facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
The problem with power is that people pay attention to it, and it's very easy to get beside yourself and use it in the wrong way.
FAIRY TAIL PATH MAGICIAN
Podwórko Abdula - Page 2




 

Share | 
 

 Podwórko Abdula

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Podwórko Abdula   Czw Lis 21 2013, 20:49

First topic message reminder :

Jak wyglądało to miejsce? W zasadzie było polem, kwadratowym polem, o boku długości 25m. Całe pole, prócz koła na środku, porośnięte było trawą, zaś koło w centrum, o promieniu 5m, wysypane było piaskiem i otoczone drewnianym płotem, do którego przywiązana była koza i dwie lamy, z radością pożerające trawę na obrzeżach.
~

MG

Pięciu śmiałków weszło za sklep Abdula. O dziwo było tu całkiem miło i przyjemnie. Jednak prócz tej piątki były tu jeszcze trzy osoby. Nerd w okularach, średniego wzrostu, bez specjalnych mięśni. Wielki koleś, mający spokojnie 2m i mięśnie wielkości piłki do kosza, oraz dziewczyna z fioletowym irokezem, wzrostu Fema i z podobnego rozmiaru cyckami. Cała trójka była luźno ubrana, w spodnie, bluzkę, buty... no mniejsza, to nieważne.-O są wszyscy. Na Allaha ile kobiet... i tak nie wygracie, do domu możecie już iść.-Machnął ręką Abdul, ale w zasadzie nikogo nie wyganiał.-Widzicie Abdulowi się nudzi i postanowił rozdać siedem broni Allaha. Wam przyszedł zaszczyt walczenia o Poniedziałek. Zasady są proste, walczycie póki nie zostanie was czwórka, potem walczycie z żołnierzem Abdula. No i oczywiście zakaz używania magii... tak. Broń - dowolne ostrze, jedno. Jak ktoś nie ma, to mówi czego chce, Abdul użyczy. Walczycie na całym terenie, wszystko jasne? Cieszę się, resztę broni odkładacie do skrzynki, zbroje możecie na sobie mieć... hmm... kozie gówno też. ale nie rzucać w oczy, najwyżej pod nogi.-Wyrecytował Abdul po czym wyrosły mu z pleców motyle skrzydła i wzbił się w powietrze, zasypując świat magicznym różowym pyłkiem. Przy wejściu na zaplecze stała zaś skrzynka do której można było wrzucić broń której nie używało się teraz. Wielkolud miał 2.5m Berdysz, dziewczyna nóż, a chłopak nie miał nic, więc poprosił Abdula o sztylet, który dostał. na dodatek taka Kawaii, bo rękojeść przypominała jednorożca.

Czas na odpis: 24.11 godzina 21:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Lorie Guide
Wiek : 18 jesieni
Wzrost/waga : 173/68
Rodzaj magii : Strzelnicza magia trybów
Gildia : Mermaid Crest
Staż w gildii : Tydzień.
Liczba postów : 132
Dołączył/a : 08/07/2013
Skąd : Katowice~

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Nie Gru 01 2013, 14:56

Lorie chciała zaatakować panienkę z irokezem, która była bardzo szybka i przy okazji zraniła Akane. Nie spodziewała się takiej zręczności po dziewczynie. Pobiegła za nią, starając się ją zranić, a wtedy... no właśnie. Ta zrobiła unik, a potem Guide ujrzała Pheama, którego WŁAŚNIE ONA atakowała. Ona nie chciała zranić jak na razie nikogo spoza trójki od Abdula, ale to było w aktualnej sytuacji nieuniknione. Lorka starała się przerwać cięcie jak najszybciej, by przypadkiem nie zrobić chłopakowi krzywdy. Jak będą mieli ze sobą walczyć, to dopiero później. Teraz jej celem była deska z irokezem. Jakby się chłopak obronił, albo jej po prostu udało przerwać cięcie zanim zrobi mu krzywdę, po prostu znów atakuje fioletowowłosą, wymachując mieczem od prawej do lewej, niczym jakiś rycerz! Starała się robić to szybko, tak by dziewczyna nie miała czasu na uniki. Nie przerywała swojego naparcia na nią. Gdyby dziewczę z irokezem chciało ją zaatakować to odskakuje w bok. Nie stara się jej noży parować mieczem. Robi wszystko, by uniknąć ataku. Jak będzie taka potrzeba to się skryje za Femem, robiąc z niego żywą tarczę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t1257-konto-lorie http://ftpm.forumpolish.com/t1231-lorie http://ftpm.forumpolish.com/t1293-lorie#19140

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Egregoris II Pace
Wiek : 26
Wzrost/waga : 187/62
Rodzaj magii : Frozen King
Gildia : Kiedyś Lamia Scale, teraz samotnik
Staż w gildii : LS 2,5 roku, od prawie roku samotnik
Liczba postów : 622
Dołączył/a : 04/01/2013

