyruszyć. Młodzieniec szedł raczej z tyłu, popijając zakupiony soczek; czasem przytakiwał lub uśmiechał, gdy ktoś starał się zabawić kompanię. W końcu weszli do ogromnej hali, a w drzwiach przywitał ich ubrany w fartuch naukowiec. Natychmiastowo wytłumaczył zgromadzonym wszelkie szczegóły związanych z misją i zaprosił do sali, w której została im pobrana krew. Chłopak nie okazywał oczywiście żadnego strachu, gdy lekarze wbijali igłę i napełniali fiolkę. Smętnym wzrokiem patrzył na powstałą ranę, zgodnie z poleceniem przyłożył wacik do rany, a po wypiciu kilku łyczków napoju, usunął powstały defekt.
- Od ilu lat prowadzicie tutaj zakład badawczy? - zapytał z ciekawości, gdy przyszła kolej na niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1457-skrytka-bankowa-jonathan-blake#22255 http://ftpm.forumpolish.com/t1433-blade

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Wto Gru 10 2013, 22:07

Po wyjściu z budynku, który należał do jego gildii zielonowłosy spokojnie, bez niepotrzebnego pośpiechu udał się na dworzec, aby pociągiem, środkiem lokomocji który wybrał, dostać się do swojego celu, Artail. W tym mieście jeszcze nie ani razu do tej pory się nie pojawił, więc mag był zaciekawiony tym co zastanie, gdy dotrze do celu swojej podróży. To co było interesujące, to to, że nie był jedynym członkiem Fairy Tail, który postanowił wziąć to zlecenie, oprócz niego do tego miasta jechało jeszcze kilku magów. Po rozejrzeniu się po twarzach towarzyszy zauważył, że prawie wszyscy tutaj to najnowsze nabytki jego gildii, coś mu mówił, że w tej grupie był najstarszym stażem. Podczas podróży, nie siedział wraz z innymi w przedziale, tylko stał na korytarzu tuż przy nim, przez większość czasu patrząc się na to co widzi za oknem. Drzwi do tego przedziału przez cały czas były otwarte, więc Samael dobrze słyszał wszystko to o czym rozmawiały przebywające w nim osoby. Przez ten czas mag błyskawic niewiele mówił, głównie to odpowiadał na pytania, które zostały mu zadane, przerywając przyglądanie się temu co jest za szybą. Gdy dotarli na miejsce, miasto zrobiło na nim wrażenie, słyszał co nieco o nim, jednak bycie w nim i obserwowanie wszystkiego co się tutaj znajduje było coś zupełnie innego. Do tej pory zielonowłosemu nie było dane być czy przyglądanie się takiemu miejscu jak to, Artail tak jak mówili, było po prostu inne od wszystkich. Gdy pojawił się mężczyzną, który okazał się być tym co prosił o zjawienie się w tym miejscu, Hiro spokojnie ruszył tak jak reszta za nim, trochę za nimi, przyglądał się z czystej ciekawości wszystkiemu co tutaj widział. Gdy doszli do celu swojej pieszej podróży i poproszono ich o popranie trochę krwi, Samael zdjął swój ciemny płaszcz, który miał na sobie, który włożył pod pachę, po czym odpiął guziki w koszuli i podciągnął rękaw lewej ręki do góry. Był gotowy na utratę niedużej ilości płynącego w nim płynu, nie raz nie dwa tracił ją w znacznie większej ilości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Gru 11 2013, 15:16

MG

W trakcie podążania w stronę miejsca poboru krwi Skowyt zadał jednemu z lekarzy, kruczoczarnemu facetowi w kitllu pytanie czy również dostanie taki uniform. Ten uśmiechnął się do niego serdecznie, ale chwilę później zaprzeczył stwierdzając, że niestety nie będą wam takie potrzebne.

