facebook
menu
Regulamin Poradnik dla nowych Magia Umiejętności Wizerunki Władza Spis przedmiotów Misje Wzór Karty Postaci Wymiana
mapa
HargeonAkane ResortHosenkaMagnoliaWschodni LasOshibanaOnibusCloverOakEraScaterCrocusArtailShirotsumeHakobeZoriPółnocne PustkowiaCalthaLuteaRuinyInne Tereny ZachodnieGalunaTenrouPozostałe KrajeMorza i Oceany
menu
  1. Ejji
    - Potomek Pudziana
  2. AIDS
    - Najdziwniejsza Magia
  3. King Asthor (Puszek)
    - Najciekawsza Magia
  4. Torashiro
    - Najbardziej Omnipotencjalna Magia
  5. Narisa
    - Najlepszy support
  6. Vit Ferlicz
    - Najlepszy tank
  7. Torashiro
    - Najlepszy caster
  8. Ejji i Will; Cassandra i Kei; Never i Grey
    - Najciekawsza relacja
  9. Kannibal (Melody); Internet Explorer (Sora)
    - Najciekawsze Sacred Relict
  10. Torashiro
    - Najlepszy MG
  11. Ryukehoshi
    - Mister Forum
  12. Mor
    - Miss Forum
  13. King Asthor (Puszek)
    - Powieściopisarz
  14. Strzała, Atatai, Weronika, Eustachy Motyka, Deme, Rin, Friederica
    - Najfajniejszy NPC
  15. Arata Tsuchimikado
    - Znienawidzony NPC
  16. Ejji
    - Najfajniejsza Postać Męska
  17. Cassandra, Corinne, Mor
    - Najfajniejsza Postać Żeńska
  18. Pyza
    - Wilk w Owczej Skórze
  19. Mor
    - Najbardziej wpływowa postać
  20. Finny
    - Najbardziej odpowiedzialna postać
  21. Ryukehoshi
    - Forumowy Wygryw
  22. King Asthor (Puszek), Ezra al Sorna
    - Forumowy Przegryw
  23. Ejji
    - Niszczyciel Czerepów
  24. Pyza
    - Najoryginalniejsza Postać
  25. Jo
    - Najlepszy Summoner
  26. Frederica, Samael, Mor
    - Posiadacz najsilniejszych przyjaciół
FINAŁ




 

Share | 
 

 FINAŁ

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: FINAŁ   Czw Lip 18 2013, 12:49

klik

Epicka walka wymaga epickiej areny. Ten fakt jest niepodważalny. A czyż może być bardziej zapierające dech w piersiach pole walki jak miejsce dawnych zawodów, na których rozgrywały się turnieje zrzeszający największych wojowników z całego świata. Bardziej epickiej areny ciężko szukać. Arena była wyłożona dużymi płytami kamiennymi o wymiarach 2x2 metry każda. Płyt było łącznie 13, a arena byłą oparta na boku kwadratu o wymiarach 26x26m. Przy krawędziach był spadek o wysokości 3 metrów. W odległości około 8 metrów od areny znajdowały się trybuny. Przestrzeń pomiędzy nimi porośnięta była niską trawą. Na trybunach znajdowali się licznie zebrani ludzie co widać na obrazku. Jednak jeden z boków przylegał do ściany dziwnego budynku z wejściem i schodami. Wysokość muru to ok. 6 metrów. Wszystko o czym nie powiedziałem macie na rysunku. Niebo było prawie bezchmurne, pogoda wręcz idealna do walki. Teraz staliście na środkach przeciwnych krawędzi areny. Tych, przy których można było spaść. Odległość do krawędzi wynosiła około 0,5 metra, a odległość między wami to 25 metrów. Walkę czas zacząć

Kto pierwszy ten lepszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Czw Lip 18 2013, 14:48

Prócz Dona do finału dotarła jakaś dziewczyna, ten fakt jednak nic nie znaczył, skoro była w finale, musiała być silna. Więc ignorowanie przeciwniczki w ogóle nie wchodziło w grę, od początku do końca było trzeba traktować ją poważnie. Właściwie problemem było tylko i wyłącznie poznanie, nie wiedział czym dysponuje przeciwniczka. Fizycznie wydawali się na podobnym poziomie, jednym słowem największe zagrożenie w tej walce stanowiła nieznana Donowi magia dziewczyny. Z drugiej strony, ona też nie znała magii Dona. Na dodatek broń na jej lewej dłoni... czy była zsynchronizowana z jej magią, tak jak rękawica Dona? Czy może opierała się bardziej na fizycznych predyspozycjach dziewczyny? Nie mógł tego zignorować, poza tym dziewczyna mogła mieć przy sobie znacznie więcej broni. Don nie mógł pozwolić dziewczynie nawet na chwilę wytchnienia, musiał napierać.