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Nie Gru 01 2013, 18:33

Pojedynek skończył się niezwykle szybko... Chłopak spał teraz spokojnie na twardej ziemi...
Czas zapolować na kolejną zwierzynę...
Rozejrzałem się i zobaczyłem jak dziewczynie z irokezem udaje się wszystkich oszukać...
Teraz zielonowłosa atakowała tego typa z Fairy Tail... On jest dość silny i przyda się w późniejszej fazie, chyba że prędzej dojdzie do walki między nami...
Rzuciłem się naprzód rozpędzając powoli w ręku odważnik Kusarigamy... Kiedy Lorie znajdzie się w zasięgu, po prostu wyrzucam w nią odważnik, by owinął się wokół jej szyi. Szkoda mi było atakować w ten sposób, bo nie chciałem dotkliwie wyrządzać krzywd tym ludziom, w końcu to tylko turniej, ale kiedy zobaczyłem co stało się Akane, wiedziałem, że nie ma żartów...
Jeśli rzut w szyję miałby być nieczysty, wtedy wybieram na cel rękę dzierżącą miecz i kiedy łańuch owinie się wokół ręki, szybko pociągam ją w swoją stronę, by odciągnąć miecz od Pheama... Dziewczynę z Fairy Tail, Takarę, zostawiam na razie, radzi sobie całkiem nieźle, ale trochę jej zajmie pokonanie typa więc z jej strony na razie nic mi chyba nie grozi...

Jeśli łańcuch owinął się wokół szyi, ciągnę mocno, ale nie tak mocno, by zrobić jej nieodwracalną szkodę. Tylko tak, żeby się przewróciła...
Hmm... szkoda mi było dziewczyny ale turniej to turniej...
Kusarigamy raczej nie stracę... dziewczyna nie ma chyba wystarczająco siły by wyrwać mi broń...
Kiedy leży na ziemi, podbiegam i zwyczajnie siadam na jej plecach, przyciskając głowę do ziemi by ją unieruchomić i kończę to tak jak w poprzednim pojedynku. Uderzenie rękojeścią sierpa w tył głowy. Oczywiście zarzucając Kusarigamą staram się uważać, by nie udusić dziewczyny...

Jeśli łańcuch trafi w rękę i tam się owinie, również pociągam, i jeśli się nie wywróciła, albo nie wypuściła broni z ręki, zarzucam kusarigamą jeszcze raz, celując odważnikiem tak, by owinął się wokół szyi i powtarzam akcje powyżej.
Jeśli straci broń, odważnik leci ku nodze (w kostce), tak by łańcuch się owinął wokół niej i pociągam. Reszta akcji tak samo, podbiegam, i unieruchamiam, po czym rękojeść w tył głowy, by straciła przytomność...
Spróbuję przejść to w miarę bez ofiar...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t556-skrytka-u-gringotta-nr-723#6754 http://ftpm.forumpolish.com/t508-egregoris-ii-pace http://ftpm.forumpolish.com/t947-pacek-of-the-placek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2174
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Nie Gru 01 2013, 19:00

Gash, on to miał szczęście. Ledwo wybronił się od ciosu Berdyszem, a już leciał na niego równie ciężki i śmiercionośny półtorak. No fajnie. O ile przed tamtą bronią obronił się w prosty sposób, teraz będzie miał raczej problem. Jeśli nie zdąży zbić półtoraka, prawdopodobnie zginie. No bo jak inaczej może skończyć człowiek z rozwaloną ma pół głową? No własnie umierając. W każdym razie nie było czasu na zastanawianie się... Mógł zrobić kilka rzeczy. Pierwszą było właśnie zbicie półtoraka w prawą stronę, uderzając w lewy bok jego ostrza swoją bronią, po czym odskoczenie w lewo, jednak Fem robi to tylko wtedy, jeśli uzna, że zdąży. Bowiem, jeśli ostrze będzie za blisko i nie zdąży go zbić, wtedy znowu musi bawić się w spektakularne uniki. Półtorak jest bronią raczej ciężką, więc wątpił w to, że zdziwiona tym wszystkim dziewczyna zdąży zatrzymać cięcie - o ile będzie w ogóle próbowała. W każdy razie musiał coś zrobić. Tylko co? Odskok w tył wchodził w grę tylko wtedy, jeśli Fem atakowany jest końcem ostrza owej broni. Jeśli Fem stwierdzi, że też nie da rady zrobić owego odskoku w tył [bo on lepiej będzie widział, gdzie jest 2/3 ostrza, bo ja sobie nie mogę wyimaginować], po prostu zrobi coś innego. Co? No właśnie... co? W sumie zostaje mu jeszcze możliwość odsunięcia się w bok, w zależności od tego, który bok jest bardziej narażony na atak mieczem [bo nie wiem czy centralnie leci na głowę, czy bardziej na lewy/prawy bark czy coś], a następnie odskok czy coś w tym rodzaju. W ostateczności robi... otóż jeśli za nim nic nie ma, robi przewrót w tył ze stania... Wohooo. Albo po prostu pada na ziemię, a następnie odtulruje się, albo w jakiś inny sposób stara się jeszcze uniknąć lecącego w stronę ziemi miecza. Gash, zginę.