W późniejszym czasie doszło do badania krwi. Najpierw pobrano ją Skowytowi, Bass'owi i Kayuki. Potem Drow zadał rezolutne pytanie w jakim celu ich właściwie badają i po co jest im jego krew. Jeżeli myśleliście, że to jakaś wielka, mroczna tajemnica to w sumie byliście w błędzie, z którego szybko wyprowadził was wasz pracodawca.
- W sumie i tak chciałem wam o tym powiedzieć. - Stwierdził - Jak zapewne wiecie około 10% mieszkańców Fiore posiada jakąś magiczną moc. Niestety pozostałe 90% nigdy nie miało dane użyć żadnego magicznego zaklęcia. Do tej pory zawsze olewano ten fakt i przyjęto go za zdarzenie losowe. Dla nas w nauce jednak nie ma czegoś takiego. Jest przyczyna i skutek. Skutek znamy, ale nie znamy przyczyny. Tym właśnie tutaj się zajmujemy. Sami nie posiadamy magicznej mocy wiec nie potrafimy wskazać różnic w naszych organizmach. I tutaj właśnie potrzebni jesteście wy. Być może jest to zmiana kodu genetycznego, być może obecność jakiegoś składnika we krwi. Być może dzięki tym badaniom uda się w naturalny sposób pozwalać niemagicznym ludziom na używanie magii. Być może będziemy mogli decydować czy pragniemy, by nasze dziecko urodziło się magiem czy też zwykłym człowiekiem. Poszukujemy po prostu źródła magii w organizmie człowieka.
Pracodawca udzielił wam dość wyczerpującą odpowiedź choć ciężko stwierdzić czy powiedział wszystko. Wydawało się to jednak dość mądre.

Blade bez problemów zgodził się na pobranie krwi, ale również zadał swoje pytanie, na które również szybko uzyskał odpowiedź.
- Cóż w zasadzie działamy od początku założenia miasta Artail. Więc dosyć niedługo może kilka miesięcy, bo jak wiecie miasto nauki i techniki powstało dość niedawno.

Samael również bez problemu dał sobie pobrać nieco krwi. Po chwili do waszego pracodawcy podszedł również młodszy asystent, który zabrał wasze fiolki. Łatwo mogliście odgadnąć, że zaniósł je do ekspertyzy, ponieważ po chwili wrócił już bez fiolek. Oczywiście ilość pobranej krwi nie mogła spowodować w was żadnych powikłań, byłą to zbyt mała ilość. Ot taka bezpieczna formalność.
- Okej teraz zaprowadzę was dalej - oznajmił - Jeden z was - chodziło oczywiście o Drowa - na razie będzie musiał poczekać, ponieważ mogłoby się okazać trochę niebezpieczne przeprowadzanie reszty  eksperymentów bez informacji o jego krwi. Mój asystent się nim zajmie.
Po tych słowach zaczął prowadzić waszą piątkę w stronę innej części hali. Drow na razie został z asystentem

Drow
-To jak dajesz rękę? - zapytał asystent - Już wiesz do czego nam ta krew. Jeżeli się pośpieszysz to ich jeszcze dogonisz
W tym czasie widziałeś oddalających się towarzyszy. Jeżeli szybko oddasz krew, bez pytań  to możesz uznać, że po chwili ich dogoniłeś i słyszałeś całą rozmowę oraz widziałeś wszystkie akcje

Blade, Samael, Skowyt, Bass, Kayuki, (Drow?)
Przeszliście do innej części hali, gdzie mieliście dziwną maszynę, na tyle dziwną, że aż ciężko wam było ją jakkolwiek nazwać. Był to urządzenie cyfrowe z dziwnym kablem zakończonym hełmem. Wyglądało na to, że zakłada się go na głowę. Poza tym przy maszynie znajdowało się jeszcze krzesło, a na ekranie przebiegały dziwne cyferki, które ciężko było wam zrozumieć.
- No dobrze to będzie pierwszy eksperyment - oznajmił wam pracodawca - Chcemy wykorzystać to urządzenie do badania pracy waszych mózgów w trakcie używania zaklęć. Nie będę zgłębiaj się w naukowy bełkot przejdę od razy do tego jak można użyć to urządzenie. Po kolei chciałbym, żebyście siadali na krześle i starali się użyć swoje najpotężniejsze zaklęcie. Nie musicie się hamować. Użyta magia nie uwolni się w postaci kul ognia, przemian czy innych rzeczy, gdyż lacryma znajdująca się w hełmie wessa całą waszą magiczną moc i zaklęcie nie dojdzie do skutku. Możecie więc iść na całość. Tylko najpierw załóżcie hełm. Potem w nagrodę mogę powiedzieć wam jaki każdy z was uzyskał współczynnik siły magii i kto użył najpotężniejszego zaklęcia. Możecie więc potraktować to jako konkurs.
Chwilę później przy maszynie pojawił się również kolejny asystent podając jakąś kartkę waszemu pracodawcy.
- Okej mamy już wasze wyniki. I chyba badaliśmy również ostatnio kogoś z pańskiej rodziny - zwrócił się do Samaela - W naszej bazie danych są bardzo podobne wyniki, które wskazują na pokrewieństwo.
Po tych słowach wrócił do obecnego eksperymentu.