Zaczęło się prosto, użył swojego PWM i rozdwoił obraz widziany przez dziewczynę, zaraz po tym przywołał klona i oboje ruszyli na dziewczynę. Oczywiście rzecz biorąc biegli, nie był to jednak dziki i nieokiełznany bieg a trucht, uważali na wszelkie niedogodności typu niewidzialne ściany czy rzucanie czymś pod nogi, był to więc bieg na tyle kontrolowany by umożliwić swobodne manewrowanie ciałem i potencjalne omijanie przeszkód terenowych, nawet tych niespodziewanych. W pierwszej fazie biegu, zmienili się kilka razy miejscami, biorąc pod uwagę że przeciwnik widział "Czterech" przeciwników, mogło to odprowadzić do faktu że dziewczyna nie wiedziała który z Donów jest klonem, a który nie. Niemniej jednak prawdziwy Don biegł bliżej muru, klon, bliżej trybun. Po pokonaniu dystansu dziesięciu pierwszych metrów, zaczęli biec bardziej po łuku niż prosto na Takarę, by ją oskrzydlić i utrudnić ewentualne uniki, w tym samym czasie klon Dona rzuca w nią sztyletem, to samo robi prawdziwy Don, ten jednak wcześniej używa drugiego PWM, by stracić jeden sztylet, ale jeden ciągle mieć. Tak więc w Takarę lecą dwa sztylety, chodź dla niej to w gruncie rzeczy cztery, przez co unik ma nieznacznie utrudniony. Zaraz po rzucie następuje przyspieszenie klona, który zamiast truchtać rusza na Takarę sprintem, korzystając z chwili nie uwagi, jaką dziewczyna poświęci na unik. A co dalej?

A to zależy, istnieje szansa że plany drużyny Don-Don zostaną pokrzyżowane. A opcji może być wiele, jednak skupimy się tu na tych najważniejszych. Po pierwsze zamknięcie Dona w kopule. Tutaj najważniejszy jest fakt że Don patrzy co się dzieje a przeciwniczka ma rozmyty wzrok, well, ważniejsze jest jednak to że kopuła nie pojawia się znikąd, musi sobie wyrosnąć, jak rabatki, więc? Więc Don po prostu uskoczy, nie dając się pochwycić w złowieszczą pułapkę. Gdyby jednak do tego doszło spróbuje połączyć Kaiokena z podwójnym uderzeniem i rozwalić ów ziemny twór. Przynajmniej będzie miał włączonego buffa. Drugą opcją jest fakt że klon może się jednak o coś potknąć, to już nie byłoby fajne, ale no problem, wtedy po rzucie sztyletem to Don sprintuje na przeciwniczkę. Co jeżeli przeciwniczka postanowi pobawić się w granatnika i rzuci granatem, Don zostawi go za plecami, chyba że upadnie gdzieś blisko, to zasłoni głowę i spróbuje wyminąć, ewentualnie odkopując za arenę. Ostatnia opcja jest taka że przeciwniczka zeskoczy na ziemię i spróbuje uciec bokiem, ale spoko, klon zrobi to samo i zajdzie jej drogę, a Don dobiegnie do krawędzi i będzie śledził wszystko z góry czekając na zderzenie Klona z Takaś.