_________________



Nowa pasywka do sprawdzenia w Opisach dodatkowych bo tutaj się nie mieściła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Pon Gru 02 2013, 11:56

MG

Zacznijmy od tego że Akaś w spokoju założyła sobie opatrunek. Nie był on najlepszy ale minimalnie zwolnił upływ krwi Akane. Chodź może to już taka rana, że należałoby się poddać? Kto wie. W każdym razie, Takara zdecydowała się na walkę z najwyższym przeciwnikiem, bo dlaczego nie. Zaatakowała ostrzami rękawicy, przeciwnik złapał jednak za ostrze, co spowodowało krwawienie z dłoni, nie przejął się tym jednak zbytnio. A że złapał za ostrze, Takaś nie miała jak sięgnąć dłonią do jego głowy. Za to on pociągnął dziewczę do siebie jednocześnie uderzając lewą grabą w twarz dziewczyny. Zabolało, ale szału nie było. Przytomna i w zasadzie wściekła Takara, wisiała właśnie trzymana za ostrze, tuż przy wielkoludzie. Tyle możliwości ataku, oj tyle...

W tym czasie nieco dalej trwało małe zamieszanie. Nim Pacek dobiegł do Lorie, ta skończyła cięcie w Fema, ten jednak uskoczył do tyłu i uniknął uszkodzeń czaszki. Kiedy dziewczyna zamachnęła się na panią z irokezem, tej też udało się uniknąć niebezpiecznego cięcia. W tym momencie Pacek owinął odważnik wokół nadgarstka Lorie i pociągnął, czym zachwiał równowagę zielonowłosej i wytrącił jej miecz z ręki. Tę sytuację wykorzystała druga z dziewczyn i doskoczyła do Lorie, wbijając jej nóż w brzuch i znów odskakując.

W tej chwili Takara walczy z olbrzymem, po prawej mają płot. Akane stoi przy tym płocie, jakieś 5m od wszystkich walczących. Zaś Takara jest jakieś 5m za Lorie, która ma po lewej Packa i płot a po prawej Fema. Dziewczyna z Irokezem była zaś 3m przed nią. Prościej mówiąc, Lorie była otoczona. Czyżby Abdul miał rację, że dziewczyny sobie nie poradzą?

Stan postaci:
Takara: Rozcięty podbródek, piecze. Nos boli i lekko krwawi
Akane: Rana 3cm pod linią żeber na prawym boku, dość głęboka, szybko tracisz krew.
Lorie: Rana 3cm, nieco pod pępkiem. Głęboka, boli jak cholera i tracisz sporo krwi.

Czas na odpis: 05.12 godzina 12:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Egregoris II Pace
Wiek : 26
Wzrost/waga : 187/62
Rodzaj magii : Frozen King
Gildia : Kiedyś Lamia Scale, teraz samotnik
Staż w gildii : LS 2,5 roku, od prawie roku samotnik
Liczba postów : 622
Dołączył/a : 04/01/2013

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Czw Gru 05 2013, 00:05

Widząc że silna wróżka jest w łapach wielkoluda, natychmiast postanowiłem zareagować. Co jak co, bardziej zależy mi na dobrej zabawie, więc robię co chcę, chociaż nie wiem, dlaczego wzięło mnie na pomaganie innym a atakowanie drugich...
No więc widząc wróżkę w łapach dryblasa, rzuciłem się naprzód rozmachując już odważnik i rzuciłem nim do przodu, tak, by owinął się wokół szyi wielkoluda. Do tego, naprężając łańcuch za pomocą przedramion skoczyłem na plecy wielkiemu, zanurzając ostrze sierpu gdzieś, by spowodować ból i upływ krwi ale nie zabić... Bark, mięśnie ramienia, gdzieś w okolicach pod żebrami, tak jak wcześniej dostały dwie dziewczyny?
Jeśli nie uda się wskoczyć, bądź łańcuch nie owinie się wokół szyi dryblasa, sierpem podcinam mu ścięgna w zgięciach pod kolanami. Wtedy powinien upaść, a resztę zrobi wróżka.