// W tym poście oczekuję, że każdy podejdzie do maszyny i użyje najsilniejszego ze swych zaklęć. Możecie użyć co chcecie, ale napiszcie jakie zaklęcie używacie. Nie objawi się ono w rzeczywistości póki macie na sobie hełm

Czas na odpis do 13-12-2013 godz 22:00


Ostatnio zmieniony przez Asthor dnia Czw Gru 19 2013, 13:35, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Unari Skowyt Yasei.
Wiek : 17 lat.
Wzrost/waga : 185 cm. / 83 kg.
Rodzaj magii : Magia Bestii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 1 rok.
Liczba postów : 24
Dołączył/a : 14/04/2013
Skąd : Piotrków Trybunalski.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Gru 11 2013, 18:39

Unari, jak przystało na takiego narwańca jak on, wyszedł przed szereg świecąc oczami i chichocząc pod nosem. Nie docierały do niego żadne słowa sprzeciwu, nawet jeśli takie były. Nie dając doktorkowi skończyć zdania ustawił się na przeciw niego mrugając kilka set razy na sekundę. Podekscytowany i gotowy na oddanie się w ręce wielkiej maszyny. Nie czuł potrzeby krycia swych uczuć, ani zachowania odpowiedniego dystansu. Był nieokiełznanym dzieciakiem, a na widok wielkiej maszyny z trąbą i hełmem czuł jedynie chęć wypróbowania jej działania. Nim pracodawca skończył mówić z ust Skowyta wydobyły się podwyższonym głosem słowa.
- Ja chcę być pierwszy. - Jeśli dostał na to przywolenie to zasiadł w fotelu i zaczął myśleć nad swoją techniką. Zmienić się w potworka? Czy do da największy popis jego mocy? Nie, to nie to. Może szczęki? Nie, one też nie. Oba te czary modyfikowały jego ciało na pewien okres czasu, co świadczyło o tym, że energie wyciekała z jego ciała stopniowo. Była rozbita w czasie. A więc Ryk! Krzyk bestii ogłuszający każdego obecnego. Założył na baniak hełm nie korzystając z pomocy asystenta, który zapewne chciał wszystko odpowiednio pozapinać. Samodzielny wilczek postarał się by miska ciasno przylegała do jego czaszki. Zamknął oczy, skupił się niczym w toalecie i z uśmiechem na swej twarzy użył czaru Ryk Bestii. Jego płuca napełniły się tlenem tak jakby podmienione były z wielkim balonem. Wyglądał niczym nadymka. Wcisnęło aż go w fotel. Trzymając oburącz siedzenie wydarł się na całą halę. Wszyscy stali jak zamurowani. Kiedy zrozumiał co właściwie zrobił zalał się rumieńcem i mrużąc oczy zdjął hełm. Otarł z warg spływającą w kącikach ślinę.Drapiąc się po czuprynie serdecznie przeprosił.
- Gomenasai!
Chichrając coś pod nosem odszedł i pozwolił innym się wykazać. Unari zapomniał, że nawet jeśli wspaniały ryk był efektem magii, duża ilość krzyku była jego naturalną zasługą. Za każdym razem kiedy jeden z jego przyjaciół używał magii Unari bił brawa i chwalił. Wyniki były zapewne niesamowicie przydatne do niesamowicie ważnych badań. Hohoho. Skowyt był niczym pięciolatek w wesołym miasteczku. A te kilty! Wyglądały tak... mądrze!