Wpierw opiszmy może sytuację ostatnią. Co kiedy Klon spotka Takaś, po zejściu na dół albo co gorsza, nie uda mu się to? Pierwsza opcja jest taka by doprowadzić do zwarcia, a następnie zaatakować prawą dłonią hakiem na lewą skroń, tu zapewne przeciwniczka się schyli lub odskoczy, ewentualnie zamontuje Shielda, ale Don wykorzystuje pęd prawej dłoni do wykonania pół obrotu i kopnięcia Takary lewą piętą w żołądek. Cała akcja jest dość nieporadna i musi śmiesznie wyglądać, ale to wszystko dla Dona stojącego u góry który czekając na odpowiedni moment użyje na ostrzu swojego sztyletu łucznictwa, by ten wydłużył się i ciął Takarę po skosie od w dół i do przodu. Co jednak jeśli klon padnie zeskakując? Don stworzy nowego już na dole

Powoli zbliżamy się do końca. Co jeżeli klon puffnął a to Don sprintuje na Takarę? Będzie Fun bo kiedy się zbliży a ta nie wytworzy shielda, to Don niespodziewanie stworzy klona, który rzuci się wraz z nim na Takarę. Klon uderzy prawą stopą w klatę Takary uginając nogę w kolanie a potem wypychając do przodu, a Don stojący za nim będzie czekał na reakcję dziewczyny, jeśli odskoczy w któryś bok, to Don rzuci się w tamtym kierunku, wykonując pchnięcie w tułów dziewczyny, która obecnie ma ograniczone pole manewru, jeśli zasięg będzie za krótki to Don użyje na sztylecie rozrostu, robiąc ze sztyletu, katanę. Jeśli dziewczyna postawiła Shielda to klon rusza z jednej a Don z drugiej strony, ten do którego dziewczyna stoi twarzą będzie atakował jej twarz, zaczynając prawym prostym, potem lewym i kończąc prawym podbródkowym, a ten za nią, wbije jej sztylet w lędźwiowy odcinek kręgosłupa, ale nie zbliżając się do niej na tyle by coś mu mogła zrobić, wierzgając nogami. Najbardziej jednak prawdopodobne jest że zeskoczy. Jeśli Don ma kaiokena to ok, jeśli nie ma to odpala. W ten sposób będzie dużo szybszy od dziewczyny i automatycznie zeskoczy za nią, jednak będzie uważał na wszelkie dziwne cosie wyrastające z ziemi, od których po prostu spróbuje się odbić i dogonić dziewczynę wbijając w jej tułów sztylet. Jeśli zatrzyma jego kończynę lub uniknie pchnięcia, spoko, jeśli to unik w którąś stronę to Don opierając ciężar ciała na przeciwległej nodze, tą przy dziewczynie kopnie ją w żebra(piszczelem), a następnie opuszczając odwróci się na niej i uderzy prawą pięścią w twarz/czubek głowy wpierw używając na niej rozrostu by powiększyć ćwieki a następnie podwójnego uderzenia. Jeśli odskoczyła w tył to Don użyje łucznictwa na swoim sztylecie. Jeśli w dół, to odwróci go w dłoni i pchnie w czubek głowy, a jeśli złapała dłoń, to też pójdzie łucznictwo. Co w przypadku kolejnego shielda? Wyminięcie i ponowny atak.

Boże taki spam, za dużo niewiadomych ale jeszcze ostatnia akcja. Czyli ta pierwsza kiedy to klon dobiega sprintem. Tutaj idzie uderzenie prawą pięścią w szczękę, lewą w nerki a następnie z prawego piszczela w żebra. W gruncie rzeczy ma to odwrócić uwagę i pozwolić Donowi się zbliżyć, dalej akcje idą jak powyżej.

Co jeżeli jednak w jakimś momencie użyje Softeningu? Klon znika i tworzy się nowy nieopodal Takary by odwrócić jej uwagę na jakiś czas, Don spróbuje wyjść ale jeżeli dostrzeże odsłoniętą Takarę to użyje na ostrzu sztyletu łucznictwa. Jak będzie wyglądało odwracanie uwagi? Ze dwa ciosy z prawej i dwa z lewej pieści na tułów, na przemiennie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Sob Lip 20 2013, 10:35

Jak się Taśka znalazła w finale  to najstarsze kontynenty nie wiedzą, ale jest. Dowód na to, że Taśka jak chce, to kurna potrafi i znowu jakąś lamą wielką nie jest. Na arenie znalazła sie wraz z jakimś typem, aczkolwiek fakt, że też jest w finale raczej świadczy o tym, że nie ma co liczyć na spacerek, tym bardziej, że był mały problem - to jest finał, a Taśce za Chiny Ludowe i Birme w bonusie nie chce jej sie nic a nic walczyć... To lenistwo, ehh... Co robi z człowiekiem. Nie zmieniało to jednak tego, że nie miała zamiar przegrać walkowerem, pomimo że dojście do finału traktowała już jako i tak wielki sukces. Dalej jednak miała zamiar walczyć no i, oczywiście, wygrać. po to tu jest i ma wrażenie, że przeciwnik też. Problem, że jego zamiary i zamiary Taśki strasznie się ze sobą gryzły. Od razu z miejsca odpala PWM'ką Hide and Seek. Wszak zajście jej z tyłu jej się nie widzi.