Jeśli zaatakować miałaby mnie dziewczyna z irokezem, manewruję odważnikiem tak, żeby machając nim, oddzielić się maksymalnie od niej latającym pomiędzy nami łańcuchem z odważnikiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t556-skrytka-u-gringotta-nr-723#6754 http://ftpm.forumpolish.com/t508-egregoris-ii-pace http://ftpm.forumpolish.com/t947-pacek-of-the-placek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2174
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Czw Gru 05 2013, 01:00

Fem miał kilkanaście możliwości ataku, w tym wykończenie leżącej na ziemi Lorie, pomoc Takarze w pokonaniu olbrzyma, oraz atak na kobietę z irokezem. Ponieważ przez to całe zamieszanie stracił z oczu Akane, nie mógł jej zaatakować. Lorie była właściwie już w bardzo kiepskim stanie. Jeśli się nie podda, prawdopodobnie zginie. A Fem nie miał zamiaru jej zabijać, więc tą opcje odrzucił. Chciał pomóc Takarze, bo w tej chwili olbrzym był bardzo odsłonięty i podatny na ataki, ale z tego co widział Pejs rzucił się do pomocy. Więc ta opcja również odpadała. W takim razie musiał zaatakować kobietę z irokezem, która stanowiła dla nich chyba największy problem. Była zdecydowanie za zwinna i szybka. W sumie patrząc na swoich towarzyszy i ją, wolałby wyeliminować Akane i Lorie, a ją zostawić, ale cóż... Okazja do ataku? No to proszę. Fem miał ją albo przed sobą, albo gdzieś po swojej lewej stronie, więc przerzucił Falchion do prawej ręki i zaczął iść w jej kierunku półkolem, zachodząc ją od tyłu. Oczywiście cały czas obserwuje sytuacje i jeśli ta się przemieści, idzie za nią. Kiedy już znajdzie się w odległości 1,5 - 2 metrów od niej, zaczyna swój atak. Otóż doskakuje do niej i wymierza szerokie cięcie po skopie od jej prawego barku do lewej nerki. Prawdopodobnie ów cios zostanie zablokowany lub uniknięty, więc Fem nie przestaje. Kontynuuje akcje w zależności od tego, co się dalej stanie. Jeśli cięcie zostanie uniknięte, wtedy Fem po prostu wykonuje obrót i tym samym tnie równoległym do ziemi cięciem gdzieś na poziomie jej bioder. Po tym odskakuje do tyłu. Jeśli atak zostanie zablokowany za pomocą jej noża, a dziewczyna będzie chciała kontratakować, wtedy Fem odskakuje. Jeśli zaś po prostu zablokuje i nie odpowie atakiem, wtedy zabiera miecz i wykonuje jeszcze jedno cięcie tym razem za głowy celując w jej prawej ramię. Jeśli i tego uniknie, Fem po prostu odskakuje. Jeśli zaś cięcie dotrze do celu, wtedy wykonuje jeszcze jedno takie same jak w przypadku uniku. Jeśli ktoś będzie chciał go zaatakować, stara się uniknąć owego ataku dzięki odskokom czy też po prostu unikom.

_________________



Nowa pasywka do sprawdzenia w Opisach dodatkowych bo tutaj się nie mieściła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Czw Gru 05 2013, 13:03

NO I TAK TO NIE BĘDZIE! Złapanie ostrzy przez Taśkę gołą łapą nie byłoby czymś dziwnym. Ba, wręcz przewidywalnym. Ale z jakiej kurna racji ktoś się bawi w Taśkę?! I to jeszcze nią nie będąc! Nie, to nie mogło ostać się bez odzewu wróżki, która, nie ukrywając, miała co raz t większą chęć wpierdzielenia kolesiowi. I właściwie mogła, bo była cholernie blisko niego. Cały szkopuł w tym, że wisiała. Ale nie za kark, żeby nie było, na szubienicy jeszcze się nie znalazła. Dobra, bywało gorzej. Bardzo gorzej. Przy jej obecnym stanie właściwie nic jej nie było. Taki tylko problem, że musiała akurat trafić na przeciwnika masochistę... No nic, lajf.
Co robi Taśka? Od razu po oderwaniu od ziemi podejmuje się dość mainstreamowego i nieczystego zagrania, bowiem z całej siły przypieprza mu kolanem w krocze. Oczywiście, jeżeli to możliwe. A co potem? Niczym rasowy archeolog kopie. Tylko nie łopatą w ziemi, a nogami przeciwnika co by mu kości obić. Jeżeli będzie chciał jej znowu przywalić pięścią, to na tą okazje ma cały czas przyszykowaną prawicę, której to łokciem uderza od wewnętrznej w łapę typa zbijając ją z toru lotu.
Rzuci nią gdzieś w bok? Oh, szkoda. Od razu wstaje i tym razem jak kompletny kretyn nie rzuca się na przeciwnika. Nie. Czeka. I w zależności od tego, co zrobi - wyprowadzi odpowiednią kontrę. A zamiast rozwodzić się przez 20 stron A4, co przeciwnik zrobi, to lepiej zaczekać aż się ruszy. O ile się ruszy. Odważnik kolesia z Lamii raczej nie był z waty.
Pilnuje też, by ręka nie wysunęła jej się z rękawicy. Broni nie odda, za nic. A niech tylko jej go zabierze to zacznie gryźć. Jak rasowy wilk. Rawr~! Nie no, joke. Ale go pobije. Ubije jak psa. Całe szczęście, ze Taśka sama w sobie jest chodzącą bronią.