Gotowy na kontynuowanie eksperymentu ustawił się z przodu szeregu, jakby inaczej. Był chętny do działania i skoncentrowany na zadaniu. Ciekawiło go co jeszcze czeka go w tym niezwykłym ośrodku badań. Zaciekawiony tym czy reszta grupy podziela jego entuzjazm nawiązał rozmowę, cały czas szczerząc białe kły.
- Jak wrażenie? Nieźle tu jest co? Ciekawe czy przyczynimy się do jakiegoś wiekopomnego odkrycia! Oooo, byłoby super!
Skrzyżował ręce na potylicy i stawiał długie kroki. Cały czas chichrał się i coś mruczał. Ten chłopak miał chyba więcej energii i zapału niż wszyscy w Artail.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hisae Tennebrace
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 170/58
Rodzaj magii : Magia Świetlistego Żaru
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Świeżo przystąpiła
Liczba postów : 26
Dołączył/a : 19/11/2013
Skąd : Gorzów Wlkp.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Gru 11 2013, 22:06

Gdy została ukuta wysokim tonem głosu cicho jęknęła, a jej grymas na twarzy jeszcze bardziej się powiększył. Mam nadzieję, że po raz ostatni nas kują... pomyślała trzymając gazę przy drobnej ranie. Kątem oka ciągle obserwowała brata, ale nie czekała na niego i czym prędzej uciekła od asystenta pracodawcy, który ją ukuł. Kiedy pobrali już większości osób krew zaczęła podążać za reszką grupy obracając się i patrząc na blondyna, który pozostał jeszcze na moment z asystentem.
Zaciekawiona słuchała jak ich pracodawca opisuje w skrócie maszynę przed którą stali. Złotookiej także spodobał się ten wynalazek. Najpotężniejsze zaklęcie hm... dymała nad zaklęciem, bo nie do końca widziało jej się używanie tutaj najmocniejszego czaru. Po prostu nie była do końca przekonana do tego, że całe jej zaklęcie zostanie wyssane przez lacrymę, ale raz się żyję. Podekscytowana przyglądała się pierwszemu śmiałkowi, który usiadł na krzesełku. Był to ten sam chłopak z którym gadała w pociągu, więc wiedziała, że chłopak ma podobne nastawienie do niej co do tej misji. Zaraz po nim na krzesełku siadła Kay. Także się sama zapięła, po czym wzięła głęboki wdech i wyciągnęła nie dźgnięta dłoń przed siebie cichutko mówiąc:
-Hexagonal Light Prison - trochę głupio to musiało wyglądać, dlatego też nie powiedziała, a bardziej nie wydarła się na całą halę swojego zaklęcia. Nie zwlekając odpięła z główki hełm i szybkim krokiem wróciła do szeregu lekko wyszczerzając swoje ząbki. Była ciekawa mocy zielonowłosego chłopaka, ponieważ moc brata za dobrze znała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1739-konto-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1687-hisae-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1737-opis-kay

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Hiroki Tennebrace
Wiek : 18 lat
Wzrost/waga : 180 cm, 74 kg
Rodzaj magii : Magia Mrocznego Mrozu
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Świeżo przystąpił
Liczba postów : 28
Dołączył/a : 18/11/2013
Skąd : Gorzów Wlkp.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Sro Gru 11 2013, 22:54