Donciu postanowił zacząć pierwszy... Nie, wait... Walka 1 vs 4? Oj, nie dobrze. Przyprowadził rodzinkę? To już nie podwójne, a poczwórne kłopoty tym bardziej, że walka z tłumem jej nie szła. Brak certyfikatu na większe batalie i takie tam. Ale Takara była przygotowana i czekała. Czekała do momentu, aż przeciwnicy zaczęli coś wyciągać (broń? maybe), zaś widząc sztylety od razu postanowiła uruchomić Shielda - kopułę chowając się w niej. Walka walką, ale Takarze rola jeża się nie widzi. Wykonując Shielda dodatkowo kuca do maximum, wszak mogą je wyrzucić wcześniej, niż Taśka postawi sobie tarczę, a te pewnie byłyby wymierzone w górne partie ciała. Kopuła o grubości 2m i promieniu 4 metrów powinna starczyć. Jeżeli na samej arenie nie będzie wystarczająco tworu, to używa tego wokół areny. Później odda.

No ale wiadomo, przeciwnik chytrą bestią może być. Automatycznie skupia się na monitorowaniu otoczenia PWM'ką, zaś jeśli wyczuje, że coś jest razem w nią w kopule - atakuje na oślep ostrzami w lewej rękawicy na odlew, dodatkowo wyprostowując nogi w kolanach, co by przy tym wstać. Jeżeli jednak atak nadszedłby z tyłu, dodatkowo wykonuje przy wstawaniu obrót o 180* na palcach wykonując przy tym uderzenie, co nie powinno być jakoś wielce trudne.

Ale kurczę, co jak odpali na samym początku pwm'kę i już wtedy wyczuje, że coś jest nie halo (nie koniecznie pwm'ką, ale innymi zmysłami)? Rusza do przody, lewą rękę przenosząc za siebie i zasłaniając kark (ale tak, by sie własną bronią nie pochlastać), wszak to on pewnie byłby najbardziej narażony, a jeżeli klon próbowałby wykonać jakieś bardziej skomplikowane uderzenia to albo nie będą one tak bolesne, albo po prostu poleci do przodu lub obije powietrze. Biegnie na jakieś 3m, a później odpala Shielda. Jeżeli Don chciałby szybciej w nią rzucić sztyletem tj.  nim wykona te 3m to od razu używa Shielda i jeżeli ma możliwość to kuca.

Ale mogą ją złapać~! No a sposobów na złapanie jej jest mnóstwo. Zapewne tutaj bieg niewiele da, ale przynajmniej jezeli będzie chciała się wyrwać to pójdzie z tym sprawniej, niż jakby stała. Tak czy siak odpala Shielda już wtedy (wymiary jak wyżej) by na spokojnie zająć się upierdliwym czymś. Jeżeli złapał by ją tak, że wyrywanie się nic nie da, prawą nogę zgina w kolanie i z impetem uderza piętą w nogę klona celując w palce, co powinno sprawić, że będzie lżej trzymał lub w ogóle dał se siana.

W przypadku, jakby dwustucentymetrowy Shield guzik dał albo po prostu nie pojawił się, to broni się lewą rękawicą przed atakami klona próbując mu strzelić ostrzami po twarzy, by następnie ruszyć biegiem przed siebie na koniec areny na którym stal na początku Donek. Ale nie biegnie normalnie, co to, to nie~! Śmiga sporym slalomem.