_________________

To było kiedyś konto Tasiowe ale teraz jest kotełkowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Czw Gru 05 2013, 13:43

MG

Zacznijmy od Fema, który przerzucił broń i zaczął okrążać dziewczynę, która spojrzała na niego tylko kątem oka i doskoczyła do Lorie, którą uderzyła rękojeścią noża w skroń, pozbawiając przytomności. Zostało tylko 6 zawodników. Dziewczyna wbrew pozorom wiedziała co zamierza Fem, więc gdy tylko wyczuła nadchodzący atak, padła na ziemię, robiąc pompkę i odbiła się, wracając do poprzedniej pozycji, jednocześnie odwracając w kierunku Fema. Ten jednak był dużo lepszym szermierzem od niej, dlatego zaraz po pierwszym nadszedł i drugi atak, rozcinając ją wzdłuż pępka. Dziewczyna złapała się za ranę, odsunęła potykając o Lorie i wystękała tylko-Poddaje się.-Po czym zeszła z areny. Pozostał, 5 zawodników.

Tym czasem Pace i Takara bawili się z gigantem. Gdy tylko Takara została poderwana z ziemi, kopnęła, trafiając w nerkę przeciwnika, ten jednak się tym nie przejął. Następne kopanie go po nogach też nic nie dało, zamiast tego ten, szybciej od ruchu Takary, uderzył ją dwa razy pięścią w twarz. No i powoli Takara zaczęła odczuwać skutki tego ataku. W tym momencie jednak z odsieczą przybył Pace, uderzając odważnikiem w tors mężczyzny, bo obwinąć mu ręki ni karku nie dał rady. Ten jednak się tym nie przejął i nie zwrócił na Pejsa uwagi, chcąc właściwie przejść do kolejnej serii ciosów. Jednakże Pace wskoczył na olbrzyma i wbił mu sierp w plecy, Ten zawył i machnął cielskiem, zrzucając Pace'a a potem rzucając w niego Takarą. Teraz stał tuż nad Pace'm który był przygnieciony nieco ociężałą Takarą, zaś 6m za nim, stał Fem.

Stan postaci:
Takara: Rozcięty podbródek, piecze. Nos boli i krwawi, nieco oszołomiona
Akane: Rana 3cm pod linią żeber na prawym boku, dość głęboka, szybko tracisz krew.
Lorie: 3 PD, odpadłaś.
Pace: Bolą plecy, Kusarigama wbita w plecy przeciwnika.

Czas na odpis: 08.12 godzina 14:00
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Sob Gru 07 2013, 09:43

Rawr... Nie. Takara vetuje przeciw takiemu obrotowi sytuacji. Nie będzie tak. Wyjątkowo ją kusiło żeby przypierdzielić kolesiowi ze Shielda. Wiedziała jednak, że wtedy złamałaby zasady. A wtedy byłoby źle. Nie, Taśka nie musi oszukiwać, a pff.... Z resztą przybyło wsparcie. Takara przytłaczała przeciwnika liczebnością. Jak doliczyć Pace'a ofc. Tak, tego Pace'a, na którym wylądowała we wcale nie aż tak lichym stanie. Lekkie oszołomienie jeszcze nikogo nie zabiło.
Jak leży na lamijczyku plecami to po prostu zgina nogi w kolanach po czym stara się szybko podnieść przechodząc do kucnięcia, a następnie wybija się do przodu po skosie na lewo, mocno schylona by nie oberwać pięścią. Jeżeli leży inaczej, to szybko odwraca się na plecy i wszystko idzie zgodnie z pierwotnym planem. Lewą ręką zaś próbuje wbić mu ostrza pod żebrami, zginając "w locie" rękę w łokciu cofając ją w tył, a prostując przy uderzeniu pchając ostrza do przodu.
O ile pięści może uniknąć, o tyle atak łokciem mógłby być już mniej fajny tym bardziej, że koleś był mimo swojej wielkości dość szybki. Nie było to pocieszające. Tego stara się śmignąć tak nisko, by było to po prostu niewygodne dla niego, starając się mieć też w miarę możliwości po wybiciu ugięte kolana, by jeszcze bardziej utrudnić mu żywot.
Ale kurczę, znowu może jej tą rękawicę złapać. Czy jednak dwa razy powinna się złapać na ten sam chwyt? To Taśka, powinna, tak nakazuje prawo. Ale że wszelakie zasady i normy niezbyt ją intereszą, to po prostu w takim wypadku (nim ją dźwignie w górę) kopie od boku lewą nogą człeka w rzepkę. Tak bardzo mocno i z premedytacją kopie. Jeśli nie pęknie, to niech się przesunie. Oba przypadki nie będą miłe. Dla niego oczywiście. A że cholerstwo mocne jakby z żelbetonu było, to wkłada w kopnięcie tyle siły ile da radę nie zważając na szkody własne pokroju połamanych kosteczek. Jak berdysz poszedł się paść na łące to byle goryl jej się stawiać nie byndzie. A jak byndzie to Taśka dotąd będzie walczyć, aż ni byndzie. Proste. Logiczne.