Bass słuchał, gdy ich szef odpowiadał na pytania jego towarzyszy,a jemu asystent pobierał krew. Sam siedział cicho, po chwili tylko przyłożył wacik do miejsca ukłucia. Leniwie podniósł się z krzesła i podążył za resztą grupy prowadzoną przez pracodawcę. Kiedy szli, spojrzał tylko raz na Drow'a. Był zaskoczony jego ostrożnością. Nawet jeśli była lekko przesadzona, to raczej dobrze o nim świadczyło.
gdy przeszli do sali z dziwną maszyną, Hiroki słuchał tego, co ma im do powiedzenia ich instruktor, starając się baczyć na jego słowa. - *Najsilniejsze zaklęcie, hmm? Tsk.. Nie ta pora...* - pomyślał chłopak, przypominając sobie, że za oknem panuje dzień.
Kiedy Kayuki zeszła z krzesła, przyszła kolej na Bass'a.
-Ehh... To teraz zdaje się kolej na mnie. - Powiedział, po czym usiadł na krześle. Założył na głowę osprzęt, zamocował go dokładnie tak, aby nie było luzów, po czym zastanowił się nad zaklęciem... - *Dobra, jeśli warunki nie sprzyjają muszę się skoncentrować mocniej...* - Pomyślał, po czym zamknął oczy. Starał się skupić najlepiej jak potrafił. Wyciągnął ręce przed siebie i zaczął koncentrować energię magiczną, jego celem było jak najlepsze ukształtowanie przepływu magii.
-Dark Ice Spears! - Powiedział pewnym, donośnie rozbrzmiewającym głosem. Poczuł delikatny chłód. Wiedział, że czar rzucił poprawnie i dokładnie. Czuł też, jak cała maszyna pochłania całość zaklęcia, co było dość dziwnym odczuciem.
Otworzył oczy, po czym zdjął z siebie całe to ustrojstwo i dołączył do kompanów. Kiedy Skowyt zagadał, ten odpowiedział mu z uśmiechem - Całość prezentuje się interesująco, surowość tego miejsca jest z początku nieco przytłaczająca, ale idzie się przyzwyczaić. Mam nadzieję, że pozyskają satysfakcjonujące rezultaty.
Po tym zwrócił się do prowadzącego.
-Jak wypadły analizy krwi? Czy już na pierwszy rzut oka jest pan w stanie spostrzec coś zaskakującego? Podwyższona kreatynina czy coś tym rodzaju? - Zapytał zaciekawiony.
Spojrzał na resztę. Ciekaw był Blade'a, nie znał go wcześniej i nie wiedział nic o jego umiejętnościach, a prezentował się nieco... inaczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1739-konto-tennebrace#29211 http://ftpm.forumpolish.com/t1686-bass-tennebrace http://ftpm.forumpolish.com/t1735-opis-bass-a#29205

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Jonathan "Blade" Blake
Wiek : 22
Wzrost/waga : 184/73
Rodzaj magii : Wodnego Ciała
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : od Października x780
Liczba postów : 46
Dołączył/a : 31/08/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Gru 13 2013, 12:13

Dopiero po pobraniu krwi młodzieniec uświadomił sobie, że poddaje się badaniom całkowicie nieznanej mu organizacji. Niby, że ten ośrodek należał do państwowego kompleksu naukowego, a samo miasto odznaczało się technologicznym kierunkiem rozwijania się, to przecież naukowcy nie ukazali żadnych dokumentów czy chociażby zezwolenia na takie eksperymenty. Z drugiej strony, gildia nie przyjęłaby zlecenia od byle kogo, toteż wątpliwości co do uczciwości całego przedsięwzięcia zniknęły i Blade nie ukazał żadnych oznak zwątpienia. Dowiedział się również, że budynek stoi tu praktycznie od początków tworzenia Artail, więc tym samym mógł zapomnieć o wszelkich nieprawidłowościach. Po procesie pobierania krwi profesor zaprosił uczestników do specjalnej maszyny sprawdzającej poziom mocy każdego z osobna, a służył do tego hełm, pobierający energię magiczną posiadacza. To było dosyć interesujące przeżycie, gdy blond-włosy uaktywnił zaklęcie z kategorii B, zamieniające ciało w wodę. Nie mógł sprawdzić poprawności działania sprzętu, dopóki mocno nie walnął w barierkę. Zamiast rozpryśnięcia poczuł ból, co oznaczało, że hełm naprawdę wchłonął cały czar. Zastanawiał się jednak, czy po zdjęciu zaklęcie będzie trwało dalej, czy też może wcale się nie uaktywniło pod wpływem lacrimu. Co do doświadczeń innych... to raczej Jonathana nie interesowało. I tak nie zobaczy działania magii reszty, toteż zagłębianie się w ich przeżyciach było co najmniej bezsensowne. Teraz tylko czekał na wynik eksperymentu - chciał usilnie sprawdzić, na jakim poziomie jest jego Wodne Ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1457-skrytka-bankowa-jonathan-blake#22255 http://ftpm.forumpolish.com/t1433-blade