_________________

To było kiedyś konto Tasiowe ale teraz jest kotełkowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Pon Lip 22 2013, 16:05

MG

Widząc pędzący Legion czterech Donów Takara od razu postawiła shielda zamykając siebie w środku i chroniąc przed ewentualnymi atakami fizycznymi przeciwników. W sumie jej wróg był bardziej przygotowany, że to on będzie celem i nie przewidział kopuły wokół Takary, którą nie wiedział jak rozwalić. Nikt jednak nie rzucił sztyletu. Bo po co? Mag ziemi postawił kopułę jak tylko zobaczył sztylet więc klon widząc co się dzieje postanowił nie rzucać, wiedząc, że nie przebije się przez tą obronę. W sumie lekki fanstart, ale gdyby zrobiła to później mogłaby nie zdążyć. Tak czy inaczej klon nadal posiadał sztylet, a Takara była zamknięta w kopule. Don i klon dobiegli powoli do ściany [odległość od tworu jakiś 1,5m] i w sumie... Nie mieli jak atakować zakampionej Takary.

Don: 94% MM, klon, brak obrażeń. OBRONA
Takara: 84%MM, w środku kopuły. Nie widzisz co jest w środku, bo jest ciemno. ATAK.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Wielki Kot.
Wiek : Tyle, ile Uniwersum.
Wzrost/waga : Kocia.
Rodzaj magii : Panel Administracyjny.
Gildia : Gildia Administracyjna.
Staż w gildii : Od zawsze.
Liczba postów : 1109
Dołączył/a : 10/08/2012

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Sro Lip 24 2013, 20:22

Leń? Może. Póki co jej pasowało przesiedzenie w szczelnej kopule i poprzez wegetacje, nazbieranie z okolicznych drzew, ziemi, nieba i innych obiektów weny do dalszej walki. A tak na poważnie - jak jest burza to się w las nie idzie. Ofc w naturze Takasi idzie walczyć z burzą, a jakże~! Ale tym razem jednak jakkolwiek by sie do tego psychicznie nie nastawiła, wychylać się z po za strefy bezpiecznej nie miała zamiaru. Zamiast tego wyciągnęła scyzoryk, którym to zaczęła się z nudów bawić delikatnie jeżdżąc czubkiem ostrza po wewnętrznej ścianie Shielda (bo nie chcemy go uszkodzić, nie?) odpalając przy okazji PWM Hide&Seek. Stara się zachować dystans półmetrowy od ściany i jednocześnie wyczuć, gdzie ewentualnie jest przeciwnik. No i co tu więcej pisać? A no chyba nic. Atakować nie bardzo miała jak pomijając fakt, że niezbyt teraz chciało jej się nad tym myśleć. Że też nie może się po prostu kimnąć w wyrku to nie! Ma gorszy dzień a i tak musi walczyć. O losie...

_________________

To było kiedyś konto Tasiowe ale teraz jest kotełkowate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Joseph
Wiek : 26
Wzrost/waga : 1,82m/77kg
Rodzaj magii : Biblioteka DNA
Gildia : DHC
Staż w gildii : od Marca x802
Liczba postów : 5542
Dołączył/a : 29/08/2012
Skąd : Poznań

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Pon Lip 29 2013, 12:26

Tak, dochodzimy do tego nie ciekawego momentu w którym przeciwnik się schował, co jest dość niefajne i w ogóle. W takim wypadku klon podbiega do Dona i stają do siebie plecami, by w ten sposób obserwować całość areny i nie dać się podejść. Są wyczuleni na jakikolwiek atak z ziemi, nie tylko na kopułę. Maksymalnie skupiają się nie na wzroku czy słuchu a bardziej na czuciu, jeśli poczują bowiem że ziemia niebezpiecznie drży czy dzieje się z nią coś niespodziewanego natychmiast odskakują każdy w swoją stronę by uniknąć potencjalnego ataku z ziemi. Więc jeśli będzie to softening, nim ziemia za bardzo się rozmoczy wyskakują z bagiennej pułapki, o ile jest to w ich mocy. Oczywiście potencjalnie może ich zaatakować ściana z ziemi, ale ich pozycja jest na tyle zwarta, że takowa ściana zapewne po prostu ich podniesienie wyłaniając się tuż pod nogami, gorzej jeśli ściana wyłoni się nieco zboku, zahaczając jedynie o stopy i przewracając maga, ze środkiem ciężkości w takiej sytuacji raczej nie ma co walczyć(ale jak Don lub klon czują że dadzą radę przeważyć wagę i się utrzymać, to właśnie to robią) więc zamiast tego zeskakuje ze ściany i stara się złapać jej dłońmi. Co jeśli ściana poleci ze stworzonej już kopuły? Zależy od poziomu, albo się schylą, albo podskoczą, co łatwiej. A jeżeli shield będzie uber szeroki to odbiją się od siebie i pobiegnę byle poza zasięg Shielda. Oczywiście Takara może wyjść z pod ziemi, tuż pod ich nogami, ale suprise, tam też patrzą. Na dodatek, jest szansa że wyjdzie za Shieldem i rzuci w nich jakimś granatem. Jeśli będzie w zasięgu ich rąk to Klon go odrzuca a Don ucieka, jak nie to oboje uciekają poza zasięg. Ostatecznie nagle mogą stracić grunt pod nogami, w takim wypadku starają się czegoś złapać i wydostać. W niespodziewanych sytuacjach Don stara się unikać ciosów poprzez różnego rodzaju odskoki. Jeśli doszłoby do walki w zwarciu, odpali Kaiokena by zwiększyć szybkość i płynność uników.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t4013-to-cos-od-pd-jo#79641 http://ftpm.forumpolish.com/t3795-joseph http://ftpm.forumpolish.com/t4016-karta-zdrowia-jo#79647