A co jak jednak się uda? O rety! Cuda normalnie. Wtedy dalej schylona i na ugiętych nóżkach obraca się w jego stroną, a prawą nóżką stara się zamieść teren zahaczając o nóżki typa i go wywalić. A jak się wywali, to najlepiej na packową broń (swoją drogą jak zacznie ten Titanic "tonąć" to Taśka się ulatnia jakiś metr dalej). Może i jest szybki, jednak na dobrą sprawę Taśka miałaby już jakiś nabrany pęd + waży mniej to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaatakuje pierwsza. No i ma Packa. Może Pacek odwróci na moment uwagę czy coś.
Jeżeli nadarzy się okazja, żeby go zdetronizować uderzeniem w skroń/potylicę bez narażenie siebie na jakiś uszczerbek na zdrowiu czy pochwycenie - atakuje bardziej karwaszowatą częścią rękawicy. Takara nie morderca przecie. Ostrzy mu wbijać w takie miejsca nie byndzie, to i atakuje z pełną siłą bardziej bezpieczniejszą stroną oręża w łeb olbrzyma.

_________________

To było kiedyś konto Tasiowe ale teraz jest kotełkowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Akane Hanabusa
Wiek : 18
Rodzaj magii : Kryształ
Gildia : Fairy Tail
Staż w gildii : Fairy Tail: 5 miesięcy Death's Head Caucus: 8 lat
Liczba postów : 295
Dołączył/a : 12/08/2012
Skąd : ś tam

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Sob Gru 07 2013, 17:56

Akane stała na uboczu i bardziej była zainteresowana walką niż pilnowaniem własnej rany, a raczej samym obserwowaniem. Gdyby miała coś lepszego jako opatrunek, chociaż i tak w trakcie mogłoby się jeszcze pogorszyć. Silnie krwawiąca rana już na samym początku nie jest dobra, już nie miałaby szans. Ruszyła by się w bok, zamachnęła się czy coś i mogłoby być jeszcze gorzej. PO-RA-ŻKA. Tylko tyle może powiedzieć, ale w sumie nie przejmuje się tym. Wbiła miecz w ziemię
-Poddaje się. Obyś nie dostał swoich dziewic! - powiedziała w miarę głośno i wskazała palcem na Abdula, tak ją jakoś wzięło. Musiała w inny sposób wyrzuć z siebie złość i zadziałało jak ulał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t953-akasiowe-smiecie#14092

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Egregoris II Pace
Wiek : 26
Wzrost/waga : 187/62
Rodzaj magii : Frozen King
Gildia : Kiedyś Lamia Scale, teraz samotnik
Staż w gildii : LS 2,5 roku, od prawie roku samotnik
Liczba postów : 622
Dołączył/a : 04/01/2013

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Sob Gru 07 2013, 18:17

Słysząc jak jedna z dziewczyn się poddała, to jeśli dobrze rozumuję, zostało nas 4... czyli przeszliśmy pierwszą rundę...
Okej, problem w tym, że ten duży chyba nadal jest w amoku i chce mnie rąbnąć...
Po tym jak wróżka na mnie upadła, pomyślałem, że rozgniecie nas obydwu na raz... Teraz jednak chce dziewczyna chce wstać, więc co robie? A no, pomagam jej. Podebrę jej plecy, wtedy szybciej wstanie, a ja co robie? A no odkulam się w bok. Straciłem broń więc dupa. Ale i tak koniec pierwszej rundy. Zostało nas czterech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t556-skrytka-u-gringotta-nr-723#6754 http://ftpm.forumpolish.com/t508-egregoris-ii-pace http://ftpm.forumpolish.com/t947-pacek-of-the-placek

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2174
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Sob Gru 07 2013, 18:21

Wow, udało mu się pokonać kobietę z irokezem, która wcześniej tak bardzo dała im się we znaki. Szczęście? Bardzo możliwe. Nie miał jednak zamiaru kusić losu i stać bez czynnie. Musieli wyeliminować jeszcze jedną osobę, wtedy będą mogli przejść do następnego etapu. Z tego grona najłatwiej byłoby mu zaatakować olbrzyma z berdyszem, ale właśnie był zajęty, bo atakowała go nie tylko Takara, ale i Pace. No to... została Akane. Z tego co pamiętał, była już ranna a to było mu stanowczo na rękę. Mógł ją łatwiej wykończyć. Nie chciał jej zabijać, więc miał nadzieję, że tak się podda i... w sumie właśnie w tej samej chwili kiedy o tym pomyślał, dziewczyna to zrobiła. Fem uśmiechnął się lekko pod nosem, ale nie opuścił gardy. Tamta trójka wciąż nie przestała walczyć. Co, jeśli w jego stronę poleci ... no nie wiem, chociażby Takara albo reszta berdysza? Bacznie obserwuje cała sytuacje, aby w razie czego zrobić unik czy też odskok.