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Samael Hiro
Wiek : 21 lat
Wzrost/waga : 1,83 cm\ 80 kg
Rodzaj magii : Magia Błyskawic
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : w FT od X799
Liczba postów : 858
Dołączył/a : 28/01/2013

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pią Gru 13 2013, 19:39

Pokrewieństwo, rodzina... Te dwa słowa, gdy zielonowłosy je usłyszał, cały czas były w jego głowie i nic nie wskazywało, że szybko z niej znikną. Jego obecną rodziną była gildia, w której wiele różnych rzeczy się działo, ale zawsze mógł liczyć na swoich towarzyszy jak również oni n niego. Jednak posiadanie własnej rodziny, rodzice, rodzeństwo, tego mag błyskawic nigdy nie miał jak wiele innych ludzi, które wychowały się w tak jak on sierocińcu. Szybko pojawiła się w Samaelu chęć poznania tej osoby, o której nic nie wiedział, prócz tego, że jest z nią spokrewniony. Mag postanowił skorzystać z szansy na zdobycie wiedzy, która zapewne ułatwi mu te poszukiwania, dlatego podchodzi bliżej naukowca.
- Może mi powiedzieć pan co wie o tej osoby ? Wychowałem się w sierocińcu i nigdy nie było mi dane poznanie swojej rodziny... Nawet nie wiedziałem, że jakąkolwiek posiadam - powiedział do swojego pracodawcy mag, gdy ten skończył mówić o badaniu, które go czekało. Nie ważne czy uda mu się uzyskać informacje od tego człowieka, czeka spokojnie na swoją kolej, aby włożyć na swoją głowę to co przypomina hełm. Dużo myślał o tych dwóch zdaniach, które usłyszał od tego mężczyzny, jak również nie śpieszyło mu się, dlatego jako jeden z ostatnich weźmie udział w tym badaniu ze wszystkich zebranych tutaj Wróżek. Gdy przyszła na niego kolej zielonowłosy usiadł na tym krześle, po czym nałożył na głowę. Gdy przez chwilę zastanawiał się nad tym jakie zaklęcie użyć, te dwa słowa cały czas były w jego głowie, jednak udało mu się trochę zmniejszyć ich znaczenie. Dzięki temu mógł się lepiej skupić, a po niedługim czasie postanowił, że użyje swojego najsilniejszego zaklęcia jakie znał, Raimei. Gdy już badanie zostało zakończone mag błyskawic zdjął to co miał przez chwilę na głowie, po czym wstał z krzesła i oddalił się, aby następna osoba spróbować. Czekał spokojnie na wyniki badań nie tylko swoich, ale również pozostałych członków Fairy Tail, którzy tutaj się zebrali. Jeśli poprzednio ich zleceniodawca nie odpowie mu na jego pytanie o tym krewnym, który tutaj ostatnio był, Hiro ponawia swoją prośbę, gdyż zwykła ciekawość czy ma jakąś rodzinę zmieniła się, zmieniła się w chęć odnalezienia i poznani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t589-konto-samael-a#7394 http://ftpm.forumpolish.com/t579-samael#7289 http://ftpm.forumpolish.com/t1096-notatki-samaela#16384

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Gru 16 2013, 11:20

MG

// sorki, że tak długo - miałem wyjazd weekendowy napisany w nieobecnościach.

Pierwszy do maszyny podszedł Skowyt, którego zapał był naprawdę niezwykły. Wasz pracodawca uśmiechnął się lekko widząc, że wszystko idzie gładko bez żadnych większych utrudnień. Wilczek jako pierwszy miał pomiar wyniku. Kiedy ryknął w sumie nic się nie stało, wyglądało to nawet trochę zabawnie, kiedy próbował użyć zaklęcia, a efektów nie było żadnych. Za to wskazówka na magikometrze pokazała wynik 1231. Nie wiedziałeś jeszcze czy to dużo czy też mało, ale po kolejnych próbach mogłeś łatwo się przekonać.
- To się okaże w przyszłości - zapewnił wilczka pracodawca - Na pewno osiągnąłeś dość interesujący wynik.