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Wto Lip 30 2013, 14:18

MG

Don ustawił się plecami do klona i tak stali obserwując otoczenie. Pogoda nie zmieniała się, tłum w sumie czekał w napięciu na rozpoczęcie się prawdziwej walki. Niestety nie doczekał się, bo na razie nie stało się zupełnie nic. Po prostu absolutne nic, a teraz tymi słowami po prostu przedłużam mojego posta jako MG. Takaś nadal była w kopule Don na zewnątrz przy klonie. A i Takara dowiedziała się gdzie obecnie znajdują się Dony dzięki swojej PWMce.  

Don: 94% MM, klon, brak obrażeń. ATAK
Takara: 84%MM, w środku kopuły. Nie widzisz co jest w środku, bo jest ciemno. OBRONA.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053

Mag klasy 0

avatar


Imię i nazwisko : Sebastian Borkowski
Wiek : 22 lata
Wzrost/waga : 190cm/80kg
Rodzaj magii : Mutacji
Gildia : FT
Staż w gildii : krótki
Liczba postów : 1213
Dołączył/a : 01/09/2012
Skąd : Olkusz/Gliwice

PisanieTemat: Re: FINAŁ   Pon Sie 12 2013, 17:25

Cóż ... Takara wygrywa walkowerem...

W trakcie walki Don nagle źle się poczuł i zwymiotował wczorajszą kolację. Okazało się, że niedźwiedzie nie są jednak jadalne na surowo. Po chwili stracił przytomność. Obudziła go gruba pielęgniarka, która oznajmiła mu, że niestety przegrał finałową walkę w Natsu Cup z dziewczyną. W tym czasie Takara wyszła sobie z kopuły, oberwała gratulacyjnym bukietem w głowę i podniosła puchar zwyciężczyni Natsu Cup.

PD przyznajcie sobie wg rozpiski, która gdzieś, kiedyś była x.x
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ftpm.forumpolish.com/t2718p15-znowu-ten-asth#48053
Sponsored content





PisanieTemat: Re: FINAŁ   

Powrót do góry Go down
 
FINAŁ
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Off-top
 :: Archiwum :: Natsu Cup
-




Wymiana!
Poniżej znajdują się buttony for, z którymi obecnie prowadzimy wymianę. W celu nawiązania współpracy zachęca się do odwiedzenia pierw tematu z regulaminem wedle którego wymiany prowadzimy, a następnie do zgłoszenia się w tym temacie. Nasze buttony oraz bannery znajdują się zaś w tym miejscu.
BlackButlerVampire KnightSnMHogwartDreamDragonstKról LewDeathly Hallowswww.zmiennoksztaltni.wxv.plRainbow RPGEclipseRe:Startover-undertaleBleach OtherWorld
Layout autorstwa Frederici.
Forum czerpie z mangi "Fairy Tail" autorstwa Hiro Mashimy oraz kreatywności użytkowników. Wszystkie materiały umieszczone na forum stają się automatycznie własnością jego jak i autorów. Dla poszanowania Naszej pracy uprasza się o nie kopiowanie treści postów oraz kodów bez uprzedniej zgody właścicieli.