_________________



Nowa pasywka do sprawdzenia w Opisach dodatkowych bo tutaj się nie mieściła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Sob Gru 07 2013, 18:31

MG

Akane się poddała a Fem zaniechał dalszej walki. Trio jednak działało nieco inaczej. Olbrzym zaatakował, kiedy Pace się odturlał. Mała Takara dała radę bez większych przeszkód wyminąć olbrzyma i próbować go podciąć co nie zadziałało. I tu wszyscy przestali walczyć. Abdul pstryknął palcami, a sznur krępujący Kozę pękną, ta zaś stanęła na tylnych kopytkach i urosła, zmieniając się w wielkiego napakowanego kozotaura, z włócznią w przednich... łapko-kopytkach. Bo niby nadal czarne, ale wyglądało jak łapki. Zwierzę zabeczało i popatatajtało na Fema. Stwór miał jakieś 2m wzrostu i był napakowany prawie jak Pudzian.

Stan postaci:
Takara: Rozcięty podbródek, piecze. Nos boli i krwawi, nieco oszołomiona
Akane: Odpadłaś, 3 PD
Pace: Bolą plecy, Kusarigama wbita w plecy przeciwnika.

Czas na odpis: 10.12 godzina 19:00


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Nie Gru 08 2013, 17:20

Walka powoli nabierała tępa. Przedostanie się za olbrzyma bez żadnych uszkodzeń zapasowych się udało, jednak nieudaną próbę podcięcia można było skwitować załamaniem rąk czy jakimś facepalmem. Nie miała jednak na to zbytnio czasu. Tak geniuszu... TAK, PODCINAJ ROSŁEGO CHŁOPA! No uważaj, bo ci wyjdzie jak w Koh. Tylko wiesz... WEŹ POD UWAGĘ TO, ŻE TAM NIE MIAŁAŚ CHODZĄCEJ GÓRY, DOBRA?! Takie detale często umykają. Ale spokojnie, chibi Taśka czuwa i z chęcią o nich przypomina. Po fakcie, ale jednak.
Koniec. Pierwsza runda minęła, a świadczył o tym znak dany przez Abdula. Dziewczyna z irokezem się poddała. Ta dziewoja z syrenek odpadła, chłopaczek w okularach też... Akane sie poddała. Nie mniej, patrząc na obecny skład jaki pozostał, w jednym miała rację - Fem sobie dał radę. Właściwie to wyglądało na to, że w regulaminowej "czwórce" zostały dwie wróżki, lamijczyk i ten.. no... ten goryl... Ale nie, to dobrze. Był dobrym przeciwnikiem, a teraz do wyeliminowania było inne żyjątko. Może nawet lepiej, że został. Odsunęła się od wcześniejszego przeciwnika. - Wybacz za ten berdysz, nie miałam w planach ci go psuć. - ona nawet nie miała w planach go tykać. Sam ją nim tknął. - Dobry z ciebie przeciwnik. Liczę na rewanż kiedyś. A tobie dzięki za pomoc. - powiedziała szybko poprawiając rękawicę. Dalsza walka z nim nie miałaby sensu. Zamiast tego wolała po szybkim powiedzeniu tego, co miała powiedzieć, po prostu rzucić się w stronę kozła... czy tam lamy... czy owcy... W sumie jeden pies. - Dzisiaj będzie kozieł z rożna.- Szybko poprawia rękawicę na lewicy a następnie rusza sprintem w stronę zwierzaka, który to przemieszczał się w stronę Fema. Kurczę... nawet zwierzęta unikają konfrontacji z Taśką. Niestety ku utrapieniu zwierzątek, Taśka walki nie unika. Chyba że jest cieniem człowieka, wtedy przechodzi na tryb Taśka - dyplomata. Nie mniej po szybkim zdiagnozowaniu, jak bardzo jest uszkodzona, doszła do wniosku, że takich pierdoł to można się nabawić spadając ze schodów. Stara się zajść kozła z tyłu w momencie, kiedy ten będzie atakował, a następnie lewą ręką stara się mu ciąć po nogach celując w tyłu tych... no... kolan? Cholera wie jak to się u kozłów nazywam ale powinno to skutecznie zmniejszyć jego mobilność. Żyje nadzieją, że pójdzie mu to po ścięgnach. Jeżeli będzie możliwe, stara się wbić mu ostrza w grzbiet, nieco z boku gdzie nie byłoby kręgosłupa. Nie jest pewna czy jego układ kostny jest na tyle miękki, by celować w niego ostrzami.
Tyle że fart u Taśki to jest "O rety, przeżyłam misję! To nic że jestem w stanie przedzgonowym..." nie można wykluczyć, że ten zwierzak odskoczy i, brońcie niebiosa, będzie musiała parować jakikolwiek atak, który nie byłby w pierwotnym zamyśle na nią. Albo był, ale ale nikt o tym nie wie. Wtedy olewa jakiekolwiek cięcia koziołka, a wykonuje intuicyjnie zamach lewą ręką od dołu w broń zmieniając jej lot toru, a sama wybija się w bok przeciwny do tego, w który owy oręż wybija Tyczy się też, jeżeli koziołek okazałby się fanem diety bogatej w czołgi. Oberwanie włócznią miłe by nie było (tylko ciężko powiedzieć, czy dla Taśki, czy dla włóczni), a następnie stara się wybić z powrotem w jej kierunku tnąc od góry po skosie w dół po korpusie. Ewentualnie, w mniej krytycznych przypadkach, po prostu odsuwa się w bok unikając uderzenia, by potem wrócić do planu.
Jednocześnie stara się nikomu nie włazić w paradę. Jeżeli jej akcja w jakikolwiek sposób miałaby narazić kogokolwiek z ekipy lub ją samą na niepotrzebne rany, to sobie odpuszcza, atakuje z czasową obsuwą lub zupełnie sobie daruje, jeżeli w dalszym ciągu miałoby to katastroficzne skutki.  Próbuje się nawet zgrać z atakami z resztą wyprowadzając je w dogodnym momencie mając nadzieję na większe szkody.