Kolejną osobą, która usiadła na krześle, by pochwalić się swoim wynikiem była Kayuki. W tym przypadku również cała akcja wyglądała dość komicznie. Wyciągnęła łapkę, powiedziała kilka niezrozumiałych słów po czym nic się nie stało. No może poza faktem, że na ekranie monitora pojawiła się kolejna czterocyfrowa liczba wynosząca 1097. Nieco gorszy wynik od typowo ofensywnego, skoncentrowanego promienia Skowyta. Ale to chyba tez nie był najgorszy wynik.

Bass do urządzenia podszedł jako trzeci śmiałek również nie stawiając specjalnie oporów. Założył on hełm, wyciągnął dwie ręce po czym ponownie nic się nie stało, a ekran wyświetlił liczbę 1134. Zaklęcie jak widać było nieco silniejsze od zaklęcia Kayuki, ale za to sporo słabsze od ryku Skowyta, który nadal pozostawał liderem w waszych małych zawodach.
- No obawiam się, że potrwa to trochę dłużej - stwierdził pracodawca - Zazwyczaj na takie analizy potrzebujemy więcej czasu, będziemy musieli nie tylko zbadać skład krwi, ale również poddać je licznym eksperymentom. Działanie na zasadach, kwasach i innych substancjach to będzie tylko początek.

Kolejną osobą był Blade, który zamienił swoje ciało całkowicie w wodę. Hełm oczywiście wyssał tą moc i w efekcie czuł ból jak normalny człowiek. Faktycznie urządzenie było godne podziwu. Wynik jego wyniósł jednak "1001". Zaklęcie pobierało co prawda sporo mocy magicznej, ale prawdopodobnie było mniej "agresywne" od zaklęć innych, bardziej rozproszone przez co wynik był nieco słabszy. Nie zmienia to jednak faktu, że zaklęcie w walce zapewne byłoby jednym z lepszych. Po zdjęciu hełmu wodne ciało nie działało nadal. Widocznie hełm pochłonął całą moc z tego zaklęcia.

Ostatnią osobą w kolejce był Samael, który na samym początku zapytał o dziwne wyniki badań, które zauważył asystent pracodawcy. Niestety nie dostał prawdopodobnie satysfakcjonującej odpowiedzi.
- No niestety nie za bardzo mogę Panu pomóc - powiedział asystent - Nasze wyniki są tajne i nie możemy zdradzać personali osób, które brały w nich udział.
Niestety takie było prawo. Potem podszedł do hełmu i użył swojego zaklęcia rangi A. I cóż zrobiło ono wrażenie, ponieważ licznik szybko wskazał liczbę "1844", co znacznie przebiło nawet Skowyta. Cóż zaklęcia rangi A naprawdę robiły wrażenie i pozwoliło Samaelowi na zdobycie pierwszego miejsca w tej rywalizacji.

Po kolejnym badaniu przyszło kolej na następne. Razem z pracodawcą przeszliście szybkim krokiem do kolejnego urządzenia, które tym razem składało się z prostokątnej, stalowej płyty o wymiarach 200x150cm, którą mogliście obracać tak, żeby raz byłła pionowo, a raz poziomo oraz podpiętego do niej za pomocą kilku kabelków monitora.
- Okej to już przedostatni eksperyment - oznajmił pracodawca, pokazując wam, że powoli zbliżacie się do końca zadania - Tym razem chciałbym, abyście jak najbardziej skondensowali swoją magię w jednym punkcie na tej płytce. Chodzi o to, aby najbardziej ucierpiał jak najmniejszy punkt na płytce. Przykładowo jeżeli uderzycie w 10cm2 płytki siłą 500N, to będziecie mieli lepszy wynik niż, gdybyście uderzyli w 10cm2 płytki siłą 300N, ale gorszy niż gdybyście uderzyli w 20cm2 płytki siłą 500N. Mam nadzieję, że rozumiecie. Współczynnik siła/powierzchnia musi być jak największy. To jak dobry wynik otrzymaliście pokaże się na tym ekranie. Powodzenia
Oczywiście mogliście uderzać w płytkę z dystansu i z bliska, nie robiło to żadnej różnicy. Eksperyment zapewne miał stwierdzać jak bardzo niszczycielskie są wasze zaklęcia. Wcześniej chodziło o jego siłę, ale nie badana była powierzchnia. Czyli ryk skowyta, który wcześniej działał na dość spory obszar tutaj nie dałby rady wytrzymać. Zamiana w wodne ciało i uderzenie również nie byłoby skuteczne.