_________________

To było kiedyś konto Tasiowe ale teraz jest kotełkowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Pheam Darksworth
Wiek : 20 lat
Wzrost/waga : 175/69
Rodzaj magii : Magia Dymu
Staż w gildii : 2 lata w FT;
Liczba postów : 2174
Dołączył/a : 15/08/2012

PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   Wto Gru 10 2013, 18:52

Oh, wow. Koza. No w sumie, dlaczego nie? Ze zmutowana kozą jeszcze nie walczył. Walczył z wenszem, z ogromnym płonącym kolesiem, z niematerialna babą, ale ... no z pudzian-kozą jeszcze nie walczył. W dodatku ta miała ze sobą włócznie. A Fem miał tylko miecz... czy tam tasak. Hm. Musiał na szybko przeanalizować sytuacje. Koza była wielka, a jej ciało wyglądało na takie, że jednym ciosem mogłaby znieść Fem'a z areny. Co mógł więc zrobić? Spojrzał na swój miecz i stwierdził, że na ta wielkiego przeciwnika potrzebne będzie coś... coś cięższego. Rozejrzał się po arenie i zobaczył półtorak. Taaa, to będzie idealnie. Ale nie miał zamiaru od tak pójść i sobie zmienić broni, tym bardziej, że w tej chwili koza chciała zaatakować właśnie jego. Tak więc uważnie obserwując poczynania kozy, widząc, że ta celuje ową włócznią w niego, robi co następujące. Otóż tym razem nie czeka na to, aż ta zbliży się do niego, tylko wychodzi jej na spotkanie, w lewej ręce/prawej ręce [w tej, która będzie bliżej do włóczni] trzymając swoją broń. Biegnie w jej stronę i kiedy będzie już w zasięgu jej włóczni, uderza w nią od boku, tak aby odbić włócznię w stronę, gdzie nie będzie mu już zagrażała, po czym... wybija się mocno do przodu, i wykonuje jedno silne pchnięcie w odsłonięty brzuch kozy, po czym puszcza broń i odskakuje w bok, a następnie się oddala, aby dostać w swoje ręce półtorak. Jeśli odbicie włóczni się nie uda, lub sama akcja po tym się nie uda, po prostu rzuca Falchion w kierunku kozy, po czym oddala się, aby podnieść półtorak. Jeśli zaś koza patatajać będzie zbyt szybko i ich spotkanie nastąpi prawie od razu, a Fem nie będzie musiał się do niej zbliżać, robi to samo. Jeśli zaś atak włócznią będzie taki, że pomimo zbicia nie da to nic, Fem dalej nie atakuje, a stara się uniknąć owego ataku, po czym stara się oddalić od kozy i podnieść półtorak. Jeśli pierwsza akcja się powiedzie i uda mu się zranić kozę i podnieść półtorak, będzie uważał na następne ataki i w razie czego wykonywać uniki lub inne odskoki.

_________________



Nowa pasywka do sprawdzenia w Opisach dodatkowych bo tutaj się nie mieściła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t107-konto-fem-a http://ftpm.forumpolish.com/t104-pheam-darksworth http://ftpm.forumpolish.com/t471-ekwipunek-relacje-i-co-tam-jeszcze-chcecie-o-nim-wiedziec
Sponsored content





PisanieTemat: Re: Podwórko Abdula   

Powrót do góry Go down
 
Podwórko Abdula
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Fairy Tail Path Magician - Zagłęb się w świat magii :: 
Wschodnie Fiore
 :: Clover
-




Reklama
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.