Drow na razie ciągle czekał w sprawie krwi.

Czas na odpis do 19-12-2013 godz 12:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Unari Skowyt Yasei.
Wiek : 17 lat.
Wzrost/waga : 185 cm. / 83 kg.
Rodzaj magii : Magia Bestii
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : 1 rok.
Liczba postów : 24
Dołączył/a : 14/04/2013
Skąd : Piotrków Trybunalski.

PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   Pon Gru 16 2013, 20:52

Unari wypadł... prawie najlepiej! Naprawdę nieźle mu poszło, ciekawe co miało wpływ na wynik. Emocje jakie towarzyszyły użytkownikowi magii? A może kwestia skupienia oraz umiejętności? Zapewne niebawem się tego dowiedzą. Nauka! Unari ponownie poczuł jak po jego ciele przechodzą ciarki. Ów misja strasznie mu się podobała, z resztą jak samo życie jakie toczył. Zapewne jego zdjęcie widniało w słowniku pod definicją szczęścia. Mini-zawody zakończyły się całkiem ciekawie, ponieważ wygrał Samael, który wydawał się teraz całkiem silny. Przebił swą mocą magiczną Skowyta o głowę. Inna liga? A może po prostu był do tego stworzony, miał wrodzony talent. Nie ważne co to było, Unari nie pobadał w smutek, wręcz przeciwnie. Sam był perfekcjonistą i cenił ciężki trening. Przez ów eksperyment nabrał do zielonowłosego całkiem dużego szacunku. Fajny typek, najwyraźniej charakteryzował się czarami typu - idź, zniszcz, zabij. Bardzo użyteczny w drużynie na trudnej misji.

Przejdźmy jednak do kolejnego zajęcia. Ich kolejnym zadaniem było użycie czaru, który miałby zadać duże obrażenia w małym obszarze. Cholera, tutaj najwyraźniej Skowyt nie miał szans ze swoimi towarzyszami. Bestialskie wycie nie będzie zbyt użyteczne. Chyba, że zależałoby mu na wyeliminowaniu pracowników laboratorium i przejęciu władzy nad miastem. Z resztą drugi czar, który wpadł mu do głowy, szczęki, też nie byłyby zbyt użyteczne. Jak powiedział doktorek liczy się najmniejszy punkt na płycie, nie pół metra co miały do zaoferowania ząbki. W takim razie pozostaje tylko jedna opcja, przemiana w demono-wilczka.

Po wypowiedzeniu, a raczej wykrzyczeniu kilku słów jego ciało zaczęło puchnąć. Pojawiła się sierść, nogi zmieniły swój rozstaw, a zamiast buzi pojawił się pysk. Co miał zamiar z tym zrobić? Ano wbić jeden pazur. Gwarantowało mu to mały obszar działania magii, lecz z drugiej strony, czy byłby w stanie wbić z odpowiednim impetem jeden palec? Średnio mu to się widziało, tymbardziej, że powoli zaczynał tracić rozum, a instynkty przejmowały nad nim kontrolę. Tak więc rzucił się na swój cel wykonując "~ kyouran". W głowie miał jedynie doktrynę "Co się stanie, to się stanie. Może wyjdzie nieźle."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Ośrodek Badań "701"   

Powrót do góry Go down
 
Ośrodek Badań "701"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Południe Fiore :: Artail-




BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallows